zetkaf
27.11.09, 21:26
Tyle sie w Gorzowie mowilo, ze zmowa cenowa miedzy stacjami, ze gdzie
organa nadzoru...
ale jak spojrzec w tyl. W Gorzowie mieszkam od paru lat. Fakt, paliwo
tu bylo drozsze niz gdziekolwiek indziej gdy przyjezdzalem, ale nie
porownywalem cen miedzy stacjami. Potem zaczeto pisac w prasie o
zmowie, i zaczalem porownywac. I co zauwazylem od zeszlego roku? A no
na poczatku, ceny byly wszedzie takie same. I co wazne - TANSZE niz
gdziekolwiek indziej w okolicy. Tansze niz Renicach, tansze niz w
Skwierzynie, tansze niz w Strzelcach, o Miedzyrzeczu nie wspominajac.
W pewnym momencie bylo tansze nawet od niezawodnego Deszczna. No
owszem, podawano, ze w Zielonej tansze, ze w Poznaniu - ale w
promieniu 50km Gorzow mial najtansza benzyne na stacjach tej samej
marki!!!
W pewnym momencie cos sie zmienilo. Nie wiem, czy to w zwiazku z
powstaniem stacji na intermarche, pozornie tak, bo to wtedy sie
zaczelo, ale jak pomyslec dokladniej, to spisek bylby zbyt rozlegly.
Nagle... stacje zaczely miec rozne ceny. Wyroznily sie przodujaco
drogie marki (statoil, BP) jak i przodujaco tanie (shell), nie
wspominajac o mniejszych, jak NEO czy jakies malenstwa. Ale gdzies od
miesiaca nie ma reguly, w pewnym momencie to wlasnie BP postanowilo
miec najtansze (z markowych) benzyny, przy rownoczesnie najdrozszym
gazie. Teraz - sytuacja zmienia sie z dnia na dzien, brak jakichs
zauwazalnych regul. Ceny spadly po powstaniu stacji przy intermarche
o 10gr - alleluja, chwalmy pana, powinnismy sie cieszyc, ale... znowu
stacje w okolicznych miejscowosciach SA TANSZE. Tansze Deszczno,
tanszy Miedzyrzecz, Strzelce tez zaleznie od dnia potrafia byc tansze
lub tako samo tanie...
Wiec pomyslcie - byla zmowa w Gorzowie, i mielismy najtansze paliwo w
okolicy. Skonczyla sie zmowa - i nagle paliwo okazuje sie najdrozsze
w okolicy? Znaczy co, zmowa paliwiarzy w obronie niskich cen paliwa?
;)To niech sie zmawiaja, i niech sie wiecej stacji zmowi, to moze
paliwo jeszcze tansze bedzie? ;)