nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :(

22.12.08, 15:36
Wszyscy mnie krytykują, że daję synkowi do jedzenia słoiczki (tak
jakby nie zauważali, że do 17 pracuję, ale mniejsza z tym). Problem
w tym, że kompletnie nie wiem, jak karmic roczniaka. Czytałam, że
może już jeśc to co my w lekkostrawnej wersji. Ale czy może jeśc
surowe warzywa? i jak sobie poradzic z tym, że ma raptem cztery
ząbki (z czego dwie górne jedynki dopiero wychodzą). Czy ktoś mógłby
podac przykładowy jadłospis?
    • vvipp Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 22.12.08, 15:55
      www.osesek.pl/jadlospis-doskonaly/ogolne-zasady-ukladania-jadlospisu-dla-dziecka-ktore-ukonczylo-3.html
    • alajna2 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 22.12.08, 15:56
      moja roczna córka też zajada słoiczki wink i nie mam wyrzutów
      sumienia, nie zawsze może zjeść to, co my np. spagetti czy schab.
      Nie podam Ci jadłospisu lecz przykładowo, co podjada z "dorosłych"
      potraw. My mamy utrudnioną sprawę przez alergię m.in. na mleko i
      pomidory
      brokuły gotowane w różyczkach
      kalafior got.
      marchewkę got.
      ziemniaki z mojejgo talerza
      tarte buraczki bez octu i chrzanu
      gotowana kapustę-lubi wink
      kawałek ogórka
      Kurczaka z piekarnika-mięsko wydłubuję ze srodka, żeby nie dostała
      spieczonego
      makaron np. śwideki
      jabłka, banany, brzoskwinie, maliny, inne też je sama z talerzyka
      • soilew Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 22.12.08, 17:02
        Moj 14 miesieczny je rano kasze z mlekiem.Potem raz jajecznice z pomidorkiem,chlebek z wedlina,serkiem,kluseczki lane z sinlacu z bananem lub jabłuszkiem.Na obiadek jak mam ochote zrobic to daje klopsiki,uwielbia kasze,gulasz,lekki sosik,zjadł ostanio kopytka,pierogi,nalesniczka,jajko w sosie smietanowym,rybke z jabluszkiem,rybke gotowana do tego buraczki.A ma tylko 4 zeby.jak nie mam czasu to daje słoiczkiPozdrawiam
    • olinka733 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 22.12.08, 17:53
      Po to wymyślili słoiczki dla dzieci 12+. Pomału sie ogarniesz i zaczniesz
      gotować dla wszystkich. Metoda prób i błędów a jak nie zje gotowana czasami to
      też nie umrze. Gdyby ktoś zadbał tak o matke jej komfort psychiczny, pomoc
      fizyczna a nie krytykę i wiecznie patrzenie na rece to i dzieciom byłoby lepiej.
    • agata688 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 22.12.08, 22:44
      Artur ma rok i 3 tyg. i rzeczywiscie je wszystko to co my(oprocz potraw
      zawierajacych mleko,bo ma alergie).
      jedynie wedliny kupuje mu "naturalne"(zwyklej "naszej" szynki bym mu nie dalawink
      warzywa surowe je-tzn. jak obieram np. marchewke do obiadu to dostaje do lapki
      kawalek i je(tak samo kalarepe).
      zupy je wszystkie(nie dodaje smietany),a na drugie tez to co my(jak jest schab
      to tez je,choc staram sie wiecej gotowanego miesa lub pieczonego).ryby tez lubi.
      sloiczki mamy na wszelki wypadek(ale cos ostatnio ich nie chce).
      owoce je wszystkie.
      jedynie nie lubi buraka (ale tylko tartego) i jajka na twardo.
      no i mam z nim super luz,bo je calkiem samodzielnie kazdy posilek-ode mnie nie chce!
    • mika_p Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 00:11
      Surowe warzywa może jeść od pół roku co najmniej.
      Zęby nie są mu potrzebne do jedzenia tego, co wy, niemowlę i małe dziecko żuje
      dziąslami.
      Gotować możesz zupy jarzynowe (jakieś mięso i mrożonka wielowarzywna, do tego
      trochę ziemniaków albo makaron czy ryż albo kasza) - wrzucasz do gara i gotuje
      się samo. Sobie możesz na talerzu tę zupę zabielić śmietaną.
      • lejla81 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 10:07
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, szczególnie za poleconą stronę,
        jest na niej dużo ciekawych przepisów. Dziś babcia dała synkowi
        trochę chlebka z serem żółtym i zjadł ze smakiem. Może po prostu
        niepotrzebnie obawiam się przejścia na dorosłą dietę. Wesołych Świąt
        dziewczyny, dla Was i dla Waszych Dzieciaczków.
        • lejla81 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 10:11
          Acha, na swoje usprawiedliwienie chciałam jeszcze dodac, że
          oczywiście czasami mu gotuje smile ale to są wszystko takie papki -
          zupki, a chciałabym coś nowego mu zacząc dawac...
          • kasia79a Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 10:36
            mój syn je niektóre "dorosje" potrawy od ok 11 m-ca. Są to np:
            na śniadanie
            -kanapki (z żółtym serem, twarożkiem, szynką, powidłami, pastą
            jajeczną)
            -jajecznica na parze lub na masle
            -omlet
            -jajko na miękko
            na obiad
            -zupa "papka" (gotuję np włoszczyznę i ziemniaka z brokułem na
            cielęcinie lub indyku i przed zmiksowaniem odkładam na bok brokuł,
            miksuję warzywa z mięsem i trochę wywaru, do tego trochę masła lub
            oliwy i przyprawy, odlewam do słoiczka porcję i do reszty dodaję
            brokuły i miksuję= mam dwie różne zupy na dwa dni)
            - rosół jak dla nas tylko delikatnie przyprawiony z kluskami lanymi
            - pulpety z cielęciny lub indyka w sosie pomidorowym (podsmażam
            chwilę na maśle pokrojone obrane pomidory, podlewam wodą, duszę i
            miksuję na gładki sos) z piure ziemniaczanym (ziemniak + masło + ew.
            śmietana) lub z kaszą gryczaną
            - ryba po grecku z ryżem (odkładam porcję dla syna zanim mocniej
            przyprawię ale już trochę przyprawioną)
            -to mniej "dorosłe" ale syn uwielbia: ugotowany drobno posiekany
            kurczak (pierś) ze startym jabłkiem i kaszą kukurydzianą
            - naleśnik z powidłami lub z twarożkiem
            nie są to trudne do przegryzienia potrawy i nawet mając niewiele
            ząbków dziecko sobie z nimi poradzi (tym bardziej, że to
            dziąsłami "gryzie")
            polecam i pozdrawiam
            Wesołych Świąt
          • anja0123 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 13:14
            lejla, ponad roczne dziecko moze jesc dokladnie to, co wy - te same
            zupy, to samo drugie danie, nie musisz dla niego gotowac osobno.
            Kroj na malutkie kawaleczki albo rozgniataj widelcem.
        • hellious Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 13:59
          lejla81 napisała:

          > Dziś babcia dała synkowi
          > trochę chlebka z serem żółtym i zjadł ze smakiem.

          To on nawet chleba nie jadl wczesniej? Moj kanapki je juz dluzszy czas, a napewno przed roczkiem dostal pierwsza.
          • lejla81 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 14:22
            Nie, nie, jadł oczywiście - chleb, sucharki, biszkopty, to wszystko
            zjada. Ale sera żółtego jeszcze nie jadł. Bardziej chodzi mi o takie
            obiadowe sprawy, z tym mi trochę brak pomysłów.
            • jakw Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 26.12.08, 09:36
              No to już wiesz, że możesz mu pichcić spagetti z żółtym serem wink
    • kaeira Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 14:30
      Zobacz tu:
      www.edziecko.pl/jedzenie/0,79378.html
      www.edziecko.pl/jedzenie/0,79376.html
      • silje78 Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 18:48
        moja ma 15m, ale jak miała roczek to jadła podobnie.
        7-8 kaszka na gęsto (pierwsza łyżeczka z pewnym obrzydzeniem wink
        ok 10 jogurt/deser owocowy/kisiel/owoc/kanapka (ostatnio hitem są
        ogórki kiszone-potrafi zjeść 5-6 sztuk)
        12-13 pierwszy obiadek (różnie, czasami słoiczek, czasami domowy
        obiad)
        15-16 drugi obiad (podobnie jak u góry, ale z reguły mniej niż na
        pierwszy)
        ok 17 podobne "danie" jak ok 10
        19 - kaszka na gęsto
        w między czasie herbatki owocowe, napary z rumianku, soczki
        (klarowne, przecierowe przestała lubić)
        ma alergię na truskawki i jajko więc wszelkie ich "przetwory"
        odpadaja. bardzo lubi chleb z samym masłem.
        z surowych warzy podaję marchewkę tartą, seler tarty, szczypiorek i
        rzodkiewkę. lubi też listki bazylii.
    • w_miare_normalna Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 23.12.08, 19:10
      Moja ma 6 miesięcy i karmie słoiczkami.Szczerze mówiąc bez bicia karmie tak bo
      wygodniejsmileNie musisz się nikomu tłumaczyć.Chociaż ja już teraz mam z moją
      problem bo jedzenia robionego przeze Mnie nie chce jeść.
      • musam Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 25.12.08, 23:05
        A jak z mlekiem?
        Moj , kurcze, od miesiaca ( am 17mcy) nie chce pic mleka).
        podaje mu kaszki na mleku i jagurty, zeby skompensowac mleko, ale
        sie martwie. W sumie bardzo wczesnie zniechecil sie do mleka.
        Mam 3- ke i starsze pily o wiele dluzej.
        Probuje powoli podawac juz to normalnemleko krowie(rozcienczone) z
        kakalem dla dzieci, ale tez nie chce. No nie moge. Tak, to juz je
        wszystko bez problemow.
        Wprawdzie jak sie czyta wypowiedzi o braku wartosci mleka, to moze
        nic maly nie traci, powiedziala mi to tez szwagierka , ktora jest
        specjalistka w dziedzinie zywienia, no ale nie wiem, dla mnie male
        dziecko = picie mleka smile

        Co sadzicie?
    • jakw Re: nie wiem, jak karmic swoje roczne dziecko :( 26.12.08, 09:31
      Oczywiście, że może jeść surowe warzywa. Marchewkę możesz mu
      zetrzeć, a takiego ogórka czy pomidora to pewnie i tymi 4 zębami da
      radę zjeść. Może jeść kasze, ryże, makarony, niezbyt twarde mięsa
      (pulpety czy kotlety możesz zrobić w większej ilośći i wrzucić do
      zamrażarki) czy jakieś potrawki mięsne. Jeśli nie masz dużo czasu na
      zakupy i pichcenie - rozważ korzystanie z mrożonek. Rybę też pewnie
      może młody zjeść - wersja typu filety po grecku nie są bardzo
      wymagające czasowo. Przykładowego jadłospisu nie podam, bo to już
      dawno było. W każdym razie moja młodsza żadnych słoiczków na obiad
      nie jadła (marchewka była blee), ja pracowałam i jakoś dawałam radę
      gotować.
Pełna wersja