2 latka i nic nie je... :( co robić

14.05.09, 14:37
Witam!!! Jestem mamą 2 letniego Kubusia. Synek bardzo lubił zupki, kotleciki, kanapeczki i zawsze był otwarty na nowe propozycje ale teraz jestem załamana bo prawie nic nie chce jeść. Dokładniej zjada tylko mleko z kaszą rano i wieczorem a w południe przed spaniem samo mleczko. Jedyne czego mi nie odmawia to są pieczone kuleczki ziemniaczane oraz w dużych ilościach herbatki np. rumiankowa. Oczywiście czekoladką też by nie pogardził ale jej nie dostaje. Kiedy chce dać mu coś innego zaczyna płakać i odwracać głowę a jak już przekonam go do ugryzienia np. kiełbaski to zaraz wypluwa. Robi tak nawet z ulubionymi potrawami które kiedyś jadł ze smakiem. Dodam że waży 15kg. a mierzy 91cm. cały czas jest szczęśliwy, radosny i chętny do łobuzowania tak jak zawsze.
Kochane Mamusie pomóżcie bo ja już nie wiem co mam robić. A najgorsze jest to że gdy biorę go do lodówki wybiera sobie co chce zjeść robię mu to i on nie chce i tak jest w kółko porostu załamuje ręce.
    • your.uthopia Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 15:14
      moja siostra miała identyczny problem.
      Poszła do lekarza, zrobiła badania - nie było w nich nic niepokojącego.
      Myślała nawet, że dziecko ma robaki - bo u sąsiadki było "takie" zachowanie przy
      robakach. Ale okazało się, że robaków też nie ma.
      A dziecko nadal odmawiało jedzenia - mimo to przybierało na wadze. Lekarz kazał
      czekać, absolutnie nie zmuszać do jedzenia i ograniczyć słodkości - w tym napoje
      i serki słodzone (danon,homogenizowane itp)Dawać za to jogurt naturalny z
      dosypanymi owocami. Twierdził, że to taki "skok" rozwojowy...
      Siostra też prowadzała małego do lodówki, on sobie coś wybierał i odmawiał
      jedzenia. W międzyczasie wpadła na pomysł, żeby jej "pomagał" w przyrządzaniu
      posiłku. Oczywiście trzeba liczyć się ze stratami ;/
      Mały paćkał ręce w dżemie, albo rozgniatał gotowane jajko dłonią - ale oblizywał
      rękę i talerzyk i w ten sposób coś tam zjadał ;/ Kroił papryczkę (plastikowym
      nożykiem), serek biały, mieszał widelcem serek ze szczypiorkiem. Sam smarował
      sobie naleśniczki - 2 razy ugryzł i "nie smakowało".Ale zawsze coś tam w buzi z
      ciekawości lądowało smile
      w międzyczasie, żadnych totalnie przegryzek. Żadnych chrupek, czipsów,
      jabłuszek, ciasteczek. Posiłki o stałej porze - bez przekąsek, nawet jakby się
      dziecko domagało.
      I po kilku tygodniach - przeszło wszystko jak ręką odjął. Mały jada o stałych
      porach - nie dostaje przekąsek, nie wciska mu na siłę nic do picia i jedzenia.
      Jest pora obiadu - wtedy jemy. W międzyczasie nie dostaje nic.
      Życzę powodzenia i cierpliwości.
      A może warto zrobić badania?
      • your.uthopia Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 15:17
        jeszcze zastanowiło mnie to zdanie:

        > oraz w dużych ilościach herbatki np. rumiankowa.

        A może on pije dużo i w ten sposób "zapycha się"?
        • czekoladkaa22 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 15:51
          pije około 10 butelek po 120 ml. A co z tymi kuleczkami ziemniaczanymi dawać mu
          je czy nie??? A co do badań miał robione niecały miesiąc temu i jest wszystko
          ok.Tak myślałam że może przez to picie ale boje się ze się odwodni jeśli mu
          ograniczę.
          • babcia47 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 17:08
            kuleczki "ziemniaczane" mrożone smażone w głębokim tłuszczu jak
            frytki?..to w sumie fastfood, oprócz masy ziemniaczanej zawiera
            sporo mąki, spulchniacze (dlatego tak rośna i są jakby "nadmuchane")
            no nasiakaja tłuszczem w czasie smazenia..jeżeli to te o których
            myslę, to lepiej je zastapić chocby chlebkiem z masłem pokrojonym w
            kwadraciki do podjadania lub owocami pokrojonymi w kostke i
            włozonymi do miseczki by sam sobie podjadał jako np. podwieczorek..i
            ja też uważam, ze jeżeli dziecko przybiera na wadze, ma dobre
            wyniki, jest radosne, ładnie sie bawi to nie nalezy sie przejmować a
            juz kategorycznie nie nalezy zmuszać do jedzenia..dorosli tez mają
            okresy słabszego apetytu, szczególnie gdy nastaje ciepła pora roku,
            gdy organizm synka będzie miał większe zapotrzebowanie na kalorie,
            witaminy, błonnik sam zacznie dopominac się o jedzenie..oczywiscie
            gdy w miedzyczasie nie nabierze do niego uprzedzeń
            • babcia47 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 17:13
              do picia lepiej w nieograniczonej ilości proponować przegotowaną
              wodę lub mineralną ale niskomineralizowaną, herbatkę ograniczyć, bo
              nawet rumianek w nadmiarze moze nie być korzystny dla zdrowia i
              oczywiście nie słodzić
              • czekoladkaa22 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 18:00
                te kulki ziemniaczane nie są robione w tłuszczu po prostu na brytfanke i do
                piekarnika a co do kanapeczek to nawet nie ma mowy nie chce i tyle sad owoce tez
                nie chyba że cytryna. A wody nie chce, już mu ustępuje i daje herbatki z Hipa.
                Właśnie przed chwilką zjadł kuleczki ziemniaczane i to wszystko od rana. sad
                • babcia47 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 19:13
                  ok, znaczy podobnie jak z frytkami do pieczenia w piekarniku juz są
                  nasączone tłuszczem..znaczy mniej ale też jest..byc moze "widz" leży
                  w tej cytrynie..mój wnuk nieźle je..ale jeżeli odmawia jakiegoś
                  dania wystarczy by je włąśnie dokwasić by chetnie zjadł to co przed
                  chwilą wypluwał..a ostatnio tez jeżeli w jedzeniu jest
                  coś "czerwone"..marchewka w kawałkach, burak, dynia..itp..moze owoce
                  pokropić sokiem z cytryny? niektórym np. babanom i jabłkom to nawet
                  dobrze zrobi, bo nie bedą brązowieć (utleniać)..możesz mu
                  zaproponować warzywka w kawałkach, ugotowane na parze i polane sosem
                  winegret z oliwy lub stopionego masła i soku cytrynowego z dodatkiem
                  ziół (np. natki, która zawiera sporo wit C..a smak na cytrynę może
                  sygerowac jej niedobór)..jeżeli wody nie chce a chetnie pije
                  herbatke (też zawiera cukier) to nie chce pić tylko własnie
                  uzupełnia w ten sposób brak kalorii. Potrawy zmodyfikowane możesz
                  proponować ale nie zmuszaj do ich jedzenia
                  • czekoladkaa22 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 14.05.09, 19:58
                    próbowałam kropić cytryną, podawać z cytryną i nic nie skutkuje. Najlepsza jest
                    cytryna sama do jedzenia.
                    • klara_0204 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 15.05.09, 19:57
                      Ja bym odstawiła herbatki (mają dużo cukru i rumianek w takich
                      ilościach to nic dobrego), odstawiłabym kaszki (też barzo słodkie,
                      jeśli podajesz te mleczno-ryżowe z torebki itp).
                      Proponowałabym coś innego - wartościowego i takiego, co go nie
                      zasłodzi. Jak zliczysz kaloriw w ponad litrze słodkiej herbatki,
                      mleku, dwóch kaszkach i kulkach ziemniaczanych to zobaczysz. że jada
                      całkiem sporo tylko kompletnie bezwartościowo,
                      • cafe_tee Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 16.05.09, 13:07
                        zgadzam się.
                        Dla mnie to on pije za dużo i "zasładza" się .
                        • karro80 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 16.05.09, 21:36
                          Dokładnie, odwyk herbatkowywink

                          A jak je cytrynę to może grejfrucika? Ja pasjami jadałam tylko
                          gorzkie i słone w dzieciństwie...

                          A moja w tej chwili (14 mies) też zaczyna doceniać powoli "mocne"
                          smaki.
                          • czekoladkaa22 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 20.05.09, 17:54
                            Kochane mamusie. Okazało się że to był okres przejściowy wczoraj mój synek na
                            śniadanko wypił mleczko potem zjadł kanapeczkę później całego banana, przed
                            spaniem zjadł całą miskę zupy a po spaniu pierś z kurczaczka z warzywami, potem
                            w między czasie marchewkę paprykę a na kolacje wsuną z babcią rybkę. Oczywiście
                            mlekiem też na noc nie pogardził. Także jak narazie kłopot z głowy bo dziś też
                            na apetyt nie narzeka. Dziękuję Wam bardzo.
                            • babcia47 Re: 2 latka i nic nie je... :( co robić 20.05.09, 23:23
                              smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja