jedzenie!

11.07.08, 22:38
Witam ! Mój synek ma 20 miesięcy i bardzo mało je. Wciąż pije
mleczko (Nestle Junior) ale jeśli chodzi o obiadki to jest naprawdę
zle. Je malutko albo wcale. Jest raczej drobny. Co mam robić by miał
większy apetyt?
    • truscaveczka Re: jedzenie! 12.07.08, 07:01
      Odstawić mleko Nestle Junior, najbardziej słodzone paskudztwo dostępne na rynku.
      Nestle sobie hoduje przyszłych konsumentów słodyczy uncertain
      Po drugie - nie naciskać smile Nie robić z tego znaczącej sprawy. Nie namawiać.
      Po trzecie - kusić wink Postawić talerzyk z pokrojonymi i ładnie ułożonymi owocami
      czy warzywami w zasięgu rąk i nie zwracać uwagi na to, czy i jak je.
      Po czwarte - jeśli nie chce jeść posiłku to wystawić od stołu "Do zobaczenia
      przy obiedzie/kolacji) - jak głodny siądzie do posiłku to zje.
      Po piąte - odstawić pojadajki międzyposiłkowe - żadnych paluszków, chrupek,
      słodkości. Żadnych słodkich serków w stylu Danonka. Głód jest regulowany
      poziomem glukozy we krwi - jak je słodkie, poziom glukozy rośnie - u niektórych
      na krócej, u innych na dłużej. Między posiłkami to garść malin można albo
      kalarepkę zjeść.
      Po szóste - łatwo jest utuczyć dziecko i zapewnić mu problemy na całe życie -
      uwierz osobie, która walczy z otyłością. Byłam chudziutkim dzieckiem - do czasu
      aż rodzina nie uznała, że trzeba ze mnie zrobić bobaska z dołeczkami. Mam 30 lat
      i nadal pozbywam się tego daru miłości.
      Po siódme - powtórzę, dla wzmocnienia wagi - dziecko nie może widzieć nawet
      kątem oka, nawet zakamarkiem umysłu, ze jedzenie to problem. Bo zrobi z tego
      walkę o władzę.
      Po ósme - nie biegamy za dzieckiem z jedzeniem, je się przy stole w
      kuchni/jadalni czy gdzie tam rodzina jada.
      Po dziewiąte - żadnego jedzenia na telewizji/podczas filmu na DVD/przy
      słuchowisku dla dzieci. Posiłek ma być atrakcją sam w sobie. A elementem
      przyjemnego posiłku jak dla mnie jest towarzystwo i miła z nim rozmowa.
      Po dziesiąte - może zwyczajnie nie smakuje mu jedzenie? Przyprawiasz mu
      normalnie - ziołami itp.? Czy jeszcze jada takie bardziej udzidziusiowione potrawy?
      • mamaigiiemilki Re: jedzenie! 12.07.08, 19:51
        dokladnie;nic dodac, nic ujacsmile
      • ik_ecc Re: jedzenie! 12.07.08, 19:56
        > Po trzecie - kusić wink Postawić talerzyk z pokrojonymi i ładnie
        > ułożonymi owocam i
        > czy warzywami w zasięgu rąk i nie zwracać uwagi na to, czy i jak
        > je.

        Dodalabym - i jesc je samemu.
        Dziecko bardzo wzoruje sie na rodzicach - jesli rodzice wcinaja
        owoce i warzywa, dziecko tez w koncu sie tym zainteresuje.
    • bj32 Re: jedzenie! 12.07.08, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=579
      • eliszka25 Re: jedzenie! 14.07.08, 00:12
        hm, babel tez dostaje mleko nestle junior i nie wiem, czy my mamy jakies
        "specjalne" mleko, ale na naszym pudelku w skladzie nie ma cukru. nie wiem wiec,
        skad rewelacje, ze jest jakies strasznie slodzone. poza tym, nie sadze, zeby
        dziecko bylo niejadkiem, bo dostaje mleko modyfikowane. babel niejadkiem
        zdecydowanie nie jest. ma swoje gorsze dni, ale ogolnie je dosyc sporo. jak mu
        cos smakuje, to potrafi zjesc wiecej niz ja. nalogowym konsumenten slodyczy tez
        nie jest, bo jego ulubiona przekaska sa sucharki kukurydziane albo
        pelnoziarniste dar vida lub zwykle platki kukurydziane - wszystko zdecydowanie
        NIE slodkie. acha, babel ma 21 miesiecy.

        z wszystkimi innymi radami sie zgadzam. dodam jeszcze, ze moze dobrze by bylo,
        gdyby twoj maluch jadl to samo co ty (nie wiem, czy wciaz ma osobne "dzieciece"
        jedzenie) i dobrze jest eksperymentowac ze smakami, bo to sie zmienia. babel
        kiedys np. nie znosil pomidorow, a teraz potrafi zjesc calego na poczekaniu. no
        i bierz na powaznie tzw. zachcianki dziecka. jak babel ma swoj "gorszy" dzien,
        to je tylko to, co sam sobie wybierze. wszystko, co ja mu zaproponuje, jest be,
        ale kiedy pokaze, ze chce "to" i dostanie, z pewnoscia zje. nigdy nie sa to
        slodycze, tylko ma chec np. na samego pomidora, albo kilka plasterkow kielbasy
        itp. nie zabraniam mu, bo sama tez czasem mam chec na cos bzdurnego, jak np.
        suche platki kukurydziane smile
        • truscaveczka Re: jedzenie! 14.07.08, 08:54
          Nestle junior ma w składzie dodatkową laktozę o ile mnie pamięć nie myli smile Poza
          tym rozrób kilka mlek i spróbuj - najmniej słodki jest bebilon, najsłodsze - Nan
          i Nestle Junior właśnie.
          • eliszka25 Re: jedzenie! 14.07.08, 21:46
            oczywiscie, ze ma laktoze, ale to naturalny cukier z mleka. nie jest dosladzane.
            piszac, ze nie ma w skladzie cukru, chodzilo mi o zwykly cukier. mleko od krowy
            tez jest slodkie. nie kupowalam wszystkich mlek dostepnych na rynku po to, zeby
            posmakowac, wiec nie wiem, jak smakuja inne. babel pije rano mleko krowie,
            wieczorem nestle junior. jednego i drugiego wypija tyle samo, wiec chyba smakuje
            mu jednakowo. poza tym, jak dziecko malo je, to moim zdaniem odstawienie mleka,
            ktore czesto jest pewnie jedynym posilkiem, nie jest najlepszym pomyslem.
Pełna wersja