podajecie kanapki z pasztetem?

29.12.08, 21:52
Dajecie dzieciom pieczywko z pasztetem?

Jeśli kupny, to jakiej firmy? A jeśli same przygotowujecie, to podajcie na
forum przepis, proszę...

Niania ostatnio poczęstowała Małą kanapką z wątrobianką indifferent Dowiedziałam się
po fakcie... Ręce mi opadły. A jak smakowało! indifferent
    • katja76-1 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 21:57
      pewnie że daję, MAła ma 14 miesięcy i od od roczku czasami jej daję,
      zwykły drobiowy Firmy Drosed , wcina jak nie wiem. Pozdrawiamsmile
    • virtual-m Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 21:59
      ja daje czasami taki ze sklepu, ale chetnie bym sama zrobila jakbym miala
      sprawdzony przepis smile
    • mama2chlopakow Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 21:59
      starszy uwielbia kanapki z masłem pasztecikiem i pomidorem lub
      ogórkiem.Pasztecik kupny drobiowy(podobno-tak napisane na
      opakowaniu wink)))drosed firma.Pasztetu domowego mojej mamy nie za
      bardzo chce.Ale jak widzi,ze ja jem to i on tez dziabnie.a przepisu
      nie pamiętam,jak sie dowiem to napiszesmile
    • esti75 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 22:04
      moje starszaki też wcinają z ogórkiem kiszonym a najmłodsze jeszcze
      sie nie przekonały, ja sama nie jem nie lubię ale dzieciom daję
      wszystko spróbować same decydują co dobre!Aha kupny pasztet jedzą
      ale już wątrobianka lub własnej roboty nie ruszą!
    • figrut Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 22:09
      Zwykle daję taki ze sklepu, ale czasami robię sama, jak mi dużo warzyw
      gotowanych z czegoś zostaje (najczęściej z rosołu). Pół kilograma wątróbki
      (wszystko jedno czy drobiowa, czy też wieprzowa), pół kilograma do kilograma
      boczku i warzywa ugotowane. Boczek dzielę na pół i połowę zaparzam wraz z
      wątróbką, czyli wrzucam do wrzątku, gaszę palnik, przykrywam pokrywką i trzymam
      w tym garze z pięć minut, druga połowa boczku mielona jest na surowo. Mielę
      warzywa, zaparzoną wątróbkę i boczek, mieszam, dodaję odrobinkę gałki
      muszkatołowej, pieprz, sól do smaku i wszystko zapiekam w foremce.
    • delfina77 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 22:50
      Czasem podaje, jak wszystko inne co sami jemy. Nie pamietam jakiej firmy, chyba
      Profi w malym opakowaniu.
    • benignusia Re: podajecie kanapki z pasztetem? 29.12.08, 23:49
      nie daje,bo mimo że jest dobry w smaku-kupny-to jeśli naucze dzieci
      jeść takie....mało wartościowe jedzenie,i bedzie wybierać pasztet
      zamiast szynki czy sera,to chyba nie jest to dobre rozwiązanie.co
      innego robiony-wiadomo z czego i duzo zdrowszy,ale wole nie uczyć
      dzieci do śmieci.
      • figrut Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 00:40
        Benignusia, rozumiem, że dając szynkę robisz ją sama z kawałka mięsa, a nie
        kupujesz w sklepie w większości przypadków. Jeśli kupujesz, zapraszam do
        zakładów mięsnych, wtedy zmienisz zdanie na temat "zdrowych" i "wartościowych"
        szyneczek. Pasztet to pasztet, czyli wątroba, skórki, jakieś podroby i tłuszcz.
        Nie wymaga wypełniaczy, gdyż tłuszcz jest bardzo tani. Szyneczka natomiast to
        masa wody z saletrą. Kiełbaska "polędwica drobiowa" choć wygląda jak z całego
        kawałka mięsa, jest mieszaniną wszystkiego, nawet nie chcę wiedzieć czego po
        tym, jak kumpel z szatańskim uśmiechem zapytał "powiedzieć ci co tak naprawdę w
        tym jest ? ". Większość tych "mokrych" wędlin to w dużej części nie mięso, tylko
        dodatki. Wartościowymi można nazwać suche szynki, polędwice i kiełbasy (np.
        krakowska sucha), ale założę się, że większość maluchów nie da rady tego
        pogryźć. Dość często kupuję karkówkę i piekę ją w piekarniku, ale większość
        wędlin kupuję w sklepie, bo nie chce mi się co kilka dni nie tyle nacierać mięsa
        przyprawami, co siedzieć w domu i pilnować, co by się nie przypaliło, więc żywię
        tak jak większość - sklepowym pseudomięsem.
        • kowalikm Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 08:40
          ja nie specjalnie, co nie znaczy, że nie dałabym. Po prostu nie przepadamy...
          A propos mięsnych świństw. Też ciarki mnie przechodzą jak pomyślę co jest w
          dzisiejszych wędlinach. Ale niestety nie tylko wędlin to dotyczy...
          Ja np. często kupuję kabanoski - młody je bardzo lubi. Ostanio przetarłam oczy
          bo na kiełbasce "kabanosopodobnej" napisane było 9,5 za kg. Upewniłam się
          nazywało się toto też "kabanos". Strach pomyśleć z czego powstaje kg takiej wędliny.

          Też czasem piekę, ale zazwyczaj idę na łatwiznę i kupuję gotowe. Staram się te
          "mniej mokre" kupować, ale wiadomo jak jest.
          Młody lubi też mielonkę i parówki. Parówki kupuję z Indykpolu bez osłonek, bo
          dla mnie osobiście to jedyne, które przechodzą przez gardło (czasem berlinki).
          Ja np. lubię też czasem ...boczek. Kiedyś ktoś powiedział mi, że z wędlin w
          sklepie to właśnie takie jak boczek i pachwina są najbardziej naturalne, bo do
          nich nie da się już nic "dołożyć".
          Generalnie też jestem za przygotowywaniem wędlin samemu, ale niewiele z nas ma
          czas na to, bo jeśli chodzi o finanse to nie jest to wielka różnica.
        • adzia_p Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 09:29
          to samo pomyslałam o szyneczkach smile

          daję mojej córusi probowac ,to co my jadamy-zresztą głosno się tego
          domaga smile w tym i pasztet. staram się urozmaicać jej menu,tak by
          ciagle nie jadła tego samego.
        • benignusia Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 21:32
          Mieszkam w UK i jesli mała je polędwice ze sklepu to z napisem
          ORGANIC lub ze sklepu ze zdrową żywnoscią.a w zakladzie mięsnym
          mialam okazje byc niestety.i nadal uważam ze pasztet to śmieci.i
          nawet ta polędwica ze sklepu jest bardziej wartosciowa,wystarczy
          przeczytać skład,jesli sie wybiera dobrej jakości oczywiście.
          KRAKOWSKĄ bez skóry dają rade pogryźć-starszak oczywiściewinkJa
          naprawde zdaje sobie sprawe co jest parówkach,pasztetach i innych
          najtańszych szynkach itd
          Uważam że jesli dziecko nauczy sie do parówek,pasztetów,czyli
          podrobów nizszej jakosci to bedzie sie tego domagać,a nieuwazam żeby
          był to wartościowy posiłek.wole kuppować produkty mięsne wyższej
          jakości żeby było w nich....więcej mięsawink
      • peresia Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 18:50
        > nie daje,bo mimo że jest dobry w smaku-kupny-to jeśli naucze
        dzieci
        > jeść takie....mało wartościowe jedzenie,i bedzie wybierać pasztet
        > zamiast szynki czy sera

        Szynki rzeczywiście są o wiele bogatsze wartościowe, zwłaszcza te
        mieniące się wszystkimi kolorami tęczy...
    • iws Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 18:49
      ja zwykłego pasztetu dziecku nie daję, za to robię corce kanapeczki
      z mięskiem gerbera w słoiczkach (takie malutkie słoiczki), kurczaka
      lub indyka. Oprócz tego, ze jest to niesłone to smakuje zupełnie jak
      pasztet. Córka się zajada jako "kanapeczką z pasztetem", do tego
      ogóreczek kiszony i jest ok. Myslę, ze to lepsze miesko niz sklepowy
      pasztet a nie kosztuje duzo
    • deela Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 18:50
      daje
      kupny
      obojetnie jaki
      > Niania ostatnio poczęstowała Małą kanapką z wątrobianką indifferent Dowiedziałam się
      > po fakcie... Ręce mi opadły.
      a co dziecie trupem padlo?
      • delfina77 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 23:20
        Dokladniesmile Obserwuje teraz dwa przeciwstawne trendy: rozhisteryzowane,
        panikujace mamy z PL i totalne, moze przesadne wyluzowanie mam w Irlandii, gdzie
        obecnie mieszkam - sama nie wiem co jest gorsze ale chyba to pierwsze
    • illenia Re: podajecie kanapki z pasztetem? 30.12.08, 23:41
      Sama nie jem i dziecku nie daję. Jak już to zamiast pasztetu smaruję mięskiem ze
      słoiczka (np. indykiem Gerbera). Wygląda podobnie a na pewno jest bardziej
      wartościowe
      • gosia-zosia Re: podajecie kanapki z pasztetem? 31.12.08, 14:09
        ja na razie też wypróbowałam sposób z gerberowym indykiem na kanapce, ale
        jeszcze trochę i podam maleństwu miękką kanapeczkę z pasztetem, ale na początek
        takim, który robi teściowa (nie znam niestety przepisu).
    • anszetka Re: podajecie kanapki z pasztetem? 31.12.08, 14:48
      Kanapke z pasztetem moja corcia(14m-cy) pierwszy raz sprobowala... wczoraj. Akurat otworzylam pasztet z dodatkiem kaczki firmy DROP. Sklad: woda, mieso oddzielone mechanicznie z kaczk (8,4%) i kurczat, watroba z kurczat, tluszcz wieprzowy, masa jajowa, maka pszenna (gluten), skorki wieprzowe, skrobia, bialko sojowe, sol, przyprawy, E-472C(emulgator), E301(przeciwutleniacz), E-250(konserwant).
      Berk. Chyba jednak lepiej zrobic go samej. Dzieki za przepis. Kanapki z Gerberem na chlebku tez wyprobuje wink
    • bebis72 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 31.12.08, 14:59
      ajarl1 napisała:

      > Dajecie dzieciom pieczywko z pasztetem?
      >
      > Jeśli kupny, to jakiej firmy? A jeśli same przygotowujecie, to podajcie na
      > forum przepis, proszę...
      >
      > Niania ostatnio poczęstowała Małą kanapką z wątrobianką indifferent Dowiedziałam się
      > po fakcie... Ręce mi opadły. A jak smakowało! indifferent
      mój mały -obecnie 19 miesiecy- wcina pasztety zanim jeszcze rok ukonczył,najbardziej smakuje mu firmy PROFI z pomidorami ale nie wzgardzi zadnym innym smile; on w ogóle wszystko mięsnożerny jest wink
    • martasz123 Re: podajecie kanapki z pasztetem? 31.12.08, 15:00
      ja daje z indykiem ze sloiczka z gerbera i troszke dosalam. Coreczka
      ma 13 miesiecy
      • basiasopinska Re: podajecie kanapki z pasztetem? 31.12.08, 19:40
        Owszem podaje i kupowany i robiony, oto przepis, wypróbowany przeze
        mnie, na pyszny pasztet: 1kurczak(ok 1,5kg), 1kg.surowego boczku,
        20dkg wątróbki, 2 marchewki, 1 pitruszka, 2 cebule, 4 jaja, sól,
        pieprz, gałka muszkatołowa mielona, 2,5 bułki-świezej..kurczaka
        ugotować, boczek w kostkę włożyć do rosołu o kurczaku.dołozyć march
        i pietr, cebulę i ugotowac.Rosołuy ma zostać tyle aby wciągnęła go
        bułka, która dodajemy jak boczek jest miekki.Wystudzić i zmielić
        wraz z surową wątóbką 2-3 razy.Do mięsa dodać jaja, przyprawy,
        wymieszać, przełożyć do formy, piec ok 1 godz 180-200 st.Pasztet ma
        odstawać od blaszki, smacznego!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja