jutrynka22
25.07.07, 17:56
Witam serdecznie, bardzo proszę o porady Wasze jeśli byłyście w takiej
sytuacji, bo już powoli tracę cierpliwość i chyba w końcu zacznę ryczeć ;;;
Juz pisze o co chodzi. Moj maly ma prawie 8 mcy, i tak od ok 6 mca zycia młody
wariuje i wojuje z mlekiem, kaszka, kleikiem... Przez butle smoczek nie,
ustnik nie. Mleko z czyms lyzeczka nie. No czasami uda sie cos w niego
wcisnac, np uszykuje mu 150 ml mleka to wypije polowe reszte mieszam z kaszka.
Sa lepsze i gorsze dni, ale juz nie jest tak jak kiedys, po prostu maly
okazuje sie strasznym niejadkiem. Chociaz juz sama nie wiem, bo np zupki -
mojej zje 200 ml, a na mleku cos ,kurcze, to jest udreka.
Czy to ozacza ze juz poznaje smaki i ma w nosie mleko - BEBILON PEPTI??? Maly
gdy je swoje a my swoje to i tak odrzuca swoja potrawke i chce i garnie sie do
naszego.
Co mam zrobic, czy mialyscie podobny problem???Naprawde jestem wykonczona i
kazde karmienie przyprawia mnie o mdlosci
Dodam ze maly przez ostatni miesiac nie przybral na wadze, wazy 8500, ale za
to strasznie duzo sie rusza od 2 mcy, raczkuje wstaje i wszedzie zasuwa.
Robilismy mocz i morfologie - ok. czekamy na wyniki kalu.
A ja juz odchodze od zmyslow co robic aby ten moj kochany gad zaczal normalnie
jesc mleko. Dodam, ze w nocy budzi sie na mleko i pije bez zarzutu 150 ml.
Przepraszam za dlugi post ale chcialam przedstawic swoj problem dokladniej>
Bardzo prosze o odp i z gory serdecznie dziekuje za odzew!!!