jak przechowywać robione obiadki?

22.11.08, 13:16
robie obiadki na 2 dni bo później boje się p[odać małemu, czy macie
sposoby na dluzsze przechowywanie żywności np: mrożenie?

I czym dziewczyny zaciągacie potrawki małych? Bo wywar warzywny
troche się małemu znudził ma 11 mcy.
    • dziska23 Re: jak przechowywać robione obiadki? 22.11.08, 13:52
      ja gptuje na 3 -4 dni i rozlewam w wypwrzone słoiczki po musztardze
      czy koncetracie tylko takie co maja pykajace przykrywki np pudliszki
      czy łowicz.włewam gororąca zupe zakręcam i wstawiam do zimnej wody
      po kilku min powinna pokrywka pyknąć.ja wystygnie wstawiam do
      lodówki!to sposób mojej teściowej -musze przyznac że dobry!
    • andziulindzia Re: jak przechowywać robione obiadki? 22.11.08, 21:20
      marita6 napisała:

      > I czym dziewczyny zaciągacie potrawki małych? Bo wywar warzywny
      > troche się małemu znudził ma 11 mcy.

      Co to znaczy zaciągacie?

      11-miesięcznemu dziecku można już spokojnie gotować dania na wywarze mięsnym
      • jaktosik Re: jak przechowywać robione obiadki? 22.11.08, 22:25
        Równiez nie wiem co znaczy "zaciągacie" smile

        My nadmiar obiadków mrozimy
        • emigrantka34 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 00:47
          "zaciagacie" - to znaczy inaczej "zabielacie", "zageszczacie". Mozna
          to zrobic maka albo smietana w przypadku doroslych. Ja po prostu
          dodaje odorbine mleka modyfikowanego, ale nie wiem czy dobrze robie
          (a robie tak dlatego, ze zupa ma bardziej gladki, mleczny smak).
          • marita6 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 14:04
            dzieki za odp.

            Zaciagacie? Czym? JA robie wszystko na wywarze tak jak gotowalam
            miesko i warzywa, ale chcialabym zmienic smak, czy można np:
            Koncentratem pomidorowym, czy czyms innym bo naprawdę nie mam
            pomysłow a warto urozmaicac jedzenie.
    • babcia47 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 00:05
      mrozimy w woreczkach lub pojemniczkach i opisujemy co i kiedy
      zrobione..w razie gdy nie ma czasu gotowac lub się z jakiegoś powodu
      nie chce jest "jak znalazł"
      • emigrantka34 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 00:48
        u mnie mrozenie sie nie sprawdza - dziecko nie chce jesc
        rozmrozonego i podgrzanego obiadu. do tej pory mam kilkanascie
        pojemnikow i wyjadam je samasmile
    • mbw78 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 09:47
      ja gotuję na kilka garnków różne warzywa na wywarze mięsnym(na
      drobiu, na wołowinie albo innym), potem miksuję różne miksy żeby
      były różne smaki ważę ok 190-200g i mroże podpisane, wychodzi ponad
      30 różnych porcji więc mam na ponad miesiąc
      buraczki z kaszą, pomidorowa z ryżem, kalafiorowa, warzywna z
      ziemniakami, jarzynki z kaszką błyskawiczną, brokuły, szpinakowa
      itd...
    • anettchen2306 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 10:30
      U mnie "mrozonki" tez sie nie sprawdzaja - mala tez nie chce jesc
      rozmrozonych potraw. Mrozenie zmienia ich konsystencje (robia sie
      jakies grudkowate), niejednokrotnie tez i smak sad Warto wiec
      zamrozic mala porcje i wyprobowac czy dziecie bedzie chcialo ja
      zjesc. Na poczatku tez mrozilam - w woreczkach do zamrazania
      pokarmu, bo mi troche ich zostalo. Jest na nich podzialka i miejsce
      na opis, bardzo wygodne w uzyciu. Jednak nagotowalam, namrozilam a i
      tak mala wolala swieze wiec zrezygnowalam. Teraz ma rok i dostaje w
      duzej mierze to co my jemy, wiec mrozenie odpadlo, na szczescie moje
      i jej smile)
    • szachula30 Re: jak przechowywać robione obiadki? 23.11.08, 12:33
      Robiłam weki - do słoiczków, umytych i wyparzonych po obiadkach dla dzieci,
      nalewałam gorącą zupę/obiad, zakręcałam i ustawiałam do góry dnem do
      wystygnięcia. Tylko trzeba uważać, bo słoiczki BoboVita się beznadziejnie
      zakręcają i nie chcą "zaskoczyć" - wieczko powinno dać się wcisnąć i nie powinno
      odskoczyć.
    • doboszka Re: jak przechowywać robione obiadki? 24.11.08, 20:29
      A ja mam takie pytanie czy w tych obiadkach co przechowujecie jest też
      ugotowane żółtko?Przymierzam się do zaczęcia gotowania zupek - maluszek prawie
      7msc i ma dostawać żółtko i tak myślę, czy można dodaje się żółtko ugotowane do
      tych zupek przed mrożeniem czy też w tych co zamykacie na gorąco.
      • szachula30 Re: jak przechowywać robione obiadki? 24.11.08, 22:07
        Zamykałam na gorąco również z żółtkiem. Potem te zupki przechowywałam w lodówce.
      • cather_30 Re: jak przechowywać robione obiadki? 29.11.08, 00:40
        witam. mój synek ma 7 m-cy. ja robię obiadki tak: gotuję nie obrane
        (wiecej witamin zachowują) warzywa (na razie na samej wodzie, bez
        wywaru mięsnego), studzę, obieram, rozdrabniam wszystko blenderem,
        rozrzedzam wodą przegotowaną i wkładam do wyparzonych słoiczków
        Gerber lub Hipp (te po koncentratach pewnie byłyby lepsze). potem
        zakręcam i pasteryzuję je w garnku z wodą (jak weki) ok. 10 minut.
        czasem pokrywki "wyskakują" podczas gotowania, ale zakręcam je po
        wyjęciu z wody. jak ostygną i "chwycą", to wkładam do lodówki- można
        tak przechowywać ok. 4-6 dni i jest ok. a osobno gotuję i
        rozdrabniam mięso (też dodaję wodę przegotowaną, żeby za suche nie
        było), po czym odmierzam 2 łyżeczki (na początku dawałam 1 łyżeczkę)
        i mrożę takie kulki mięsne. a z żółtkiem nic nie przechowuję- gotuję
        co drugi dzień na świeżo jajko i daję po pół żółtka do zupy. dodaję
        też łyżeczkę masła (prawdziwego!, można dać oliwę, ale mój mały jej
        nie lubi), no i łyżeczkę kleiku ryżowego. wszystko zgodnie ze
        schematem żywienia niemowląt. pozdrawiam
        • annaoj33 Re: jak przechowywać robione obiadki? 01.12.08, 20:07
          ja z natury jestem bardzo wygodna i gotuje mięso z warzywami ( najróżniejszymi) razem. raz więcej pietruszki, raz marchwi raz z ziemniakami raz z burakami, dynia i wszystko inne co natura nam wyprodukowala. gotuję wiecej i zamrarzam w pojemniczkach awentu. są świetne. owoców zamrorzonych nie mam więc ścieram jabłko, gruszkę a najczęściej podaję ze słoiczka bo mam tam takie miksy jakich sama nie jestem w stanie zrobić. szymek najbardziej lubi jabłuszka z owocami leśnymi gerbera. sama próbowałam, nie jest złe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja