po co dodawac mleko modyfikowane?

13.09.07, 15:07
mam przepisy na rozne potrawy i m.in. sa zupki, do ktorych dodaje
sie mleko modyfikowane. czy po to, by zagescilo zupe? czy moge
zamiast tego dodac kleik ryzowy?
karmie piersia i nie uzywam modyfikowanego. czy kleik moze je
zastapic w zupkach?
    • ma.pi Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 13.09.07, 19:01
      Nie wiem po co mleko modyfikowane w zupie, moge sie domyslic, ze ma
      zastapic smietane.
      Ja bym po prostu pominela ten skladnik w przepisie. Swoim dzieciom
      nigdy nie dodawalam mleka modyfikowanego do zup, zwyklego zreszta
      tez nie.

      Pozdr.
      • anet77 Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 13.09.07, 19:45
        Ja zawsze daje mleczko do zupki, no chyba, ze jest to rosołek to
        wtedy wiadomo, ze nie. Moja córcia mało wypija mleczka w kaszkach i
        pod inną postacią, wiec dobrze i ajk ze 2 miarki do zupki dodam.
    • andziulindzia Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 13.09.07, 21:15
      Nigdy nie dodawałam mleka modyfikowanego do zupek. Jeśli zupka
      wyszła mi zbyt rzadka zagęszczałam kleikiem lub kaszą, jeśli zbyt
      gęsta dodawałam wywaru, na którym gotowałam warzywa.
    • ma-rzena Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 14.09.07, 14:47
      ja karmiłam mojego malucha do 10 miesiąca piersią. a potem mu się
      chyba znudziło, mleka modyfik. nie chciał, bo zapragnął poznać nowe
      smaki i teraz bardzo lubi zupki Gerbera. no i pije dużo wody [też
      Gerber - superowa w podróży bo nie trzeba gotować] i lubi soczki
      owocowe.
    • ruda73 Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 17.09.07, 22:57
      Ja też nigdy nie dodawałam mleka modyfikowanego do zupy, szczerze
      mówiąc nawet by mi to do głowy nie przyszło. W ogóle to dzieciom
      gotowałam proste dania (zupy), takie podobne do dorosłych zup.
      Oczywiście nie od razu, bo wcześniej bazowałam na sloiczkach Gerbera.
      • looodz Re: po co dodawac mleko modyfikowane? 30.09.07, 22:09
        mojemu maluchowi mleko modyfikowane w ogóle nie smakowało. pluł dalej niz
        widział. więc po odstawieniu od piersi przeszliśmy najpierw na gerberowe zupki,
        a potem na dania stałe. teraz je już dorosłe obiadki, ale czasem na wakacjach na
        przykład nadal sięgam po słoiczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja