od kiedy można podawać jajecznicę na masełku????

29.01.09, 20:59
jak w temacie smile
    • ma-gusia Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:25
      moja corka ma 9msc i je cale jajo - jajecznice, ale smazona na wodzie lub oliwie
      z oliwek poniewaz mala ma skaze bialkowa
      • usia-1984 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:47
        Ja w 5 m-cu dałam małej sprobowac jajka pierwszy raz akurat swięta
        wielkanocne były i białka i żółtka ,ale jajecznice dałam jak mała
        miała w sumie 6,5 miesiąca i wcześniej przez 2tygodnie dawałam samo
        żółtko co drugi dzień a potem normalnie i zawsze na masełku czasem
        nawet na margarynie jadła jak zabrakło masłasmile Pediatra sama kazała
        mi wprowadzac żółtko w 6 m-cu a potem całe z białkiem na masełku
        właśnie ,żeby mała miała takze jakieś tłuszcze dostarczane do
        organizmu.Nawet kazała mi masła do zupek jak gotowałam
        dodawac.Najpierw zobacz czy dziecko nie ma skazy białkowej troche
        chlebka z masłem daj i zobacz czy nie ma reakcji żadnej i wtedy
        możesz śmiało do jajecznicy dodac.Pozdrawiam i wiem troche nawet
        bardzo chaotycznie napisałamsad Ale są przeciwniczki które idą według
        schematu żywienia piramidy to napewno ci odradzą.Ja tak robiłam i
        robie mała uwielbia jajecznicesmile
        • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:54
          Dziewczyny to Wasze Maluszki już chleb gryzą?
          Mój synek ma8,5 miesiąca i czasami mamlasmile piętkę, ale nigdy jeszcze nie zjadł
          kawałka chleba.
          Czy my nie jesteśmy przypadkiem opóźnieniwink?
          • weronikab145 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 22:41
            Dziękuję dziewczyny! Jutro moja córcia dostanie na śniadanko jajecznicę. Ma 8
            miesięcy i żółtko samo już jej dawałam ale właśnie nie wiedziałam jak to jest z
            całym jajkiem ....smile
            A co do chlebka to daję mojej tak od 2 tygodni chlebek z masełkiem i szyneczką z
            kurcząt ( oczywiście bez skórki).
            Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy!
            • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:13
              boszeee, przecież dziecku całe jajko wprowadza sie dopiero od 11-
              tego miesiąca 3-4 razy w tygodniu..wczesniej podaje się pół zółtka
              co drugi dzien od 7-mego miesiaca a od 9-tego całe zółtko co drugi
              dziń. Takie wprowadzanie ma sens, bo jajko jest silnym alergenem a
              juz szczególnie białko jajka. Pazatym jest ciężkostrawne dla
              niedojrzałego przewodu pokarmowego niemowlaka. Jajecznicę do
              conajmniej roku robi się na parze na talerzyku wysmarowanym masłem
              luw oliwą postawionym na garnku z gotujaca się wodą (jajko
              roztrzepuje sie z odrobiną(30 ml)mleka modyfikowanego i ewentualnie
              dodaje szczypte świerzych drobniutko posiekachych ziół (natka,
              koperek). Jako pierwsze pieczywo powinno się podawać pszenną bułkę
              (po skonczeniu 10 m-cy), w miare mozliwości pieczoną samemu lub
              kupiona w zaufanej piekarni..chodzi głównie o szkodliwe dla
              niemowlaka dodatki (spulchniacze, chemiczne ulepszacze, sól,
              cukier)..żytnie pieczywo a tym bardziej z pełnego przemiału za
              bardzo podraznia i zakwasza przewód pokarmowy..cukru i soli nie
              powinno się dziecku podawac do roku a w przypadku produktów
              kupowanych kontrolować ich zawartość..i tym bardziej nie podawać w
              własnoręcznie robionych posiłkach, bo może sie okazac, ze juz w tych
              kupnych jest przesadna ilość
              • pacynka27 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:18
                Babciu Ty tak żartujesz czy pisałaś na poważnie? wink
                • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:24
                  jak najbardziej poważnie, wystarczy jeżeli sprawdzisz schemat
                  zywienia niemowląt..co ja babcia nie omieszkałam zrobić a czesto
                  zarzuca sie właśnie nam starszenu pokoleniu, ze jest "odporne" na
                  wiedzę..a tu masz czarno na białym:
                  www.osesek.pl/index.php?
                  option=com_content&view=article&id=837:jajko-w-diecie-niemowla-i-
                  masego-dziecka&catid=26:jadsospis-doskonasy&Itemid=155
                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:28
                    www.osesek.pl/index.php?option=com_content&view=article§ionid=6&catid=26&id=837&Itemid=15
                    5
                    coś mi link źle sie wkleja..ale wystarczy wrzucić na podanej stronie
                    jajko w wyszukiwarkę
                    • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:01
                      Hmmmm....... w skrócie NIE DAWAĆ NICZEGO!!!!!!!!chyba, że: ma się krowę a co za
                      tym idzie własne mleko, ma się cielę i co za tym idzie własną cielęcinę, ma się
                      żyto a co za tym idzie własno ręcznie upieczony chleb, ma się ogródek a w nim
                      marchewkę, pietruszkę, selerek , itd , zatem ma się własne jarzyny.Ehh, byłoby miło!
                      • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:09
                        popadasz ze skrajnosci w skrajnosc.
                        przeciez babcia napisala - jajecznica tak, ale troche pozniej i nie
                        na smazonym masle!
                        czy Ty w ogole czytalas schemat zywienia niemowlat? przegladalas
                        chociazby strone osesek.pl gdzie jest w miare dobrze wytlumaczone,
                        co gdzie, kiedy i dlaczego?
                        • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:34
                          Jeżeli dobrze przeczytałaś post Babci to z pewnością zauważyłaś, że Babcia nie
                          pisze tylko o jajeczniczy i moja wypowiedz nie ma żadnego związku z jajecznicą.
                          Owszem czytam schematy żywienia niemowląt a dlaczego pytasz?
                          • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:46
                            Babcia pisala o jajecznicy i zasadach wprowadzania pieczywa do diety
                            dziecka-.
                            a Ty to wszystko zanegowalas tylko dlatego, ze lecisz nabyc
                            drozdzowke po niezbyt madrej radzie innej formumowiczki, ktora tak
                            na marginesie - juz nie raz i nie dwa wykazala sie ingorancja
                            zywieniowa, przechwalajac sie bezmyslnie, jak to jej pediatra
                            doradzal make do mleka krowiego dla niemowlaka dodawac (ze to niby
                            zdrowe) i jak to tenze pediatra kazal jej dawac danonki i jogurty
                            przeznaczone dla doroslych.

                            • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:54
                              Gdybyś uważnie przeczytałam mój post to zauważyła byś, że ja niczego nie
                              negowałam a napisałam tylko ogólne uwagi, że w niczym nie powinno się przesadzać
                              zachowując zdrowy rozsądek i umiar.
                              Wiele rzeczy o których pisała Babcia uważam za mądre ale powszechnie wiadome.
                              ps a z ta drożdżówką to..wink
                              • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:56
                                no mam nadzieje, ze bylo to z przymruzeniem oka.
                                milego wieczoru bez drozdzowek
                                • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:57
                                  miłego
                            • atucapijo nie na temat 31.01.09, 11:36
                              z ciekawosci- kto na czarnej liscie?usia? bo my na mleku mamy
                              jeszcze przez 3-4 mce, ale zaczynam czytac o zywieniu, bo we wlozech
                              to by nakarmili kluskami i pizza wrecz noworodki...
                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:01
                            tak pisałam nie tylko o jajecznicy bo odpowiadałam na post
                            Weroniki..ale rzucił mi sie również na oczy temat pieczywa..mogłabym
                            jeszcze dopisac, ze mojemu wnukowi ani ja, ani synowa nie
                            podałybyśmy drobiowej szyneczki ze zwykłego sklepu, bo sa w niej
                            rózne produkty, ale miesa akurat najmniej..sama biore to do ust gdy
                            muszę a wybredna bardzo nie jestem. Synowa kupowała wedliny w
                            sklepie ekologicznym (60,- za kg)..ale przeszłysmy na własnoręcznie
                            pieczone mieska do kanapek..wnukowi bardzo smakowały: poledwiczke
                            wiepszową obrana z nadmiaru tłuszczu, wysuszona dokłądnie
                            posmarowałam oliwą, posypałam odrobiną (szczyptą dosłownie) silo i
                            pieprzu, majerankiem i czosnkiem granulowanym. Zawinełam dokładnie w
                            folię aluminiową tworząc sakiewkę i wrzuciłam przy okazji pieczenia
                            innego miesa na 30 minut do piekarnika (ok 180 st.) potem pozwoliłam
                            by mieso w tej folii wystygło bez odwijania (nasiaka spowrotem sosem
                            własnym wydzielonym w trakcie pieczeni., Cielęcinę przyprawioną
                            podobnie, równiez w folii piekła moja mama 40 min. mozna w ten
                            sposób upiec mięso z piersi indyczej, kurzej..mięso nie ma skorupki
                            spieczonej więc jest odpowiednie dla niemowlęcia i bardziej uduszone
                            w sosie własnym niż upieczone..podobnie mozna wykorzystać rękaw do
                            pieczenia, doskonałe sa przyrządzone w nim ryby..i wszystko to nie
                            wymaga wiele zabiegów a nawet czasu..5 monut obróbki mięsa a potem
                            siedzi w piekarniku. W ten sposób przyrzadzona wędlinka do chleba
                            składa się z miesa a nie wody, soli, barwników i
                            konserwantów..wnukowi baardzo smakowały
                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:31
                              czosnek granulowany to nie jest samo zdrowie...
                              • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:02
                                czisnek ma to do siebie, ze zachowuje własciwości niezależnie od
                                postaci w jakiej jest podawany: świerzy, suszony, gotowany,
                                pieczony, zmienia sie jedynie jego smak na mniej lub bardziej
                                łagodny..jeżeli czosnek granulowany nie ma dodatku soli i
                                konserwantów, to jest równie wartościowy co świerzy, zawiera
                                substancje podobne w działaniu do antybiotyku oraz substancje
                                aromatyczne..kiedyś się wgłebiałam w temat, gdy podawałam go własnym
                                dzieciom i młodszy młody nie tolerował świerzego..aliofil,
                                sprzedawany w aptekach srodek z czosnku tez zawiera go w formie
                                suszonej..mało tego, mozna go wyczuc póxniej w pocie osoby, która go
                                zazywała lub oddechu..zucie surowej natki petruszki lub jej dodatek
                                w potrawach likwiduje ten problem
                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:11
                                  suszony, to co innego niz granulowany. Świeży jest lepszy niż
                                  jakikolwiek inny przetworzony.

                                  Poza tym tylko świeży ma właściwości antybiotykowe. Nawet zaczęłam
                                  teraz szukać i wszędzie jest tak napisane...

                                  świeży
                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:19
                                    sorki po wypadku i wstrząsie mózgu mam wtórny problem z
                                    ortografią..liczę na wyrozumiałość..ja spotkałam się juz lata temu,
                                    ze w odróznieniu od cebuli, która nieco traci swoje własciwości w
                                    procesie obróbki cieplnej i suszenia, czosnek traci je w tak niskim
                                    stopniu, że nadaje sie w formie suszonej (może byc chyba też suszony
                                    w granulkachsmile) do celów farmakologicznych..
                                    • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:24
                                      Im mniej przetworzone tym lepiej. Granulacja jest jak wspomniałam
                                      czym innym niż suszenie. Nawet mięso mielone ma gorsze właściwości
                                      niż czysty mięsień ze względu na zerwane włókna mięśniowe.

                                      Wszędzie zaleca się żywność nieprzetworzoną. Spytałam o granulat, bo
                                      najczęściej jest z solą a poza tym dlaczego nie świeży?
                                      • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:45
                                        Spytałam o granulat, bo
                                        > najczęściej jest z solą
                                        hmm mylisz chyba sól czosnkowa z granulatem, aż poleciałam sprawdzić
                                        a mam kilka torebek, i w zadnej nie ma soli..sa niektóre
                                        konserwowane siarka (apetina) ale dla wnuka wybierałam te, które nie
                                        byłu konserwowane..mozna uzyc swierzego i na pewno jest
                                        najwarościowszy gdy chodzi o substancje czynne jednak w przypadku
                                        niemowlaka wole stosowac suszony ze wzgledu na "ostrość" i
                                        zdecydowany smak. Wnuk ma pozywienie jeszcze mało przyprawiane, nie
                                        przeszkadza mu to, przyprawy staramy się stosować z umiarem i tak by
                                        nie przytłaczały swoim smakiem i aromatem naturalnego smaku potraw a
                                        jedynie je ewentualnie wzbogacały i ułatwiały trawienie
                                        • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:51
                                          Nie mylę smile Miałam taki granulat i był solony. Szukałam po napisaniu
                                          posta na stronach producentów, ale składu nie podają smile

                                          Zawsze można dodać mniej świeżego. Poza tym piecze się go smile Jakoś
                                          stosowanie granulatu kłóci mi się z samą ideą przyrządzania tego
                                          mięsa.

                                          Ale to Twój tron wink
                                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:12
                                            ja przed dodaniem sprawdziłam skład, jak to robie z wszystkimi
                                            produktami, które mam zamiar podac wnukowi..i był to sam
                                            granulowany, suszony czosnek bez konserwantó i nie poddawany
                                            konserwacji..miał sie piec krótko, bo tak piecze się polędwica
                                            wieprzowa..nie naduzywam przypraw dla wnuka, choć jestem
                                            zwolenniczką ich uzywania w potrawach dla dorosłych..w tym przypadku
                                            nie było potrzeby więc świeżego nie użyłam..zresztą swieży
                                            miałam "bylejaki"..ale i tak bym go nie uzyła, bo kawałek mieska był
                                            nieduży i miał smakować mięskiem..a nie głównie czosnkiem
                                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:16
                                              > miałam "bylejaki"..

                                              pewnie z Chin smile Teraz nawet czosnek jest niepewny smile
                                              • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:20
                                                pudło! z praktycznie własnej działki, uprawianej przez teściów..dali
                                                za duzo obornika i niestety szybko się psuje
                                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:23
                                                  Szczęściara! Ja mam dylemat. Kupić chińską produkcję, czy nic nie
                                                  kupić smile
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:26
                                                    kupować taki "brzydki" krajowy smile
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:32
                                                    Nie ma takiej opcji smile Jest tylko chiński. Tylko.
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:40
                                                    > Nie ma takiej opcji smile Jest tylko chiński. Tylko.
                                                    jest!! tylko trzeba poszukać w warzywniakach a nie w markecie..jak
                                                    byłam u synowej to kupiłam brzydki, szary..ale nasz polski!!..nie
                                                    pamiętam jednak producenta sad(
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:46
                                                    Ja wiem, że gdzieś jest, ale nie mam możliwości szukania. Spytam
                                                    przy okazji w ekologicznym sklepie, czy można zamówić, bo na stanie
                                                    nie mają sad A ostatnio mnie wzięło i daję niemal wszędzie. Z bólem
                                                    serca chiński.
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:54
                                                    A ostatnio mnie wzięło i daję niemal wszędzie. Z bólem
                                                    > serca chiński.
                                                    moim zdaniem chiński lepszy niz żaden..co najwyzej niewiele lepszy
                                                    od granulowanego..jednak jezeli możesz poszukaj takiego jak ja
                                                    dawałam, bez soli i konserwantów..naprawde nie jest gorszy od
                                                    świeżego a czesto dla dziecka łatwiejszy do zaakceptowania i nie ma
                                                    tak dominy=ujacego smaku..ja wzbogacałam nim kefirek razem z natką,
                                                    szczypiorkiem i koperkiem jako dodatek do drugiego dania..dodawałam
                                                    z pół godziny przed podaniem, tak ze zdążył namoknąc i rozwinąc smak
                                                    ale nie był dominujacy..wnuk bardzo kubił taki dodatek do puree
                                                    ziemniaczanego, jajeczniczki (na parze smile) rybki, która ma zazwyczaj
                                                    dośc mdły smak..
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:00
                                                    Córka jadła przez jakiś czas surowy na kromce z masłem. Przeszło
                                                    jej smile Moze za ostry jest tym razem... Albo jej go obrzydziłam.
                                                    Chyba, ze to problem z kształtowaniem się gustu, bo wybredna się
                                                    zrobiła ostatnio.
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:09
                                                    jeżeli Ci zalezy na tym by młoda jadała czosnek zrób masło ziołowo-
                                                    czosnkowe..jest delikatniejsze w smaku i mozna dodawać do
                                                    wzbogacania innych potraw..no i przygotowyjac pieczona wedlinke
                                                    mozna naszpikowac mięsko kawałkami czosnku, co podniesie równiez
                                                    jego smak..ale musi byc to większy kawałek (starczy dla rodziców)
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:11
                                                    No pisałam, że daję niemal wszędzie smile
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:22
                                                    > No pisałam, że daję niemal wszędzie smile
                                                    ale nie do deserków?..przypomniało mi sie jak po ślubie mój małż
                                                    sobie zastrzegł, ze czosnku nie toleruje i wyczuje w najmniejszej
                                                    ilości..po jakims czasie zaczęło mi brakować i zaczęłam przemycać po
                                                    wolutku..a w końcu prawie do wszystkiego..kiedys mi zabrakło di
                                                    jakiegos mięsiwa i małz skrytykował, ze jakies takie bez smaku..wiec
                                                    go osiwciłam jakiego składnika mi zabrakło..od tamtego czasu
                                                    musiałam pilnowac bo chyba i na kanapki z dzemem dla "dziecków" by
                                                    najchętniej wrzucił smile)
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 17:10
                                                    jakiegos mięsiwa i małz skrytykował, ze jakies takie bez
                                                    smaku..wiec
                                                    > go osiwciłam jakiego składnika mi zabrakło..

                                                    Jak zaczęłam samodzielne gotowanie, to też nie lubiłam czosnku smile
                                                    Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić.
                                                  • emigrantka34 ewolucja 31.01.09, 18:09
                                                    "Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić."

                                                    No to masz nikle pojecie o przyrzadzaniu miesa.
                                                  • kra123snal Re: ewolucja 31.01.09, 20:45
                                                    emigrantka34 napisała:

                                                    > "Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić."
                                                    >
                                                    > No to masz nikle pojecie o przyrzadzaniu miesa.


                                                    Ty jednak masz problem ze sobą...
                                                  • emigrantka34 Re: ewolucja 01.02.09, 01:02
                                                    pisz co chcesz - mam to w dupie a o gotowaniu i tak masz kiepskie
                                                    pojecie
                                                    amen
                      • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:14
                        dawać wszystko..ale z głową i w odpowiednim dla dziecka wieku..a nie
                        pisać po jakims czasie ze jestem mama alergika..bo niedojrzały
                        przewód pokarmowy reaguje na niektóre alergeny bardzo gwałtownie ..i
                        na długo. To samo dziecko z odpowiednio zahartowanym przewodem
                        pokarmowym, bogata flora bakteryjna zje ten sam produkt juz bez
                        sensacji... a tak nawiasem mówiąc upieczenie własnoręcznie prostego
                        pszennego chleba to banał, są przepisy na necie, niepewne "warzywa"
                        można zastąpić mrozonkami, które są badane i mozna sprawdzic skład
                        na opakowaniu (chy jakiegos swiństwa nie użyto do konserwacji),
                        warto sprawdzac skład produktów kupowanych dla dziecka i rozejrzec
                        sie za godnym zaufania sklepem, gdzie Ci stuletniego ochłapa nie
                        sprzedadzą
                        www.gotowanie.wkl.pl/przepis31573.html
                        www.gotowanie.wkl.pl/przepis21922.html
                        • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:21
                          pytanie z innej beczki - czy Ty pieklas chleb wg tego przepisu?
                          zamierzam brac sie za pieczenie chleba, ale chcialam zrobic go na
                          zakwasie, ktory jest trudny do zdobycia (musze zamowic go w piekarni
                          i czekac ponad tydzien!)

                          ja mam jeszcze taki link dot wypiekow i chleba
                          pracowniawypiekow.blogspot.com/
                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:43
                            ja nie, ale piekła go z tego wyszperanego przeze mnie przepisu druga
                            babcia mojego wnuka (synowa miała piekarnik do kitu)..jako zakwasu
                            można użyć żurku (!)..moze w tym Twoim polskim sklepie mają? Na tej
                            stronce co cytowałam jest sporo różnistych przepisów m.in. z
                            wykorzystaniem zurku jako zaczynu (to w końcu też zakwas)..po
                            upieczeniu chleba trzeba potem zostawić kawałek ciasta w słoiku lub
                            nawet zamrozić taki wielkosci szklanki i używać go do pieczenia
                            nastepnego chleba. Ps, Żurek samodzielnie robiłam, trzeba mieć makę
                            żytnią i suchą skórkę od zytniego chleba
                            • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:50
                              tak, fakt, ze zaczyn do zurku to tez zakwas, w polskim sklepie
                              zurek jest i nawet mam w domu jeden sloik tego zurku (zawsze na
                              czarna godzine trzymam). no, jezeli to wystarczy, to sprobuje upiec
                              chleb
                        • alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:43
                          Zgadzam się, ale nie można popadać w nadmierną przesadę. Jaką mamy pewność , że
                          mrożonki są niby zdrowsze? Oczywiście można kupować w sklepach ze zdrową
                          żywnością, ale nie każdego na nie stać , ponadto nie każdy ma do takich sklepów
                          dostęp.
                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:13
                            wieszszsz..ja nie jestem taką purystka co to boi sie byle marchewki
                            z "nieprawego źródła" jednak uwazam, ze prędzej badaniu (chocby
                            przez sanepid)zostały poddane jarzynki z jakiegos zakładu niż te
                            które trafiaja na giełdę warzywno-owocową a potem do sklepów (trochę
                            znam temat, miałam w zyciu okazję pracowac w sklepie i wiem jak
                            wygląda zaopatrzenie m.in. w warzywa)..jednak uwazam, ze jeżeli
                            istnieje szansa zminimalizowania zagrożenia to nalezy z niego
                            skorzystać. Puki wnuk był niemowlakiem, dostawał warzywa tylko ze
                            znanego źródła..wczesniej, gdy moje dzieci były małe (ponad ćwierć
                            wieku temu!!) i nie mielismy jeszcze działek w rodzinie kupowalismy
                            (a właściwie dostawaliśmy za jakieś tam prace) warzywka od rodziny
                            ze wsi gdzie wiedziałam jak one sa uprawiane. Wnukowi druga babcia
                            jupuje kurki na wsi u sprawdzonej gosponyni..pewnie ze droższe..ale
                            i gospodyni ma zarobek a i w sklepie eko było by drozej..a mu wiemy,
                            ze te kurki po podwórku latały i nie dostawały sterydów i
                            hormonów..zreszta to widac po mięsie..z jajkami i nabiałem to
                            samo..czasem warto zaprzyjaźnic sie z kimś na wsi i raz na miesiąc
                            zrobić u niego zaopatrzenie dla dziecka
              • tijgertje Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:12

                • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:17
                  wie! na patelni tłuszcz i białko podlega innym procesom..robiąc
                  jajeczko na talerzyku, na parze, raczej nie uzyskasz spieczonej
                  skórki a tłuszcz się nie przypali..bo poddawane są niższej
                  temperaturze, góra 100 st. smile))
                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:25
                    ps. bułki mogą zawierać więcej spulchniaczy..ale nie muszą stąd ja
                    dla wnuka kupuje w sklepie przy piekarni, gdzie rozmawiałam z
                    właścicielem i polecił mi gatunek, który jest co prawda droższy ale
                    pieczony włąśnie dla takich "wybrzydzaczy"..i dlatego tez optuję za
                    samodzielnym pieczeniem pieczywa pszennego(takie powinno być
                    wprowadzane jako pierwsze do diety dziecka) dla niemowlaków, co nie
                    jest specjalnym wyczynem..Wszystko tez zależy od tego ile tego
                    pieczywa dziecko je..jeżeli to jest cienka kromeczka przez którą
                    widac cały świat to nic sie nie stanie..gorzej gdy staje się (a
                    bywa) podstawą kilku posiłków dziennie i gdy dotyczy to małego
                    niemowlaka a nie takiego, który juz prawie wszystko je (koło roku)
                  • tijgertje Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:15
                    babcia47 napisała:
                    wie! na patelni tłuszcz i białko podlega innym procesom..
                    ????? sadzilam, ze patelnie z bezpiecznych materialow robiawink

                    robiąc
                    > jajeczko na talerzyku, na parze, raczej nie uzyskasz spieczonej
                    > skórki a tłuszcz się nie przypali..
                    Na patelni tez, wystarczy tylko zmniejszyc ogienwink

                    bo poddawane są niższej
                    > temperaturze, góra 100 st. smile))

                    a to nieprawda. woda ZACZYNA wrzec w 100 stopniach, ale w zamknietym
                    naczyniu (przykrytym talerzykiem) moze byc duzo wyzsza. Mozna cos
                    gotowac normalnie na palniku i nie dopuszczac do wrzenia, czyli
                    temperatura moze byc ponizej 100 stopni nie tylko przy gotowaniu na
                    parzewink
                    Nie gniewaj sie, ale smiac mi sie chce, moja mama ma podobne
                    poglady, tylko nigdy zadnych rzeczowych argumentow, wie lepiej, bo 4
                    dzieci wychowala i jest starszawink
                    • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:55
                      > Na patelni tez, wystarczy tylko zmniejszyc ogienwink
                      przy ostroznym operowaniu ogniem i krótkiej obróbce termicznej
                      można..wszystko można, jeżeli się uważa..ale pewnosci nie ma nigdy
                      > a to nieprawda. woda ZACZYNA wrzec w 100 stopniach, ale w
                      zamknietym
                      > naczyniu (przykrytym talerzykiem) moze byc duzo wyzsza
                      przegrzaną parę (powyzej 100 st, C) można uzyskać w naczyniu
                      zamkniętym..ale nie "uszczelnionym" leżącym na nim
                      talerzyku..pozatym wierzch talerzyka jest oziębiany przez
                      temperaturę pomieszczenia..musiałabyś połozyc na nim jeszcze
                      pokrywkę by uzyskać temperature powyzej 100 st.C a i to nie
                      napewno..jezeli na talerzyku postawionym na parze uzyskasz
                      skarmelizowaną (przypaloną) pod wpływem wysokiej temperatury,
                      spieczoną "skórkę", jak mozna to zrobić na patelni..a to jest
                      właśnie szkodliwy dla niemowlecia sposób "przypalenia" białka i
                      tłuszczu..to Ci wyślę tysiąc złotych, choć czwórki dzieci nie
                      wychowałam tongue_out..za to wystarczająco długo udzielam się w kuchni..a i
                      na lekcjach fizyki uważałam..wbrew pozorom nauki pobrane na lekcjach
                      fizyki i chemii bardzo się przydają w kuchni i gospodarstwie domowym
                      • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:00
                        ps. stal, żeliwo lub aluminium troche inaczej przewodzą ciepło niż
                        porcelit lub szkło..porcelana tez ale jej chyba nikt nie użyje do
                        robienia jajeczniczki na parze ze względu na koszt talerzyka
                        • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:04
                          ps1. powłoka z teflonu zapobiega przywieraniu i umozliwia
                          zmniejszenie ilosci używanego do obróbki termicznej tłuszczu..nie
                          zapobiega karmelizacji czyli zmiany właściwości fizycznych i
                          chemicznych a prościej mówiąc przypaleniu potrawy..nawet jeżeli tego
                          nie widac na pierwszy rzut oka
                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:20
                            ps2. jeżeli uda Ci sie zrumienić na talerzyku połozonym na parze z
                            dodatkiem tłuszczu cebulę w ciagu kilkunasu minut..to wysle Ci drugi
                            tysiąc..w tej temperaturze jest to niewykonalne, chyba że po kilku
                            godzinach
                    • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:08
                      tijgertje, nie chodzi o to z jakich materialow sa zrobione patelnie,
                      tylko jakie zwiazki chemiczne uwalniaja sie podczas obrobki
                      termicznej przy SMAZENIU; mlodziutki zoladek malego czlowieka nie
                      powinien byc narazony w pierwszym roku zycia na uboczne produkty
                      smazenia zywnosci na rozgrzanym tluszczu
              • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:29
                Dlaczego pieczywo tak późno? Przecież chodzi o gluten a wg nowego
                schematu zaleca się jego wprowadzanie wcześniej w zależności od
                sposobu karmienia.
                • m_laczynska Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:36
                  kra123snal napisała:

                  > Dlaczego pieczywo tak późno? Przecież chodzi o gluten a wg nowego
                  > schematu zaleca się jego wprowadzanie wcześniej w zależności od
                  > sposobu karmienia.

                  Wg nowego polskiego schematu i owszem. Ale wiecie, że WHO nie zmieniło zaleceń w
                  tej sprawie i nadal zaleca gluten po 10 miesiącu życia. Tylko kwestia komu
                  bardziej ufamy...
                  • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:40
                    pieczywo to nie tylko gluten, ale jeszcze drozdze i ulepszacze,
                    cukier, sol.
                    dawki ekspozycyjne glutenu wprowadzamy w innej postaci nie pieczywa -
                    najczescie w kaszy mannej
                    a jezeli chodzi o schemat zywienia, to moze WHO ma opozniony zaplon -
                    to wielka organizacja, byc moze reagujaca z opoznieniem????
                    tak na margienesie w FR gluten od 7go miesiaca, a wiec nie jestesmy
                    odosobnieni
                    • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:51
                      emigrantka34 napisała:

                      > pieczywo to nie tylko gluten, ale jeszcze drozdze i ulepszacze,
                      > cukier, sol.

                      Niekoniecznie. Nie ma sensu czekać do 10 m-ca z pieczywem skoro po
                      dawkach ekspozycyjnych nic się nie dzieje. W schemacie nie ma też
                      nic o drożdżach i terminie ich wprowadzania, więc nadal nie rozumiem
                      dlaczego czekać, tym bardziej, że kaszkę można wprowadzać już w 5-
                      tym miesiącu.
                      • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:53
                        i co z tego ze nie ma nic drozdzach
                        a jak chodzi o sol to nie powinno podawac sie jej przed ukonczeniem
                        puierwszego roku zycia
                        mieso tez podajesz siedmoiesieczniakowi smazone czy pieczone? chyba
                        raczej gotowane na parze, prawda?
                        • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:58
                          > i co z tego ze nie ma nic drozdzach
                          > a jak chodzi o sol to nie powinno podawac sie jej przed
                          ukonczeniem
                          > puierwszego roku zycia

                          babcia pisała o samodzielnym przygotowywaniu pieczywa... Niektórzy
                          polecają sól ze względu na jod, ale zawsze można jej nie użyć do
                          własnoręcznie pieczonej bułki.
                          Co ma mięso do drożdży?

                          > mieso tez podajesz siedmoiesieczniakowi smazone czy pieczone?
                          chyba
                          > raczej gotowane na parze, prawda?

                          Mięso podaje się gotowane lub pieczone. PRAWDA???
                          • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:06
                            co ma mieso do drozdzy?

                            chodzi o sposob obrobki

                            podajemy ugotowane zoltko siedmiomiesieczniakowi, a nie zoltko na
                            miekko
                            podajemy delikwentowi gotowane na parze mieso biale, a nie smazone
                            podajemy mleko modyfikowane a nie mleko krowie
                            podajemy warzywa gotowane a nie warzywa surowe
                            otoz krasnalku kazdy produkt, kazada nowosc wprowadzasz w sposob
                            adekwatny do etapu rozwoju dziecka - dlatego nie podajesz smazonego
                            miesa w szostym miesiacu zycia tak?
                            podbnie - podajemy gluten stopniowo i w odpowiedni sposob - info
                            masz na osesku

                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:14
                              No lae co ma mięso do drożdży? Jak ma się sposób obróbki jajka,
                              mięsa, warzyw, owoców, ryb, kaszki manny do drożdży?

                              Skoro powołujesz się na schemat żywienia, to się pytam co mają
                              wspomniane przez Ciebie drożdże do podawania pieczywa od 10 m-ca?
                              • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:24
                                krasnalku jak jestes taka dociekliwa to sobie po prostu poczytaj.
                                moim zdaniem po prostu znalazlas sobie na dzis wieczor temat do
                                drazenia - wiec skoro chcesz, to draz go - ale sama - podalam Ci
                                linka.

                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:28
                                  Emigrantko! Przeczytałam schemat. Wielokrotnie go studiowałam
                                  karmiąc moje dziecko. Dziś odświeżyłam swą pamięć. Jeżeli nie znasz
                                  odpowiedzi na pytanie do własnych rad, to proponuję jednak wstrzymac
                                  się z wartościowaniem sposobu karmienia innych osób. Chciałam
                                  wyjaśnić nieścisłosci w Twoich postach. Rozumiem, że wynikają z
                                  niewiedzy.
                                  • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:32
                                    Mysl co chcesz. Nie zamierzam potwierdzac ani zaprzeczac.
                                    Tylko zamiast innym wiercic dziure w brzuchu, sama sobie postudiu i
                                    wytlmuacz dlaczego rzekomo jest inaczej.
                                    Jest w prawie taka zasada - jezeli cos twierdzisz, no to powinnas to
                                    udowodnic (mowiac bardzo prostym jezykiem).
                                    Wiec jezeli twierdzi, ze podawanie glutenu w formie pieczywa jest
                                    rownowazne dawkom ekspozycyjnym w kaszy mannie - to ty to mi
                                    wytlumacz.
                                    • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:42
                                      Kłania się czytanie ze zrozumieniem... Nigdzie nie napisałam, żeby
                                      zastępować kaszkę mannę pieczywem. Nie znam przelicznika. Napisałam,
                                      że skoro dawka ekspozycyjna nie powoduje skutków ubocznych, to nie
                                      ma konieczności czekania do 10 m-ca, tym bardziej, że zgodnie z
                                      podanym przez Ciebie schematem, którego najwidoczniej nie czytałaś
                                      lub nie zrozumiałaś, już wcześniej można podawać gluten w
                                      nieograniczonych ilościach. Jak napisałam pod postem babci moim
                                      zdaniem pieczywo znajduje się w późniejszym okresie nie poprzez swe
                                      właściwości "szkodzące" a z powodu możliwości żucia niemowlaka.


                                      > Jest w prawie taka zasada - jezeli cos twierdzisz, no to powinnas
                                      to
                                      > udowodnic (mowiac bardzo prostym jezykiem).

                                      Kochanie! Trafiłas w sedno! Dlatego pytałam o uzasadnienie (mówiąc
                                      prostszym językiem) tego co podawałaś jako jedyną słuszna drogę
                                      karmienia niemowlęcia. Dokładnie tak! Nawet nie chciałam dowodu,
                                      poprosiłam o uzasadnienie!
                                      • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:57
                                        tak jak napisalam - nie zamierzam wdawac sie z Toba w dyskusje; nie
                                        dlatego, ze nie wiem, ale dlatego, ze uwazam Cie za trolla - szkoda
                                        mi czasu;
                                        • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:12
                                          Gdybyś wiedziała, to byś odpowiedziała. Na konkretne pytania
                                          odpowiada się w miarę swojej wiedzy rzeczowo. Jak się nie chce
                                          przyznać do ignorancji, to się rzuca inwektywami. Taki prosty
                                          mechanizm...


                                          ignorantka34
                                          • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:16
                                            tak jak napisalam - mysl co chcesz...
                                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:22
                                              Naprawdę starałam się nie być zbyt pochopna w opiniach, ale z każdym
                                              wątkiem potwierdzasz swą ignorancję, nieumiętność przyznania się do
                                              błędu, czy choćby brak prostej jednak umiejętności wymiany wiedzy,
                                              poglądów, czy prowadzenia dyskusji.

                                              Proste pytanie o pieczywo...

                                              Szkoda mego czasu na Ciebie...

                                              Dobranoc.
                                              • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:34
                                                mysl co chcesz - piosze po raz enty
                                                mi to loto
                                                czy napiszesz ze jestem idiotka, kretynka, debilka do kwadratu czy
                                                szescianu czy nie - nie rusza mnie to i mam w doopie opinie twoje
                                                dalam Ci linki - sprawdz sobie jak chcesz, a jak nie to nie
                                                poza tym babcia dawala linki
                                                i ja jeszcze przed Twoim postem dawalam linki do wypieku chleba
                                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:36
                                                  Co ma piernik do wiatraka?

                                                  Dobranoc smile
                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:13
                            pieczywi jest poddawane obróbce w wysokiej temperaturze, i nie ma to
                            nic wspólnego z tym, ze ekspozycyjna dawka glutenu jest wprowadzana
                            w okolicy 5-tego miesiaca życia dziecka..wiekszośc produktów
                            zawierających gluten jest podawana w postaci gotowanej (kasz).
                            Pieczenie miesa niekoniecznie musi wiązać sie z wystawianiem go na
                            mozliwośc przypalenia..mieso dla niemowlaków piecze sie w brytwannie
                            (pod przykryciem z dodatkiem płynu), folii lub rękawie ..w każdym z
                            tych przypadków mieso własciwie się dusi w małej ilosci płynu lub
                            własnym sosie niż piecze w powszechnym rozumieniu tzn nie powstaje
                            na nim skarmelizowana "skórka"..a przynajmniej nie o takie pieczenie
                            chodzi, bo w przypadku takiej obróbki powstają niekorzystne,
                            cięzkostrawne dla niemowlaka substancje
                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:21
                              Można podać miąż.

                              Poza tym nie chodzi o karmelizację. W smażeniu tworzą się szkodliwe
                              związki, również ze stosowanych tłuszczy. Mięso jest również
                              ciężkostrawne. Niemolę powinno mieć dietę lekkostrawną.

                              Wydaje mi się, że bardziej chodzi o możliwości żucia niemowlęcia niż
                              o sam skład pieczywa.
                              • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:55
                                W smażeniu tworzą się szkodliwe
                                > związki, również ze stosowanych tłuszczy. Mięso jest również
                                > ciężkostrawne. Niemolę powinno mieć dietę lekkostrawną.
                                dlatego uważam, ze smażenie potraw dla niemowlecia jest niewskazane
                                a dla małego dziecka nalezy stosowac w bardzo ograniczonym
                                zakresie..stąd moje posty o robieniu jajecznicy na parze a nie na
                                patelni..co do pieczywa masz racje i ja poczatkowo okrajałam kromke
                                bułki ze skórki..ale w skórce chleba (lub bułki) znajduje sie sporo
                                witamin z grupy B i moze stąd dla moje go wnuka miały
                                one "nieodparty urok". Chleb nie piecze się w tłuszczu..inna rzecz,
                                ze zawarte w nim tłuszcze podlegaja zmianom, ale tylko na
                                powierzchni..i nie w takim stopniu jak przy smażeniu na rozgrzanym
                                do wysokiej temperaturze tłuszczu a przypalonego chleba nie podaje
                                sie nawet dorosłym.. tym bardziej dzieciom..co do żucia to dzieci
                                nawet bezzębne nieźle sobie radza nawet ze skórka od chleba lub
                                bułki..w czasach gdy moje dzieci były małe nawet pediatrzy zalecali
                                je w ramach "gryzaków" przy ząbkowaniu..i ja wtedy dawałam
                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:08
                                  O jajecznicy nic nie wspominałam smile Sama kiedyś pytałam jak ją
                                  zrobić na parze. Nigdy nie skorzystałam. Zresztą z marnym skutkiem
                                  wprowadziłam białko w postaci ugotowanej dopiero w 14 m-cu.

                                  Co do skórki chleba, to teraz też jest polecana, szczególnie, że
                                  schemat żywienia się zmienił, stąd moje pytania i dociekania
                                  dlaczego nie wolno pieczywa. Trzeba tylko uważać, żeby dziecko nie
                                  przegryzło, bo może się udławić. Myślałam, że coś się zmieniło lub
                                  jakieś są powody żywieniowe, o których nie wiedziałam.
                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:18
                                    Myślałam, że coś się zmieniło lub
                                    > jakieś są powody żywieniowe, o których nie wiedziałam.
                                    moja synowa długo nie chciała podawac pieczywa ze wzgledu na
                                    wszechobecne spulchniacze, ulepszacze, namiar soli i cukru, których
                                    do dziś wnuczek dostaje w minimalnej, kontrolowanej ilości..dlatego
                                    druga babcia zaczęła piec dla wnuka wg "wykopanego" przeze mnie
                                    przepisu..i moim zdaniem synowa miała w tym rację
                                    • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:30
                                      Ja mam alergika i bałam się przez drożdże, ale rozważałam to około
                                      roczku, bo poza tym krztuszący egzemplarz mi się trafił i nie
                                      wchodziło pieczywo w ogóle w rachubę wcześniej. Gastrolog zalecała
                                      do nauki żucia. Ze sklepu, kiedy było już wiadomo, że białko krowie
                                      dziecko może jeść.
                                      • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:35
                                        no widzisz masz alergika i balas sie przez drozdze, a sie czepiasz
                                        po prostu z uwagi na czepliwa nature o
                                        • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:39
                                          Ja mam alergika, dla takich dzieci są inne zalecenia, a drożdże
                                          wprowadzałabym osobno, tak jak inne produkty smile

                                          Ty podawałaś zalecenia dla dzieci w ogóle. Gdyby nie krztuszenie
                                          mogłabym chleb podać wcześniej, bo na drożdże w przypadku alergików
                                          trzeba uważac, ale seler wprowadziłam wcześniej, chociaż częściej
                                          alergizuje.

                                          Moje pytanie było proste i praktyka karmienia mojego dziecka
                                          niestety była bardziej złożona niż schemat żywienia.
                                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:48
                                            > Ty podawałaś zalecenia dla dzieci w ogóle.
                                            no tak, ale cały widz polega na tym by nie dopusczać bez potrzeby do
                                            silnej reakcji alergicznej u dzieci, których przewód pokarmowy nie
                                            jest jeszcze zahartowany przez wprowadzanie róznistych nowosci i nie
                                            posiada własnej ustabilizowanej flory bakteryjnej
                                            Gdyby nie krztuszenie
                                            nasz młody dostał smoczek-gryzak z siateczką zamiast gumki..świetny
                                            wynalazek..sam sobie jadł owoce, ugotowane warzywka i skórkę od
                                            chleba przy okazji masując dziasełka przy zabkowaniu..
                                            schemat jest pomoca nie dogmatem, kazda mama moze go stosowac jako
                                            poradę i w zaleznosci od tego jak jej dziecko reaguje na
                                            pokarmy..trzeba niestety brac pod uwage równiez postęp
                                            cywilizacyjny..w tym ten, który nie sprzyja zdrowiu maluchów sad
                                            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:52
                                              No ale sama podawałaś schemat jakby był dogmatem smile

                                              Dlatego pytałam o te nieszczęsne pieczywo, bo nawet mojemu
                                              alergikowi gastrolog zaleciła wcześniej podawać.
                                              • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:59
                                                > No ale sama podawałaś schemat jakby był dogmatem smile
                                                chyba nie czytałaś wszystkich moich wypowiedzi!! dopuszczam
                                                odstepstwa od schematu kilka tygodni w te lub w tamte stronę, ale
                                                podawanie całego jajka dziecku 6,5 miesiecznemu nieco mnie zadziwiło
                                                a radzenie innym tego zatrzęsło, bo odstepstwo jednak zbyt dalekie
                                                od schematu, który zaleca to w 11-tym miesiącu
                                                • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:02
                                                  ps. pozatym ja zawsze zalecam konsultacje z pediatra
                                                  prowadzącym..jezeli on/a zaleci to mozna podac bez oglądania sie na
                                                  schemat..w naszym przypadku pani doktor poleciła podawac wcześniej
                                                  jabłko ze wzgledu na problemy z wydalaniem i ona zadecydowała, ze w
                                                  ramach podawania dawki ekspozycyjnej glutenu mozna dawac biszkopcik
                                                  zamiast kaszki manny
                                                • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:05
                                                  Czytałam. Chyba pierwszy post był bardzo dosadny i odwoływał się
                                                  kategorycznie do schematu (jak i emigrantki). Tylko, że ja nie o
                                                  jajku, tylko o pieczywie pisałam. Jajko jest drugim alergenem a w
                                                  pieczywie nic tak strasznego nie ma.
                                                  • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:17
                                                    owszem, wspomniałam, ze pieczywo zgodnie z schematem wprowadza sie
                                                    od 10-tego miesiąca...bo tak jest w schemacie i ja osobiście jestem
                                                    za, ze wzgledu na obecnie dodawane dodatki, dotyczy to pieczywa
                                                    kupowanego..okazjonalne podanie skórki od chleba lub cieniutkiej
                                                    kromki nie rujnuje tego porzadku..za to podawanie drożdżówek jak
                                                    najbardziej. Uwazam, ze wczesniejsze podawanie ekspozucujnej dawki
                                                    glutenu a potam kasz zawierających gluten hartuje przewód pokarmowy.
                                                    Podawanie chleba jako podstawy posiłku: sniadania lub kolacji,
                                                    powinno się wprowadzić właśnie w okolicy tego wieku
                                                  • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:23
                                                    jaki pierwszy post, rozwin sobie drzewo krasnalu
                                                    akurat ja jestem sceptyczna do polskiego schematu, co nie raz
                                                    podklreslam w postach roznych
                                                    z drugiej strony francuski schemat - gdzie mieszkam - tez nie do
                                                    konca mi odpowiada
                                                    staram sie znalezc zloty srodek, zdrowy rozsadek zachowac
                                                    a ty zanim bedzioesz sie powolywac na moje posty, to poczytaj sobie
                                                    dokladnie
                                                    zaatakowalas przy glutenie i teraz udajesz glupa - jak wiesz cos
                                                    wiecej apropos wprowadzania pieczywa przy diecie siedmiomisieczniaka
                                                    to wytlumacz prosze
                                                    po prostu musisz miec temat, mlyn na wode
                                                  • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 17:15
                                                    > jaki pierwszy post, rozwin sobie drzewo krasnalu

                                                    Pisałam do babci a o Tobie było powoływanie się na schemat. Bo
                                                    przecież powoływałas się... Zamiast odpowiedzieć na moje pytanie
                                                    odwoływałaś się do linków na osesku...

                                                    > zaatakowalas przy glutenie i teraz udajesz glupa - jak wiesz cos
                                                    > wiecej apropos wprowadzania pieczywa przy diecie
                                                    siedmiomisieczniaka

                                                    Zadałam pytanie. Nie Tobie zresztą. Pytanie na które nie znasz
                                                    odpowiedzi nie jest atakiem pytającego big_grin

                                                    > po prostu musisz miec temat, mlyn na wode

                                                    Z babcią już doszłyśmy do sedna. Teraz Ty lejesz wodę na młyn. Po
                                                    co?
                                                  • emigrantka34 do krasnala 31.01.09, 18:05
                                                    Ty po prostu nie rozumiesz, ze ktos moze nie miec ochoty NAPRAWDE z
                                                    Toba dyskutowac.
                                                    Juz Ci napisalam nie raz i nie dwa, ze mam w dooopie, co o mnie
                                                    myslisz.
                                                    Po prostu kolejnym razem gdy sie wtracisz do watku bede Cie
                                                    ignorowac - zreszta powinnam to zrobic juz w tymze wlasnie watku.
                                                  • kra123snal Re: do krasnala 31.01.09, 20:47
                                                    Ty naprawdę nie rozumiesz, że ja z grzeczności Ci odpowiadam, bo
                                                    ciągle do mnie piszesz? Dyskusje z Tobą są jałowe i naprawdę
                                                    powinnam była zrobić, to co Alpepe. Olac Cię smile

                                                    Po cholerę do mnie o mięsie napisałaś, po co odpowiadałaś na posty
                                                    do babci?

                                                    Ty masz coś z głową?
                                                  • kra123snal Re: do ignorantki34 31.01.09, 20:50
                                                    Alpepe ujęła to doskonale, dlatego się posłużę: "Widzę, że z braku
                                                    argumentów to Ty się czepiasz (...). Dla mnie ta duskusja jest już
                                                    całkiem jałowa, więc
                                                    uważam temat za zakończony."

                                                    Pozdrawiam!
                                                  • alpe Re: kras123nal 31.01.09, 22:56
                                                    Ja jestem alpesmile
                                                    Alpepe też jest. Podobnie brzmimy a to wszystko przez te cukierki
                                                    alpe....coś tamsmile Tak mnie zainspirowały.....wink

                                                    Pozdrawiam!!!
                                                  • kra123snal Alpe 31.01.09, 23:14
                                                    PRZEPRASZAM!!! Z pamięci pisałam i jak widać moja pamięć zawodna
                                                    jest. A jak cytowałam, to nawet nie spojrzałam z uwagą.
                                                    Przepraszam smile
                                                  • alpe Re: Alpe 31.01.09, 23:33
                                                    Spoko wink, ale wiesz, że za korzystanie z praw autorskich to trzeba
                                                    słono płacić smilehehe

                                                    Dobranoc, życzę miłej nocki!
                                                  • kra123snal Re: Alpe 01.02.09, 12:12
                                                    Eeeeeee tam big_grin
                                                  • emigrantka34 ignor 01.02.09, 00:23
                                                    idz sie bujaj
                                      • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:37
                                        no tak bogiem a prawdą sama zawartośc drożdży też budzi moje
                                        watpliwości a raczej ostrożność..i nie tylko moją..młody
                                        dostaje "wachelki" bez cukru do chrupania i obwazanki..bo też
                                        drozdzy nie zawieraja..co prawda nie ma na nie alergii, ale ma na
                                        pomidory i truskawki..nie wiadomo na co jeszcze, bo co jakis czas
                                        cóś mu tam wyskakuje i miewa czerwone, szorstkie policzki, wiec
                                        lepiej na zimne dmuchać
                                        • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:44
                                          Może być coś z otoczenia (perfumy babci tongue_out ) lub teraz reakcja na
                                          zimno. Mojej córce tez policzki zrobiły się suche, pomimo uważania
                                          na wszystko, co doprowadza mnie do rozpaczy. Tyle uważac a nie znać
                                          przyczyny sad Lekarze mówili, że czasami nie ma jak dojść do prawdy smile
                                          • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 01:35
                                            > Może być coś z otoczenia (perfumy babci tongue_out )
                                            babcia sie myje a nie perfumuje..przynajmniej nie przy dziecku tongue_out
                • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:37
                  Moze to Ci troche rozjasni zagadnienie:
                  www.osesek.pl/index.php?option=com_content&view=article§ionid=6&catid=26&id=838&Itemid=15
                  5

          • usia-1984 alpe;) 30.01.09, 11:49
            Alpe moja od 5 miesiąca je chlebek bo juz wtedy miała 6 ząbków
            zaczeły wychodzic jak miala 3 miesiące takze miała czym gryzacsmile)))
            uwież wtedy wolalabym zeby mamlała a ona gryzła a ja w starchu ze
            sie zakrztusiuncertain ale są plusy i minusysmile))) Pozdrawiam kup malemu
            jakaś drożdzówke to zaobaczysz jak zacznie wcinac jak mu
            zasmakujewink)))
            • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 14:18
              Jestem pod wieeelkim wrażeniemsmilei szybko pędzę po drożdżówkęwink

              ps1 mój synek jak na razie jest pół zębnywinkZąbek pojawił się dopiero ok 2 tyg.
              temu.

              ps2 ja też rocznik 84smile
              Pozdrawiam!
















            • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 15:00
              zwlaszcza jak w drozdzowce bedzie pelno cukru, slodkich konfitur i
              polepszaczy
              dziwie sie ze takie rady dajesz
            • babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 16:21
              czasem mamy wprowadzają wczesniej niektóre pokarmy (Ty wyjatkowo
              wczesnie) ale to nie powód by doradzać to innym mamom..ich dzieci a
              raczej ich przewód pokarmowy nie muszą znieśc tego tak dobrze i
              dodatkowo możesz im zafundować problem na przyszłość gdy pojawi się
              jakaś alergia..w drożdżówkach jest sporo cukru, ulepszaczy, a i
              zawartośc drożdży jest duzo wieksza niż w zwykłej bułce..już lepiej
              kupić dziecku do memłania specjalne sucharki albo twarde obważanki,
              które oprócz maki, wody odrobiny soli i cukru nie zawieraja zadnych
              dodatków..a i dziecko wygodnie sobie je skubie trzymając w łapce
              • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 16:54
                Kobiety, dziewczyna chciała doradzić a Wy od razu do ataku.
                Spokojnie! przecież nie podam dziecku całej drożdżówki, a odrobina cukru jeszcze
                nikomu nie zaszkodziła. Jestem bardzo ciekawa czy nie zdarzyło się Wam podać
                dziecku czegoś niezdrowego, np polizać czekoladę. Ja dałam!
                • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 17:06
                  jakiego ataku?
                  raczej do uswiadomienia.
                  dziecko do wszystkiego musi dorosnac, do drozdowek i chleba rowniez.
                  sa na tym forum mamuski, ktore chca jak najszybciej karmic
                  niemowleta tak jak doroslych ludzi, nie baczac ze niemowle powinno
                  jesc przede wszystkim to co stymuluje jego rozwoj.
                  drozdzowka dla osmiomiesieczniaka a chleb dla szesciomiesieczniaka
                  nie swiadczy raczej o zbytniej swiadomosci matki w przedmiocie
                  potrzeb zywieniowych niemowlaka (no chyba ze bieda taka w domu, ze
                  nic innego podac nie moze dziecku)

                • babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 17:24
                  polizac tak..ale nie do jedzenia i nie w czasie wprowadzania
                  innej "nowości", żeby potem nie mieć watpliwości co wywołało
                  nieprawidłowa reakcję..do jedzenia wnuk dostał w 11-tym miesiacu
                  cienkie kromeczki czerstwej (wczorajszej)bułki z masłem, niesłodzone
                  wfelki i obważanki..wcześniej w ramach wprowadzania glutenu pediatra
                  zezwolił na podawanie biszkoptów (1-2 dziennie) producenta, którego
                  produkt został przebadany pod katem czy nadają się dla niemowląt
                  (prawie nie zawierają cukru)..nawiasem mówiąc w trakcie wprowadzania
                  nowości okazało sie ze jest uczulony na pomidory i truskawki
                • m_laczynska Re: alpe;) 30.01.09, 18:54
                  alpe napisała:

                  > Kobiety, dziewczyna chciała doradzić a Wy od razu do ataku.
                  > Spokojnie! przecież nie podam dziecku całej drożdżówki, a odrobinacukru jeszcz
                  > e
                  > nikomu nie zaszkodziła.
                  Cukier cukrem (choć ja akurat uważam, że słodycze nie bardzo są dla niemowląt),
                  ale w chlebie i drożdżówkach jest gluten. I lepiej go wprowadzać na początku w
                  mniejszych dawkach - np łyżeczka kaszy manny. Tak od razu drożdżówę?
                  A mój syn ma rok i dopiero teraz podam mu białko jaja kurzego. Właściwie nie
                  rozumiem po co się tak spieszyć z nowościami. Jeszcze całe życie ma przed sobą i
                  zdąży nawpychać się i jajecznicy i czekolady itp.
                  • franczii Re: alpe;) 30.01.09, 19:34
                    Popieram wypowiedz m_laczynska. Mnie sie tez wydaje, ze to jakis wyscig, kto
                    wczesniej co wprowadzi. Tak jakby szybsze wprowadzanie nowosci oznaczalo szybszy
                    rozwoj dziecka. I co z tego,ze 8miesieczniak jeszcze nigdy nie skosztowal bulki,
                    coz w tej bulce takiego cennego, czego nie dostanie w kaszach czy ryzu? Nie
                    mowiac juz o czekoladzie lub drozdzowkach? Przeciez z punktu widzenia odzywiania
                    to jest smietnik, ktory sie powinno ograniczac nawet w doroslym zyciu? wiec po
                    co takiemu malutkiemu dziecku zasmiecac menu zamiast podawac wartosciowe
                    pozywienie zgodnie z harmonogramem wprowadzania?
                    • usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 21:35
                      dzuięki Alpeza obrone i jak tu się odezwaccrying(( nie pomyślałam
                      nawet,że masz dawac dziecku całą drożdzówe tylko na próbe czy zje
                      jak zalapie smak.
                      Dziewczyny mnie zjechalysmile)) Co do pediatry małej jest super
                      kobieta ,ale widze ,że niektóre myśla że napycham dziecko cudami ,że
                      mi się nie chce gotowac,przyżądzac itd.niestety to nie prawda ja się
                      staram gotuje ,ale niestety babcia daje małej chociaż jej mówie NIE
                      i maż mówi NIE!!! babcia jak jest z małą sama to odrazu lizaki
                      czekolade,i inne pysznosci i co mam zrobic mieszkamy w jednym domusad
                      Ja już mam dosyc kłótniz tego powodu bo babcia itak nic sobie z tego
                      nie robi.Nie jestem wyrodna matką co to dziecko faszeruje cudami
                      owszem nie kupuje biszkoptów misiów czy jogurtów dla dzieci
                      specjalnych po pierwze u nas ich nie dostaniemy a po drugie są
                      drogie. Tak to moje pierwsze dziecko moze wszystkiego nie umie
                      napewno wiem o tym ale najgorszy napewno niektóre wiedza o czym
                      pisze jest nacisk właśnie babci, i innych a ty co ulegasz bo
                      przeciez one mają juz dorosłe zdrowe dzieci i wiedzą co i jak-
                      chociaz sie nie zgadzam z wielima zezami to iele razy slyszałam nie
                      znasz sie ,jesteś mloda to twoje pierwsze dziecko itdsad(((Ale jak
                      ktos jeszcze ma ochote mnie zdolowac to prosze dzisiaj jest mój
                      pechowy dzień i mi wszystko jedno...mam doła który sie
                      pogłębia....Dobrej nocki.
                      • usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 21:40
                        Przepraszam za błędy w poprzedni poście ale nawet klawiatura mi
                        odmawia posłuszeństwasad wszystko dzisiaj jest przeciwko mnie...teraz
                        posypia się teksty o ortografi i składni też jest do kitu wiem ale
                        jak wam to sprawi radosc to prosze...
                      • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 21:49
                        Tak, ja Cie zjechalam, poniewaz zauwazylam, ze bezkrytycznie
                        podchodzisz do rad tej swojej pediatry.
                        Moze i ona jest super babka, ale sorry - rady to delikatnie mowiac
                        niezbyt swiatle ma.
                        A wobec babc wtykajacych lizaki i inne produkty nieprzeznaczone dla
                        niemowlat musisz byc po prostu twarda, jezeli chcesz wpoic dziecku
                        dobre nawyki zywieniowe.
                      • babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 21:54
                        spoko Usia..no z babciami bywa kłopot ale wtedy najlepiej posadzic
                        je przed kompem i pokazać schemat żywienia i wysłac na forum o
                        zywieniu niemowlaków..juz ja ja przeszkolę..a w końcu ja tez jestem
                        babcią..jak babcia taka skora do wtrącania sie i karmienia, to
                        naucze ją jak robic zarełko zdrowe dla wnuczki bez wydawania
                        dodatkowej kasy a nawet tańszym kosztem niż kupowane jedzonko, choc
                        nie jestem przeciwniczka np. słoiczków i uwazam, ze często sie
                        przydają..no i czego jeść nie powinna, przynajmniej jeszcze przez
                        jakis czas, dla jej dobra..jak już dziecko je te jajka bez problemów
                        zdrowotnych to mozliwe, ze nic jej nie bedzie..ale w tym watku
                        chodziło o to, ze takiej praktyki nie nalezy polecać, bo nie
                        wszystkie dzieci w tym wieku zniosą to bez skutków
                        ubocznych..nadmiar cukru (drozdżówka) w tym wieku tez do niczego
                        dobrego nie prowadzi..jak mozesz to posadź babcię przed kompem i
                        niech poczyta ten watek..moze cóś do niej trafi
                        • usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:22
                          Oj co ja bym dała żeby babcia sie nie wtrącala a na moja gadke o
                          piramidzie żywienia niemowlat to mi się w twarz zaczeła śmiacsad((
                          Wczoraj prawie ryczalam bo babcia przejela małaą z dziadkiem i co?
                          odrazu lizak mówie nie patrza jak na debila maż tez zabrania ale oni
                          to dobra ja gotuje sobie patrze a dziadekz babcia zamiast lizaka bo
                          przecioeż mama i tata zabronili juz dają jej ptaie mleczko i
                          nastepne w rece a mała je ino sie uszy trzęsąsad(( a juz nawet przez
                          te slodycze mała stracila apetyt ito duuużoa jak powiedzialam że nie
                          dostaniesz ciasteczka do małej bobędziesz taka grubaj ak mama i się
                          będa śmiac z ciebiesmile babcia mnie zjechała aco ty mama wiesz babcia
                          kocha takie tłuściutkie dzieci bo są słodkie a ja jużnie mam
                          siły...naprawde to we mnie siedziało ale wkońcu tutaj wyrzucam to co
                          mi leży na duszy dziewczyny przepraszam ,że sie tak żale ale chyba
                          mam powód-BABCIAuncertain
                          • usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:25
                            Ale dziewczyny jeszcze może rok półtora i bedziemy mieszkac sami bo
                            zaczynamy budowe domku to wtedy babcia bezdie tylko przelotemwinksmilesmilesmile
                            ale itak boje się o małej przyzwyczajenia do słodkościsad
                            • babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 22:34
                              ło mamo..słodkości słodkościami ale przeciez Twoje dziecko nic
                              wartosciowego nie bedzie chciało jeść..a niestety wyhodowany nadmiar
                              tkanki tłuszczowej zostanie jej na całe życie..masz nieciekawa
                              sytuację, ale dla dobra dziecka ja bym się "postawiła"..zreszta
                              ćwierć wieku temu to zrobiłam gdy babcie w podobny sposób wyhodowały
                              mi "niejadka" odstawiłam babcie na miesiąc, puszczałam mimo uszu
                              komentarze i "wyrodnej matce" i w 2 tygodnie sprawiłam, ze młody
                              zaczął tak ładnie jeść wartosciowe pozywienie, ze do dziś
                              jest "odkurzaczem" choc nadwagi nie ma, a może własnie dlatego..
                          • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 22:27
                            usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze
                            dziecko ma dziecko.
                            jezeli nie masz na tyle sily aby im sie zdecydowanie przeciwstawic,
                            to moze warto byloby rozwazyc mozliwosc rozpoczecia zycia na wlasna
                            reke.
                            trzeba kiedys odciac pepowine



                            • usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:32
                              no właśnie napisalam posta wyzej zaczynamy buowac domek na wiosnesmile
                              i koniec bede robic po swojemu ,amusze powiedziec ,ze przez cały
                              czas śledze to forum od urodzenia malej i czerpie porady i wiem ,ze
                              sam dam sobie rade...dlatego powiedziałam sobie i mężowi ,że
                              nastepne dziecko chce miec dopiero wtedy gdy bedziemy mieszkac sami
                              bez babci ja i tylko ja bede decydowac o nim nikt inny się nie
                              bedzie juz wtedy mieszał do wychowania.Nie wiem inne raczej cieszą
                              sie z babci pod reką czasem owszem ale więcej jest na nie niestety:
                              (((
                              • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 22:40
                                wiem wiem, posty zostaly napisane w tej samej minucie (albo prawie).
                                ale jezeli masz mocne charakterologicznie babki goralki z pod
                                limanowej, to naprawde wyprowadz sie jak najszybciej...
                            • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 22:56
                              Miałam się już więcej nie wtrącać do dyskusji, ale nie wytrzymałam

                              -usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze
                              dziecko ma dziecko.

                              czy naprawdę według Ciebie osoba w wieku 25 lat to jeszcze
                              dziecko????????????????
                              • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:05
                                alpe czy Ty na pêwno umiesz czytac ????
                                Napisalam: "PEWNIE BABCI WYDAJE SIE, ZE DZIECKO MA DZIECKO"

                                Wniosek co do relacji rodzinnych wysnulam na podstawie charakteru
                                jej wypowiedzi - nawet nie trzeba specjalnie dedukowac, aby sioe
                                domyslic, iz ta babcia nie uwaza jej za osobe dorosla
                                • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:11
                                  a poza tym alpe tak na marginesie
                                  malo to mamy dzieci w wieku 30, 33, 35 lat?
                                  tak, 25 lat to moze jeszcze dziecko jak najbardziej byc, zwlaszcza
                                  gdy rodzicie nie nauczyli samodzielnosci, zapewniaja spanie,
                                  mieszkanie, pranie
                                  Czytalas o syndromie Piotrusia Pana, Tanguy, dzieci
                                  pomieszkiwajacymi z rodzicami do 35 roku zycia?
                                  choc nie musza?
                                  z jednej strony rodzice chca zatrzymac dzieci jak najdluzej przy
                                  sobie;
                                  a z drugiej dzieciom jest wygodnie mieszkac w zasadzie na utrzymaniu
                                  rodzicow

                                  ja nie pisze, ze tak jest zawsze, ale jest to odnotowane zjawisko -
                                  polecam w tej kwestii komedie "tanguy"
                                  • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:24
                                    Emigrantko, według mnie wiek to tak naprawdę ostatnie kryterium według którego
                                    można oceniać dojrzałość różnych osób. Znam 18 latków, którzy są bardzo dojrzali
                                    i 40 latków, którzy zachowują się jak gó...arze.

                                    • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:41
                                      ja nie oceniam
                                      tylko babcia Usi
                                      co z postow usi mozna latwo wyczytac jezeli ma sie troche
                                      doswiadczenia zyciowego
                                      • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:53
                                        Ależ oceniasz, co można bardzo łatwo odczytać z Twoich postów mając choć
                                        "troszeczkę" doświadczenia życiowego.

                                        ps idę spać, dobranoc!!
                                        • emigrantka34 Re: alpe;) 31.01.09, 00:39
                                          doswiadczenie zyciowe mam
                                          ale ty po tej nieszczesnej drozdzowce
                                          bedziesz teraz trzymac sie plotu wirtualnego jak ten pijany

                                          • alpe Re: alpe;) 31.01.09, 12:14
                                            Widzę, że z braku argumentów to Ty się czepiasz nieszczęsnej
                                            drożdżówki. Dla mnie ta duskusja jest już całkiem jałowa, więc
                                            uważam temat za zakończony.

                                            Pozdrawiam!
                                • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:12
                                  A według mnie to z góry przyjęłaś sobie założenie, że skoro ona ma 25 lat to
                                  należy ją traktować jako młodą osobę i że pewnie inni też ją tak traktują, bo
                                  przypuszczalnie gdyby była kilka lat starsza (jakieś 9wink to bys tak nie napisała.

                                  ps chyba czas na break
                                  dobranoc!
                                  • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:17
                                    a wedlug mnie to glupoty wypisujesz
                                    i wiek tu nie ma nic do rzeczy
                                    tylko zdrowy rozsadek
                                    • alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:28
                                      O dziwo druaa część Twojej wypowiedzi jest całkiem rozsądna i podpisuję się pod
                                      nią dwoma rękami
                                  • emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:49
                                    drzewko ma juz ponad 100 wypowiedzi
                                    wiec nawet jak je rozwiniesz, to moze Ci sie zdarzy, ze odpowiesz
                                    nie do tej wypowiedzi, co trzeba
                                    ja doroslosc nie oceniam po wieku, a po tym, co czlek reprezentuje
                                    i sorry jak kto zyje z tesciowa czy babcia pod jednym dachem, i sie
                                    meczy, ale nie stara sie zyc na wlasna reke, bo sobie dom buduje, to
                                    dla mnie nie zadna doroslosc, tylko wrecz przeciwnie
                            • babcia47 Re: alpe;) 31.01.09, 01:41
                              emigrantka34 napisała:

                              > usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze
                              > dziecko ma dziecko.
                              ło mamo! ja majac 24 lata miałam wszystkie swoje dzieci juz na
                              świecie i od jakiegos czasu byłam samodzielna finansowo..25 lat to
                              kobieta bardzo młoda? bez jaj!!!..no młoda ale juz dawno nie
                              dziecko!! tym bardziej, ze jest mamą odpowiedzialna za wychowanie
                              potomka..pewnie ma problem z asertywnością i to powinna poćwiczyc w
                              imię dobra własnego dziecka!!
                              • emigrantka34 Re: alpe;) 31.01.09, 09:36
                                nie watpîe ze ty babciu bylas samodzielna;
                                moja mama tez byla, chodzi porodzila mnie w wieku 28 lat
                                aktualnie jednak wielu ludzi w tym wieku jednak jeszcze nie jest -
                                z moich znajomych na palcach jednej reki bylo mozna zliczyc tych,
                                ktorzy mieli zalozone rodziny i utrzymywali sie samodzielnie w tym
                                wieku;,
                                przeciwnie, wielu bralo bez mrugniecia okiem pieniazki na utrzymanie
                                swoje i opoznialo wejscie w doroslosc jak tylko sie dalo, skarzac
                                sie z drugiej strony na apodyktycznych rodzicow

                                a tyle sie trabi, ze mamy w Europie do czynienia z syndromem
                                opoznionego wejscia w doroslosc, ze dziwne, ze o tym nie
                                slyszalas....
                          • m_laczynska Re: alpe;) 31.01.09, 23:18
                            usia-1984 napisała:

                            babcia mnie zjechała aco ty mama wiesz babcia
                            > kocha takie tłuściutkie dzieci bo są słodkie a ja jużnie mam
                            > siły...naprawde to we mnie siedziało ale wkońcu tutaj wyrzucam to co
                            > mi leży na duszy dziewczyny przepraszam ,że sie tak żale ale chyba
                            > mam powód-BABCIAuncertain

                            oj powód masz rzeczywiście! Ja jako dziecko zostałam z wychudzonego wcześniaka
                            zamieniona (między innymi przez
                            babcie) w kluchę. Jak była jakaś impreza rodzinna to dostawałam swój własny mały
                            torcik, który zjadałam mimo, że mama załamywała ręce. Pozbyłam się nadwagi jak
                            miałam jakieś 16 lat, szczupła byłam dopiero jak szłam na studia. A teraz po
                            ciąży nadal mam kłopot żeby zrzucić nadmiarowe kg.
                            Jako ex - mały grubasek powiem Ci tak, zrób wszystko żeby babci postawić jasne
                            granice. Kłóć się, płacz, stosuj metodę zdartej płyty, zaangażuj męża itp. Mała
                            jest Twoją córką i Ty masz prawo decydować. Bądź twarda! To ważna umiejętność
                            zadbać o dorosłą relację córka czy synowa - rodzic.
        • emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 14:59
          szosty czy siodmy miesiac to za wczesnie. bialko jednak moze uczulac.
          ponadto pierwsza taka jajecznica powinna byc raczej zrobiona na
          parze z dodatkiem masla, a nie na smazonym masle. Wejdz na forum
          Jedzenie, tam byl podobny watek
        • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:35
          .Nawet kazała mi masła do zupek jak gotowałam
          > dodawac
          bez "kazania" powinnas wiedzieć, ze do warzyw zawierajacych karoten
          TRZEBA dodawać tłuszcz (oliwę, masło, olej bezerukowy) bo bez tego
          organizm nie wytworzy z karotenu witaminy A
          zawsze na masełku czasem
          > nawet na margarynie jadła jak zabrakło masłasmile
          gratukuje..substancje utwardzajace tłuszcz roslinny(chemia) i
          sztuczne barwniki zapewne bardzo małej smakowały
          Pediatra sama kazała
          > mi wprowadzac żółtko w 6 m-cu a potem całe z białkiem
          żłtko po skonczeniu 6-tego miesiaca (czyli w siódmym) to
          normalka..przesuniecie o kilka tygodni w te lub w tamta też
          niekoniecznie musi zaszkodzić dziecku..ale jeżeli Twoja córka
          dostała białko w krótkim czasie od wprowadzenia żółtka..to ja
          gratuluje tej pani doktor skończenia studiów i zastanawiam się kto
          jej dał dyplom..chyba, że "po jakimś czasie" trwało 3-4
          miesiące..choc chyba raczej nie z tego co piszesz..życzę Ci by nie
          miało to wpływu na zdrowie Twojej córeczki w przyszłości, bo alergie
          wyłażą tez po dłuzszym czasie..i na przyszłość moze nie doradzaj
          tego samego innym mamom..Wiem, ze schemat jest zaleceniem i nie
          trzeba się go trzymać dokładnie co do dnia..ale jednak wprowadzanie
          czegoś kilka miesięcy wczesniej to trochę igranie z losem i zdrowiem
          własnego dziecka
          • ant18 do Babci 47 30.01.09, 19:33
            Zgadzam się w 100%z Twoimi opiniami,czytając niektóre posty
            zastanawiałam sie czy to ja jestem "zacofana" jeśli chodzi o
            wprowadzanie nowości i robienie samej różnych dań dla mojej
            niespełna 10 miesiecznej córeczki.Zastanawia mnie jedno po co sie
            spieszyć i na siłę wprowadzać coś co znacznie odbiega od schematu
            żywienia niemowląt ? Niektóre matki zapominają ,że niemowlaki to nie
            miniaturki dorosłych....Przecież nad takim schematem pracuje sztab
            lekarzy specjalistów,którzy wiedzą co robią !
            Zazdroszczę super podejścia Babci -bardzo profesjonalne i fachowe
            podejście w kwestii odżywiania małych dzieci.
            My jesteśmy na etapie prób pieczywa i biszkoptów a moja teściowa
            puka się w czoło z komentarzem cyt."ja to bym już kanapeczki z
            polędwiczką zrobiła, dziecko by sobie pojadło,jajeczniczki a nie
            takie nic,"
            acha i jeszcze jedno -z moich obserwacji wynika ,że czesto też matki
            wolą kupić i wydać kupe kasy na nowe markowe ubranka i zabawki a
            jedzenie kupują w pierwszym lepszym sklepie ,pod hasłem "niech sie
            dziecko przyzwyczaja,przecież i tak w końcu bedzie musiał jeść to
            co wszyscy"./żeby nie było -nie odnoszę tego do poprzedniczek/ale
            to przegięcie,przynajmniej dla mnie.

            pozdrawiam serdecznie
            mama Marianny
            ps.na innym forum spotkałam się z Twoim przepisem na serek
            biały ,mam zamiar go wypróbować !
            • emigrantka34 Re: do Babci 47 30.01.09, 21:03
              Ja corce zrobilam juz ten twarozek trzy razy i bardzo jej smakuje, a
              co wiecej mam pewnosc, ze nic w nim z chemii nie siedzi - polecam
              bardzo (choc sama nabialu jesc nie moge za bardzo). I dzisiaj
              wieczorem tez robie smile

              Niestety tak jak piszesz - nie wiem wskutek czego - czy nadmiaru
              zywnosci (pierwszy raz po wojnie), reklam, dostepnosci gotowych
              produktow czy tez z drugiej strony presji tesciowych i babc, bardzo
              trudno jest zachowac zdrowy rozsadek w kwestii zywienia mlodeka
              czlowieka.
              mnie np sprawia frajde gotowanie dla corki, szukanie przepisow i
              wprowadzanie zasad prawidlowego zywienia, ktora jest wypadkowa
              stosowania sie do polskiego i francuskiego schematu zywienia
              niemowlat, wlasnych poszukiwan i rad innych mam (lub babc) - w koncu
              jestes tym, czym jesz smile fakt trzeba wlozyc troche wiecej wysilku,
              ale nie az tak znowu wiele. a jezeli chodzi o koszty - no coz,
              karmienie zywnoscia ze sliczkow w ogolnym rozrachunku finansowym
              wcale nie wychodzi taniej.
      • bj32 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 23:49
        ma-gusia napisała:

        A tak z ciekawości... Od wody lub oliwy z oliwek bardzo spada ilość
        białka w jaju?
        • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 01.02.09, 13:24
          oliwa z oliwek, olej bezerukowy lub masło, gdy dziecko nie ma
          uczulenia na białko krowie, jest zalecane od momentu rozpoczęcia
          rozszerzania diety niemowlecia jako najbezpieczniejsze, najbardziej
          wartosciowe tłuszcze, zawierające dużą ilośc witamin i niezbedne
          przy przetwarzaniu przez organizm prowitamin w witaminy, nikt chyba
          nie będzie się upierał przy podawaniu niemowleciu smalcu, łoju
          wołowego lub utwardzanych sztucznie margaryn... Obróbka cieplna "na
          parze" nie dopuszcza do karmelizacji białka jajka i wytwarzania
          nieprawidłowych, szkodliwych dla delikatnego przewodu pokarmowego
          substancji..szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku białek
          zwierzęcych zawartych w białku jajka lub w mięsie..dlatego smażenie
          na patelni wprowadza się najpóźniej..i taka obróbka jest zazwyczaj
          wykluczana również przy wszelakich schorzeniach u dorosłych..tym
          bardziej w przypadku niemowlecia trzeba się powstrzymać, jeżeli są
          inne metody pozwaąajace podać mu tą samą potrawę przyrządzoną w
          zdrowszy sposób. Jajecznica przyrządzona na talerzyku połozonym na
          garnuszku z wrzacą wodą pozwala wyeliminować mozliwośc przypalenia
          białka i tłuszczu ze wzgledu na niemozliwośc uzyskania zbyt wysokiej
          temperatury na powierzchni, z którą styka się jajko..mozna również
          przyrządzić jajecznicę w mikrofalówce (nawet duuzo szybciej) ale tu
          juz potrzeba trochę wprawy w zależności od mozliwosci technicznych
          urządzenia, by potrawa była smaczna i nie przesuszona, przegotowana
          • bj32 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 01.02.09, 23:23
            Dziekuję za wykład.
            Pytam o inną rzecz.
            Skaza białkowa, jak sama nazwa wskazuje, jest uczuleniem na białko.
            Koleżanka nie pisze na jakie białko. W jajku też jest białko. I
            żółtko. A w tym żółtku nawet wiecej białka niż w białku.
            Dlatego właśnie stwierdzenie "daję dziecku uczulonemu na białko
            białko, ale za to z czymśtam" wydaje mi się... Hm. rednio logiczne.
            • kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 02.02.09, 10:41
              "moja corka ma 9msc i je cale jajo - jajecznice, ale smazona na
              wodzie lub oliwie
              z oliwek poniewaz mala ma skaze bialkowa "

              Za skazę białkową przyjmuje się uczulenie na białko krowie, dlatego
              dziewczyna nie przygotowuje jajecznicy na maśle a na innych
              tłuszczach.

              Wiem o co Ci chodzi, że skaza białkowa, to uczulenie po prostu, ale
              w powszechym użyciu (również używanym przez lekarzy) oznacza tylko
              to konkretne uczulenie na białko krowie smile

              Co do białka w jajku i żółtku, to są one inne, dlatego też żółtko
              rzadziej alergizuje, ale i tak rzadko wiadomo które białko
              konkretnie uczula (w białku lizozym, ale który szaraczek nie
              uczestniczący w badanich klinicznych to wie?)

            • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 02.02.09, 12:55
              umknął mi ten post i nie znalazłam go przed napisaniem poprzedniego
              postu..ja podobnie jak Krasnal odczytuję, że dziecko ma-gusi ma
              uczulenie na białko krowie, co nie oznacza automatycznie uczulenia
              na inne białka zwierzęce. W takiej sytuacji eliminuje się te
              produkty, które wywołuja reakcje u danego dziecka..miałam to samo z
              łodszym synem..produkty mleczne lub zawierające choćby sladowe ich
              ilosci musiałam odstawić..jajecznicę i potrawy z jajek mógł jeść..i
              to tez prawda, ze wiecej białek zawiera żółtko jaja niż białko,
              którego nazwa bierze się głównie od koloru smile)inna sprawa jest ze
              białka zawarte w białku sa bardzo silnym alergenem i dlatego
              wprowadza je się wg. schematów (i to od dziecięcioleci) o kilka
              miesiecy później niz żółtko..a to ostatnie powoli i ostroznie
              zaczynając od połowy co drugi dzień. W razie wątpliwości mozna
              wprowadzać jajka przepiórcze, których białko jest w duzo mniejszym
              stopniu alergizujace i moga je często jeść osoby uczulone na białko
              kurze. Jajka przepiórcze mają wrecz wiecej witamin, mikroelementów i
              korzystnych aminokwasów, nie zawierają cholesterolu..jednak są
              droższe i w zamian za jedno jako kurze trzeba podać trzy przepiórcze
    • kacperkamama Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:18
      Ja mojemu na parze z odrobiną mleczka, jest jakby "pulchniejsza"smile
      • angelsik Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:24
        hmm nie pamętam za bardzo, ale gdzies miał 8 - 9 mies jak
        dawałam.uwielbia do dzissmile
      • babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:42
        można dodać zamiast mleczka łyżkę stołową kefiru (smak nieco
        kwaskowy) i drobno posiekany szczypiorek albo posypać natką gdy
        jajeczniczka gotowa..bedzie urozmaicenie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja