śniadanka, kolacje dla 2 latka....

27.12.03, 00:05
drogie mamy..i tatusiowie.Mam 2 latka, na imie mam Michaś, proszę podzielcie
sie z moja mama pomyslami na sniadanka i kolacje bo powoli nudzi sie nam przy
talerzu!!Bede bardzo wdzieczny za kazda podpowiedz-MICHAŁEKsmile)))(to
oczywiscie napisala moja mama!!)
    • michaas Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 01.01.04, 23:51
      Hej, hej drogie mamy!NIe ma zadnej odpowiedzi, to strasznewink)Nie prosze o
      przepisy, tylko o podzielenie się "nazwami" tego co dajecie na talerz na
      sniadanie i na kolacje!czy ktos mi pomoze w urozmaiceniu posiłków dla mojego
      Michasia!smile))Niestety nie lubi on jajecznicy i mudsze uwazac na to, zeby nie
      dac za duzo nabiału i jajek bo ma uczuleniecrying((proszę , napiszcie cosik!!!
      • anamaj Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 03.01.04, 04:50
        Ja najczesciej daje mojej corce sniadania na mleku - cos w rodzaju platkow
        kukurydzianych lub innych zbozowo-ryzowych suchych przetworow, w ksztalcie
        kuleczek, literek itp. Dzieci lubia je tez na sucho ale nie wiem czy sa w
        Polsce a poza tym wiem, ze z Michalek ma problem z nabialem. Oprocz tego robie
        kaszke manna z bananem (ja robie na mleku ale moze byc na wodzie). Po takim
        sniadaniu staram sie zeby jeszcze cos zjadla z moich kanapek. Olivia bardzo
        lubi jajka na miekko a co jakis czas robimy racuchy z jablkami (jablka w
        ciescie jak ktos woli), ktore uwielbia.

        Na kolacje jemy gotowe kaszki na wodzie, a potem kanapki z wedlinka, ogorki,
        rzodkiewki, pomidorki, papryczki i oliwki (o dziwo! - ja ich nie znosze), no i
        oczywiscie parowki. Wszelkie sery i jogurty odpadaja, po prostu ich nie ruszy
        albo wypluje. Dobrze, ze pije mleko!

        Pewnie Wam wiele nie pomoglam, sama bym chetnie zaczerpnela pomyslu.
        Pozdrawiam!
        • mamafrania Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 03.01.04, 13:17
          Hej, moj Franek nie pije mleka poniewaz go nie lubi, kaszki tez odpadaja.
          Pierwszy posilek tzw sniadanie je ok 11-12smile) Lubi racuszki z jablkiem ,
          kanapeczke z lososiem i odrobina majonezu, jajecznica i jajka pod kazda
          postacia. Pasta rybna ( makrela wedzone dokladnie obrana z osci+drobno
          pokrojona cebulka+ogorek kiszony+jajko lub dwa na trardo+majonez lub maslo)i to
          na kanapeczke,salatka warzywna, sloiczek zrbionych przez Bacie buraczkow z
          papryka...,kielbasa( specjalnie kupowana na wsi ,robina przez znajomego).
          wiem ,ze to troszke dziwnie brzmi ale moje dziecko uwlebia wszystko raczej na
          ostro(raz sprobowal ketchupu - logodnego- i teraz musimy go chowac i robimy my
          wlasnorecznie sos z pomidorow i ziol!). Niegdy nie mial sensacji zolodkowych i
          nie ma nadwagi - jest szczuplutki.
          Podrawiam
    • domali Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 05.01.04, 09:16
      Mój synek, też dwulatek, lubi:
      zacierki na mleku i inne zupy mleczne (także płatki)
      placuszki z dżemem (koniecznie smażone przez tatę smile )
      grzanki, tosty z serem
      kanapki, ale nie zawsze (ostatnio zajada się pasztetem zrobionym przez mojego
      tatę, koniecznie z dużą ilością ćwikły)
      od czasu do czasu dostaje parówkę
      • kdavies Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 09.01.04, 17:21
        Moja corcia jest bardzo wybredna co do jedzenia, a z tego co czasami akceptuje
        to:
        - jajka na miekko
        - cieple zupy mleczne (owsianka na slono/kukurydzianka na slono/manna na slono)
        - platki (owsiane/Fruit&Fibre/zbozowe-czekoladowe) z zimnym mlekiem lub na sucho
        - parowki
        - ser (najlepiej cheshire - mieszkamy w Anglii)
        - twarozek wymieszany z tunczykiem
        - tost z maslem popijany zimnym mlekiem z lodowki
        - jogurty (najlepiej waniliowe lub inne o zoltym (!) kolorze)
        - szynka podana bezposrednio do raczki (moje dziecko nie jada zadnych kanapek
        niestety)

        Wyglada calkiem niezle, ale oczywiscie ona nie je nigdy tych wszystkich
        produktow w ciagu jednego dnia. Przechodzi przez rozne fazy, np parowkowa -
        wtedy jadlaby codziennie tylko parowki, innym razem codziennie niemal jajka na
        miekko. Nie moge sie doczekac kiedy ona w koncu zacznie jesc jak czlowiek!

        Pozdrawiam,
        Kasia
    • okkko Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 09.01.04, 21:47
      Od jakiegoś czasu mój synek (8 marzec-2latka) na śniadanie zjada kanapki z
      opiekacza- chlebek tostowy z "wierzchu" posmarowany masełkiem "od środka"
      majonezem- albo 1 kromka musztardą, "nadzienie" to plasterek wędliny i sera-
      posypany papryką i czosnkiem granulowanym- mogłabym mu czosnek dawać do każdej
      potrawy. Próbowąłam tez plasterek pomidora ale pomidory u nas są be.
      Można oczywiście nałozyć to co dziecko lubi.
      Potrafi zjeść na sniadanie 3 a nawet 4 "trójkąciki"- czyli prawie 4 kromki
      chleba tostowego + jeszce zawartośc.
      Polecam- normalnych kanapek nie chce a w tych zapiekanych wędlinka i serek
      fajnie sie rozpuszczają i smakuja super- mamusi teżsmile
      • michaas Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 10.01.04, 00:45
        wielkie dzieki za wszystkie podpowiedzi, mam cicha nadzieje, ze jeszcze ktos
        sie dopisze.Pozdrawiam serdecznie z pieknie zasniezonego Poznania!!!
    • ankagoz Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 02.02.04, 09:24
      Wszystko fajnie, ale ja mam problem - moja córka 2 latka je wszystko co widzi.
      Wiadomo, że waga też jest okazała. Chowam wszystko co mogę, ale jak jej
      dostosować jedzenie - nie mam już sił i pomysłów.
      Proszę o wsparcie
    • iziss Re: śniadanka, kolacje dla 2 latka.... 04.02.04, 15:13
      Droga Mamo Michasia,
      Mój Konradek je zazwyczaj na śniadanko/kolacyjkę jedno z poniższych:
      - zupę mleczną (cornflakesy i inne płatki, kaszę manną, kaszę jaglaną lub
      muesli na mleku);
      - jajka na miękko z chlebem tostowym;
      - serek-mixerek (czyli biały twarożek ze śmietaną i warzywami: pomidorami i
      ogórkiem oraz natką od pietruszki lub koperkiem; w wersji hard może być też z
      papryką i pieprzem);
      - jabłko pieczone w polewie (zwykłe, upieczone jabłko polewam po wystygnięciu
      gotową polewą marcepanową lub czekoladową i posypuję wiórkami kokosowymi);
      - sałatkę (najważniejsze, aby była różnokolorowa, artystycznie podana, bo
      inaczej jej nie tknie);
      - koreczki z sera żółtego, kiełbaski (najlepiej kabanoska) lub parówki i
      jakiejś zieleninki albo oliwki;
      - kanapki z chleba pełnoziarnistego lub tostowego z rybką wędzoną i natką od
      pietruszki;
      - parówki na gorąco z ketchupem (lub sosem z koncentratu i przypraw);
      - jogurt naturalny z wkrojonymi owocami sezonowymi;
      - omlet "dla faceta" (czyli: mąka, jajko, woda i wkrojone, drobne paseczki
      wędliny i/lub sera żółtego, przyprawy);
      - zielone kanapki (chleb tostowy posmarowany masełkiem + wbite weń niby-drzewka
      z gałązeczek natki pietruszki, koperku, krzaczki zrobione z kawałeczków cykorii
      lub kapusty pekińskiej/sałaty lodowej);
      - łódeczki z cykorii (listki cykorii faszerowane jakąś pastą np: jajeczną,
      rybną czy twarożkiem; a z plasterka wędliny lub sera hohland na słonym paluszku
      powstaje żagielek);
      itp itd
      Najważniejszy tak naprawdę jest sposób podania (żeby fajnie i smacznie
      wyglądało) i atmosfera przy posiłku (np.: żeby się nie spieszyć).
      Smacznego smile))
Pełna wersja