Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dziecka

03.07.09, 20:47
Postanowilam ograniczyc mojemu dzidziolkowi chemie jaka serwuje sie
w kupnych deserkach i obiadkach.
Malutka szaleje za rosolem, pomidorowka czy klopsikami
Teraz postanowilam wziasc sie za deserki. Dzisiaj jogurt naturalny z
bananem - zmiksowany. Ale niestety mala sie tak krzywila ze
odstawilam
wpadlam na pomysl moze dodac troche miodu ale to alergent??
a moze jak nie miod to glukoza
    • avvg Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 03.07.09, 22:47
      A musisz ją od dzieciństwa przyzwyczajać do słodkiego smaku? Za
      kilkanaście lat będzie nastolatką, ktora będzie chciała się pozbyć
      kilku centymetrów w obwodzie i będzie zaciskać zęby na widok
      ukochanego batonika, tak jak jasad Od dzieciństwa mi wszystko
      słodzono i odzwyczajenie się od cukru kosztowało mnie masę wysiłku.
      Jeśli skończyła pół roku, a pewnie tak, to alternatywą dla cukru
      jest fruktoza, cukier z owoców, jeśli chcesz jej czymś dosładzać
      deserki. Ale teraz jest sezon na słodkie owoce, może spróbuj? Moje
      dziecko wsuwało maliny i jagody z dzikim ryżem, brzoskwinie z
      jabłkiem, kiedyś na kilka tygodni zakochała się w gotowanej
      marchewce, więc dorzucałam do deserów (ale wtedy wyrzuciłam marchew
      z innych potraw, żeby nie przedobrzyć). Jogurt z bananem jest trochę
      mdły, może dlatego jej nie podchodził? Nie zapominaj o przyprawach,
      śmialiśmy się z mężem, że córka jest dzieckiem listonosza, bo nie
      znosimy oboje cynamonu, a ona mogłaby chyba jeść rosół z cynamonem.

      Aha, miód jest alergenem nie większym niż każdy jeden pokarm, z
      podawaniem go niemowlętom jest ten problem, że można trafić na
      bakterię, z którą układ immunologiczny dziecka poniżej pierwszego
      roku życia może mieć problem, ale zagadnienie nie jest do końca
      zbadane. Czytałam o tym chyba na tej stronie
      apiterapia.rostkowski.info/
      ale mogło mi się pomylićsmile Jak by nie było, to dobre źródło
      informacji o miodzie, może Ci się przyda w przyszłości.
      • babcia47 Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 04.07.09, 12:24
        nawet napewno Ci sie pomylio!! miód jest bardzo silnym alergenem
        poniewaz zawiera m.in. pyłki roślin oraz substancje produkowane
        przez organizm pszczoły..pozatym zawiera pewne bakterie, które
        moga się nadmiernie namnażać w organiźmie dziecka..nie powinno się
        go podawac przed ukończeniem roku a nawet później i wprowadzac z
        zachowaniem szczególnej ostrozności!
        www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/przyprawy-dodatki/485-miod-po-12-miesiacu.html
        z drugiej strony jest doskonałym srodkiem leczniczym sprawdza sie
        przy leczeniu zakażeń bakteryjnych a nawet przy leczeniu ran
        www.osesek.pl/wiadomosci-i-ciekawostki/dieta-zywnosc/876-mi-
        slodzi-krzepi-i-leczy.html czytałam, ze potrafi wybić gronkowca,
        wysuszając bakterie na wiór, jednak najpierw trzeba organizm dziecka
        do niego przyzwyczaić i sprawdzić czy nie uczula
        Co do słodzenia to zgadzam się w całej rozciągłości, do roku nie
        jest to wogóle konieczne a takze póxniej mozna się bez tego
        całkowicie obejść. Deserki owocowe, odpowiednio skomponowane maja
        swój naturalny słodki smak..banana wystarczy rognieść widelcem i
        lekko podgrzać w mikrofali lub na talerzyku na parze by stał się
        miękki i słodki, oczywiście należy wybierac owoce dojrzałe, wbrew
        pozorom smaczniejsze są te, które maja skórkę nawet z małymi
        brazowymi kropkami niz te ledwo zażółcone..dodatek dojrzałego banana
        lub słodkiej gruszki, jabłka moze zrównoważyć kwasny smak innych
        owoców, wiec warto je mieszac przy robieniu deserków.
        Świetnym deserkiem dla 9-miesiecznego dziecka jest kisielek z
        owocami, na gęsto, robiony na bazie soczku klarowanego lub
        przecierowego (są tu na forum przepisy) lub budyń na mleku
        modyfikowanym polany lekko ugotowanymi (w małej ilosci wody) i
        przetartymi przez sitko owocami jagodowymi np. malinami,
        truskawkami, jagodami, porzeczkami..samo mleko modyfikowane ma nieco
        słodkawy, waniliowy posmak, przynajmniej bebiko, przy okazji budyniu
        można podać dziecku żółtko (przepisy tez sa, wystarczy uzyc
        wyszukiwarki)..dobrym deserkiem są też kaszki (ryzowa, jaglana,
        manna, jeżeli dziecko je już gluten) z owocami.
        Jeżeli dziecko ma wprowadzony gluten, to jako deser mozna podać
        biszkopta (dobrej firmy, zalecanej dla niemowląt, z mała zawartością
        cukru), biszkopta wystarczy nieco namoczyć soczkiem, podgrzać 10 sek
        w mikrofali i rozgnieciony widelcem zmieszać z startym słodkim
        jabłkiem, rozgniecionym lub startym bananem albo innymi owocami
        www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka/deserki.html
        • avvg Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 04.07.09, 23:25
          > nawet napewno Ci sie pomylio!! miód jest bardzo
          silnym alergenem
          > poniewaz zawiera m.in. pyłki roślin oraz substancje
          produkowane
          > przez organizm pszczoły..pozatym zawiera pewne
          bakterie, które
          > moga się nadmiernie namnażać w organiźmie
          dziecka..nie powinno się
          > go podawac przed ukończeniem roku a nawet później i
          wprowadzac z
          > zachowaniem szczególnej ostrozności!

          O bakterii napisałam, nie będę się powtarzać, a
          alergenem może być KAŻDY pokarm, nawet
          najniewinniejszy, i miód nie jest tu wyjątkiem.
          • anettchen2306 Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 05.07.09, 10:58
            Miod nie jest zalecany nawet przez pszczelarzy dzieciom ponizej 1
            roku zycia - jest o tym spora informacja na kazdym sloiczku
            sprzedawanego w sklepach miodu (przynajmniej tutaj gdzie mieszkam,
            tzn. Niemcy). To samo dotyczy oliwy z oliwek - gdyz sa to produkty
            prosto " z natury" obarczone licznymi zanieczyszczeniami, pylkami
            lub drobnoustrojami (zwlaszcza w przypadku niewlasciwego
            przechowywania). To, co dobre i zdrowe dla doroslych nie musi byc
            koniecznie zdrowe dla dziecka. Zasady zdrowego zywienia doroslych
            nie maja zastosowania w przypadku niemowlat i malych dzieci.


            "A musisz ją od dzieciństwa przyzwyczajać do słodkiego smaku? Za
            kilkanaście lat będzie nastolatką, ktora będzie chciała się pozbyć
            kilku centymetrów w obwodzie i będzie zaciskać zęby na widok
            ukochanego batonika.." - nie do konca jest to prawda. Smak slodki
            prawie zawsze jest smakiem preferowanym, obojetnie czy poda sie go w
            9 mcu czy tez w 3 roku zycia smile) Mam syna (10 lat), ktory uwielbia
            slodycze, mimo, ze bardzo pilnowalam, by jako niemowle i male
            dziecko slodyczy nie dostawal i w rezultacie dalby sie pokroic za
            kostke czekolady. Moja mlodsza corka (20 mcy) dostep do slodyczy
            miala praktycznie zawsze, dostawala i dostaje od czasu do czasu
            czekolade, lody, nawet lizaka. I co? No i nie przepada za nimi smile
            Majac do wyboru batonika lub pomidora - wybierze pomidora. Znam
            dzieci, ktore odzywiane byly bardzo zdrowow i staly sie "kluchami"
            jak rowniez lasuchy, ktore moglyby byc modelkami.
            Wszystko powinno miec umiar. A propos: najwiecej cukru zawiera mleko
            modyfikowane, tak podobno zdrowe i odzywcze i polecane az do
            ukonczenia 3 roku zycia...
          • babcia47 Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 06.07.09, 14:32
            > O bakterii napisałam, nie będę się powtarzać
            ta bakteria nie wywołuje choroby..tylko nadmiernie sie namnaża w
            organiźmie dziecka..mód jako taki działa pozatym antybakteryjnie,
            jest mocno higroskopojny i wręcz "zasusza" innego rodzaju
            bakterie..pozatym obce białka (pszczoły), produkty organizmu owadów,
            w tym sladowe ilosci tzw. mleczka pszczelego, które znajduja sie w
            miodzie i pyłki są najczęściej przyczyną nadmiernej reakcji obronnej
            organizmu, czyli alergii..często z trudem daje sobie z nimi radę
            nawet dorosły organizm (maseczki z miodem zaleca się używac
            ostrożnie ze względu na mozliwośc wystapienia podraznień i uczulenia)
            a co dopiero niemowlaka
    • gabrysiek.12 Re: Deserek wlasnej "roboty" dla 9miesiecznego dz 07.07.09, 09:02
      jesli chcesz dosladzac to lepiej fruktozą niz glukozą. a w sprawie
      miodu- moja 10 miesieczna coreczka, uczulona na bialko mleka
      krowiego, gluten, jajka,wolowine, kurczaka dostaje do picia wode
      slodzona miodem od 5miesiaca zycia i uczulenia na niego niema
      (zalecenie ze wzgledu na gronkowca). miod jak kazdy jeden pokarm,
      jednego uczula drugiego nie.
Pełna wersja