Warzywom i zupkom stanowcze NIE

01.04.09, 08:55
qrcze, Maluda mnie wkurza
owoce wciąga wręcz na wyścigi, natomiast zupy, warzywa, mięso jej
nie pociąga. W porze 'obiadu' sięga rączką do łyżeczki, bawi się jej
zawartościa i większośc ląduje na moich spodniach a tylko znikoma
część w buzi dzieciaczka.
Owoce zapodawane są ok. 10.30, a obiadek ok. 16, myslalam o zamianie
ale przeciez nei zaserwuję dziecku obiadu w porze drugiego
sniadania
Czy Wasze ssaki też skore sa bardziej do doświadczeń niż do
jedzenia? Co mogę zrobić, aby jednak dzieć zjadał warzywa i/lub
mięso. A może to normalne, że siemdiomiesięczniak tak się zachowuje?
    • zefirekk Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:01
      mój najpierw poznał smaki warzyw a potem dopiero owoce. Może na kilka dni mu odstaw owocki i dawaj mu same warzywa - albo może delikatnie dopraw - no nie wiem smile
      • marghot Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:06
        zastanawiam się nad łączeniem warzywa z owocem np marchew + jabłko;
        czy ze śłiwką
    • smakulaa Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:06
      Moja 7miesięczna córcia tez warzywami pluje, lub blokuje bużkę.

      Z owocami to nie ma problemu, jabłko, morela, brzoskwinia, gruszka -
      te jej mega smakują.

      Mam wątpliwości jak ona bedzie jadła zupki bo planuję już jej
      włączyć, ale jak mam to zrobić jak ona nawet całego słoiczka
      jednoskłądnikowego nie zjadła!!!

      Max warzyw to 4 łyżeczki zmieszane z Sinlac i to wszystko. A
      ulubiony posiłek to cycuś, Ostatnio jak jej podawałm warzywa
      to "wyła" dosłownie cały czas. Ręce mi opadają.
      Umówiłam się z moja pediatrą i zobaczymy co wymyśli. Bo z SINLAC
      pomysł był trafiony. Jest to posiłek bardziej odżywczy i kaloryczny
      w połączeniu z owocem. Tym bardziej że moja maluda ma sporą niedowagę
    • beliska Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:39
      Moja mała wszystkie owoce w każdej ilości, obiady je, ale z tym juz róznie bywa. Jest słoikowy obiadek po 6 mscu z dodatkiem owoców albo bobovity albo gerbera-może spróbuj w ten sposób, czyli na poczatek tak przyrządzac dania, by dodać trochę owoców np.ryż, slodka marchewka/hippa lub małe mrozone marcheweczki hortexu/, indyk i jabłko itp. Powoli przyzwyczajać do innych smaków. Owoców samych przez jakis czas nie podawałabym małej.
    • ewa_mama_krzysia Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:41
      ja też miałam tragedię na początku, nic nie chciał jeść prócz jabłuszka. A teraz juz cały słoiczek potrafi zjeść, fakt jedne rzeczy je chętniej, podejrzewam że Twoje dziecię jeszcze trochę czasu potrzebuje
      • smakulaa Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 09:56
        i jakdługo ten stan trwał? Czy stosowałaś jakieś metody.Ja
        odstawiłam na tydizeń owoce i podawałam tylko warzywa, a mała i tak
        albopłakała albo pluła albo nie jadła. Makabros.
        • sommer08 Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 10:24
          A jakbyscie sprobowaly do jablka dodawac warzywo jakies, codziennie coraz
          wiecej? Tzn z dnia na dzien zmieniac proporcje tak, zeby jablka bylo w tej
          mieszaninie coraz mniej.
          • marghot Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 10:38
            chyba tak to bedzie trzeb arozegrac, jednak jakieś 3 tyg temu
            takiego problemu nie bylo. corka jadal warzywa bez krecenia nosem
            ale robi sie coraz starsza to i pewnie ma kaprysy wink
    • karro80 Re: Warzywom i zupkom stanowcze NIE 01.04.09, 10:42
      Możesz zamienić, dziecku różnicy nie robismile
      U nas też był bunt na warzywa. Ja nie odstawiałam owoców, tylko
      zwiększyłam ich dawkę (żeby kupy były oki i witamin trochę), a tych
      parę łyżek obiadu, co weszło konsekwentnie dawałam. Wprowadziłam
      nowe inne smaki, cos tam się więcej przyjeło lepiej cos gorzej.

      Aha, marchwekę się da w owocach przemycić, obiadki były na słodko.
      Też wprowadzałam warzywa jako pierwsze i to dość długo tylko, ale
      chyba nie mniało to większego wpływu u nas.

      Przeszło.Trwało z miesiąc, moze więcej. W tej chwili zjada obiad
      dwudaniowy ze smakiem, owoce się znudziły i nie lubi już tak bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja