jakie serki i jogurty dla 1,5roczniaka?

19.12.07, 09:20
Witam i prosze o porade z Waszych doświadczeń.
Od niedawna wprowadziłam synkowi zwykły Bebilon 3 - wczesniej było podejrzenie
alergii i Bebilon Pepti. Mały je juz ser zółty i z oporami biały. Mamy zielone
swiatło od lekarza na inne przetwory. Chciałabym kupic mu jakis słodzony serek
- jaki polecacie?

Aha - z owoców moze jesc jablka, gruszki, brzoskiwinie i sliwki.

Nie mam czasu analizowac opakowan w sklepie - prosze, pomozcie!
    • ewapam Re: jakie serki i jogurty dla 1,5roczniaka? 19.12.07, 09:51
      Bardzo polecany jest serek "Bieluch" są różne smaki. Mój synek też
      go lubi, dobry też jest Activia. Ale bieluch chyba jest najlepszy.
    • andziulindzia Re: jakie serki i jogurty dla 1,5roczniaka? 19.12.07, 10:59
      Najlepiej kup jogurt naturalny i dodaj do niego owoce, które
      akceptuje synek. Odradzam kupowanie gotowych słodkich smakowych
      serków, bo są naszpikowane koserwantami, aromatami i barwnikami. Ja
      robię czasem dzieciakom serki smakowe z twarożku: zgniatam twaróg z
      jogurtem i dodaję owoców (można też zmieszać wszystko na raz i
      zmiksować). Zapewniam, że żadne serki sklepowe do mojego się nie
      umywają, a przygotowanie zajmuje kilka chwil. Stosuję przetwory
      mleczne "Jogo" z Łódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej
      • julia78 Re: jakie serki i jogurty dla 1,5roczniaka? 19.12.07, 11:28
        ja robię podobnie jak andiulindzia. Robię w domu jogurt naturalny i dodaję do
        niego owoce jakie akurat mam. Podobnie z serkiem białym-rozgniatam z odrobiną
        mleka lub śmietany i owocami-na pewno zdrowiej niż gotowce.
        • emmilka a te serki slodzicie? 19.12.07, 20:21
          bo niestety moich wyrobow - takich jak piszecie (jogurty, serki z owocami) synek
          nie akceptuje
          jabłka sa moze mało słodkie, gruszki lepsze, probowalam słoiczki tez bez cukru.
          jogurt naturalny jest - moim zdaniem - kwasny, kupowalam Bakome lub Danona.....

          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja