ma-gusia Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:25 moja corka ma 9msc i je cale jajo - jajecznice, ale smazona na wodzie lub oliwie z oliwek poniewaz mala ma skaze bialkowa Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:47 Ja w 5 m-cu dałam małej sprobowac jajka pierwszy raz akurat swięta wielkanocne były i białka i żółtka ,ale jajecznice dałam jak mała miała w sumie 6,5 miesiąca i wcześniej przez 2tygodnie dawałam samo żółtko co drugi dzień a potem normalnie i zawsze na masełku czasem nawet na margarynie jadła jak zabrakło masła Pediatra sama kazała mi wprowadzac żółtko w 6 m-cu a potem całe z białkiem na masełku właśnie ,żeby mała miała takze jakieś tłuszcze dostarczane do organizmu.Nawet kazała mi masła do zupek jak gotowałam dodawac.Najpierw zobacz czy dziecko nie ma skazy białkowej troche chlebka z masłem daj i zobacz czy nie ma reakcji żadnej i wtedy możesz śmiało do jajecznicy dodac.Pozdrawiam i wiem troche nawet bardzo chaotycznie napisałam Ale są przeciwniczki które idą według schematu żywienia piramidy to napewno ci odradzą.Ja tak robiłam i robie mała uwielbia jajecznice Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 21:54 Dziewczyny to Wasze Maluszki już chleb gryzą? Mój synek ma8,5 miesiąca i czasami mamla piętkę, ale nigdy jeszcze nie zjadł kawałka chleba. Czy my nie jesteśmy przypadkiem opóźnieni? Odpowiedz Link Zgłoś
weronikab145 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 29.01.09, 22:41 Dziękuję dziewczyny! Jutro moja córcia dostanie na śniadanko jajecznicę. Ma 8 miesięcy i żółtko samo już jej dawałam ale właśnie nie wiedziałam jak to jest z całym jajkiem .... A co do chlebka to daję mojej tak od 2 tygodni chlebek z masełkiem i szyneczką z kurcząt ( oczywiście bez skórki). Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy! Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:13 boszeee, przecież dziecku całe jajko wprowadza sie dopiero od 11- tego miesiąca 3-4 razy w tygodniu..wczesniej podaje się pół zółtka co drugi dzien od 7-mego miesiaca a od 9-tego całe zółtko co drugi dziń. Takie wprowadzanie ma sens, bo jajko jest silnym alergenem a juz szczególnie białko jajka. Pazatym jest ciężkostrawne dla niedojrzałego przewodu pokarmowego niemowlaka. Jajecznicę do conajmniej roku robi się na parze na talerzyku wysmarowanym masłem luw oliwą postawionym na garnku z gotujaca się wodą (jajko roztrzepuje sie z odrobiną(30 ml)mleka modyfikowanego i ewentualnie dodaje szczypte świerzych drobniutko posiekachych ziół (natka, koperek). Jako pierwsze pieczywo powinno się podawać pszenną bułkę (po skonczeniu 10 m-cy), w miare mozliwości pieczoną samemu lub kupiona w zaufanej piekarni..chodzi głównie o szkodliwe dla niemowlaka dodatki (spulchniacze, chemiczne ulepszacze, sól, cukier)..żytnie pieczywo a tym bardziej z pełnego przemiału za bardzo podraznia i zakwasza przewód pokarmowy..cukru i soli nie powinno się dziecku podawac do roku a w przypadku produktów kupowanych kontrolować ich zawartość..i tym bardziej nie podawać w własnoręcznie robionych posiłkach, bo może sie okazac, ze juz w tych kupnych jest przesadna ilość Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka27 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:18 Babciu Ty tak żartujesz czy pisałaś na poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:24 jak najbardziej poważnie, wystarczy jeżeli sprawdzisz schemat zywienia niemowląt..co ja babcia nie omieszkałam zrobić a czesto zarzuca sie właśnie nam starszenu pokoleniu, ze jest "odporne" na wiedzę..a tu masz czarno na białym: www.osesek.pl/index.php? option=com_content&view=article&id=837:jajko-w-diecie-niemowla-i- masego-dziecka&catid=26:jadsospis-doskonasy&Itemid=155 Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 16:28 www.osesek.pl/index.php?option=com_content&view=article§ionid=6&catid=26&id=837&Itemid=15 5 coś mi link źle sie wkleja..ale wystarczy wrzucić na podanej stronie jajko w wyszukiwarkę Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:01 Hmmmm....... w skrócie NIE DAWAĆ NICZEGO!!!!!!!!chyba, że: ma się krowę a co za tym idzie własne mleko, ma się cielę i co za tym idzie własną cielęcinę, ma się żyto a co za tym idzie własno ręcznie upieczony chleb, ma się ogródek a w nim marchewkę, pietruszkę, selerek , itd , zatem ma się własne jarzyny.Ehh, byłoby miło! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:09 popadasz ze skrajnosci w skrajnosc. przeciez babcia napisala - jajecznica tak, ale troche pozniej i nie na smazonym masle! czy Ty w ogole czytalas schemat zywienia niemowlat? przegladalas chociazby strone osesek.pl gdzie jest w miare dobrze wytlumaczone, co gdzie, kiedy i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:34 Jeżeli dobrze przeczytałaś post Babci to z pewnością zauważyłaś, że Babcia nie pisze tylko o jajeczniczy i moja wypowiedz nie ma żadnego związku z jajecznicą. Owszem czytam schematy żywienia niemowląt a dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:46 Babcia pisala o jajecznicy i zasadach wprowadzania pieczywa do diety dziecka-. a Ty to wszystko zanegowalas tylko dlatego, ze lecisz nabyc drozdzowke po niezbyt madrej radzie innej formumowiczki, ktora tak na marginesie - juz nie raz i nie dwa wykazala sie ingorancja zywieniowa, przechwalajac sie bezmyslnie, jak to jej pediatra doradzal make do mleka krowiego dla niemowlaka dodawac (ze to niby zdrowe) i jak to tenze pediatra kazal jej dawac danonki i jogurty przeznaczone dla doroslych. Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:54 Gdybyś uważnie przeczytałam mój post to zauważyła byś, że ja niczego nie negowałam a napisałam tylko ogólne uwagi, że w niczym nie powinno się przesadzać zachowując zdrowy rozsądek i umiar. Wiele rzeczy o których pisała Babcia uważam za mądre ale powszechnie wiadome. ps a z ta drożdżówką to.. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:56 no mam nadzieje, ze bylo to z przymruzeniem oka. milego wieczoru bez drozdzowek Odpowiedz Link Zgłoś
atucapijo nie na temat 31.01.09, 11:36 z ciekawosci- kto na czarnej liscie?usia? bo my na mleku mamy jeszcze przez 3-4 mce, ale zaczynam czytac o zywieniu, bo we wlozech to by nakarmili kluskami i pizza wrecz noworodki... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:01 tak pisałam nie tylko o jajecznicy bo odpowiadałam na post Weroniki..ale rzucił mi sie również na oczy temat pieczywa..mogłabym jeszcze dopisac, ze mojemu wnukowi ani ja, ani synowa nie podałybyśmy drobiowej szyneczki ze zwykłego sklepu, bo sa w niej rózne produkty, ale miesa akurat najmniej..sama biore to do ust gdy muszę a wybredna bardzo nie jestem. Synowa kupowała wedliny w sklepie ekologicznym (60,- za kg)..ale przeszłysmy na własnoręcznie pieczone mieska do kanapek..wnukowi bardzo smakowały: poledwiczke wiepszową obrana z nadmiaru tłuszczu, wysuszona dokłądnie posmarowałam oliwą, posypałam odrobiną (szczyptą dosłownie) silo i pieprzu, majerankiem i czosnkiem granulowanym. Zawinełam dokładnie w folię aluminiową tworząc sakiewkę i wrzuciłam przy okazji pieczenia innego miesa na 30 minut do piekarnika (ok 180 st.) potem pozwoliłam by mieso w tej folii wystygło bez odwijania (nasiaka spowrotem sosem własnym wydzielonym w trakcie pieczeni., Cielęcinę przyprawioną podobnie, równiez w folii piekła moja mama 40 min. mozna w ten sposób upiec mięso z piersi indyczej, kurzej..mięso nie ma skorupki spieczonej więc jest odpowiednie dla niemowlęcia i bardziej uduszone w sosie własnym niż upieczone..podobnie mozna wykorzystać rękaw do pieczenia, doskonałe sa przyrządzone w nim ryby..i wszystko to nie wymaga wiele zabiegów a nawet czasu..5 monut obróbki mięsa a potem siedzi w piekarniku. W ten sposób przyrzadzona wędlinka do chleba składa się z miesa a nie wody, soli, barwników i konserwantów..wnukowi baardzo smakowały Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:31 czosnek granulowany to nie jest samo zdrowie... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:02 czisnek ma to do siebie, ze zachowuje własciwości niezależnie od postaci w jakiej jest podawany: świerzy, suszony, gotowany, pieczony, zmienia sie jedynie jego smak na mniej lub bardziej łagodny..jeżeli czosnek granulowany nie ma dodatku soli i konserwantów, to jest równie wartościowy co świerzy, zawiera substancje podobne w działaniu do antybiotyku oraz substancje aromatyczne..kiedyś się wgłebiałam w temat, gdy podawałam go własnym dzieciom i młodszy młody nie tolerował świerzego..aliofil, sprzedawany w aptekach srodek z czosnku tez zawiera go w formie suszonej..mało tego, mozna go wyczuc póxniej w pocie osoby, która go zazywała lub oddechu..zucie surowej natki petruszki lub jej dodatek w potrawach likwiduje ten problem Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:11 suszony, to co innego niz granulowany. Świeży jest lepszy niż jakikolwiek inny przetworzony. Poza tym tylko świeży ma właściwości antybiotykowe. Nawet zaczęłam teraz szukać i wszędzie jest tak napisane... świeży Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:19 sorki po wypadku i wstrząsie mózgu mam wtórny problem z ortografią..liczę na wyrozumiałość..ja spotkałam się juz lata temu, ze w odróznieniu od cebuli, która nieco traci swoje własciwości w procesie obróbki cieplnej i suszenia, czosnek traci je w tak niskim stopniu, że nadaje sie w formie suszonej (może byc chyba też suszony w granulkach) do celów farmakologicznych.. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:24 Im mniej przetworzone tym lepiej. Granulacja jest jak wspomniałam czym innym niż suszenie. Nawet mięso mielone ma gorsze właściwości niż czysty mięsień ze względu na zerwane włókna mięśniowe. Wszędzie zaleca się żywność nieprzetworzoną. Spytałam o granulat, bo najczęściej jest z solą a poza tym dlaczego nie świeży? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:45 Spytałam o granulat, bo > najczęściej jest z solą hmm mylisz chyba sól czosnkowa z granulatem, aż poleciałam sprawdzić a mam kilka torebek, i w zadnej nie ma soli..sa niektóre konserwowane siarka (apetina) ale dla wnuka wybierałam te, które nie byłu konserwowane..mozna uzyc swierzego i na pewno jest najwarościowszy gdy chodzi o substancje czynne jednak w przypadku niemowlaka wole stosowac suszony ze wzgledu na "ostrość" i zdecydowany smak. Wnuk ma pozywienie jeszcze mało przyprawiane, nie przeszkadza mu to, przyprawy staramy się stosować z umiarem i tak by nie przytłaczały swoim smakiem i aromatem naturalnego smaku potraw a jedynie je ewentualnie wzbogacały i ułatwiały trawienie Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:51 Nie mylę Miałam taki granulat i był solony. Szukałam po napisaniu posta na stronach producentów, ale składu nie podają Zawsze można dodać mniej świeżego. Poza tym piecze się go Jakoś stosowanie granulatu kłóci mi się z samą ideą przyrządzania tego mięsa. Ale to Twój tron Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:12 ja przed dodaniem sprawdziłam skład, jak to robie z wszystkimi produktami, które mam zamiar podac wnukowi..i był to sam granulowany, suszony czosnek bez konserwantó i nie poddawany konserwacji..miał sie piec krótko, bo tak piecze się polędwica wieprzowa..nie naduzywam przypraw dla wnuka, choć jestem zwolenniczką ich uzywania w potrawach dla dorosłych..w tym przypadku nie było potrzeby więc świeżego nie użyłam..zresztą swieży miałam "bylejaki"..ale i tak bym go nie uzyła, bo kawałek mieska był nieduży i miał smakować mięskiem..a nie głównie czosnkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:16 > miałam "bylejaki".. pewnie z Chin Teraz nawet czosnek jest niepewny Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:20 pudło! z praktycznie własnej działki, uprawianej przez teściów..dali za duzo obornika i niestety szybko się psuje Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:23 Szczęściara! Ja mam dylemat. Kupić chińską produkcję, czy nic nie kupić Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:26 kupować taki "brzydki" krajowy Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:32 Nie ma takiej opcji Jest tylko chiński. Tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:40 > Nie ma takiej opcji Jest tylko chiński. Tylko. jest!! tylko trzeba poszukać w warzywniakach a nie w markecie..jak byłam u synowej to kupiłam brzydki, szary..ale nasz polski!!..nie pamiętam jednak producenta ( Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:46 Ja wiem, że gdzieś jest, ale nie mam możliwości szukania. Spytam przy okazji w ekologicznym sklepie, czy można zamówić, bo na stanie nie mają A ostatnio mnie wzięło i daję niemal wszędzie. Z bólem serca chiński. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:54 A ostatnio mnie wzięło i daję niemal wszędzie. Z bólem > serca chiński. moim zdaniem chiński lepszy niz żaden..co najwyzej niewiele lepszy od granulowanego..jednak jezeli możesz poszukaj takiego jak ja dawałam, bez soli i konserwantów..naprawde nie jest gorszy od świeżego a czesto dla dziecka łatwiejszy do zaakceptowania i nie ma tak dominy=ujacego smaku..ja wzbogacałam nim kefirek razem z natką, szczypiorkiem i koperkiem jako dodatek do drugiego dania..dodawałam z pół godziny przed podaniem, tak ze zdążył namoknąc i rozwinąc smak ale nie był dominujacy..wnuk bardzo kubił taki dodatek do puree ziemniaczanego, jajeczniczki (na parze ) rybki, która ma zazwyczaj dośc mdły smak.. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:00 Córka jadła przez jakiś czas surowy na kromce z masłem. Przeszło jej Moze za ostry jest tym razem... Albo jej go obrzydziłam. Chyba, ze to problem z kształtowaniem się gustu, bo wybredna się zrobiła ostatnio. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:09 jeżeli Ci zalezy na tym by młoda jadała czosnek zrób masło ziołowo- czosnkowe..jest delikatniejsze w smaku i mozna dodawać do wzbogacania innych potraw..no i przygotowyjac pieczona wedlinke mozna naszpikowac mięsko kawałkami czosnku, co podniesie równiez jego smak..ale musi byc to większy kawałek (starczy dla rodziców) Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:11 No pisałam, że daję niemal wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:22 > No pisałam, że daję niemal wszędzie ale nie do deserków?..przypomniało mi sie jak po ślubie mój małż sobie zastrzegł, ze czosnku nie toleruje i wyczuje w najmniejszej ilości..po jakims czasie zaczęło mi brakować i zaczęłam przemycać po wolutku..a w końcu prawie do wszystkiego..kiedys mi zabrakło di jakiegos mięsiwa i małz skrytykował, ze jakies takie bez smaku..wiec go osiwciłam jakiego składnika mi zabrakło..od tamtego czasu musiałam pilnowac bo chyba i na kanapki z dzemem dla "dziecków" by najchętniej wrzucił ) Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 17:10 jakiegos mięsiwa i małz skrytykował, ze jakies takie bez smaku..wiec > go osiwciłam jakiego składnika mi zabrakło.. Jak zaczęłam samodzielne gotowanie, to też nie lubiłam czosnku Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 ewolucja 31.01.09, 18:09 "Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić." No to masz nikle pojecie o przyrzadzaniu miesa. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: ewolucja 31.01.09, 20:45 emigrantka34 napisała: > "Teraz już wiem, że pysznego mięsa bez czosnku nie da się zrobić." > > No to masz nikle pojecie o przyrzadzaniu miesa. Ty jednak masz problem ze sobą... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: ewolucja 01.02.09, 01:02 pisz co chcesz - mam to w dupie a o gotowaniu i tak masz kiepskie pojecie amen Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:14 dawać wszystko..ale z głową i w odpowiednim dla dziecka wieku..a nie pisać po jakims czasie ze jestem mama alergika..bo niedojrzały przewód pokarmowy reaguje na niektóre alergeny bardzo gwałtownie ..i na długo. To samo dziecko z odpowiednio zahartowanym przewodem pokarmowym, bogata flora bakteryjna zje ten sam produkt juz bez sensacji... a tak nawiasem mówiąc upieczenie własnoręcznie prostego pszennego chleba to banał, są przepisy na necie, niepewne "warzywa" można zastąpić mrozonkami, które są badane i mozna sprawdzic skład na opakowaniu (chy jakiegos swiństwa nie użyto do konserwacji), warto sprawdzac skład produktów kupowanych dla dziecka i rozejrzec sie za godnym zaufania sklepem, gdzie Ci stuletniego ochłapa nie sprzedadzą www.gotowanie.wkl.pl/przepis31573.html www.gotowanie.wkl.pl/przepis21922.html Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:21 pytanie z innej beczki - czy Ty pieklas chleb wg tego przepisu? zamierzam brac sie za pieczenie chleba, ale chcialam zrobic go na zakwasie, ktory jest trudny do zdobycia (musze zamowic go w piekarni i czekac ponad tydzien!) ja mam jeszcze taki link dot wypiekow i chleba pracowniawypiekow.