kaszki mleczno-ryżowe - kto to je?

21.05.08, 11:01
Powiedzcie, czy wasze dzieci jedzą te wszystkie obrzydliwie słodkie
i aromatyzowane kaszki mleczno-ryżowe? Ja swoje każde dziecko
próbowałam zmusić do ich jedzenia i wszystkie uporczywie odmawiały.
Wydawało mi się, że skoro to żywność specjalnie dla dzieci i takie
są schematy żywienia, to powinnam im je podawać, choć sama jak tego
próbowałam, to mnie odrzucało. Okazuje się, że dzieci mądrzejsze od
matki.
Gdzie jest logika w tym, że ten sam producent zachwala swoje deserki
owocowe, że są bez cukru i innego dziadostwa, a jednocześnie
produkowane przez niego kasze są koszmarnie słodkie i te owocowe
aromaty to chyba nie są naturalne, bo są zbyt intensywne.
    • olesa Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 11:49
      Pewnie niektóre dzieci to jedzą, bo przecież sprzedaż ma się całkiem
      nieźle. Ja ich nie tknę, mojej córci też nie dawałam. Nie mieszkam w
      Polsce i nie mam problemów z wyborem kaszek bez cukru, aromatów i
      innych dodatków. Ale wiem że może być z tym kłopot. Z polskich
      produktów używałam jedynie kleik kukurydziany, bo u nas był tylko
      ryzowy, a córcia miała problemy z kupką.
      A co do producentów, to pewnie wcisnęli by metale ciężki pod
      dopuszczalną postacią, gdyby tylko smakowały dzieciom i zwiększyły
      przez to sprzedaż.
      • cici68 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 13:16
        A moje dziecko chętnie je i ja też próbowałam. Uważam,że są
        dobre.Jeżeli ty ich nie chcesz dawać to nikt Cię nie zmusza do tego
        ale dlaczego piszesz takim tonem?!
        • zaba772 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 13:36
          oooo to ciekawe, bo moj synek lubi Hippa kaszke mleczno-
          ryzowa...wzielam opakowanie i czytam...bez dodatku cukru, bez
          dodatku barwnikow, bez syntetycznych aromatow...i czemu piszesz
          takie rzeczy? Moj synek akurat z tych co nie wybrzydzaja, ale ja
          staram sie dawac mu to co najlepsze ze stalych pokarmow i bardzo
          dbam o to co je.
          • aniulka_ba Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 15:51
            Jem ja i mój syn i mamy się nieźle...
          • beatad19 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 22:02
            Ale kaszka mleczno-ryżowa lub ryżowo-kukurydzana to nie to samo co
            kaszki smakowe np. z jablkami, malinami czy innymi "owocami".
            Kaszki smakowe są slodkie i moim zdaniem maja taki "chemiczny"
            aromat.
            W kazdym razie ja spróbowalam i zdecydowalam, że mojemu dziecku
            dawala nie będę. Robię zwyklą kaszkę ryżowo-kukurydzianą na wodzie
            lub z dodatkiem mleka modyfikowanego (wtedy jest lekko slodkawa) i
            dodaję np. mus jablkowy lub zmiksowane owoce.
            • mmm803 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 22:20
              my tez jemy ale nie bluzgamy na nikogo za to że je takie kaszki smile
              jedno dziecko je takie , inne nie, jedno je parówki inne nie...i tak
              w kołko, dorosli tez jedza rozne rzeczy ale zeby od razu potepiac???
              • anika.777 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 22.05.08, 07:29
                Ale czy ty kobieto zrozumiałaś pytanie? Kto tu bluzga lub potępia?
                Czytaj trochę z głową, a jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to
                się nie dopisuj.
      • annajam Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 29.05.08, 15:55
        Niestety moja 15 miesieczna coreczka je takie kaszki , ale dodaje do nich owoce..jest na diecie bezgutenowej wiec chleb odpada ( nie chce jessc bezglutenowego) ..
    • aurinko Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 23:10
      Moja córka i czasem ja, mleczno-ryżowe, mleczno-pszenne, mleczną kaszkę manną,
      owsiankę też. I obie mamy się doskonale. A to, co dla jednych jest słodkie, dla
      innych może być kwaśne i na odwrót, kwestia gustu.
      • beatad19 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 22.05.08, 10:32
        To, że one są slodkie, to akurat mi nie przeszkadza, bo często z
        samymi owocami moglyby być dla dziecka za kwaśne, a cukier nie jest
        dla malucha zdrowy.
        Mnie glównie chodzi o tzw. kaszki smakowe, one wedlug mnie mają
        taki "chemiczny" aromat (posmak).
        A ponieważ mam dostęp do owoców z wlasnego ogródka, to będę dawala
        dziecku kaszki z naturalnymi owocami.
    • monikaa13 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 21.05.08, 23:12
      moja 1,5 roczna córka je takie kaszki raz dziennie, mężowi też
      smakują
    • anika772 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 22.05.08, 18:31
      Moja nie chciała, a ja nie namawiałam, bo też uważam te kaszki to
      żaden szał.
      W sklepach eko bywają kaszki dla niemowląt ze zbóż z pełnego
      przemiału i mało albo wcale słodzone.
    • justyszda Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 24.05.08, 12:29
      Moja je ryżowe, ale na wodzi (TYLKO ryżowe, bez dodatku mleka modyfikowanego).
      Tylko dlaczego nie ma pszennych czy kaszki manny właśnie BEZ mleka modyfikowanego??
      • anika.777 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 24.05.08, 14:04
        Moja córka je również tylko ryżowe na wodzie, dodaję do tego też
        owoce ze słoiczka. Kiedyś kupiłam mleczno-pszenną Hippa
        (forumowiczki zachwalają, że Hipp jest mniej słodki)i prawie całą
        wyrzuciłam, tak samo wstrętna jak inne.
        Na opakowaniu kaszek ryżowych jest napisane, że stanowią
        pełnowartosciowy posiłek w połączeniu z mlekiem, ale ja mleka nie
        dodaję, bo wtedy się robi ulepek.
        Chętnie kupiłabym pszenną lub manną bez modyfikowanego, ale też nie
        wiem, dlaczego są tylko z mlekiem.
        • mama-cudownego-misia Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 24.05.08, 17:32
          Jest nestle bifidus 8 zbóż od 9 miesiąca, jest też w sprzedaży kaszka manna
          instant bez mleka.
          Dziecku daję takie, ale sama... Ekhem... Uwielbiam te mleczno-owocowe, na
          dodatek dodane do mleka, żeby były bardziej mleczne smile
    • ruda73 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 24.05.08, 21:27
      Moje nie jedzą i nie jadły. Dostawały kleik ryżowy, kukurydziany i kaszkę
      Bifidus z owocami.
      Pozdrawiam
      • sylwka-80 Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 02.06.08, 00:45
        moj synek je te kaszki codziennie na kolacje.czasem ryzowo-owocowa
        na wodzie,czsem mleczno-ryzowa.probowalam tez mleczno-owsiana ale
        mniej mu smakuje.je ich nieduzo,ale je.przed pojsciem spac dostaje
        jeszcze cycuszka.osobiscie uwazam ,ze te kaszki nie sa tak
        rewelacyjne i zdrowe jak producenci zachwalajai zdecydowanie lepsze
        sa bez owocow.dla mnie to troche podejzane:w skladzie jeden procent
        proszku owocowego,a pachnie i smakuje jak kolorowe napoje pelne
        sztucznych aromatow..czy to nie dziwne.dlatego wole dodac owoce
        sezonowe,albo takie ze sloiczka.szkoda,ze w sklepach w mojej
        miescinie taki ubogi asortyment,chetnie sprobowalabym kaszek z
        pelnego ziarna i z mniejsza zawartoscia cukrow
        • mamciulka-nikulka Re: kaszki mleczno-ryżowe - kto to je? 03.06.08, 10:24
          Oczywiście, że to nie jest żadna rewelacja. Produkt jak to produkt
          musi się sprzedać i to jest głównym celem. W kaszkach owocowych są
          barwniki i cukier.
          Czytam teraz na jednej ze stron:
          "Gdy dziecko skończy pięć miesięcy, możesz zacząć ostrożnie
          wprowadzać mu pierwsze kaszki pszenne (z glutenem), a pod koniec
          pierwszego roku życia – z czekoladą, miodem. Nie obawiaj się
          nowości – czekolada to świetne źródło magnezu i flawonoidów, zaś
          miód – kopalnia witamin."
          NIE OBAWIAJ SIĘ NOWOŚCI - czekolada mniami, wiadomo, że to się
          sprzedaje, ale zdrowa jest tylko gorzka niestety. W mlecznej jest
          tyle cukru, że blokuje on wchłanianie się tego magnezu. A dlaczego
          niby tendencje z wprowadzaniem glutenu kierują się na coraz to
          młodsze niemowlęta - bo będzie większa sprzedaż. W glutenie nie ma
          nic cennego, jest to białko bardzo trudno strawne w szczególności z
          pszenicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja