Czy wasze dzieci piją capuccino?

11.02.08, 19:21
Zastanawiam sie czy wogóle dzieci powinny to pic...Moja córka (8 lat) lubi, i pozwalam jej tak raz w tygodniu. Ale mam wętpliwości czy powinnam, przeciez to kawa. Co wy na to?
    • mama303 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 11.02.08, 19:26
      mama_bonia napisała:

      > Zastanawiam sie czy wogóle dzieci powinny to pic...Moja córka (8
      lat) lubi, i p
      > ozwalam jej tak raz w tygodniu. Ale mam wętpliwości czy powinnam,
      przeciez to k
      > awa. Co wy na to?

      W niektórych krajach gdzie uprawia sie kawe dzieci piją ją
      codziennie tak ja u nas herbatę.
      Ja czasem mojej pieciolatce robię słabiutką kawę /takie popłuczynki/
      i sie "bawimy" w kawiarenkę.
    • roseanne Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 11.02.08, 20:10
      sama zaczelam pic kawe kolo 14 urodzin
      corce pozwolilam na kilka lykow po 12 urodzinach,

      capucino jedno drugiemu nie rowne
      choc z drugiej strony, jesli pozwala sie dzieciom pic cole , mocniejsza herbate-
      lub po prostu wiecej owej to i tak ma podaz kofeiny
      • phantomka Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 11.02.08, 22:29
        Mojej daleko jeszcze do picia kaw, ale tak mysle, ze gdyby juz
        chciala pic, to zabieralabym ja do jakiejs kawiarenki, gdzie robia
        dobra kawe bezkofeinowa, ale takich z paczki to bym nie
        dawala....sama tego nie pijam.
      • makurokurosek Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 11.02.08, 23:00
        herbata zawiera teinę a nie kofeinę. Oczywiście obydwa są alkaloidami , ale
        alkaloidem też jest kokaina
        • zawilec1 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 09:11
          Kawa nie służy zdrowiu dziecka, jak wielu dorosłym, ale jest w
          oczach dziecka rzecz atrakcyjna. W naszym kraju dzieci wiedzą, ze
          kawa jest dla dorosłych, może niebezpieczne byc to, że dziecko
          pomysli: skoro moge pic kawę jak dorosły to pewnie moge spróbowac
          innych rzeczy, które tez sa dla dorosłych. Lepiej nie ułatwiac
          dzieciom przekraczania, niektórych granic; z pozoru wyglada to
          niewinne...
          • jola_ep Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 09:47
            > skoro moge pic kawę jak dorosły to pewnie moge spróbowac
            > innych rzeczy, które tez sa dla dorosłych.

            Nie przesadzasz?
            Ja pozwalam pić kawę mojej 12 od dobrych paru miesięcy. Stwierdziłam, że jest już odpowiednio dorosła smile (tak jak wcześniej dorosła do paru innych rzeczy). Zazwyczaj w niedzielę robimy sobie przedpołudniową kawkę (bo u nas kawa jest "towarzyska"). Ja pię mieloną, mąż rozpuszczalną, córa zbożową ("Figową") z dodatkiem prawdziwej kawy (+ czasem np. kakao) i dolewamy zagęszczonego mleka. Pychotka smile Dużo lepsze od capuccino smile (dodatki są różne, dzieciaki lubią też dosypać 3w1 Inki)

            To nie jest przekraczanie zakazu, bo ja zezwalam smile Nie pije też kawy jak dorosły (bo ma jej mniej). Nie wydaje mi się też, że to jakiś atrybut dorosłości smile Córze nie daję "prawdziwej" bo ta działa zbytnio pobudzająco, a moja i tak ma problemy z zasypianiem. Pewne rzeczy są dobre, ale warto znać granice...

            Myślę, że niedawanie kawy i tak nie pomoże, gdy dziecko zapragnie je przekroczyć.... sad

            Pozdrawiam
            Jola
            • storczyk70 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 10:06
              Osobiście jestem przeciwna piciu kawy przez dzieci. Ale pamiętam jak
              moja siostrzenica w wieku 5 lub 6 lat pijała cappucino -
              systematycznie. No cóż wychowywana przez babcię i traktowana jak
              dorosła - niestety. W wieku 12 lat piła już więcej kawy ode mnie. I
              to oczywiście tej normalnej. Byłam wstrząśnięta. W końcu po moich
              uwagach babcia nie pozwoliła jej pić kawy przy "obcych". Moim
              dzieciom nie wolno nawet próbować kawy.
              • jola_ep Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 10:35
                > Moim
                > dzieciom nie wolno nawet próbować kawy.

                Dlaczego?
                Nie boisz się, że tworzysz w ten sposób zupełnie niepotrzebnie "owoc zakazany? Mam na myśli oczywiście raczej starsze dzieci. Mój 8-latek też nie pije smile

                Dlaczego kawa jest taka zła? Przecież herbatę pozwalacie chyba pić dzieciom? Albo coca-colę? (znowu mam na myśli takie starsze) Też kofeina, choć w innej postaci. Słaba kawa (a taką piję) jest dla mnie dużo mniej pobudzająca niż mocniejsza herabata (lipton). A jeśli już potrzebuję takiego pobudzenia, to sięgam po zieloną herbatę. Dlaczego więc kawa jest taka zła? Szczególnie, że z tego co wiem, ostatnie doniesiania nie twierdzą, że kawa jest szczególnie szkodliwa, tylko wszystko wymaga umiaru. Nawet słodycze w nadmiarze szkodzą, może nawet bardziej niż kawa, a przecież bez wahania obdarowuje się nimi dzieci...

                Pozdrawiam
                Jola
                • storczyk70 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 10:48
                  Moje dzieci wiedzą, że kawa jest dla dorosłych. Kiedyś młodszy 4
                  latka spróbował - wystarczyła uwaga, że nie wolno. Więcej nie
                  próbował. Słodycze no cóż. Mały ma trochę plomb. Bardzo ograniczyłam
                  jemu słodycze. Ale to wyjątkowe dziecko. Wystarczy powiedzieć, że
                  coś jest niezdrowe dla jego ząbków i sam nie sięga po to więcej.
                  Coca colę pija ale odrobinę i to od wielkiego święta. Pija natomiast
                  dużo soków, wodę i oczywiście herbatę - słabą i zwykle posłodzoną
                  miodem i z cytryną. Sama nienawidzę mocnej herbaty. Starszy pija
                  coca cole. Staram, się aby nie zawsze była w domu. Słodycze zaś -
                  niestety bardzo lubi. Zawsze jakiś łakoć znajdzie w kuchni. Jest
                  wybredny, staram się kupować lepsze wyroby czekoladowe itp.
                  • jola_ep Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 10:55
                    OK. Dlaczego więc ta kawa jest akurat taka zła? Przecież słaba kawa (ja "rozcięczam" zbożową) nie jest gorsza od coli, herbaty czy słodyczy? Serio pytam. Myślisz, że jak zaczęło się trochę, to potem dzieci muszą pić więcej i więcej? (jak Twoja siostrzenica)

                    Pozdrawiam
                    Jola
                    • storczyk70 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 11:07
                      Nie wiem, czy jak się trochę spróbuje to chce się więcej. Pewnie tak
                      jest. Bo jak wspomniałam ja uwielbiam kawę. Ale pijam jedną dużą lub
                      2-3 malutkie. Zwyczajnie nie mogę więcej. Organizm źle to znosi.
                      Zawsze słyszałam, że kawa nie jet zdrowa - to po co dzieci mają ją
                      pić. Po co mieszasz zwykłą ze zbożową. Czemu nie zrobisz dziecku
                      samej zbożowej?
                      • jola_ep Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 12:01
                        > Nie wiem, czy jak się trochę spróbuje to chce się więcej. Pewnie tak jest. Bo jak wspomniałam ja uwielbiam kawę.

                        Aha. Bo ja pijam zwykle jedną słabą dziennie i wcale nie chce mi się wiecej smile A piję już od dobrych paru lat. Moja mama też pije jedną - odkąd pamiętam. Więc tendencji wzrostowych nie obserwuję.

                        > Zawsze słyszałam, że kawa nie jet zdrowa

                        A ja słyszałam, że ta "niezdrowość" jest mocno przereklamowana. Że w małych ilościach nie jest wcale zła, niektórzy twierdzą, że nawet dobra smile Podobno najlepsza jest z ekspresu wysokociśnieniowego.
                        Zresztą wpisz w google "szkodliwość kawy".

                        > Po co mieszasz zwykłą ze zbożową. Czemu nie zrobisz dziecku
                        > samej zbożowej?

                        Bo sama zbożowa tak dobrze nie smakuje smile
                        Zresztą ja też ostatnio i sobie zaczęłam mieszać.
                        (samej zbożowej nie lubię)

                        Drugi powód to taki, że my pijamy "towarzysko". Więc starsza chce też "wejść" do kręgu "pijącego kawę". Mieszałam ze zbożową, bo nie chciałam dawać kawy ze względu na jej działanie pobudzające. No i wiadomo: dzieciom kawy się nie daje...
                        Teraz sama się zastanawiam, czy nie przestawić ją na normalną kawę, tylko po co, skoro jest zadowolona z tego co ma?

                        Z drugiej strony ciekawa jestem jak patrzycie na problem różnych "zakazanych produktów". Ja pokazuję, że wszystko jest dla ludzi, o ile potrafimy zachować umiar. Alkoholu na razie nie daję dzieciom. Wiem, że młodzi ludzie łatwiej się uzależniają od niego.

                        Ale co z takimi podrostkami?
                        Czekać do 18-tki? Czy raczej dopuścić w domu do malutkiej lampki dobrego wina?

                        Czy dając kawę rzeczywiście pokazuję, że mogą już robić wszystko? Bo to taki "dorosły produkt"? Czy z tego powodu mam bronić własną piersią (i autorytetem) przed kawą? Kiedy jest większa szansa, że sięgnie po np. alkohol na imprezie: gdy pije kawę w domu, czy gdy nie pije? Ja jakoś związku nie widzę. Myślę też, że jeśli zabronię pić kawę, to może łatwiej sięgnie po nią u koleżanki (w końcu jej rodzice mogą mieć inne zdanie na temat kawy, przecież ostatecznie nie jest to tak jednoznaczny produkt jak alkohol). A jak tak łatwo złamie jeden zakaz, to może właśnie tym bardziej będzie jej łatwo złamać następne? Jak ustalać zakazy, aby były sensowne i zrozumiane? Normalnie jak o tym myślę, to trochę mnie przeraża to całe dorastanie (moja ma prawie 13 lat).

                        Pozdrawiam
                        Jola
                  • osmanthus Do Storczyk70 12.02.08, 12:19
                    storczyk70 napisała:
                    >. Słodycze no cóż. Mały ma trochę plomb. Bardzo ograniczyłam
                    > jemu słodycze. Ale to wyjątkowe dziecko. Wystarczy powiedzieć, że
                    > coś jest niezdrowe dla jego ząbków i sam nie sięga po to więcej.
                    > Coca colę pija ale odrobinę i to od wielkiego święta. Pija
                    natomiast
                    > dużo soków, wodę i oczywiście herbatę - słabą i zwykle posłodzoną
                    > miodem i z cytryną.

                    Ma troche plomb, piszesz.
                    I dajesz mu pic cole (=8 lyzek cukru w puszce),
                    duzo sokow =cukier
                    oraz herbate z miodem = cukier.
                    Mysle, ze wkrotce tych plomb bedzie mila jeszcze wiecej...


                    Sama nienawidzę mocnej herbaty. Starszy pija
                    > coca cole. Staram, się aby nie zawsze była w domu. Słodycze zaś -
                    > niestety bardzo lubi. Zawsze jakiś łakoć znajdzie w kuchni.

                    To nie kupuj lakoci.
                    A lepsze wyroby czekoladowe tez zawieraja cukier.

                    • phantomka Re: Do Storczyk70 12.02.08, 13:07
                      Dobre, dobre...kawa niezdrowa, ale juz coca cola czy slodycze, ok.
                      Coca cola to wieksze swinstwo niz kawa. A mocniejsza herbata zawiera
                      taki sam przelicznik kofeiny, co filizanka kawy - tzn. teine
                      przeliczono na kofeine i wyszlo im takie samo stezenie. Wiec herbata
                      tez jest niezdrowa, bo slabsza tez zawiera teine, podobnie jak
                      slabsza kawa kofeine.
                      • hanna26 Re: Do Storczyk70 12.02.08, 13:59
                        Moja starsza, kilkulatka pije kawę zbożową z mlekiem. Bardzo ją lubi. Prawdziwej kawy bym jej nie dała. Ale u nas w domu w ogóle kawa jest tylko dla gości, bo ani ja, ani mąż za kawą nie przepadamy.
                        Ale ja przede wszystkim w ogóle nie widzę sensu podawania dziecku kawy. Po co? Żeby pokazać, że jest już taka dorosła? Przecież nie jest dorosła. Myslę, że nie będzie dla niej wielką krzywdą, gdy prawdziwą kawę zacznie próbować w wieku lat nastu.
        • roseanne Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 19:58
          owszem, teina - zgadzam sie


          gwoli jasnosci - capucino robie sama w domu, zadne torebki
          kawa i mleko + maszyna
          • hanna26 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 22:07
            Przypomniałam sobie, że my bardzo lubimy robić sobie gorącą czekoladę w filiżankach. Pełnotłuste mleko, śmietana kremówka, troche gorzkiej czekolady, kakao, cynamon - a na wierzchu kożuszek z bitej śmietany. Wtedy nasze dzieciaki też oczywiście uczestniczą w tej uczcie. Polecam. Pycha.
    • lola211 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 12:20
      IMo jest to dla dziecka niezdrowe.Kawa jest dla doroslych.
      Dla dziecka najwyzej kawa zbozowa.
      A coca cole pija sie u nas baardzo sporadycznie.
      Nie widze w ogole sensu w pojeniu dziecka kawa.
      • joko5 Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 16:13
        O jakim capuccino mówimy? Czy takim z saszetki - to jest mieszanka
        laktozy, słodzika, dodatków smakowych i kawy czy o prawdziwym
        capuccino.
    • ineiz Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 18:08
      Kawa powoduje wypłukiwanie z organizmu magnezu(ma to znaczenie dla serca i
      układu nerwowego) i wapnia. Poza tym cappucino z torebki jest niezdrowe,
      szczególnie dla wątroby. Kawa zbożowa to nie kawa.
      Ja osobiście nie pozwoliłabym pić kawy dziecku.
      • jola_ep Re: Czy wasze dzieci piją capuccino? 12.02.08, 18:19
        > Kawa powoduje wypłukiwanie z organizmu magnezu(ma to znaczenie dla serca i
        > układu nerwowego) i wapnia.

        Tylko kawa? Czy raczej głównie kofeina?
        domczekolady.eu/chemia.htm
        A ta jest także w herbacie i coca-coli. Jeśli tak, to zabraniając kawy, a zezwalając na herbatę i coca-colę działamy trochę nielogicznie. Moja starsza długo nie piła kawy, ale też i nie piła herbaty. Młodszy (8 lat) lubuje się w ... wodzie wink




        Pozdrawiam
        Jola
    • camel_3d kawa dla doroslych? czemu?? 12.02.08, 19:27
      przeciez rownie "szkodliwe" sa inne rzeczy..slodycze, mocna herbata, cukier,
      komputer...
      nie rozumiem czemu kawa jest rzecza dla doroslych. Sam nie pije prawie wcale
      kawy, a jezeli juzto 1/4 kubka i 3/4 mleka do tegosmile
      ale kawe zbozowa dostawalismy od 3 roku zycia do potrawy,ktora nazywala sie
      dusichasmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja