prawie roczniak- czy ok?

10.06.09, 10:26
je mniej więcej tak:
7.00- 210 kleiku kukurydzianego na mleku BP
10.00- zupka z kaszą glutenową
14.00- II danie
16.00- deserek zamiennie z jajecznicą
19.00- gęsta kaszka na mleku BP

woda, soczek, chrupki kukurydziane, jabłko - do pochrupania w
międzyczasie

jest alergikiem. Tak się zastanawiam co mogłabym jej dawac jeszce
prócz deserka ze słoiczka lub jajecznicy?

na ryż uczulona też
    • babcia47 Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 11:15
      > na ryż uczulona też
      a na co wogóle..bo alergię mozna miec praktycznie na wszystko..jak
      sadzę na białko krowie..ale czy to skaza czy alergia? i jak bardzo
      restrykcyjna diete musisz utrzymywać? czy wykluczone wszelkie
      produkty mogące zawierać białko krowie? łącznie z masłem, cieleciną,
      jogurtami? Alergia stwierdzona i leczona czy igraniczenia w diecie
      wprowadzone na wszelki wypadek lub ich wprowadzanie odsuniete w
      czasie, by dziecko było starsze i silniejsze gdy sie zetknie z
      produktami potencjalnie uczulającymi? jakie je warzywa, w jakiej
      postaci i ilosci?
      • sloooneczko Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 13:56
        skaza białkowa, ma byc na ścisłej diecie bezmlecznej do 2 r.ż
        wołowina, cielęcina też odpadają
        warzywa je w sumie już prawie wszystkie
        czasem ją coś uczula, ale tu pediatra twierdzi, że bardziej chyba
        chodzi o źródło pochodzenia ( opryski) niż samo warzywo
        • sloooneczko Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 13:58
          jak narazie dostawała podgotowane warzywa, ogórek był chyba surowy
          podbnie z owocami
          po surowych dostaje wysypki na buzi, przynajmniej tak było dotychczas
          • babcia47 Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 16:05
            z tego co czytałam urozmaicona dieta zapobiega alergii, monotonna
            jej sprzyja..z warzyw najbezpieczniejsze w sensie najrzadziej
            uczulają są dyniowate, w tym równiez cukinie, kabaczki, patisony,
            mniej porzadane sa strączkowe, bo jako cięzkostrawne obciążaja
            dodatkowo organizm, choc chyba czerwonej soczewicy to nie obejmuje,
            bo jest zalecana nawet małym niemowletom..warzywa sa źródłem wielu
            witamin, białek, mikroelementów, błonnika, są stosunkowo
            łatwostrawne, szczególnie gotowane..z kasz warto tez wprowadzić
            grubsze, które równiez mają sporo witamin, błonnika (jaglaną,
            gryczaną niepaloną, sa tez inne egzotyczne quino, amarantus)..a
            dodatkowo zapewniają sporo energii. Z kasz, warzyw, miesa, jajek i
            owoców mozna skomponowac urozmaiconą, smaczną diete, która nie tylko
            dostarczy wszelkich składników ale równiez bedzie stymulować rozwój
            aparatu mowy (jedzenie grubszych pokarmów, bardziej stałych) i
            samodzielne jedzenie, bo łatwiej brac do łapki lub "złowić" na
            łyżeczkę lub widelec..gdy dziecku bedzie mozna rozszerzyc dietę o
            produkty, których teraz nie moze jeść będzie to łatwiejsze, bo jego
            jadłospis nie będzie zbytnio odbiegał od "normalnego". niestety
            musisz poszukac źródła chleba, do którego nie uzywa sie zadnych
            produktów mlecznych..lub zacząć piec sama, co nie jest takie trudne
            www.wielkiezarcie.com/przepis21922.html
            www.wielkiezarcie.com/przepis31573.html ,
            poszukac "smarowidła" nie zawierającego nawet sladowych ilości
            białka krowiego, serwatki (mamy na specjalistycznym forum beda
            wiedzieć, jakies z biedronki jest dobre, chyba "nova")i mozna nieźle
            poszalec z jadłospisem..warto tez zainteresowac sie zamiennikami
            mleka, które pozwola ugotowac wiele potraw..podobno mlkeczko
            kokosowe jest smaczne i dobrze zastępuje mleko np. w wypiekach, moze
            da sie z nimi zrobic np. naleśniki..choc nalesniki mi sie zdarzało
            robić tylko z ciepła woda..są wtedy "bibułkowe", cienkie, ale da sie
            w nie zawinąć farsz..mozna tez robic placuszki z jajka mąki i
            jabłka..
            • sloooneczko Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 20:07
              mój egzemplarz nie dośc że uczulony to wybredny jeszcze do bólu.
              Fakt je wkółko to samosadNie dośc że nie chce to ze mnie do dupy
              kucharka.Łyżeczką i z grudkami je dopiero od jakiś 2 tygodni
              dopiero, wcześniej mowy nie było.
              Mam pytanie odnośnie patisona jak można go przyżądzic?A kasza
              niepalona- można kupic w normalnym sklepie?Szczerze mówiąc nie
              widziałam albo nie zwróciłam uwagi.Spróbuję z mleczkiem kokosowym,
              tylko też nie wiem czy mogę kupic w markecie.Tez mi w oko nie wpadło.
              DZięki tak w ogóle za pomocsmile
              • sloooneczko Re: prawie roczniak- czy ok? 10.06.09, 20:10
                ]jeszcze co do przepisów na chleb- biała mąka czy mogłaby byc
                pełnoziarnista? proporcje byłyby te same?
                • karro80 Patent na chleb 11.06.09, 17:20
                  Kup sobie urządzenie do pieczenia chleba - ja dałam 100zł(miesiąc
                  pózniej promocja na 70złsad) za tescowe - mam ponad rok, z czystm
                  sumieniem polecam.
                  Wrzucasz składniki, nastawiasz program(jak pralkawink)i wyciągasz
                  chleb. Ma funkcję opóżnionego startu, czyli możesz sobie "zamówić"
                  pieczywko na rano, a ustawić wieczorem.

