Drogowskaz na Gorzów

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 23:20
To taka drobna sprawa, którą można załatwić przy okazji kampani wyborczej.
Myślę, że można by się po prostu spytać każdego mądralę, który przyjedzie tu
opowiadać o swoim programie wyborczym, jak to dobrze i uczciwie będzie się nam
dzięki niemu żyło, spytać tak konkretnie, jak czasami SEB poprafi:
- CO JEST K... Z OZNAKOWANIEM KRAJOWEJ TRÓJKI ?
Od Szczecina na drogowskazach jest Zielona Góra, mniejsze w końcu od Gorzowa
miasto, do tego nie administracyjna, a jedynie samorządowa stolica województwa.

Proponuję uprzejmości zostawić na inną sposobność. Weśmy się za to drogowe
towarzystwo wzajemnej adoracji (zlokalizowane prawem kaduka w Zielonej Górze,
mimo iż największe inwestycje w tej dziedzinie prowadzone są w Gorzowie).

Tylko ich skrajna głupota może im podpowiadać upór w tej sprawie.
Wszystkie rozsądne argumenty są po naszej stronie.
Będą się upierać, narobimy im więcej siary ...

Między poważniejszymi zadaniami napiszmy polecony liścik do ministerstwa, "jego
kwaśności" i w parę innych fajnych miejsc.

Ta bitwa jest wygrana, tylko trzeba ją rozpocząć !!!
Nie ma wniosków ze strony społeczności, nie ma sprawy.

Zatem muszą być wnioski, niekoniecznie grzeczne ...
Przekonałem się wojując kilka miesięcy z mapą pogody, że grzecznego petenta
urzędas ignoruje.

Tylu mocnych w piśmie spotkałem na tym forum, tylu dzielnych gorzowian.
Może załatwimy tą sprawę, to będzie coś bardziej namacalnego niż najlepsza
riposta na forum.

Załatwimy tą sprawę z poszanowaniem prawa, nie będziemy przecież dewastować
tablic. Chuligaństwo zostawmy kibolom z południa.
    • Gość: koko Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 217.97.234.* 09.08.01, 00:01
      Panie Marku jestem za,całą brudną robotę mogę wziąć na siebie.Pozdro
      • Gość: Cruiser Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 00:36
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > Panie Marku jestem za,całą brudną robotę mogę wziąć na siebie.Pozdro

        Dobrze, że znasz swoje miejsce w szyku matole jeden.
        • Gość: koko Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 217.97.234.* 09.08.01, 06:10
          Cruiser,a przejechał ci TIR po twarzy pieprzony kondoniarzu?
          • Gość: Cruiser Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 11:17
            Widzę niedojdo, że masz na prawdę coś wspólnego z drobiem bo wstajesz z kurami.
            No cóż, nie każedmu w życiu się udaje.
            • Gość: Pretty Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 22:17
              Wczoraj wracając z Międzyzdrojów, także zwróciłam na to uwagę. Denerwująca
              sprawa. Aha, tak na marginesie - ostatnio czytałam w "GW" o obawach
              zielonogórskich urzędników, dot. ewentualnego zlikwidowania połączenia
              expressowego z Warszawą - uważali to za rzecz nieprawdopodobną, zważywszy na
              potrzebę komunikowania sie tamtejszych urzędników z urzędniczym centrum polski.
              Sorry, jakos nie mogę sobie przypomnieć takiego połączenia ze stolicą Gorzowa,
              bądz co bądz stolicy województwa???!!!
    • Gość: seb Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 16:39
      Drogi Marku! Mnie także szlag trafia gdy widzę popisy zielonogórskich
      zakompleksionych cymbałów z Okręgowej Dyrekcji Dróg Publicznych. Dla tych osłów
      Gorzów - 130 tysięczne miasto, stolica województwa, centrum gospodarcze regionu
      po prostu nie istnieje. Może panuje tam zbiorowa ślepota? Zauważ, że np. na
      drodze 24 (Poznań - Skwierzyna) w okręgu kompetencji Poznańskiej ODDP tablice
      informacyjne kierują na Gorzów , ewentualnie Szczecin i Gorzów razem. Gdy
      wjeżdżasz do województwa lubuskiego (okręg kompetencji zielonogórskich młotów) na
      tej samej drodze drogowskazy kierują już tylko na Szczecin. Ktoś niezorientowany
      mógłby pomyśleć, że minął Gorzów, gdzieś w okolicach Gorzynia, czy Przytocznej :)

      Oznakowanie "3" to zwyczajne chamstwo. Jadąc ze Szczecina następnym miastem
      wydaje się być ZG. Pytam : gdzie Gorzów - w którym krzyżuje się wiele dróg
      krajowych? To samo w przeciwną stronę. Z ZG jedzie się do Szczecina, a Gorzów
      chyba został zaorany, albo zburzony w trakcie działań wojennych.

      I nie chcę słyszeć bzdetów w stylu : "ZG to miasto docelowe", bo niby dlaczego
      mniejsze miasto ma być bardziej docelowe od większego? Tym bardziej, że teraz
      mają obwodnicę, więc "3" mija ZG z boku ;).

      Dla mnie sposób znakowania dróg w naszym województwie to typowy przykład leczenia
      zielonogóskich kompleksów, bo czy naprawdę tyle trudu trzeba by na drogowskazie
      pod nazwą "Szczecin" umieścić "Gorzów Wlkp."? Albo dlaczego np. dla jadących na
      południe z Myśliborza ważniejsza ma być informacja którędy do ZG? To tylko zła
      wola i zawiść gostków z zielonogórskiej ODDP, którzy powinni za to zpłacić
      stołkiem i urzędem (przenieść do Gorzowa!).

      O należyte oznakowanie dróg dopominał się swego czasu b. prezydent dwojga imion
      na forum sejmiku województwa ( w ZG nie było ANI JEDNEGO drogowskazu na Gorzów ).
      Efekem były ironiczne uśmieszki falubazów, i jedna wielka tablica, która do dziś
      wskazuje Gorzów na wylotowym rondzie Rady Europy.

      Niech oni sobie w tej ZG wskazują co chcą (może z ZG, po prostu nie można
      dojechać do Gorzowa? Trzeba jechać przez Poznań albo Szczecin :) Ale o prawidłowe
      oznakowanie "3" trzeba robić dym!

      Marku prowadź !

      • Gość: Piotrek Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 10.1.2.* / 195.117.163.* 09.08.01, 16:49
        Przy całej tej Waszej "nienawiści" do Zielonej, rzeczywiście z tym trzeba się
        zgodzić...

        Ten kto oznakował trójkę w ten sposób to chyba pojeb... Tak naprawdę to
        naturalne, że do Gorzowa powinno stać jak byk GORZÓW...
        A może tak za miastem postawimy znaki na... WROCŁAW...
        co Wy na to...
        • Gość: Vaterlan Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.kvz.tudelft.nl 09.08.01, 18:15
          Sami jestescie sobie winni. Gdzie niby podlegaly przez ten caly czas wasze
          drogi? Pytajcie sie szczecinian, a nie z geba do Zielonej Gory. I przestancie
          juz pieprzyc o tej waszej wielkosci. Oba miasta sa jak najbardziej porownywalne
          a wy na sile probujecie zrobic wrazenie ze jest wieksze niz faktycznie.
          • Gość: Cruiser Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 00:26
            Zauważyłeś Vaterlandzie, że w prawie każdym wątku zarzucają nam zakompleksienie
            a tuż obok jazgoczą, jak to im źle i jacy to oni wielcy? Nie trzeba kończyć
            psychologii aby stwierdzić, że to właśnie z nich wyłażą kompleksy.
          • Gość: seb Miasta porównywalne hehehehe IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 01:49
            Oj boli Cię, że ZG jest mniejsza, oj boli boli :)))
            • Gość: Vaterlan Re: Miasta porównywalne hehehehe IP: *.kvz.tudelft.nl 11.08.01, 11:33
              bez komentarza
      • Gość: wrobel Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.comarch.pl 10.08.01, 11:06
        I jeszcze jak sie z Ustrzyk Dolnych jedzie tez nie ma wzmianki o Gorzowie :)
        Ale serio.
        Piszcie sobie do kogo chcecie, takie wasze prawo, może uda wam sie cos
        wywalczyć.
        Tylko nie wypisujcie głupot w stylu ze ZG jest wszystkiemu winna. Bo ostatnio
        to Szczecin wam drogi robił nie ZG.
        A to jeden z dowodow jak by to by was kochano i liczono sie z wami pod rzadami
        Poznania czy Szczecina.

        I jeszcze jedno robcie wiecej takich akcji uswiadamiajacych społeczenstwo gdzie
        jest Gorzów, bo wprowadza to fajny wesoły nastrój u sąsiadów.
        Zdrówka.
        • Gość: Bartek Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 23:23
          Gość portalu: wrobel napisał(a):

          > Ale serio.
          > Piszcie sobie do kogo chcecie, takie wasze prawo, może uda wam sie cos
          > wywalczyć.

          Nie inaczej. Na tej zasadzie ZG udało się wyszarpnąć swoją obecną pozycję.

          > Tylko nie wypisujcie głupot w stylu ze ZG jest wszystkiemu winna. Bo ostatnio
          > to Szczecin wam drogi robił nie ZG.
          > A to jeden z dowodow jak by to by was kochano i liczono sie z wami pod rzadami
          > Poznania czy Szczecina.

          Znacznie lepiej być czarną owcą pod rządami naprawde dużego miasta niż użerać się
          z mniejszym.

          > I jeszcze jedno robcie wiecej takich akcji uswiadamiajacych społeczenstwo gdzie
          >
          > jest Gorzów, bo wprowadza to fajny wesoły nastrój u sąsiadów.
          > Zdrówka.

          Ta wypowiedź dla odmiany już jest objawem zwykłej psio-ogrodniczej zawiści. Cóż
          komu w ZG szkodzie, że Gorzów sobie coś wywalczy? Takie reakcje świadczą o
          zwykłej niechęci. Zapomnij o współpracy czy zgodzie na rządy ZG.

          Bx
      • Gość: Marek P. Działamy ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 00:00
        Gość portalu: seb napisał(a):

        > ... szlag trafia ...

        Spokojnie, szkoda by było tak dzielnego patrioty !


        > Oznakowanie "3" to zwyczajne chamstwo.

        Zapewniam Cię, że w swych odczyciach nie jesteś osamotniony (była na ten temat
        dyskusja w Radio Gorzów).


        > Marku prowadź !

        Chyba nie dam się długo namawiać ;)

        Swego czasu byłem szachistą szczecińskiego AZS-u

        Informacja to wielka sprawa. Proponuję zatem żebyśmy informowali się nawzajem o
        etapach załatwiania problemu oznakowania krajowej "3" (przynajmniej żaden
        zielonogórzanin, nie będzie opowiadał, że spiskujemy).
        Akcja poprawienia oznakowania drogi nr "3" nie jest akcją wymierzoną w Zieloną
        Górę, droga jest po prostu mylnie i niedbale oznakowana dlatego trzeba tą
        sytuacje zmienić.
        Obecnie oznakowanie nie odzwierciedla stanu faktycznego, 10 km za Szczecinem
        powinien być drogowskaz na Gorzów (sąsiednie miasto wojewódzkie), a nie na
        Zieloną Górę.
        Drogowskazy na Zieloną Górę powinny się dopiero w Gorzowie.


        Oto moje propozycje:

        1) po pierwsze można by się spytać oficjalnie zielonogórskiej dyrekcji dróg
        publicznych, kiedy ten problem będzie rozwiązany, sugerując, że nie chcielibyśmy
        być złośliwymi i upiedliwymi petentami (oczywiście już nie u nich),

        2) myślę, że jeżeli będą chcieli wyjść nam naprzeciw, to zrobią to szybko, jeżeli
        nie to możemy ten adres skreślić z planu korespondencji,

        3) można by wysłać podobny list do sejmiku, ale trzeba mieć świadomość, kto tam
        pracuje (może ktoś ma jakieś złudzenia, że ci ludzie są bardziej urzędnikami niż
        zielonogórzaninami),

        4) ktoś mógłby poszukać strony generalnej dyrekcji, adresów e-mail, telefonów,
        nazwisk... , nazw jakiś egzotycznych instytucji nadzoru (w Warszawie tam tego
        mnogo). Oczywiście można sprawdzić, czy poczta dociera, ale na początek uprzejmie
        zapytać (technika czołowego redaktora "Zetki"),

        5) nigdy za wiele uprzejmości, szczególnie w stosunku do największego miasta na
        zachodzie Polski (mowa o Poznaniu), można by spytać, czy oni przypadkiem nie mają
        podobnego zdania o oznakowaniu dróg zmierzających do Gorzowa Wielkopolskiego.
        Powiedz Irek, czy aby nie zyskaliśmy trochę sympatii w Poznaniu po wynikach
        referendum nad nazwą miasta ?

        6) (!) jestemy obecnie w takim ciekawym okresie, kiedy to na kilka miesięcy
        wybrańcy przypominają sobie o tych co ich wybrali (dokładniej to o tych, którzy
        ich może wybiorą) - głupio by było nie wykorzystać ich zainteresowania,

        7) ktoś "mocny w słowie" mógły napisać w Gazecie Lubuskiej ("listy, opinie,
        polemiki"). Nie liczcie na mnie, niestety ten czołowy zielonogórski dziennik mnie
        nie lubi,

        8) nie zapominajmy o krokach niestandardowych, podobnych jak list Irka ze Stanów
        (Irek zawsze ma jakiś gotowego pomysła)


        Jeszcze jedna uwaga na koniec: musimy się przygotować jak długodystansowiec. Na
        początku adresaci naszych listów będą myśleć, że nam się znudzi, potem sami się
        znudzą (zapomną), potem jakoś ich trafimy w delikatniejsze miejsce (zaboli,
        obudzą się), potem się na nas zdenerwują, nawet nakrzyczą, potem się obrażą, a na
        koniec powiedzą niech mają i się odpier... (to dobry czas na schłodzenie
        szampana).
        Pod koniec tego procesu możemy poprosić o wsparcie naszych parlamentarzystów.
        Myślę, że na nowych parlamentarzystów też będziemy pogli polegać...

        Prawdopodobnie bez Marcinkiewicza, Jędrzejczaka oraz lokalnych mediów, dalej
        byśmy z obrzydzeniem patrzyli na prognozę pogody.

        Do boju, liczę na Waszą pomoc, dajcie znać o postępach.
        Irek, chłopie, Ty też weź się do roboty :)
        • Gość: ROBERT Z Re: Działamy ? IP: 10.1.1.* / 217.96.65.* 12.08.01, 15:07
          Znam tylko adres do Dyrekcji w Zielonej Górze.
          Generalna dyrekcja dróg Publicznych
          - Oddział południowo - zachodni
          - Biuro w Zielonej Górze
          ul. Boh. Westerplatte 31
          65-950 Zielona Góra
          tel. 327 10 68
          fax. 325 34 68

          Tam można ewntualnie znaleźć namiary na Dyrekcję Generalną w Warszawie.
          Zresztą można zacząć od Zielonej Góry. Parę razy zadzwonić, wysłać trochę faxów
          i listów (nie mam niestety e-maila do nich)
          Ewentualnie można napisać do do LUW w Gorzowie do Wydziału Infrastruktury i
          Administracji Budowlanej (mają oni w stosunku do Dyrekcji Dróg jakąś
          podległość). Jeśli chodzi o Urząd Marszałkowski to sprawami drogownictwa
          zajmuje się Departament Gospodarki i Infrastruktury.
          W poniedziałek zadzwonię do Zielonej Góry i postaram sie o namiary na Warszawę.
          • Gość: Vaterlan Re: Działamy ? IP: *.kvz.tudelft.nl 12.08.01, 15:47
            Odwiedzcie strone http://www.gddp.zgora.pl/
            • Gość: Marek P. Re: Działamy ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 19:13
              Gość portalu: Vaterlan napisał(a):

              > Odwiedzcie strone http://www.gddp.zgora.pl/

              Dzięki za podpowiedź. Chyba nie robiłeś tej stron ? (takase)
              ... ale Twoja intencja, jest bardzo cenna, myślę, że gdyby choć jeszcze jeden
              dzielny zielonogórzanin przyłączył się do naszej akcji, wygraną mielibyśmy w
              kieszeni :)

              Pozdrawiam

              • Gość: seb Re: Działamy ? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 19:20
                Niestety nie udaje mi się wysłać poczty pod adres wskazany na stronie
                www.gddp.gov.pl. Zielonogóski adres też jest odrzucany przez serwer gazety.
                A jak wam idzie?
              • Gość: Vaterlan Re: Działamy ? IP: *.kvz.tudelft.nl 13.08.01, 19:27
                Nie, nie robilem tej strony. Nigdy bym sie pod takim przydactwem nie podpisal.
                Powodzenia w "krucjacie"
    • Gość: Marek P. Do Seb-a IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 23:40
      Biorę na siebie list (tradycyjną pocztą) do Dyrekcji Dróg w Zielonej Górze.

      Mam prośbę: napisz solidny tekst do Gazety Lubuskiej (mnie nie wydrukują, poza
      tych chciałbym skończyć tekst w obronie gorzowskich szpitali - męczę go już
      trzy tygodnie, a mam ciekawe materiały zza miedzy).

      Liczę na pomoc pozostałych forumowiczów, Seb jest konkretny, napisze jak
      należy.
      Kupię nawet brukowca z tym tekstem !
    • Gość: Jorn Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 217.11.141.* 17.08.01, 16:19
      Pragnąłbym zauważyć, że mylnie interpretujesz rolę drogowskazów: służą one
      mianowicie do informowania podróżnych, a nie do leczenia zakompleksionych
      matołów w rodzaju Marka P. Jest to normalna praktyka, że wybiera się kilka (nie
      kilkanaście, czy kilkadziesiąt) punktów na drodze i do nich kieruje się
      zainteresowanych (czyli kierowców). Dlatego też przy wyjeździe z ZG na trójce
      jest od razu drogowskaz na Jelenią Górę, chociaż po drodze jest jeszcze
      Legnica. Również drogowskazy przy wyjeździe na wschód z Poznania kierują nas na
      Warszawę i jakoś nie słyszałem o protestach z Konina... (może oni zajmują się
      ważnymi sprawami). Z kolei na zachodnim wylocie z waszego ukochanego Poznania
      jest drogowskaz na prawdziwą "metropolię": ŚWIECKO!!!

      Pozdrawiam
      • Gość: Marek P. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 21:58
        ... i tu też Cię pozdrawiam Jorn.
        Odwiedzaj nas częściej
        • Gość: Jorn Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 217.11.141.* 20.08.01, 10:09
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          > ... i tu też Cię pozdrawiam Jorn.
          > Odwiedzaj nas częściej


          Nie omieszkam, nigdy za wiele twórczej wymiany poglądów.

          Pozdrowienia dla Północy
    • Gość: wrc Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 20:21
      Gość portalu: Marek P. napisał(a):

      > Załatwimy tą sprawę z poszanowaniem prawa, nie będziemy przecież dewastować
      > tablic. Chuligaństwo zostawmy kibolom z południa.

      Sądziłem, iż niejaki Marek P. to osoba wykształcona i dobrze wychowana. Po
      przeczytaniu jednak powyzszego akapitu rodzi się podejrzenie, iż człek to prosty
      i nic dziwnego, że ostawia się ludźmi mu podobnymi

      • Gość: b.G. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.arcor-ip.net 21.08.01, 00:43
        Gość portalu: wrc napisał(a):

        > Gość portalu: Marek P. napisał(a):
        >
        > > Załatwimy tą sprawę z poszanowaniem prawa, nie będziemy przecież dewastowa
        > ć
        > > tablic. Chuligaństwo zostawmy kibolom z południa.
        >
        > Sądziłem, iż niejaki Marek P. to osoba wykształcona i dobrze wychowana. Po
        > przeczytaniu jednak powyzszego akapitu rodzi się podejrzenie, iż człek to prost
        > y
        > i nic dziwnego, że ostawia się ludźmi mu podobnymi

        Oj czlowieczku, czlowieczku podales cytat Marka P., i na podstawie jego
        stwierdzasz, ze jest to czlowiek prosty. Musisz zrozumiec, ze czlowiek
        madry wypowiada sie publicznie jezykiem zrozumialym (mozna powiedziec prostym, co
        nie oznacza prostackim. Ale to juz twoja dziedzina). I ten cytat to potwierdza.
        Moze wg. ciebie powinien Marek napisac wyklad naukowy?
        Czlowieczku, piszesz o braku wychowania Marka. Na jakiej podstawie to
        stwierdzenie? Przeciez w tym cytacie jest mowa o poszanowaniu prawa, a
        chuliganstwo ...pozostaje u toich kolegow. Czy Marek P. nawoluje do
        chuliganstwa, wandalizmu?!!!
        Twoja wrogosc zaslepia ciebie i wszedzie weszysz, szukajac mozliwosci
        postawienia zarzutow tego rodzaju; ci z polnocy to chamstwo i prostactwo.
        Najwiekszym zagrozeniem dla ciebie sa ludzie naprawde madrzy i majacy
        poparcie u innych. To ciebie boli, ze ci ludzie sa z polnocy i walcza w obronie
        znienawidzonego przez ciebie Gorzowa. Twoja nienawisc zaslepia ciebie do tego
        stopnia, ze znajdujesz rzeczy, ktorych po prostu nie ma, ale to juz psuje
        twoja koncepcje!!!
        Brawo Marek P.,ze piszesz w sposob nie dajacy przeciwnikowi zbyt wielu mozliwosci
        do konrataku. Swoim pokojowym nastawieniem wybijasz takich bojowniczych
        kontrachentow z fasonu. Nie wiedza jak Ciebie atakowac i za co krytykowac.
        Pozdrawiam Ciebie Marku!!! Tak trzymac!!! :-)))

        P.S. "Wroclawianinie", jezeli jestes prawdziwym Wroclawianinem odpowiedz, czy
        przypadkiem nie boisz sie, ze ZG znajdzie sie w twoim wojewodztwie?
        Oczywiscie w razie rozpadu lubuskiego.
      • Gość: Marek P. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:03
        Gość portalu: wrc napisał(a):

        > Sądziłem, iż niejaki Marek P. to osoba wykształcona i dobrze wychowana. Po
        > przeczytaniu jednak powyzszego akapitu rodzi się podejrzenie, iż człek to prost
        > y
        > i nic dziwnego, że ostawia się ludźmi mu podobnymi
        >

        Dzięki "wrc" (wcześniej Andrzeju i Stanisławie) za skróconą analizę mojej
        osobowości.
        Myślę, że niepotrzebnie się tak moją osobą przejmujesz.
        Na pewno nie zostanę wojewodą ani marszałkiem, mimo że Irek by mnie widział na
        takim stanowisku.

        Człek ze mnie prosty ? Wcale mi to nie ubliża, mam wstręt do krętaczy i oszustów.
        Dla mnie umowa to rzecz święta. Zielonogórska partnerka trochę za dużo zdrad się
        dopuściła.

        Tak na marginesie, to właśnie zwykły człek jest w stanie załatwić wielką sprawę.
        Majchrowskiego odesłali "skąd przybył" pracownicy gorzowskiego PKS-u.
        Wcześniej posłom i wielu ludziom wykształconym i dobrze wychowanym się ta sztuka
        nie udała.

        Naszego ziomka, zza wielkiej wody chciałbym zapewnić, że jak już inaczej nie
        będzie można, to daruje sobie omijanie jednoznacznych określeń.
        W wojsku byłem, tak więc słownictwo mam wzbogacone.
        Gotów jestem bronić Gorzowa swoją osobą, łącznie z formami, określanymi jako
        wypowiedzenie obywatelskiego posłuszeństwa.
        Myślę, że Gorzów ma jeszcze kilku takich miłośników.

        Są i tacy, którzy uważają, że Gorzowa trzeba bronić przed nami.
        Życzę im kolorowych lubuskich snów. Obudzą się jak zdrada dotknie bezpośrednio
        ich samych, ich miejsc pracy, ich zleceń...

        Po spotkaniu z Iwanem i Miłkiem straciłem nadzieję na kompromis. Oni mają nas
        gdzieś !
        Najgorsze jest to, że podobno wśród czerwonych jest to samo. "Ryba psuje się od
        głowy".
        • Gość: wrc Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 19:31
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):
          > Dzięki "wrc" (wcześniej Andrzeju i Stanisławie) za skróconą analizę mojej
          > osobowości.
          > Myślę, że niepotrzebnie się tak moją osobą przejmujesz.
          > Na pewno nie zostanę wojewodą ani marszałkiem, mimo że Irek by mnie widział na
          > takim stanowisku.
          >
          > Człek ze mnie prosty ? Wcale mi to nie ubliża, mam wstręt do krętaczy i oszust
          > ów.
          > Dla mnie umowa to rzecz święta. Zielonogórska partnerka trochę za dużo zdrad si
          > ę
          > dopuściła.
          >
          > Tak na marginesie, to właśnie zwykły człek jest w stanie załatwić wielką sprawę
          > .
          > Majchrowskiego odesłali "skąd przybył" pracownicy gorzowskiego PKS-u.
          > Wcześniej posłom i wielu ludziom wykształconym i dobrze wychowanym się ta sztuk
          > a
          > nie udała.
          >
          > Naszego ziomka, zza wielkiej wody chciałbym zapewnić, że jak już inaczej nie
          > będzie można, to daruje sobie omijanie jednoznacznych określeń.
          > W wojsku byłem, tak więc słownictwo mam wzbogacone.
          > Gotów jestem bronić Gorzowa swoją osobą, łącznie z formami, określanymi jako
          > wypowiedzenie obywatelskiego posłuszeństwa.
          > Myślę, że Gorzów ma jeszcze kilku takich miłośników.
          >
          > Są i tacy, którzy uważają, że Gorzowa trzeba bronić przed nami.
          > Życzę im kolorowych lubuskich snów. Obudzą się jak zdrada dotknie bezpośrednio
          > ich samych, ich miejsc pracy, ich zleceń...
          >
          > Po spotkaniu z Iwanem i Miłkiem straciłem nadzieję na kompromis. Oni mają nas
          > gdzieś !
          > Najgorsze jest to, że podobno wśród czerwonych jest to samo. "Ryba psuje się od
          >
          > głowy".

          1.Stanisław i wrc zgadza się, to ta sama osoba. Co do kojarzenia mnie z Andrzejem
          to jesteś w wielkim błędzie. Nie znam go ( a szkoda). Łączą nas podobne poglądy.
          2. Można o coś walczyć, można nie mnieć lub mnieć rację - zgoda. Forum służy do
          dyskusji i wyrażania poglądów przez różnych ludzi. Ale jak można kończyć swój
          wywód na określony temat słowami typu "kibol z południa" itp. Czy jest to
          poważne?????, czy świadczy o kulturze??? Czy w tej sytuacji można oczekiwać, że
          inni potraktują Cie poważnie i z szacunkiem. Z lektury FORUM zorientowałem się,
          że nie chcą publikować Twoich poglądów w Gazecie Lubuskiej - i mają rację. Sam
          siebie nie szanujesz i nie oczekuj, że inni obdarzą Cię szacunkiem. Ci, którzy
          ciągle Ci "kadzą" używają języka i form daleko odbiegającego od przyjętych
          obyczajów. Śmieszne i dla normalnego człowieka wstydliwe jest posiadanie takich
          popleczników. Ja bym się wstydził.
          3. Masz problem, chcesz usłyszeć opinię innych, zachowuj się z kulturą, nie
          obrażaj innych już na wstępie. Dla mnie nazewnictwo typu "kibol" kojarzy się z
          rozrabiactwem i nie jest symptomem na który należy się powoływać. My u siebie
          mamy trochę więcej dyscyplin sportowych i na wyższym poziomie i sprawdź, czy ktoś
          w dyskusjach powołuje się na "kiboli". To trochę taki "małomiasteczkowy" syndrom.
          4. Można być człowiekiem prostym w sensie pozytywnym i to nie przynosi ujmy.
          Można być prostym w sensie negatywnym (używanie określonego słownictwa,
          odwoływanie się do określonych grup hołdującym określonym zachowaniom itp. I
          takie prostactow miałem na myśli

          • Gość: b.G. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.arcor-ip.net 21.08.01, 23:18
            Do wrc
            Ja ciagle oczekuje na twoja odpowiedz. Powyzej pstawilem tobie konkretne
            pytanie.
            Do Marka P.
            Mysle, ze Ciebie rozumiem. Cale dotychczasowe zycie staralem sie przejsc z
            zachowaniem zasady nieuzywania przemocy. Niestety zycie potrafi czasami
            zrewidowac nasze poglady (rowniez bylem w wojsku, w tzw. ciekawych czasach) i
            czasami dochodzimy do wniosku, ze kulturalne okreslenia po prostu do
            niektorych nie docieraja. No coz trzeba wtedy uzyc okreslenia, ktore oni
            potrafia zrozumiec. Dotyczy to rowniez urzednikow, ktorych zbyt czesto
            przekonuja dopiero wielokrotnie powtarzane argumenty. Widze, ze sam masz
            juz z tym doswiadczenie. Sam sie przekonalem, ze czasami logiczne
            argumenty trafiaja wylacznie w "sciane" i pozostaje tylko "przylozyc" chocby
            w ... biurko.
            Widze , ze tacy "inteligenci", jak wrc szukaja w gorzowskich wypowiedziach nie
            sensu dyskusji, ale znalezienia mozliwosci wyszydzania, osmieszania ich
            autorow. Moze ponizajac innych chce sie sam dowartosciowac?
            Marek, pozdrawiam Ciebie i ciesze sie, ze Gorzow ma takiego Czlowieka.:)))
          • Gość: Marek P. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:50
            Gość portalu: wrc napisał(a):

            > Z lektury FORUM zorientowałem się,
            > że nie chcą publikować Twoich poglądów w Gazecie Lubuskiej - i mają rację.

            Nie wydrukowali dwóch moich polemik ze względu na to, że odbiegały one od
            poglądów na województwo prezentowanych przez szefostwo tej gazety. Nie jestem
            natrętem, dlatego sobie odpuściłem.
            Teraz już nie chcę prezentować u NICH swoich polądów. Kiepskie to dla mnie
            towarzystwo.
            Więcej o gazecie w wątku "ONI" z Gazety Lubuskiej.


            > Ci, którzy
            > ciągle Ci "kadzą" używają języka i form daleko odbiegającego od przyjętych
            > obyczajów. Śmieszne i dla normalnego człowieka wstydliwe jest posiadanie takich
            > popleczników. Ja bym się wstydził.

            Wiesz "wrc" dlaczego nie odpisałem na Twój ostatni mail ? Poznałem się na Tobie.
            Ubliżasz mi, jak widzisz, że nie wdaję się z Tobą w pieniackie dyskusje, obrażasz
            ludzi, o których nic nie wiesz. (!!!)

            Jestem pewny, że Ci, których aktualnie obrażasz nie są moimi poplecznikami, a
            ludźmi którym nie są obojętne losy naszego miasta.
            Ważne są SPRAWY, a nie PERSONY.
            • Gość: b.G. Hej wrc, obudz sie !!! IP: *.arcor-ip.net 22.08.01, 23:34
              Umiesz czytac?!!!
              Czekam w dalszym ciagu na twoja odpowiedz!!!
    • Gość: W Re: Drogowskaz na Gorzów IP: 10.1.125.* 28.08.01, 17:34
      .
      • Gość: Marek P. Re: Drogowskaz na Gorzów IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 22:10
        Do góry !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja