gosia244 05.11.08, 11:12 Witam Chcialam podac troszke mieska mojemu synkowi w zupce.Zastanawiam sie czy moge kupic np piers z indyka, ugotowac , a potem zmielic i dodac do zupki, czy moze lepiej jakies skrzydlo z indyka.Poradzcie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maisiaczek Re: moge kupic piers z indyka i dac 5,5miesie 05.11.08, 12:48 moja corcia jak byla taka malutka to kupowalam np kg piersi z indyka dzielilam na male dzienne porcje i zamrazalam w woreczkach. Potem codziennie gotowalam zupke na warzywach osobno miesko i wrzucalam do zupki i w blenderze mililam Odpowiedz Link Zgłoś
emm-a1 Re: moge kupic piers z indyka i dac 5,5miesie 05.11.08, 15:15 ja robie tak samo jak kolezanka wyzej, ja rowniez na zmiane podaje mieso z krolika, cielecine, indyka. Odpowiedz Link Zgłoś
mbw78 Re: moge kupic piers z indyka i dac 5,5miesie 06.11.08, 11:15 możesz, w zupkach po piątym miesiącu jest już mięso. Ja nie bawię się tak jak koleżanki z poprzednich postów, gotuję normalnie tardycyjny wywar warzywny od razu z mięsem (gulasz z indyka albo filet- gulasz tańszy, wołowinka, kurczak) dokładam różne warzywa (gotuję raz w miesiącu na 3 garnki) buraki, pomidory (najczęściej przecier), kalafior, brokuły, ziemniak, szpinak (kupuję zamrożony)do zupy bez ziemniaka np. pomidorowej dokładam ryż, do warzywnej kaszkę błyskawiczną i tak samo do brokułowo-kalafiorowej, potem miksuję i porcjuję do woreczków (wagowo jak w słoiczkach po ok. 190g), wychodzi średnio ponad 30 porcji i mam spokój z gotowaniem na prawie 2 miesiące. A córka dostaję codziennieinny obiadek bo zupek i dań jest co najmniej 5 rodzajów. Królika nie kupuję bo mnie obrzydza... Blee, ale to kwestia "gustu" (jak już to w słoiczku od czasu do czasu), cielęcina cholernie droga. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia244 Re: moge kupic piers z indyka i dac 5,5miesie 06.11.08, 11:27 wlasnie sie zastanawialm czy mozna takie doowe obiadki tak zamrazac? Odpowiedz Link Zgłoś
mbw78 Re: moge kupic piers z indyka i dac 5,5miesie 06.11.08, 11:40 Można, nie chcę skłamać na jak długo ale do pół roku na pewno, dlatego poświęcam jeden dzień w miesiącu na 2 godz gotuję, miksuję, paczkuję i mam spokój na następne dwa miesiące. Można też po przetworzeniu (czyli już po zagotowaniu w zupie)zamrażać produkty, które kupiłąś już zamrożone (np. szpinak lub marchew z groszkiem), ja przeszłam ze słoiczków na domowe w piątym miesiącu (dużo taniej to wychodzi a roboty wcale nie tak dużo a czasem jak się siedzi z niunią w domu to z nudów można do głowy dostać więc to taka odmiana...) bałam się tylko czy po słoiczkach będzie chciała moje zupy jeść ale wcina aż się jej uszy trzęsą a od czasu do czasu i słoiczek zje dla odmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
agata99222 mbw78 06.11.08, 17:24 Mam do Ciebie pytanko: czy takie porcje w woreczkach gotujesz ponownie przed podaniem? czy może tylko rozmrażasz i podgrzewasz? ja gotuję raz na dwa dni, ale Twój pomysł bardzo mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
mbw78 Re: mbw78 06.11.08, 19:29 Jeśli dodaję żółtko to gotuję po rozmrożeniu i do wrzątku wrzucam żółtko, mieszam i chwilę gotuję, natomiast jeśli podaję bez żółtka to rozmrażam i podgrzewam (najczęściej w mikro) choć do końca nie jestem pewna czy tzreba gotować po rozmrożeniu, słyszałam różne opinie, na początku gotowałam, teraz tylko odgrzewam ale zaraz zadam pytanie na forum jak robią inne dziewczyny... Co do takiego gotowania to najpierw byłam nieco przerażona, że braknie i pomysłów, że roboty od cholery ale po pierwszej "akcji gotowanie" zmieniłam zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
1alicja580 Re: mbw78 07.11.08, 22:17 Moja zupka po rozmrożeniu była gumowata i wywaliłam. Cielęcina nie jest taka droga, jak przeliczysz ilość potrzebną maluszkowi. A króliki nie są obrzydliwe....zwłaszcza mięsko. Ja bym się dziwnie czuła, gotując Małej raz na tydzień, a co dopiero na 1 m-c, no cóż ja mam czas i lubię gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
1alicja580 Re: mbw78 07.11.08, 22:39 A sama jeż mrożone zupy??? Tak jak pisałam ja lubię gotować i tak przyzwyczaiłam rodzinę - do świeżych pachnących potraw. Dziwnie - tzn. uważałabym, że ją po prostu zaniedbuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mbw78 Re: mbw78 09.11.08, 10:23 to śmieszne... a jak karmie słoiczkami (czy inne mamy) to też zaniedbujemy dziecko??? przecież to nie "świeżą, pachnąca zupka" wg Ciebie) noa przecież słoiczki stosuje się najczęściej z wygody lub braku czasu więc sugerujesz, że przynajmniej połowa z nas zaniedbuje swoje pociechy??? Poczytaj o mrożonkach to się dowiesz, że prod. mrożone nie tracą swoich właściwości. Odpowiedz Link Zgłoś
mbw78 Re: mbw78 09.11.08, 10:26 a jeszcze... moja córcia faktycznie wygląda na zaniedbaną- budzi się i zasypia z uśmiechem na ustach, cały dzień bawi się i śmieje, raczkuje w tempie ekspresowym, pływa raz w tygodniu i rozwija się lepiej niż nie jeden jej rówieśnik Odpowiedz Link Zgłoś