jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek

05.07.09, 20:15
mój synek za 2 tygodnie skończy 9 miesięcy, od 6 miesiąca wprowadzam mu nowe
produkty, bezskutecznie. Wyrzucam co 3 dni słoik lub gotowane rzeczy, jedyne
co do tej pory zjadł ze smakiem ( czyli ok 30 ml) była gruszka -jabłko ze
słoiczka. Jestem zmęczona tą sytuacją, próbami, dodam że chodzę do pracy dwa
razy w tygodniu i tam muszę odciągać pokarm, małemu nowości próbuje wprowadzać
babcia, tata i ja. Wszystko na nic, mały czeka aż wrócę z pracy, nie je nic
przez 8 godzin, nie chce tez pić wody choć upały są ogromne. Ja już nie mam
siły, a nie chcę już karmić. Od początku zakładałam że karmić będę 6 m-cy, a
to wydaje się nie mieć końca. Czy mogłybyście coś mi doradzić? Próbowałam
przez zabawę, z różnymi łyżeczkami, z różnych pojemniczków, na siedzącą i na
brzuszku jak się przesuwa. Lekarz kazał wprowadzać żółtko i gluten a mi już
ręce opadają. Mały nie chce też sztucznego mleka więc odpadają kaszki, bo jak
zmieszam moje z czymś to już też nie chce.
Mam wrażenie że to się nigdy ni skończy.
Czy ktoś też tak miał?
Dodam że mały ma ładne przybory wagowe, bo waży 9500, czy mam go przegłodzić i
po prostu nie dać piersi aż nie zje czegoś innego? Czy to jest ostateczność?
    • babcia47 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 06.07.09, 15:18
      podawaj jak najwięcej produktów do łapki..jeżeli boisz się, by sie
      nie dławił kup smoczek-gryzaczek z siatką do której wkłada sie
      miekkie owoce (banan, jabłko, gruszka, brzoskwinia), uparowane
      warzywka lub daj w łapkę wysuszona skórke od chleba, twardy
      obwarzanek, biszkopta..szybko załapie..ten smoczek ma raczke jak u
      grzechotki i młode samo moze sobie zajadać deserek..nie piszesz z
      jakiego pojemnika próbujecie poic małego..jeżeli nie chce butelki,
      spróbujcie z innego: niekapka, bidonu ze słomka, są też specjalne
      kubeczki, z których mozna poić nawet kilkutygodniowe
      maluchy..niechęc do picia może wynikac nie tyle z tego że nie chce,
      ze nie lubi mleka ile nie podoba mu sie sposób podania..a pozatym
      postaraj sie by zawsze Wam towarzyszył przy posiłkach..to wzbudza
      zaciekawienie malucha tym co robia rodzice i uczy przez
      nasladownictwo..jeżeli dobrze przybiera na wadze, jest zdrowy to nie
      kombinuj nadmiernie, bo moze mu sie udzielić Twój niepokój, poczucie
      presji i wtedy dopiero będą problemy..konsekwentnie proponuj ale nie
      zmuszaj, z tym, ze najpierw proponuj inny posiłek a gdy juz w
      nim "pogrzebie" lub łyknie trochę innego płynu dopiero wtedy dawaj
      pierś. Nie próbuj też nakarmić przy jakiejś zabawie
      lub "sposobem"..lepiej jest ustalić w miare sztywne pory posiłków i
      podawac je z zachowaniem całego ceremoniału..myjemy raczki (by mógł
      jeść łapkami), wkładamy fartuszek czy sliniak, siadamy w krzesełku
      gdzie czeka już mamy łyżeczka i łyżeczka syna by mógł "mieszać" w
      jedzeniu, dobrze by mógł siedzieć samodzielnie nie trzymany na
      kolanach, bardzo chwalimy gdy ładnie je..jeżeli nic z tego nie
      wychodzi to zabieramy miseczkę, myjemy łapki, buzię i dajemy
      pierś..najlepiej proponować posiłek gdy dziecko jest naprawdę
      głodne, ale pory posiłków i rytuały bardzo też pomagają..z czasem
      dziecko zaczyna dopasowywac się do nich, soki zoładkowe wydzielaja
      sie o okreslonej porze i czasie..i małe odczuwa głód, który trzeba
      zaspokoić juz, zaraz, natychmiast..mniej wtedy jest ważne co
      dostanie do jedzenia jako pierwszą "potrawę"
      • hanjan76 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 07.07.09, 21:01
        nie za bardzo chce do łapki, dotyka tylko jedzenie i ewentualnie wyrzuca poza
        swój obszar ( krzesełko), jeśli próbuje dawać jak jest już głodny to jest tylko
        wrzask, że mam dac piers i koniec, butelke bieże ostatecznie, ale to już jak
        jest po basenie i 9 godzinach bez jedzenia i tylko tyle żeby starczyło aż ja
        wrócę. Nie próbowałam bidony ze słomką, ale butelki przeszłam wszystkie i
        łyżeczki. Zupki żadne w ogóle nie wchodzą w grę, chrupki kukurydziane - wkurza
        się że mu się do warg przyklejają i jak juz oderwie to wywala. Niekapka tez nie
        chce. NIe chcę zaczynac wprowadzania jedzenia od biszkopta bo potem będzie
        wcinał tylko biszkopty iciasteczka, chleb jak czytałam wprowadza sie po 10
        miesiącu, ale czy mam go wprowadzac jeśli nie zostało nic wprowadzone? Nic od
        czego normalnie sie zaczyna? Je z nami posiłki, pozawalam mu dotykać wszystkiego
        co mam na talerzu, ale poza wywalaniem jego zawartości nie jest zainteresowany
        włożeniem do buzi niczego. oh, przpraszam zje truskawkę hehe. NIe zmuszam ale to
        trwa już 2 ponad 2 miesiące i właśnie przestałam na tydzień w ogóle bo mam dość
        wywalania jedzenia i gotowania wymyślania. Zastanawiam się czy nie dac mu od
        razu schabowego hehe, może to chwyci. Poddaje się.
        • babcia47 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 07.07.09, 22:24
          mój wnuk rozpoczynał rozszerzanie diety w piatym miesiacu od
          skrobanego jabłuszka z biszkoptem..na biszkopt zezwoli.ł pediatra i
          był on w zastępstwie ekspozycyjnej dawki glutenu..gluten przyjał się
          bez problemu, wiec później dostawał w nieduzych ilosciach kaszke
          mannę do zupki..chleb i bułko wprowadza sie od 10-tego miesiąca ale
          jest to zalecenie a nie bezwzględne przykazania, jeżeli pediatra
          prowadzący nie bedzie miał nic przeciwko mozesz podac
          wcześniej..nawiasem mówiąc moje dzieci dostawały skórki od chleba
          bez szkody dla swojego zdrowia odkąd zaczynały zabkować..rozumiem,
          ze teraz sa inne metody zywienia dlatego radzę zapytac
          lekarza..wprowadzenie niektórych produktów o miesiąc wczesniej nie
          jest tak duzym odstępstwem i nie musi wywołać złych skutków,
          oczywiscie jeżeli dziecko wcześniej miało juz wprowadzony gluten i
          to bez zadnych komplikacji.
          ps. wnuk jadł biszkopty pettit-bure, w małych ilosciach (1-2
          biszkopty dziennie z owocami) nie wywołało to w nim jakiegos
          przyzwyczajenia czy problemów z jedzeniem innego pieczywa, wypieków
          nie zawierających cukru..do dzis woli pikantne przekąski np.
          obwarzanka czy wafelka niż biszkopta..ciastek prawie nie dostaje
          • babcia47 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 07.07.09, 22:37
            hmmm przeczytała jeszcze raz dokładnie i jak rozumiem oprócz Twojego
            mleka i tego jabłuszka z gruszką Twoje dziecko nic innego dotychczas
            nie jadło ??? tak? no to faktycznie masz problem..bo powinnaś
            najpierw wprowadzic lekkostrawne pokarmy by jelita nauczyły sie je
            trawoć a przewód pokarmowy zaczęły zasiedlac bakterie, które będą
            później brały udział w trawieniu polarmu..chyba powinnaś poprosic o
            pomoc swojego lekarza, być moze poradzi Ci jakieś wyjscie lub
            skieruje do kogoś kto znajdzie rozwiązanie..w zasadzie dziecko
            powinno juz powoli uczyć się jeść inne pokarmy, bo Twoje mleko nie
            dostarczy mu wszystkich składników niezbednych do rozwoju, tym
            bardziej, że niedługo może zacząć się etap gdy będzie tez
            potrzebowało wiecej kalorii gdy zacznie się samodzielnie
            przemieszczać..a tym bardziej, ze dziecko potrafi czekać na Ciebie
            kilka godzin i nic nie jeść..
            • hanjan76 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 08.07.09, 23:07
              zdarzyło mu się kulka razy zjeść po 20, max 30 ml gruszki z jabłkiem plus
              łyżeczka kaszki manny. Zdarzyło mu się też zjeść tak samo którąś z zupek ale nie
              nigdy nie daje rade zjeśc słoiczka ( po 3 dniach albo wywalam albo zjadam jeśli
              to deserek). Wiem że powinien już wcinać różnie rzeczy, ale teraz dodatkowym
              utrudnieniem jest gorąco, nie chce nic prócz piersi, wody nawet nie weźmie chyba
              że w formie zabawy podaję mu ją na spacerze z korka butelki. Cały czas liczę na
              to że w końcu coś mu sie nagle przestawi i chwyci. Nie wiem skąd ta niechęć,
              jeżeli w ciągu najbliższego miesiąca to się nie zmieni to pójdę do lekarza, ale
              jak mówię mały ładnie przybiera, ogólnie rzecz biorąc wszyscy mówia mi żeby go
              przegłodzić i przeczekać płacz nie podając piersi, tylko , że ja mi się ten
              sposób nie podoba. Dziekuję pani - tak w ogóle to super rady, nie wiedziałam że
              jest coś takiego jak smoczek z siateczkismile pewnie w najbliższym czasie spróbuję.
              Wydaje mi się, że musi w końcu się zainteresować jedzeniem. Choć potrafi pójść
              na basen w 6 godzin po jedzeniu, pomimo iż wcześniej może dostać butle lub
              zupkę. I jeszcze podobno macha nogami na baseniesmile to nawet ja nie miałabym już
              siły.
              Może jest tak, że czuje że ja mam już dość i tym bardziej stara się przypiąćsmile
              nie wiem, miałam nadzieję że więcej mam powie jak to wyglądało u nich, ale i tak
              dziękuję za ciekawe rady, na pewno skorzystamysmile

              • babcia47 Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 09.07.09, 15:27
                www.allegro.pl/item676695106_gryzak_gryzaczek_do_owocow_i_warzyw_munchkin.html
                www.allegro.pl/item683609654_nuby_smoczek_gryzak_do_owocow_i_warzyw.html
                mu korzystalismy z takiego:
                www.allegro.pl/item682738762_gryzak_do_zywnosci_baby_safe_feeder_nowosc.html
                kupionego w jakims markecie dzieciowym, za ok 25 zł.."zakręcane"
                gryzaki moim zdaniem sa bezpieczniejsze niz ten działajacy na
                zatrzask..bardzo przydatne "ustrojstwo" dziecko może same sobie
                ciamkać pokarm włozony do niego : owoce, warzywa, skórkę od
                chleba..nie zadławi sie, po jedzeniu ładnie sie muje pod bieżącą
                woda z dodatkiem płynu do mycia, od czasu do czasu mozna wyparzyć
                wrzątkiem, mój wnuk samodzielnie wcinał w ten sposób owoce w ramach
                deserku od 6-tego miesiąca
    • mamusiasamosia Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 11.07.09, 01:39
      konsekwentnie próbuj podawać małemu nowe pokarmy i nie zrażaj się. Mój syn ma 15
      miesięcy i miałam podobny problem z nauczeniem go jedzenia nowych pokarmów.
      Kilka dni temu mało nie popłakałam się ze szczęścia jak zjadł kawałek kotleta, z
      radości podskakuję jak zje kawałek kanapki a wcześniej wyłam razem z nim jak nie
      jadł zupy czy deserków tylko kaszki, u nas sprawdziło się dawanie do łapki
      bułek, chlebka, chrupków, słodkich drożdżówek własnej roboty- małemu zawsze coś
      posmakuje, słoiczki wyrzucałam co drugi dzień, problem miałam bo nie chciał jeść
      moich zup al mam nadzieję że wszystko idzie w dobrym kierunku więc uszy do góry
      z Wami będzie podobnie smile
    • kammik Re: jak przestawiałyście dziecko na inny posiłek 12.07.09, 20:30
      Poczytaj sobie tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,95740548,0,Karmienie_piersia_a_inne_jedzenie_niejadki_.html?s=0
      bardzo mądry wątek i kilka ciekawych linków.
Pełna wersja