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:43 ja nie, ale piekła go z tego wyszperanego przeze mnie przepisu druga babcia mojego wnuka (synowa miała piekarnik do kitu)..jako zakwasu można użyć żurku (!)..moze w tym Twoim polskim sklepie mają? Na tej stronce co cytowałam jest sporo różnistych przepisów m.in. z wykorzystaniem zurku jako zaczynu (to w końcu też zakwas)..po upieczeniu chleba trzeba potem zostawić kawałek ciasta w słoiku lub nawet zamrozić taki wielkosci szklanki i używać go do pieczenia nastepnego chleba. Ps, Żurek samodzielnie robiłam, trzeba mieć makę żytnią i suchą skórkę od zytniego chleba Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:50 tak, fakt, ze zaczyn do zurku to tez zakwas, w polskim sklepie zurek jest i nawet mam w domu jeden sloik tego zurku (zawsze na czarna godzine trzymam). no, jezeli to wystarczy, to sprobuje upiec chleb Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:43 Zgadzam się, ale nie można popadać w nadmierną przesadę. Jaką mamy pewność , że mrożonki są niby zdrowsze? Oczywiście można kupować w sklepach ze zdrową żywnością, ale nie każdego na nie stać , ponadto nie każdy ma do takich sklepów dostęp. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:13 wieszszsz..ja nie jestem taką purystka co to boi sie byle marchewki z "nieprawego źródła" jednak uwazam, ze prędzej badaniu (chocby przez sanepid)zostały poddane jarzynki z jakiegos zakładu niż te które trafiaja na giełdę warzywno-owocową a potem do sklepów (trochę znam temat, miałam w zyciu okazję pracowac w sklepie i wiem jak wygląda zaopatrzenie m.in. w warzywa)..jednak uwazam, ze jeżeli istnieje szansa zminimalizowania zagrożenia to nalezy z niego skorzystać. Puki wnuk był niemowlakiem, dostawał warzywa tylko ze znanego źródła..wczesniej, gdy moje dzieci były małe (ponad ćwierć wieku temu!!) i nie mielismy jeszcze działek w rodzinie kupowalismy (a właściwie dostawaliśmy za jakieś tam prace) warzywka od rodziny ze wsi gdzie wiedziałam jak one sa uprawiane. Wnukowi druga babcia jupuje kurki na wsi u sprawdzonej gosponyni..pewnie ze droższe..ale i gospodyni ma zarobek a i w sklepie eko było by drozej..a mu wiemy, ze te kurki po podwórku latały i nie dostawały sterydów i hormonów..zreszta to widac po mięsie..z jajkami i nabiałem to samo..czasem warto zaprzyjaźnic sie z kimś na wsi i raz na miesiąc zrobić u niego zaopatrzenie dla dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:17 wie! na patelni tłuszcz i białko podlega innym procesom..robiąc jajeczko na talerzyku, na parze, raczej nie uzyskasz spieczonej skórki a tłuszcz się nie przypali..bo poddawane są niższej temperaturze, góra 100 st. )) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 18:25 ps. bułki mogą zawierać więcej spulchniaczy..ale nie muszą stąd ja dla wnuka kupuje w sklepie przy piekarni, gdzie rozmawiałam z właścicielem i polecił mi gatunek, który jest co prawda droższy ale pieczony włąśnie dla takich "wybrzydzaczy"..i dlatego tez optuję za samodzielnym pieczeniem pieczywa pszennego(takie powinno być wprowadzane jako pierwsze do diety dziecka) dla niemowlaków, co nie jest specjalnym wyczynem..Wszystko tez zależy od tego ile tego pieczywa dziecko je..jeżeli to jest cienka kromeczka przez którą widac cały świat to nic sie nie stanie..gorzej gdy staje się (a bywa) podstawą kilku posiłków dziennie i gdy dotyczy to małego niemowlaka a nie takiego, który juz prawie wszystko je (koło roku) Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:15 babcia47 napisała: wie! na patelni tłuszcz i białko podlega innym procesom.. ????? sadzilam, ze patelnie z bezpiecznych materialow robia robiąc > jajeczko na talerzyku, na parze, raczej nie uzyskasz spieczonej > skórki a tłuszcz się nie przypali.. Na patelni tez, wystarczy tylko zmniejszyc ogien bo poddawane są niższej > temperaturze, góra 100 st. )) a to nieprawda. woda ZACZYNA wrzec w 100 stopniach, ale w zamknietym naczyniu (przykrytym talerzykiem) moze byc duzo wyzsza. Mozna cos gotowac normalnie na palniku i nie dopuszczac do wrzenia, czyli temperatura moze byc ponizej 100 stopni nie tylko przy gotowaniu na parze Nie gniewaj sie, ale smiac mi sie chce, moja mama ma podobne poglady, tylko nigdy zadnych rzeczowych argumentow, wie lepiej, bo 4 dzieci wychowala i jest starsza Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:55 > Na patelni tez, wystarczy tylko zmniejszyc ogien przy ostroznym operowaniu ogniem i krótkiej obróbce termicznej można..wszystko można, jeżeli się uważa..ale pewnosci nie ma nigdy > a to nieprawda. woda ZACZYNA wrzec w 100 stopniach, ale w zamknietym > naczyniu (przykrytym talerzykiem) moze byc duzo wyzsza przegrzaną parę (powyzej 100 st, C) można uzyskać w naczyniu zamkniętym..ale nie "uszczelnionym" leżącym na nim talerzyku..pozatym wierzch talerzyka jest oziębiany przez temperaturę pomieszczenia..musiałabyś połozyc na nim jeszcze pokrywkę by uzyskać temperature powyzej 100 st.C a i to nie napewno..jezeli na talerzyku postawionym na parze uzyskasz skarmelizowaną (przypaloną) pod wpływem wysokiej temperatury, spieczoną "skórkę", jak mozna to zrobić na patelni..a to jest właśnie szkodliwy dla niemowlecia sposób "przypalenia" białka i tłuszczu..to Ci wyślę tysiąc złotych, choć czwórki dzieci nie wychowałam ..za to wystarczająco długo udzielam się w kuchni..a i na lekcjach fizyki uważałam..wbrew pozorom nauki pobrane na lekcjach fizyki i chemii bardzo się przydają w kuchni i gospodarstwie domowym Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:00 ps. stal, żeliwo lub aluminium troche inaczej przewodzą ciepło niż porcelit lub szkło..porcelana tez ale jej chyba nikt nie użyje do robienia jajeczniczki na parze ze względu na koszt talerzyka Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:04 ps1. powłoka z teflonu zapobiega przywieraniu i umozliwia zmniejszenie ilosci używanego do obróbki termicznej tłuszczu..nie zapobiega karmelizacji czyli zmiany właściwości fizycznych i chemicznych a prościej mówiąc przypaleniu potrawy..nawet jeżeli tego nie widac na pierwszy rzut oka Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:20 ps2. jeżeli uda Ci sie zrumienić na talerzyku połozonym na parze z dodatkiem tłuszczu cebulę w ciagu kilkunasu minut..to wysle Ci drugi tysiąc..w tej temperaturze jest to niewykonalne, chyba że po kilku godzinach Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:08 tijgertje, nie chodzi o to z jakich materialow sa zrobione patelnie, tylko jakie zwiazki chemiczne uwalniaja sie podczas obrobki termicznej przy SMAZENIU; mlodziutki zoladek malego czlowieka nie powinien byc narazony w pierwszym roku zycia na uboczne produkty smazenia zywnosci na rozgrzanym tluszczu Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:29 Dlaczego pieczywo tak późno? Przecież chodzi o gluten a wg nowego schematu zaleca się jego wprowadzanie wcześniej w zależności od sposobu karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:36 kra123snal napisała: > Dlaczego pieczywo tak późno? Przecież chodzi o gluten a wg nowego > schematu zaleca się jego wprowadzanie wcześniej w zależności od > sposobu karmienia. Wg nowego polskiego schematu i owszem. Ale wiecie, że WHO nie zmieniło zaleceń w tej sprawie i nadal zaleca gluten po 10 miesiącu życia. Tylko kwestia komu bardziej ufamy... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:40 pieczywo to nie tylko gluten, ale jeszcze drozdze i ulepszacze, cukier, sol. dawki ekspozycyjne glutenu wprowadzamy w innej postaci nie pieczywa - najczescie w kaszy mannej a jezeli chodzi o schemat zywienia, to moze WHO ma opozniony zaplon - to wielka organizacja, byc moze reagujaca z opoznieniem???? tak na margienesie w FR gluten od 7go miesiaca, a wiec nie jestesmy odosobnieni Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:51 emigrantka34 napisała: > pieczywo to nie tylko gluten, ale jeszcze drozdze i ulepszacze, > cukier, sol. Niekoniecznie. Nie ma sensu czekać do 10 m-ca z pieczywem skoro po dawkach ekspozycyjnych nic się nie dzieje. W schemacie nie ma też nic o drożdżach i terminie ich wprowadzania, więc nadal nie rozumiem dlaczego czekać, tym bardziej, że kaszkę można wprowadzać już w 5- tym miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:53 i co z tego ze nie ma nic drozdzach a jak chodzi o sol to nie powinno podawac sie jej przed ukonczeniem puierwszego roku zycia mieso tez podajesz siedmoiesieczniakowi smazone czy pieczone? chyba raczej gotowane na parze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:58 > i co z tego ze nie ma nic drozdzach > a jak chodzi o sol to nie powinno podawac sie jej przed ukonczeniem > puierwszego roku zycia babcia pisała o samodzielnym przygotowywaniu pieczywa... Niektórzy polecają sól ze względu na jod, ale zawsze można jej nie użyć do własnoręcznie pieczonej bułki. Co ma mięso do drożdży? > mieso tez podajesz siedmoiesieczniakowi smazone czy pieczone? chyba > raczej gotowane na parze, prawda? Mięso podaje się gotowane lub pieczone. PRAWDA??? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:06 co ma mieso do drozdzy? chodzi o sposob obrobki podajemy ugotowane zoltko siedmiomiesieczniakowi, a nie zoltko na miekko podajemy delikwentowi gotowane na parze mieso biale, a nie smazone podajemy mleko modyfikowane a nie mleko krowie podajemy warzywa gotowane a nie warzywa surowe otoz krasnalku kazdy produkt, kazada nowosc wprowadzasz w sposob adekwatny do etapu rozwoju dziecka - dlatego nie podajesz smazonego miesa w szostym miesiacu zycia tak? podbnie - podajemy gluten stopniowo i w odpowiedni sposob - info masz na osesku Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:14 No lae co ma mięso do drożdży? Jak ma się sposób obróbki jajka, mięsa, warzyw, owoców, ryb, kaszki manny do drożdży? Skoro powołujesz się na schemat żywienia, to się pytam co mają wspomniane przez Ciebie drożdże do podawania pieczywa od 10 m-ca? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:24 krasnalku jak jestes taka dociekliwa to sobie po prostu poczytaj. moim zdaniem po prostu znalazlas sobie na dzis wieczor temat do drazenia - wiec skoro chcesz, to draz go - ale sama - podalam Ci linka. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:28 Emigrantko! Przeczytałam schemat. Wielokrotnie go studiowałam karmiąc moje dziecko. Dziś odświeżyłam swą pamięć. Jeżeli nie znasz odpowiedzi na pytanie do własnych rad, to proponuję jednak wstrzymac się z wartościowaniem sposobu karmienia innych osób. Chciałam wyjaśnić nieścisłosci w Twoich postach. Rozumiem, że wynikają z niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:32 Mysl co chcesz. Nie zamierzam potwierdzac ani zaprzeczac. Tylko zamiast innym wiercic dziure w brzuchu, sama sobie postudiu i wytlmuacz dlaczego rzekomo jest inaczej. Jest w prawie taka zasada - jezeli cos twierdzisz, no to powinnas to udowodnic (mowiac bardzo prostym jezykiem). Wiec jezeli twierdzi, ze podawanie glutenu w formie pieczywa jest rownowazne dawkom ekspozycyjnym w kaszy mannie - to ty to mi wytlumacz. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:42 Kłania się czytanie ze zrozumieniem... Nigdzie nie napisałam, żeby zastępować kaszkę mannę pieczywem. Nie znam przelicznika. Napisałam, że skoro dawka ekspozycyjna nie powoduje skutków ubocznych, to nie ma konieczności czekania do 10 m-ca, tym bardziej, że zgodnie z podanym przez Ciebie schematem, którego najwidoczniej nie czytałaś lub nie zrozumiałaś, już wcześniej można podawać gluten w nieograniczonych ilościach. Jak napisałam pod postem babci moim zdaniem pieczywo znajduje się w późniejszym okresie nie poprzez swe właściwości "szkodzące" a z powodu możliwości żucia niemowlaka. > Jest w prawie taka zasada - jezeli cos twierdzisz, no to powinnas to > udowodnic (mowiac bardzo prostym jezykiem). Kochanie! Trafiłas w sedno! Dlatego pytałam o uzasadnienie (mówiąc prostszym językiem) tego co podawałaś jako jedyną słuszna drogę karmienia niemowlęcia. Dokładnie tak! Nawet nie chciałam dowodu, poprosiłam o uzasadnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:57 tak jak napisalam - nie zamierzam wdawac sie z Toba w dyskusje; nie dlatego, ze nie wiem, ale dlatego, ze uwazam Cie za trolla - szkoda mi czasu; Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:12 Gdybyś wiedziała, to byś odpowiedziała. Na konkretne pytania odpowiada się w miarę swojej wiedzy rzeczowo. Jak się nie chce przyznać do ignorancji, to się rzuca inwektywami. Taki prosty mechanizm... ignorantka34 Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:16 tak jak napisalam - mysl co chcesz... Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:22 Naprawdę starałam się nie być zbyt pochopna w opiniach, ale z każdym wątkiem potwierdzasz swą ignorancję, nieumiętność przyznania się do błędu, czy choćby brak prostej jednak umiejętności wymiany wiedzy, poglądów, czy prowadzenia dyskusji. Proste pytanie o pieczywo... Szkoda mego czasu na Ciebie... Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:34 mysl co chcesz - piosze po raz enty mi to loto czy napiszesz ze jestem idiotka, kretynka, debilka do kwadratu czy szescianu czy nie - nie rusza mnie to i mam w doopie opinie twoje dalam Ci linki - sprawdz sobie jak chcesz, a jak nie to nie poza tym babcia dawala linki i ja jeszcze przed Twoim postem dawalam linki do wypieku chleba Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:36 Co ma piernik do wiatraka? Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:13 pieczywi jest poddawane obróbce w wysokiej temperaturze, i nie ma to nic wspólnego z tym, ze ekspozycyjna dawka glutenu jest wprowadzana w okolicy 5-tego miesiaca życia dziecka..wiekszośc produktów zawierających gluten jest podawana w postaci gotowanej (kasz). Pieczenie miesa niekoniecznie musi wiązać sie z wystawianiem go na mozliwośc przypalenia..mieso dla niemowlaków piecze sie w brytwannie (pod przykryciem z dodatkiem płynu), folii lub rękawie ..w każdym z tych przypadków mieso własciwie się dusi w małej ilosci płynu lub własnym sosie niż piecze w powszechnym rozumieniu tzn nie powstaje na nim skarmelizowana "skórka"..a przynajmniej nie o takie pieczenie chodzi, bo w przypadku takiej obróbki powstają niekorzystne, cięzkostrawne dla niemowlaka substancje Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:21 Można podać miąż. Poza tym nie chodzi o karmelizację. W smażeniu tworzą się szkodliwe związki, również ze stosowanych tłuszczy. Mięso jest również ciężkostrawne. Niemolę powinno mieć dietę lekkostrawną. Wydaje mi się, że bardziej chodzi o możliwości żucia niemowlęcia niż o sam skład pieczywa. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 22:55 W smażeniu tworzą się szkodliwe > związki, również ze stosowanych tłuszczy. Mięso jest również > ciężkostrawne. Niemolę powinno mieć dietę lekkostrawną. dlatego uważam, ze smażenie potraw dla niemowlecia jest niewskazane a dla małego dziecka nalezy stosowac w bardzo ograniczonym zakresie..stąd moje posty o robieniu jajecznicy na parze a nie na patelni..co do pieczywa masz racje i ja poczatkowo okrajałam kromke bułki ze skórki..ale w skórce chleba (lub bułki) znajduje sie sporo witamin z grupy B i moze stąd dla moje go wnuka miały one "nieodparty urok". Chleb nie piecze się w tłuszczu..inna rzecz, ze zawarte w nim tłuszcze podlegaja zmianom, ale tylko na powierzchni..i nie w takim stopniu jak przy smażeniu na rozgrzanym do wysokiej temperaturze tłuszczu a przypalonego chleba nie podaje sie nawet dorosłym.. tym bardziej dzieciom..co do żucia to dzieci nawet bezzębne nieźle sobie radza nawet ze skórka od chleba lub bułki..w czasach gdy moje dzieci były małe nawet pediatrzy zalecali je w ramach "gryzaków" przy ząbkowaniu..i ja wtedy dawałam Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:08 O jajecznicy nic nie wspominałam Sama kiedyś pytałam jak ją zrobić na parze. Nigdy nie skorzystałam. Zresztą z marnym skutkiem wprowadziłam białko w postaci ugotowanej dopiero w 14 m-cu. Co do skórki chleba, to teraz też jest polecana, szczególnie, że schemat żywienia się zmienił, stąd moje pytania i dociekania dlaczego nie wolno pieczywa. Trzeba tylko uważać, żeby dziecko nie przegryzło, bo może się udławić. Myślałam, że coś się zmieniło lub jakieś są powody żywieniowe, o których nie wiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:18 Myślałam, że coś się zmieniło lub > jakieś są powody żywieniowe, o których nie wiedziałam. moja synowa długo nie chciała podawac pieczywa ze wzgledu na wszechobecne spulchniacze, ulepszacze, namiar soli i cukru, których do dziś wnuczek dostaje w minimalnej, kontrolowanej ilości..dlatego druga babcia zaczęła piec dla wnuka wg "wykopanego" przeze mnie przepisu..i moim zdaniem synowa miała w tym rację Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:30 Ja mam alergika i bałam się przez drożdże, ale rozważałam to około roczku, bo poza tym krztuszący egzemplarz mi się trafił i nie wchodziło pieczywo w ogóle w rachubę wcześniej. Gastrolog zalecała do nauki żucia. Ze sklepu, kiedy było już wiadomo, że białko krowie dziecko może jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:35 no widzisz masz alergika i balas sie przez drozdze, a sie czepiasz po prostu z uwagi na czepliwa nature o Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:39 Ja mam alergika, dla takich dzieci są inne zalecenia, a drożdże wprowadzałabym osobno, tak jak inne produkty Ty podawałaś zalecenia dla dzieci w ogóle. Gdyby nie krztuszenie mogłabym chleb podać wcześniej, bo na drożdże w przypadku alergików trzeba uważac, ale seler wprowadziłam wcześniej, chociaż częściej alergizuje. Moje pytanie było proste i praktyka karmienia mojego dziecka niestety była bardziej złożona niż schemat żywienia. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:48 > Ty podawałaś zalecenia dla dzieci w ogóle. no tak, ale cały widz polega na tym by nie dopusczać bez potrzeby do silnej reakcji alergicznej u dzieci, których przewód pokarmowy nie jest jeszcze zahartowany przez wprowadzanie róznistych nowosci i nie posiada własnej ustabilizowanej flory bakteryjnej Gdyby nie krztuszenie nasz młody dostał smoczek-gryzak z siateczką zamiast gumki..świetny wynalazek..sam sobie jadł owoce, ugotowane warzywka i skórkę od chleba przy okazji masując dziasełka przy zabkowaniu.. schemat jest pomoca nie dogmatem, kazda mama moze go stosowac jako poradę i w zaleznosci od tego jak jej dziecko reaguje na pokarmy..trzeba niestety brac pod uwage równiez postęp cywilizacyjny..w tym ten, który nie sprzyja zdrowiu maluchów Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:52 No ale sama podawałaś schemat jakby był dogmatem Dlatego pytałam o te nieszczęsne pieczywo, bo nawet mojemu alergikowi gastrolog zaleciła wcześniej podawać. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:59 > No ale sama podawałaś schemat jakby był dogmatem chyba nie czytałaś wszystkich moich wypowiedzi!! dopuszczam odstepstwa od schematu kilka tygodni w te lub w tamte stronę, ale podawanie całego jajka dziecku 6,5 miesiecznemu nieco mnie zadziwiło a radzenie innym tego zatrzęsło, bo odstepstwo jednak zbyt dalekie od schematu, który zaleca to w 11-tym miesiącu Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:02 ps. pozatym ja zawsze zalecam konsultacje z pediatra prowadzącym..jezeli on/a zaleci to mozna podac bez oglądania sie na schemat..w naszym przypadku pani doktor poleciła podawac wcześniej jabłko ze wzgledu na problemy z wydalaniem i ona zadecydowała, ze w ramach podawania dawki ekspozycyjnej glutenu mozna dawac biszkopcik zamiast kaszki manny Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:05 Czytałam. Chyba pierwszy post był bardzo dosadny i odwoływał się kategorycznie do schematu (jak i emigrantki). Tylko, że ja nie o jajku, tylko o pieczywie pisałam. Jajko jest drugim alergenem a w pieczywie nic tak strasznego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:17 owszem, wspomniałam, ze pieczywo zgodnie z schematem wprowadza sie od 10-tego miesiąca...bo tak jest w schemacie i ja osobiście jestem za, ze wzgledu na obecnie dodawane dodatki, dotyczy to pieczywa kupowanego..okazjonalne podanie skórki od chleba lub cieniutkiej kromki nie rujnuje tego porzadku..za to podawanie drożdżówek jak najbardziej. Uwazam, ze wczesniejsze podawanie ekspozucujnej dawki glutenu a potam kasz zawierających gluten hartuje przewód pokarmowy. Podawanie chleba jako podstawy posiłku: sniadania lub kolacji, powinno się wprowadzić właśnie w okolicy tego wieku Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 00:23 jaki pierwszy post, rozwin sobie drzewo krasnalu akurat ja jestem sceptyczna do polskiego schematu, co nie raz podklreslam w postach roznych z drugiej strony francuski schemat - gdzie mieszkam - tez nie do konca mi odpowiada staram sie znalezc zloty srodek, zdrowy rozsadek zachowac a ty zanim bedzioesz sie powolywac na moje posty, to poczytaj sobie dokladnie zaatakowalas przy glutenie i teraz udajesz glupa - jak wiesz cos wiecej apropos wprowadzania pieczywa przy diecie siedmiomisieczniaka to wytlumacz prosze po prostu musisz miec temat, mlyn na wode Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 17:15 > jaki pierwszy post, rozwin sobie drzewo krasnalu Pisałam do babci a o Tobie było powoływanie się na schemat. Bo przecież powoływałas się... Zamiast odpowiedzieć na moje pytanie odwoływałaś się do linków na osesku... > zaatakowalas przy glutenie i teraz udajesz glupa - jak wiesz cos > wiecej apropos wprowadzania pieczywa przy diecie siedmiomisieczniaka Zadałam pytanie. Nie Tobie zresztą. Pytanie na które nie znasz odpowiedzi nie jest atakiem pytającego > po prostu musisz miec temat, mlyn na wode Z babcią już doszłyśmy do sedna. Teraz Ty lejesz wodę na młyn. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 do krasnala 31.01.09, 18:05 Ty po prostu nie rozumiesz, ze ktos moze nie miec ochoty NAPRAWDE z Toba dyskutowac. Juz Ci napisalam nie raz i nie dwa, ze mam w dooopie, co o mnie myslisz. Po prostu kolejnym razem gdy sie wtracisz do watku bede Cie ignorowac - zreszta powinnam to zrobic juz w tymze wlasnie watku. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: do krasnala 31.01.09, 20:47 Ty naprawdę nie rozumiesz, że ja z grzeczności Ci odpowiadam, bo ciągle do mnie piszesz? Dyskusje z Tobą są jałowe i naprawdę powinnam była zrobić, to co Alpepe. Olac Cię Po cholerę do mnie o mięsie napisałaś, po co odpowiadałaś na posty do babci? Ty masz coś z głową? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: do ignorantki34 31.01.09, 20:50 Alpepe ujęła to doskonale, dlatego się posłużę: "Widzę, że z braku argumentów to Ty się czepiasz (...). Dla mnie ta duskusja jest już całkiem jałowa, więc uważam temat za zakończony." Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: kras123nal 31.01.09, 22:56 Ja jestem alpe Alpepe też jest. Podobnie brzmimy a to wszystko przez te cukierki alpe....coś tam Tak mnie zainspirowały..... Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Alpe 31.01.09, 23:14 PRZEPRASZAM!!! Z pamięci pisałam i jak widać moja pamięć zawodna jest. A jak cytowałam, to nawet nie spojrzałam z uwagą. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: Alpe 31.01.09, 23:33 Spoko , ale wiesz, że za korzystanie z praw autorskich to trzeba słono płacić hehe Dobranoc, życzę miłej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:37 no tak bogiem a prawdą sama zawartośc drożdży też budzi moje watpliwości a raczej ostrożność..i nie tylko moją..młody dostaje "wachelki" bez cukru do chrupania i obwazanki..bo też drozdzy nie zawieraja..co prawda nie ma na nie alergii, ale ma na pomidory i truskawki..nie wiadomo na co jeszcze, bo co jakis czas cóś mu tam wyskakuje i miewa czerwone, szorstkie policzki, wiec lepiej na zimne dmuchać Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 23:44 Może być coś z otoczenia (perfumy babci ) lub teraz reakcja na zimno. Mojej córce tez policzki zrobiły się suche, pomimo uważania na wszystko, co doprowadza mnie do rozpaczy. Tyle uważac a nie znać przyczyny Lekarze mówili, że czasami nie ma jak dojść do prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 01:35 > Może być coś z otoczenia (perfumy babci ) babcia sie myje a nie perfumuje..przynajmniej nie przy dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 21:37 Moze to Ci troche rozjasni zagadnienie: www.osesek.pl/index.php?option=com_content&view=article§ionid=6&catid=26&id=838&Itemid=15 5 Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 alpe;) 30.01.09, 11:49 Alpe moja od 5 miesiąca je chlebek bo juz wtedy miała 6 ząbków zaczeły wychodzic jak miala 3 miesiące takze miała czym gryzac))) uwież wtedy wolalabym zeby mamlała a ona gryzła a ja w starchu ze sie zakrztusi ale są plusy i minusy))) Pozdrawiam kup malemu jakaś drożdzówke to zaobaczysz jak zacznie wcinac jak mu zasmakuje))) Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 14:18 Jestem pod wieeelkim wrażeniemi szybko pędzę po drożdżówkę ps1 mój synek jak na razie jest pół zębnyZąbek pojawił się dopiero ok 2 tyg. temu. ps2 ja też rocznik 84 Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 15:00 zwlaszcza jak w drozdzowce bedzie pelno cukru, slodkich konfitur i polepszaczy dziwie sie ze takie rady dajesz Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 16:21 czasem mamy wprowadzają wczesniej niektóre pokarmy (Ty wyjatkowo wczesnie) ale to nie powód by doradzać to innym mamom..ich dzieci a raczej ich przewód pokarmowy nie muszą znieśc tego tak dobrze i dodatkowo możesz im zafundować problem na przyszłość gdy pojawi się jakaś alergia..w drożdżówkach jest sporo cukru, ulepszaczy, a i zawartośc drożdży jest duzo wieksza niż w zwykłej bułce..już lepiej kupić dziecku do memłania specjalne sucharki albo twarde obważanki, które oprócz maki, wody odrobiny soli i cukru nie zawieraja zadnych dodatków..a i dziecko wygodnie sobie je skubie trzymając w łapce Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 16:54 Kobiety, dziewczyna chciała doradzić a Wy od razu do ataku. Spokojnie! przecież nie podam dziecku całej drożdżówki, a odrobina cukru jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jestem bardzo ciekawa czy nie zdarzyło się Wam podać dziecku czegoś niezdrowego, np polizać czekoladę. Ja dałam! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 17:06 jakiego ataku? raczej do uswiadomienia. dziecko do wszystkiego musi dorosnac, do drozdowek i chleba rowniez. sa na tym forum mamuski, ktore chca jak najszybciej karmic niemowleta tak jak doroslych ludzi, nie baczac ze niemowle powinno jesc przede wszystkim to co stymuluje jego rozwoj. drozdzowka dla osmiomiesieczniaka a chleb dla szesciomiesieczniaka nie swiadczy raczej o zbytniej swiadomosci matki w przedmiocie potrzeb zywieniowych niemowlaka (no chyba ze bieda taka w domu, ze nic innego podac nie moze dziecku) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 17:24 polizac tak..ale nie do jedzenia i nie w czasie wprowadzania innej "nowości", żeby potem nie mieć watpliwości co wywołało nieprawidłowa reakcję..do jedzenia wnuk dostał w 11-tym miesiacu cienkie kromeczki czerstwej (wczorajszej)bułki z masłem, niesłodzone wfelki i obważanki..wcześniej w ramach wprowadzania glutenu pediatra zezwolił na podawanie biszkoptów (1-2 dziennie) producenta, którego produkt został przebadany pod katem czy nadają się dla niemowląt (prawie nie zawierają cukru)..nawiasem mówiąc w trakcie wprowadzania nowości okazało sie ze jest uczulony na pomidory i truskawki Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: alpe;) 30.01.09, 18:54 alpe napisała: > Kobiety, dziewczyna chciała doradzić a Wy od razu do ataku. > Spokojnie! przecież nie podam dziecku całej drożdżówki, a odrobinacukru jeszcz > e > nikomu nie zaszkodziła. Cukier cukrem (choć ja akurat uważam, że słodycze nie bardzo są dla niemowląt), ale w chlebie i drożdżówkach jest gluten. I lepiej go wprowadzać na początku w mniejszych dawkach - np łyżeczka kaszy manny. Tak od razu drożdżówę? A mój syn ma rok i dopiero teraz podam mu białko jaja kurzego. Właściwie nie rozumiem po co się tak spieszyć z nowościami. Jeszcze całe życie ma przed sobą i zdąży nawpychać się i jajecznicy i czekolady itp. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: alpe;) 30.01.09, 19:34 Popieram wypowiedz m_laczynska. Mnie sie tez wydaje, ze to jakis wyscig, kto wczesniej co wprowadzi. Tak jakby szybsze wprowadzanie nowosci oznaczalo szybszy rozwoj dziecka. I co z tego,ze 8miesieczniak jeszcze nigdy nie skosztowal bulki, coz w tej bulce takiego cennego, czego nie dostanie w kaszach czy ryzu? Nie mowiac juz o czekoladzie lub drozdzowkach? Przeciez z punktu widzenia odzywiania to jest smietnik, ktory sie powinno ograniczac nawet w doroslym zyciu? wiec po co takiemu malutkiemu dziecku zasmiecac menu zamiast podawac wartosciowe pozywienie zgodnie z harmonogramem wprowadzania? Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 21:35 dzuięki Alpeza obrone i jak tu się odezwac(( nie pomyślałam nawet,że masz dawac dziecku całą drożdzówe tylko na próbe czy zje jak zalapie smak. Dziewczyny mnie zjechaly)) Co do pediatry małej jest super kobieta ,ale widze ,że niektóre myśla że napycham dziecko cudami ,że mi się nie chce gotowac,przyżądzac itd.niestety to nie prawda ja się staram gotuje ,ale niestety babcia daje małej chociaż jej mówie NIE i maż mówi NIE!!! babcia jak jest z małą sama to odrazu lizaki czekolade,i inne pysznosci i co mam zrobic mieszkamy w jednym domu Ja już mam dosyc kłótniz tego powodu bo babcia itak nic sobie z tego nie robi.Nie jestem wyrodna matką co to dziecko faszeruje cudami owszem nie kupuje biszkoptów misiów czy jogurtów dla dzieci specjalnych po pierwze u nas ich nie dostaniemy a po drugie są drogie. Tak to moje pierwsze dziecko moze wszystkiego nie umie napewno wiem o tym ale najgorszy napewno niektóre wiedza o czym pisze jest nacisk właśnie babci, i innych a ty co ulegasz bo przeciez one mają juz dorosłe zdrowe dzieci i wiedzą co i jak- chociaz sie nie zgadzam z wielima zezami to iele razy slyszałam nie znasz sie ,jesteś mloda to twoje pierwsze dziecko itd(((Ale jak ktos jeszcze ma ochote mnie zdolowac to prosze dzisiaj jest mój pechowy dzień i mi wszystko jedno...mam doła który sie pogłębia....Dobrej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 21:40 Przepraszam za błędy w poprzedni poście ale nawet klawiatura mi odmawia posłuszeństwa wszystko dzisiaj jest przeciwko mnie...teraz posypia się teksty o ortografi i składni też jest do kitu wiem ale jak wam to sprawi radosc to prosze... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 21:49 Tak, ja Cie zjechalam, poniewaz zauwazylam, ze bezkrytycznie podchodzisz do rad tej swojej pediatry. Moze i ona jest super babka, ale sorry - rady to delikatnie mowiac niezbyt swiatle ma. A wobec babc wtykajacych lizaki i inne produkty nieprzeznaczone dla niemowlat musisz byc po prostu twarda, jezeli chcesz wpoic dziecku dobre nawyki zywieniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 21:54 spoko Usia..no z babciami bywa kłopot ale wtedy najlepiej posadzic je przed kompem i pokazać schemat żywienia i wysłac na forum o zywieniu niemowlaków..juz ja ja przeszkolę..a w końcu ja tez jestem babcią..jak babcia taka skora do wtrącania sie i karmienia, to naucze ją jak robic zarełko zdrowe dla wnuczki bez wydawania dodatkowej kasy a nawet tańszym kosztem niż kupowane jedzonko, choc nie jestem przeciwniczka np. słoiczków i uwazam, ze często sie przydają..no i czego jeść nie powinna, przynajmniej jeszcze przez jakis czas, dla jej dobra..jak już dziecko je te jajka bez problemów zdrowotnych to mozliwe, ze nic jej nie bedzie..ale w tym watku chodziło o to, ze takiej praktyki nie nalezy polecać, bo nie wszystkie dzieci w tym wieku zniosą to bez skutków ubocznych..nadmiar cukru (drozdżówka) w tym wieku tez do niczego dobrego nie prowadzi..jak mozesz to posadź babcię przed kompem i niech poczyta ten watek..moze cóś do niej trafi Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:22 Oj co ja bym dała żeby babcia sie nie wtrącala a na moja gadke o piramidzie żywienia niemowlat to mi się w twarz zaczeła śmiac(( Wczoraj prawie ryczalam bo babcia przejela małaą z dziadkiem i co? odrazu lizak mówie nie patrza jak na debila maż tez zabrania ale oni to dobra ja gotuje sobie patrze a dziadekz babcia zamiast lizaka bo przecioeż mama i tata zabronili juz dają jej ptaie mleczko i nastepne w rece a mała je ino sie uszy trzęsą(( a juz nawet przez te slodycze mała stracila apetyt ito duuużoa jak powiedzialam że nie dostaniesz ciasteczka do małej bobędziesz taka grubaj ak mama i się będa śmiac z ciebie babcia mnie zjechała aco ty mama wiesz babcia kocha takie tłuściutkie dzieci bo są słodkie a ja jużnie mam siły...naprawde to we mnie siedziało ale wkońcu tutaj wyrzucam to co mi leży na duszy dziewczyny przepraszam ,że sie tak żale ale chyba mam powód-BABCIA Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:25 Ale dziewczyny jeszcze może rok półtora i bedziemy mieszkac sami bo zaczynamy budowe domku to wtedy babcia bezdie tylko przelotem ale itak boje się o małej przyzwyczajenia do słodkości Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: alpe;) 30.01.09, 22:34 ło mamo..słodkości słodkościami ale przeciez Twoje dziecko nic wartosciowego nie bedzie chciało jeść..a niestety wyhodowany nadmiar tkanki tłuszczowej zostanie jej na całe życie..masz nieciekawa sytuację, ale dla dobra dziecka ja bym się "postawiła"..zreszta ćwierć wieku temu to zrobiłam gdy babcie w podobny sposób wyhodowały mi "niejadka" odstawiłam babcie na miesiąc, puszczałam mimo uszu komentarze i "wyrodnej matce" i w 2 tygodnie sprawiłam, ze młody zaczął tak ładnie jeść wartosciowe pozywienie, ze do dziś jest "odkurzaczem" choc nadwagi nie ma, a może własnie dlatego.. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 22:27 usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze dziecko ma dziecko. jezeli nie masz na tyle sily aby im sie zdecydowanie przeciwstawic, to moze warto byloby rozwazyc mozliwosc rozpoczecia zycia na wlasna reke. trzeba kiedys odciac pepowine Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: alpe;) 30.01.09, 22:32 no właśnie napisalam posta wyzej zaczynamy buowac domek na wiosne i koniec bede robic po swojemu ,amusze powiedziec ,ze przez cały czas śledze to forum od urodzenia malej i czerpie porady i wiem ,ze sam dam sobie rade...dlatego powiedziałam sobie i mężowi ,że nastepne dziecko chce miec dopiero wtedy gdy bedziemy mieszkac sami bez babci ja i tylko ja bede decydowac o nim nikt inny się nie bedzie juz wtedy mieszał do wychowania.Nie wiem inne raczej cieszą sie z babci pod reką czasem owszem ale więcej jest na nie niestety: ((( Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 22:40 wiem wiem, posty zostaly napisane w tej samej minucie (albo prawie). ale jezeli masz mocne charakterologicznie babki goralki z pod limanowej, to naprawde wyprowadz sie jak najszybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 22:56 Miałam się już więcej nie wtrącać do dyskusji, ale nie wytrzymałam -usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze dziecko ma dziecko. czy naprawdę według Ciebie osoba w wieku 25 lat to jeszcze dziecko???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:05 alpe czy Ty na pêwno umiesz czytac ???? Napisalam: "PEWNIE BABCI WYDAJE SIE, ZE DZIECKO MA DZIECKO" Wniosek co do relacji rodzinnych wysnulam na podstawie charakteru jej wypowiedzi - nawet nie trzeba specjalnie dedukowac, aby sioe domyslic, iz ta babcia nie uwaza jej za osobe dorosla Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:11 a poza tym alpe tak na marginesie malo to mamy dzieci w wieku 30, 33, 35 lat? tak, 25 lat to moze jeszcze dziecko jak najbardziej byc, zwlaszcza gdy rodzicie nie nauczyli samodzielnosci, zapewniaja spanie, mieszkanie, pranie Czytalas o syndromie Piotrusia Pana, Tanguy, dzieci pomieszkiwajacymi z rodzicami do 35 roku zycia? choc nie musza? z jednej strony rodzice chca zatrzymac dzieci jak najdluzej przy sobie; a z drugiej dzieciom jest wygodnie mieszkac w zasadzie na utrzymaniu rodzicow ja nie pisze, ze tak jest zawsze, ale jest to odnotowane zjawisko - polecam w tej kwestii komedie "tanguy" Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:24 Emigrantko, według mnie wiek to tak naprawdę ostatnie kryterium według którego można oceniać dojrzałość różnych osób. Znam 18 latków, którzy są bardzo dojrzali i 40 latków, którzy zachowują się jak gó...arze. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:41 ja nie oceniam tylko babcia Usi co z postow usi mozna latwo wyczytac jezeli ma sie troche doswiadczenia zyciowego Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:53 Ależ oceniasz, co można bardzo łatwo odczytać z Twoich postów mając choć "troszeczkę" doświadczenia życiowego. ps idę spać, dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 31.01.09, 00:39 doswiadczenie zyciowe mam ale ty po tej nieszczesnej drozdzowce bedziesz teraz trzymac sie plotu wirtualnego jak ten pijany Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 31.01.09, 12:14 Widzę, że z braku argumentów to Ty się czepiasz nieszczęsnej drożdżówki. Dla mnie ta duskusja jest już całkiem jałowa, więc uważam temat za zakończony. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:12 A według mnie to z góry przyjęłaś sobie założenie, że skoro ona ma 25 lat to należy ją traktować jako młodą osobę i że pewnie inni też ją tak traktują, bo przypuszczalnie gdyby była kilka lat starsza (jakieś 9 to bys tak nie napisała. ps chyba czas na break dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:17 a wedlug mnie to glupoty wypisujesz i wiek tu nie ma nic do rzeczy tylko zdrowy rozsadek Odpowiedz Link Zgłoś
alpe Re: alpe;) 30.01.09, 23:28 O dziwo druaa część Twojej wypowiedzi jest całkiem rozsądna i podpisuję się pod nią dwoma rękami Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 30.01.09, 23:49 drzewko ma juz ponad 100 wypowiedzi wiec nawet jak je rozwiniesz, to moze Ci sie zdarzy, ze odpowiesz nie do tej wypowiedzi, co trzeba ja doroslosc nie oceniam po wieku, a po tym, co czlek reprezentuje i sorry jak kto zyje z tesciowa czy babcia pod jednym dachem, i sie meczy, ale nie stara sie zyc na wlasna reke, bo sobie dom buduje, to dla mnie nie zadna doroslosc, tylko wrecz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: alpe;) 31.01.09, 01:41 emigrantka34 napisała: > usiu jestes jeszcze bardzo mloda i pewnie babci wydaje sie, ze > dziecko ma dziecko. ło mamo! ja majac 24 lata miałam wszystkie swoje dzieci juz na świecie i od jakiegos czasu byłam samodzielna finansowo..25 lat to kobieta bardzo młoda? bez jaj!!!..no młoda ale juz dawno nie dziecko!! tym bardziej, ze jest mamą odpowiedzialna za wychowanie potomka..pewnie ma problem z asertywnością i to powinna poćwiczyc w imię dobra własnego dziecka!! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: alpe;) 31.01.09, 09:36 nie watpîe ze ty babciu bylas samodzielna; moja mama tez byla, chodzi porodzila mnie w wieku 28 lat aktualnie jednak wielu ludzi w tym wieku jednak jeszcze nie jest - z moich znajomych na palcach jednej reki bylo mozna zliczyc tych, ktorzy mieli zalozone rodziny i utrzymywali sie samodzielnie w tym wieku;, przeciwnie, wielu bralo bez mrugniecia okiem pieniazki na utrzymanie swoje i opoznialo wejscie w doroslosc jak tylko sie dalo, skarzac sie z drugiej strony na apodyktycznych rodzicow a tyle sie trabi, ze mamy w Europie do czynienia z syndromem opoznionego wejscia w doroslosc, ze dziwne, ze o tym nie slyszalas.... Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: alpe;) 31.01.09, 23:18 usia-1984 napisała: babcia mnie zjechała aco ty mama wiesz babcia > kocha takie tłuściutkie dzieci bo są słodkie a ja jużnie mam > siły...naprawde to we mnie siedziało ale wkońcu tutaj wyrzucam to co > mi leży na duszy dziewczyny przepraszam ,że sie tak żale ale chyba > mam powód-BABCIA oj powód masz rzeczywiście! Ja jako dziecko zostałam z wychudzonego wcześniaka zamieniona (między innymi przez babcie) w kluchę. Jak była jakaś impreza rodzinna to dostawałam swój własny mały torcik, który zjadałam mimo, że mama załamywała ręce. Pozbyłam się nadwagi jak miałam jakieś 16 lat, szczupła byłam dopiero jak szłam na studia. A teraz po ciąży nadal mam kłopot żeby zrzucić nadmiarowe kg. Jako ex - mały grubasek powiem Ci tak, zrób wszystko żeby babci postawić jasne granice. Kłóć się, płacz, stosuj metodę zdartej płyty, zaangażuj męża itp. Mała jest Twoją córką i Ty masz prawo decydować. Bądź twarda! To ważna umiejętność zadbać o dorosłą relację córka czy synowa - rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 14:59 szosty czy siodmy miesiac to za wczesnie. bialko jednak moze uczulac. ponadto pierwsza taka jajecznica powinna byc raczej zrobiona na parze z dodatkiem masla, a nie na smazonym masle. Wejdz na forum Jedzenie, tam byl podobny watek Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 17:35 .Nawet kazała mi masła do zupek jak gotowałam > dodawac bez "kazania" powinnas wiedzieć, ze do warzyw zawierajacych karoten TRZEBA dodawać tłuszcz (oliwę, masło, olej bezerukowy) bo bez tego organizm nie wytworzy z karotenu witaminy A zawsze na masełku czasem > nawet na margarynie jadła jak zabrakło masła gratukuje..substancje utwardzajace tłuszcz roslinny(chemia) i sztuczne barwniki zapewne bardzo małej smakowały Pediatra sama kazała > mi wprowadzac żółtko w 6 m-cu a potem całe z białkiem żłtko po skonczeniu 6-tego miesiaca (czyli w siódmym) to normalka..przesuniecie o kilka tygodni w te lub w tamta też niekoniecznie musi zaszkodzić dziecku..ale jeżeli Twoja córka dostała białko w krótkim czasie od wprowadzenia żółtka..to ja gratuluje tej pani doktor skończenia studiów i zastanawiam się kto jej dał dyplom..chyba, że "po jakimś czasie" trwało 3-4 miesiące..choc chyba raczej nie z tego co piszesz..życzę Ci by nie miało to wpływu na zdrowie Twojej córeczki w przyszłości, bo alergie wyłażą tez po dłuzszym czasie..i na przyszłość moze nie doradzaj tego samego innym mamom..Wiem, ze schemat jest zaleceniem i nie trzeba się go trzymać dokładnie co do dnia..ale jednak wprowadzanie czegoś kilka miesięcy wczesniej to trochę igranie z losem i zdrowiem własnego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
ant18 do Babci 47 30.01.09, 19:33 Zgadzam się w 100%z Twoimi opiniami,czytając niektóre posty zastanawiałam sie czy to ja jestem "zacofana" jeśli chodzi o wprowadzanie nowości i robienie samej różnych dań dla mojej niespełna 10 miesiecznej córeczki.Zastanawia mnie jedno po co sie spieszyć i na siłę wprowadzać coś co znacznie odbiega od schematu żywienia niemowląt ? Niektóre matki zapominają ,że niemowlaki to nie miniaturki dorosłych....Przecież nad takim schematem pracuje sztab lekarzy specjalistów,którzy wiedzą co robią ! Zazdroszczę super podejścia Babci -bardzo profesjonalne i fachowe podejście w kwestii odżywiania małych dzieci. My jesteśmy na etapie prób pieczywa i biszkoptów a moja teściowa puka się w czoło z komentarzem cyt."ja to bym już kanapeczki z polędwiczką zrobiła, dziecko by sobie pojadło,jajeczniczki a nie takie nic," acha i jeszcze jedno -z moich obserwacji wynika ,że czesto też matki wolą kupić i wydać kupe kasy na nowe markowe ubranka i zabawki a jedzenie kupują w pierwszym lepszym sklepie ,pod hasłem "niech sie dziecko przyzwyczaja,przecież i tak w końcu bedzie musiał jeść to co wszyscy"./żeby nie było -nie odnoszę tego do poprzedniczek/ale to przegięcie,przynajmniej dla mnie. pozdrawiam serdecznie mama Marianny ps.na innym forum spotkałam się z Twoim przepisem na serek biały ,mam zamiar go wypróbować ! Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: do Babci 47 30.01.09, 21:03 Ja corce zrobilam juz ten twarozek trzy razy i bardzo jej smakuje, a co wiecej mam pewnosc, ze nic w nim z chemii nie siedzi - polecam bardzo (choc sama nabialu jesc nie moge za bardzo). I dzisiaj wieczorem tez robie Niestety tak jak piszesz - nie wiem wskutek czego - czy nadmiaru zywnosci (pierwszy raz po wojnie), reklam, dostepnosci gotowych produktow czy tez z drugiej strony presji tesciowych i babc, bardzo trudno jest zachowac zdrowy rozsadek w kwestii zywienia mlodeka czlowieka. mnie np sprawia frajde gotowanie dla corki, szukanie przepisow i wprowadzanie zasad prawidlowego zywienia, ktora jest wypadkowa stosowania sie do polskiego i francuskiego schematu zywienia niemowlat, wlasnych poszukiwan i rad innych mam (lub babc) - w koncu jestes tym, czym jesz fakt trzeba wlozyc troche wiecej wysilku, ale nie az tak znowu wiele. a jezeli chodzi o koszty - no coz, karmienie zywnoscia ze sliczkow w ogolnym rozrachunku finansowym wcale nie wychodzi taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 31.01.09, 23:49 ma-gusia napisała: A tak z ciekawości... Od wody lub oliwy z oliwek bardzo spada ilość białka w jaju? Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 01.02.09, 13:24 oliwa z oliwek, olej bezerukowy lub masło, gdy dziecko nie ma uczulenia na białko krowie, jest zalecane od momentu rozpoczęcia rozszerzania diety niemowlecia jako najbezpieczniejsze, najbardziej wartosciowe tłuszcze, zawierające dużą ilośc witamin i niezbedne przy przetwarzaniu przez organizm prowitamin w witaminy, nikt chyba nie będzie się upierał przy podawaniu niemowleciu smalcu, łoju wołowego lub utwardzanych sztucznie margaryn... Obróbka cieplna "na parze" nie dopuszcza do karmelizacji białka jajka i wytwarzania nieprawidłowych, szkodliwych dla delikatnego przewodu pokarmowego substancji..szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku białek zwierzęcych zawartych w białku jajka lub w mięsie..dlatego smażenie na patelni wprowadza się najpóźniej..i taka obróbka jest zazwyczaj wykluczana również przy wszelakich schorzeniach u dorosłych..tym bardziej w przypadku niemowlecia trzeba się powstrzymać, jeżeli są inne metody pozwaąajace podać mu tą samą potrawę przyrządzoną w zdrowszy sposób. Jajecznica przyrządzona na talerzyku połozonym na garnuszku z wrzacą wodą pozwala wyeliminować mozliwośc przypalenia białka i tłuszczu ze wzgledu na niemozliwośc uzyskania zbyt wysokiej temperatury na powierzchni, z którą styka się jajko..mozna również przyrządzić jajecznicę w mikrofalówce (nawet duuzo szybciej) ale tu juz potrzeba trochę wprawy w zależności od mozliwosci technicznych urządzenia, by potrawa była smaczna i nie przesuszona, przegotowana Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 01.02.09, 23:23 Dziekuję za wykład. Pytam o inną rzecz. Skaza białkowa, jak sama nazwa wskazuje, jest uczuleniem na białko. Koleżanka nie pisze na jakie białko. W jajku też jest białko. I żółtko. A w tym żółtku nawet wiecej białka niż w białku. Dlatego właśnie stwierdzenie "daję dziecku uczulonemu na białko białko, ale za to z czymśtam" wydaje mi się... Hm. rednio logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 02.02.09, 10:41 "moja corka ma 9msc i je cale jajo - jajecznice, ale smazona na wodzie lub oliwie z oliwek poniewaz mala ma skaze bialkowa " Za skazę białkową przyjmuje się uczulenie na białko krowie, dlatego dziewczyna nie przygotowuje jajecznicy na maśle a na innych tłuszczach. Wiem o co Ci chodzi, że skaza białkowa, to uczulenie po prostu, ale w powszechym użyciu (również używanym przez lekarzy) oznacza tylko to konkretne uczulenie na białko krowie Co do białka w jajku i żółtku, to są one inne, dlatego też żółtko rzadziej alergizuje, ale i tak rzadko wiadomo które białko konkretnie uczula (w białku lizozym, ale który szaraczek nie uczestniczący w badanich klinicznych to wie?) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 02.02.09, 12:55 umknął mi ten post i nie znalazłam go przed napisaniem poprzedniego postu..ja podobnie jak Krasnal odczytuję, że dziecko ma-gusi ma uczulenie na białko krowie, co nie oznacza automatycznie uczulenia na inne białka zwierzęce. W takiej sytuacji eliminuje się te produkty, które wywołuja reakcje u danego dziecka..miałam to samo z łodszym synem..produkty mleczne lub zawierające choćby sladowe ich ilosci musiałam odstawić..jajecznicę i potrawy z jajek mógł jeść..i to tez prawda, ze wiecej białek zawiera żółtko jaja niż białko, którego nazwa bierze się głównie od koloru )inna sprawa jest ze białka zawarte w białku sa bardzo silnym alergenem i dlatego wprowadza je się wg. schematów (i to od dziecięcioleci) o kilka miesiecy później niz żółtko..a to ostatnie powoli i ostroznie zaczynając od połowy co drugi dzień. W razie wątpliwości mozna wprowadzać jajka przepiórcze, których białko jest w duzo mniejszym stopniu alergizujace i moga je często jeść osoby uczulone na białko kurze. Jajka przepiórcze mają wrecz wiecej witamin, mikroelementów i korzystnych aminokwasów, nie zawierają cholesterolu..jednak są droższe i w zamian za jedno jako kurze trzeba podać trzy przepiórcze Odpowiedz Link Zgłoś
kacperkamama Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:18 Ja mojemu na parze z odrobiną mleczka, jest jakby "pulchniejsza" Odpowiedz Link Zgłoś
angelsik Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:24 hmm nie pamętam za bardzo, ale gdzies miał 8 - 9 mies jak dawałam.uwielbia do dzis Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: od kiedy można podawać jajecznicę na masełku 30.01.09, 20:42 można dodać zamiast mleczka łyżkę stołową kefiru (smak nieco kwaskowy) i drobno posiekany szczypiorek albo posypać natką gdy jajeczniczka gotowa..bedzie urozmaicenie Odpowiedz Link Zgłoś