olekbambolek 14.10.08, 13:08 Co uwazacie na temat mleka (pisze o takim od krówki- przegotowanym oczywiscie)dla 2,5 latka? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kolina74 Re: Mleko od krowy? 14.10.08, 13:19 Dziwne pytanie, dla 2,5 latki o ile nie jest uczulona to jak najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Mleko od krowy? 14.10.08, 15:06 Dobrze myślimy. Mój dwulatek już od jakiegoś czasu popija krowie mleko. To już nie niemowlak, żeby karmić go specjalnym mlekiem dla dzieci (choć wiem, że są takowe wynalazki). Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Mleko od krowy? 14.10.08, 15:19 A dlaczego "oczywiscie przegotowanym"? Moja przegotowanego nie ruszy, wypije tylko takie z lodowki i to w ilosciach pol kubka na miesiac. zmuszac nie zamierzam, pamietam jak ja jako dziecko po przegotowanym wymiotowalam. Poza tym w mleku w czasie gotowania wyzwalaja sie substancje trujace i dlatego powinno sie je podgrzewac, ale nie gotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiabn Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 06:09 alika77 napisała: > A dlaczego "oczywiscie przegotowanym"? Moja przegotowanego nie > ruszy, wypije tylko takie z lodowki " Moja też tylko takie z lodówki, a w ilościach nieograniczonych, tylko w przedszkolu mamy teraz problem, bo dzieci dostają ciepłe i nie chce takiego ruszyć Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 08:04 > Moja też tylko takie z lodówki, a w ilościach nieograniczonych, > tylko w przedszkolu mamy teraz problem, bo dzieci dostają ciepłe i > nie chce takiego ruszyć moze po prostu porozmawiaj z paniami w przedszkolu i powiedz, zeby dawali jej zimne, jak argument, ze nie lubi jest "za lekki" to postrasz, ze ma potem biegunke, wymiotuje czy cos, bo nie widze powodow czemu zmuszac dziecko do przegotowanego, skoro woli zimne. ja nie pamietam przedszkola, ale pamietam wyjazdy obozowo-kolonijne juz jako starszy dzieciak, moja mama wlasnie tak to zalatwiala, a ja bylam cala szczesliwa, bo jako jedyne dziecko bylam oficjalnie zwolniona "z powodow zdrowotnych" z picia goracego mleka Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Mleko od krowy? 14.10.08, 15:29 Wydawało mi sie, że modyfikowane jest zalecane tylko do ukończenia 1 roku życia. Potem jak chce to krowie, a jak nie to daję jogurty albo serki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalas Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 13:36 ja mojej 2 latce też daje uht nieprzegotowane. po wyjęciu z lodówki dolewam do niego trochę gorącej wody zeby takie calkiem lodowate nie było. Pije raczej rzadko, woli jogurty i serki. Ale czasami się domaga akurat mleka Odpowiedz Link Zgłoś
mroweczkaaha Re: Mleko od krowy? 14.10.08, 21:16 Czy masz na myśli UHT z kartonika? Ja takie zaczęłam dawać dwulatkowi i nic mu nie było, wręcz przeciwnie, chyba nawet bardziej mu zasmakowało niż Bebiko. Ale ostatnio wiele złego nasłuchałam się w programie "Uwaga" w TVN o mleku i jego przetworach, czyli, że generalnie nie ma to nic wspólnego z mlekiem. Na pewno mleko prosto od krówki, jak mają na wsi, byłoby niezastąpione, ale skąd takie wziąć? Odpowiedz Link Zgłoś
intra7 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 00:47 moje dziecko karmiłam piersia przez 15 m-cy i potem przeszłam od razu na mleko krowie. I tak jest juz od roku. Żadnych skutków ubocznych Jedna pani ze wsi przywozi nam co drugi dzień 1,5 litra świeżutkiego mleka prosto od krowy. Mały wypija dziennie ok. 2 szklanek mleka (w południe kakao lub kawa inka, a wieczorem z miodem), czasem jeszcze robię budyń na podwieczorek. Mleko takie trzeba jednak zawsze przegotować. UHT nigdy nie podawałam i nie zamierzam. A modyfikowane jedynie w kaszce, którą je na I śniadanie, a to ze wzgledu na szybkość przygotowania, bo zanim bym mleko przegotowala, ostudziła..... Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 08:31 Mój pił mleko jak był mały, teraz ma 2,3 roku, ale jeszcze czasem wypije, szczególnie takie bezpośrednio od krowy. Niestety krowę mamy tylko raz w tygodniu, w lodówce stoi do picia UHT. Odpowiedz Link Zgłoś
olekbambolek Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 08:49 U nas można kupic takie mleczko na targu- pani sprzedaje w butelkach 1,5 litrowych (cena 3zł) a jak pachnie.... syn wypija od razu polowe, tak mu smakuje. ania Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 11:34 mam nadzieję, że po kontroli weterynaryjnej Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: "Pij mleko - będziesz kaleką" 15.10.08, 09:07 integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm Odpowiedz Link Zgłoś
justynakw4 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 09:18 A czemu nie, jeśli tylko chce pic to daj. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 12:13 Ja powoli głupieję. Wierzę, że dorośli nie powinni pić, ale kiedy przestać dawać dziecku? Skąd ma czerpać wapń? Jak zapewnić zbilansowaną dietę? Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 12:32 Powiem Ci szczerze, że pediatra mojego dziecka też nie popiera picia mleka krowiego. Wystarczy, że dziecko zje plaster żółtego sera, żeby pokryć zapotrzebowanie na wapń. Obie z córką nie pijemy mleka krowiego - mamy po nim ostrą biegunkę, ale z powodzeniem zajadamy się twarogiem, takim na wagę w przeróżnych wersjach: z owocami, z cebulką i z rzodkiewką, z czosnkiem. Uwielbiamy sery w każdej postaci, lubimy też jogurty naturalne, ktore również miksujemy z różnymi owocami. Czujemy się dobrze, jestem bliska czterdziestki, mam wiele upadków za sobą (w tym kilka z konia, a z dzieciństwa z drzewa - ze znacznej wysokości) - nigdy nie miałam nic złamane. Mleko krowie przestałam pić w wieku dwóch lat - bo właśnie wtedy zaczęły się po nim biegunki. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 14:09 Niby tak, ale z tego co czytam, to nabiał powinno się jeść co jakiś czas, o ile w ogóle... Moja twarogu nie lubi, ser żółty mnie pzreraża dodatkami (nawet ilość soli, lizozym z jajek...), jogurt wzmacnia refluks... Daję wszystko z nabiału i tak dumam, czy dobrze robię. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 14:38 No fakt, ale co teraz nie ma dodatków? Ale żeby to zminimalizować kupuję twaróg na wagę zamiast wszelkich smakowych serków w pudełkach z baaardzo długim terminem ważności. Sera żółtego nie trzeba jeść kilogramami, zresztą nie jemy go z córką codziennie. Uważam, że tzw. dzienne zapotrzebowanie to sprawa umowna, każdy organizm jest inny... Ale mimo wszystko wolę, żeby moje dziecko zjadło 2 plastry żółtego sera, niż wypiło szklankę mleka (gdyby mogło) - zawartośc wapnia ta sama i ser ma lepiej przyswajalne białko. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 12:29 Jeśli dziecko lubi i nie szkodzi mu to niech pije. Moja trójka pije jak ma ochote, nie ma obowiazku. Jedza jogurt. Czasem jest tak że przez tydzien nie pija wcale a w następnym codziennie. Stawiam na rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 12:51 Mleko z kartonu to nie mleko krowie. Te kartony nigdy nie widziały mleka krowiego. ja jestem za dawaniem dziecku mleka krowiego ale po podgrzaniu. Jakoś surowego bym nie dała. Zawsze można podgrzać a potem znów wstawić do lodówki. Ja synkowi od skończenia 2 miesiąca życia (czyli jak przestałam karmić) podawałam mleko kozie. Żadne w proszku nie odpowiadało, nawet mieszanki mlekozastępcze. Więc mój 22 miesięczny syn jest wychowany na mleku kozim a córeczka siostry od 5 miesiąca życia na mleku krowim. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalikm Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 14:33 nataliam2 napisała: > Mleko z kartonu to nie mleko krowie. Te kartony nigdy nie widziały mleka krowie > go. Jak piszesz takie głupoty to przynajmniej rozwiń myśl. Jestem bardzo ciekawa co w takim razie Twoim zdaniem jest w tych kartonach? Mnie wrzucając w wyszukiwarkę udało się znaleźć mało naukowy, acz sensowyny artykuł resmedica.pl/zdart79910.html Jakiś "głupol" nawet tu napisał, że do "tych kartonów" nadaje się surowiec najwyższej jakości" Ciekawa jestem bardzo co wg ciebie jest w kartonach z napisem "Mleko"... I jeszcze jedno pytanie - masz własną kozę? Bo jeśli nie to domyślam się, że kupujesz (jak spora część mam) kartonik z napisem "mleko kozie"... Odpowiedz Link Zgłoś
matylda07_2007 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 15:18 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=85731359 A czytałyście ten wątek? Ja już właśnie głupieję. Poczytajcie zalinkowane artykuły. Czytałam już coś podobnego. Okazuje się, że mleko krowie dla człowieka to wręcz trucizna... Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Re: Mleko od kozy 15.10.08, 17:08 Nie mam kozy ale kupuję mleko kozie od tzw "gbura" a dokładniej z gospodarstwa agroturystycznego. Płacę 6 zł za litr. Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Jeszcze jedno 15.10.08, 17:19 jeżdżę po to mleko 12 kg. Nie trzeba mieć własnej kozy żeby dziecko piło kozie mleko. Ci gospodarze mają kilka kóz i masę klientów. Ja uważam, że jeśli nie ma przeciwwskazań to należy podawać mleko przeznaczone specjalnie dla dzieci i odpowiednie do ich wieku. Ja od czasu do czasu kupuję Bebilon 3 (od roku do trzech lat) tyle że jak daję za często od razu mały ma wysypkę i zielone kupki. Na nic innego nie ma alergii tylko na mleko w proszku. Gdyby nam odpowiadało mleko modyfikowane nie zdecydowałabym się na podanie mleka krowiego czy koziego. jakoś tak bezpiecznie bym się czuła gdyby moje dziecko piło mleko przeznaczone specjalnie dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalikm Re: Jeszcze jedno 15.10.08, 23:26 > jeżdżę po to mleko 12 kg. Nie trzeba mieć własnej kozy żeby dziecko piło kozie > mleko. Ci gospodarze mają kilka kóz i masę klientów. Rozumiem że 12 km - w takim razie podziwiam Twój zapał, bo jednak trwałość takiego mleka jest ograniczona. Jeśli podajesz też modyfikowany Bebilon to akurat dla ponad dwulatka polecam Bebilon 4 (różowy). Zgadzam się z jedną z "przedpiszczyń", że mam wrażenie że kampania antymleczna, która zaleca podawanie mleka modyfikowanego to w dużej mierze zasługa lobby farmaceutycznego. Oczywiście nie podlega dyskusji, że jeśli dziecko miało jakieś objawy alergii na produkty mleczne lepiej nie ryzykować. Jeżeli jednak (np. tak jak u nas po 2 roku życia - z górką) nie ma problemów po podaniu mleka (kartonowego czy krowiego czy jakiegoś innego), które ma trochę wspólnego z krową, zawiera odpowiednią ilość wapnia i sporo pozytywnych dla organizmu substancji "towarzyszących" to czemu nie zacząć podawać. Mój syn dostał mleko z kartonu jak skończył 2 lata i ok. 3 mce. Odważyłam się, bo zabrakło mi kiedyś wieczorem mleka modyfikowanego. Smakowało mu jak zwykle, żednych problemów. Skonsulotwałam się z lekarzem - poinformowała mnie że "żywieniowcy zalecają...", ale skoro nie ma żadnych problemów to jak najbardziej można pozostać przy zwykłym mleku. Czasem kupuję UHT czasem pasteryzowane, przechowuję w lodówce po otwarciu (do 2 dni). Podaje już 3-4 mce nie widzę żadnych negatywnych reakcji. Na marginesie...nie sądzę, aby w przedszkolu (moje dziecko uczęszcza już) ktokolwiek przejmował się jakie mleko jest dodawane do np. zup mlecznych. Sądzę, że najtańsze...nie widzę problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 15:35 Dołączam się: jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, to lepsze mleko "prosto od krówki" niż UHT. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 23:01 Prosto od krowy jedzącej trawę. Tylko trawę. W mleku prosto od krowy jest enzym, który zwiększa przyswajalność wapnia. Ogrzewanie, a więc i gotowanie go niszczy. Z tym, że prosto od krowy jest bombą biologiczną i sama bym się brzydziła wypić, nie mówiąc o podaniu dziecku. Jak już, to proponuję pasteryzowane, bo UHT jest jak konserwa - jadasz na biwaku na odludziu. Ja daję modyfikowane, czasami jako dodatek pasteryzowane i z kaszą manną, ale sama mam juz wątpliwości co i jak. No bo dlaczego tak się promuje mleko i praktycznie nie słychać o jego szkodliwości? Szkodzi, czy nie? Jestem ogłupiała i ręce mi opadają A jaką mam pewność, że modyfikowane nie będzie z jakieś zanieczyszczonej serii? Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 23:11 Kra123snal, ja niestety karmiłam moją córkę modyfikowanym, bo karmienie piersią od początku z różnych powodów szlag trafił , zresztą nie chcę do tego wracać. Przez dwa lata młoda piła Bebilon, który uwielbiała. Na trzy miesiące przed drugimi urodzinami zaczęły się zielone stolce, w życiu nie pomyślałabym, że to z mleka. Kombinowałam strasznie i doszukiwałam się alergenu. Potem doszły biegunki a Młoda nagle zaczęła wypijać coraz mniej, a po tygodniu odmówiła mleka. Dla mnie szok... I z chwilą gdy przestała pić mleko stolce zrobiły się nagle prawidłowe. Zwykłego mleka krowiego już nie odważyłam się podać, zresztą sama mam po nim rewolucje. Jemy to, co napisałam wyżej, mleka krowiego nie pijemy i pić nie będziemy. I mamy się dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agava00 moje piją m. krowie z kartonu 15.10.08, 17:22 od kiedy skonczyly jakies 13, 14 miesiecy mleko jest niegotowane, bo takiego nie lubia pija go duzo - generalnie, u nas w domu mleko schodzi w ilości większej niż cokolwiek innego oczywiscie lekarka by wolala, zeby do 3 roku zycia dawac mleko modyfikowane ale ja uwazam, ze to przesada i podejrzewam, ze niemaly udzial w calej "akcji" ma marketing producentow ;P Odpowiedz Link Zgłoś
akruza76 Re: Mleko od krowy? 15.10.08, 23:39 Lubi, chce i nie ma alergii niech pije. Nie chce bez niego też przeżyje - generalnie żaden organizm oprócz czlowieka nie pije cudzego mleka coś w tym chyba jest? Moja pije bo lubi kakao. Do 3 roku życia miala alergię na krowie mleko. Potem przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś