magdalenka117
08.04.08, 10:58
Mam 4 i 10 l. niejadaczy warzyw.Jak mogę ukryć warzywka w innych
potrawach ? Np. do mielonych muszę starkować cebulkę na paćkę wtedy
nie widzą i zjedzą.Jajecznica z odrobiną szczypioru już nie
przeszła,próbowałam wyciągać nawet warzywa z zup i je rozdrabniać
ale i to nie pomaga-wypijają wodę.Myślicie że np. dodawanie
mielonego czosnku z paczuszki do różnych potraw coś daje ? Nie jedzą
surówek do obiadu.Martwi mnie to chociaż ogólnie są zdrowi ale
starszy uprawia dużo sportu i powinien jeść warzywa i owoce a
tymczasem wspomagam go tranem i witaminami z apteki.Nie pomagają
prośby,groźby.My z mężem dajemy dobry przykład,pochłaniamy warzywa w
każdej postaci.Nie jedzą też masła.Kanapki suche,ewentualnie
pasztet,idzie tylko kiełbaska,mięcho,jajecznica-co to za
jedzenie.Myślicie że teraz jest już za późno ? Dodam że staram się
od małego ich zachęcać do zdrowego jedzenia ale oni po prostu nie
chcą spróbować i kończy się tym że ja się poddaję i na stole znowu
lądują parówki lub po raz 3 w tyg. rosół.Poradzcie coś.