gorzowiak
20.01.04, 11:59
To pytanie pewnie zadaje sobie każdy z nas .Największy problem w tym że
trudno znależć na to odpowiedz.Lekarze rodzinni opuszczaja swoich
pacjentów ,mydląc nam oczy ze to dla naszego dobra.Dobrze jednak wiemy że
prawda jest inna.Zależy im wyłącznie na pieniądzach,zresztą to wyrażnie
widać.W przeciwnym razie pozostaliby na swoich stanowiskach.Teraz próbuja nas
przekonać,że to nieprawda.Ale ci którzy oczekiwali pomocy z ich strony srodze
sie zawiedli,kiedy zastali zamkniete gabinety.
W jednej z gorzowskich przychodni wówczas zastałem jedynie pielęgniarke która
bezradnie rozkładała ręce ,ponieważ nie była w stanie mi pomóc bo sytuacja
wymagała konsultacji lekarza.Zadałem sobie wówczas pytanie,,jak to sie dziej
e ze pielegniarkom opłaca sie pracować a lekarzom nie?Znalazłem tez
odpowiedz.To wyraznie pokazuje że one chcą nam pomagać-potwierdzaja swoja
postawą że mają do tego powołanie,ichociaż pieniadze sa istotne nie patrza
wyłącznie na nie.Państwo lekarze jest od kogo się uczyć,warto skorzystac z
takiej lekcji poglądowej a nie myśleć wyłącznie o własnym interesie.Przeciez
porozumienie zielonogórskie zapomniało o tym że istnieją pielęgniarki bez
których lekarze to tylko marność
Dobrze by było zeby p.minister o tym pamiętał..