Koncentrat pomidorowy-czy można?

04.02.09, 19:05
Witam! Dobry wieczór!

Synek kończy za 10 dni roczek. Skończyły mi się już własnej roboty
zawekowane pomidory, a chciałabym przygotować Małemu zupkę
pomidorową. Czy mogę już użyć koncentratu pomidorowego(kupnego, np.
Pudliszki)? W jakich ilościach?(ile łyżeczek)

Dziękuję z góry za odpowiedź.

ps. Mam nadzieję, że tym razem moderatorka forum nie usunie mojego
postu, jak to miało miejsce ostatnio (choć sprawdziłam, czy podobny
problem pojawił się już na forum-nie pojawił się). Wtedy nie
zaprotestowałam, bo koniec końców zaufałam własnej intuicji. Tym
razem wolałabym jednak się poradzić.
    • gosia399 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 14:36
      ja osobiscie mojemu małemu w tym wieku jakiem jest twój maluszek
      robiłam zupke pomidorową na przecierze pomid.....,nic mu nie było a
      jak smakowałoooooo!!!!!!!spróbuj podac taką samą jak robisz dla
      siebie dla całej rodziny,mój Kubus przepada za pomidorową z ryżem
      (wolę osobiscie przecier kotlin lepszy w smaku moim zdaniem)dodaję
      jeszcze przed podaniem posiekaną natkę pietruszki i mały jak je to
      woła cały czas ammm...ammmmm!!!!
      pozdrawiam
    • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 15:12
      mozna, ja podawałam swoim dzieciom zarówno własnej "produkcji" jak i
      czasem gotowy przecier. Dobrym sposobem jest tez dodawanie
      naturalnych, niekonserwowanych sztucznie gęstych soków pomidorowych,
      wtedy poczatkowo zupke gotuje sie "na gęsto" w mniejszej ilosci wody
      i na koncu, po ugotowaniu warzyw z mieskiem, rozcieńcza sokiem
    • margita78 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 20:45
      ? Dziwne pytanie. Ale juz sie przyzwyczailam , na tym forum duzo
      jest takich dziwolagow!!!!!
      • iwik6 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 20:55
        Ja pomidorówkę robię dodając zamiast koncentratu pomidory z bazylią
        i czosnkiem, gotowe w kartoniku, lub też smażę pomidory, bez skórki,
        dodaję podsmażoną cebulkę i czosnek. Przecieram przez sitko.O niebo
        lepsza jest zupa od tej na koncentracie. Robiłam taką jak mój synek
        miał 14 m-cy. smacznego
        • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 21:22
          hmm.. ale chyba nie dajesz tych pomidorów, które są dostępne w
          sklepach o tej porze roku? jezeli tak to ja bym Ci jednak radziła
          przecier albo sok..oczywiscie po sprawdzeniu składu i sposobu
          konserwacji. Mały plasterek pomidorka szklarniowego, sztucznie
          pędzonego(z sporym dodatkiem"chemii") i praktycznie niedojrzałego
          połozony na lanapce od czasu do czasu pewnie nie zabije dziecka a
          urozmaici posiłek, ale gotowanie z nich zupy bym sobie podarowała..a
          co dopiero gotowanie na nich zupy dziecku. Pomidory na przecier lub
          sok zbierane sa w porze letniej, urodzaju, gdy pomidory sa
          najlepsze, najsmaczniejsze..nawet koniecznośc ich zakonserwowania
          przez gotowanie, redukowanie nie pozbawi ich tak wartościowych
          składników by były gorsze od tego wodnistego, niedojrzałego
          substytutu, który pod nazwa "pomidor" lezy obecnie na półkach
          • margita78 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 21:44
            Pomidory na przecier lub
            > sok zbierane sa w porze letniej, urodzaju, gdy pomidory sa
            > najlepsze, najsmaczniejsze..

            A jaka ma sie penosc, ze nie widzialy ''chemii'', chyba tylko wtedy
            gdy pochodza z wlasnej dzialki. Ja moge kupic pomidory, o tej porze
            roku, ktore nie pochadza z Europy, tez smaczne i dojrzale, nie wiem
            czy wyroslyby takie dorodne na polu, tylko pod slonecznym niebem bez
            jakiejkolwiek pomocy np. owadobojczej. Latem tez nie mam takiej
            pewnosci. Te pewnosc mialam gdy latem jadlam pomidory wyhodowane w
            szklarni we wlasnym ogrodzie, ale ile osob ma mozliwosc hodowac
            warzywa i nie tylko aby wszystko bylo bez odrobiny ''chemii''?
            Mialam pomidory i tyle, na cala reszte musialbym miec kilkadziesiat
            hektarow ziemi. Tak wiec zostaja sklepy.
            • beata.bancewicz Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 22:08
              Polecam przecier pomidorowy w kartoniku Pudliszki

              ponad 90% pomidorów i bez dodatku konserwantów (przynajmniej tak piszą ;p)
            • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 22:39
              mam wątpliwości czy jest taki kraj w którym pomidory owocują o tej
              porze roku..ale jeżeli się mylę, a Ty masz do takich dostęp, to
              podawanie takiej rady na polskim forum, gdzie w kraju obecnie
              dostepne są tylko pomidory szklarniowe, prawie niedojrzałe, bez
              zadnych wartości odżywczych i smakowych, pędzone na całym stadzie
              chemii raczej jest niecelowe i do tego może kogoś wprowadzić w błąd,
              skłonic go to wykorzystania ich do przygotowania żywnosci dla
              dziecka..Twoja rada jest bardzo cenna w okresie gdy jest dostęp do
              pomidorów gruntowych krajowych, lub z krajów z południa Europy gdzie
              dojrzewają wcześniej..
              > A jaka ma sie penosc, ze nie widzialy ''chemii'', chyba tylko
              wtedy
              > gdy pochodza z wlasnej dzialki.
              chyba nigdy nie słyszałaś lub nie interesowałaś się tym w jaki
              sposób "zmusza sie" do dojrzewania pomidory szklarniowe w zimie..i
              tylko to Cie usprawiedliwia
              • margita78 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 23:36
                > > A jaka ma sie penosc, ze nie widzialy ''chemii'', chyba tylko
                > wtedy
                > > gdy pochodza z wlasnej dzialki.
                > chyba nigdy nie słyszałaś lub nie interesowałaś się tym w jaki
                > sposób "zmusza sie" do dojrzewania pomidory szklarniowe w zimie..i
                > tylko to Cie usprawiedliwia

                nie rozumiem twojej odpowiedzi.

                Dorodne warzywa i owoce nawet w Polsce i to w sezonie hoduje sie ''
                skutecznymi metodami'' i nie ma znaczenia czy latem czy zima, czy sa
                gruntowe czy szklarniowe, one maja byc dorodne, bo trzeba je
                sprzedac, to biznes. Doskonale pamietam z dziecinstwa jak trudno
                bylo mojej babci (z pokolen ogrodnicy) wyhodowac naturalnie warzywa,
                nawet bez srodkow owadobojczych - a to tez chemia.
                Pewnosc mozesz miec jak sama je wyhodujesz.

                Sa kraje, w ktorych teraz dojrzewaja pomidory , Ziemia jest
                okragla...
                Globalizacja handlu sprawia ze sa one dostepne, za odpowiednia cene,
                ale co tam...To niemilo, ze w Polsce nie mozna ich kupic.

                Zdumiewaja mnie pytania typu mam 13-sto miesiecznego synka czy moge?
                i tu pada ogorka, przecier, mleko itp. Czy naprawde kobietom w ciazy
                i po urodzeniu nikt nie udziela informacji na ten temat? Nie maja
                zadnych broszur itp. Czy nie maja zdrowego rozsadku i intuicji, zeby
                pytac o tak proste rzeczy?
                • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 00:19
                  > nie rozumiem twojej odpowiedzi.
                  jeżeli jak piszesz ponizej, jesteś z rodziny, która zajmowała sie
                  uprawa pomidorów, to powinnaś widziec różnice między tymi, które
                  wyrosły w gruncie w ciepłej porze roku, w słońcu a pedzonymi zimą w
                  szklarni..ja różnice widze i to dużą..o sposobach wymusznia
                  dojrzewania również słyszałam i czytałam i to na tyle mało
                  apetycznymi, ze ich tu nie przytoczę, bo byc może juz nie sa
                  stosowane nawet po cichu.
                  To niemilo, ze w Polsce nie mozna ich kupic.
                  ..no niemiło ale należało by o tym wiedziec przed wypowiedzią
                  > Zdumiewaja mnie pytania typu mam 13-sto miesiecznego synka czy
                  moge?
                  > i tu pada ogorka, przecier, mleko itp. Czy naprawde kobietom w
                  ciazy
                  > i po urodzeniu nikt nie udziela informacji na ten temat? Nie maja
                  > zadnych broszur itp. Czy nie maja zdrowego rozsadku i intuicji,
                  zeby
                  > pytac o tak proste rzeczgratuluje Ci pewnosci zawsze i we
                  wszystkim..tylko zastanawia mnie co w takim razie robisz na tym
                  forum? Inna rzecza jest to, ze nie tyle brak informacji ile ich
                  nadmiar i sprzecznośc wywołuje watpliwości..i ja osobiście mamom,
                  które zadaja tu pytanie sie nie dziwie..choćby w przypadku mleka
                  krowiego..na całym świecie zaleca sie jego wprowadzanie po roku
                  życia..w Polsce po 3-im roku..jest wiele kontrowersji wokół tego
                  tematu i do tego wywołujacych u niektórych spore zacietrzewienie,
                  wiele w tym mitów..i prawdopodobnie wiele badań sponsorowanych przez
                  producentów mleka modyfikowanego..Jeszcze inna sprawa jest
                  korzystanie np. z konserw typu przecier, bo wszystko zależy od
                  sposobu w jako został on zakonserwowany..co do domowego, szczególnie
                  przyrzadzonego przeze mnie napisałabym "dawaj" z czystym
                  sumieniem..co zawiera przecier kupowany w sklepie mozna wyczytać w
                  składzie ale nic nie wiemy o tym np. jak był przechowywany od
                  momentu wyprodukowania. Na niektóre produkty delikatny przewód
                  pokarmowy niemowlaków zareagowac moze gwałtownie..i przydatne jest
                  skonfrontowanie swoich watpliwości z kimś kto juz to przeszedł..moze
                  obawy moga sie okazac nieuzasadnione..a może lepiej sie wstrzymac z
                  podawaniem czegoś zamiast potem leciec do szpitala lub miesiącami
                  leczyć dziecko..jest takie powiedzenie, ze kto pyta nie bładzi..a
                  pozatym to nic nie kosztuje i lepiej zapytać nawet trzy razy niz raz
                  narazić dziecko na chorobę
                  • emigrantka34 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 01:47
                    "na całym świecie zaleca sie jego wprowadzanie po roku
                    > życia..w Polsce po 3-im roku..jest wiele kontrowersji wokół tego
                    > tematu i do tego wywołujacych u niektórych spore zacietrzewienie,
                    > wiele w tym mitów..i prawdopodobnie wiele badań sponsorowanych
                    przez
                    > producentów mleka modyfikowanego"

                    Jezeli moge wtracic sie... Ograniczmy rozwazania do Europy, USA i
                    Australii, nie do "reszty" swiata; ...
                    Nie do konca zgodze sie...
                    Nawet w Europie jest kilka panstw, gdzie nie zaleca sie spozwania
                    mleka jako mleka; tylko co najwyzej produktow mlekopochodnych -
                    jogurtow...niektorych tylko typow serow...
                    Wielu swiadomych dietetykow odradza zarowno mleko krowie w czystej
                    postaci (UHT,pasteryzowane, no od biedy swieze moze byc), jak i mleko
                    modyfikowane, opierajac sie na badaniach, ze mleko krowie dostepne w
                    sklepach samo w sobie jest sluzotworcze, kwasotworcze, ciezkostrawne,
                    wyplukujace cenne mineraly z organizmu.
                    Co wiecej; ogladalam ostatnio programy poswiecone zywieniu kobiet po
                    ukonczeniu 40go roku zycia, roli bialka i wpania; wyraznie bylo
                    powtorzone, ze wapn w pewnym wieku nalezy czerpac w jogurtow,
                    kefirow, zoltego (a nie bialego) sera i zielonych warzyw; w zadnym
                    razie z mleka dostepnego w sklepach, nieprzetworzonego;
      • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 05.02.09, 21:13
        chyba po to jest to forum?..kto pyta nie bładzi a przynajmniej
        dostanie odpowiedź, która moze dać do myslenia lub pozwoli rozwiać
        wątpliwości
    • marghe_72 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 00:09
      A nie lepiej z przecieru lub z pomidorów z puszki?
      Jednak zdrowsze
      • emigrantka34 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 01:34
        wtrace sie - nie do konca wglebiajac sie w temat (jestem juz
        zmeczona) -

        przecie lub pomidory z puszki, aj krowniez swieze pomidory, maja
        dzialanie wybitnie kwasotworcze i powinny byc podawane alo z
        ziemniaczkami, zielonymi warzywami, lub ewentualnie makaronem /
        ryzem, aby PH pozostawic neutralne.


    • margita78 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 10:59
      Autorka postu napisala ze jej dziecko za 10 dni konczy roczek, wiec niemowleciem
      juz prawie nie jest, a juz na pewno nie bedzie. Tak wiec kierujac sie chocby
      tylko intuicja jesli dziecko nie jest alergikiem, ani nie ma problemow
      zdrowotnych zupa ugotowana z dodatkiem przecieru pomidorowego zakupionego w
      sklepie nie narobi szkod w organizmie. Ja tez chcialabym wychodowac wlasne
      warzywa, zakonserwowac je i wstawic na zime do chlodnej piwnicy, ale nie
      dysponuje takowymi warzywami, ani czasem aby robic przetwory ani wreszcie ta
      chlodna piwnica. I nie jestem wyjatkiem. Tak wiec podobnie jak sie postepuje na
      calym swiecie z dziecmi zdrowymi, moja trojka po ukonczeniu 12-go miesiaca zycia
      jadala posilki przygotowywane dla calej rodziny, pila tez zwykle mleko a nie
      modyfikowane. Co do tego nieszczesnego mleka to pija go ludzie od wiekow
      (krowie, kozie, owcze, wielbladzie itd.), jest podobno jakies plemie w Afryce,
      ktore tego nie robi bo ich organizmy nie toleruja laktozy, sa tez osoby ze skaza
      bialkowa, ale to juz wiadomo.
      Czy juz moge?: ogorka, dzem, pomidory, jogurty, nalesniki itd. i to sa pytania
      dot. dzieci zdrowych, rocznych i starszych. Jest ich masa. Odpowiedzi sa
      niestety czasem tak samo niedorzeczne jak pytania.
      • margita78 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 11:11
        Zrobilam kilka bledow ortograficznych, jeden bardzo brzydki wyhodowac!
      • babcia47 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 17:17
        > Czy juz moge?: ogorka, dzem, pomidory, jogurty, nalesniki itd. i
        to sa pytania
        > dot. dzieci zdrowych, rocznych i starszych. Jest ich masa.
        Odpowiedzi sa
        > niestety czasem tak samo niedorzeczne jak pytania.
        nie będę zaśmiecać forum ale podrzuciłabym Ci sporo linków gdzie
        podawane są wręcz SPRZECZNE informacje dotyczace wprowadzania nawet
        tak podstawowych produktów jak te co wymieniłaś!!Problem pogłębia
        jeszcze fakt, ze produkty, które sa zalecane w schematach zywienie
        do wprowadzania dzieciom starszym często znajduja sie juz w gotowych
        słoiczkach przebadanych i dopuszczonych dla dzieci w duzo młodszym
        wieku. Jeszcze inną sprawą jest dostępność gotowych produktów na
        danym rynku i ich jakość..mamy spoza granicy maja do dyspozycji
        inne, swierze warzywa, owoce lub np ryby..w Polsce te same produkty
        sa dostarczane przetworzone, często konserwowane w rózny sposób by
        nie uległy zniszczeniu w długim transporcie i przechowywaniu lub
        wrecz zrywane jako niedojrzałe, nawet gdy po dotarciu dojrzeja maja
        inny smak, skład, inaczej na nie reaguje przewód pokarmowy
        dziecka..no i zawsze sie trzeba liczyc z ta "chemią" od której są
        wolne produkty w innych krajach. Jeszcze czym innym jest mały wybór
        niektórych towarów w małych miejscowosciach lub wogóle niedostepnośc
        niektórych i konieczność zastapienia ich czymś innym. A jeżeli
        chodzi o przecier pomidorowy, to akurat sa rózne sposoby jego
        produkcji, rózne proporcje dodawanych przypraw, konserwacji,
        pakowania..sama mam problemy zoładkowe po pomidorach konserwowych i
        widze róznice miedzy producentami..przy moim "delikatnym zoładku
        wole uzyc dobrego markowo, niekonserwowanego soku niż ostrych
        przecierów a wyobrazam sobie, ze delikatny przewód pokarmowy moze
        zareagowac podobnie..nawiasem mówiąc mój wnuk ma uczulenie na
        pomidory.. reagował na nie nawet gdy mama go karmiła piersią i
        zjadła sos zrobiony na bazie przecieru, gdy był uzywany "przecier"
        domowy reagował słabiej a nawet wogóle, mozliwe, ze dodatkowo
        reagował na zawarte w "kupnym" konserwanty
        • emigrantka34 Re: Koncentrat pomidorowy-czy można? 06.02.09, 23:11
          zgadzam sie...
          coraz trudniej polapac sie w tym wszystkim;
Inne wątki na temat:
Pełna wersja