jak przemycacie wartościowe rzeczy ?

08.04.08, 10:58
Mam 4 i 10 l. niejadaczy warzyw.Jak mogę ukryć warzywka w innych
potrawach ? Np. do mielonych muszę starkować cebulkę na paćkę wtedy
nie widzą i zjedzą.Jajecznica z odrobiną szczypioru już nie
przeszła,próbowałam wyciągać nawet warzywa z zup i je rozdrabniać
ale i to nie pomaga-wypijają wodę.Myślicie że np. dodawanie
mielonego czosnku z paczuszki do różnych potraw coś daje ? Nie jedzą
surówek do obiadu.Martwi mnie to chociaż ogólnie są zdrowi ale
starszy uprawia dużo sportu i powinien jeść warzywa i owoce a
tymczasem wspomagam go tranem i witaminami z apteki.Nie pomagają
prośby,groźby.My z mężem dajemy dobry przykład,pochłaniamy warzywa w
każdej postaci.Nie jedzą też masła.Kanapki suche,ewentualnie
pasztet,idzie tylko kiełbaska,mięcho,jajecznica-co to za
jedzenie.Myślicie że teraz jest już za późno ? Dodam że staram się
od małego ich zachęcać do zdrowego jedzenia ale oni po prostu nie
chcą spróbować i kończy się tym że ja się poddaję i na stole znowu
lądują parówki lub po raz 3 w tyg. rosół.Poradzcie coś.
    • iws Re: jak przemycacie wartościowe rzeczy ? 08.04.08, 18:43
      a placki z cukinią/dynią i jabłkiem?
      albo naleśniki z nadzieniem z duszonych warzyw? dzieci generalnie
      lubią takie rzeczy...
      mozna jeszcze warzywa przemycac w pulpetach, mocno rozdrobione, albo
      podawać w formie szaszłków warzywnych - moze ciekawa forma podania
      zachęci (duze w koncu) dzieci do jedzenia.
      do surówek nie mam pomysłów, bo moje dziecko tez nie chce ich jesc,
      przejdą tylko ogórki kiszone...
      • umberto_14 Re: jak przemycacie wartościowe rzeczy ? 08.04.08, 21:34
        ja mam 3 letnią córeczkę i również walczę o każde warzywo;
        - w zupach - tych zdecydownych smakowo (np pomidorowej)topię
        różności od brokuła przez cukinię do dyni i miksuję, w kawałakch
        zostawiam tylko akceptowaną marchewkę.
        - nie chce jeść warzyw, z owoców tylko wybrane tj jabłko i gruszkę,
        ale pić soczki lubi, więć codzinnie daję jej butlę soku
        przecierowego z wszelkich owoców sezonowych jakie są , w zimie
        dosładzam bananem. w takim soku ląduje też dynia, marchewka i
        cukinia.
        - w kotlecikach mielonych - najlepiej z wołwiny umieszczam marchew,
        cukinię i ziemniaka.
        - robię placki z samej dyni, albo cukinii albo mieszane z
        ziemniakiem.
        - surowe to tylko marchewka z jabłkiem (ale dobrze doprawiona sokiem
        z cytryny , oliwą i cukrem) i pomidor w czystej postaci.

        staram się wszystko bardzo krótko gotować, w zupach to tylko warzywa
        podgrzewam , przecież i tak je muszę zmiksować, więc nie gotuję ich
        prawie wcale.
    • margaritka27 Re: jak przemycacie wartościowe rzeczy ? 08.04.08, 22:19

    • marghe_72 Re: jak przemycacie wartościowe rzeczy ? 09.04.08, 10:26
      Suszony czosnek to raczej nie za bardzo
      lepiej wyciśnij wyciskarką świeży

      co do przemycania warzyw.. to nie bardzo wiem, bo mam racej
      wszystkożerne dziecko

      może spróbuj jarzynową zupę zmiksować, dorzuć grzanki i trochę
      żółtego sera
      Tzatziki zjedzą? ze startym ogórkiem?
      do pulpetów / kotletów mozna dodawac rózne warzywa np cukinię,
      marchew

      ciasto marchewkowe zrób

      soki piją?

      Przestań kupowac parówki smile
      Moja córka też nie je masła, jakos mnie to nie przeraża smile

      Używaj oliwy.
      • aniulka_ba Re: jak przemycacie wartościowe rzeczy ? 09.04.08, 17:41
        Na moje dziecko działa zasada: Nie, to nie. Zgłodniejesz, to zjesz. Ale Jaś ma
        9,5 miesiąca, więc nie wiem, jak będzie dalej.
Pełna wersja