Dodaj do ulubionych

Wojewódzka akademia MO i SB

      • Gość: Bernard Marek usuwa bo...moze. IP: 139.142.19.* 09.02.10, 21:44
        Hey ciekawski,
        Radze sie nie denerwowac...
        To tylko marek...
        Nic waznego...
        On usuwa bu...moze..
        Czasami po porostu wywija palka bo ja ma i dobrze sie czuje by komus
        przy...bac...
        Nie ma w jego zachowaniu ani logiki ani sensu..
        Psculki, samoloty i inne wojewodzkie latawce mu w glowie...
        Pisz..co myslisz..
        Nie daj sie zniechecic mareczkowi..
        On jest z siebie dumny i to najwazniejsze...
        Doktor powiedzial mu ze lekarstwa dzialaja...Musi tylko brac
        regularnie...
        :):):):):)
    • Gość: hiro Re: Wojewódzka akademia MO i SB IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.10, 20:30
      i ów żyje w konkubinacie z tą czy ową, już dawno, stosując
      rozumowanie moich cenzorskich adwersarzy,
      ----------------------------------------------------------------------------
      skąd znasz słowo
      CENZOR?!!!!!!!;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))0)0)
    • Gość: Chwalecice Znalezione Wieczorek o twojej mamusi IP: 213.251.189.* 26.02.10, 13:07
      Re: Nie trzeba jeździć do Szczecina
      Autor: surma_bojowa 03.09.08, 06:15


      Tak się zastanawiam nad kilkoma sprawami:

      1. kto gorszy: esbek, czy dyrektorka) placówki oświatowej z nadania PZPR? W tym
      przypadku mamusia rodzona sławka_wieczorka.
      Obydwoje byli funkcjonariuszami reżimu, brali pieniądze za swoją robotę, mieli
      jakieś tam przywileje. Obydwoje odpowiadali za tzw. czynnik ludzki, przy czym
      pierwszy miał naprawiać błędy drugiej. To znaczy wkraczać wtedy, kiedy ujawniły
      się niedoróbki w kształtowaniu postawy i zachowań obywatela PRL.

      NIEDALEKO PADA JABŁKO OD JABŁONI
    • Gość: sławek Re: Wojewódzka akademia MO i SB IP: 64.191.33.* 26.02.10, 13:23
      Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Sławomir koniecznie chce udupić Ryszarda?
      Jak masz coś na niego gościu to napisz, a nie ciągle tylko wyciągasz z grobu
      jego matkę.
      Te twoje "dowody zbrodni" są śmieszne. Artykuł w "reżimowej gazecie". A jakieś
      inne wtedy były? Pewnie takie akademie były organizowane co roku. Poszukaj więc
      poprzednich i następnych. Bądź konsekwentny. A jak masz jakieś kwity na jego
      matkę to je przedstaw, bo pisanie że "mogła wydrapać oczy" ale tego nie zrobiła
      jest żenujące. To samo przecież mogła zrobić twoja matka, twój ojciec, wujek,
      ciotka itp. Czyżby żyli w innym świecie? Nie mieli świadomości, że niedaleko od
      nich czyni się zło? Co zrobili by obalić ten zbrodniczy system? Sądząc po tym,
      że twoja matka była dyrektorka przedszkola nic, bo krzyże po roku 80-tym
      zawieszono w niemal każdej szkole i to często wbrew woli ówczesnych dyrektorów.
      A prawdą jest, że bez błogosławieństwa PZPR nikt nie mógł zostać dyrektorem
      czegokolwiek.
    • slawek_wieczorek Święto zbrodniarzy 05.03.10, 04:25
      Na wzmiankowanej Akademii Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa w Gorzowie Wlkp. spotkali się:
      - niedoszły zabójca księdza Witolda Andrzejewskiego, odpowiedzialny za bezprawne internowanie stu Gorzowian w stanie wojennym i śmiertelne zagazowanie uczestniczki pokojowej demonstracji pod Katedrą
      - bestialski pacyfikator strajku w Zakładach Mechanicznych "Ursus".

      Podobnież było w Opolu:

      "Czyn braci Kowalczyków miał miejsce w niespełna rok po krwawej rozprawie z protestującymi robotnikami Wybrzeża w grudniu 1970 r. Na polecenie Komitetu Centralnego PZPR oddziały Milicji Obywatelskiej, Ludowego Wojska Polskiego i Służby Bezpieczeństwa użyły broni palnej i czołgów dokonując masakry bezbronnych ludzi. Dziesiątki zginęły od kul, setki zostały ranne, wielka liczba protestujących i postronnych osób została dotkliwie pobita
      i aresztowana. Słowa znanej piosenki o tym wydarzeniu najlepiej oddają prawdę tamtych dni:
      „Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta,
      przez niego płaczą dzieci, niewiasty.
      To partia strzela do robotników:
      Janek Wiśniewski padł.”
      Nikt wówczas nie miał wątpliwości - i nie mogli jej mieć również bracia Kowalczykowie -
      z rozkazów której to partii strzelano do robotników polskich. Ani wtedy, ani do dnia dzisiejszego nie rozliczono tych zbrodni i nie ukarano winnych wydawania morderczych rozkazów.
      Tu, w naszym mieście, właśnie w auli opolskiej WSP, która jako miejsce wielu zjazdów, konwentykli, partyjnych uroczystości symbolizowała komunistyczne zniewolenie, miał mieć miejsce epilog grudniowej rewolty. Zamiast sprawiedliwości i ukarania zbrodniarzy – urządzono w niej odrażającą celebrację święta Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa,
      w czasie której miano wręczać odznaczenia i nagrody tym m.in., którzy brali udział w haniebnej masakrze robotników. Symbolicznym uosobieniem zbrodni władzy komunistycznej była postać, mającego wziąć udział w tej ceremonii, nowo mianowanego na komendanta wojewódzkiego MO Opolu człowieka o rękach splamionych krwią robotników Szczecina - pułkownika Juliana Urantówki, dowodzącego, jako komendant wojewódzki w Szczecinie w 1970 r. milicyjnymi „szwadronami śmierci”."

      www.ospn.opole.pl/?p=art&id=122
        • slawek_wieczorek Re: Święto zbrodniarzy 10.03.10, 01:50
          Gość portalu: GROM napisał(a):

          > Który to chciał zamordować księdza Witka???????!!!!!!!!

          Wyrok śmierci na księdza Witolda Andrzejewskiego zadekretował płk Lech K. - przełożony gorzowskich esbeków.
          Całkiem możliwe, że i tu zapuszczało się komando śmierci "kapitana" SB Grzegorza P., współmordercy księdza Jerzego Popiełuszki. Wszak w 1983 roku, gdy został zamordowany Ojciec Honoriusz, poznański duszpasterz akademicki, Grzegorz P. "odwiedzał" Wielkopolskę.

          "- Podejrzewam, że raz nawet spróbowali. Miałem już przygotowany samochód do wypadku - mówi ks. Witold Andrzejewski. Zbigniew Branach, autor książki o zbrodniach SB : - On był jednym z ważniejszych celów.
          Z. Branach od lat po całym kraju tropi tajemnicze zgony księży zaangażowanych w działalność opozycyjną. Opisał morderstwa na Jerzym Popiełuszce, Sylwestrze Zychu i Stanisławie Suchowolcu.

          (...)

          "Twierdzi, że SB miało nieoficjalną listę księży do likwidacji."

          (...)

          "Według Branacha było na niej około setki takich nazwisk. - Wskazywano je centrali z terenu. Podawano nazwiska najbardziej niepokornych, będących zagrożeniem dla systemu, których trzeba ,,uciszyć''. Ks. Witold Andrzejewski był jednym z ważniejszych celów - powiedział nam publicysta."

          (...)

          "Smutni panowie są blisko W. Andrzejewskiego już od czasów seminarium. W latach 80. nie odstępują go na krok. - Miałem założony podsłuch, jeździł za mną ogon, zawsze było przy mnie dwóch, trzech facetów. Tak, bałem się. Bałem się bardzo. Tym bardziej że nie wiedziałem, do czego są zdolni - wspomina proboszcz.

          W październiku 1984 r. już wiedział. Z Wisły wyłowione zostają zmasakrowane zwłoki kapelana Solidarności Jerzego Popiełuszki. Potem, w 1989 r., giną jeszcze: ks. Stefan Niedzielak, ks. Stanisław Suchowolec (kapelan podziemia) i ks. Sylwester Zych.

          - Podejrzewam, że ze mną też raz spróbowali. Miałem przygotowany samochód do wypadku: rozkręcone tylne koła. To nie był przypadek - ujawnia ,,GL'' ks. Andrzejewski.

          Z. Branach: - Manipulacje przy aucie to sztandarowa robota SB. Rozkręcali koła, przecinali przewody hamulcowe, uszkadzali kolumnę kierownicy.
          Przełomowy rok 1989 wcale nie oznacza dla gorzowskiego proboszcza spokoju. - Miałem ogon jeszcze ze dwa lata po przemianach. Chociaż może po prostu byłem już przewrażliwiony? - mówi.

          Z. Branach: - Ludzie służb po 1989 r. nie zniknęli. Wielu, nawet po weryfikacji, robiło to, co przedtem. Możliwe, że dalej obserwowali swoje cele."

          www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090214/POWIAT04/690001688

          • slawek_wieczorek Re: Święto zbrodniarzy 10.03.10, 23:12
            Kościół, będący przez tysiąc lat ostoją polskości, stał się ulubionym obiektem ataków ze strony komunistów, a księża (aż do końca lat 80. ub. w.) szykanowani i mordowani:

