blic 07.12.09, 19:32 Zdaje się, że trzeba by niniejszym zablokować budowanie Nova Parku. Chyba że za 50 lat już sam by się rozpadł. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: 50 lat Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 20:29 Za 50 lat to ta makieta będzie strasznie przstarzała a Gorzów nadal miastem na uboczu. Wtedy znów sią zamówi jakiś zachowawczy projekt na którym katedra będzie np żółtym budynkiem i wszyscy się będą podniecać że za kolejne 50 lat miasto stanie się metropolią. Jak tak dalej będzie że coś powstanie za 20 czy 50 lat to na zawsze Gorzów stanie się tym gorszym obrazem kraju. Jednym słowem szkoda było pieniędzy na takie coś co nie odzwierciedla nawet polityki przestrzennej miasta :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.09, 21:52 50 lat napisał: > Za 50 lat to ta makieta będzie strasznie przstarzała ... już jest przestarzała... lepsze projekty wygrywały konkursy przed trzydziestu laty. w gorzowie chyba jakiś regres cywilizacyjno kulturalny jest. a może dlatego nie ma postępu, że profesorowie oceniają swoich studentów? może dlatego byli studenci projektują tak jak ich nauczyciele projektowali przed pół wiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanna Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 20:48 blicu: "trzeba by niniejszym zablokować budowanie Nova Parku" chyba już się "samo" zablokowało ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf a ja zwolennikom zamknięcia centrum mówię.. IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.09, 21:20 Tym co chcą zamknąć centrum i wybudować deptaki po horyzont mówię: na próbę, na dwa tygodnie zamknijcie centrum. Poustawiajcie barierki na Sikorskiego i Chrobrego. Puście ruch obok centrum. To będzie lepsze niż najcudowniejsza komputerowa symulacja ruchu drogowego. A gwarantuję wam, że takiego paraliżu komunikacyjnego, to nigdzie wcześnie nie będzie wam dane oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: a ja zwolennikom zamknięcia centrum mówię.. IP: 139.142.19.* 07.12.09, 22:41 Hey graf, Wy pisowcy macie to do siebie ze szukacie ciagle powodow by czegokolwiek postepowego w Gorzowie nie zrobic... Wsyscy normalni szukaja powodow by cos postepowego zrobic... Ten twoj durny piomysl z "barierkami" na nic sie nie zda bowiem zanim (w/g konceptu) rynek bylby wylaczony z ruchu....musialyby dwa mosty powstac by przejac ruch drogowy... Czy tak trudno zrozumiec Baranskiego? On geniuszem nie jest oczywiscie, ale to zdanie napisal normalnie!!! :)>)>) PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorzowianin Re: a ja zwolennikom zamknięcia centrum mówię.. IP: *.md4.pl 08.12.09, 08:37 projekt juz jest a teraz do dziela... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: a ja zwolennikom zamknięcia centrum mówię.. 08.12.09, 15:09 > Tym co chcą zamknąć centrum i wybudować deptaki po horyzont mówię: > na próbę, na dwa tygodnie zamknijcie centrum. Jak powiesz ze to tymczasowe, to dalej kazdy bedzie chcial pod sklepem zaparkowac... oprocz zamkniecia centrum, musieliby od groma policji wypuscic, zeby, jak na Dworcowej, kierowcom "zwracac uwage", ze ten teren jest zamkniety. Inaczej 2 tygodnie to za malo, zeby ludzie zauwazyli - a korki beda ogromne nie z powodu zamkniecia drog, tylko z powodu manewrow tych, co nie wiedzieli, a zauwazyli - wiec teraz trzeba sie wycofac, w inna droge wjechac, no i co z tego ze w jednokierunkowa pod prad - "no przeciez JA musze jakos dojechac, a nie bede nadrabial az 5 minut jazdy" ;) Poustawiajcie barierki > na Sikorskiego i Chrobrego. Puście ruch obok centrum. To będzie > lepsze niż najcudowniejsza komputerowa symulacja ruchu drogowego. > A gwarantuję wam, że takiego paraliżu komunikacyjnego, to nigdzie > wcześnie nie będzie wam dane oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
danny_boy Re: a ja zwolennikom zamknięcia centrum mówię TAK 10.12.09, 00:35 2 tygodnie to za malo, zeby ludzie zauwazyli Dokładnie tak, ale gdyby wzorem cywilizowanych miast na 3 miesiące przed zmianami poustawiać tablice informacyjne, to znacząco rozwiązałoby problem. W większości przedstawionych koncepcji zauważyłem, że zamykają Sikorskiego od Strzeleckiej do Herberta i Chrobrego od Spichrzowej do Strzeleckiej. Strzelecką otwierają (od Chrobrego do Sikorskiego) i ruch do Warty leci dalej przez Młyńską, co jest do zrealizowania już teraz (kwestia 1-2 lat). Ale ja na razie zamknąłbym Sikorskiego od katedry do Pionierów. Z obserwacji widzę, że nie spowodowałoby to specjalnych utrudnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.09, 22:36 "Chociaż inwencja projektantów właściwie nie była niczym ograniczona, to jednak celem konkursu była jak najpełniejsza odpowiedź na pytania przestrzenne, których w tak zdewastowanym centrum jest mnóstwo. Wygrały więc te prace, które takie odpowiedzi dawały." inwencja była znacznie ograniczona w tym sensie, że studenci robili pod profesorów, którzy mieli te prace później oceniać. wygrała praca, która nie daje odpowiedzi na żadne z zasadniczych pytań: jak połączyć obie części miasta pomimo rzeki i wiaduktu? gdzie zlokalizować ratusz, aby zachwycał, a nie ujmował znaczenia katedrze? jak rozwijać centum, aby się nie "zamknąć"? co zrobić z gomułkowskimi blokami? i wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Spacerki dobre na zdrowie... IP: 139.142.19.* 07.12.09, 22:50 Hey nicelus, Ales teraz pierdyknal... Nawet proboszcz sie zdziwi... "Nie ujmowac znaczenia Katedrze"??? Co wy w tym PiSie palicie??? Jak moze ktos ujac cokolwiek Katedrze? Katedra robi dla pisowcow za spodniczke mamusi ktorej sie trzymaja... Sieroty pokrecone... Katedra polglowkow nie potrzebuje. Katedra sama w sobie stanowi wazny punkt w miescie bez znaczenia czy nowy Ratusz bedzie w "jej cieniu" czy nie... Setki lat historii pozwala Katedrze byc kim jest - centralnym punktem starego miasta... A nowy Magistrat? Oczywiscie na Zawarciu... Jesli Proboszcz bedzie chcial Jedrzejczaka odwiedzic...to sie przejdzie.... Spacerki dobre na zdrowie... he he he :):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
hanyncjusz Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 08.12.09, 02:16 Gość portalu: nicelus napisał(a): > co zrobić z gomułkowskimi blokami? i wiele innych. Wiem co zrobić z gomułobudami. Rozebrać do ostatniej cegły. A potem odbudować przedwojenne kamienice. Kompletna niemiecka dokumentacja architektoniczna zachowała się i spokojnie czeka w archiwum aż ktoś ją wykorzysta... Można się oczywiście puknąć w czoło i zapytac o koszty...Ale w dzisiejszym świecie często taniej jest coś zburzyć i budować od fundamentów coś innego, niż np prowadzić kosztowny remont kapitalny albo kosztowną przebudowę. Dla zainteresowanych tym tokiem myślenia: Kamienica Pod Złotym Psem, odbudowana we Wrocławiu w 1994 roku wroclaw.hydral.com.pl/000115,obiekt.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: 139.142.19.* 08.12.09, 02:45 Hey hanyncjusz , Mozna sie przescigac w wymyslaniu obrazliwych okreslen dla powojkennej zabudowy cerum, lecz niech mi ktos powie ze produkcje Sierakowskich wstawiane tu i tam jako plomby sa lepsze... Od "zawsze" pisalem, ze "plomby winne byc kopiami budynkow jakie istnialy..Podawalem przyklad Warszawy... Poslucha ktos madrej rady? Nie. Wyslali Sierakowskich ktorzy stworzyli brzydactwa pasujace do otoczenia jak piesc do nosa... Maja te tworki rzekomo "nawiazywac" ...do saromiejskiego charakteru... Pasuja swietnie wlasnie do epoki gomulkowskiej...Niczego innego. Jesli planuje sie zabudowe placu przed MPiK - to wlasnie nalezaloby stworzyc "kwadrat" z kopii starych kamienic... Zadnych nastepnych titanicow. Nie w tym miejscu.. Katedra az sie prosi o ladne otoczenie...:)_ PS. Ten co titanica zacumowal przy Katedrze powinien gnic w wiezieniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.09, 23:24 hanyncjusz napisał: > Wiem co zrobić z gomułobudami. Rozebrać do ostatniej cegły. A potem > odbudować przedwojenne kamienice. Kompletna niemiecka dokumentacja > architektoniczna zachowała się i spokojnie czeka w archiwum aż ktoś > ją wykorzysta... a wiesz, że to jest przedni pomysł... gdy rozmawiam z ludźmi z usa, czy zachodu europy, to przeważnie niewiele wiedzą o polsce, ale jedno prawie wszyscy wiedzą - że w warszawie odbudowano stare miasto. gdyby tak w gorzowie polacy odbudowali zniszczone podczas wojny niemieckie miasto, to byłaby to niezła symbolika i mogłaby rozsławić gorzów w europie. gorzów byłby nie tylko piękny, ale i sławny. ps. szkoda że nie odbudowano mostu staromiejskiego, tylko wybudowano takiego komicznego cudaka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanyncjusz Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 08.12.09, 23:45 Gość portalu: nicelus napisał(a): > gdyby tak w gorzowie polacy odbudowali zniszczone podczas wojny > niemieckie miasto, to byłaby to niezła symbolika i mogłaby rozsławić gorzów w > europie. gorzów byłby nie tylko piękny, ale i sławny. Niemieckie, polskie, tak czy owak n a s z e miasto... A kanony piękna i gusty estetyczne nie mają narodowości więc odbudowa niemieckich kamienic nie stałaby na przeszkodzie temu, żeby sycić nimi nasze polskie poczucie estetyki i czerpać satysfakcję z obcowania z pięknem architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.09, 00:06 hanyncjusz napisał: > Niemieckie, polskie, tak czy owak n a s z e miasto... A kanony > piękna i gusty estetyczne nie mają narodowości więc odbudowa > niemieckich kamienic nie stałaby na przeszkodzie temu, żeby sycić > nimi nasze polskie poczucie estetyki i czerpać satysfakcję z > obcowania z pięknem architektury. dokładnie. ps. być może źle się wyraziłem pisząc "niemieckie". powinienem napisać "poniemieckie". Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 10.12.09, 01:21 > A kanony piękna i gusty estetyczne nie mają narodowości więc odbudowa > niemieckich kamienic nie stałaby na przeszkodzie temu, żeby sycić > nimi nasze polskie poczucie estetyki i czerpać satysfakcję z > obcowania z pięknem architektury. Landsberg nie był specjalnie urodziwym miastem. Porównywanie do wrocławskiego Rynku jest dość ryzykowne. Północna pierzeja obecnej ul. Sikorskiego w pobliżu katedry dość daleko odbiegała od kanonów piękna, jak widać na poniższym zdjęciu. Z taką architekturą raczej wolałbym nie obcować. Landsberg Marktplatz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.09, 02:12 klin napisał: > Landsberg nie był specjalnie urodziwym miastem. ale też nie był brzydszym od innych, a teraz jest. nie chodzi o odbudowę całego gorzowa, tylko na przykład placu wokół katedry. jeżeli nie była to zabudowa jednolita jak w zamościu, czy nawet w warszawie, to nie trzeba wszystkiego odbudowywać. miejsca małowartościowej dawnej zabudowy można wypeąnić współczesną architekturą. dla urbanistyki najważniejszy jest pierwotny podział na działki, który należałoby odtworzyć. zamieszczona na zdjęciu architektura prezentuje różne czasy budowy i różny stopień zamożności inwestorów. jest to też na swój sposób malownicze, jak na przykład rynek w kazimierzu nad wisłą. nie odbudowuje się według zdjęcia, lecz według najlepszego projektu wyłonionego w drodze konkursu. zamek królewski nigdy w historii tak nie wyglądał jak po odbudowie. praca która wygrała konkurs zaproponowała wnętrza z okresu kiedy wnętrza były najpiękniejsze i elawacje z okresu kiedy elewacje były najpiękniejsze. odbudowano zamek piękny od zewnątrz i od wewnątrz, taki jaki nigdy nie był. podobnie należałoby postępować z pierzeją. na poszczególnych działkach należałoby odtworzyć zabudowę z okresu świetności danej działki, a jeżeli na niej nigdy nic wartościowego nie powstało, to wybudować coś dobrego współczesnego. czyli odbudowywać tylko to co wartościowe i nie z jednej pocztówki, a z wielu pocztówek pochodzących z różnych okresów. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 11.12.09, 07:10 Mam wrażenie, że jednak Landsberg był brzydszy od innych wschodnioniemieckich miast. Z całą pewnością był brzydszy od Legnicy i Elbląga. Niestety, innych porównań nie mam, trzeba by zrobić jakąś porządną kwerendę. Z Zieloną Górą trudno porównywać, bo były to miasta o różnym charakterze i potencjale. Z podobnych względów trzeba pominąć Szczecin. Rozumiem, że odbudowy nie robi się na podstawie jednej widokówki. Jednak, to co widzisz na wskazanym przeze mnie zdjęciu dotrwało do 1945 roku, nigdy nie było ładniejsze. Niektóre, nieistniejące dzisiaj pierzeje były jeszcze brzydsze, choćby kwartał między Mostową a Wodną, z którego pozostały faktycznie najokazalsze kamienice (zresztą, nic specjalnego, jak można sprawdzić naocznie). Przy Mostowej w pobliżu Warty stały parterowe budy z wielkimi spadzistymi dachami. Pamiętam ponury arsenał przy ul. Chrobrego, ubogie kamieniczki przy nieistniejącej Braniborskiej (obecnie skwer przed Empikiem), Strzeleckiej (dworzec autobusowy w latach sześćdziesiątych) czy przy Wełnianym Rynku. Żadnego z tych zburzonych budynków nie żałuję. Okolice Katedry były dużo brzydsze od Nowego Miasta, które jako założenie urbanistyczne pozostało praktycznie do dzisiaj w stanie niezmienionym. Oczywiście, dzielnica została oszpecona nową zabudową, jak hotel Mieszko, Urząd Wojewódzki z okolicznymi bankami i pocztą czy Lidl przy Mickiewicza (ten ostatni boli najbardziej, bo powstał po 1990 roku). W ścisłym centrum zaledwie kilka obiektów warto byłoby odbudować, na przykład okolice Placu Defilad (w pobliżu apteki Pod Słońcem), być może południową pierzeję Rynku. Gdyby odtworzyć stan całego centrum z 1939 roku, byłbyś naprawdę mocno rozczarowany. To, o czym piszesz w ostatnim poście nie jest odbudową, a raczej próbą przywrócenia historycznego układu ulic z zabudową historyzującą. To dość ryzykowny pomysł. Przykłady głogowskiej starówki czy Podzamcza w Szczecinie raczej zniechęcają do tego typu koncepcji, przy czym w przypadku Gorzowa nakłady byłyby wielokrotnie wyższe (praktycznie nie do realizacji). Zwracam ponownie uwagę, że porównania do wrocławskiego rynku czy Zamku Królewskiego są nieadekwatne. Oczywiście, chodziło Ci tylko o zasadę. Jednak takie porównania powinny uświadomić, że w praktyce odbudowuje się obiekty o faktycznie nieprzeciętnej wartości historycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: 139.142.19.* 11.12.09, 08:53 Hey klin, O czym tu mowa? Recepta na piekny stary rynek jest prosta: Zamknac rynek jak zaproponowano.. Postawic kopie starych i pieknych budynkow "z okresu" w formie "kwadratu" i wokolo Katedry... I....trzymac nieudolnych Sierakowskich z daleka... Dac im jakas fuche w Falubazie! Na dlugo... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus gwoli wyjaśnienia IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.09, 21:50 klin napisał: > Mam wrażenie, że jednak Landsberg był brzydszy > od innych wschodnioniemieckich miast. uważasz, że jędrzejczak wypędzając z gorzowa dobrych architektów podtrzymuje tradycję miasta? ;) > To, o czym piszesz w ostatnim poście nie jest odbudową, > a raczej próbą przywrócenia historycznego układu ulic > z zabudową historyzującą. To dość ryzykowny pomysł. > Przykłady głogowskiej starówki czy Podzamcza w Szczecinie > raczej zniechęcają do tego typu koncepcji, > przy czym w przypadku Gorzowa nakłady byłyby > wielokrotnie wyższe (praktycznie nie do realizacji). fachowcy odbudową nazywają budowę od podstaw czegoś rozwalonego za życia jednego pokolenia (kiedy żyją jeszcze ludzie którzy to pamiętają), a w stosunku do budowy na nowo starszych obiektów używają określenia rekonstrukcja. odbudowywać lub rekonstruować można na przykład: 1. układ urbanistyczny, tj. podział na ulice, place i działki prywatne wraz z odpowiednimi przepisami dotyczącymi gabarytów i sposobu zabudowy. 2. budowle, tj. budynki i obiekty techniczne, założenia ogrodowe i parkowe, pomniki i obiekty małej architektury, i.t.d. jestem za odbudową lub rekonstrukcją tylko tego, co jest tego warte. jeżeli jest to odtworzenie układu urbanistycznego to sprawa miasta, a odtworzenie zabudowy, to sprawa prywatnych inwestorów. odbudowa zabytkowych obiektów powinna być w jakiś sposób przez miasto, państwo, lub projekty unijne dofinansowana. nienawidzę zabudowy historyzującej! powinna być odbudowa, albo dostosowana do wymogów miejsca współczesna architektura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: gwoli wyjaśnienia IP: 139.142.19.* 11.12.09, 22:28 Hey nicelus, Jestes wasc typowy pisowiec - odporny na wiedze iu z kompletnym brakiem zrozumienia realiow... Dostosowana do wymogów miejsca współczesna architektura, jak piszesz, to "filozofia dobra na zagospodarowanie bylych poligonow... Tu sie pisze o centrum. O wszystkim "w cieniu" spodnicy pani Katedry... Sama Katedra "dyktuje" takie a nie inne rozwiazania. Juz zakotwiczono cholerny titanik przu niej... Dokonczono tym prawie zniszczenia Starego Rynku rozpoczetym przez wojne i socjalistyczny realizm! Katedra musi byc otoczona replikami pieknych kamienic nawiazujacych to landsberskiej przeszlosci... Jesli polaczy sie to z deptakiem...bedzie cudo... Pozostaly jeszcze urocze uliczki na ktorych bazie mozna to zrobic... I tu widze bruk, i tu widze stare latarnie i dorozki...zabierajace ludzi na przejazdzke po starym miescie i bulwarze... Zadnych betonow!! Zadnego taniego szkla i plastiku! Nie kolo Katedry! Na to jest mmiejsce na Nowym Miescie i Zawarciu! PS. Pierwszy warunek sukcesu - trzymac braciszkow z dala od miasta... Moga zrobic tylko to co robi PiS - zaszkodzic! :):) PS. I tym optymistycznym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agusta Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.09, 23:33 klin napisał: > To, o czym piszesz w ostatnim poście nie jest odbudową, a raczej próbą > przywrócenia historycznego układu ulic z zabudową historyzującą. To dość > ryzykowny pomysł. Przykłady głogowskiej starówki czy Podzamcza w Szczecinie > raczej zniechęcają do tego typu koncepcji, przy czym w przypadku Gorzowa nakład > y > byłyby wielokrotnie wyższe (praktycznie nie do realizacji). W przypadku Gorzowa żadne - nawet nieograniczone - nakłady nie umożliwią rekonstrukcji starówki ze względu na nadzwyczaj skomplikowaną strukturę własnościową. Na Starym Rynku i w jego okolicach wyodrębniono setki pojedynczych lokali i przekazano je w prywatne ręce, co daje pewność, że żadna rekonstrukcja nigdy nie będzie miała miejsca. Zawsze znajdzie się co najmniej jeden sentymentalny dziadek, który nie pozwoli się ruszyć ze swoich gomułkowskich 4 ścian. A w tej strukturze własnościowej jeden oporny wystarczy żeby położyć nawet najbardziej ambitny projekt. Zatem o rekonstrukcji na miarę Głogowsko - Kołobrzeską możemy jedynie pomarzyć. W gorzowskich realiach szczytem możliwości będzie porzucenie wreszcie tej dziadowskiej estetyki a`la Heniu Woźniak i gruntowna modernizacja elewacji - choćby według wizualizacji Sierakowskich: zdjęcie pracy 027 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: 139.142.19.* 12.12.09, 01:53 Hey klin, Dlaczego Gorzowa nie lubisz? Z jednej strony zal ci ze ciezbo byloby sie pozbyc "gomulkowskich" budynkow, a z drukiej wspominasz Sierakowskich? Czys ty nie zauwazyl ze to jedna cholera? Ze Sierakowscy to tacy architektoniczni gomulkowcy? Ich budynki pasuja do centrum dokladnie jak socjalistyczne bloki!!! Obecne "schody do nikad" to piekne dzielo w porownaniu do tej kladki ktora braciszkowie proponuja... Bez glowy, bez jaj, bez ducha... Jak mucha... :):):) PS. Wiesz co? Jakis pacan da im kiedys medal za "wklad" w rozwoj Gorzowa... I to wcale nie beda jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.09, 22:36 agusta napisała: > W przypadku Gorzowa żadne - nawet nieograniczone - > nakłady nie umożliwią rekonstrukcji starówki ze względu > na nadzwyczaj skomplikowaną strukturę własnościową. w berlinie też jest nie inaczej i nie stanowi to dla polityków problemu. widocznie inne są umiejętności polityków. > ... gruntowna modernizacja elewacji - > choćby według wizualizacji Sierakowskich: a propos wizualizacji sierakowskich, to monotonną posadzkę można wytłumaczyć brakiem czasu, ale drzewa tylko dwukrotnie wyższe od człowieka, przyznasz, wyglądają trochę dziwnie. natomiast urbanistyka sierakowskich w zasadzie, podoba mi się dużo bardziej od nagrodzonej pierwszą nagrodą pracy. tam były dwa "średniowieczne miasta" rozdzielone rzeką. u sierakowskich jest prawidłowe powiązanie gorzowa z zawarciem w jedną całość ringiem komunikacyjnym i plantami. główna oś widokowa z zawarcia na katedrę i jednocześnie główna oś komunikacyjna obu części miasta w nagrodzonej pracy bardzo głupio się kończy, a u sierakowskich jest to dużo lepiej rozwiązane. itd. itp. jest wiele więcej decyzji które przemawiają za pracą sierakowskich i świadczą o dużo większej "dojrzałości" i umiejętnościach tych architektów, niż tych którzy zdobyli pierwszą nagrodę. podsumowując: 1. moim zdaniem, kierunek myślenia w nagrodzonej pierwszą nagrodą pracy jest bardzo zły, ale nie można zaprzeczyć, że wniesiono ogrom pracy i podjęto kilka właściwych decyzji. 2. kierunek myślenia sierakowskich jest bardzo dobry, chociaż nie przeczę, że chętnie widziałbym dużo śmielsze rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 14.12.09, 00:33 Gość portalu: nicelus napisał(a): > w berlinie też jest nie inaczej i nie stanowi to dla polityków problemu. > widocznie inne są umiejętności polityków. Inna historia, inna skala, inne ambicje, inne pieniądze. Przy okazji, w Berlinie jest sporo świetnej nowoczesnej architektury historyzującej. > 1. moim zdaniem, kierunek myślenia w nagrodzonej pierwszą nagrodą pracy jest > bardzo zły, ale nie można zaprzeczyć, że wniesiono ogrom pracy i podjęto kilka > właściwych decyzji. > > 2. kierunek myślenia sierakowskich jest bardzo dobry, chociaż nie przeczę, że > chętnie widziałbym dużo śmielsze rozwiązania. Generalnie zgadzam się z Twoimi wnioskami, chociaż nie uważam zwycięskiej pracy za aż tak fatalną. Doceniono duży wkład pracy, jak sądzę, jednak wizja Sierakowskich bardziej mnie przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.09, 23:55 klin napisał: > Przy okazji, w Berlinie jest sporo świetnej > nowoczesnej architektury historyzującej. nie wiem dokładnie co masz na myśli... jeżeli postmodernę, tj. architekturę cytatów, czyli zapożyczeń z przeszłości, jak gdyby naigrywania się z tego co było, to się nie zgodzę. co prawda w berlinie są nie najgorsze przykłady postmoderny, ale w skrajnych przypadkach może doprowadzić do takich straszydeł jak most staromiejski w gorzowie. natomiast w pełni przyznam ci rację, jeżeli masz na myśli tworzenie specyficznego nastroju przy pomocy nowoczesnych środków, jak na przykład berlińskiej secesji w domu handlowym "alexa" (autorstwa wypędzonych z gorzowa przez jędrzejczaka profesorów ortner&ortner, czy chociażby ameryki lat trzydziestych w moim ulubionym barze reingold. > Generalnie zgadzam się z Twoimi wnioskami, > chociaż nie uważam zwycięskiej pracy > za aż tak fatalną. Doceniono duży wkład pracy, > jak sądzę, jednak wizja Sierakowskich > bardziej mnie przekonuje. pytanie było o generalną koncepcję, a ta u sierakowskich jest dobra, a w nagrodzonej pracy fatalna. nakładu pracy i dopracowania szczegółów ja nie biorę pod uwagę, bo to nie było tematem konkursu. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 16.12.09, 12:09 Gość portalu: nicelus napisał(a): > jeżeli postmodernę, tj. architekturę cytatów, czyli zapożyczeń z przeszłości, > jak gdyby naigrywania się z tego co było, to się nie zgodzę. Prześmiewcza postmoderna jest dziełem prowokatorów lub (częściej) partaczy. W obu przypadkach jest niestrawna. Poniższe przykłady trudno nazwać partactwem lub imitacją: Hotel Adlon Berlin Hotel Adlon Berlin Hotel Westin Berlin Ale mi chodziło głównie o plomby w masywnych, dwudziestodwumetrowych pierzejach (nie mam zdjęcia pod ręką). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.09, 00:31 klin napisał: > Poniższe przykłady trudno > nazwać partactwem lub imitacją: to są bardzo dobre przykłady odbudowy. czego nie zniszczyła wojna, wyburzyli komuniści, a po połączeniu niemiec odbudowano. adlon w 1926 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
klin Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 21.12.09, 10:32 Odbudowa bardzo szeroko rozumiana. Stary Adlon z nowym ma niewiele wspólnego, poza nazwą i faktem, że pierwszy był inspiracją drugiego. To jest właśnie architektura historyzująca w świetnym wydaniu, choć bardzo konserwatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro na ziemię ku... na ziemię panie barański!!!!!~!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 07.12.09, 22:38 w polsce żyjemy w polskę idziemy;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Pieprzenie w bambus... 08.12.09, 02:55 MACIE KASĘ? ... jezeli tak to jestem za... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Pieprzenie w bambus... a decyzje zapadają! IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.09, 11:19 To nie "pieprzenie", to sensowny długoletni plan przebudowy centrum Gorzowa! "Pieprzeniem" jest "dominanta", wiadukt dla wiewiórek, a teraz sala filharmonii. Policz ile "przepieprzono" kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Pieprzenie w bambus... a decyzje zapadają! IP: 139.142.19.* 08.12.09, 15:58 Hey morda, A ty co sie wiewiorek czepisasz? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Pieprzenie w bambus... IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.09, 22:07 e_werty napisał: > MACIE KASĘ? > > ... jezeli tak to jestem za... jest akurat odwrotnie niż myślisz. jeżeli miasto ma dobry plan, to przyjdą inwestorzy wszystko wybudują jak zaplanowane i zapełnią miejską kasę pieniędzmi z podatków. inwestorzy trzymają się z daleka, jeżeli miasto jest brzydkie i robi się coraz brzydsze, nie ma dobrego planu, nie ma przyszłości, inwestorzy są zdani na łaskę i niełaskę prezydenta, boją się ryzykować, bo nie wiadomo na co prezydent im pozwoli, a co gorsza, na co pozwoli w sąsiedztwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Nicelus chory umyslowo na PiS... IP: 139.142.19.* 08.12.09, 23:30 Hey, Sie zdarza... Nie czasto...to prawda, ale sie zdarza... Powacha ogonek jakiegos Wieczorka i...stracony na zawsze... Szkoda nicelusa? Za cholere nie... Niech wacha.. Niech za smrodem idzie... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Pieprzenie w bambus... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.12.09, 04:12 dawno nie bylo cie na forumie, czy wyszedles juz z delirium czy moze zamkneli ci twoj ulubiony ogrodek piwny - i stad tu jestes przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? 08.12.09, 18:03 Podczas przemyśleń nad przyszłością miasta za lat -dziesiąt warto by wziąć pod uwagę jak wielkie zmiany cywilizacyjne mogą w tym czasie nastąpić. Jak wyglądał świat 50 lat temu?... Prawdopodobnie był bardziej podobny do obecnego niż ten 50 lat w przyszłości. Zmiany przyspieszają. Wiele wskazuje na to, że za 50 lat będziemy mieli do czynienia przynajmniej z jedną poważną zmianą mogącą poważnie wpłynąć na wygląd i funkcję miast. Mianowicie miejsce pobytu przestanie być powiązanie z miejscami: pracy, rozrywki, zakupów, leczenia, edukacji, obsługi urzędowej itd. Niektóre z tych zjawisk widzimy już teraz. Można się spierać co do skali zmian, ewentualnie czy obejmą one wszystkich. Jednak każdy z uczestników rozmów "z domu" powinien chyba zdawać sobie sprawę, że głębsze zmiany są nieuniknione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.09, 22:54 blic napisał: > Jak wyglądał świat 50 lat temu?... > Prawdopodobnie był bardziej podobny > do obecnego niż ten 50 lat w przyszłości. > Zmiany przyspieszają. przypominam sobie, że ok. 30 lat temu był zorganizowany przez sarp konkurs na kostrzyn. ten koło poznania. miasto postawiło do rozwiązania konkretne problemy. jednak praca która dała odpowiedź na wszystkie postawione problemy i mogła być wskazówką dla władz miasta co do strategii rozwoju, nie została nawet wyróżniona. pierwszą nagrodę zdobył bardzo ładny malunek, wyglądający jakby rysowały te same osoby, które wygrały konkurs na gorzów. przewodniczącym jury był profesor z poznania. kto wie, może nawet ten sam, który oceniał prace w gorzowie. moje odczucie jest takie, że w polsce nic się w planowaniu urbanistycznym nie zmieniło przez ostatnie 30 lat. ps. oczywiście kostrzyn po 30 latach też nie przypomina tego kostrzyna z nagrodzonego wtedy obrazka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.09, 23:55 dlatego nie, bo nieciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Wizja centrum za 50 lat. A dlaczego nie? IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.09, 01:15 za sprawą konkursu o warszawie na świecie głośno, a o gorzowie cisza... "szklany most ponad autostradą" Odpowiedz Link Zgłoś