mleczne posiłki - czarna magia

26.02.09, 18:40
Dziewczyny,
Mój synek na początku marca skończy 5 miesięcy. Chciałabym
wprowadzić do jego "menu" coś poza piersią, którą dostawał przez 5
miesięcy.Mały ma skazę białkową. Chciałabym spróbować dać kleik
ryżowy i kaszkę ryżową z owocami. Czy te produkty mogę przygotować
na moim mleku? Na opakowaniu napisane jest że na mleku następnym.
Czy wsród mlek dla dzieci ze skazą jest podział na mleka początkowe
i mleka następne? Z góry dziękuję za info.
    • babcia47 Re: mleczne posiłki - czarna magia 26.02.09, 19:35
      Twojego mleka raczej szkoda, bo przy podgrzewaniu może stracić zbyt
      wiele cennych składników, raczej dodac Twoje mleko do kleiku lub
      kaszki przygotowanej z mniejszą ilością wody i rozrzedzić je nim. Co
      do mleka w proszku, jakiego powinnaś używac do posiłku dla dziecka
      powinnaś zapytać lekarza..Moja synowa musiała ograniczać a przez
      długi czas wręcz odstawić produkty mleczne gdy karmiła piersią ale
      potem mały dostawał bebilon lub kaszki na mleku modyfikowanym i nie
      reagował na nie alergicznie
      • nazile Re: mleczne posiłki - czarna magia 27.02.09, 12:18
        Kaszki ryżowej i kleiku ryżowego nie trzeba gotować.
        Ja też nie jem nabiału, a synowa może używała mleka przeznaczonego
        dla alergików?
        • babcia47 Re: mleczne posiłki - czarna magia 27.02.09, 12:29
          płyn do przyrzadzenia kaszki lub kleiku a nawet mleka modyfikowanego
          trzeba jednak podgrzać..synowa bardzo pilnowała (ja nie czytałam
          instrukcji wiec opierałam sie na jej wskazówkach) by np. najpierw
          podgrzac wodę na kaszke lub mleko a potem dosypać odpowiedni
          proszek, własnie zeby nie tracił włąsciwosci, witamin, pewnie mleko
          zawierało tez probiotyki..podobnie chyba szkoda by było podgrzewac
          Twoje mleko. Synowa karmiła piersią do skonczenia 6-iu miesiecy i
          chyba podawała juz normalne mleko następne ze sklepu, gdy odstawiła
          małego od piersi, nie kupowała mleka na receptę..Natomiast za radą
          pediatry wcześniej ściągneła ile mogła swojego pokarmu i zamroziła w
          odpowiednich porcjach..na wypadek choroby, biegunki, jakiejś
          powazniejszej reakcji alergicznej..i podawała do roku gdy zaszła
          taka potrzeba lecz pokarm jedynie rozmrażała i leciutko podgrzewała
          • babcia47 Re: mleczne posiłki - czarna magia 27.02.09, 12:35
            Ps. Przed odstawieniem od piersi synowa powoli zaczeła wprowadzac do
            swoich posiłków produkty mleczne..o ile mały ostro reagował na to
            mając 1-2 miesiące, to po skończeniu 4,5 miesiaca te objawy juz nie
            występowały, mogła spokojnie jeśc masło, sery,jogurty, pić
            mleko..cały czas pozostawała w kontakcie z prowadzącą lekarzem
            pediatrą i konsultowała z nią kolejne kroki i wprowadzanie "nowości"
Pełna wersja