W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka

20.11.08, 14:52
Od jakiegoś czasu (z małymi przerwami) mam jeden jedyny problem,
którego nie potrafię rozwiązać.
Jeśli chodzi o jedzenie to wygląda to tak: rano jak syn sie obudzi -
kolo 6-7 rano - dostaje mleczko w butelce i jeszcze lezy w naszym
łóżku razem z nami. Potem koło 9 rano syn dostaje kanapeczkę, z
którą nie ma problemu, przed 12 jak idzie na drzemke to dostaje
serek danonka, bakusia, owocka - co tez lubi. Wstaje kolo 14, i ok
14.30 szykuje mu obiad. Kiedys byla to najpierw zupa, potem za dwie-
trzy godziny drugie danie, dzis juz nie wiem co mu dawac - ani zupy
ani drugiego - nawet nie chce patrzec. Czasem zje dwa trzy kęsy i
ucieka, odmawia. Już nie wiem jak mam z nim postepowac, przeciez
nie wsadze mu na sile bo to bez sensu. Zostawić talerz w widocznym
miejscu, licząc że zgłodnieje?? raczej staram się nie dawać mu
wtedy nic aż do kolacji, wcześniej tylko owoce zje....
Tylko mi nie piszcie tego co jest w kolorowych gazetach, zeby
przyrzadzac kolorowe posilki, jesc o stalych porach, razem z
dzieckiem itd.....uwierzcie mi - to jest u nas praktykowane zawsze.
Jedyne co zje na 100% to pierogi, naleśnik z serem i chyba tyle ,
przecież nie będę mu w kółko dawać tych dwóch dań....
martwię się, bo praktycznie nie jada warzyw - poza przemyconymi w
śniadanku (w twarożku na przykład)

Któraś z was ma taki problem?? już mi się odechciewa gotować i
głowić co może dziś zje...
chyba czeka mnie wizyta u lekarza....

macie rady?
    • mamamilenki2 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 20.11.08, 15:09
      Ja mam tez taki problem z moją prawie dwuletnią córeczką . Po rotawirusie (
      ponad dwa tygodnie temu ) z zwiazanej z nim diecie bezmlecznej bezglutenowej ,
      odrzuciła mleko i wszelkie posiłki obiadowe . nie chce też kanapek . W tej
      chwili je tylko serki typu danonek , paluszki itp .pije w dużej ilości soki .
      Obiadki w niewielkich ilościach dostaje " na siłę " a mleko 2 razy 100 ml (
      więcej się nie da ) przez sen .
      Lekarz powiedział że nie może mi dać narazie nic na poprawę apetytu .
      Niewiem co mam robić . Córka nigdy nie była żarłokiem ale jadła w miarę
      normalnie . Czy to wszystko wina rotawirusa ?
      • emka001 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 20.11.08, 18:13
        na pewno choroba tez wplynela na brak apetytu, u mnie jest ten
        problem, ze sniadania i kolacje syn zjada, i gdybym mu dala w porze
        obiadu owoce, ciastko czy cokolwiek innego (byle jakiego) to by
        zjadl - ale rzeciez on powinien jesc mieso, warzywa itd.....
        • paulinaux-s Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 20.11.08, 18:20
          U nas było to samo. Ale od czasu gdy syn ograniczył sobie picie
          soków (nauka picia z kubka i pewne związane z tym trudności)
          zauważyłam poprawę apetytu. Wczesniej pił baaaardzo dużo przez
          słomkę i przegryzał sobie paluszki, chrupki itp. Radzę odrobinę
          ograniczyć picie( zwłaszcza słodkie i gęste soki, które widocznie
          nasycają pociechy) i przekąski. U nas to zadziałało smile Pozdrawiam
          • emka001 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 20.11.08, 20:18
            soki odstawiłam z końcem lata, pije herbatki malinowe z cytryną i
            miodem......przekąska raz na dwa tygodnie sad(((
            a on sie upiera przy swoim i juz!
            • aga.as1 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 20.11.08, 21:43
              U mnie też był cyrk z jedzeniem obiadów. Może zaraz zostanę
              zakrzyczana przez inne mamy, że nie stosowałam metod zbyt
              pedagogicznych, no ale działały i to było dla mnie ważne... no więc
              jeżeli chodzi o zupy to pozwoliłam jeść mu przez słomkę, jak nie
              chciał jeść, to wygłupialiśmy się, robiliśmy bąbeli (każdy w swoim
              talerzu) i działało, mały zjadał zupy w ten sposób. Poza tym nie
              nakładam mu na talerz, pozwalam żeby nakładał sobie samodzielnie, no
              cóż, trochę więcej mam sprzątania po takim obiedzie, ale działa... Z
              drugiej strony każde dziecko inaczej podchodzi do danego tematu, no
              ale spróbować nie zaszkodzi. Życzę powodzenia
    • koza_w_rajtuzach Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 21.11.08, 08:13
      Moja córka też przestała jeść obiady.
      Ale ja wyrodna matka mam to gdzieś uncertain.
      • aganij Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 21.11.08, 11:10
        Ja mam podobny problem,mój syn przestał jeść obiady jak miał 1,5 roku,teraz ma trzy latka i nadal poprawa jest niewielka.Mięska nie jada prawie wcale,raz na kilka dni dwa,trzy kęsy i to wszystko,a i przy tych dwóch kęsach trzeba się nagimnastykować.Teraz czasami zjada na obiad samą zupkę,najbardziej martwiłam się tym że nie je mięsa pod żadną postacią,brak żelaza itd,zrobiliśmy morfologię i aż pediatra się dziwił że przy tym niejedzeniu ma takie piękne wyniki.Ja cały czas podaję małemu mleko modyfikowane,dwa razy dziennie i nasz pediatra twierdzi że ono jest wzbogacone w żelazo i witaminy i dlatego mały ma dobre wyniki,jest przy tym bardzo żywym,pogodnym dzieckiem więc nie przejmuję się już tak bardzo tym brakiem apetytu,soków słodkich nie pije wcale,słodycze też sporadycznie,staram mu się przemycać żółtko jaja na śniadanko lub kolację,przemycać bo niestety też nie lubi.Starsza córka miała tak samo,przeszło jak miała 4 latka i teraz pięknie je obiady,czekam aż małemu też minie ta niechęć do obiadów.Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      • alika77 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 21.11.08, 11:37
        no to ja jak koza do wyrodnych matek sie zaliczam smile uwazam, ze jak
        głodne, to zje, jak nie chce jeść, znaczy, że nie głodne. i tyle.
        jestem za leniwa na wyczynianie cudów, żeby dziecko zjadło, ma jeść,
        bo jest głodne, a nie, bo odstawiamy przy tym teatrzyk kukiełkowy.
        poza tym pamietam, że we mnie jak byłam dzieckiem wmuszano
        właśnie "za tatusia, za mamusie" i obiecałam sobie, że mojemu
        dziecku nigdy czegoś takiego nie zafunduje. robilismy badania w
        zeszlym tygodniu, moze nie sa jakies super-rewelacyjne, ale wszystko
        ma w normie, a żelazo to lepsze niż ja smile
        • valkiria_1980 Re: W ogóle nie chce jeść obiadów - 2 latka 22.11.08, 22:33
          a ja myslalam ze to tylko ja mam takiego anemika do jedzenia... je 3
          potrawy na krzyz i to w dodatku tyle co kot naplakał....

          fajnie wiedziec ze sa tez inne dzieci z takim niedojadaniem... tzn
          nie zrozumcie mnie zle!!!! oczywiscie zle ze są takie niedojadki ale
          mialam na mysli to ze ulzylo mi bo myslalam ze jestem sama z tym
          nieszczęsnym problemem jedzenia.

          moj synek w lecie pil hektolitry herbaty.... po 10 butelek po 330 ml
          teraz pije z kubka niekapka i to nie zawsze 1dną dziennie...
          nadrabia soczkiem ...
          raz je i je raz nie chce na nic patrzec
          ale martwi mnie tylko to- ze ma ograniczone menu... tzn...
          dla niego obiad... piers z kurczaka ale smazona - w zadnej innej
          postaci... szynka nie. wedlina nie. ser zolty czasami na sucho.
          kanapki sporadycznie je... danonki tak. mleko z herbatnikami...tak
          aj.... plakac mi sie chce jak o tym pomysle
Pełna wersja