                  Dostajesz książeczkę do niego z przepisami - ja teraz modyfikuję je
                  jak chcę - piekę na drożdżach i na zkwasie.

                  Co do mąki - biała, pszenna ma dużo glutenu(650,750) i jest lekka -
                  chleb wyrasta ślicznie. Ja nigdy nie piekę całkiem pełnoziarnistego -
                  raczej 1/2 białej i razowej pszennej(1750), albo 2/3 białej i 1/3
                  razowej żytniej (czasem zakwaszonej)(2000, albo żurkowej - w tesco
                  jest).

                  Dodaję też różne płatki pełnoziarniste, pestki dyni, slonecznika,
                  sezam itp - w wersji dziecięcej mielę to na pył.

                  I namawiam serdecznie na domowy chlebek - w większości przepisów nie
                  daje się nic mlecznegobig_grin
              • babcia47 Re: prawie roczniak- czy ok? 12.06.09, 08:25
                patosina mozna dodawac do potraw jak kabaczek lub cukinię,
                pokrojonego w mała kostkę, mozna ze startego na dizych oczkach robic
                plackia'la ziemniaczane i podawac z pikantnym gęstym sosem
                (pomidorowy, czosnkowy,jogurtowy, z gęstego jogutru z ziołami na
                zimno), smażyc panierowany w mace jajku i bułce tartej, nadziewać
                ryzem z warzywami i mięsem, podawac z sosem pomidorowym, pokrojony w
                wieksze kawałki mozna piec z innymi warzywami i podawac jako dodatek
                do drugiego dania..pozatym można marynowac, szczególnie smaczne są
                malutkie, młode patisonki o miekkiej skórce..przed obróbką cieplną,
                po pokrojeniu lub starciu warto dobrze posolić i zostawić na sicie..
                wydziela się duuzo soku, sól zostanie wypłukana a patisin nie będzie
                tak "pił" tłuszczu, zmięknie i szybciej się ugotuje, upiecze lub
                usmazy. Z kupieniem kaszy gryczanej niepalonej moze byc kłopot w
                małej miejscowości, czasem sie tragia ale rzadko.. bez problemu
                mozna kupić w marketach na stoiskach eko, w zwykłych czasem
                tez..bywa na targowiskach..w zaprzyjaźnionym sklepiku mozna poprosić
                by własciciel sprowadził niewielka ilośc lub specjalnie dla Ciebie,
                ale musisz zagwarantowac, ze ją kupisz, w szczelnym pojemniku mozna
                ja długo przechowywać i oczywiście wykorzystać też do robienia
                posiłków dla całej rodziny..kasza gryczana niepalona jest
                jasnobezowa bez brązowego koloru, który powstaje własnie w czasie
                prażenia, szybko sie gotuje
Pełna wersja