kasza manna a mleko modyfikowane?

13.01.09, 10:33
Moja dwulatka pije przed spaniem butlę mleka nestle junior. Do tej pory
dodawałam jej do mleka kaszki ryżowej, aby to mleko było bardziej syte.
Dzisiaj pediatra polecił mi, abym zamieniła tą kaszkę na kasze manne, ale nie
wiem jak to zrobic. Czy gotowac kaszkę mannę na wodzie a później dodawac do
butelki mleka? Jak tak to jakie proporcje tej kaszki? Czy w ogóle kaszę mannę
dodaje się do mleka modyfikowanego?
    • babcia47 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 13:17
      a czy Twoja dwulatka je kolację? Mój obecnie roczny wnuczek też jest
      baardzo przywiązany do swojej porcji ciepłego mleczka po kąpieli ale
      ze względu na obciążanie przewodu pokarmowego na noc i mozliwośc
      rozwiniecia próchnicy od 2 miesięcy próbowałyśmy je wyeliminować lub
      przynajmniej osłabić "zagrożenia" i powoli go tego oduczyć. O
      godzinie 18-19 wnuk dostaje pożywna kolację: kaszkę mleczną,
      twarożek, kaszke gryczaną z sosem, kanapki itp..a mleczko bez
      żadnych dodatków po kąpieli..i na dodatek coraz bardziej rozrzedzane
      by w koncu przestało mu się "podobać" i ograniczył się do picia
      ciepłej wody w nocy gdy nie ma mozliwości umycia ząbków a
      bakretie "robią swoje"..Podobnie rano ok 5-6 dostaje samo mleko, bo
      domaga się i potem śpi jeszcze przewaznie ok 2 godzin..o 8-9 dostaje
      pełnowartosciowe, kaloryczne śniadanie
      • kasia8305 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 20:45
        Z kolacją u małej różnie bywa, raz coś przekąsi, a raz nic poza mlekiem. Tyle
        tylko, że nauczyłam małą, że je mleko i idziemy myc ząbki, tak więc o próchnice
        się nie martwię. Moja mała miała glistę ludzką, jadła w dzień bardzo mało. Po
        ostatnim leczeniu wydaje się byc wszystko ok, apetyt wrócił, choc, aby coś
        zjadła to trzeba ją zagadywac, zabawiac, czasem puszczam bajkę. Po prostu po
        kilku miesiącach niejedzenia, trzeba ją przyzwyczaic od nowa do jedzenia. Od
        zawsze mała budzi się w nocy, a jak nie może zasnąc to pierwsze co to woła o
        mleczko. W nocy jej nie robię choc potrafi płakac nawet 30- 40 minut. Ale tak
        koło 4-5 jak woła to zrobię bo wtedy jest szansa, że pośpi dłużej. Lekarka
        poradziła mi, żeby jej dodawac mannę, żeby to mleko było bardziej sycące i żeby
        sprawdzic, czy ona nie jest w nocy głodna. Ale ja wiem, że to problemy z
        zaśnięciem a nie głód bo był okres kiedy spała twardo (przez jakieś 3 tygodnie w
        listopadzie) to nawet mleka rano nie wołała, a jeżeli nawet to w okolicach 6
        rano. Więc to raczej nie głód tylko nawyk, którego próbuje się pozbyc od paru
        miesięcy- póki co bezskutecznie.
        • babcia47 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 23:14
          Po prostu po
          > kilku miesiącach niejedzenia, trzeba ją przyzwyczaic od nowa do
          jedzenia. Od
          > zawsze mała budzi się w nocy, a jak nie może zasnąc to pierwsze co
          to woła o
          > mleczko. W nocy jej nie robię choc potrafi płakac nawet 30- 40
          minut. Ale tak
          > koło 4-5 jak woła to zrobię bo wtedy jest szansa, że pośpi dłużej.
          dziecka głodnego czyli takiego, które odczuwa łaknienie nie trzeba
          przyzwyczajać do jedzenia..chyba, ze w nocy dostało pozywnae mleczko
          z kaszka i ma to głeboko "w ciemnosciach" nic nie jest tak dobrą
          przyprawa jak zwykły głód..w nocy moim zdaniem nie powinnaś
          wzbogacać mleka w zadną kaszkę. za to zadbać by dziecko dostało
          bardziej kaloryczna kolację w godzinach wczesnowieczornych co
          pozwoli jej przetrwać do 5-6 rano bez dopominania sie o
          posiłek..mleko rozrobione w zwykłych proporcjach lub rzadsze
          traktuje tu bardziej jak picie..ma to tym wiekszy sens że sama
          piszesz, ze córka w nocy nie jest głodna tylko bardziej potrzebuje
          ciepłego napoju i bardziej jest to nawyk niż potrzeba ciała a
          dokarmianie w nocy kalorycznym mlekiem kazdego niejadka bardziej
          zniecheci do jedzenia pełnowartosciowych posiłków w dzień..niestety
          przerabiałam to przy własnym synu-niejadku, stąd moje rady by nie
          przezucać kalorycznych posiłków na noc, tym bardziej, ze Twoja córka
          ma juz 2 latka i w nocy powinnaś sie ograniczyc do podawania jej
          ciepłego picia
          • kasia8305 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 14.01.09, 08:51
            Ale ja w nocy jej mleka nie daję nawet jak płacze. Nad ranem dostanie jak chce,
            ale najwcześniej 0 4 rano i to mleko bez żadnej kaszki, tak, żeby jej nie
            zapchac przed porannym śniadaniem. Spała trochę lepiej niż zwykle, więc i o
            mleku nie myślała, co potwierdza moje przypuszczenia, że to problem z
            zasypianiem a nie głód. Może jak zacznie spac znowu twardziej to zrezygnuje sama
            z wczesnorannego mleka. Dzisiaj np. w ogóle nie chciała mleka nad ranem, więc w
            ogóle jej nie robiłam. Wczoraj wypiła butlę mleka z manną, po godzinie chciała
            jeszcze trochę mleka więc wypiła 120ml samego, mycie ząbków i spac.
        • niuniek_2 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 15.01.09, 11:50
          moj 2 tetni synek do niedawna nagminnie jadl w nocy i podobnie jak twoja corcia darl sie i nie bylo sposobu temu zaradzic tylko przez podanie mleka. teraz tylko od czasu do czasu upomni sie o butelke ale juz zorientowalam sie po jakich dniach to wystepuje jak nie zje odpowiedniej porcji za dnia. wieczorem robie mu kasze manna na mleku krowim pniewaz wymaga wiecej przygotowan a w nocy jak sie przbudzi i nie daje za wygrana to robie mleko zmodyfikowane i w ten sposob sobie radzimy wody mu nie moge podac bo to wywoluje w nim tylko wieksze rozdraznienie smile
    • aneszka4 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 21:00
      Ja mam małego niejadkasad Ma niespełna 18 miesięcy. Żeby cokolwiek zjadł trzeba go zabaiwać i zajmować go innymi rzeczami żeby zapomniał o tym, że je. Ale jeśli chodzi o kaszki to uwielbia i to mógłby jeść non stop i nie zależnie czy z kasy manny czy ryżowej.

      Kaszkę manną robię mu w ten sposób. Jeżeli to ma być na gęsto (z łyżeczki podawana)to na szklankę wody 3 miarki kaszki do zimniej wody gotować, aż zgęstnieje. I jak przestygnie to dodaje mleko modyfikowane (wcześniej nie dawaj bo ci się grudki zrobią).
      Jeżeli to ma być rzadsze to dwie miarki kaszki.
      życzę powodzenie
      • kasia8305 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 21:22
        Ale ty do tej wystudzonej kaszki manny dodajesz mleko w proszku? Ja dziś
        zrobiłam tak, że ze 100ml wody ugotowałam kaszkę mannę z 2 łyżeczek, a mleko
        modyfikowane rozrobiłam w pozostałych 110ml, później połączyłam wszystko razem.
        Nie wiem, czy tak jest dobrze, bo robiłam tak pierwszy raz.
    • aneszka4 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 13.01.09, 21:58
      Tak. najpierw gotuję kaszkę, a później dosypuje do niej mleko i też się w
      całości rozpuści. W sumie jak chcesz osobno rozrabiać mleko to możesz. Ale mi
      się wydaje,że w 50 ml wody ci wystarczy.
    • niuniek_2 Re: kasza manna a mleko modyfikowane? 15.01.09, 11:42
      moje dziecko pije juz od jakiegos czasu kasze manna i naprawde przyrzadznie jej nie zajmuje wicej niz 5 minutek smile. wystarczy w butelce dzieciecej odmierzyc 250 ml wody nastepnie przelac do garnuszka w ktorym ma byc przyzadzona kaszka. nastepnie wsypujemy lyzke pelna ale nie do przesady nie czubata bo wtedy kaszka jak przestygnie to robi sie srasznie gesta. po wsypaniu tej kaszy ( nie moze byc na wzatek bo robia sie brylki ) mieszamy do zagotowania, gotujemy okolo 3 minutki na malym ogniu. jak jest juz gotowa czyli troszke zgesniala moezemy przestudzic wsawiajac garnek do wody zimnej i nastepnie mieszajac poniewaz robi sie korzuch gdy przstygnie gotowa do spozycia dodajemy wczesniej odmiezone mleko zmodyfikowane energicznie mieszajac. wlewamy do butelezki i gotowe smile. a na wodzie podobnie gotujemy odmierzamy mleko krowie i dodajemy kasze manna i do smaku lyzeczke cukru, mieszamy az sie zagotuje, pogotawac chwilke, przestudzic i podac dziecku smile
Pełna wersja