pytanie o zupę

27.08.08, 09:24
Cześć, mam pytanie do mam gotujących - ze względu na to, że nie mam
jak gotować dziecku zup rano, bo wcześnie wyjeżdżam do pracy, zawsze
gotuję zupę wieczorem i daje mu ją przez kolejne dwa dni. Czyli de
facto np. zupa ugotowana w poniedziałek późnym wieczorem jest
jedzona przez wtorek i środę. Czy też tak robicie? Czy gotujecie
codziennie inną? W tym tygodniu w ogóle jakoś nie miałam czasu
ugotować wieczorem i niania ugotowała mu w poniedziałek w ciągu
dnia. Jadł ją też wczoraj i jeszcze zostało na dziś. Myślicie, że po
przegotowaniu będzie jeszcze ok na dzisiaj?
Może to błahe pytanie, ale co tamwink Jak któraś z was ma ochotę
odpisać chętnie poznam wasze zdanie
    • kotbehemot6 Re: pytanie o zupę 27.08.08, 09:27
      Bardzo często tak robię,żeby nie powiedzieć,że zwykle tak robie i nie mam z tego
      powodu żadnych wyrzutów-bo niby czemu i czemu zupa przechowywana w lodówce
      miałby być trująca??????
    • mathiola Re: pytanie o zupę 27.08.08, 09:35
      nierzadko a nawet częściej niż rzadziej gotuję zupę na 2-3 dni.
    • ipola Re: pytanie o zupę 27.08.08, 09:45
      Ja np. gotuję zupę w niedzielę wieczorem, żeby dzeciaki miały co
      zjeść na obiad w poniedziałek (wracam z pracy ok 18, więc musiałyby
      czekać do wieczora za jedzeniem), zupa oczywiście zostaje jeszcze na
      wtorek. Czasem gotuję zupę w tygodniu - też wieczorem, podaję
      następnego dnia, potem dzien przerwy na coś innego i następny dzień
      zupa. Jakoś trzeba się w końcu organizować.
      • ipola a w związku z tematem wątku 27.08.08, 09:48
        Co gotujecie jeszcze, oprócz zup, co można by przygotować właśnie
        dzień wcześniej i następnego dnia tylko podgrzać?
        • doral2 Re: a w związku z tematem wątku 27.08.08, 09:51
          zawsze można zamrozić w mniejszych porcjach i codziennie rozmrażać inną zupę,
          wcześniej ugotowaną....

          dzień wcześniej można w zasadzie wszystko...kotlety, ziemniaki, placki, leczo...
        • zebra51 Re: a w związku z tematem wątku 27.08.08, 09:54
          Gotuję trochę więcej i zawsze część zamrażam. Tak samo z np.
          pulpetami (później tylko jakiś makaron, albo ziemniaczki)
      • megurka Re: pytanie o zupę 27.08.08, 09:52
        To mnie bardzo pocieszyłyście! Bo miałam małe wyrzuty sumienia, że
        synek nie zawsze je świeżą zupę, a raczej prawie zawsze
        je "wczorajszą"smile
        A powiedzcie jeszcze kochane czy zawsze wasze dzieci mają obiad z
        dwóch dań? Czy czasami sobie odpuszczacie?
        • ipola Re: pytanie o zupę 27.08.08, 09:55
          U mnie chyba nigdy nie ma dwóch dań. Kiedy miałabym to wszystko
          naszykować? Może czasami, jak mam urlop i mi się chce. Chociaż mam w
          domu raczej niejadków (oprócz męża), więc i tak moja praca poszłaby
          na marne.
        • kotbehemot6 Re: pytanie o zupę 27.08.08, 10:05
          jak byłam wadomu a dziecko małe to zasadniczo obiad był dwudaniowy. teraz
          sytuacja się zmieniła więc różnie to bywa, jeżeli jedno danie to drugie, ale
          staram się aby były dwa, niemniej tragedii nie ma jak jest jeno drugiesmile
        • mathiola Re: pytanie o zupę 27.08.08, 10:15
          nigdy nie mają.
          Jeśli już to zupa na obiad a jakiś kotlet na podwieczorek, jak
          wpadniemy do mojej mamy wink
    • filipianka Re: pytanie o mięsny wywar na zupę 27.08.08, 10:45
      to i ja się podczepię
      doświadczone zupowiczki podpowiedzcie niedoświadczonej
      chodzi o tzw smak na zupę
      robię go najczęściej z korpusu kurczakowego i pewnie coś robię źle bo wychodzi jakiś mętny tzn nie jest klarowny, przeźroczysty i z kółeczkami tłuszczu tylko jakby zabielony mąką
      czy przyczyną może być to że za długo się toto gotuje? bo przyznam że nastawiam to na gaz i biorę się za przygotowanie warzyw ale jak mnie jedno odciągnie bo akurat Luluś rysuje albo drugie trzeba wypiersiować to wszystko się przeciąga, woda się wygotowuje i wtedy muszę dolać
      a czy powinno się najpierw solić wodę bo szczerze mówiąc ja solę jak już dorzucę warzywa
      to samo zauważyłam na gantach typu szponder

      co jest przyczyną mętności mojego wywara?
      • pieskuba Re: pytanie o mięsny wywar na zupę 27.08.08, 11:26
        Wywar jest mętny, gdy się go za szybko zagotuje, lub zaleje
        wrzątkiem. Zalewasz korpus i warzywa zimną wodą i stawiasz na małym
        ogniu, aż się zagotuje i potem też ma tylko ledwo, ledwo "mrugać"
        • ipola Re: pytanie o mięsny wywar na zupę 27.08.08, 12:00
          Jak wywar się zagotuje, trzeba zebrać "szumowiny" z powierzchni,
          wtedy zupa nie będzie mętna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja