Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-)

30.12.08, 10:02
Nie mam juz pomysłu, z czym dawać chlebek synkowi - wędlinka trochę
mu się już znudziła, ser żółty czasami zje,a najchętniej je twarożek
naturalny lub jajko na twardo lub smażone. Myślałam o serkach
topionych i serku KIRI, ale nie wiem, czy to dobry pomysł...-
doradźcie!!!
Jeśli chodzi o obiadek - też jest trochę monotonny - rosołek na
piersi z krczaka, czasami z pomidorkiem, czasami zmiksowany z
ziemniaczkami, czasami z makaronem - generalnie nie przepada za
gęstym jedzeniem, więc tylko zupki - macie jakiś ciekawy pomysł?
    • szachula30 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 30.12.08, 14:18
      Możesz dawać chlebek z warzywami, np. ogórkiem, pomidorem, sałatą, zawsze to
      jakieś urozmaicenie. Próbowałaś dawać rybkę, np. łososia? Co do obiadków, to
      jest tyle warzyw, buraki, brokuły, szpinak, ogórki kiszone, i już masz całkiem
      różne zupy. Spróbuj też rosołku na cielęcinie - całkiem inny smak, moja roczna
      córeczka go uwielbia.
    • szachula30 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 30.12.08, 14:23
      Przypomniałam sobie - czasami jak nic nie mam dla małej (jest alergikiem, więc
      ma bardzo ograniczony jadłospis), to kupuję mały słoiczek gotowego obiadku (nie
      zupkę, bo jest za rzadka) i smaruję małej chleb jak pasztetem. Bardzo lubi smile
    • anettchen2306 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 30.12.08, 16:53
      Moja mala tez ma 14 miesiecy, za kanapkami raczej nie przepada
      (bulka raczej na "sucho"), w ogole malo je - rozwija sie jednak
      prawidlowo, aslergikiem nie jest. Chleb smaruje maslem, do tego
      pokrojona w kostke wedlina, twarozek z jakims ziolem (lubi
      pietruszke, koperek, szczypiorek, cebule, bazylie...). Zjada tez
      mozarelle, ser zolty starty na tartce, ogorek swiezy lub
      konserwowy/kiszony, pokrojone w kostke pomidory, paste z lososia
      (ugotowany losos zmiksowany z odrobina masla). Na obiad dostaje juz
      glownie to, co my jemy - ryz, ziemniaki, makarony, kluski z
      dodatkami, zupy (dla niej z mniejsza iloscia przypraw, wegety lub
      maggi nie stosujemy rowniez w "naszej" zupie). Jezeli my jemy "danie
      dorosle", typu gulasz, wowczas gotuje specjalnie dla niej. Sa to
      glownie dania pomidorowe - bo w tych gustuje ;-( Warzyw jest do
      wyboru sporo: cukinia w polaczeniu z pomidorami, oberzyna, do tego
      ryz na sypko lub drobne kluseczki - wszystko mozna "rozwodnic" do
      konsystencji zupy (doprawione bazylia, oregano, zielonym
      pieprzem...). Moja mala lubi jesc sama, najlepiej wszystko pokrojone
      w kostke - wszystko osobno (tzn niemiksowane, oglada, bierze do reki
      i zjada)! Na twoim miejscu zaczelabym jednak przyzwyczajac dziecko
      do bardziej stalych konsystencji.
      • wysokowchmurach Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 30.12.08, 20:23
        zgadzam sie z anettechen Dodam, ze w tym wieku zupki tak ale lepiej
        gesciejsze, moj synek podobnie jak i cala rodzinka wogole nie
        przepada za zupkami, ja czasem ugotuje, ale jemu aby zjadl musze ja
        doprowadzic do bardzo gestej. Po za tym jesli dziecko nie jest
        alergikiem to nalezaloby urozmaicic posilki. Ja mam synka w tym
        wieku i on je sery rozne w tym i z niepasteryzowanego mleka,
        pasztety, wedliny, warzywa, ryby (bardzo je lubi), owoce jako
        dodatek i rownierz je osobno nie miksowane i oczywiscie
        samodzielnie, wtedy zjada najwiecej.
    • klara_0204 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 15:00
      W sprawie kanapek:
      1. pomidory, ogórki, słata itp o tej porze roku to sama chemia i nie sądzę by jedzenie takiego świństwa było korzystne dla dziecka;
      2. wędliny nie podałabym nigdy, bo to pół tablicy mendelejewa - sama chemia;
      3. na kanapkę można położyć pieczone mięso (taką domową wędlinę), serki (nie za bardzo przetworzone), wszelkiego rodzaju pasty (jajeczna, z cieciorki, sojowa itp).
    • klara_0204 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 15:05
      Co do obiadu: raz na jakiś czas to może ten wywar z kurczaka nie jest taki zły, ale codzinnie? Może warto pomyśleć o innym rodzaju mięsa (wieprzowina, wołowina itp) - duszonym, pieczonym oraz o kaszach. Kasz mamy całą gamę, są zdrowe i zapewniają zróżnicowaną dietę i wiele składników odżywczych. Na pewno lepiej podać kaszę niż bezwartościowy makaron.

      I jeszcze jedno. Tak małe dziecko lubi zazwyczaj to, czego go nauczymy. To my - rodzice- kształtujemy smak i nawyki żywieniowe dziecka a podając mu w kółko to samo (choćby ten rosołek) działasz na niekorzyść synka. Ucz go różnych smaków i konsystencji, a nie dostosowuj się do tego co on woli.
      • anettchen2306 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 16:01
        "Na pewno lepiej podać kaszę niż bezwartościowy makaron." Nie
        uwazam, zeby makaron byl bezwartosciowy, tak samo kluski - zwlaszcza
        te domowej roboty: kopytka, kladzione lyzka, leniwe pierogi,
        nadziewane knedle... sa tez makarony pelnoziarniste - pycha!
        Codziennie danie z kasz??? A propos chemii - jest ona obecna
        wszedzie. Wystarczy spojrzec na mleko modyfikowane dla niemowlat wink
        Gdybym miala zywic rodzine "ekologicznie", to wszystkie wedliny
        musialbym przyrzadzac sama w domu - niewykonalne, przynajmniej, gdy
        obok malucha ma sie tez wieksze dziecko oraz prace wink) Daje wiec
        moim dzieciom to, co sami jemy - nie jest to najtanszy "chlam", nie
        mamy alergii, chorujemy rzadko. Nie stronimy od dobrej wedliny,
        nabialu-bynajmniej nie wlasnej roboty. Pomidory i ogorki kupuje
        rowniez zima. Latem tez nie pochodza one z upraw "ekologicznych" -
        uprawa bez "chemii" mozliwa jest jedynie i to czesciowo we wlasnym
        ogrodku. Moda na okreslone dodatki, takie jak kasza czy makaron jet
        tez typowa sprawa w danym kraju. Tu, gdzie mieszkamy (Niemcy) kasze
        praktycznie nie istnieja! Nie ma ich w zadnym daniu sloiczkowym - sa
        za to makarony, pod kazda praktycznie postacia smile)
        Racja jest to, ze dzieci przyzwyczajaja sie do smakow. Dlatego
        staram sie dawac mojej mlodszej corce wszelkie dostepne warzywa i
        owoce, to, ze ja czegos nie lubie nie musi oznaczac, ze ona tez
        powie "bee". Ja szpinaku nie znosze, maz nie wezmie kalafiora do
        ust, dla starszego syna zielona salata to trucizna - a mala na razie
        je wszystko to, co wyzej wymienilam wink Hitem sa wlasnie pomidory,
        papryka i ogorki.
        • wysokowchmurach Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 16:29
          Z doswiadczenia wlasnego jak i znajomych wiem, ze male dziecko jada
          prawie wszystkie, pozniej zczyna nie lubic pewnych produktow czy
          potraw i to ewouluje przez wiele lat. Moja corka do 3- go roku zycia
          uwielbiala jajka i potrawy z nich przyrzadzone, dzis ma 6 lat i juz
          za nimi nie przpada, kiedys nie cierpiala owocow, obecnie przekonuje
          sie do nich, jako maluszek jadala zupy czasem, teraz nie chce ich
          tknac nawet okazjonalnie. Kasze sa bardzo zdrowe, zgadzam sie ale i
          makarony i roznego rodzaju kluski tez maja swoje wartosci odzywcze i
          smakowe. Ja mieszkam za granica i moja rodzina je szynki, wedliny,
          pasztety i inne produkty dostepne na rynku, nie te najtansze, nie
          oszczedzam na jedzeniu i zgodze sie z annetchen, ze ekologicznie to
          moze byc z wlasnego ogrodka i to nie tak do konca. Owoce i warzywa
          nalezy podawac dzieciom wlasnie dla urozmaicenia diety i poznania
          nowych smakow, chemia jest wszedzie, w takich czasach przyszlo nam
          zyc a pocieszajace jest to, ze przyzwyczajamy sie do niej.
        • andziulindzia Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 18:28
          anettchen2306 napisała:


          > Codziennie danie z kasz???

          A czemu nie? Moje dzieci nie tolerują ziemniaków na drugie danie, codziennie
          kluch robić mi się nie chce wiec na naszym stole królują kasze. A że jest ich
          wiele rodzajów i mają róóóóóżne smaki to się jeszcze długo nie znudzą smile

          Do autorki wątku: do zup polecam więcej warzyw. Bo tak to obiady dość ubogo się
          prezentują. Spróbuj może mrożonek? O tej porze roku mają w sobie chyba więcej
          wartości niż tzw warzywa świeże. No i są już smaczniejsze

          Na kanapki polecam pasty warzywne, mięsne (z gotowanego mięsa z obiadu i
          warzyw), pasty z soczewicy, ciecierzycy, z twarożkiem i bez, z jajkami. Jak kto
          lubi. Możesz wykorzystać deserki słoiczkowe jako dżemy.

          Polecam też niekanapkowe śniadania i kolacje, płatki z jogurtem, naleśniki itp.
          Więcej znajdziesz tutaj:
          www.ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=337
          • klara_0204 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 20:35
            Nie pisałam o produktach ekologicznych, ale o zdrowym rozsądku. Pomiędzy produktem eko a naszpikowaną chemią wędliną jest cała gama rozwiązań do wyboru, których przygotowanie nie koniecznie jest czasochłonne (np. upieczenie schabu - na obiad, do kanapek, do past itp).
            Co do kasz i makaronów, zdecydowanie wolę codzienne jedzenie kasz (jest ich tyle, że każdego dnia można jeść inną) niż makaronu, który jak dalej twierdzę poza mnóstwem węglowodanów nie zawiera niczego korzystnego dla rozwoju dziecka. Nawet ten robiony w domu.
            Czy innym są kluseczki serowe itp. - o nich nie pisałam ani słowa.
    • babcia47 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 31.12.08, 21:45
      zupki: ogórkowa (dzieci zazwyczaj za nia przepadają), kapuśniak z
      kapusty słodkiej, kwasnej lub mieszany, barszcz z fasolka
      szparagową, żurek (zakwas mozna zrobic samemu lub kupic w
      zaprzyjaźnionej piekarni), zupa z dyni..teraz sezon a dzieci badzo
      ją lubią. zupa z mrozonego zielonego groszku z odrobina majeranku
      (trzeba wiekszość groszku po ugotowaniu w małej ilosci wody
      przetrzeć i tylko troche zostawic w całosci "dla oczu")..rosołek z
      miesem i warzywami mozna ugotowac w wiekszej ilości i jest on potem
      bazą do wszelkich innych zup..zamrozic w pojemniczkach..a potem np.
      zetrzeć obranego ogórka kiszonego, poddusić w małej ilosci wody z
      masłem i koperkiem i połaczyc z rozmrożonym
      rosołkiem..mozna "zaciągnąć" żółtkiem dodajac je rozbełtane z
      odrobina mleka i zahartowane łyzka goracej zupy na sam koniec
      gotowania i wyłaczyc gaz..doskonała jest tez kalafiorowa(kilka
      rózyczek mrozonego ugotowac w małej ilosci wody z dodatkiem mleka
      modyfikowanego, wiem, jego się nie gotuje ale raz na jakis czas
      można), połaczona z rosołkiem, z koperkiem i zaciągnięta żółtkiem
      lub z dodatkiem lanych kluseczek, wlanych na koniec gotowania..
    • alaska1 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 02.01.09, 12:53
      Dzięki za cenne rady!!! To nie jest tak, że młody codziennie je
      rosołek- na bazie rosołku robie mu np. zupę brokułową, czy
      pomidorową - czasami to miksuję, ale bardzo rzadko, bo młody lubi
      całe warzywa. On najbardziej lubi całe warzywa np. marchewkę i
      brokuł, ale coraz bardziej nie lubi mięsa i wędlinsad Próbuję je
      gdzieś przemycić, ale to nie jest łatwe, bo wszystko przemieli w
      buzi i mięso wyplujesadZupki dostaje z kaszą, ryże, ziemniakami, czy
      makaronem, ale to dla mnie też już trochę nudne i powtarza sięsad On
      nie przepada za drugim daniem,lubi mieć zupkę. U nas odpada jedzenie
      tego, co my - szybkie danai z półproduktów itd., dlatego gotuję po
      nocach prawie zupkę co drugi dzień, do chyba nie za bardzo można
      mrozić mięsko z zupką.
      Jeśli chodzi o chlebek - uwielbia, tylko już nie bardzo wiem, ż czym
      podawać - dzięki więc za porady. Najczęściej je kanapki z jajkiem,
      serem żółtym lub twarożkiem i moje pytanie było o KIRI - czy to
      można już podawać małemu dziecku? No i co jeszcze...?
      Aha - czym można zagęścić zupkę - taka wodnista cieknie po brodziesmile
      • andziulindzia Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 02.01.09, 16:22
        Zupkę możesz zagęścić dodając kaszę dowolną i to chyba najzdrowsza metoda
      • babcia47 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 03.01.09, 15:46
        zaciągniecie zupki żółtkiem lub dodanie kleiku ryzowego zagęszcza
        zupke, tak samo dodatek kaszki manny błyskawicznej (trzeba gotować 2
        min).
        Zupki z dodatkiem miesa mozesz spokoinie mrozic, nawet gdy były
        przygotowane z zamrozonego wczesniej mięsa ale gotowane później z
        warzywami. Przed zamrozeniem nie powinno sie dodawać żółtka lub
        masła, lepiej dodac je do rozmrozonej zupki i ewentualnie
        zagotowanej ze wzgledu na możliwośc utraty witamin. Do takiej
        rozmrozonej i podgrzanej zupki ja dodawałam też trochę posiekanych
        ziół (natka, koperek, szczypiorek) ale gdy musiałam ją zagotowac, bo
        dawno została zamrozona lub gdy zaciagałam żółtkiem, do czego trzeba
        zupke doprowadzic do wrzenia, zioła dodawałam juz do miseczki gdy
        zupka była ciepła a nie gorąca. Dzieki temu taka rozmrozona potrawa
        (bo tak tez postepowałam z zamrozonymi papkami lub "jarzynką", którą
        wzbogacałam masłem i ziołami) w niczym nie ustepowała świerzo
        ugotowanej
        • babcia47 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 03.01.09, 15:56
          ps. jeżeli młody wypluwa mieso..to po ugotowaniu wywaru odcedź go,
          wyjmij warzywa, zmiksuj sam wywar z mięsem (poczatkowo z mała
          iloscia płynu) a warzywka zostaw w wiekszych kawałkach..nawet nie
          zauwazy, ze je mięsko..a przy okazji zmiksowane na miazgę mięsko
          (ewentualnie z częścią warzyw, tych które dzieci często nie lubią
          jeśc w całości: pietruszka, seler, por) zagęści wywar
    • katja76-1 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 04.01.09, 23:01
      Moja Maja ma14,5 m-ca. od "roczku" daję jej KIRI, czasami mój serek
      topiony śmietankowy Hohlanda, czasami pasztet, wędlana widzę,że też
      jej się nudzi....do tego kawałek pomidora lub ogórka, czasami daję
      jajeczniczkę z 1go jaja na szyneczce lub po prostu biszkopty jak
      widze że niechce chlebka.
      A co do obiadków to ja gotuję raz na 10 dni tzn. robię 2 zupy na
      raz, 1dna np. buraczkowa a 2ga jarzynowa jak ostatnio. Do
      buraczkowej dodałam trochę makaronu żeby była bardziej syta a do
      jarzynowej ryż i brukselkę. Po ugotowaniu nakładam w słoiczki i
      odwracam do góry denkiem i odstawiam pod ściereczkę żeby "załapały"
      i ostygły a część daję do 4 pojemniczków i wkładam po ostygnięciu do
      zamrażalki. (pojemniki są specjalne do mrożenia-kupiłam w Tesco-mają
      240mll czyli na 1en obiad). Słoiczki wkładam do lodówki i najpierw
      wykorzystuję je a potem te zamrożone. Zupki daję na przemian każdego
      dnia. MAła wcina całe. Czasmi jak gotuję cos innego dla siebie to je
      ze mna ale jako 2g ie danie. Ziemniaki z sosem, czy spaghetti. Nie
      bój się dawac dziecku nowości, Moja je wszystko ale jada zdrowo-
      powodzeniasmile
      • blue.benek Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 05.01.09, 14:18
        Moja mala ma 16m-cy i ma alergie ale jak miala 14 m-cy to juz wtedy
        dawalam jej chlebek z maselkiem, zoltym serkiem lub delikatnym
        twarozkiem, z wedlinka tez ale tylko bez konserantow z
        zaprzyjaznionej masarni. polecam cimny chleb bo bialy nie ma zadnych
        wartosci odzywczych.
        co do innych potraw:
        ogorki surwe sa ciezko strawne dla takich maluszkow tak slyszalam w
        jednych z popularnych programow dla mam i i ch pociech;
        ogorki konserwowe nie maja zadnych wartosci odzywczych wiec nie
        polecam;
        a ogorki kwaszone wbrew pozorom nie zawieraja wit c jak np kapusta
        kiszona.ale podawac mozna, moja nie je bo ma wysypke po nich;
        pomidory i seler alergikom odradzam rowniez;
        ale polecam mrozonki na zupki,zielony groszek,brokuly moja
        uwielbia,do zupek robie "lane ciasto"-kluseczki z jajka i maki,ryz
        czy kasze-manna,jeczmienna,jaglana a ostatnio i gryczana jadla.
        szpinak na maselku- rewelacja z ziemniaczkami i gotowana rybka.
        na drugie robie gotowane miesko drobiowe,pulpeciki z miesa
        mielonego, czy gulasz "dietetyczny" bo miesa nie obsmazam. i kasze
        moja mala uwielbia, zimniaczki lub male kluseczki. zanim mala
        nauczyla sie jesc wieksze kawalki robilam jej kluski z ziemniakow
        marchewki czy brokulow z maselkiem.ciasto bylo rzadsze ale
        wychodzilo. a mala latwo przelykala kluseczki i nauczyla sie jest
        pokarmy bardziej stale.
        pierogi ruskie lubi, z miesem mniej bo suche.
        a jajka na czym smazycie? czy jajecznice?
        • babcia47 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 05.01.09, 14:55
          > a jajka na czym smazycie? czy jajecznice?
          niemowlakowi jajecznicę robi sie na parze z dodatkiem masła
          (wysmarowany spodeczek) lub oliwy lub oleju bezerukowego..starszym
          dzieciom mozna smazyc na oliwie lub oleju z dodatkiem masła (wtedy
          masło sie nie przypala i nie wydzielaja sie szkodliwe
          substancje)..co do ogórków masz racje, nie maja prawie wartosci
          odżywczych, niewiele zawieraja wit. C a wręcz niszczą ją w innych
          warzywach, stad nie powinno sie ich łączyć lub zastepowac w
          sałatkach kiszonymi, które tracą tą własciwość..zarówno świerze
          ogórki jak i kiszone zawieraja jednak duzo innych witamin z grupy B:
          B1, B2, B6, B12, PP, kwasów organicznych,mikroelementów i enzymów by
          były porządane w diecie i wprowadzane pod koniec pierwszego
          roku..świerze są ciężkostrawne nawet dla niektórych dorosłych lecz
          wystarczy je lekko posolic by ułatwić trawienie (dodatek koperku też
          temu sprzyja)..co w przypadku ogórków kiszonych nie jest juz
          potrzebne..te ostatnie wręcz ułatwiają trawienie ze względu na
          zawartość enzymów i kwasu mlekowego. Ogórków konserwowych jak i
          innych zawierajacych ocet nie powinno się wogóle podawać niemowlętom
          a dzieciom starszym w baardzo ograniczonej ilości
          • misiowa83 Re: Kanapki dla 14sto miesięcznego dziecka;-) 17.01.09, 15:35
            droga babciu47,załóż,proszę prywatne forum.Twoje rady,inwencja są
            wprost nieocenione,zwłaszcza dla nas,młodych matek,które nie mają
            doświadczenia,a czasem,tak jak ja,pomocy rodziny.Dziękuję Ci w
            imieniu własnym i moich koleżanek
Pełna wersja