Miękkie kawałki kurczaka lub indyka

30.08.09, 11:46
Mam pytanie w jaki sposób usmażyć kawałki fileta z kurczaka lub indyka, tak
aby były miękkie i usmażone. Niestety jak ja je smażę w woku to twardnieją.
Może za długo, albo za mała temperatura lub za mało oleju?
    • szachula30 Re: Miękkie kawałki kurczaka lub indyka 30.08.09, 14:18
      Podczas smażenia jak przykrywam pokrywką i smażę/duszę dość długo na
      małym ogniu - około 45 minut. Potem, żeby były chrupkie i mocno
      zarumienione, zdejmuję pokrywkę i zwiększam ogień.
      • cafe_tee Re: Miękkie kawałki kurczaka lub indyka 30.08.09, 15:04
        a ja wprost odwrotnie.
        średnio rozgrzana patelnia/wok, i jak najkrócej. Trudno mi powiedzieć ile - bo
        robię na "oko". Drób szybko się smaży, bo jest delikatny. Wołowinę i wieprzowinę
        trzeba dusić, bo jeśli się zesmaży będzie twarda. Wieprzowe również wrzucam na
        gorący tłuszcz i smażę krótko. Nie solę. Nie jest surowa. A jeżeli posmaży się
        ją długo i posoli przed smażeniem, będzie twarda i trzeba dusić do miękkości.

        To kwestia wprawy. Poćwicz na małej ilości wieprzowego/drobiowego co jakiś czas
        - nabierzesz wprawy smile Im dłużej smażysz tym twardsze - potem trzeba
        dusić.Azjaci smażą krótko - i wszystko jest miękkie. Tam nikt nie "dusi".
        Mała ilość tłuszczu, często obracać łopatką - i krótko smażyć.
        • cafe_tee fajne linki 30.08.09, 15:07
          Również proponują szybko i ciągle mieszać:

          www.kuchniachinska.pl/old/gotowanie.htm
          taotao.pl/porady_ciekawostki/k1,11/id,2,smazenie_na_woku.html
          www.sfd.pl/CKD_a_chi%C5%84ska_sztuka_sma%C5%BCenia-t220464.html
        • babcia47 Re: Miękkie kawałki kurczaka lub indyka 30.08.09, 17:15
          w sumie cafe_tee ma rację..im krócej mięso smazone tym delikatniesze
          i bardziej miękkie..jednak w przypadku kuraka to nieco
          niebezpieczne, ze względu na to, że o ile niedosmażone, krwiste
          mięso innego "gatunku" jest bezpieczne to kurczak już nie ze wzgledu
          na salmonellę..mozna temu zaradzić mocząc wcześniej mieso drobiowe w
          wodzie z cukrem i solą..mięso można wtedy dłużej smażyć lub piec a w
          środku pozostanie soczyste, nawet gdy z wierzchu zesmaży się na
          chrupiąco. Podstawowe proporcje to 4 litry zimnej wody + szklanka
          cukru+ szklanka soli..oczywiscie nawet na całego sporego kurczaka mi
          wychodziło maksymalnie połowę płynu..gdy moczę ćwiartki w zgrabnym
          pojemniku wystarcza nawet tylko 0,5 litra, mieso powinno sie moczyć
          1-2 godziny ale mozna w lodówce zostawić i na całą noc, potem
          dokłądnie osuszyc, posmarowac tłuszczem posypać przyprawami i do
          piekarnika (w przypadku całego kuraka dobrze go "posadzić" na słoiku
          zawierającym 2/3 płynu: wody lub piwa, wtedy wychodzi chrupiacy z
          mięsem rozpływającym sie na języku) albo usmażyć na patelni w
          panierce lub sote. Metode ta stosuje w przypadku większych
          kawałków..nie wiem jak zachowało by sie tak przygotowane mieso które
          trzeba usmażyc w małych kawałkach. Gdy smażę mieso drobiowe
          pokrojone w paski lub kostke to po pokrojeniu marynuję je w
          przyprawach i soku z cytryny przez jakis czas..ale to dla
          dorosłych..
          Klasyczną metodą sprawdzania jak bardzo zesmażone jest mięso jest
          przyciskanie go palcem lub, w moim przypadku, naciskając odwróconym
          widelcem..dla porównania łaczy się palec wskazujący z kciukiem i
          sprawdza naciskając poduszkę kciuka.. mięso o takiej miekkości jest
          w srodku krwiste, łacząc kciuk i najwiekszy palec średniowysmazone,
          kciuk z najmniejszym palcem..wysmażone na wiór
Pełna wersja