pesteczka5
26.10.03, 16:28
Witam,
w pewnej mojej ulubionej restauracji czytałam sobie listę zup i naliczyłam
ich... 47!
Pomyślałam, że to objawienie. W moim rodzinnym domu odbywały się bowiem
często dyskusje - jaka zupa na jutro? I ich liczba, ku ubolewaniu rodziny,
zamykała się w granicach dziesiątki.
A zupki są pyszne, szczególnie teraz, gorące, pachnace, gdy wiatr i deszcz,
i zimno...
Więc taki mi pomysł przyszedł do głowy - dopisujcie swoje przepisy na zupy,
które Wam wychodzą najlepiej, zwykłe, wykwintne, ciepłe, zimne, szybkie, na
gwoździu... firmowe. Czytałam tu gdzieś przepis na "dziadowską" - mogłaby
otwierać pochód, tylko ja nie umiem wstawiać tych sprytnych czerwonych
odsyłaczy...
Jeśli Wam się spodoba, to może w tytule nazwę zupki... Potem sobie
wydrukujemy...