naatka
12.11.08, 21:39
No niby nic takiego, ale:
1/ udał się ten sernik i jest pycha,
2/ po raz pierwszy odkąd mam dzieci upiekłam ciasto w dzień, po obiedzie zaraz
się zabrałam( zawsze czekałam aż dzieci pójdą spać i robiłam potem ciasto pół
nocy). Kurcze no! Jakie te moje dzieci już duże

( 3 lata i rok) i jakie
samodzielne, że dało radę ciacho zrobić i nawet nie musiałam się odrywać zbyt
wiele razy od roboty! Co prawda ta mniejsza jakimś cudem ściągnęła z półeczki
margarynę i się nią wysmarowała ...ale jeszcze starczyło margaryny i do
placka

Jak któraś ma ochotę...to mogę poczęstować!