Masa makowa z miodem - kto zna? - PILNE!!!

07.12.03, 18:40
Kathy 38, pisałas, ze masz przepis na wspaniałą masę makowa taką z prawdziwym
miodem. Napisz prosze o dokładnych proporcjach i sposobie przyrzadzania.
Jestem zupełnym laikiem w tej sprawie, wiec proszę w miare łopatologicznie.
Prosze nie polecac mi gotowej masy, bo chciałabym troche ambitniej. A w ogóle
kiedys sie trzeba nauczyc, myśle że u mnie to już najwyższy czas.
A moze któras z was podzieli się ze mna dobrym wypróbowanym przepisem na mase
makowa???
Aga
    • kathy38 Re: Masa makowa z miodem - kto zna? - PILNE!!! 08.12.03, 11:18
      Sprawdzę na jutro.
      • agusia029 Re: Masa makowa z miodem - kto zna? - PILNE!!! 08.12.03, 14:52
        Dzieki, bedę czekała z niecierpliwościa!
        Moze ktos jeszcze zna jakis przepis na smaczną mase makowa?
        • jolach73 Re: Masa makowa z miodem - kto zna? - PILNE!!! 08.12.03, 22:11
          Masa makowa? U nas na Śląsku nazywa się to makówka. To zmielony mak z miodem,
          mnóstwem bakali i bułką jeżeli Ci chodzi o coś takiego to rzuce przepis.
          Czekam i pozdrawiam
          Jola
          • agusia029 Re: Masa makowa z miodem - kto zna? - PILNE!!! 09.12.03, 08:18
            Jak zwał, tak zwałsmile))Jola, wszystko się zgadza, tylko gdzie ma być ta bułka?
            Czy to chodzi o bułkę tarta do środka, czyli do maku (to niespecjalnie). Chyba,
            że ma być to po prostu zawinięte w bułke drożdzowa (ze sie tak wyrażę), to
            właśnie o to mi chodzio. Jak zrobić ciasto drożdzowe, to wiem, tylko
            ta "makówka", nie daje mi spokoju.
            Aga
    • kathy38 Re: Masa makowa z miodem - PRZEPIS 09.12.03, 09:38
      1 kg maku ostrożnie przepłukać, zalać wrzątkiem i postawić na małym ogniu na
      ok. 30 minut. Po tym czasie powinno dać się ziarenka rozetrzeć w palcach.
      Odcedzić i odstawić do odcieknięcia. Ja zwykle odstawiam na noc. Po
      odcieknięciu zmielić mak w maszynce do mięsa specjalnym sitkiem. 2-3 razy.

      Zmielić 15 dag migdałów. Można zmielić razem z makiem choć ja wolę zmielić je
      na wiórki maszynką do orzechów.

      W dużym garnku z grubym dnem (można podstawić też płytkę pod spód) roztopić
      kostkę masła, dodać ok. 20 dag miodu, 3/4 szklanki cukru, cukier waniliowy,
      lekko przesmażyć, dodać migdały, 30 dag rodzynek (uprzednio sparzonych
      oczywiście), ok. pół szklanki usmażonej w cukrze skórki pomarańczowej,
      pomieszać, dodać mak i często mieszając smażyć masę ok. 15 minut. Odstawić
      masę z ognia, w tym czasie ubić na parze 4 jajka z dodatkiem 1/2-3/4 szklanki
      cukru ( w zależności jak słodką chcemy miec masę), dodać do nieco
      przestudzonej masy makowej, wymieszać. Jeśli masa makowa okazałaby się zbyt
      sucha, znaczy by się kruszyła, dolewam odrobinę ciepłej wody aby uzyskać
      konsystencję bardziej mazistą, łatwiejszą do rozsmarowania.

      Ciasto na strucle rozwałkować, posmarowac białkiem, a następnie nałożyć ciepłą
      masę makową ( nie gorącą).

      Z tej ilości maku wychodzi mi 6 strucli, takich jak lubię od święta - mało
      ciasta dużo maku. smile No i przed dodaniem jajek część masy znika w brzuchach
      łakomczuchów. Część masy czasem odkładam na łamańce (ale wtedy daję wiecej
      cukru do maku, na początku, i odpowiednio zmniejszam ilość ubijaną z jajkami).
      Podane ilości składników są orientacyjne, można dac mniej cukru, bakalii, albo
      więcej jak ktoś lubi smile, mniej masła, więcej jajek. Nigdy nie daję żadnych
      olejków bo moim zdaniem psują smak swoją sztucznością, daję dużo skórki
      pomarańczowej, odpowiednio wcześnie kupuję pomarańcze aby usmażyć skórkę,
      obecnie już od paru dni skórki się moczą w garnku.

      życzę udanych i smacznych wypieków smile
      • agusia029 Re: Masa makowa z miodem - PRZEPIS 09.12.03, 09:54
        WIELKIE DZIEKI, BRZMI PYSZNIE!!! O TO MI WŁASNIE CHODZIŁO.
        Zastanawiam sie tylko czy te jajka na parze to można ubijac mikserem, czy musze
        kupic trzepaczke i czy z nich musi zrobić sie sztywna piana? Boje się zebym nie
        robiła tego zbyt długi i żeby mi się nie ścieły.
        Poza tym piszesz o ciescie na strucle, robiłam kiedyś strucle (z proszkiem do
        pieczenia)z brzoskwiniami, ale wyszła mi zbyt krucha. Ciasto drozdzowe
        najlepiej mi wychodzi. Jak myslisz moze być z drożdzowego, ktore rozwałkuje,
        posmaruje makiem i później zwine jak rolade? A moze o to samo nam chodzi tylko
        inaczej to nazywamy?
        Aga
        • kathy38 Re: Masa makowa z miodem - PRZEPIS 09.12.03, 10:50
          Oczywiście że jajka ubijasz mikserem smile i nie na sztywną pianę bo tak się nie
          da, ubijasz aż masa jajeczna Ci zgęstnieje i zjasnieje, możesz sprawdzić też
          palcem wink jej temperaturę - ma być przyjemnie ciepła.

          A strucle to własnie zawinięte jak rolada ciasto drożdżowe z nadzieniem. A z
          brzoskwiniami to pewnie masz na myśli strudel.
          • zuzia_i_werka Re: do Agusia029 09.12.03, 11:43
            Hej! Wybacz,że się poczepiam podTwój wątek ale mam prośbęsmile Piszesz,że Ci
            dobrze wychodzi drożdżowe-proszę o przepissmile) PlissmileJakie Ci wychodzi-takie
            bardziej mokre,ciężkie(jak mówi moja mama) czy takie jak w cukierni suchsze?
            Pozdr Zuza
            • agusia029 Re: do Kathy38 - wielkie dzieki!:) 09.12.03, 13:47
              Ale pewnie miałas dzisiaj w pracy niezły ubaw czytając moje postysmile No coz, tak
              to jest jak ktos jest laikiem w tych sprawach. Muszę przyznać, ze ja się teraz
              też nieźle posmiałam, sama z siebie oczywiscie. Jeszcze raz wielkie dzieki!smile
              Juz mi ślinka cieknie, jutro biorę się do pracysmile
              Aga
              • agusia029 Re: Ciasto drożdżowe, które zawsze wychodzi:) 09.12.03, 14:34
                Przynajmniej u mnie, bo inne niestety prawie zawsze zakalcowate, albo
                przesuszone.
                Piekę z niego placek z kruszonka, bułeczki z jagodami (do środka wkładam gęsty
                dżem jagodowy, swojej roboty i formuję kule, albo zlepiam jak pierogi), teraz
                mam zamiar "nadziać" makiem.
                Do rzeczy:
                5dag drożdzy (1/2 kostki)
                2 łyżeczki cukru
                mieszam (robię to w dużym 0,6l kubku)do uzyskania lejącej masy,
                nastepnie wlewam 0,5 szkl. ciepłego mleka(podgrzewam w mikrofalówce - sprawdzam
                wkładając paluch do mleka, jak nie parzy jest OK.)- mieszam.
                To jest zaczyn, ktory bedzie fermentował (jezeli drożdże sa świeze, a mleko ma
                odpowiedną temp.smile. Ustawiamy go w ciepłym miejscu i nie ruszamy. Trwa to ok.
                15 min.
                W tym czasie przesiewam do miski prawie 3/4 kg mąki (przygotuj sobie cały 1kg.
                bo może być potrzebny).
                I ubijam: 2 żółtka
                2 całe jajka
                1 szkl. cukru (daję raczej niepełną)
                Mam na to 15 min.smile, bo jak zaczyn "dopączkuje" mi do brzegu kubka (tak, ze
                zaraz wyskoczy)- jest gotowy.
                Wtedy do przesianej maki wlewam kolejno:

                ubite na sztywno jajka z cukrem - mieszam
                zaczyn drożdzowy - mieszam
                1/2 kostki margaryny w płynie (rozpuszczam w mikrofalówce - może byc tylko
                ciepła, nie za gorąca) i mieszam
                mozna dodac aromat jak ktos lubi i zaczyna sie wyrabianie!

                Wyrzucam cała zawartosć michy na stół posypany maka, zakasuje rekawy i oddaje
                sie pracy. Jak trzeba podsypuje mąka (zalezy po prostu jak duże były jajka).
                Wyrabianie kończę, kiedy ciasto już nie klei sie do rak, ale jest lekko śliskie
                (połyskuje). Wkładam kulke do czystej miski, przykrywam ściereczka i odstawiam
                w ciepłe miejsce. Ja najcześciej wstawiam do uprzednio nagrzanego piekarnika do
                ok. 30-40 stopni. Wtedy o wiele krócej trzeba czekac, az ciasto podwoi swoją
                objetosc.
                Następnie w zaleznosci od tego co chce otrzymac: odrywam po kawałku i
                nadziewam, lub rozciagam po blaszce. Po takim "wymęczeniu" ciasta zawsze daja
                mu troche odsapnąc w ciepłym miejscu - jeszcze z 15 min.
                Bułeczki smaruję rozmąconym białkiem, a ciasto rozciagam przy pomocy odrobiny
                oleju.
                Piekarnik nastawiam na 180 - 190 stopni i do nagrzanego wstawiam ciasto. Jak
                się zarumieni jest gotowe. Bułeczki pieka sie ok. 20 min. Ciasto ok. 35 min.
                Ale to naprawde b. sie zmienia w zaleznosci od roznych czynnikow. Dobre jest
                to, że ciasto drożdzowe nie opada i w kazdej chwili mozna otworzyć piekarnik i
                np. nakłoc go, czy nawet wyjąc bułeczke i sprobować.
                Po 10-12 min od wstawienia ciasta posypuję go kruszonka:
                5 dag masła, 80 dag mąki (ok. 1/2 szkl), 3 łyżki cukru pudru, 1/2 cukru
                waniliowego (to wszystko piszę tak na oko, bo tak własnie to robię). W kazdym
                razie po połaczeniu i odstaniu swojego w lodówce ma sie to dać potarkowac, albo
                pokruszyc na ciasto.
                Ciasto wychodzi pyszne, nie jak jakies tam ze sklepu, suche i nabite nie
                wiadomo czym.
                Ale sie rozpisałam. Życze udanych wypiekówsmile
                Aga
                • zuzia_i_werka Re: Ciasto drożdżowe, które zawsze wychodzi:) 10.12.03, 19:58
                  Hej! Bardzo dziękuję na sto procent upiekę jeszcze przed Świętamismile)
Pełna wersja