Obiad za 10 zł - reaktywacja

    • adsa_21 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 02.07.09, 10:56
      swietne te przepisy dziewczyny. na pewno ktorys wyprobuje w weekend:-
      ) szkoda ze moje dziecko pewnie nic z tego nie ruszy bo tunczyka nie
      cierpi, podobnie jak kalafiora. Lubi tylko kopytka i leniwe;-p
      • schiraz Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 02.07.09, 20:44
        Bardziej sycące, za to mało robotysmile: kupujemy ciasto francuskie (biedronka -
        2,99) paczkę mięsa mielonego (400 gr indyczego 4zł, mielone od szynki droższe -
        5,99) mięso mieszamy z drobno pokrojoną cebulą i przyprawami, nic więcej,
        rozkładamy na płacie ciasta tak, żeby zostało wolne dwa centymetry od wszystkich
        brzegów, zawijamy jak roladę, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na
        45 minut. Po wyjęciu kroimy w plastry, dobre na zimno i na gorąco. Ja wzbogacam
        czasem jeszcze rozkładając na mięsie suszone pomidory, pieczarki albo fetę
        pokrojoną w kostkę, albo oliwki, ale wtedy przekroczy magiczne 10 złsmile
    • olaj Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 02.07.09, 21:38
      Spaghetti po libijsku z parówkami na sposób polski

      paczka spaghetti - ok 4PLN
      pół litra w kartoniezagęszczonego soku/przecieru coś jak to:
      www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/006/619.jpgalbo
      www.hipernet24.pl/sklep/img_items/s/111/11145.jpg
      - 3,15PLN w Leclercu
      cebula duża, ząbek czosnku dla tych, co lubią czosnek - 40 groszy max
      sól, pieprz, papryka słodka i ostra
      paczka parówek - 4PLN

      Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy w dużym garnku na oleju. Jak
      się udusi ładnie wlewamy ten przecier z kartomu i zagotowywujemy,
      dodajemy przyprawy. Dolewamy wrzątku - i tu jest ten myk - około 1-
      1,5 litra, zaraz napiszę, ile go musi być, bo to zawsze robię na oko.
      Do wrzącego, czerwonego i bulgoczącego czegoś dziwnego w garze
      wrzucamy całą paczkę spaghetti. I teraz - wody i sosu musi być tyle,
      żeby po ugotowaniu (około 15 minut) było tyle sosu, żeby makaron się
      ugotował i wchłonął w siebie sosik i tyle wolnego sosu, żeby się
      wszystko nie dyźdało. Czyli akurat, trzeba popróbować po prostu.
      5 minut przed ikońcem dorzucamy obrobione paróweczki - każda paróka
      przekrojona na trzy części, i każda końcówka tej częśći nacięta
      nożem, na krzyż - po ugotowaniu robią się z nich różyczki parówkowe.

      Soli i przypraw tyle, żeby makaronu nie tezeba było dosalać.
      Dobre też jako danie sylwestrowe na b. ostro pod b. zimną wódkę.
      Na łągodnie jako normalny obiad. A spaghetti ma być prządne,
      semolina/durum, żadna tam lubella ze zwykłej mąki pszennej czy inne
      tańsze o złotówkę.

      Nie wiem w sumie czemu po libijsku, nauczył mnie gotować tę potrawę
      mój kumpel 20 lat temu na Mokotowie smile

      smacznego

      Pozdr
      Ola
      • morgen_stern Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 16:45
        > Spaghetti po libijsku


        Przeczytałam: "po lesbijsku".. hmm.. taaa.. tongue_out
        • olaj Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 21:45
          ha haa Morgen tylko o jednym smile)

          apetyczne myśli smile

          Mnaim mnaim, zrobię makaron po lesbijsku, mężowi zasmakuje bardziej

          O
    • szyszunia11 zdrowo i smacznie 02.07.09, 21:53
      kotleciki sojowe smażone na oliwie z oliwek, nie panierowane.
      Do tego pomidory (2-3 sztuki) pokrojone w palsterki, na każdym z nich cieniutki plasterek mozarelli, polane delikatnie oliwą, posypane bazylią lub świeże listki jak ktoś hoduje na parapecie lub w ogródku. Pysznie smakuje jedno z drugim.
      • moofka Re: zdrowo i smacznie 03.07.09, 08:13
        jak robisz te kotleciki sojowe?
        ja ostatnio kupilam i jakies mi takie parszywe wyszly ;/
        • szyszunia11 Re: zdrowo i smacznie 07.07.09, 00:35
          kupuję takie opakowanie za 2 złote. Nie panieruję, bo jak już sojowe, to ma być zdrowo. Najpierw moczę w wodzie z dodatkiem maggiego. Potem smażę na rozgrzanej oliwie. Maja być takie lekko chrupiące. Nam bardzo smakują, a jakie to tanie i sycące!
    • szyszunia11 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 02.07.09, 22:01
      gotowane 3 pojedyncze piersi z kurczaka, razem z dwiema cebulami (obranymi, w całości). Potem kurczaka i cebule kroimy i podsmażamy delikatnie, oraz posypujemy przyprawą (ja mam "Benedyktyńską" do kurczaka, ale jak ktoś nie ma to curry i rozmaryn.
      • peonies kotleciki sojowe z piersi kurczaka hmmmm... :) 03.07.09, 10:10
        szyszunia11 napisała:

        > gotowane 3 pojedyncze piersi z kurczaka, razem z dwiema cebulami
        (obranymi, w c
        > ałości). Potem kurczaka i cebule kroimy i podsmażamy delikatnie,
        oraz posypujem
        > y przyprawą (ja mam "Benedyktyńską" do kurczaka, ale jak ktoś nie
        ma to curry i
        > rozmaryn.

        • szyszunia11 Re: kotleciki sojowe z piersi kurczaka hmmmm... : 07.07.09, 00:35
          no, to by było ciekawesmile
    • mammajowa Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 02.07.09, 22:34
      pierogi ruskie z cebulką i śmietaną
      pierogi z owocami sezonowymi
      knedle z owocami
      tzw. ogródek - czyli wzbogacona wersją gzika (ser twarogowy, śmietana,
      rzodkiewki, ogórek, cebula i sól plus pieprz czarny) z gotowanymi ziemniakami
      pizza własnego wyrobu (włącznie z ciastem)
      chłodnik bułgarski (jogurt naturalny z czosnkiem,, zielonym ogórkiem, i kilkoma
      orzechami włoskimi do ozdoby)
    • aandzia43 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 14:56
      Ulubiony obiad mojego ulubionego sezonu (właśnie trwającego):
      pierwsze danie - kilogram czereśni
      drugie danie - kilogram bobu
      I zjadam to sama, z nikim się nie dzielę. Wychodzi około 10 zł.
      • gorzkasweetie Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 16:30
        To gratuluję żołądka wink Ja po takim obiedzie miałabym zupełnie darmowe,
        gratisowe gruntowne przeczyszczenie organizmu wink
        • gorzkasweetie Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 16:36
          To oczywiście dotyczyło obiadku z bobu i czereśni smile
          • ledzeppelin3 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 19:28
            Leniwe naprawdę leniwe:
            5 serków homo za przeproszeniem
            7-8 łyżek mąki
            4 jaja (zaznaczam, że nie wiem po ile są sklepowe jaja bo biorę od prawdziwej
            kury zza płotu po 50 gr sztuka)
            Opakowanie cukru waniliowego
            Mieszam łychą
            Kładę łychą na wrzątek
            Jak wypłyną- na talerz i masłem je i cukrem
            Dla 2 dorosłych osób i trójki dzieci starcza
            • umasumak Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 09.07.09, 11:31
              Mniam smile. Podejrzewam, że byłyby również znakomite usmażone na złoto i posypane
              cukrem pudrem.
            • umasumak Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 09.07.09, 15:06
              Kluchy też dzisiaj zrobilam. Na drugie danie, po zupce Rity smile. Mała zajadała
              aż miło smile.
        • aandzia43 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 04.07.09, 00:14
          gorzkasweetie napisała:

          > To gratuluję żołądka wink Ja po takim obiedzie miałabym zupełnie
          darmowe,
          > gratisowe gruntowne przeczyszczenie organizmu wink

          Tak, trzewia Bozia dała mi ze stalismile Aczkolwiek z wiekiem ilość
          surowizny, jaką zdolna jestem przyswoić zmniejszyła się nieco.
          Zmniejszył się również apetyt. Na czereśnie teżwink
      • takatoszymura Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 03.07.09, 23:19
        O tak! Popieram! Wersja mniej urozmaicona kilo bobu na pierwsze danie plus kilo bobu na drugie danie! Ale nie polecam dzieciom! smile
        Za chwilę: na pierwsze danie- kilogram śliwek potem 2 kolby kukurydzy! Też się mieści!
        • aandzia43 Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 04.07.09, 00:09
          takatoszymura napisała:

          > O tak! Popieram! Wersja mniej urozmaicona kilo bobu na pierwsze
          danie plus kilo
          > bobu na drugie danie! Ale nie polecam dzieciom! smile
          > Za chwilę: na pierwsze danie- kilogram śliwek potem 2 kolby
          kukurydzy! Też się
          > mieści!

          Nieco wcześniej zaś: kilogram truskawek na pierwsze i mały kalafior
          z bułką tartą na drugie.
          Wersja urozmaicona obiadu, którą serwuję ostatnio to: trochę
          czereśni, trochę truskawek, nektarynka. Potem fasolka szparagowa z
          bułką tartą, dwa kartofelki, jajko sadzone, sałatka z ogórków i
          pomidorów z jogurtem. I do wszystkiego koperek.
          Lato jest cudne! Pod każdym względembig_grin
    • akaksz pieczony ryż 04.07.09, 18:21
      A ja polecam zapiekany ryż ze skrzydełkami
      Skrzydełka należy przyprawić Kamisem Złoty Kurczak, podpiec na
      patelni. 2 szklanki ryżu zalać 3 szklankami mleka i piec w rondlu smile
      PYCHA, szczególnie ten ryż jest smaczny
    • attiya Re: Obiad za 10 zł - reaktywacja 06.07.09, 07:36
      kiedyś moja mama robiła takie racuchy na drożdżach - nie pamiętam juz przepisu -
      ale część była np z jabłkami część bez - w sumie to było na słodko ale też można
      było się tym najeść smile
Pełna wersja