Dodaj do ulubionych

Polacy kontra Peerelczycy

23.11.09, 23:15
Nieco nuży mnie monotematyczność i styl narracji Sławka Wieczorka, ale z wątku o walce Racji z krzyżem wyłuskałem interesujący subwątek:

Polacy kontra Peerelczycy
slawek_wieczorek 21.11.09, 23:06 Odpowiedz
"To, że po wojnie wymordowano resztki
autentycznych elit i wychowano "wykształciuchów", sprawiło, że po tzw. odzyskaniu wolności (post)komuniści dwukrotnie wygrywali wybory parlamentarne, ich przedstawiciel pełnił dwie kadencje najwyższą funkcję w państwie, a lokalny sekretarz PZPR jest Prezydentem Gorzowa Wlkp.
Ja, Kłodawa, nicelus czy Hektor to Polacy.
Bernard, zetkaf, Jona, thebird1, surma_bojowa, ryszardr11 czy duckbuster to Peerelczycy."


Jestem świeżo po (nieco spóźnionej, przyznaję) lekturze "Eseju o duszy polskiej" autorstwa Ryszarda Legutki.

Nie wiem, czy Legutko czyta Wieczorka, czy Wieczorek Legutkę, niemniej irytujący w pierwszej chwili a potem zmuszający do refleksji podobny ton brzmi w obu wypowiedziach.
Prof. Legutko zauważa, że główny nurt opozycji w PRL akceptował sytuację, że naród polski przestał istnieć w 45 roku. Że naród ten (z sanacją, endecją, zabobonem i ciemnotą) to przeszłość, przynajmniej w takim sensie w jakim istniał do 45 roku. W PRLu zaś wykluło się jakieś społeczeństwo, przemielone, bez dawnych elit i obyczaju, peerelczycy właśnie.
Że ta mainstreamowa opozycja bała się powrotu owego przedwojennego narodu bardziej jeszcze, niż władzy PRLu.
I to co powstało po Okrągłym stole to obraz, ekstrapolacja tamtych lęków ludzi nowej władzy.
Zresztą pośrednio potwierdzał to sam Michnik (że bał się czarnej sotni).


Myślę, że to ciekawy temat do dyskusji, o ile nie zatupią go znowu jakieś dziewice konsystorskie.
Obserwuj wątek
    • slawek_wieczorek Re: Polacy kontra Peerelczycy 23.11.09, 23:50
      "Nie bójcie się tak Niemców, bo oni zabiją tylko wasze ciało.
      Bardziej bójcie się Sowietów, bo ci zabiją i ciało i duszę."
      Józef Piłsudski
      • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 07:00
        slawek_wieczorek napisał:
        > "Nie bójcie się .....

        * Religia jest dla ludzi bez rozumu.
        o Źródło: Str. 26 książki prof. Wacława Jędrzewicza Kronika Józefa
        Piłsudskiego, na podst. zapiski w dzienniku jego brata Bronisława

        * Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.
        o Opis: W czasie rozmowy z dziennikarzem o Miejscu Odosobnienia w
        Berezie Kartuskiej


        pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
        Może jeszcze parę cytatów ;P
    • Gość: Bernard Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: 139.142.19.* 24.11.09, 00:36
      Hey pyttacz,
      Faszysci, by upodlic i zniewazyc Zydow oznakowali ich gwiazdami
      dawida...
      Kazdy widzial kto jest Zyd, a propaganda faszystowska mowila i
      przypominala jak tych "oznakowanych" nalezy traktowac...
      Faszystow nie ma ale metody zostaly przejete przez rownie porabanych
      fanatykow i maniakow takich jak wieczorek...
      Wieczorek z uporem godnym faszystkowskiego aktywisty wynajduje
      ludzi, czasy, kraje...i przylepia im etykietki..
      Oczywiscie wspiera swoje idiotyczne akcje "cytatami" na przyklad z
      Pilsudskiego..
      Czy byly marszalek palnal cos takiego czy nie...nie ma znaczenia...
      Jak wieczorek podaje i Pilsudskiego nazwisko doczepione...to musi
      byc swieta prawda w imie Ojca i syna i...calej reszty...
      Kto zakwestionuje to zdrajca i komuch!
      Wieczorek i jemu podobnne pacany polityczno-religijne nawet nie
      zauwazyli, ze spoleczenstwo przejadlo sie juz ich
      durnymi "straszakami":'..
      Ze na etykietke wieczorka lub innego pacana "komunista" komus
      przyczepiona...nikt juz nie reaguje..
      Przejadlo sie...
      Ludzie lewicowcow sie nie boja...
      Ludzie wiedza ze to wlasnie szalencow udajacych katolikow nalezy sie
      bac..Nie tych ktorych oni wskazuja...
      "Peerelczycy" - to jeszcze jedna durna etykietka majaca niby na celu
      zdyskredytowac jakies osoby...
      Ciagle przypominanie tego, ze Jedrzejczak jest lewicowcem pozwala
      zalozyc ze Wieczorej i banda do ktorej nalezy Gorzowiakow za idiotow
      maja!!!
      Gorzowiacy wiedzieli i wiedza dokladnie kim jest Jedrzejczak...
      I dlatego na niego glosuja: To uczciwy czlowiek To dobry i uczciwy
      Prezydent.
      Tego nie zmieni zadna ilosc paszkwili pisanych w imie Ojca i Syna i
      calej reszty! przez wieczorka i jemu podobnych szalencow.
      Specjalnie tak pisze by uswiadomic wszystkim iz jest dla mnie
      oczywistym ze Wieczorek polityczna prostytucje uprawia kosztem Wiary
      i Kosciola.
      Oczywiscie faszystowscy zbrodniarze ktorzy wymordowali miliony ludzi
      to w/g Wieczorka "dobrzy" zbrodniarze...Ich nie nalezy sie bac...
      Oni na paskach przeciez mieli wykute "Bog z nami"...(Got mit uns)
      To dla Wieczorka chyba wystarczy ......
      Jak w imie boga...to sa dobrzy...
      Jak Bog byl z nimi to znaczy ze musieli byc dobrzy...
      Bac sie nalezy tych ruskich zbrodniarzy...- zdaniem Wieczorka
      Oni zabijali bez napisow "Bog z nami"...
      Wniosek: Wieczorek wierzy ze zbrodnie popelnione w imie Boga...to
      dobre zbrodnie...
      A jak mordowali "bezboznie" to bardzo zle...
      I to sa jaja...
      • slawek_wieczorek Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 03:15
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Ludzie lewicowcow sie nie boja...

        A więc Kazimierza Pużaka, który do stalinowskich oprawców
        wykrzyknął:
        - Nie będę przed wami zeznawać, boście nie są sądem prawdziwej
        Rzeczypospolitej.
        • Gość: Bernard Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: 139.142.19.* 24.11.09, 06:40
          Hey wieczorek,
          Przestan,
          Taskie okrzyki przed sadami wznosili komunisci i
          antykomunisci...Faszysci i antyfaszysci...Terrorysci ktorzy beda
          sadzeni w Nowym Yorku...tez butnie glosza ze sadu niewiernych nie
          uznaja...
          Typowe. Historia jest pelna sadowych kabaretow...
          Oczywiscie z tej "historii" wybiera sie tych ktorych sadowe okrzyki
          pasuja do sytuacji...
          Poza tym co lewica ma z komuna wspolnego? Istnieje w kazdym
          demokratycznym kraju i nich ich o zbrodnie komunistyczne nie
          posadza...
          Komuna to ekstrymalna wersja ruchow lewicowych tak samo jak faszyzm
          jest ektrymalna wersja ruchow patriotyczno-narodowych...ktory PiS
          reprezentuje...
          Jesli lewicowcow rownasz z komunistami to konsekwentnie powinienes
          pisowcow porownywac do faszystow.
          Oczywiscie obiektywizmu od maniakow takich jak ty
          :( oczekiwac nie mozna..
        • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 07:04
          slawek_wieczorek napisał:
          >...
          > - Nie będę przed wami zeznawać, boście nie są sądem prawdziwej
          > Rzeczypospolitej.

          Racja jest jak dupa, każdy ma swoją.

          * Opis: W czasie rozmowy z dziennikarzem o Miejscu Odosobnienia w Berezie
          Kartuskiej

          pl.wikiquote.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
          Może jeszcze parę cytatów ;P
      • Gość: login_t Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 09:00
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Hey pyttacz,
        > Faszysci, by upodlic i zniewazyc Zydow oznakowali ich gwiazdami
        > dawida...

        Wieczorek nie robi niczego gorszego niż Ty.
        Zostałem przez ciebie obrandowany mianem "pisowska szmata", znalazłem sie
        w jednej szufladzie ze Sławkiem i tłumem innych.
        Wkładanie ludzi do szuflad to nic groxnego, robili to faszyści, komunisci,
        Wieczorek, Bernard i ja.
        Szufladowanie to sposób oswojenia świata, uporządkowania go. Nie ma w tym
        niczego groźnego.

        Z tymi Plakami - Peerelczykami to oczywiście nie jes kwestia genetyczna
        tylko mentalna.

        Polskośc raczej nie jest punktem odniesienia.
        Powstańcy warszawscy umierali w beznadziejnej walce o wolność a teraz ich
        wysiłek jest dezawuowany.
        W 20leciu, adekwatnie, powstańców styczniowych traktowano z atencją.
        Patriotyczne manifestacje, któe niedawno nie miały swojego miejsca w
        Gorzowie - teraz określane są przez Surmę jako biegunka patriotyczna, a
        Żannie chce się na ich widok żygać.
        Ani Surma ani Żanna nie są punkami jak Hiro czy chłopkami-roztropkami,
        których na tym forum wielu.
        • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 09:13
          Gość portalu: login_t napisał(a):
          > Powstańcy warszawscy umierali w beznadziejnej walce o wolność a teraz ich
          wysiłek jest dezawuowany.

          Pytanie, czy ty też wchodzisz na drogę bezpośrednio przed rozpędzoną
          ciężarówkę, czy uważasz kogoś takiego za głupca ?

          Pytanie, czy trzeba dojść do ściany aby zobaczyć że jest ściana ?

          PS Nadzieja, jak mówią, matką mało kumatych ;>
        • Gość: Bernard Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: 139.142.19.* 24.11.09, 22:21
          Hey login,
          Zdaje mi sie ze zaczynamy sie troszke rozumiec..
          O to mi caly czas chodzi...
          Atakujac Wieczorka tak jak to robie to nic innego jak leczenie tego
          polfaszysty z matka boska w klapie jego wlasna medycyna..
          Poowijali sie, psia krew, w choragwie, wizerunki i cytaty w dloniach
          i swietych udajac depcza wszystko i wszystkich w imie Ojca i Syna i
          calej reszty... I poniewaz w imie Ojca i syna i calej reszty to
          robia...czuja sie bezkarni...
          Wieczorek dostaje ode mnie dokladnie to samo co daje innym.
          Nie bede tego pol-faszysty glaskal!!!
          Bez znaczenie kto go blogoslawi.
          Wieczorek rozpoczal swoja krucjate przeciwko Polakom i Gorzowiakom.
          Jamu po prostu odpowiadam jezykiem ktory rozumie.
          Jest zbyt glupi i prostacki by samemu to stworzyc...Ktos tego pieska
          polityczn-religijnego wypuscil na ulice i kaze szczekac...
          Ja sie kundlami nie przejmuje..Buty nie tylko sluza do chodzenia..
          :):)
    • zetkaf Chyba polaczkowie i peerelczycy ;) 24.11.09, 04:40
      > ród polski przestał istnieć w 45 roku. Że naród ten (z sanacją,
      Skoro przestal istniec narod polski, to znaczy, ze nie Polacy, a
      Polaczkowie, ktorzy z patriotyzmu zrobili sobie szmate do
      po...dcierania du... albo do powiewania na wietrze ;)

      Ja juz powiedzialem: Rosja, Prusy i Austria podzielily Polske na trzy
      czesci, teraz polaczkowie dziela ja ponownie... a komu potem oddadza?
      Pytajcie ich, nie mnie...
    • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 09:19
      pyttacz napisał:
      >
    • blic Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 11:59
      No to ja przewrotnie trzy bez atu:

      Różowi wygrali dwukrotnie nie ze względu na egzaltacje o
      wykształciuchach, ale ze względu na to, że populacja wzrasta, ale
      sumatyczna pula IQ pozostaje taka sama.
      Jest to oczywiście określenie wektora w kontinuum, nie aksjomatu
      binarnego z cyklu "nas nie przekonają, że czarne jest czarne." :)

      Co do Legutki, warto zadać sobie pytanie czy sanacja, endecja i
      pozostałe wymienione stanowiły elity drugiej RP.
      Odnoszę wrażenie, że co najwyżej drobną część. :))
      "Elita" to burżuazja - umiarkowani. Ewentualnie z drobnymi
      wychyleniami konserwatywnymi lub liberalnymi.

      Z innej mańki, ciężko powiedzieć jak oficerowie zastrzeleni w
      Katyniu zareagowaliby np. na działalność Kuklińskiego.
      Noblesse oblige, nawet w chlewie. W tym przypadku oczywiście
      chodzi konkretnie o nobile verbum.
      Być może nie mieliby takiego dylematu, bo wcześniej już postradaliby
      życie z rąk siepaczy UB.
      Aczkolwiek czy możemy być pewni, że nie zachowaliby się jak państwo
      Kaczyńscy?
      • blic Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 12:03
        > sumatyczna pula

        Się znaczy sumaRyczna, prawda...
        • Gość: Bernard Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: 139.142.19.* 24.11.09, 18:33
          Hey,
          Urodzilem sie w PRL i w PRL spedzilem wiekszosc mojego zycia...
          Zadnego wyboru...Jak wszyscy inni.
          Mam sie tego wstydzic?
          Jesli tak uwazasz Wieczorek to mam dla ciebie niespodzianke:
          Jestem dumny !
          Podoba sie?
          Dobrze..
          Nie podoba?
          Przyzwyczaj sie pacanie..
          Taka intymidacja na mnie nie dziala.
          Znowu pacan Polakow dzieli.
          Mam sie obawiac ze zostane przez to oznakowany "prl-czykiem"?
          Do diabla z Wieczorkiem i jego pisowskimi akcjami.
          A poza tym Wieczorek proponuje coraz to nowe "slowka" ktore
          oczywiscie rozszezaja grono "zlych" Polakow..
          Najpierw straszyl i znakowal ludzi mianem "komunisci"..
          Pozniej gdy lista mu sie zawezila rozszerzyl ja o neo-komunistow, a
          teraz juz cale spoleczenstwo z PRL zwiazane okresla PRL-czyki...
          Juz chyba dalej pojsc nie mozna.
          Eh tam, mozna...Nienawisc Wieczorka nie ma limitow...
          Wszyscy to niewierni szubrawcy..Tylko on czuwa.
          I to sa jaja.
    • klin Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 18:29
      Powstaje ważkie pytanie, jak odróżnić Polaka od Peerelczyka? Wbrew pozorom, nie jest to zadanie łatwe. Według nielicznych naukowców Polak jest nieco roślejszy i bardziej harmonijnie zbudowany, jednak badania empiryczne dowodzą, że i wśród Polaków zdarzają się osobniki o miernym wzroście i pokracznej sylwetce. Niektórzy badacze twierdzą, że Polak ma nieco jaśniejszą karnację. Ma to się wiązać z większą popularnością środków higieny w populacji Polaków, jednak brak szczegółowych badań na ten temat.

      Bardziej przekonujące są hipotezy dotyczące różnic w postawie Polaka i Peerelczyka. Polak jest zazwyczaj wyprostowany, z rękami spokojnie ułożonymi wzdłuż tułowia, z głową nieco uniesioną i wzrokiem jasnym i pewnym. Peerelczyka poznamy po tym, że ma lekką tendencję do garbienia się, ręce często są w ruchu, natomiast wzrok ma rozbiegany. Peerelczyk nigdy nie patrzy prosto w oczy, a jeśli już, to stanowi to poważne ostrzeżenie: mamy do czynienia z typem bezczelnego Peerelczyka, który może być niebezpieczny.
      • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 19:53
        klin napisał:
        >Polak jest zazwyczaj wyprostowany, z rękami spokojnie ułożonymi wzdłuż tułowia,
        z głową nieco uniesioną i wzrokiem jasnym i pewnym.

        Tak na obrazku wygląda Gorilla alibo Pitekantropus, szczególnie
        te długie spokojnie, luźno zwisające łapska w czasie marszu, czoło nie tknięte
        żadną myślą - kontynuować ;/
        • Gość: Bernard Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: 139.142.19.* 24.11.09, 22:24
          Hey menel,
          Moze ty i wredny...ale na pewno zabawny...
          Dobre!
          :)
          • Gość: Nedza Jan Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 23:14
            Ja ciągle uważam,że jeśli ktoś tak wyraźnie się opowiada przeciw
            komunie,bierze odpowiedzialność za wszystko co się wydarza potem.
            Za Stocznie i Cegielskiego też!
            Mnie nie interesuje pogląd reprezentującego statystyczną mniejszość -
            upasionego,na stanowisku,który nam tu opowie o swoim Volvo czy cóś.
            Mnie interesuje los tych niemających dostępu do internetu,tracących
            pracę,tych potencjalnych samobójców z braku środków do życia i tych
            co już wiedzą,że jedzenie,ciepły dom i brak długów im by wystarczył.
            • zetkaf Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 04:37
              > Ja ciągle uważam,że jeśli ktoś tak wyraźnie się opowiada przeciw
              > komunie,bierze odpowiedzialność za wszystko co się wydarza potem.
              > Za Stocznie i Cegielskiego też!
              Jesli uwazasz, ze komunistyczne "ruble transferowe", i komunistyczne
              podejscie do pracy nie mialy wplywu na Stocznie... no coz... wierz
              sobie dalej, ze komuna byla piekna...
              • Gość: Nedza Jan Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 10:01
                Jestem daleki od gloryfikowania komuny.
                Jednak nie zgadzam się z totalną krytyką i budowaniem obrazu nie
                zgodnego z prawdą.
                To nie było tak,że jadąc tramwajem do pracy w Stilonie człowiek
                musiał cały czas rozglądać się za donosicielami i kapusiami zanim
                coś powiedział. W tej sprawie niec się nie zmieniło. Nadal
                mówię,że"do dupy jest",tyle tylko,że nie jest to w tramwaju do
                Stilonu bo mojego Stilonu już nie ma.
                Zmieniło się jedno: Totalna krytyka rządzących. Każdy z nich jest
                głupi,złodziej i ostatni drań.
                Kiedyś było to nie do pomyślenia.Ktoś wypowiadajacy takie opinie o
                ministrze czy premierze budziłby duże zdziwienie i podejrzenie o
                stan zdrowia. Nie ze względu na determinację w wyrażaniu opini tylko
                naruszenie zwyczajów i dobrego wychowania.
                Jest jeszcze podtekst wszystkiego: Czy stoczniowcom (byłym!) jest
                nareszcie dobrze? Bo powinni byc szczęsliwi - wreszcie mają to o co
                walczyli.
                Oczywiście,jak komuś brakuje na życie - może wziąć kredyt!Banków ci
                u nas dostatek!

                Wieczorek powinien się zastanowić czy krytyka "komuny" jest jeszcze
                na miejscu. Bardziej do przyjęcia w tej sytuacji jest
                Bujakowe "Przepraszam za Solidarność".
                I tyle.
                • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 10:17
                  Gość portalu: Nedza Jan napisał(a):
                  > Zmieniło się jedno: Totalna krytyka rządzących. Każdy z nich jest
                  > głupi,złodziej i ostatni drań.
                  > Kiedyś było to nie do pomyślenia.Ktoś wypowiadajacy takie opinie o
                  > ministrze czy premierze budziłby duże zdziwienie i podejrzenie o
                  > stan zdrowia.

                  Ludzie po prostu widzą brak kwalifikacji i kompetencji u premiera i ministrów
                  conajmniej(!) dwóch ostatnich rządów (PiS i PO) a zauważają wyłącznie "parcie
                  do dożywotniego zajęcia fotela"

                  >Nie ze względu na determinację w wyrażaniu opini tylko naruszenie zwyczajów i
                  dobrego wychowania.

                  Naruszysz zwyczaje i dobre wychowanie jak Ci bida zajrzy do gara ;/
                  i co, wtedy znowu kryterium uliczne z przywódcami na czele, umykającymi przed
                  wku...onym tłumem ;))

                  Odrzucanie "wierchuszki" odbywa się jeszcze werbalnie, nic się nie dzieje ale
                  przyjdzie momemt że ludzie zmilkną a potem zaczną się śmiać, wiesz co będzie
                  następnym etapem ... - wtedy nikt się nie bawi w dobre wychowanie.
                  Następuje zdziwienie u "władzy": sraliśmy im równo na głowę całe lata, a
                  raptem, jak zaczęliśmy uklepywać, to się zbuntowali ;/
                  • Gość: Nedza Jan Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 14:54
                    Jak to czytam, przypomina mi się "Marsz Głodu" w Łodzi. Zdominowany
                    przez grubsze panie z Przemysłu Lekkiego.
                    Panie,które po likwidacji łódzkich Fabryk przeszły z powodu biedy
                    do "innej pracy",potem wykończone konkurencją na ulicy i warunkami
                    niewdźęcznego zajęcia,gdzieś poznikały...
                    Można o tym nie pamiętać. Można.Można wszystko wykreślić z pamięci
                    dla lepszego samopoczucia.
                • zetkaf Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 16:10
                  > Zmieniło się jedno: Totalna krytyka rządzących. Każdy z nich jest
                  > głupi,złodziej i ostatni drań.
                  No coy, Polaczkowie sie rozbestwili, bo wreszcie mozna cos
                  powiedziec. Rzadzacy za komuny byli tak samo glupi, zlodzieje i
                  ostatni dran, ale nie mozna bylo tego mowic. A jak ktos cos takiego
                  powiedzial, to wszyscy nagle udawali, ze mysla inaczej, i z takiego
                  oszukiwania, oszukiwali takze siebie. A teraz - ktos rzuci
                  populistycznym tekstem, to wszyscy z checia sie dolacza. A ze sama
                  wypowiedz jest glupia - eee tam, my jestesmy madrzy, oni sa glupi...

                  > Jest jeszcze podtekst wszystkiego: Czy stoczniowcom (byłym!) jest
                  > nareszcie dobrze? Bo powinni byc szczęsliwi - wreszcie mają to o co
                  > walczyli.
                  No coz, piramida potrzeb Maslowa sie klania. Kiedys mieli potrzeby
                  fizjologiczne zaskojone, to sie spolecznych zachciewalo (wolnosci),
                  gdy teraz fizjologiczne nie sa zapewnione (jedzenie), to ta wolnosc
                  szczescia nie przynosi...
                  • Gość: Nedza Jan Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 21:26
                    Są pewne prawidła zaspakajania potrzeb:
                    Najpierw zaspokojone powinny czy też muszą być potrzeby podstawowe -
                    picie,jedzenie,ciepło, sucho(dach nad głową),potem dopiero myśli się
                    nad jakością tego picia,jedzenia,mieszkania zapewniającego to sucho
                    i to ciepło.
                    Potem przychodzi czas na zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa czy
                    odczucia wolności.
                    Jeśli nie mając zaspokojonych potrzeb podstawowego rzędu sięgasz po
                    potrzeby rzędu wyższego,natrafiasz na kłopoty i rozterki jak
                    przysłowiowy "wolny najmita".
                    Swoją drogą:
                    Pierwszej i podstawowej potrzeby nie wymieniłem choć wszyscy uważają
                    ją za bezwzględnie najważniejszą. Zaspakaja ją jedno z dóbr
                    wolnych.To powietrze i możliwość zaczerpnięcia następnego oddechu.

                    I na koniec:
                    Jeśli się ludzi nauczyło pisać i czytać, dyskutować, nie należy się
                    dziwić,że domagają się lepszego życia.
      • Gość: login_t Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 23:00
        Peerelczyk właściwie nie lubi PRLu. To znaczy, wczasy w FWP były znakomite, i elektryfikacja, i likwidacja analfabetyzmu, i telewizor w każdym domu - o, to było niezłe.
        Gdzie tam za sanacji telewizory.
        Ale Peerelczyk nie lubi kolejek i cenzury, i ruskiej dominacji.
        Czasem w tych kolejkach zawiązywały się przyjaźnie sąsiedzkie a kabarety i tak robiy sobie jaja z cenzury, to było fajne...

        Teraz za to Peerelczyk nie lubi zbyt stanowczych opinii.
        Stawianie radykalnych tez cechuje ludzi bez obycia i wykształcenia. Do dobrego tonu należy moderowanie głosu i opinii.
        Brzydzi się Peerelczyk biegunką patriotyczną

        Okropnie się brzydzi, do zrzygania wręcz.
        • klin Re: Polacy kontra Peerelczycy 24.11.09, 23:14
          > Stawianie radykalnych tez cechuje ludzi bez obycia i wykształcenia.
          > Do dobrego tonu należy moderowanie głosu i opinii.

          Dobry ton to raczej domena Polaków. Peerelczyk usiłuje posługiwać się językiem Polaków, jednak nie jest w stanie dochować czystości tego języka. Największy autorytet wśród badaczy peerelczykostwa, prof. dr hab. Ryszard Legutko, nie pozostawia wątpliwości:

          „Jarosław Kaczyński jest człowiekiem kulturalnym, dobrze wykształconym i dobrze wychowanym, w jego otoczeniu obowiązują dobre maniery. W PO nie wytrzymałbym ani pięciu minut z powodu wulgarności w języku i buractwa w zachowaniu grupy przywódczej” (Polska The Times 2009-10-19).

          Buractwo! To właśnie główna cecha Peerelczyka. Składają się nań wulgarność języka i brak dobrych manier.

          Pozwolę tu sobie na pewną uwagę o charakterze utylitarnym. Kryterium buractwa należy stosować ostrożnie, z uwzględnieniem zasad naukowej dialektyki. Przykładowo, zwroty „spieprzaj, dziadu” czy „ta małpa w czerwonym” nie mogą być rozpatrywane w kontekście buractwa, jako że są one oczywistym przejawem zdrowego poczucia humoru Polaków, którego brak Peerelczykom.
          • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 00:34
            klin napisał:
            ...
            > Pozwolę tu sobie na pewną uwagę o charakterze utylitarnym.
            ...

            Uwagi rzeczywiście utility ;/ Liczysz na jakieś stanowisko w rządzie Jarusia
            BezKontowcaBankowego czy tylko w strukturach lokalnych ;)
            Skończysz tak jak LegutkoCudnyWazeliniarz, ostatecznie w d.. kopniety przez
            twojego PszennegoJarusia i to nie za głupotę, co było by do przyjecia, tylko za
            głupstwo ;/

            Wazelina przez ciebie użyta, już była używana więc śmierdzi drugą stroną
            przewodu pokarmowego ;P
            • blic Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 09:55
              wredny_menel napisał:

              > twojego PszennegoJarusia

              Wredny menelu, psujesz zabawę. Zdajesz się nie doceniać
              wyrafinowanej ironii zaprezentowanej przez Klina.
              • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 10:19
                blic napisał:
                > Wredny menelu, psujesz zabawę. Zdajesz się nie doceniać
                > wyrafinowanej ironii zaprezentowanej przez Klina.

                Jak "wisz" mój drogi, czasem brzytwą czasem siekierą ;P
          • Gość: login_t Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:27
            klin napisał:

            > zwroty „spieprzaj, dziadu”

            :))))
            Takie argumenty z naftaliny???

            Jak tylko powalczę z xls który na mnie oczekuje rozglądnę się za jakimś
            autorytetem w dziedzinie badania polakostwa.
            • klin Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 15:45
              To Twój wątek i autorytet wskazany przez Ciebie. Cytat jak najbardziej
              adekwatny, ja tylko pozwoliłem sobie na komentarz. Jeśli chciałbyś do tego
              podejść uczciwie, musiałbyś znaleźć moje autorytety w dziedzinie dzielenia ludzi
              na lepszych i gorszych. Nie szukaj, takich nie ma.
      • Gość: login_t Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:23
        klin napisał:

        > Powstaje ważkie pytanie, jak odróżnić Polaka od Peerelczyka?

        Peerelczyk jest w zasadzie wierzący.
        Niepraktykujący, zbyt wiele rzeczy w Kościele go denerwuje. Stare babcie
        przepychające się do ławek, hipokryzja Katolików, fasadowość wiary...
        Peerelczyk jednak czasami chodzi do Kościoła, nawet daje na tacę. Jak
        umarł Nasz Papież Peerelczyk przystąpił do komunii, wszyscy przystąpili w
        miejscu w którym stał. Ale potem uswiadomił sobie, że powiniem pójść do
        spowiedzi. A do spowiedzi nie pójdzie, bo nie będzie opowiadał swoich
        tajemnic jakiemuś chłystkowi, który pewnie ma babę na boku albo
        podszczypuje dziewczynki.

        Nie uważa też, że wiarę należy traktować zbyt serio. W Biblii jest wiele
        opowieści z róznych kultur, to nasze światowe dziedzictwo. Już taka
        eucharystia nie może być przecież ciałem Chrystusa, to jakieś bzdury.
        Ostatnio w Białymstoku nieźle się wygłupili...
        • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 09:37
          Gość portalu: login_t napisał(a):
          > Nie uważa też, że wiarę należy traktować zbyt serio. W Biblii jest wiele
          opowieści z róznych kultur, to nasze światowe dziedzictwo. Już taka eucharystia
          nie może być przecież ciałem Chrystusa, to jakieś bzdury.

          Typowe rozważania dupeerelczyka ;)

          [Prawdziwych Polaków juz nie ma, to fakt, więc przychylam się do obserwacji że
          być może istnieją peerelczycy ale w takim razie cała reszta to dupeerelczycy -
          ludzie z lubością zajmujący się duperelami ;/ ]
          https://forum.gazeta.pl/forum/w,58,103417158,103476653,Re_PRL_gorszy_od_zaborow.html

          Zajmij się lepiej tym XLS-em, może opanujesz wreszczie podstawowe narzędzia
          PH-przedstawiciela handlowego i tylko tego kitu jak powyżej mi nie wciskaj, u
          mnie nawet per rectum toto nie chce wejść
          • Gość: emsiziomal Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:44
            w_M:
            Zajmij się lepiej tym XLS-em, może opanujesz wreszczie podstawowe
            narzędziaPH-przedstawiciela handlowego i tylko tego kitu jak powyżej mi nie
            wciskaj, u mnie nawet per rectum toto nie chce wejść
            ---------------------------------------------
            Jeśli nie dajesz rady per rectum......pokombinuj i dla odmiany pomyśl. To
            przyjemniejsze choć niełatwe.
            "Dla mienia" " u mienia" to taka sama forma (błąd) jak "na mieście"...rusycyzm
            sie to nazywa. Scheda po peerelu!
            • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 25.11.09, 09:55
              Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
              > "Dla mienia" " u mienia" to taka sama forma (błąd) jak "na mieście"...rusycyzm
              sie to nazywa. Scheda po peerelu!

              W żywym języku ważne żeby było komunikatywnie a czasem nawet dosadnie -
              przeznaczone jest dla pewnego docelowego kręgu odbiorców ;)
              Rozumiem że anglicyzmy tolerujesz "dokładnie" w przeciwieństwie do rusycyzmów.
              Zawsze na forum wyłażą anty-mendy z zacięciem polonistycznym które jedyne co
              mają do powiedzenia to wtręty gramtyczno-stylistyczne, cóż trzeba im to darować
              - każdy człowiek zatrzymuje się w końcu na jakims poziomie rozwoju - żeby nie
              było niejasności - ja także ;/ ;/
        • e_werty Re: Polacy kontra Peerelczycy 27.11.09, 11:23
          podszczypuje dziewczynki

          ... taaaa... dla jaj?
    • slawek_wieczorek PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 00:49
      Co rusz słyszymy o nawoływaniach o obronę nazw ulic, którym
      patronują twórcy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Nie milkną echa
      głosów apologetów pomników czy cmentarzy żołnierzy radzieckich.
      Czy w I Rzeczypospolitej znalazł się choć jeden niesprawiedliwy mąż,
      który nawoływałby od budowy pomnika króla Karola Gustawa?
      Albo czy w II Rzeczypospolitej znalazł się choć jeden pożyteczny
      idiota (określenie Włodzimierza Lenina), który broniłby miejsc
      pamięci carycy Katarzyny II?
      • wredny_menel Re: PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 01:11
        slawek_wieczorek napisał:
        > Co rusz słyszymy

        Zapewniam Cię, My nie słyszymy -
        a że tobie dołączyły się jeszcze jakies omamy słuchowe to wyłącznie twoja sprawa ;>

        Który zabór wolisz, chyba rosyjski - jak by po tobie przeleciała sotnia kozaków
        z nahajami to szybko zmienił byś zdanie - o ile by ci jeszcze trochę życia
        zostało ;>
        Ponadto wyprawa na piechty na Sybir - na kibitkę nie radzę liczyc bo na
        szlachetnie urodzonego to ty mi nie wglądasz, dała by ci trochę zajęcia a jak
        byś strażnikowi bredni naopowiadał - to miałbyś darmowe ćwiczenia z
        wykorzystaniem knuta ;)
      • zetkaf Re: PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 04:40
        > Albo czy w II Rzeczypospolitej znalazł się choć jeden pożyteczny
        > idiota (określenie Włodzimierza Lenina), który broniłby miejsc
        > pamięci carycy Katarzyny II?
        Panie Wieczorek, zapewne mowi cos Panu nazwa "Petersburg", albo zdaje
        sie inaczej Leningrad, jesli sie nie myle? Miasto, w ktorym
        "wystrzelila Aurora".
        Radze je zwiedzic, i zobaczyc efekty "niszczenia" pamiatek po carach
        - jakos sie ostaly, czego nie mozna powiedziec o polskich pamiatek po
        komunizmie... Ale co tam, bronic nikt ich nie bronil, tylko tez nie
        bylo przed czym, bo tam zaden lokalny Wieczorek nie obalal pomnikow
        ;)
        • Gość: login_t Re: PRL gorszy od zaborów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:02
          zetkaf napisał:

          > Panie Wieczorek, zapewne mowi cos Panu nazwa "Petersburg",

          Zetkaf, znowu nie wiesz na co odpowiadasz.
          Wieczorek napisał, że w II RP (czyli w Polsce) nikt nie czcił carów, a ty,
          że Petersburg sie nazywa Petersburg.
          Poza wszystkim Petersburg na razie jest w Rosji, a to inny kraj niż Polska.

          Pamiatki po carach w Rosji "się ostały" tak jak u nas groby na Wawelu czy
          kolumna Zygmunta.

          W Polsce poniszczono pomniki czerwonych morderców, bo ci niszczyli Polskę.
          W Rosji pamięć czerwonych morderców czci sie dalej, mniej oficjalnie, bo
          ci zrobili z Rosji supermocarstwo.

          Hitler zrobił z Niemiec supermocarstwo i, per analogiam, Niemcy mogliby
          zachować jego pomniki tu i ówdzie, w Berchtesgaden albo pod piwiarnią w
          Monachium - tak jak "ludzie radzieccy" trzymają Stalina w Gori.
          • wredny_menel Re: PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 09:22
            Gość portalu: login_t napisał(a):
            > Hitler zrobił z Niemiec supermocarstwo i, per analogiam, Niemcy mogliby
            zachować jego pomniki tu i ówdzie, w Berchtesgaden albo ...

            Niemcy nie mogliby, Amerykanie od razu wyburzyli do gołej ziemi wszystkie
            "pamiątki" po Adim, te których nie wykończyło lotnictwo załatwiły buldożery ;P

            Prawdziwych Polaków juz nie ma, to fakt, więc przychylam się do obserwacji że
            być może istnieją peerelczycy ale w takim razie cała reszta to dupeerelczycy -
            ludzie z lubością zajmujący się duperelami ;/

            Zawsze intrygujące było dla mnie pytanie czy lepiej:
            -być ateistą czyli postkatolikiem w czystej postaci,
            czy też
            -być katolikiem - czyli postpoganinem w czystej postaci
            Jak myślicie, który stoi wyżej w rozwoju intelektualnym ;)
            bo w emocjonalnym, to od razu widać na tym forum ;/
            • Gość: emsiziomal Re: PRL gorszy od zaborów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:35
              w_m napisał:
              Zawsze intrygujące było dla mnie pytanie czy lepiej:
              -być ateistą czyli postkatolikiem w czystej postaci,
              ------------------------------------------------------------------
              Ateizm jest nurtem, który powstał wcześniej niz chrześcijaństwo (o katolicyzmie
              jeszcze nikt wtedy nawet nie myslał), zatem twoje fascynacje quasi filozoficzne
              , oparte sa na złych założeniach.
              Wprowadzasz pojecie "czysta postać"...to ktoś umyty czy coś na wzór "czystej formy"?
              • wredny_menel Re: PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 09:46
                Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
                > Ateizm jest nurtem, który powstał wcześniej niz chrześcijaństwo (o
                katolicyzmie jeszcze nikt wtedy nawet nie myslał), zatem twoje fascynacje quasi
                filozoficzne, oparte sa na złych założeniach.

                To było w ujęciu rozwoju osobowego współczesnej jednostki Homo Sapiens a nie o
                ujęcie historycznym ;/

                > Wprowadzasz pojecie "czysta postać"...to ktoś umyty czy coś na wzór "czystej
                formy"?

                To tak jak z klinicznym przypadkiem chorobowym ;) - może być
                że umiera na grypę ale na tle zmniejszonej odporności w wyniku
                posiadania HIV, czego przypadek niedawno mieliśmy ;/

                Ludzki wirus niedoboru odporności, HIV
                pl.wikipedia.org/wiki/Wirus_zespo%C5%82u_nabytego_braku_odporno%C5%9Bci
              • Gość: emsiziomal Wszyscy jesteśmy peerelczykami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:51
                Każdy, kto przed 80 rokiem edukował sie w szkołach i żył w systemie , do tej
                pory nie wyzbył się tego co w nas system zaszczepił.
                Mozna być prawicowcem bardziej prawym od Pospieszalskiego, czy liberałem
                twardszym od Balcerowicza. To w nas tkwi. I chyba nie ma w tym niczego złego ,
                jesli oczywiście jesteśmy w stanie ruszyć tym co mamy pod sufitem. Może
                trywializuję ale Pawlak (Kaźmirz) miał rację, ze Polacy dzielą sie na mądrych i
                tych drugich.....to najwłasciwszy podział i najbardziej uniwersalny.
                Ci, którym nie dane było zaczerpnąć ze zdroju socjalizmu (roczniki 89+ ) peerel
                odziedziczyli w genach od nas...ale to pokolenie neostrady juz jest i CAŁKIEM
                INNA opowieść !
                • wredny_menel Re: Wszyscy jesteśmy peerelczykami. 25.11.09, 10:03
                  Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
                  > Ci, którym nie dane było zaczerpnąć ze zdroju socjalizmu (roczniki 89+ )
                  peerel odziedziczyli w genach od nas...ale to pokolenie neostrady juz jest i
                  CAŁKIEM INNA opowieść !

                  Pokolenie Neostrady, gdyby żyło przed 89', zapisałoby się, w ramach wyścigu
                  szczurów, w całości do PZPR-u.
                  Nie wyobrażam sobie Pokolenia Neostrady, w czerwcu 56', grudniu 70', sierpniu
                  80' po innej stronie niż ZOMO ;(

                  Całe to pokolenia daje ciała, nazywam je więc dupeerelczykami,
                  ludźmi czekającymi że gorące kasztany z ognia wyciagnie za nich kto inny ;/
                  • Gość: emsiziomal Re: Wszyscy jesteśmy peerelczykami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 10:05
                    w_m:

                    Całe to pokolenia daje ciała, nazywam je więc dupeerelczykami,
                    --------------------------------
                    Myślę, że generalizujesz .....
                    • wredny_menel Re: Wszyscy jesteśmy peerelczykami. 25.11.09, 10:26
                      Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
                      > w_m:
                      >
                      > Całe to pokolenia daje ciała, nazywam je więc dupeerelczykami,
                      > --------------------------------
                      > Myślę, że generalizujesz .....

                      Nie traktuj tego zbyt osobiście ;)

                      -Wtrącenie, nie tak znowu nieistotne ;):

                      W Polsce, w każdej branży:
                      90 % - partacze ;/ - idealne środowisko dupeerelczyków ;)
                      9 % - wyrobnicy ;/
                      0,9 % - rzemieślnicy ;)
                      0,1 % - artyści ;D

                      ale w niektórych branżach, wysoce skomercjalizowanych ;/ jak min. lecznictwo, z
                      powodów merkantylnych występuje zaburzenie składu gdyż dopływają chętni o
                      jednoznacznej orientacji materialnej - z tego powodu kryterium fachowości jest
                      zakłócone a liczba partaczy-dupeerelczyków sięga 99,9% i więcej ;/
                      • Gość: emsiziomal Re: Wszyscy jesteśmy peerelczykami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:18
                        w_m:
                        W Polsce, w każdej branży:
                        90 % - partacze ;/ - idealne środowisko dupeerelczyków ;)
                        9 % - wyrobnicy ;/
                        0,9 % - rzemieślnicy ;)
                        0,1 % - artyści ;D
                        ------------------------------------------------------------------
                        wierzę, że powyższe cyfry poprzesz danymi z gusu.....
                        Pomijasz inny ważny wskaźnik( którego w GUSie też nie ma):
                        Każda większość pociąga za soba miernoty i słabeuszy. Dlatego myślący sa w
                        mniejszości. A demokracja w swej niedoskonałości promuje większość...i nie daje
                        mądremu dwóch głosów!
                        Dlatego mamy przykłady TJ, LK czy innych wybrańców narodu!
                        To także przejaw peerelyzmu.
                        PS
                        Masz chyba kłopot ze swoją "grupą zawodową".....chcesz o tym porozmawiać?
                        :)
                        • wredny_menel Re: Wszyscy jesteśmy peerelczykami. 25.11.09, 12:51
                          Gość portalu: emsiziomal napisał(a):
                          > Masz chyba kłopot ze swoją "grupą zawodową".....chcesz o tym porozmawiać?
                          > :)

                          Spowiednik ;D
                          Nie, nie mam, na szczęście ;) Moja grupa zawodowa jest tak niszowa, nikt się do
                          niej nie wpycha, wymaga pewnej wiedzy interdyscyplinarnej, aktualnie inne są
                          bardziej modne ;P
          • zetkaf Re: PRL gorszy od zaborów 25.11.09, 16:19
            > > Panie Wieczorek, zapewne mowi cos Panu nazwa "Petersburg",
            > Zetkaf, znowu nie wiesz na co odpowiadasz.
            Nie, login, to jak zwykle ty nie dojrzales ukrytego podtekstu, i, jak
            juz ktos zauwazyl pare watkow wyzej, zatrzymales sie na pewnym
            poziomie rozwoju. Takze rozwoju w kwestiach jezyka polskiego (a wiec
            powiazanych z patriotyzmem, ojczyzna, itp.). Na poziomie doslownego
            traktowania wszystkiego i czepiania sie poprawnosci na sile.

            > Wieczorek napisał, że w II RP (czyli w Polsce) nikt nie czcił
            > carów,
            Wieczorek napisal nie, ze nikt nie czcil, a ze nikt NIE BRONIL carow.
            Nikt ich nie bronil, bo nikt im ich splendoru nie probowal odebrac. I
            mozna tak mowic nie tylko o komunistycznej Polsce, ale takze o
            kolebce komunizmu, miejscu, skad wymieniony przez Wieczorka Lenin
            rozpoczal rewolucje.

            > Pamiatki po carach w Rosji "się ostały" tak jak u nas groby na
            > Wawelu czy kolumna Zygmunta.
            No, w Rosji ostaly sie duzo mocniej, bo po-carskich budynkow jest od
            groma, obecnie, gdy pozbyli sie znienawidzonego komunizmu, nadal tez
            nie usuwaja gwiazd, sierpow i mlotow. W przeciwienstwie do mszczacych
            sie Polaczkow...

            > W Polsce poniszczono pomniki czerwonych morderców, bo ci niszczyli
            > Polskę.
            A Rosji niby nie niszczyli? A mimo to Rosjanie nie burzyli
            wszystkiego na sile, "bo komunistyczne".


            > W Rosji pamięć czerwonych morderców czci sie dalej, mniej
            > oficjalnie, bo
            > ci zrobili z Rosji supermocarstwo.
            No nie wiem, co prawda w Rosji bylem pare lat temu, ale widzialem ich
            reakcje na osobe fotografujaca te pamiatki po komunizmie - zebym nie
            wygladal jak turysta, to pewnie by mi nie przebaczyli...

            • Gość: Bernard PRL-czyk ci ja...razno se wiwija... IP: 139.142.19.* 25.11.09, 21:37
              Hey,
              Wieczorek,
              Eat my shorts...
              he he he he
              :)
              PS. W bardzo "wolnym" tlumaczeniu.."Eat my shorts" znaczy tyle
              zo "Zezryj moje gacie"...he he he
              (Wymyslil to powiedzonko niejaki Bart Simpson)...he he he
              My hiro he he he
              I to sa jaja...
              • zetkaf Re: PRL-czyk ci ja...razno se wiwija... 25.11.09, 23:21
                > PS. W bardzo "wolnym" tlumaczeniu.."Eat my shorts" znaczy tyle
                Coraz nizszy poziom, coraz nizszy...
                • Gość: Bernard Re: PRL-czyk ci ja...razno se wiwija... IP: 139.142.19.* 26.11.09, 00:36
                  Hey zetkaf,
                  To nie powinno byc madre, gburze jeden pisowski!!!
                  To mialo byc zabawne..
                  I bylo...
                  :):):)
                  PS. Eat my shorts....!!!
    • klin Co stanowi potęgę PO 26.11.09, 21:28
      „Tę potęgę stanowi złodziej, tzw. cwany biznesmen, wszelka la putain, z ubeckim kapusiem włącznie i pożyteczny idiota na dokładkę. Oczywiście chodzi o wszystkich tych, którzy dali się nastraszyć wizją siepaczy Ziobry i Kamińskiego, dobijających się do ich drzwi o szóstej rano. Jest tego ok. 45 % elektoratu, a w skład tej ferajny zalicza się wszelką swołocz oszukującą klientów podrabianym towarem, zatrudniającą ludzi na lewych umowach i kantującą tym samym ZUS oraz fiskusa. Do tego dochodzi kadra akademicka i dziennikarska z komunistycznej nomenklatury, panicznie lękająca się tego, co może leżeć na półkach w IPN...”

      Tak wyborców PO widzi niezależny publicysta Jan Kalemba. Tekst został umieszczony na głównej stronie Salonu24, co stanowi pewną nobilitację. Pod tekstem ciekawe komentarze, np. ten dopisany przez emigranta:

      „Zastanawia mnie jak Polacy mogli wybrać w wyborach coś takiego ja partia PO. To już dwa lata rządów tych nieudaczników a ja nie mogę się z tym pogodzić, noszę w sercu nienawiść do moich rodaków. W miejscach publicznych nie mówię po polsku, wstydzę się wszystkiego co polskie. Nawet doszło do tego, że nie przyznałem się do mojego obywatelstwa, gdy wymagała tego sytuacja. Wiem, że robię źle. Ale na razie inaczej nie mogę...”

      Salon24 to jeden z najbardziej wpływowych niezależnych portali publicystycznych.

      Czy dialog pomiędzy Polakiem a Peerelczykiem jest możliwy?
      • Gość: ja z PRLu Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 23:17
        Salon (salon?)24 - nie znam.
        To portalik ludzi,którym się wydaje,że są Elytą Narodu.Ponieważ jest
        tam możliwość wypowiedzenia się, bywa że pisują tam ludzie porządni.
        Tekst jest "ciekawostką ornitologiczną" niewartą komentowania.

      • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 26.11.09, 23:22
        Wnioskujac z twojej wypowiedzi, potege PO stanowi to, ze nie dziela
        Polski na lepsza i gorsza, na ubekow i "dokonujacych dziejowej
        sprawiedliwosci" (wiec mlodzi zupelnie nie pasuja do schematu), nie
        dziela Polski na katolikow i pogan (wszak muzulmanie, zydzi czy
        wyznawcy Swiatowida znowu nie maja sie gdzies podziac), generalnie, nie
        widza lepszych i gorszych - po prostu widza POLAKOW. I chyba na tym
        wlasnie polega demokracja, ze kazdy jest rowny? ;)
      • Gość: login_t Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 08:25
        klin napisał:

        > Czy dialog pomiędzy Polakiem a Peerelczykiem jest możliwy?

        Mam wrażenie, że widziałem Cię na forum już kilka lat temu.
        Zapewne jeszcze skrajniejszych opinii widziałeś mnóstwo.
        Od tych opinii znacznie groźniejsze są głosy, że ktoś ma się z forum
        wynosić, bo np. jest prawicowcem a to forum Wyborczej i jak się nie podoba
        to wynocha.
        Dopóki lewa z prawą albo góra z dołem albo awangarda z ariergardą
        rozmawia - są widoki na to, że będzie lepiej.
        • Gość: Bernard Re: Co stanowi potęgę PO IP: 139.142.19.* 27.11.09, 09:10
          Hey login,
          No prosze...Wstales rano i cos madrego walnales....
          Dzieki tobie Polska jakby ciut madrzejsza dzisiaj...
          I to jest optymistyczne...
          he he he
          :)_
        • klin Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 09:34
          Niechże zatem lewa z prawą rozmawia. Bo taki dialog jest możliwy. Możliwy jest nawet dialog oszołoma z aferałem. Moherstwa z postkomuną. Ale nie Polaka z Peerelczykiem. Bo Polak jest mądrzejszy, ma cały dorobek pokoleń za sobą, Peerelczyk jest wykorzeniony i nie wie, skąd jest. Polak jest honorowy, Peerelczyk sprzedajny. Polak uczciwy, Peerelczyk przyzwyczajony do okradania państwa, etc. I na koniec - Polak ma Polskę, a gdzie jest Peerel?

          My jesteśmy mądrzy i uczciwi, wy głupi i bez zasad. Jaki to dialog? Na potrzeby wyborcze stworzono dychotomię na gruncie moralnym. To nie mogło się zakończyć niczym innym jak stadionową nawalanką. I tak się nawalają już od czterech lat. Oni, ja nie. Nudne, głupie to i bez przyszłości.

          Wątek zasadniczo jest o patriotyzmie. Dla mnie patriotyzm to dbałość o dobro wspólne. O dobro wspólne możemy dbać tylko wspólnie, a nie przeciw sobie.
          • Gość: x Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.09, 09:55
            My jesteśmy mądrzy i uczciwi, wy głupi i bez zasadTego typu inwektywami
            obrzucają się obie strony. A dzięki wam niektórym sam już nie wiem kim jestem :
            Polakiem , Peerelczykiem , Ubekiem , Komuchem , POlszewikiem , PiSomatołem
            ,Postbolszewikiem?
            • klin Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:02
              Obrzucają się kibole. Trzeba zadbać, żeby nie zostać kibolem. A dobrego Polaka i
              brzydkiego Peerelczyka nie ja wymyśliłem.
              • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:28
                > A dobrego Polaka i brzydkiego Peerelczyka nie ja wymyśliłem.
                Widac talentu ci zabraklo. Ale czlowieka nie ocenia sie tylko po jego
                wlasnych pomyslach, ale i po tych, ktore przyjmuje do swojego systemu
                wartosci.
                A tobie, panie-cacy, spodobala sie jak widac idea dzielenia Polski na
                lepsiesiejsza i gorsiesiejsza ;)
              • Gość: login_t Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 10:33
                klin napisał:

                > A dobrego Polaka i
                > brzydkiego Peerelczyka nie ja wymyśliłem.

                Teza że wszyscy są ładni jest również grubą przesadą.
                Pomysł, że dychotomię wymyślił PiS na potrzeby kampanii 2005 też nie
                sposób obronić.
                W tym czasie rządziła Polską "sitwa, która miała Polskę w dupie", jak to
                ujął Oleksy. Zmiana musiała przejść na drugą stronę, także moralną.

                Efektem są internetowe nawalanki i radiowe pyskówki, ale i fakt, ze ludzie
                przestali się wstydzić biało-czerwonych chorągiewek.
                Co z kolei u innych wywołuje odruchy wymiotne.

                Peerelczyk to pewnie bardziej postać, której część w każdym z nas a nie
                jednostka osobowa z określonym peselem.
                • klin Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 11:02
                  Nie na potrzeby kampanii 2005. To nie jednorazowa akcja, to cała filozofia. To wręcz fundament. My to Solidarność, oni tam gdzie ZOMO. Kto nie z nami, ten z układem. My jesteśmy dziećmi akowców. I owszem, w 2005 to było świeże i zadziałało.

                  Wersja dla zetkafa

                  Podział na Polaków i Peerelczyków jest do doopy.
                  • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 11:36
                    klin napisał:
                    > Podział na Polaków i Peerelczyków jest do doopy.

                    Ależ, ależ, nieprawda - można na tej bazie ;)
                    zostać Namiestnikiem w Pałacu Namiestnikowskim,
                    aby móc zameldować - Panie Prezesie zadanie wykonano ...
                    i zatrybiać potem całej Polsce, głodne kawałki ;D
                    za darmoche w TVP, całe 5lat!


                    Podział na tych i owych, to warunek konieczny
                    Patrioto-Polaka ( nie chodzi tym razem o rakiety Patriot
                    z ojczyzny demokracji korporacyjnej - to dla mniej kumatych)

                    PS Polska to ten kraj, który zawsze się wiąże z upadającymi mocarstwami ;/
                    Przyszedł czas na Chińczyków - na szczęście chiński desant
                    wylądował juz w Gorzowie, może chociaż przejściowo zostaniemy stolicą księstwa
                    zachodnio-chińskiego ;)
                    • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 12:23
                      > Podział na tych i owych, to warunek konieczny
                      > Patrioto-Polaka ( nie chodzi tym razem o rakiety Patriot
                      > z ojczyzny demokracji korporacyjnej - to dla mniej kumatych)
                      Dobrze ze dodales, bo ten facet od patriotow to tez wlasnie...
                      PATRIOTO-POLAK ;)


                      > PS Polska to ten kraj, który zawsze się wiąże z upadającymi
                      > mocarstwami ;/
                      Opcje sa dwie: albo ktos nas atakuje, i my ich rozpier...amy, albo
                      ktos do nas z otwartymi dlonmi, przyjmuje nas - a my go od srodka,
                      wlasnym podejsciem ;)
                      i co by nie mowic, wiele zartowano, ze jak wejda Polacy do Unii, to
                      sie zaraz Unia rozpadnie - i co dziwne, zbiegiem okolicznosci (bo
                      akurat Polska nie miala zadnego wplywu na to) akurat w okresie
                      naszego wejscia do Unii (juz mialo byc akcesja, ale skoro mowimy o
                      patriotyzmie, to mowmy po polsku, a nie po zeuropejskowanemu ;) Unia
                      przechodzila ogromny kryzys, bodajze z powodu Iraku ;)


                      > Przyszedł czas na Chińczyków - na szczęście chiński desant
                      > wylądował juz w Gorzowie, może chociaż przejściowo zostaniemy
                      > stolicą księstwa
                      > zachodnio-chińskiego ;)
                      Kiedys byl taki kawal, ze prezydenci Rosji i USA wyladowali w niebie,
                      po 50 latach zagladaja do gazety, no ten z Rosji cieszy miche:
                      - Patrz, patrz jakie piekne izwiesti: USA moze byc drugim, po
                      Brazylii, krajem ktory zbankrutowal.
                      No to prezydent USA wkurzony, zabiera mu gazete, czyta artykul,
                      nerwowo wertuje dalej, i wola:
                      - A tu jaki great news: Znowu zamieszki na granicy polsko-chinskiej
                      ;)
                      • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 13:18
                        zetkaf napisał:
                        > - A tu jaki great news: Znowu zamieszki na granicy polsko-chinskiej
                        > ;)

                        A wszystko było już tak blisko,
                        wystarczyło tylko by Sobieski nie dał się podjudzić (a fe)
                        papieżowi i pozostał w przymierzu z Francją i nawiązał przymierze
                        z Turcją która zawsze nas szanowala w historii. Mielibyśmy wtedy
                        jedna bitwę - pod Wiedniem mniej, było to w kontekście strategicznym pyrrusowe
                        zwyciestwo a Oesterreichery i tak twierdza że to oni wygrali ;/ Niemcy wtedy
                        się nie liczyli, a Rosjanie są silni tylko wtedy jak nie ma nikogo silniejszego
                        obok ;)
                        • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 15:50
                          > się nie liczyli, a Rosjanie są silni tylko wtedy jak nie ma nikogo
                          > silniejszego obok ;)

                          No, ale ciagle obok maja Polske, wiec sa ciagle silni ;)

                          A na powaznie - to takze nasza narodowa cecha. Jak mamy wspolnego
                          wroga, to sie jednoczymy i potrafimy byc silni. Jak nie mamy
                          wspolnego wroga to sobie wsrod nas wyznaczymy, i zawsze jest powod,
                          zeby komus wpier... nie zastanawiajac sie jak to wplynie na Polske ;)
                          • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 16:36
                            zetkaf napisał:
                            > No, ale ciagle obok maja Polske, wiec sa ciagle silni ;)

                            tia, ale z d....rugiej strony maja Chiny,
                            dlatego mówię o pakcie polsko-chińskim.
                            Przy drobnym spięciu, rosjanie dostaną to co im się
                            wyłącznie i nic więcej należy, czyli jakis kawałek
                            gdzieś w okolicy Workuty ;)
                  • Gość: login_t Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 18:34
                    klin napisał:

                    > To nie jednorazowa akcja, to cała filozofia. To
                    > wręcz fundament. My to Solidarność, oni tam gdzie ZOMO. Kto nie z nami, ten z u
                    > kładem.

                    Teraz ja chyba też nie zatrybiam.
                    Demokracja polega też na tym, że ludzie się różnią i brandują.
                    "Katolicy". "Konserwatywni liberałowie". "Socjalrewolucjoniści".
                    No i oczywiście to My jesteśmy lepsi, mamy lepszy program i mniej jesteśmy
                    skorumpowani niż Oni.
                    • Gość: pluplu Re: Co stanowi potęgę PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 19:15
                      Od dawna wiadomo,że My - to Kolektyw
                      a Oni - to mafia!
                      To nie są żadne odkrycia.
            • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:08
              Gość portalu: klin napisał(a):
              Gość portalu: x napisał(a):
              [...]

              Rozbijajcie sobie dalej łby dupeerelczycy ;)
              Licytujcie się dalej w swoje polskości ;D

              Jak nie wiecie o co chodzi z patriotyzmem,
              to wam powiem - jak zwykle gdy nie wiadomo
              o co chodzi, to chodzi o ... pieniądze.
              Wasza najbardziej polska instytucja - wg Was,
              doskonale pokazuje jak to się robi ;DD

              Mieszjacie się dalej nawzajem w błocie ;P
              Najlepsze dziewczyny kto inny wam w tym czasie
              wyrucha .... ;>


              PS Wy, dupeerelczycy, na tym zapyzialym kartoflisku,
              to macie problemy!
              • klin Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:19
                Nie zatrybiasz, menel.
                • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:26
                  klin napisał:
                  > Nie zatrybiasz, menel.

                  Rzeczywiście ;/ trudno za wami, dupeerelczykami nadążyć
                  w waszeym "skomplikowaniu" ;>

                  Jak to mówią:
                  Nie dyskutuj z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem
                  pokona doświadczeniem.
                  Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
                  http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Idiota

                  nonsensopedia.wikia.com/wiki/Plik:Psychiczny.jpg
                • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:27
                  > Nie zatrybiasz, menel.
                  Lepiej nie zatrybic, niz wszystkie zeby stracic po zlym zatrybieniu ;)
                  A jak na razie, to wredny menel na tym forum wykazal sie inteligencja,
                  fakt, ze zlosliwa i wredna, a nie ty ;)
                  • wredny_menel Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:45
                    zetkaf napisał:
                    ....
                    > Lepiej nie zatrybic, niz wszystkie zeby stracic po zlym zatrybieniu ;)

                    I nawet nie zamierzam zatrybiać, mając do wyboru gó... pierwszej
                    i drugiej świeżości - nie wybieram żadnego ;D
          • zetkaf Re: Co stanowi potęgę PO 27.11.09, 10:24
            > Polak jest mądrzejszy, ma cały dorobek pokoleń za sobą, Pe
            > erelczyk jest wykorzeniony i nie wie, skąd jest. Polak jest
            rozumiem, ze dzielisz Polske na lepsza i gorsza? Rozumiem, ze ty
            jestes ten lepsiesiejszy? A tych gorsiesiejszych nalezy wytepic, jak
            heretykow? Rozumiem, ze pierwszy wezmiesz kalacha i zaczniesz
            mordowac?
            Oszolomstwo wieksze nawet od (nie)katolickiego Wieczorka ;)

            > c. I na koniec - Polak ma Polskę, a gdzie jest Peerel?
            Znaczy, Peerelczyk bedzie walczyl o NIEPODLEGLOSC SWOJEGO KRAJU, jak
            my od 1772 do 1918? ;)

            > My jesteśmy mądrzy i uczciwi, wy głupi i bez zasad. Jaki to dialog?
            No wlasnie, jaki to dialog - my jestesmy cacy, wy jestescie be...
            wiesz, to nawet w psychologii ma swoja nazwe, ale zeby doprowadzic do
            dialogu, to leczy sie tych, co to niby cacy sa, zeby im uswiadomic,
            ze maja spaczona wizje rzeczywistosci ;)

            > wyborcze stworzono dychotomię na gruncie moralnym.
            Nie wiem, co to dychotomia, ale na potrzeby wyborcze, to stworzono
            podzial na Polaczkow (zwanych blednie Polakami), ktorzy niby
            lepsiejsi sa, sprawiedliwsi, i peerelczykow, ktorych nalezy z kraju
            wypier... A cala reszta kraju co, wynocha z kraju, bo do schematu nie
            pasujecie? Zydzi - wynocha, muzulmanie - wynocha, geje, lesbijki -
            wynocha, mniejszosci narodowe - wynocha?

            > To nie mogło się zakończyć
            > niczym innym jak stadionową nawalanką.
            Tylko pomysl, kto zaczal. Ze sie PiS z PO w kuluarach sejmu nawalaja,
            to ich problem. Ale jak sie okazalo, ze panowie z PO i PiS sa w tym
            samym - chrzescijanskim bractwie rycerskim? zakonie rycerskim (sie
            zle kojarzy ;)? - to PiSowcy nakablowali na POwcow, ze niewlasciwie w
            sejmie glosowali i ze trzeba ich wywalic. Widzisz, te utarczki
            polityczne wykorzystuja nawet do tego, zeby w organizacji KOSCIELNEJ
            wprowadzic smrod i nienawisc...

            > Oni, ja nie.
            Nie. Ty JUZ skazales nie-Polaczkow i czekasz, az ci pozwola na nich z
            kalachem polowac?

            > Nudne, głupie to i bez przyszłości.
            To po co rozwijasz watek i sam dzielisz ludzi?


            > pólne. O dobro wspólne możemy dbać tylko wspólnie, a nie przeciw
            > sobie.
            Tylko zawsze jest problem, co znaczy dobro wspolne, zwlaszcza, gdy
            scieraja sie racje dwoch roznych stron...
            a jak pokazuje psychologia, Polakowi nie zalezy zeby jemu bylo lepiej
            - wystarczy, ze sasiadowi bedzie gorzej.
            • Gość: Bernard PRL-czyk ci ja. Razno se wywija... IP: 139.142.19.* 27.11.09, 18:20
              Hey,
              Hop, hop....razno se wywija...
              :)
              PS. Sila PO lezy dokladnie w centrum glupoty i miernosci PiS...
    • zetkaf Znalazlem wytlumaczenie! EUREKA!!!! 27.11.09, 18:48
      Widac za rzadko w tym kraju mamy Srode Popielcowa, i dlatego te
      Wieczorki tak szaleja z walka z ubecja, z podzialem Polski na
      lepsiesiejszych i gorsiesiejszych.

      "W pewnej porze roku chrześcijanie dostają warjacyi i dopiero jakoś
      proch sypany im potem w kościołach na głowę leczy takową” (sułtan
      Sulejman II, poł. XVI w.)
      • e_werty Re: Znalazlem wytlumaczenie! EUREKA!!!! 27.11.09, 18:59
        sułtan Sulejman

        ... w oryginale Se Lej Man - dlatego bulwersowało go sypanie prochu -
        • zetkaf Re: Znalazlem wytlumaczenie! EUREKA!!!! 27.11.09, 19:27
          > ... w oryginale Se Lej Man - dlatego bulwersowało go sypanie prochu -
          zapewne proch w wersji plynnej, dajacej sie lac, by go nie bulwersowal?
          ;)
    • slawek_wieczorek Peerelczyk-katolik 28.11.09, 02:43
      Niejednego Peerelczyka cechuje opatrznie rozumiany katolicyzm. Na
      tzw. Ziemie Odzyskane Poleszucy i Lwowianie zwozili w bydlęcych
      wagonach krzyże, święte obrazy i relikwie, które następne pokolenie
      z zapałem wymieniło na legitymacje partii komunistycznej.
      W 1995 roku z Mariuszem Zbanyszkiem (Redaktorem Naczelnym Wspólnego
      Młodzieżowego Pisma Gorzowskich Środowisk Katolickich „Pod prąd”),
      Izą (jego narzeczoną), Kazimierzem Sokołowskim (współwłaścicielem
      myjni samochodowej, której nazwy nie wymienię, by dyżurni esbecy,
      milicjanci i ich potomkowie nie grzmieli na Forum: „Reklamuje firmę!
      A admini milczą!!! Nie usuwają jego postów!), Krzysztofem
      (pracownikiem owej myjni) pojechałem oplem kadettem Kazika do
      leżącego na polsko-czeskim pograniczu Skoczowa na spotkanie z Janem
      Pawłem II.
      W trakcie podróży dyskutowaliśmy o sprawach bieżących. Mariusz
      wyraził znamienne słowa: „Czesi to w większości naród
      sekularyzowany. Nie dali sobie wmówić fałszywych fraz o
      chrześcijaństwie i miłosierdziu. Stąd tak sprawna i szybka u nich
      dekomunizacja i lustracja. Polacy ulegli karykaturze
      chrześcijaństwa, w myśl której puszczanie w niepamięć zbrodni
      komunizmu, to realizacja katolickiego przebaczenia i miłosierdzia.”
      • wredny_menel Dupeerelczyk-katolik 28.11.09, 06:58
        slawek_wieczorek napisał:
        > Niejednego Peerelczyka cechuje opatrznie rozumiany katolicyzm.
        > ...
        > Polacy ulegli karykaturze
        > chrześcijaństwa, w myśl której puszczanie w niepamięć zbrodni
        > komunizmu, to realizacja katolickiego przebaczenia i miłosierdzia.”

        Zwiadamiam Cię że obowiązujące katolika zasady są znane nie tylko tobie i w
        myśl tych zasad to ty jesteś co najwyżej karykaturą katolika o ile można cie za
        niego w ogóle uznać ;>
      • Gość: Bernard Re: Peerelczyk-katolik IP: 139.142.19.* 28.11.09, 07:23
        Hey wieczorek,
        Jestes faslszwya gnida...
        Nawet nie wiesz co piszesz pisowski szmaku!
        :(
        • zetkaf Stopniowanie 28.11.09, 10:57
          > Nawet nie wiesz co piszesz pisowski szmaku!
          Bernard, czy pisowski szmak to wieksza menda niz pisowski pacan, czy
          mniejsza? Bo widze, ze nowego epitetu sie nauczyles ;)
          • Gość: Bernard Re: Stopniowanie IP: 139.142.19.* 29.11.09, 03:16
            Hey zetkaf.
            Jezyki trzeba znac...
            "Szmak"...to w jednym ze starych jezyko cywilizacji znaczy tyle
            co "kutas" "ch-uj" czy cos takiego...
            Teraz rozumiesz?
            Pacan to drobnostka w poronaniu do "szmak"...
            he he he
      • zetkaf Re: Peerelczyk-katolik 28.11.09, 10:55
        > Niejednego Peerelczyka cechuje opatrznie rozumiany katolicyzm. Na
        > tzw. Ziemie Odzyskane Poleszucy i Lwowianie zwozili w bydlęcych
        > wagonach krzyże, święte obrazy i relikwie, które następne pokolenie
        panie Wieczorek, czy mam rozumiec, ze peerelczykami nalezy nazwac
        Pana, pania wicemarszalek i tych, ktorzy bronia jej krzyza? ;)
        No, to ja uzywalem okreslenia Polaczkowie, ale skoro woli Pan taka
        forme ;)


        > wyraził znamienne słowa: „Czesi to w większości naród
        > sekularyzowany. Nie dali sobie wmówić fałszywych fraz o
        > chrześcijaństwie i miłosierdziu. Stąd tak sprawna i szybka u nich
        > dekomunizacja i lustracja. Polacy ulegli karykaturze
        > chrześcijaństwa, w myśl której puszczanie w niepamięć zbrodni
        > komunizmu, to realizacja katolickiego przebaczenia i miłosierdzia.”
        aha, czyli sugeruje Pan, ze modlitwa "Ojcze nasz", ze slowa Jezusa,
        ze przykazanie milosci to karykatura chrzescijanstwa? Czy Pan
        kiedykolwiek w zyciu Biblie przeczytal? Pewnie tak, pewnie tylko
        Stary Testament, i pewnie wprowadzilby Pan do polskiego prawa prawo
        kamieniowania ludzi za zdradzenie zoiny/meza? Widze, ze z pana taki
        katolik, jak z wiekszosci Arabow - uznaje Pan Biblie i Boga, ale nie
        uznaje boskosci Jezusa? Cecha typowa dla religii muzulmanskiej i
        zydowskiej...
        A model czeski dekomunizacji popieram, szybko sprawnie i wiadomo o co
        chodzi. Zreszta, w Polsce tez wiadomo o co chodzi tym na gorze, tylko
        tu, na dole niektorzy durno wierza ze chodzi o dekomunizacje. A
        wierzchuszka juz pokazala o co chodzi: o udupienie niewygodnych
        ludzi, o szantaz polityczny, o piekny cel ktorym da sie manipulowac
        wyborcami - wiec nie warto go zamykac, bo szast-prast i nie wiadomo
        czym dalej mamic ludzi.
        • e_werty Re: Peerelczyk-katolik 28.11.09, 21:31
          kiedykolwiek w zyciu Biblie przeczytal?

          ... Lepsza jest żydowska wersja - Tora - a zwlaszcza komentarze
          rabinów!
          Zwłaszcza plagi egipskie to rewelacja:

          26 Bóg powiedział do Moszego: Idź do faraona i powiedz mu: 'To
          powiedział Bóg - wypuść Mój lud, aby Mi służyli. 27 Jeśli odmówi
          wypuszczenia ich uderzę cały twój obszar żabami. 28 Rzeka zaroi się
          od żab, będą się wspinać i wejdą do twojego domu,


          Pardes Lauder

          7:23 wcale się tym nie przejął - Nie chciał pojąc różnicy pomiędzy
          Bożym czynem, a sztuczką magów Czyn Boga, niech będzie
          błogosławiony, odmienił niezmienną naturę rzeki i jej wody stały się
          prawdziwą krwią, powodując wymarcie ryb Natomiast sztuczka magów
          faraona nie dotyczyła rzeki, lecz niewielkiej ilości wody i dała
          nietrwały efekt (Sforno)
          Raszi mówi „Nie przejął się tym, ze laska zmieniła się w węża, ani
          tym, ze woda zamieniła się w krew' Bardziej właściwe wydaje się
          wyjaśnienie „nie przejął się również tym' - również tym, co było
          rzeczywiście plagą, ponie¬waż zamiana laski w węża nie była jeszcze
          plagą Od tej chwili faraon powinien zacząć się obawiać mocy Boga nad
          sobą (Ramban)
          7:27 uderzę cały twój obszar żabami - Faraon miał spór z królem
          Kusz, utrzymując, ze zagarnął on część jego ziem, wzdłuż wspólnej
          granicy Gdy plaga ząb uderzyła Egipt, można było dokładnie zobaczyć,
          gdzie przebiegają grani¬ce, gdyż żaby zajęły cały obszar kraju
          faraona, dokładnie do samych granic Dzięki temu zapanował pokój
          między dwoma królami (Raw Bachja)
          7:28 wejdą do twojego domu - A dopiero później w domach twoich
          poddanych To faraon był inicjatorem planu zniewolenia Żydów, zanim
          inni Egipcjanie się do tego przychylili, tak jak jest napisane „l
          [faraon] ogłosił swojemu ludowi" Dlatego plaga dotknęła najpierw
          jego (Raszi)
          7:29 na ciebie, na twój lud - Wejdą we wnętrzności Egipcjan i będą
          rechotać (Raszi)
          Żaby będą wchodzić na ciebie, na twój lud i na wszystkie twoje
          sługi - Jak to możliwe, ze żaby wtargnęły do domów zbudowanych z
          kamienia i marmuru, nawet po tym, gdy Egipcjanie bardzo dokładnie
          pozamykali wszelkie drzwi i okna? Był to jeden z cudów Haszem, który
          zmienił prawo natury, pozwalając, by miękka substancja miała moc
          pokonania twardszej substancji Gdy tylko żaby zawołały 'Jesteśmy
          wysłannikami Haszem, który stworzył świat1', kamień i marmur
          natychmiast się rozstępowały, pozwalając, by żaby przenik¬nęły przez
          nie (Jalkut Szimoni)
      • e_werty Re: Peerelczyk-katolik 28.11.09, 21:22
        na spotkanie z Janem Pawłem II.

        ... to chyba było jedyne twoje zajecie? Krok w krok za JPII!
        • slawek_wieczorek Re: Peerelczyk-katolik 28.11.09, 23:15
          e_werty napisał:

          > na spotkanie z Janem Pawłem II.
          >
          > ... to chyba było jedyne twoje zajecie? Krok w krok za JPII!

          Jeśli tylko byłem w stanie tego kroku dotrzymać...

          "Pewien gorzowianin wezwany na świadka do sądu nie stawił się na
          rozprawę, bo pojechał na pogrzeb Papieża. Sąd ukarał go grzywną, ale
          po interwencji "Gazety" karę anulował. Zawiniła sekretarka sądowa

          Sławomir Wieczorek dostał wezwanie na Sądu Rejonowego w charakterze
          świadka. Chodziło o sprawę dotyczącą władzy rodzicielskiej, którą
          rozpatrywał Wydział Rodziny i Nieletnich. Miał się stawić przed
          sądem 6 kwietnia. - Tymczasem 2 kwietnia zmarł Ojciec Święty. Jestem
          bezrobotnym, bez zasiłku ale bardzo chciałem jechać na pogrzeb do
          Rzymu. W końcu udało mi się znaleźć miejsce w autokarze jadącym z
          parafii Pierwszych Braci Męczenników. Pożyczyłem pieniądze i
          wyjechałem. Wcześniej jednak zaniosłem do sądu usprawiedliwienie.
          Sekretarka poleciła, abym zostawił je w sekretariacie - relacjonuje
          Wieczorek. Rzeczywiście pismo Wieczorka wpłynęło do sekretariatu 5
          kwietnia, a więc dzień przed rozprawą. Tymczasem kilka dni temu
          Wieczorek dostał postanowienie z Sądu Rejonowego, że musi wpłacić
          300 zł. grzywny za nieusprawiedliwioną nieobecność na rozprawie. -
          Jak to? Sąd jest aż tak bezduszny? - dziwi się Wieczorek. Po
          interwencji "Gazety" okazało się, że grzywna zostanie umorzona. -
          Pan Wieczorek dopełnił wszystkich formalności. Wina jest po naszej
          stronie. Sekretarka nie dołączyła usprawiedliwienia do akt i stąd to
          dziwne postanowienie sądu o grzywnie. Oczywiście wyjazd na pogrzeb
          Ojca Świętego to dostateczny powód, aby nieobecność na rozprawie
          usprawiedliwić. Sekretarka popełniła uchybienie, które nie powinno
          się zdarzyć. Grzywna zostanie panu Wieczorkowi umorzona bez pisania
          odwołania - powiedział Marek Rafalski, rzecznik Sądu Okręgowego w
          Gorzowie.

          Zgodnie z przepisami grzywna za nie wstawienie się na rozprawę
          biegłego czy świadka może sięgać nawet do 3 tys. zł."

          http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,2661352.html



          • Gość: b&b Re: Peerelczyk-katolik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 00:14
            "...Jestem bezrobotnym bez zasiłku ale pożyczyłem pieniądze i
            pojechałem na pogrzeb JPII." - tak to mniej więcej wygląda.

            Szanowny Panie.
            Gdybym ja tak postąpił,moja żona wystąpiła by o rozwód z
            uzasadnieniem,że nie może mieć do mnie zaufania,nie może na mnie
            polegać i jako człowiek niepoważny a nawet nieodpowiedzialny w
            interesach, nie mogę zapewnić rodzinie bezpieczeństwa
            finansowego.Jednym słowem nie nadaję się na męża.
          • Gość: Bernard Re: Peerelczyk-katolik IP: 139.142.19.* 29.11.09, 03:20
            Hey,
            Osoba ktora chce "sie na sile pokazac" i zapozycza sie bu jechac na
            pogrzeb (nawet samego Papieza) jest nieodpowiedzialna idiota ktorego
            Bog powinien jasnym gromem przywalic!!!
            Jesli nie przywalil do tej pory to znaczy ze Bpg ma iecej ode mnie
            cierpliwosci..
            :):):)
          • zetkaf Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 09:26
            > "Pewien gorzowianin wezwany na świadka do sądu nie stawił się na
            > rozprawę, bo pojechał na pogrzeb Papieża. Sąd ukarał go grzywną,
            > po interwencji "Gazety" karę anulował. Zawiniła sekretarka sądowa
            ZAWINILA SEKRETARKA??? Czy glupota "pewnego gorzowianina", ktory mial
            gdzies ojczyzne, obowiazujace prawo i jeszcze pare innych rzeczy. A
            nie, przepraszam, ojczyzne postawil na pierwszym miejscu - ojczyzne
            watykanska. Wiec jak jeszcze raz uslysze, ze krzyz jest symbolem
            patriotyzmu, to mnie szlag trafi, ze taki ludek, ktory ma gdzies
            Polske, ktory za swoja ojczyzne uwaza Watykan, wyciera sobie usta
            haslami "polskiego" patrotyzmu, nie uznajac rownoczesnie Polski za
            swoja ojczyzne...

            > Sławomir Wieczorek dostał wezwanie na Sądu Rejonowego w charakterze
            > świadka. Chodziło o sprawę dotyczącą władzy rodzicielskiej, którą
            > rozpatrywał Wydział Rodziny i Nieletnich.
            Prawdziwy katol - UBekow rozstrzelac, bachora to nie wazne kto
            wychowa, ale "na pogrzebie Papieza" to sie trzeba pokazac...

            > Jestem
            > bezrobotnym, bez zasiłku ale bardzo chciałem jechać na pogrzeb do
            > Rzymu.
            Jak jestes bezrobotnym, to czemu bierzesz kredyty zeby na pogrzeb na
            drugi koniec Europy jechac?

            > Wieczorek. Rzeczywiście pismo Wieczorka wpłynęło do sekretariatu 5
            > kwietnia, a więc dzień przed rozprawą.
            Bo dzien to tak duzo, zeby zmienic termin rozprawy, poinformowac
            wszystkie strony, swiadkow, bieglych?

            > dziwne postanowienie sądu o grzywnie. Oczywiście wyjazd na pogrzeb
            > Ojca Świętego to dostateczny powód, aby nieobecność na rozprawie
            > usprawiedliwić.
            I to podobno jest panstwo swieckie?
            • wredny_menel Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 10:04
              zetkaf napisał:
              > > dziwne postanowienie sądu o grzywnie. Oczywiście wyjazd na pogrzeb
              > > Ojca Świętego to dostateczny powód, aby nieobecność na rozprawie
              > > usprawiedliwić.
              > I to podobno jest panstwo swieckie?

              W tym kraju, nawet największy łajdus może się zasłonić krzyżem
              albo JPII i wszystko co od tej pory mówi i czyni jest święte
              i nobilitowane - wszystkie chwyty są dozwolone.

              A gdy prawo łajdusom nie pasuje - no to przecież mamy prawo naturalne i święte
              oburzenie że ktoś śmie myśleć inaczej ;>

              Przykazania i inne zasady - to dla innych, my łajdusy to sobie dopasujemy na
              bieżąco, zmienimy, dodamy, wytniemy ;>

              łajdus
              tiny.pl/hxjh9
              • zetkaf Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 10:42
                eee, jakies dziwne te slowa znajdujesz, wyglada, jakby ktos se
                przerabial bo sie boi wprost powiedziec ;)

                Ja tam uzywam rownie dobitnego, za to bardziej obrazowego - katol ;)
                I wiadomo, ze niby to od katolika pochodzi, ale wiadomo, ze "nie do
                konca" (i nie od poczatku, jak sciezka rowerowa w Rozankach ;), i od
                razu wiadomo, ze ze swym pierwowzorem ma tyle wspolnego, co kibol z
                kibicem ;)
                • wredny_menel Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 16:01
                  zetkaf napisał:
                  > eee, jakies dziwne te slowa znajdujesz, wyglada, jakby ktos se
                  > przerabial bo sie boi wprost powiedziec ;)
                  >
                  > Ja tam uzywam rownie dobitnego, za to bardziej obrazowego - katol ;)
                  > I wiadomo, ze niby to od katolika pochodzi, ale wiadomo, ze "nie do
                  > konca" (i nie od poczatku, jak sciezka rowerowa w Rozankach ;), i od
                  > razu wiadomo, ze ze swym pierwowzorem ma tyle wspolnego, co kibol z
                  > kibicem ;)

                  A co Ty, taki samo ograniczający się, z przysłowiowych 1500 słów których używa
                  przeciętny Polak
                  zejdziesz na 500, a w finalnym etapie zejdziesz na k..., (c)h..., p..., d...,
                  g..., itd. itp. i tsy kropecki...

                  Przeciwnik i tak jest kiepski, jak go tylko z lekka przyciśniesz, to zaraz się
                  zasłania krzyżem, JPII albo inną relikwią ;) i ciosanie go siekierką jest
                  poniżej mojej godności ;)

                  Ponad to - prawnikiem nie jestem ale nie będę gorszy od najmarniejszego
                  kauzyperdy i gdyby mnie pozwał ;) to satysfakcji mu nie dam ;) bo punktu
                  zaczepienia nie znajdzie - nic mu bezpośrednio nie zarzucam ;P a przykłady
                  odnoszą się do otoczenia - a te akurat nie należę do chronionych obiektów
                  religijnych i cech osobistych;)

                  Wracając do użytego określenia na nygusów ;P, tylko na literę Ł, można by dla
                  przykładu znaleźć:
                  łajdus, łajza, łajdak, łobuz, łachudra, łachmyta, łajek, łak, łotr, ........
                  Łatas Kutany ;D


                  Słowa podstawowe => tylko podstawowe 180347 słów ;D
                  www.sjp.pl/slownik/lp.phtml
                  • zetkaf Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 18:33
                    > zejdziesz na 500, a w finalnym etapie zejdziesz na k..., (c)h...,
                    > p..., d..., g..., itd. itp. i tsy kropecki...
                    przepraszam, co do slow na k... to najlepiej pasuje, wszak mowimy o
                    katolach, czyz nie? Co do slowa na P, to zdaje sie ze bernard je
                    uwielbia wiec mu ich nie zabieram. A z pozostalych wymienionych to
                    znajdz mi choc dwa razy (raz nie, bo sie wolfowi zebralo za chamstwo)
                    na forum moje wypowiedzi zawierajace te slowa, to sie zdziwie ;)

                    > zaczepienia nie znajdzie - nic mu bezpośrednio nie zarzucam ;P
                    poza tym, ze uzywasz na niego obrazliwego sformulowania, i nie
                    powiesz, ze to jego wlasna interpretacja, ze w slowniku takiego slowa
                    nie ma ;)
                    A ja... no, uzywam slowa o pochodzeniu przeciez zblizonym do jego
                    swiatosci, katolicyzmu... tylko z fleksja troche nie tak ;)

                    > łajdus, łajza, łajdak, łobuz, łachudra, łachmyta, łajek, łak,
                    > łotr, ........
                    to jeszcze dwa nowe... btw, skoro łajek ma pochodzenie podobne do
                    Łajdaka, to strasznym fauxas propagandowym było wysłanie w kosmos...
                    Łajki ;)
                    • wredny_menel Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 19:56
                      zetkaf napisał:
                      > > zaczepienia nie znajdzie - nic mu bezpośrednio nie zarzucam ;P
                      > poza tym, ze uzywasz na niego obrazliwego sformulowania, i nie
                      > powiesz, ze to jego wlasna interpretacja, ze w slowniku takiego slowa nie ma ;)

                      Zgodnie z moimi zasadami ;P nigdy bezpośrednio nie kieruję wobec nikogo
                      obraźliwych sformułowań, Ci jednak którzy uważają inaczej mogą oczywiście mnie
                      pozwać, muszą się jednak liczyć z tym że w przypadku przegrania sprawy mają z
                      automatu sprawę o pomówienie ;D której wynik nie ulega wątpliwości ;)
          • e_werty Cud!!! 29.11.09, 10:10
            Pożyczyłem pieniądze i wyjechałem.

            ... i oddaleś? Ciekawe z czego jezli nadal jeteś bezrobotny? Moze
            Watykan cie wspomógł? I co na to Skarbowka?
            • wredny_menel Re: Cud!!! 29.11.09, 10:28
              e_werty napisał:
              > Pożyczyłem pieniądze i wyjechałem.
              >
              > ... i oddaleś? Ciekawe z czego jezli nadal jeteś bezrobotny? Moze
              > Watykan cie wspomógł? I co na to Skarbowka?

              Czy oddał to nie moja sprawa, tylko jego wierzyciela,
              interesuje mnie dlaczego tam nie został ............ ;)
              mógłby przecież korespondować prosto
              z ulubionego ustroju - teokracji watykańskiej ;)
              i porównywać UB/SB/UOP/ABW...
              z Cosa Nostra, Banco Ambrosiano, Opus Dei
              i innymi, bieżącymi osiągnięciami Silvio Berlusconiego ;D
              • zetkaf Re: Cud!!! 29.11.09, 10:44
                > mógłby przecież korespondować prosto
                > z ulubionego ustroju - teokracji watykańskiej ;)
                Czasem sobie cos wymarzymy, wyobrazimy, stworzymy obraz doskonaly...
                i taka banka mydlana zazwyczaj peka w kontakcie z rzeczywistoscia,
                wiec czasem lepiej, zeby marzenia pozostawaly tylko marzeniami i nie
                wiedziec, jak to wyglada naprawde ;)
              • e_werty Re: Cud!!! 29.11.09, 11:05
                porównywać UB/SB/UOP/ABW... z Cosa Nostra, Banco Ambrosiano, Opus
                Dei


                ... mają ładniejsze nazwy...
                • Gość: V Solide Re: Ten prawdziwy Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 11:27
                  Co by nie napisać,uzyskaliśmy obraz Polaka zbliżony do ideału,bo jak
                  wygląda ten z PRLu już wiemy.
                  Prawdziwy Polak,to bezrobotny,bez zasiłku,gotowy ścigać UBowców do
                  trzeciego pokolenia,zadłużony i niewypłacalny (bo niby z
                  czego?),gotowy oddać ostatnią koszulę aby tylko pojechać do Rzymu na
                  pogrzeb Naszego Ojca Świętego.
                  Zdany na to,co dostanie z Opieki Społecznej finansowanej z naszych
                  pieniędzy,za to pełen wspomnień o tym jak walczył o to co my mamy i
                  o to czego nie ma On!
                  Pogratulować!
                  • zetkaf Re: Ten prawdziwy Polak 29.11.09, 11:52
                    > Prawdziwy Polak,to bezrobotny,bez zasiłku,gotowy ścigać UBowców do
                    > trzeciego pokolenia,zadłużony i niewypłacalny (bo niby z
                    > czego?),gotowy oddać ostatnią koszulę aby tylko pojechać do Rzymu
                    > na pogrzeb Naszego Ojca Świętego.
                    Zapomniales dodac, ze nie dzieciorob, nie martwiacy sie losem swych
                    pociech ;)
                  • zetkaf Re: Ten prawdziwy Polak 29.11.09, 11:56
                    > Prawdziwy Polak,to bezrobotny,bez zasiłku,gotowy ścigać UBowców do
                    > trzeciego pokolenia,zadłużony i niewypłacalny (bo niby z
                    ps. zobaczcie, ze zarowno Wieczorkowi, jak i partii Slusznych
                    Polakow, zalezy na tym, zeby ze skromnego garnuszka ci wcale
                    gorsiesiejsi nie dostawali wiecej, niz lepsiesiejsi...
                    inne partie, te bardziej liberalne (przynajmniej kiedys) martwia sie
                    (martwily sie), zeby w garnuszku bylo wiecej, i zeby bez odbierania
                    gorsiesiejszym starczylo tez dla lepsiesiejszych....
                    nie przypomina wam to kawalu o komunie i demokracji: ze demokracja
                    nie rowno rozdziela bogactwo, a komuna po rowno rozdaje biedote.]
                    Wiec wychodzi nam, ze prawdziwy Polak jest... KOMUNISTA, i pewnie to
                    go odroznia od peerelczyka ;)
                    • Gość: śma Re: Ten prawdziwy Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 13:25
                      Właściwie,to racja.
                      Od pewnego czasu Prawdziwi Polacy poszukują "rezerw prostych" na
                      zatkanie ubytków - "należy pozbawić niebotycznie wysokich emerytur
                      ubowców i sbeków"!
                      Za tym dziwnym nieco hasłem kryje się marzenie,że te emerytury są
                      właśnie "niebotycznie wysokie" i pozwolą na zaspokojenie potrzeb
                      dotychczas niezaspokojonych.
                      Taki Jaruzelski,na ten przykład - bierze miesiąc w miesiąc z pięć
                      tysięcy. Taka suma na początek pozwala przecież Kraj postawić na
                      nogi i daje nowe perspektywy rozwoju (tym bardziej,że napływa co
                      miesiąc!).Natchnieniem jest tu zapewne stary,dobry Kabaret Olgi
                      Lipińskiej i temat: "Bogatym zabrać i rozdać biednym,bo Balcerowicz
                      wyciął nam numer...".
              • Gość: login_t Re: Cud!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 13:16
                wredny_menel napisała:

                > e_werty napisał:
                > > Pożyczyłem pieniądze i wyjechałem.
                > >
                > > ... i oddaleś? Ciekawe z czego jezli nadal jeteś bezrobotny? Moze
                > > Watykan cie wspomógł? I co na to Skarbowka?
                >
                > Czy oddał to nie moja sprawa, tylko jego wierzyciela,
                > interesuje mnie dlaczego tam nie został ............ ;)
                > mógłby przecież korespondować prosto
                > z ulubionego ustroju - teokracji watykańskiej ;)
                > i porównywać UB/SB/UOP/ABW...
                > z Cosa Nostra, Banco Ambrosiano, Opus Dei
                > i innymi, bieżącymi osiągnięciami Silvio Berlusconiego ;D
                >

                To Berlusconi jest papieżem i zarzadza Cosa Nostra?
                • wredny_menel Re: Cud!!! 29.11.09, 13:37
                  Gość portalu: login_t napisał(a):
                  > To Berlusconi jest papieżem i zarzadza Cosa Nostra?

                  Twoja logika formalna to jak zaparcie przy skręcie jelit ;)
            • Gość: login_t Re: Cud!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 12:52
              e_werty napisał:

              > Pożyczyłem pieniądze i wyjechałem.
              >
              > ... i oddaleś? Ciekawe z czego jezli nadal jeteś bezrobotny? Moze
              > Watykan cie wspomógł? I co na to Skarbowka?
              >
              >
              Może rodzice mu umarli?
              Od razu by mu się poprawiło w życiu.
              Ale tylko na chwilę.
              • e_werty Re: Cud!!! 29.11.09, 16:57
                Może rodzice mu umarli?

                ... zwykla świnia z ciebie...
                • zetkaf Re: Cud!!! 29.11.09, 18:52
                  > ... zwykla świnia z ciebie...
                  Dobrze, ze zwykla, a nie zagrypiona ;)

                  ps. oto czego zyczy jeden katol drugiemu: obys na splate dlugow
                  spadek po rodzicach dostal ;)
      • e_werty Re: Peerelczyk-katolik 29.11.09, 18:16
        Ciekawe... Polska traci wpływy w Watykanie?

        Niezły dylemat :)
    • blic Re: Polacy kontra Peerelczycy 29.11.09, 22:15
      zetkaf napisał:

      > > Polak jest mądrzejszy, ma cały dorobek pokoleń za sobą, Pe
      > > erelczyk jest wykorzeniony i nie wie, skąd jest. Polak jest
      > rozumiem, ze dzielisz Polske na lepsza i gorsza? Rozumiem, ze ty
      > jestes ten lepsiesiejszy?

      Ano właśnie.
      Suma IQ pozostaje bez zmian...

      Zetkaf, chłopie, klin ironizuje, spiera się z autorem wątku.
      Zatryb żesz i nie idź drogą Dorna, Saby i wrednych meneli.
    • blic Re: Polacy kontra Peerelczycy 29.11.09, 22:21
      Gość portalu: login_t napisał(a):

      > Teraz ja chyba też nie zatrybiam.
      > Demokracja polega też na tym, że ludzie się różnią i brandują.

      Można brandować samego siebie, a można brandować wszystkich dookoła.
      Spora różnica.
      • klin Re: Polacy kontra Peerelczycy 30.11.09, 23:07
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > Teraz ja chyba też nie zatrybiam.
        > Demokracja polega też na tym, że ludzie się różnią i brandują.

        Tak. Demokracja pozwala na takie brandowanie (ładne słowo). Demokracja pozwala również na taką dyskusję jak w tym wątku (i tysiącach innych), w którym ludzie obkładają się ekstrementami i wymyślają całkiem nowe epitety, bo te dotychczas znane wydają się im za mało obraźliwe. I ja się specjalnie temu nie dziwię, bo widzę tu przyczynę i skutek. W przeciwieństwie do Ciebie, nie jestem w stanie wyobrazić sobie jakichkolwiek z tego korzyści. A jeśli nawet jakieś się znajdzie, będą wielokrotnie mniejsze od kosztów.

        A tak na marginesie, czy peerelczyk w tłumaczeniu na niemiecki to untermensch?

        • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 01.12.09, 09:32
          klin napisał:
          > Tak. Demokracja pozwala na takie brandowanie (ładne słowo). Demokracja pozwala
          > również na taką dyskusję jak w tym wątku (i tysiącach innych), w którym ludzie
          > obkładają się ekstrementami i wymyślają całkiem nowe epitety, bo te dotychczas
          > znane wydają się im za mało obraźliwe. I ja się specjalnie temu nie dziwię, bo
          > widzę tu przyczynę i skutek. W przeciwieństwie do Ciebie, nie jestem w stanie w
          > yobrazić sobie jakichkolwiek z tego korzyści. A jeśli nawet jakieś się znajdzie
          > , będą wielokrotnie mniejsze od kosztów.
          >
          > A tak na marginesie, czy peerelczyk w tłumaczeniu na niemiecki to unt
          > ermensch
          ?

          Ech, ...

          Jak wchodzisz go gry, to sprawdź najpierw do jakiej,
          aby się nie okazało że to nie twoja ulubiona piłka nożna
          a wylądowałeś w basenie grających w piłkę wodną
          i przeciwnicy Cię faulują jak tylko chcą pod powierzchnią,
          a Ty, Eureka, przypominasz sobie raptem że nie umiesz w ogóle pływać ;D

          Stosuj się do netykiety i to nie chodzi o grzeczności a podstawową zasadę:
          - zawsze zaznacz komu odpowiadasz , w przeciwnym razie post staje się
          nieczytelny a przy dodaniu następnych, co wcale nie musi nastąpić w kolejności,
          może całkowicie zmienić znaczenie i finezyjne z pozoru riposty stają się wodą na
          młyn dla przeciwnika ;/

          Przyjęte zwyczaje kultury dyskusji na żywo - oparte na wzorcach z literatury
          pięknej ;) całkowicie nie przystają do wymiany postów w internecie, gdzie
          posługiwać się trzeba językiem komumikatów i gdzie nie ma miejsca na
          doszukiwanie się, znane z szkoły - "Co autor miał na myśli?" skoro pod koniec
          swego dzieła wtrącił znamienne określenia - "małym drukiem" ;P .

          Zapewne, gdybyś widział na ulicy grupę, nawzajem tłukących się meneli ;)to byś
          się do nich nie przyłączył - byłbyś wtedy tylko jednym z nich. Jeżeli widzisz w
          internecie grupę która obsiadła wątek o drażliwym temacie, to jeśli chcesz
          zachować swój dotychczasowy status, także się nie przyłączaj ;P
          Mogę zrozumieć ludzi którzy zostaną "obsmarowani" w internecie i na to reagują
          pozywając przeciwnika - choć osób o statusie osoby publicznej to dotyczyć nie
          powinno. Osoby które zostaną jednak "poniżone" w trakcie bezpośredniej "wymiany
          zdań" w internecie, powinny być tak samo traktowane jak uczestnicy bójki -
          współwinni ;)

          Z sadystycznym pozdrowieniem - Twój Wredny_Menel ;>
          • zetkaf Re: Polacy kontra Peerelczycy 01.12.09, 12:08
            > Stosuj się do netykiety i to nie chodzi o grzeczności a podstawową
            > zasadę: - zawsze zaznacz komu odpowiadasz , w przeciwnym razie post
            a poza tym, mozesz go wyzwac od chu..., ku..., pi..., peerelczykow,
            byleby bylo wiadomo, kogo, bo niektorzy sie nie domysla, ze jak
            odpisujesz pod czyims postem, to sie wlasnie do niego odwolujesz (co
            tez zdaje sie wynika z netykiety - ale widac nie tej polaczkowej
            netykiety). Pozostale punkty netykiety mozna pominac wedlug
            Polaczkow, byle bylo wiadomo, czy tym chu... pi... ku.... Polaczkiem
            nazywasz Wieczorka, logina czy jeszcze kogo innego ;)

            > może całkowicie zmienić znaczenie i finezyjne z pozoru riposty
            > stają się wodą na młyn dla przeciwnika ;/
            Bo dyskusje czyta sie cala, a nie wyrywa pojedyncze zdanie z
            kontekstu... no, a pieniaczy, co tylko wode burza, bo przeczytali
            przypadkowy list i nie wiedzac, co on znaczy, halas czynia... no coz,
            im mniej glupoty na forum, tym lepiej, pogonic takich ;)

            > doszukiwanie się, znane z szkoły - "Co autor miał na myśli?" skoro
            czyzby tlumaczenie osoby, ktora nie byla lotna na tyle, zeby
            zrozumiec slowa "aluzja", "przenosnia" itp.?

            > pod koniec
            > swego dzieła wtrącił znamienne określenia - "małym drukiem" ;P .
            Czytac trzeba WSZYSTKO, a nie tylko to co pogrubione - w Polsce mamy
            zbyt wielu tych, co czytaja tylko to, co im sie pod oczy podsunie, i
            efekty widac...
            • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 01.12.09, 12:56
              zetkaf napisał:
              [...i efekty widac.]

              Nie wysilaj się, i tak już prochu nie wymyślisz ...

              i jak kiepski adwokat, nie wkładaj mi w usta tego
              czego nie mam nawet w odbycie ;P bo sam się poniżasz ;>

              Z sadystycznym pozdrowieniem - Twój Wredny_Menel ;>
            • Gość: x Re: Polacy kontra Peerelczycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.09, 11:41
              Oj Zetkaf jaki ty "mondry" jesteś
        • pyttacz Re: Polacy kontra Peerelczycy 01.12.09, 09:42
          klin napisał:

          > A tak na marginesie, czy peerelczyk w tłumaczeniu na niemiecki to
          unt
          > ermensch
          ?

          Raczej "ossie".
          • wredny_menel Re: Polacy kontra Peerelczycy 01.12.09, 09:52
            Polaczek pyttacz dał głos ;D
            > Raczej "ossie".

            Zamierzasz to dalej kontynuować ;P
            Możliwości są niewyczerpane ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka