dosladzanie zupek

15.11.07, 11:24
witam. czy dosladzacie dziecku zupki? moj maly nie lubi niektorych
zupek ale juz po doslodzeniu ( tak okolo pol lyzeczki cukrem
krysztalem) zje wszystko. czy nie zaszkodzi to dziecku?
    • dorotka1.0 Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 11:29
      dziecku to napewno nie zaszkodzi tylko szkoda mu dokladac
      dodatkowych kalorii a ile dzidzius ma?
      • selgross Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 14:21
        maly ma 7 miesiecy . ja tez boje sie o zeby ale to jedyna metoda
        zeby zjadl ta zupke.
    • bathilda Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 12:06
      Nie wpadłabym na taki pomysł. Wiem że mamy czasem "dosładzają" marchewką ze
      słoiczka, bo ona jest naturalnie słodka. Bałabym się o zęby Piotrka.
    • lady_sphinx Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 14:31
      Hmmm dziecku nie zaszkodzi, ale Ty będziesz miała wieczny problem, bo będzie chciało jeść tylko słodkie rzeczy (o zębach nie wspomnę). Tak więc jeśli nie chcesz mieć w późniejszym czasie horroru podczas posiłków to lepiej odpuść to dosładzanie. Mojej małej też kilka dań nie podchodziło, ale po max trzech podejściach (musiała przynajmniej kilka łyżeczek zjeść danej potrawy)przemogła się i teraz je wszystko. Weź pod uwagę jeszcze jedno, jak dziecko zacznie jeść obiadki mniej zmiksowane (takie co trzeba troszke przeżuć w buźce) to co zrobisz jak one też nie będą smakowały? Będziesz miksować na papkę?

      Pozdrawiam
      • kaeira Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 15:38
        Nie dosładzać!
        Ale uważam, że jeżeli dziecko woli słodsze smaki - to po prostu na razie dawać
        mu takie rzeczy, które lubi. Inne tez proponować, jak najbardziej. Albo chować w
        innych potrawach.
        Moja mała raz woli słodsze - wtedy daje jej więcej owoców - a raz "wytrawne" -
        tedy dostaje np. potrawy z mięsem i przyprawami.
    • krztyna Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 14:46
      Pewnie mnie tu zlinczują, ale moze spróbuj dodać szczyptę soli? U
      większości dzieci w moim otoczeniu to pomagało rewelacyjnie. Mojemu
      dziecku nie dosalałam, bo jest wszystkożerny.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • lady_sphinx Re: dosladzanie zupek 15.11.07, 15:43
        O dosalaniu jest akurat wątek - sól tak jak i cukier jest nie wskazana. A co do linczu - nie sądzę żeby do tego doszło, a choćby wiele osób miało inne zdanie na ten temat niż Ty (może powinno to dać coś do myslenia), to przecież każda z nas robi i daje dziecku to co wegług niej jest nalepsze dla niego.
        Pozdrawiam
        • krztyna Re: dosladzanie zupek 16.11.07, 09:55
          lady_sphinx napisała:

          > A co do linczu - nie sądzę żeby do tego doszło, a choćby
          > wiele osób miało inne zdanie na ten temat niż Ty (może powinno to
          dać coś do myslenia)

          Ależ ja doskonale wiem, że sól jest niewskazana. nie sądzę jednak
          aby jej szczypta mogła narobic tyle szkód, co cukier, który u
          wiekszości dzieci powoduje niechęć do innych smaków niż słodki.

          > przecież każda z nas robi i daje dziecku to co wegług niej
          > jest nalepsze dla niego.

          Jeśli przez to chciałaś powiedzieć, ze to forum to miejsce spokojnej
          wymiany zdań i "lincze" nie mają tu miejsca, to pewnie nie czytasz
          wielu watków (chwała Ci za to - zdrowsza będziesz smile
          Jednak często muszę usuwać z ulubionych wątki, które zapowiadały się
          ciekawie a kończyły się pyskówką sad
          ------------
          Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
    • jakw Re: dosladzanie zupek 16.11.07, 16:18
      Ale mi się wydaje, że mały ma prawo nie lubić niektórych zupek. A
      tak nauczysz go jeść wszystko - pod warunkiem, że słodkie.
Pełna wersja