Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla niemowla

17.07.08, 00:13
dla waszych niemowlaków? na razie podaję słoiczki, ale mój już
prawie 7 mc syn nie bardzo je lubi. Nie mam dojścia do jedzenia
ekologicznego, dlatego zastanawiam się czy mogę kupować powyższe
produkty na bazarku czy w warzywniaku, pokutuje opinia, że warzywa
te i owoce nie mają zadnych wartości odżywczych itd. My z mężem
jemy, bo nie mamy wyjścia. Karmię syna piersią, więc chyba też to
zjada, a jak jest z wami kupujecie w takich miejscach? a co z
mięsem? też w normalnym sklepie mięsnym? chcę zacząc gotować sama
synowi, ale mam trochę obaw co do takiego jedzenia.Jakie jest wasze
zdanie na ten temat?
    • dusia25 Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 17.07.08, 11:51
      ale jak roczek skończy to danonki i parówki będziesz mu dawać?? ;>

      No weź, nie przesadzaj, że nie mają ŻADNYCH wartości odżywczych.. jakoś skoro z
      mężem jecie i nie pomarliście to chyba JAKIEŚ wartości muszą mieć te biedne
      warzywa??!!

      Kupuj, dobrze umyj, gotuj a dzieciaka nie chowaj pod kloszem. teraz bogactwo
      warzyw i owoców, grzech nie korzystać. Słoiczki zostaw sobie na zimę, gdy w
      warzywniakach posucha i sam import pryskany w portach...

      a mięso?? w dobrym sklepie mięsnym jest badane, odpowiednio przygotowywane więc
      nie bój się. Głowę dam sobie uciąć, że jak dobrze dobierzesz składniki obiadku
      to będzie o niebo smaczniejsze niż słoiczkowe jedzenie. Moja wcina codzienne, aż
      jej się uczy trzęsą. Okaz zdrowia, pełno energii i tylko pokrzykuje na mnie przy
      jedzeniu jak za wolno łyżeczką szufluję!! ;P
    • kinga127 Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 17.07.08, 12:22
      doskonale Cię rozumiem, sama miałam obsesję na punkcie zdrowego jedzenia dziecka
      i odpuściłam sobie dość szybko. Po pierwsze w okresie gdy moje dzieciątko
      zaczynało jeść nowości nie było akurat jabłek w sklepie ekologicznym, bo po
      sezonie i oczywiście jakaś tam klęska żywiołowa spustoszyła sady a warzyw nie
      prowadzono w tych sklepach, dopiero przypadkiem zupełnie po jakichś 4 miesiącach
      znalazłam sklep z warzywami ekologicznymi, ale było już za późno smile)), bo dałam
      sobie z tym spokój, a teraz gdy moje dziecię ma 21 miesięcy jestem luzarą w tym
      zakresie. Ważne, żeby dieta urozmaicona bogata we wszystkie niezbedne dziecku
      składniki i tyle. A to że coś jest skażone, cóż nie pozostaje nam nic innego jak
      się z tym pogodzić, albo wyprowadzić, kupić działkę samemu WSZYSTKO hodować i
      piec chleb i sery robić, świnki pasać itd. smile)) Zresztą nie ma chyba w Polsce
      ziemi i wody nie skażonej, a to one są podstawą życia, więc wrzuć na luz smile))
      przyjdzie z czasem smile) Pozdrawiam.
      • tobolanka1 Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 18.07.08, 20:56

        Ja z początku też dawałam słoiczki ale potem zaczełam kupować warzywa i owoce ze
        sklepu nie żadne ekologiczne i wszystko jest w porządku gotuję jej wszystko a
        zajada aż się jej uszy trzęsą. Nasza Julci 22,07 skończy 7 miesięcy.
    • agnen Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 17.07.08, 18:20
      Zależy co kupujesz. Spokojnie możesz dawać sezonowe warzywa i owoce. Unikaj tylko tych super hiper czerwonych błyszczących jabłek skąśtam itp. cudów.
      • malwi_31 Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 17.07.08, 23:07
        Dzięki za wasze opinie, bo to jedzenie to taką małą obsesją się
        stało. Zewsząd słychać, że albo słoiczki, bo atestowane i z pewnego
        źródła, a te na bazarach to sama chemia albo sklepy ekologiczne, no
        i człowiek w końcu zdurniał, a dla dziecka chciałby wszystko co
        najlepsze. Jutro robię zakupy w normalnych sklepach smile
        • magda.tyl Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 18.07.08, 09:55
          Ja od początku sama gotuje z warzyw z bazaru, sklepu. Młody zdrowy, dobrze
          rośnie. Słoiczki podawałam na początku i te, które miały składnik aktualnie
          niedostępny np. gdy nie miałam dyni.
        • dusia25 Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 18.07.08, 10:17
          jasne, takie atestowane i najlepsze, a potem wśród jedzenia dzieciowego robią
          jeszcze rozróżnienie na zwykłe i BIO, czyli że niby lepsze, ekologiczne,
          niepryskane i Bóg wie co jeszcze. Czyli jak nie jest BIO, to pewnie pryskane??
          Oszaleć można. To wszystko to często po prostu chwyt marketingowy. Bo, tak jak
          piszesz, dla dziecka chciałoby się wszystko co najlepsze, więc rodzic kupi. Więc
          można sprzedawać słoiczek na jeden obiad za 5 zeta.

          Ja na przykład kiedyś młodej dałam Bobofruta - mus jabłkowy. Miało toto 100 g.
          Młoda nawet nie zauważyła, że coś zjadła. Wczoraj mi się nie chciało surowego
          jabłka ścierać, więc szybko pociachałam w kostkę, wrzuciłam do garnka, samo się
          podgotowało, blenderem zmiksowałam, zagęściłam mąką ziemniaczaną i wyszedł
          bobofrut jak malowany. Tyle że domowy, bez grama dodatkowego cukru i na dodatek
          cała miseczka, a nie jakieś śmieszne śladowe ilości. Roboty z tym na pięć minut.
          Młoda zajadała w najlepsze. Taniej, pewniej no i ja się dobrze poczułam z tym,
          że sama potrafię dziecku pyszności zaserwować...
    • jorasta Re: Czy kupujecie warzywa, owoce na targu dla nie 18.07.08, 21:39
      Ja nie mogę dawać warzyw z bazaru, bo mam potem wrażenie, że moje dziecko
      zadrapie się na śmierć. Sklepu ekologicznego w okolicy nie mam i na razie
      obstawiam Gerbery
Pełna wersja