kleik ryzowy jako pierwszy?

03.06.08, 18:44
Zauwazylam jedna ciekawa prawidlowosc. W Polsce generalnie promuje
sie podawania owocow i warzyw jako pierwsze 'prawdziwe' posilku.
Czytajac pare postow na tym forum zauwazym tez, ze praktycznie nikt
nie zauczyna od kaszek i kleikow (co jest bardziej promowane w
Stanach na przyklad). Moze moje obserwacje sa bledne? Czy
zaczynalyscie od kleikow? Czy tez stosowalyscie sie do polskich
norm - czyli warzywa i owoce?
    • ebielo W DE tez zaczynaja od kleikow 03.06.08, 21:44
    • ruda73 Re: kleik ryzowy jako pierwszy? 03.06.08, 23:33
      Ja zaczynałam od soku jabłkowego Gerbera, a potem jabłuszka.
      Tak naprawdę to po co podawac kleik? Do tego jeszcze ryżowy, który tak często
      zapiera? Kleik zwiększa kaloryczność posiłków, a my nie chcemy mieć grubasków,
      prawda?
      • drzoana Re: kleik ryzowy jako pierwszy? 04.06.08, 17:00
        wszystkie kleiki sa wzbogacone w zelazo, na ktore rosnie
        zapotrzebowanie po 6 miesiacu zycia (i mleko matki nie spelnia tych
        potrzeb). Tak przynajmniej rekomenduja specjalisci w Stanach i
        Kanadzie.
        • ruda73 Re: kleik ryzowy jako pierwszy? 05.06.08, 23:28
          Chyba nie wszystkie. Na ryżowym Nestle takiej informacji nie ma. Na kaszkach
          jest, więc wnioskuję, że kleik wzbogacony żelazem nie jest. I myślę, że mięso i
          żółtko jaja jest lepszym źródłem żelaza niż sztucznie wzbogacony kleik.
          Poza tym, zyjemy w Polsce.
          Pozdrawiam
    • d.hassenpflug Re: kleik ryzowy jako pierwszy? 04.06.08, 17:03
      ja zaczelam od kleiku. od jednej porcji dziennie dziecko sie nie roztyje, a jest
      on swietnym materialem treningowym w oswajaniu z lyzeczka oraz konsystencja inna
      niz plynna.
    • prosiakforti Re: kleik ryzowy jako pierwszy? 05.06.08, 14:00
      Starszemu dziecku dawałam standardowo - jabłko, marchew, dynia, itp. mleka modyfikowanego nie, bo cały czas na cycu. Młodszemu obecnie zmieniłam system (wg własnego uznania) i zaczęłam od kaszki kukurydzianej, ryżowej (kasza manna się nie przyjęła), purre, potem same warzywa a na końcu planuję owoce. Narazie system się sprawdza, dziecko je chętnie, objawów niepożądanych nie widzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja