Moje dziecko niejadek :(

16.05.07, 10:12
Moje 5,5 mies. dziecko ma nastepujace dzienne menu:
5.00-piers
7.00-piers
8.30 deserek -caly sloiczek
10.00 - mleko odciagane ok 200 ml (poniewaz chodze do pracy)
13.00 - zupka 1/2 sloiczka
16.00 - piers
18.30 - piers
20.30 - piers
W miedzyczasie pije herbatki. Problem w tym, ze nie chce jesc obiadkow i deserkow (chociaz z tymi
drugimi nie jest najgorzej), tragicznie jest natomiast z posilkami "nie slodkimi" typu obiadki, jest
problem zeby wmusic chociaz pol sloiczka.
Jjak zachecic dziecko, zeby polubilo cos wiecej niz mleko, czy te menu jest prawidlowe czy za czesto
dostaje jesc? dodam, ze robionych przeze mnie zupek juz w ogole nie chce, wiec sama nie wiem w
czym tkwi problem, przeglodzenie kilkugodzinne tez nie pomaga, czyzby moje dziecko bylo
niejadkiem?
    • run_away83 Re: Moje dziecko niejadek :( 16.05.07, 11:51
      przede wszystkim - nie karm dziecka na siłę! twoje dziecko i tak je całkiem
      sporo (6 posiłków mlecznychi dwa niemleczne to w sam raz) a wmuszanie jedzenia,
      które maluchowi nie smakuje to pewny sposób na wyhodowanie sobie niejadka - bo
      jedzenie, które przecież powinno być przyjemne, zaczyne się dziecku kojarzyć z
      czymś przykrym, stresującym. maluch zaczyna się przed tym bronić, no i powstaje
      błędne koło - im bardziej chcesz dziecko nakarmić, tym bardziej ono nie chce
      jeść. wiem o czym mówię, bo mnie samą jako dziecko karmiono na siłę, wszelkimi
      możliwymi sposobami. byłam wcześniakiem, dzieckiem malutkim i drobnej budowy,
      potrzebowałam niewiele kalorii, a na niektóre produkty reagowałam alergicznie,
      ale o tym moja mama dowiedziała się, kiedy miałam 10 lat! w efekcie - przez
      niemal pół życia jedzenie było dla mnie koszmarem, ciągle miałam jakieś
      problemy żołądkowo-jelitowe, do końca podstawówki miałam poważną niedowagę
      (wzrostowo byłam ok 50 centyla, wagowo - poniżej siatek centylowych), w miarę
      normalnie jeść zaczęłam w liceum, ale do tej pory są potrawy których nie tknę
      za żadne skarby świata, bo sam ich zapach lub widok wywołuje we mnie odruch
      wymiotny. wiem że to skrajny przypadek, ale bardzo łatwo jest przekroczyć
      granicę między troską, że dziecko się nie najada, a karmieniem na siłę, które
      jest przemocą. a teraz do rzeczy smile bo są inne metody poza wmuszaniem żarełka,
      żeby nakarmić niemowlaka wink swojemu synkowi (5,5 m) zaczęłam rozszerzać dietę 2
      tyg temu, do tej pory mały był tylko na piersi. najpierw podałam marchewkę i
      kaszkę ryżową, bo chciałam żeby mały polubił niesłodkie potrawy, na deserki
      mamy jeszcze czas. kaszka w ogóle mu nie smakowała, więc kompletnie z niej
      zrezygnowaliśmy, do marchewki na początku też podchodził bez entuzjazmu, ale
      wpadłam na pomysł żeby odrobinę marchewki wymieszać pół na pół z odciągniętym
      mleczkiem - i bingo! wsuwał taką "zupkę" aż mu się uszy trzęsły. z dnia na
      dzień zmieniałam proporcje (coraz więcej marchewki i mniej mleczka) i po 4
      dniach filip zaczął pałaszować samą marchewkę, teraz je też marchewkę z
      ziemniakami i marchewkę z jabłuszkiem. dostaje jeden niemleczny posiłek
      dziennie, ale zjada na raz od połowy do całego słoiczka, a przede wszystkim je
      chętnie i z przyjemnością, na widok łyżeczki szeroko otwiera buzię, a w trakcie
      karmienia próbuje mi odebrać łyżeczkę (więc można sobie wyobrazić jak potem
      oboje wyglądamy) smile mam nadzieję że na coś Ci się ta rada przyda, życzę
      powodzenia i trzymam kciuki smile
      • caline-czka Re: Moje dziecko niejadek :( 16.05.07, 12:34
        Dziekuje za cenne rady smile, wiem ze to co napisalam o wmuszaniu to zabrzmialo drastycznie, oczywiscie
        gdy widzy, ze dziecko pluje badz sie dlawi odkladam zupke i na tym sie konczy nasz przygoda z
        nowosciami ehhhh ;/ i kolejnego dnia probuje od nowa.
        • caline-czka Re: Moje dziecko niejadek :( 16.05.07, 12:42
          Mam jeszcze jedno pytanie, skoro karmie dziecko co 3 h to czy deserek mam traktowac jako osobny
          posilek czy podac pomiedzy tymi 3 h?
          • kreola7 Re: Moje dziecko niejadek :( 16.05.07, 13:02
            desrek to posiłek
            Nie masz niejadka, Twoja mała dopiero poznaje różne smaki i dlatego może czegoś
            nie tolerować, ale może jbłuszko starte na terce jej przysmakuje.
            Przecież nie każdy z nas lubi wszystko, tak samo mają dzieci, dlatego trzeba
            próbować i urozmaicać dietę dziecka.
            Nie piszesz o wadze małej a to najlepszy wskaźnik problemu, jeżeli wogóle
            istnieje problem (myślę, że u Ciebie nie ma problemu).

            P.S. Moja młała (2,5 roku)nigdy nie zjadła na raz 200 ml, max. to 150 ml. tyle
            jej codziennie szykuję, bo zawsze i tak nie zje do końca, o ile cokolwiek zje.
            Waży 12 kg.
            Jest zdrowa, dlatego jeszcze nie sfiksowałam smile))

            Pozdrawaim
    • zebra12 Jaki z niej niejadek??? Ile waży? 16.05.07, 16:12
      Moja córka jest rówieśniczką Twojej.
      Je następująco:
      8 rano kaszka z mlekiem około 70 ml
      12 samo mleko, około 100 ml
      15 słoiczek zupki
      18 samo mleko około 70 - 100 ml
      20 kaszka z mlekiem około 120-150 ml
      3 w nocy samo mleko około 120 ml

      Czasem je więcej, czasem mniej. do tego popija herbatke mietową z cukrem.
      NIGDY nie zjadła więcej niz 150 ml i TYLKO na noc. Waży 6600 gr.
      • caline-czka Re: Jaki z niej niejadek??? Ile waży? 16.05.07, 16:18
        My co prawda idziemy na szczepienie dopiero w przyszlym tyg. ale przypuszczam,
        ze moje dziecko bedzie wazyc ok 7 kg, na wyglad nie jest ani szczupla ani
        gruba, raczej ma takie ciałko "nabite", bynajmniej nie wygląda na zabiedzoną. Z
        tego co widzę Zebro, nie dajesz wcale deserków jeszcze?
        • zebra12 Ano nie daję...ale dawałam! 16.05.07, 21:26
          Tylko ona nie chciała jeść, to na razie przerwałam. Zupki lubi to jej daję
          codziennie cały słoik.
Pełna wersja