upiekłam ciasto...

12.11.08, 21:39
No niby nic takiego, ale:
1/ udał się ten sernik i jest pycha,
2/ po raz pierwszy odkąd mam dzieci upiekłam ciasto w dzień, po obiedzie zaraz
się zabrałam( zawsze czekałam aż dzieci pójdą spać i robiłam potem ciasto pół
nocy). Kurcze no! Jakie te moje dzieci już dużetongue_out ( 3 lata i rok) i jakie
samodzielne, że dało radę ciacho zrobić i nawet nie musiałam się odrywać zbyt
wiele razy od roboty! Co prawda ta mniejsza jakimś cudem ściągnęła z półeczki
margarynę i się nią wysmarowała ...ale jeszcze starczyło margaryny i do
plackatongue_out Jak któraś ma ochotę...to mogę poczęstować!
    • asiaiwona_1 Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 21:43
      No to jak to sernik to ja chętnie smile W zamian oferuję redsa malinowego
      • asiaiwona_1 Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 21:44
        Aha, jak byś chciała kontynuować pieczenie przy dzieciach to
        proponuję chleb. Mam super przepis, naprawdę łatwy i BAAARDZO szybko
        się go robi. Jest pycha smile
        • naatka za piwo- dzięki, ale przepis na chleb - chętnie! 12.11.08, 21:49
          mam nadzieję, że pieca chlebowego mieć nie trzebasmile
        • myga Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 21:50
          ja poporosze o przepis....
        • pyzunia2007 Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 21:52
          ja bym bardzo prosiła o ten przepis na chlebek jeśli możnasmile
          • asiaiwona_1 Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 22:00
            Piec chlebowy absolutnie zbędny. A oto przepis:
            1 kg mąki krupczatki
            1 litr wody ciepłej
            50 gram drożdży
            1 szklanka otrębów pszennych lub razowych
            6 łyżek słonecznika
            3 łyżki cukru
            1,5 łyżki soli
            inne ziarna według uznania (kminek, tymianek, dynia, itp)

            Drożdże rozpuścić w pół szklanki wody. Mąkę wymieszać z ziarnami,
            solą, cukrem i rozpuszczonymi drożdżami. Odstawić do wyrośnięcia
            (ok. 20 minut, jak ciasto podwoi objętość). Następnie ponownie
            wymieszać ciasto i przełożyć do foremek nasmarowanych tłuszczem.
            Poczekać aż ciasto wyrośnie do brzegu blaszki.Blaszki wstawić do
            rozgrzanego piekarnika. Piec pierwsze 5 minut w 270 stopniach,
            następne 40 minut w 200 stopniach. Po upieczeniu wyjąć chleb z
            blaszek i ustawić na kratce w piekarniku do całkowitego
            wystygnięcia. Wychodzą 3 blaszki keksowe. Chleb najlpiej smakuje
            następnego dnia po upieczeniu, jak skórka trochę zmięknie.
            SMACZNEGO
            • myga Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 22:08
              dziekismile
            • naatka dziękuję:-) 12.11.08, 22:25
              spróbuje, ciekawe czy się uda, bo ja piekarka to taka sobie...
    • broceliande Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 21:58
      No coś Ty? W nocy pieczesz?
      Przecież z dziećmi to cała radocha! Niech się mała wysmaruje,
      umyjeszsmile
      Więcej Ci powiem, jak raz upiekłam w nocy jako niespodziankę, to
      była porażka. Synek nie chciał zjeść.
      Jak zrobi ze mną, to wcina, aż miło.
      • naatka Re: upiekłam ciasto... 12.11.08, 22:20

        > No coś Ty? W nocy pieczesz?
        > Przecież z dziećmi to cała radocha! Niech się mała wysmaruje,
        > umyjeszsmile<<

        No ta 3-latka to mi już pomaga z nią nie ma problemu, ale młodsza ( 13miesięcy)
        to żywioł: ciągle gdzieś włazi, np między komputery pod biurkiem ( a jest tego
        aktualnie 3 - zaklinuje się, wrzeszczy, trzeba wyciągać) włazi na krzesła, spada
        z nich- potem guzy trzeba chłodzić, idzie do łazienki włazi na krzesełko, wodę
        odkręca, mydło zjada (jakoś jej nie szkodzi) no do tej pory jakoś nie odważyłam
        się zabierać za ciasto, od którego nie można się przecież tak odrywać co chwila,
        bo się nie uda przecież- jak ona była na chodzie jeszczesmile
    • ipola Re: upiekłam ciasto... 13.11.08, 09:45
      No, no, gratuluję. Ja ostatnio piekłam ciasto z moją 3 letnią córką. Ależ była
      szczęśliwa dodając mąkę, jajka i układając owoce. Było trochę bałaganu, ale i
      zabawy.
    • malgra Re: upiekłam ciasto... 13.11.08, 10:06
      ja też, a właściwie moja córka zrobiłasmile
      Problem w tym,że ciasto się okrutnie przypaliło,bo w trakcie pieczenia
      postanowiła podwyższyć temperaturę,żeby się szybciej upiekłosmileZauważyłam to
      dopiero jak zaczęło śmierdzieć.
      No cóż, niech się uczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja