Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo?

12.07.07, 20:28
Dobry artykuł. Zdrowe jedzenie to podstawa.
    • mirza83 Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 12:23
      popieram smile

      ---
      Poderwij kobietę którejpożądasz
      Kupie Tanio Mieszkanie
      Jak napisać pracę mgr?
      ZAGRAJMY
      Co i gdzie zjeść w Krakowie
      • zylam1 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 13:17
        gadanie, jak nie zjem mięsa to jestem cały czas głodny, mięso jest super,
        oczywiście z tradycyjnych chobowli.
    • mieux błąd w artykule 13.07.07, 14:17
      >Przy wyborze nabiału warto pamiętać, że twardy ser jest zdecydowanie gorszym
      >źródłem wapnia od maślanki lub kefiru

      Ogólnie artykuł jest dobry, jednak jedno zdanie jest strzelone jak kulą w płot.
      Sery twarde czyli żółte mają zdecydowanie najwięcej wapnia spośród innych
      przetworów mlecznych.
      • iwonka50 Re: błąd w artykule 25.07.07, 19:29
        > >Przy wyborze nabiału warto pamiętać, że twardy ser jest zdecydowanie gorszym
        > >źródłem wapnia od maślanki lub kefiru
        Też to zauważyłam, ponadto nie rozumiem czemu mam nie kupować gotowych surówek,
        co w nich złego?
        • edobromila Re: błąd w artykule 26.07.07, 11:25
          Są droższe od zrobionych samemu, a głównym motywem artykułu było aby było tanio.
      • mama303 Re: błąd w artykule 03.01.10, 09:26
        mieux napisała:


        > Ogólnie artykuł jest dobry, jednak jedno zdanie jest strzelone jak
        kulą w płot.
        > Sery twarde czyli żółte mają zdecydowanie najwięcej wapnia spośród
        innych
        > przetworów mlecznych.

        Myślę że chodziło o to, że wapń wypłukiwany jest przy tradycyjnej
        obróbce mleka na ser.
    • lutka.lutka Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 14:30
      naprawdę fajny artykuł. Dobrze ze wreszcie zaczyna się pisać i mówić o tych
      tłuszczach trans. to straszne paskudztwo, a znajduję sie w bardzo wielu
      produktach żywnościowych. trzeba bardzo uważnie czytać informacje na
      popakowaniach. w ten sposób znalazłam margarynę która praktycznie nie ma tych
      tłuszczy trans - to Flora.
      • bad_dziudziu Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 16:34
        slowo 'margaryna' to olsymoron.
      • bibeczka Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 16.07.07, 17:21
        Z tymi transami to niestety racja sad Mało kto się do nich przyznaje. Szkoda bo
        to poważna sprawa.
    • autsajd Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 14:58
      "Twardy ser"? Nie wiedzialam ze tak sie mowi po polsku... Chyba ze sie komus
      przetlumaczylo z obcegosmile U nas je sie zółty. Mniam
    • bad_dziudziu Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 16:37
      bardzo plytki artykul. Te wedzone szprotki to z Baltyku, tak?
    • corgan1 czekolady są ok, ale jako dodatek 13.07.07, 16:40
      a nie zamiast pełnowartościowych posiłków. Od biedy też nie wyrzucałbym poza
      nawias cukierków i lodów. Ale wrzucanie do 1 wora lodów i czekolad z chipsami
      to zgroza. Chipsy to 100% syf. Czekolada - w żadnym wypadku.

      Juz bardziej szkodzą napoje słodzone i gazowane.
    • kwiat_paproci_8 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 17:02
      Moim zdaniem dobre mieso jest wartosciowym skladnikiem diety i nie da sie go
      zastapic zadnymi substytutami jak np. kotlety sojowe lub inne paskudztwa. Nikt
      mi nie powie, ze chudy schab lub cielecina sa szkodliwe. Poza tym dziecko musi
      codziennie jesc mieso ze wzgledu na zawartosc niezbednych bialek zwierzecych. Z
      tego tez powodu dieta wegetarianska u dzieci jest niewskazana bo uniemozliwia
      prawidlowy rozwoj.
      Zupy na wodzie to skandal. Zawsze gotuje zupy na miesie i w zadnym wypadku nie
      sa geste ani zawiesiste. Tyle, ze nie stosuje zadnych miesnych resztek tylko
      ladny kawalek schabu lub wolowiny bez kosci. Takie mieso po ugotowaniu jest
      pyszne jako dodatek do zupy - pomidorowa lub ogorkowa zaprawiona smietana i z
      takim miesem jest pyszna.
      Z wykorzystywaniem resztek nie nalezy przesadzac. Odgrzewane lub odsmazane
      potrawy lub ich skladniki czesto nie sa juz smaczne i zapewne tak samo
      wartosciowe. Nigdy do nalesnikow czy golabkow nie wlozylabym zadnych resztek,
      wszystko robie swieze, nie akceptuje takiego "papranego" jedzenia.
      Na sprzedazy margaryn bogaca sie jedynie producenci, ktorzy wespol z lekarzami
      wmawiaja ludziom, ze sa zdrowe. Jak moga byc zdrowe (nie mowiac juz, ze sa
      wyjatkowo niesmaczne), skoro sa to utwardzone ciekle tluszcze roslinne. Reakcja
      ta przebiega w obecnosci katalizatorow, takich jak platyna. Nie polecam. Nie ma
      nic lepszego i zdrowszego jak swiezutkie maslo o charakterystycznym
      smietankowo-mlecznym smaku na swiezej buleczce. Jeszcze kilka lat temu "madrzy"
      lekarze obwieszczali szkodliwosc jajek - jak mozna bylo szerzyc takie bzdury.
      Jajko jest bardzo wartosciowym (i pysznym) produktem zawierajacym w sobie
      mnostwo niezbednych skladnikow, skoro rozwija sie z niego caly zwierzecy
      organizm. Nie mam pojecia, jak ludzie mogli sie nabrac na brednie lekarzy i
      wyrzucic jajka ze swojej diety. Teraz, o dziwo, nastapil zwrot w opiniach
      lekarzy o 180 stopni i zalecaja jesc 1 jajko dziennie.
      Czekolada jest bardzo zdrowa, zwlaszca gorzka, zawiera mnostwo magnezu i nalezy
      ja jesc.
      Natomiast na pewno nalezy unikac fast-foodow, zupek z proszku i dan
      sprzedawanych na ulicy. Zupy to sama chemia, dania uliczne i fast-foody sa
      smazone na ochydnych starych zjelczalych tluszczach i zawieraja przeterminowane
      skladniki. Paluszki rybne sa na przyklad przygotowywane z mielonych rybich glow
      i pletw, i pierwotnie maja kolor brazowy. Zanim trafia do sklepu sa chemicznie
      wybielane. Zawsze kupuje tylko swieze ryby i sama je przyrzadzam.
      Ciastka ze sklepu bywaja smaczne i dobre, ale w wielu cukierniach sa robione z
      byle jakich skladnikow albo bez przestrzegania zasad higieny, np. nie myje sie
      jajek przed ich rozbiciem. A na skorupkach moga byc paleczki Salmonelli, ktore
      dostaja sie do wnetrza jajka podczas rozbijania. Podczas pieczenia ciasta, a
      wiec w wysokiej temperaturze bakterie gina ale jesli np. przyrzadza sie
      nastepnie lody, to nie ma takiej mozliwosci, i zatrucie gotowe.

      • julia78 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.07.07, 17:27
        Chude mięso na pewno jest wartościowym składnikiem diety. Natomiast co do
        gotowania zup na mięsie-nie zgadzam się z kwiatem_paproci - wszystkie toksyny z
        mięsa wygotowują się do wody. Kiedyś rosołek z kurczaka, zalecany przez lekarzy
        na wzmocnienie dla rekonwalescentów może był i dobry...z dzisiejszego kurczaka
        to raczej pomyje, które więcej szkody niż pożytku przyniosą. Kto ma dostęp do
        dobrego mięsa może sobie tak gotować-zwykły śmiertelnik zaopatrujący się w
        pobliskim sklepie moim zdaniem już nie.
        Co do masła, jajek i czekolady zgadzam się jak najbardziej. O fast-foodach i
        zupkach w proszku nawet nie piszę bo to oczywiste.
      • madziaak1 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 14.07.07, 22:05
        > Moim zdaniem dobre mieso jest wartosciowym skladnikiem diety i nie da sie go
        > zastapic zadnymi substytutami jak np. kotlety sojowe lub inne paskudztwa. Nikt
        > mi nie powie, ze chudy schab lub cielecina sa szkodliwe. Poza tym dziecko musi
        > codziennie jesc mieso ze wzgledu na zawartosc niezbednych bialek zwierzecych. Z
        > tego tez powodu dieta wegetarianska u dzieci jest niewskazana bo uniemozliwia
        > prawidlowy rozwoj.

        co za ograniczenie maja ludzie, ze jedyny zastepnik miesa jaki wymieniaja to SOJA??!!
        w wielu innych rzeczach znajduja sie cenne bialka, ktore doskonale wystarcza czlowiekowi, by obejsc sie bez miesa
        co wiecej, dzieci, jak i dorosli, NIE MUSZA jest miesa
        moj syn nie zna smaku miesa i rozwija sie bardzo dobrze, po prostu umiejetnie dostarczamy mu w innych rzeczach niezbednych wszystkich skladnikow odzywczych
        poczytaj jeszcze troche o tym miesie i jego braku w diecie
        • rachmaninov Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 25.07.07, 17:43
          Zgadza się z tymi zastępnikami białka, biedna soja to taki kozioł ofiarny,
          chłopiec do bicia i temat na dowcipy. Jest cała masa innych produktów, gdzie
          występują aminokwasy egzogenne wzbogacone niejednokrotnie cennymi kwasami
          tłuszczowymi i witaminami uznanymi za świetne antyoksydanty.
          A propos mięsa: nie wierzę, że ludzie tak chętnie po nie sięgający zawsze je
          tylko gotują lub opiekają w nie za wysokich temperaturach; a przecież smażenie
          czyni białko zupełnie niewartościowe, pomijam już tworzące się wtedy transy.
          Pozdrawiam znad pomidorówki na oliwie wink
      • krawiec6661 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 02:00
        Z tym codziennym mięsem dla dziecka to bzdurzysz, ja nie jem mięsa w ogóle i
        jestem całkiem zdrowy. Nikt nie mówi żeby pozbawiać dziecka mięsa całkowicie,
        ale codziennie napychac go tym? A co do jakości składników i resztek, to skoro
        Cię stać na wyłączenie najlepsze składniki to sobie jedz, ale ten artykuł jest o
        oszczędnym przygotowywaniu potraw. Nie zgadzam się że odsmażane albo zrobione z
        resztek musi być gorsze, np. kotlet mielony lepiej smakuje odsmazony smile Z tego
        co pamiętam, bo od dawna nie jadłem. Przyznaje Ci rację co do smaku kotletów
        sojowych, bardzo daleko im do schabowego.
        • alpepe Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 25.09.07, 17:19
          i jesteś dzieckiem ? smile
      • m.piotrowska Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 13:49
        hmm..., kwiecie paproci, wszystko pieknie ładnie z tym masłem (tez uwielbiam),
        schabem do zupy i niewykorzystywaniem resztek ale ma być tanio (i takie było
        hasło przewodnie artykułu) a dobre masło, dobry schab i codzienie coś innego i
        świezego na obiad trochę wiecej kosztuje niz to co zaproponawali autorzy
        artykułu
      • ragnah Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 15:12
        > Moim zdaniem dobre mieso jest wartosciowym skladnikiem diety i nie da sie go
        > zastapic zadnymi substytutami jak np. kotlety sojowe lub inne paskudztwa. Nikt
        > mi nie powie, ze chudy schab lub cielecina sa szkodliwe.

        Pisząc o "dobrym mięsie" co masz na myśli? Przecież to, które jest w sprzedaży pochodzi od
        nafaszerowanych sterydami, antybiotykami i hormonami zwierząt. Do tego od zwierząt hodowanych w
        ohydnych gospodarstwach wysokotowarowych. Co innego dziczyzna.


        > codziennie jesc mieso ze wzgledu na zawartosc niezbednych bialek zwierzecych. Z
        > tego tez powodu dieta wegetarianska u dzieci jest niewskazana bo uniemozliwia
        > prawidlowy rozwoj.

        E tam. Jeżeli ktoś przechodzi na wegetarianizm i dotychczasową zwykłą pszenną bułkę z masłem i
        szynką zastępuje tą samą pszenną bułką z masłem, ale już bez szynki - to wiadomo. Kłopoty ze
        zdrowiem murowane. Najlepiej taki delikwent zrobi, zastępując bułkę pszenną - bułką żytnią razową a
        masło - nierafinowanym olejem. Bez mięsa da się zdrowo żyć. Sam od trzech lat nie jem mięsa i jego
        pochodnych (żelatyny, mleka, serów) i wyniki badań krwi i moczu mam b.dobre. Żelazo wyższe, niż
        kiedyś, rzadziej choruję, skończyły się zgagi... ufff.
        • jolunia01 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 06.06.08, 20:54
          ragnah napisał:

          > Pisząc o "dobrym mięsie" co masz na myśli? Przecież to, które jest
          > w sprzedaży pochodzi od nafaszerowanych sterydami, antybiotykami
          > i hormonami zwierząt. Do tego od zwierząt hodowanych w
          > ohydnych gospodarstwach wysokotowarowych. Co innego dziczyzna.

          To mięso jest przynajmniej faszerowane zgodnie z jakąś normą,
          zatwierdzoną przez specjalistów od żywienia. A w dziczyźnie mogą
          byc "ekologiczne" pasożyty.


          > Jeżeli ktoś przechodzi na wegetarianizm i dotychczasową zwykłą
          > pszenną bułkę z masłem i szynką zastępuje tą samą pszenną bułką
          > z masłem, ale już bez szynki - to wiadomo. Kłopoty ze
          > zdrowiem murowane. Najlepiej taki delikwent zrobi, zastępując
          > bułkę pszenną - bułką żytnią razową a masło - nierafinowanym
          > olejem. Bez mięsa da się zdrowo żyć.

          Taaaa, stoją w sklepie i czytam etykiety na rozmaitych chlebach (o
          ile producent łaskawie dołączy, bo jak sypie gips, popiół i świńską
          szczecinę to nie raczy o tym informować)) i trudno mi jakoś znaleźć
          czysto żytnie pieczywo, w dodatku bez "polepszaczy"

          > Sam od trzech lat nie jem mięsa i jego pochodnych (żelatyny,
          > mleka, serów) ...

          Pierwsze słyszę, żeby mleko czy ser były pochodną mięsa

          >... i wyniki badań krwi i moczu mam b.dobre. Żelazo wyższe, niż
          > kiedyś, rzadziej choruję, skończyły się zgagi... ufff.

          Gratuluję. Ale i współczuję, bo na samej trawie to raczej krowa niz
          człowiek może poprawnie egzystować.
          • luka7803 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 02.01.10, 11:37
            Bardzo dobry artykuł. Korzystam z tych wszystkich rad już od dawna, od kiedy nauczyłam się dobrze gospodarować pieniędzmi. Nie wstydzę się tego, bo nie sztuka ugotować coś dobrego i zdrowego mając dużo kasy. Zaoszczędzone pieniądze wolę wydać na coś co jest naprawdę potrzebne, bo nie tylko schabem i polędwiczką człowiek żyje. Co do mięsa w diecie, to nawet niemowlętom od siódmego miesiąca podaje się je na przemian z jajkiem do zupki, trzeba tylko myśleć przy wyborze odpowiednich składników. A wykorzystywanie resztek to nie wrzucenie tego co ktoś nie zjadł do garnka(bo tak chyba pomyślała jedna z czytelniczek, która gotuje zupkę na schabie, po czym pływają w niej wszystkie toksyny, jakimi świnka była za życia nakarmiona) ale wykorzystanie mięsa np z korpusy kurczaka, który został z poprzedniego dnia. Można to mrozić i uzbiera się np. na pierogi albo inny farsz.Poza tym oprócz soi istnieją też jajka. fasola, sery itp. Może tak zainspirować się kuchniami innych narodów, bo mięso , ziemniaki i surówka codziennie to raczej polski specjał niezbyt zdrowy zresztą. Pozdrawiam wszystkie mamy gotujące zdrowo i niedrogo.
    • jagawel Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 17.07.07, 17:28
      Samemu można robić znakomite potrawy. Świeże warzywa bardzo dobrze wpłyną na
      kondycję serca, a smak zaskoczy nie jednego.
      • napuszona1 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 18.07.07, 19:44
        Też prawda. Często goszczę przyjaciół u siebie i nie nar nawet najzatwardzialsi
        mięsożercy poddają się moim "zielonym" potrawom.
    • mariola2006 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 04:44
      artykul ogolnie ok,z pewnymi zastrzezeniami.
      bledy ortograficzne,poza tym z tym olejem rzepakowym to bym nie szalala.
      Czy wiecie ze margaryna rozni sie tylko jednym polimerem od plastiku?
    • arturwilmanski Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 09:07
      Wszystko to pięknie, ale moje dziecko tego nie weźmie do ust i mogę sobie zdrowo
      gotować sad
    • matylda_milena Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 11:55
      Chyba trzeba być pozbawionym kubków smakowych, żeby twierdzić, że wędzona
      szprotka smakuje tak samo dobrze jak wędzony łosoś, a mięso z kaczego biustu
      tak samo jak z kurzego. Poza tym już widzę małe dziecko jak rozkoszuje się
      wędzoną szprotką!!! Sama mam trudności z doprowadzeniem jej do stanu
      zjadalności (jakoś nie przepadam za rybimi wnętrznościami). A co do zup to
      zawisiste robią się te, które zagęszcza się mąką, niezależnie od tego czy
      ugotowane na wodzie, mięsie czy nożu. Nie ma to jak dodać do zupy śmietany,
      najlepiej 30% - samo zdrowie. Albo tak jak poleca autorka masła - może powinna
      sprawdzić na opakowaniu jak jest w nim zawartość tłuszczu. Pisze kobieta o
      oszczędzaniu na jedzeniu i poleca stosowanie oliwy - to faktycznie jeden z
      tańszych produktów na sklepowej półce. No chyba że oliwą nazywa to coś
      wyprodukowane z wytłoczyn po oliwie z oliwek. Jak by na to nie patrzeć szkłem
      się tyłka nie utrze. I jak się kupi podróbkę fety czy mozarelli albo jakieś
      oliwne wytłoczyny czy rozcieńczony roztwór octu balsamicznego to zawsze będzie
      różnica w smaku. Bo z jakiegoś powodu ser udający parmezan jest tańszy od
      parmezanu. A tym powodem jest jakość produktu. Tak było, jest i będzie, że
      Jaguar nigdy nie będzie kosztował tyle co Opel Astra. Pozdrawiam wszystkich,
      którzy umieją docenić smak dobrego jedzenia (i zwykle nie najtańszego).
      • apoloniaa1 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 26.07.07, 15:26
        należy jeśc wszysko w rozsądnych ilościach nie przesadzac!
        oczywiscie wyłączając fast foody i inne "śmieci" np chipsy
        mieso tez mozna zjesc zamiast codziennie to 1x w tyg/2tyg.
      • kaeira Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 04.02.08, 11:08
        matylda_milena napisała:
        > Poza tym już widzę małe dziecko jak rozkoszuje się
        > wędzoną szprotką!!!

        Ja takie dziecko widzę. Moja mała (16m) od jakiegoś czasu dostaje niewielkie
        ilości "awanturki" (biały ser z wędzoną szprotką) i bardzo jej to smakuje.
    • alpepe błędy ortograficzne i rzeczowe to już standard?! 25.09.07, 17:24
      Ciekawe, czemu tradycja "karze" zamiast "każe" i "oliwka" z oliwek, zamiast
      oliwa (chodzi o produkt do jedzenia, nie kosmetyczny)?

      Poza tym artykuł nie podoba mi się. Część rad jest beznadziejna, część wbrew
      szkodliwa.
    • magdalaena1977 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 06.06.08, 18:59
      Co za głupoty.

      "Nikt nie powiedział, że to, co droższe będzie zawsze smaczniejsze, czy zdrowsze.
      Czy wędzony łosoś jest smaczniejszy od wędzonej szprotki? A poczciwy śledź,
      obrany dokładnie z ości, czyż nie jest równie wartościowy jak dorsz? "

      Autorzy artykułu (Joanna Szulc, konsultacja doc. Janusz Książyk) mylą smak z
      wartością odżywczą. Oczywiście, że tanie produkty mogą być równie wartościowe.
      Ale drożyzna wielu z nich (np. łosoś) wynika właśnie z tego, że statystycznie
      większość osób uważa, że jest SMACZNIEJSZY od szportki. Fastfood jest popularny
      właśnie dlaczego, że jest smaczny.

      Zresztą smak każdego z nas jest sprawą indywidualną i nie cierpię kiedy autor
      jakiegoś artykułu czy dietetyk wypowiada się autorytatywnie w tej sprawie.
      Teksty w stylu "jogurt jest równie smaczny co śmietana" oznaczają najwyżej, że
      pan redaktor ma niesprawne kubki smakowe, skoro nie widzi różnicy.
      • ebenark Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 06.06.08, 21:20
        Zawsze gotowałam zupy tak jak polecaja w tym artykule i sama ich
        jadłam, bo mąż nie uznaje takich zup-mama nauczyła go innych zup
        jesc, a innych ja nie gotuję, wiec nie ma zup na obiady jest tylko
        II danie
        • mama303 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 03.01.10, 09:34
          A ja nauczyłam rodzinkę jeśc zupy bezmięsne. Nie znaczy to że w
          ogóle nie gotuję zup mięsnych ale rzadko.
    • nutka07 Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 13.06.09, 13:52
      ''Czy wędzony łosoś jest smaczniejszy od wędzonej szprotki? A poczciwy śledź,
      obrany dokładnie z ości, czyż nie jest równie wartościowy jak dorsz? Kosztowne
      mięso piersi kaczej jest porównywalne z mięsem kurczaka a olej rzepakowy nie
      ustępuje oliwce z oliwek. Kasza gryczana jest równie dobra jak brązowy ryż...''


      Zdecydowanie wole lososia od mikrej szprotki, ktorej 70% wywalam. Losos mi
      lepiej smakuje.
      Co ma sledz do dorsza?
      Nie rozumiem jak mozna nie odrozniac piersi kaczej od kurzej, indycza takze
      smakuje inaczej.
      Kasza smakuje inaczej niz brazowy ryz.
      Olej rzepakowy nie ustepuje oliwie z oliwek? No coz o gustach sie nie dyskutuje.

      Czy ten fragment, ktory zacytowalam ma byc pocieszeniem?
      • mamciulka-nikulka Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 16.06.09, 12:12
        Ja stosuję w żywieniu 2 zasady:
        1. Nie oszczędzam na jedzeniu-wolę kupić droższe,zdrowsze produkty,
        niż wydawać potem kupę kasy na leczenie
        2. Nie wyrzucam jedzenia-z każdej rzeczy, potencjalnego odpadu
        potrafię zrobić takie cudo, że można się rozmarzyć

        Wiadomo, że większość produktów na rynku jest zasyfionych, dlatego
        nauczyłam się czytać etykiety. Pieczywo albo piekę sama albo kupuję
        w Wiejskim Specjale, gdzie płacę za bocheniek 2 razy tyle, ale mam
        pewność, że chleb żytni jest z mąki żytniej, a nie z pszennej z
        dodatkiem żytniej zabarwiony karmelem.
        Co do gotowania zup na mięsie, to ja gotuję i to na mięsie z
        kościami najlepiej szpikowymi - dla mojego małego najpierw parzę
        mięso we wrzątku, aby ten pierwszy syf (piana) uszedł do wody, a
        potem przekładam do wody na zupę. Mam więc pożywną zupę, a z mięska
        robię farsz na burito, pierogi, czy pastę mięsno-warzywną na
        kanapki. Do zupy dodaję na koniec trochę masełka (margaryny nie
        uznaję) - ktoś pisał, że masa tłuszczu w maśle - otóż tak, ale
        tłuszcz też jest potrzebny organizmowi - wolę oliwę i prawdziwe
        masło niż utwardzoną margarynę czy olej rzepakowy, z którego akurat
        więcej tworzy się tłuszczy trans niż z kukurydzianego czy ryżowego.

        I święte już dla mnie słowa pani Anny Ciesielskiej, autorki
        książki "Filozofia Zdrowia":

        "BEZ WZGLĘDU NA TO KTO BYŁ OJCEM CHOROBY, ZŁA DIETA NAPEWNO BYŁA JEJ
        MATKĄ".
        • anettchen2306 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 16.06.09, 16:59
          Co do gotowania zup na mięsie, to ja gotuję i to na mięsie z
          > kościami najlepiej szpikowymi - dla mojego małego najpierw parzę
          > mięso we wrzątku, aby ten pierwszy syf (piana) uszedł do wody, a
          > potem przekładam do wody na zupę." Ten syf, jak piszesz to nie
          syf, tylko sciete bialko z miesa. Podobny "syf" powstaje przy
          gotowaniu warzyw, zwlaszcza tych bogatych w bialko. najwiekszy syf
          tkwi wlasnie w szpiku kostnym, gdzie lubia sie odkladac wszelakie
          toksyny.


          "wolę oliwę i prawdziwe
          > masło niż utwardzoną margarynę czy olej rzepakowy, z którego
          akurat
          > więcej tworzy się tłuszczy trans niż z kukurydzianego czy
          ryżowego." Tak? Dziwne, bo we wszelkich artykulach na temat zywienia
          niemowlat jest wlasnie bezsprzecznie polecany przez lekarzy i
          dzieciecych dietetykow wlasnie olej rzepakowy. Zwiera 3 razy wiecej
          kwasow omega3 (niezbednych do prawidlowego wzrostu komorek
          nerwowych) niz oslawiona oliwa z oliwek, ktorej smak nie jest
          neutralny i potrafi zapaskudzic cale danie i wiekszosc dzieci
          niechetnie akceptuje jej "wyrafinowany" smak. Nie zwsze to, co
          drozsze jest rzeczywiscie lepsze i zdrowsze. Najlepszym tego
          przykladem sa testy niemieckiego öko-testu: przetestowali ostatnio
          winogrona. Te z najwyzszej polki cenowej i znanych producentow byly
          tak nafaszerowane chemia, ze spozycie ich przez male dziecko grozilo
          ladowaniem w szpitalu. Bezkonkurencyjne okazaly sie najtansze
          winogrona z lidla smile). Naweet te bio sie do nich nie umywaly...
          • mamciulka-nikulka Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 16.06.09, 20:26
            anettchen2306 napisała:

            Ten syf, jak piszesz to nie
            > syf, tylko sciete bialko z miesa.

            Zgadza się i nie jest ono obojętne - mam alergiczne dziecko i widzę korelację
            pomiędzy ilością piany wychodzącej z mięsa, a występowaniem ewentualnych objawów
            alergicznych.

            Tak? Dziwne, bo we wszelkich artykulach na temat zywienia
            > niemowlat jest wlasnie bezsprzecznie polecany przez lekarzy i
            > dzieciecych dietetykow wlasnie olej rzepakowy. Zwiera 3 razy wiecej
            > kwasow omega3 (niezbednych do prawidlowego wzrostu komorek
            > nerwowych) niz oslawiona oliwa z oliwek, ktorej smak nie jest
            > neutralny i potrafi zapaskudzic cale danie i wiekszosc dzieci
            > niechetnie akceptuje jej "wyrafinowany" smak.

            Naturalny smak oleju rzepakowego też nie jest neutralny i o wiele silniejszy niż
            z oliwy, przytoczę słowa dr Kropa z jego książki o medycynie ekologicznej:

            "Olej rzepakowy znajdujący się w sprzedaży poddawany jest procesom rafinacji i
            wysokiej temperatury. Celem tych zabiegów jest m.in. usunięcie nieprzyjemnego
            zapachu i smaku. O ile proces rafinacji zmienia oryginalną postać molekuł
            tłuszczu w postać mniej przyswajalną, to wysoka temperatura (240st.C) powoduje,
            że około 5% tłuszczu przybiera szkodliwą postać trans."

            Tak więc olej rzepakowy może sobie zawierać 3 razy więcej kwasów omega3, ale
            jego rafinowanie zmniejsza ich przyswajalność - w oliwie tłoczonej na zimno nie
            ma tego problemu.

            Nie zwsze to, co
            > drozsze jest rzeczywiscie lepsze i zdrowsze.

            Nie chodzi mi o produkty typu winogrona czy jabłka, bo ich wartość sprawdzam w
            inny sposób i kupuję to co mi lepiej smakuje, zawartości pestycydów w owocach
            czy warzywach przecież sobie nie zbadam ot tak. Ale produkty pakowane, które
            mają wymieniony skład już można sklasyfikować i zawsze wybieram te, w których
            jest jak najmniej chemii i w tym kontekście pisałam o nie oszczędzaniu na jedzeniu.
            • anettchen2306 Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 17.06.09, 12:16
              A ten doktor to wypowiada sie na temat zastosowania oleju z oliwek w
              diecie dziecka czy w diecie doroslego? Bo roznica jest wielka! A to
              z mojej madrej ksiazki na temat diety niemowlecia i malego dziecka,
              niestety po niemiecku:

              "Nicht jedes (Speise)Öl ist gleichermaßen zur Ernährung von
              Säuglingen geeignet. Es sollte ein Keimöl verwendet werden. Folgende
              Keimöle kommen in Frage
              1. Rapsöl - das favorisierte Öl des Forschungsinstitutes für
              Kinderernährung
              2. Sonnenblumenöl
              3. Maiskeimöl

              Diese Keimöle enthalten die richtige Kombination von gesättigten zu
              ungesättigten Fettsäuren. Besonders die Linolsäure und Linolensäure
              sind für Babys Entwicklung sehr wichtig. In der Babyernährung
              sollten raffinierte (also nicht kaltgepresste!) Öle verwendet werden
              (nach FKE). Eine Alternative zum Öl stellt Butter dar. Sie darf im
              Wechsel zum Keimöl gegeben werden. Allerdings nicht bei milchfreier
              Ernährung. Ausführliche Mittagessen-Infos hier
              www.babyernaehrung.de/beikost_ii.htm

              Olivenöl hat nicht die optimale Fettsäurenkombination für
              Babys und Kleinkinder daher wird es nicht zu den empfohlenen Ölen
              gezählt. Erwachsene haben andere Bedürfnisse - für sie ist Olivenöl
              sehr sehr gut.

              Kaltgepresste Öle können generell Schwebanteile enthalten und
              bestimmte schlecht verstoffwechselbare andere Anteile."

              To, co polecane jest w diecie doroslego czlowieka jako bardzo zdrowe
              niekoniecznie musi miec takie samo oddzialywanie na organizm
              dziecka, moze byc wrecz szkodliwe. Niemowletom i malym dzieciom nie
              powinno sie dawac ZADNYCH olejow nierafinowanych a wiec tloczonych
              na zimno. Dasz malemu dziecku lub niemowlakowi mleko prosto od krowy
              bez przegotowania i zadnej obrobki termicznej? Podobnie jest z
              tluszczami tloczonymi na zimno - owszem, zawieraja wiecej skladnikow
              odzywczych, sa jednak obarczone zanieczyszczeniami, co w
              sklonnosciach do alergii (np. na pylki) moze prowadzic do
              pogorszenia zdrowia dziecka. Oliwa z oliwek nie ma optymalnej
              kombinacji kwasow nasyconych i nienasyconych dla tak malych
              organizmow, nie jest wiec polecana w kuchni niemowlecej i dzieciecej.



              • jeremiiprzybora Re: Tanie danie. Jak oszczędzać i jeść zdrowo? 22.09.09, 08:23
                hm, ciekawe co na ten temat myślą we Włoszech...
Pełna wersja