            "W chwili obecnej przedmiotowe postępowanie obejmuje 46 podstawowych wątków
            śledczych, związanych z wydarzeniami z tego okresu, co do których zachodzi
            podejrzenie popełnienia przestępstw przez funkcjonariuszy państwa
            komunistycznego, a w tym:
            1. pozbawienia wolności i zabójstwa dokonanego z 19 na 20 października 1984 r.
            ks. Jerzego Popiełuszki; 2. tworzenia fałszywych dowodów przeciwko ks. Jerzemu
            Popiełuszce poprzez włamanie w grudniu 1983 r. dokonane przez funkcjonariuszy SB
            MSW i podrzucenie amunicji, materiałów wybuchowych, ulotek w celu skierowania
            przeciwko wymienionemu postępowania karnego; 3. pozbawienia wolności i
            spowodowania obrażeń ciała Janusza Stanisława Krupskiego w styczniu 1983 r.; 4.
            w sprawie przestępczych działań podejmowanych w latach 1978-1983 r. w stosunku
            do pątników pielgrzymujących na Jasną Górę poprzez kradzieże plecaków,
            rozrzucanie wydawnictw pornograficznych i inne działania poniżające pątników i
            osoby udzielające im schronienia, w celu zmuszenia do zaprzestania tej formy
            kultu religijnego; 5. zniszczenia drzwi plebani w Zbroszy Dużej poprzez ich
            podpalenie w 1984 r.; 6.usiłowania sprowadzenia pożaru kościoła w nocy z 6/7
            stycznia 1983 r. w Zbroszy Dużej; 7. usiłowania zabójstwa w kwietniu 1975 r. w
            Warszawie ks. Zdzisława Króla. 8. przygotowań do wejścia w lutym 1983 r. do
            mieszkania ks. Andrzeja Brodeckiego przez funkcjonariuszy pionu IV SB; 9.
            spowodowania wypadku drogowego samochodu należącego do ks H. Jankowskiego w
            następstwie którego śmierć ponieśli w dniu 27 stycznia 1983 r., Zbigniew Kuchta
            i Teresa Kuchta i usiłowania zabójstwa ks. H. Jankowskiego ; 10. zabójstwa ks.
            Leona Błaszczaka w nocy z 26 na 27 grudnia 1982 r. W Cielętnikach; 11. w sprawie
            zmuszania księży rzymsko-katolickich do powstrzymania się od udziału w obrzędach
            religijnych w okresie od lipca 1981 r. do lipca 1988 r., w Warszawie i innych
            miastach w Polsce. 12. zniszczenia poprzez podpalenie 19.05.1984 r. w Złotoryi
            samochodu osobowego ks. Henryka Gulbinowicza; 13. usiłowania pozbawienia życia
            Anny Walentynowicz w czasie jej pobytów w Radomiu w latach 1981-1986., 14.
            zabójstwa księdza Sylwestra Zycha z 10 na 11 lipca 1989 r. w Krynicy Morskiej
            oraz rozboju dokonanego na jego osobie w marcu 1989 r., w Warszawie; 15.
            zabójstwa 29 na 30 stycznia 1989 r. W Białymstoku księdza Stanisława Suchowolca;
            16. spowodowania śmierci księdza Romana Kotlarza w sierpniu 1976 r. w Radomiu
            oraz pobić wymienionego we wcześniejszym okresie w czerwcu i sierpniu 1976 r., w
            Pelagowie i Radomiu; 17. zabójstwa księdza Stefana Niedzielaka w nocy z 20 na 21
            stycznia 1989 r. w Warszawie; 18. planowania zabójstwa księdza Adolfa
            Chojnackiego w 1986 r. przez funkcjonariuszy RUSW w Suchej Beskidzkiej; 19.
            śmierci księdza Stanisława Kowalczyka w dniu 17.04.1985 r. w Wydartowie w wyniku
            wypadku drogowego; 20. śmierci księdza Stanisława Palimąki w dniu 27 lutego 1985
            r. w Klimontowie znalezionego przygniecionego przez samochód przy drzwiach
            garażowych; 21. śmierci księdza Antoniego Kija w dniu 12.08.1984 r. w Gdańsku, u
            którego stwierdzono rozległe obrażenia wewnętrzne; 22. śmierci księdza Piotra
            Popławskiego w dniu 21 czerwca 1985 r., znalezionego powieszonego w lesie w
            pobliżu wsi Koźliki; 23. napadów rabunkowych na księży Zenona Ziomka i
            Eugeniusza Kościółko w 1984 r., w 1984 r.; 24. spowodowania śmierci działacza
            Solidarności Sławomira Jarosa, którego zwłoki odnaleziono 29.11.1983 r. w
            Piotrkowie Trybunalskim.; 25. spowodowania śmierci działacza Solidarności Jana
            Witolda Strzeleckiego 11 lipca 1988 r., po dokonanym 29 czerwca 1988 r. rozboju
            na jego osobie (za zabójstwo Jana Strzelckiego skazani zostali w 1990 r. Marek
            Marzec i Krzysztof Chrobociński); 26. śmierci Kazimierza Majewskiego
            poprzedzonej wielokrotnym zatrzymywaniem wymienionego przez SB z WUSW w Jeleniej
            Górze; 27. śmierci Zbigniewa Tokarczuka w nocy z 23 na 24 lutego 1988 r., w
            Stalowej Woli; 28. śmierci Mieczysława Rokitowskiego 3 kwietnia 1982 r. w
            areszcie w Rzeszowie- Zalężu po zatrzymaniu go 21.03.1982 r. w KWMO w Przemyślu;
            29. śmierci Tadeusza Sawczuka w dniu 3.03.1984 r., w Warszawie; 30. śmierci
            Zbigniewa Szkarłata znalezionego nieprzytomnym w dniu 2.02.1986 r. w pobliżu
            hotelu Orbis, a pozostającego we wcześniejszym rozpracowaniu przez
            funkcjonariuszy SB; 31. śmierci Pawła Borysa Kuczkowskiego znalezionego
            17.01.1984 r. powieszonego w pokoju hotelowym w Nysie; 32. śmierci Emila Piotra
            Barchańskiego, znalezionego 5.06.1982 r. na brzegu Wisły; 33. śmierci Stanisława
            Antonowicza, który zmarł 19.10.1985 r., w Olsztynie podczas przewożenia go
            radiowozem; 34. śmierci Lesława Martina w dniu 11 stycznia 1985 r. we Wrocławiu;
            35. śmierci Romana Bary, którego zwłoki znaleziono w kanale rzeki Radunia
            19.07.1983 r., w Pruszczu Gdańskim; 36. śmierci Zbigniewa Siemoniuka 8.01.1983
            r., powieszonego w Areszcie Śledczym w Białymstoku; 37. śmierci Jana
            Ziółkowskiego zatrzymanego przez MO pod pozorem kradzieży biżuterii w dniu
            5.03.1983 r., który zmarł w szpitalu w Poznaniu w wyniku odniesionych obrażeń;
            38. śmierci Tadeusza Frąsia w dniu 7.09.1983 r., w Krakowie; 39. śmierci Jana
            Samsonowicza 30.06.1983 r., odnalezionego powieszonym na terenie stadionu RKS
            Stoczniowiec w Gdańsku; 40. śmierci Krzysztofa Jasińskiego, którego zwłoki
            odnaleziono 10.12.1985 r. na torach na terenie stacji kolejowej w Elblągu; 41.
            zabójstwa Małgorzaty Targońskiej Grabińskiej w dniu 9.05.1985 r., w Warszawie;
            42. zabójstwa Anieli Piesiewicz w dniu 21/22 lipca 1989 r. W Warszawie; 43.
            spowodowania pożaru w Warszawie w dniu 1.09.1984 r., w mieszkaniu zajmowanym
            przez Waldemara Chrostowskiego; 44. w sprawie śmierci Zbigniewa Wołoszyna w dniu
            9 stycznia 198 7r., w Warszawie, działacza Solidarności, naukowca badającego
            poziom skażenia po katastrofie w Czarnobylu; 45. w sprawie pożaru mieszkania
            Jerzego Jachowicza w dniu 22 kwietnia 1990 r. w Pruszkowie; 46. w sprawie
            zabójstwa Piotra Bartoszcze w dniu 9.02.1984 r. w Sławęcinie.
            Reasumując należy stwierdzić, że wydarzenia związane z przestępczymi działaniami
            funkcjonariuszy państwa komunistycznego w latach 80-tych pozostają w centrum
            zainteresowania prokuratorów IPN i są badane oraz prowadzone zgodnie z zasadą
            legalizmu od momentu powzięcia informacji o uzasadnionym podejrzeniu zaistnienia
            takiej zbrodni komunistycznej."

            www.ipn.gov.pl/wai/pl/245/6471/Sledztwa_stanu_wojennego.html
    • Gość: x Medal dla Wieczorkowej od komucha IP: 67.159.45.* 07.03.10, 12:25
      POSTANOWIENIE
      PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

      z dnia 30 października 2001 r.

      o nadaniu odznaczeń.

      (M.P. z dnia 17 stycznia 2002 r.)


      Rej. 256/2001

      Na podstawie art. 138 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia
      1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483) oraz ustawy z dnia 16 października 1992 r. o
      orderach i odznaczeniach (Dz. U. Nr 90, poz. 450, z 1999 r. Nr 101, poz. 1177 i
      z 2000 r. Nr 62, poz. 718) odznaczeni zostają:

      na wniosek Ministra Edukacji Narodowej

      za wzorowe, wyjątkowo sumienne wykonywanie obowiązków wynikających z pracy zawodowej
      Jeden z wielu a czy raczki później umyła
      • slawek_wieczorek Re: Medal dla Wieczorkowej od komucha 20.03.10, 00:27
        Nigdy takiego medalu nie otrzymała, a sfrustrowani obcięciem przywilejów emerytalnych funkcjonariusze i ich pożałowania godne pociechy, pełnymi garściami czerpią z bogatego arsenału Grupy "D" Służby Bezpieczeństwa:

        "Taki charakter miały działania SB, prowadzone m.in. wobec ks. Adolfa
        Chojnackiego. Opisuje je dr Adam Dziurok, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji
        Narodowej IPN w Katowicach. Ich celem miało być skompromitowanie kapłana,
        zaangażowanego we wspieraniu "Solidarności". "Latem 1982 roku pojawiły się na
        terenie parafii dwie kobiety. Starsza z nich głośno karciła młodszą, że
        zachciało się jej dziecka z księdzem. Scenę tę odgrywały przez kilka godzin w
        autobusach i tramwajach, wykrzykując, że ksiądz jest ojcem bękarta. Po kilku
        tygodniach na jezdni przed szkołą i plebanią pojawiły się napisy wymalowane
        olejną farbą: Chojnacki cudzołożnik, Chojnacki rozpustnik, Chojnacki pederasta.
        Wkrótce też w najbardziej uczęszczanych miejscach - na przystankach, przy
        sklepach nieznani sprawcy rozlepiali ulotki mówiące o tym, że ks. Chojnacki jest
        ojcem dziecka, opatrzone fotografiami, a w pobliżu kościoła powieszono za szyję
        kukłę z napisem: Chojnacki morderca dziecka - pisze dr Dziurok.
        Do kapłana wysyłano szkalujące listy i przesyłki. m.in. otrzymał on list
        ze zdjęciem dziewczynki w stroju pierwszokomunijnym: "pamiętaj, że masz
        obowiązki także wobec mnie i Twojego dziecka. Zapomniałeś, że Agata była w I
        Komunii... ". Ekspertyza grafologiczna wykazała, że autorką listu była
        sekretarka Wydziału IV bielskiej SB.
        Ponadto ks. Chojnackiemu utrudniano życie anonimowymi telefonami z
        wyzwiskami i groźbami m.in. "chciałem zamówić Mszę pogrzebową za ciebie" itp.
        lub zamieszczaniem fałszywych ogłoszeń np.: o sprzedaży domu, samochodu, mebli,
        telewizora, czy też takie, że jest pośrednikiem radiestety Nardellego itp. Na te
        ogłoszenia odpowiadały setki osób, ks. Chojnacki odsyłał je do siedziby
        krakowskiej SB. Kierowano do niego także np. weterynarza do chorej krowy (której
        nie miał) czy dźwig do wykonania jakichś prac, studentów ze spółdzielni
        "Żaczek", pracowników zoo po chorą sarnę... Wszystkie te działania miały
        doprowadzić do psychicznego załamania księdza."

        www.zrodlo.krakow.pl/Archiwum/2003/14/14.html
      • Gość: genio Do gościa "x" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:30
        Do pracy w SB przyjmowano ludzi o szczególnej mentalności.
        Gość taki jak ty nadawał by się na pewno.
        Mnie do głowy nie przychodzi śledzenie nicków dyskutantów na
        forum,tacy jak ty śledzeniem wprost żyją.
        Wyśledzić a potem dopaść! To uczucie sbeka gdy już można powiedzieć:
        MAM CIĘ! DORWAŁEM CIĘ!
        Tak sobie oczywiście wyobrażamy "tych niedobrych sbeków" i tak ty
        starasz się ich naśladować.
        Zastanawiam się tylko czy ty masz talent czy to choroba co trawi
        twój organizm...
        Ścigać,ścigać,scigać! - to twoja dewiza pozwalająca mieć codzienne
        poczucie spełnienia obowiazku obywatelskiego?
      • slawek_wieczorek Re: Wieczorek dziewczynko uspokój się 15.03.10, 00:02
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Szczekasz pod róznymi nickami .Zachowujesz się dziewczyno jak gówniara

        Już wielokrotnie czytałem, że
        1. e_werty
        2. login_tymczasowy
        3. nicelus
        a Wieczorek, to jedna i ta sama osoba.
        Niezmiernie żałuję, ale nie mam zdolności bilokacyjnych, jak Ojciec Pio. Ale czy moich esbeckich adwersarzy i ich pociechy, wychowanych w nota bene duchu (sic!) materializmu dialektycznego, to przekona?
        • Gość: hiro tej ale ty kurwa głupi jesteś;-0) IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.10, 19:37
          ciebie naprawdę pojebało i to ...........naprawę mocno!? po chuj ci to chłopaku.
          nie lepiej podleczyć się trochę wydobrzeć i znowu zacząć walkę chuj wie z kim i
          chuj wie po co?ale jakoś normalnie...... już wyzywasz rozmówców od esbeków albo
          ich rodziców! tej każdy ma jakieś hobby. ja to doskonale rozumiem ale ty
          naprawdę jesteś inny........
          ty masz giga problem!!!
          > !) materializmu dialektycznego,
          i nie pierdol o jakimś dialektyźmie materialicznym .... to ty po
          prostu jebnięty jesteś ?głupiomądra karykatura polaka jesteś
          • Gość: Bernard Modlmy sie, hiro... IP: 139.142.19.* 20.03.10, 02:47
            Hey hiro,
            Mozlic sie trzeba...
            Nie o laske i cos podobnego ale o zdecydowana i oczywista akcje
            Pana...
            Panie Boze...
            Ty nasz Szef...Ty nas lubisz bo my Ciebie lubimy...
            Przypiepsz, prosimy Ciebie nasz Szefie Wieczorkowi tak, by nie tyle
            zrozumial ( Bos go glupim stworzyl) ale by swoj faszystowski ryj
            zamknal...
            Niech sobie mysli co chce - Twoja wola...
            Ale Swiety Boze, my dobre slugi Twoje sluchac tego gnojstwa nie
            chcemy...
            :):):):)
            PS. Teraz tylko czekac...
            • Gość: Bernard Re: Modlmy sie, hiro... IP: 139.142.19.* 20.03.10, 03:03
              Hey Boze,
              Zapomnailem o jednym...
              Gdyby ten szmak Wieczorek sie znarowil i jakies prokuratory pisowski
              na ciebje naslal...polecam uslugi mecenasa Synowca..
              On cie z klopotow wyciagnie...
              :):):)
              To nie jaja...
              Dobry jest...
              he he he
              Nie "he he" - naprawde dobry...
              I to sa jaja
    • Gość: . tej ale ty kurwa Wieczorek głupi jesteś;-0) IP: 60.217.248.* 20.03.10, 18:45
      i znowu Wieczorek pierd..lisz głupoty.
      Beneficjenta przywilejów na dzień dzisiejszy są prominentni działacze byłej
      Solidarności i ich dzieci.
      Przykład z lokalnego podwórka bardzo proszę : Marcinkiewicze(PIS) , Szadny(PO).
      A znajdź mi baranie jeden chociaż jednego synalka lub córeczkę dawnego działacza
      PZPR lub funkcjonariusza SB
      lub WSI we władzach Gorzowa. Nie ma .Więc przestań pierdoli... i zajmij się
      głąbie czymś pożyteczniejszym.
      I jeszcze jedno.Mamusia zapewne została kierowniczką przedszkola z
      konkursu.KONIOWI TO ZAMELDUJ !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Bernard Panie Boze, to ciagle ja.... IP: 139.142.19.* 20.03.10, 19:50
        Hey Panie Boze,
        To ja...
        Chcialem tylko zapytac...
        Czy Twoja teczka w IPS jest czysta?
        Sprawdz czy Wieczorek czegos ci tam nie nasmarowal...
        Bo masz teczke - to pewne...
        Wieczorek i jego kumple na pewno maja teczke pelna "hakow" na
        Ciebie...
        Nie tyle...zebym sie za bardzo o Ciebie martwil, ale wiesz Boze jak
        to jest...
        Jakbys kiedys przez pisowskiego prokuratora przed sad zostal
        zaciagniety ( znasz to z historii swojego Syna) to wyglada na to ze
        swiadkow wielu miec nie bedziesz...
        Moze Swiadkowie Jehowy...
        I to sa jaja, Panie Boze...
      • slawek_wieczorek Re: Pan jest nierozumny 21.03.10, 01:27
        Gość portalu: . napisał(a):

        > i znowu Wieczorek pierd..lisz głupoty.

        Czy tylko takim językiem (wcześniejsze przykłady Panów Krzysztofa Szczerbickiego i Ryszarda Rachlewicza) posługiwano się w esbecko-milicyjno-pezetpeerowskich domach?

        > Beneficjenta przywilejów na dzień dzisiejszy są prominentni działacze byłej
        > Solidarności i ich dzieci.
        > Przykład z lokalnego podwórka bardzo proszę : Marcinkiewicze(PIS) , Szadny(PO).
        > A znajdź mi baranie jeden chociaż jednego synalka lub córeczkę dawnego działacz
        > a
        > PZPR lub funkcjonariusza SB
        > lub WSI we władzach Gorzowa. Nie ma .

        Winien Pan napisać: "beneficjentami przywilejów".
        A Kazimierz, Arkadiusz i Mirosław Marcinkiewiczowie są synami... Lektora Komitetu Miejskiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
        Prezydent Tadeusz Jędrzejczak jest synem Sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej w Zakładach Mechanicznych "Ursus".
        • Gość: Bernard Re: Pan jest nierozumny IP: 139.142.19.* 21.03.10, 02:48
          Hey Wieczorek...
          Napisales:
          "A Kazimierz, Arkadiusz i Mirosław Marcinkiewiczowie są synami...
          Lektora Komitetu Miejskiego Polskiej Zjednoczonej Partii
          Robotniczej.
          Prezydent Tadeusz Jędrzejczak jest synem Sekretarza Podstawowej
          Organizacji Par tyjnej w Zakładach Mechanicznych "Ursus"."
          I ja sie pytam...
          I co???
          Nie napisales pisowski psie kim byli ich dziadkowie!!!
          Wbij sobie do glowy ze nikomu nie przeszkadza to kim tatusie czy ich
          synkowie byli...
          Byli w PZPR - i fajnie... Co z tego???!!
          Ty sie boisz - nikt inny!!!
          Ty jestes chory skurwiel ktiory na sile swoja nienawiscia chce
          innych zarazic!!!
          Nie miecz sie...
          Nie dziala...
          Gorzowiacy nie dbaja o to...
          PRL to polowa ich zycia i nie beda na nia pluc tylko dlatego ze ty
          szmato tak chcesz...
          Gorzowiacy zyli w PRL...
          Mieli normalne, tak jak dzisiaj zycie..
          Pracowali, placili rachunki, chodzili do szkoly, zakochwali sie,
          tanczyli, spiewali, byli szczesliwi!!!
          Ty chamie chcesz zgnoic przeszlosc Gorzowiakow wyciuahghajac jakies
          PSPR owskie przeszlosci...
          Ja mam przyjaciol ktorzy byli w PZPR i z nich jestem dumny!!!
          Ja mam przyjaciol bylych miulicjantow z ktorych jestem dumny!!!
          To dobrzy i uczciwi ludziue, gnoju jeden!!!
          To wzor dobrych Gorzowiakow szmato!!!@
          Jak smiesz!!!
          Za kazydym razem kiedy bedziesz wycioagal czyjas PZPR owska
          przeszlosc... bede kapelusza przed ta osoba chyliul!!!
          Przy nich jestes gnoj i zero!@!!
          :(
          PS. A teraz idz do diabla!!!
          • slawek_wieczorek Re: Pan też jest nierozumny 21.03.10, 03:05
            Panie Bernardzie Dobryniewski!
            Czy wulgaryzmów nauczył się Pan od esbeków, gdy płaszczył się o paszport, by móc wyjechać do Kanady?
            Tylko wskazałem osobnikowi, który się nawet nie podpisał, że myli się, twierdząc, iż we władzach Gorzowa Wlkp. nie zasiadają potomkowie pogrobowców PZPR. Wymieniłem kilka nazwisk bez żadnego komentarza. To przecież Pan, wszczynając awanturę, przydał określeniu PZPR negatywną normę.
            • Gość: Bernard Re: Pan też jest nierozumny IP: 139.142.19.* 21.03.10, 05:49
              Hey Wieczorek,
              Wulgaryzmow nauczylem sie zanim dowiedzialem sie co takiego UB i
              SB...
              Chyba w przedszkolu..he he he
              O paszport ni musialem sie plaszczyc...
              W PRL gdy zlozylo sie wniosek...to sie dostalo...
              Oczywiscie ty sie z tym nie zgodzisz..
              Zapewne "probowales" ale ci komuna odmopwila..he he he

              A jesli chodzi o moj ostatni post...
              O to wlasnie chodzi, ze ty starasz sie straszyc ludzi PZPR-owcami...
              Wyciagasz wszelkie PZPR-owskie powiazania ludzi tak jakby to miala
              byc jakas zaraza na miare dzumy..
              Okazuje sie Wieczorek (wiem bo z Gorzowiakami jestem w kontakcie) ze
              Gorzowiakow gowno obchodzi i co wiecej, nie przeszkadza nikomu to,
              ze ktos tam kiedys do PZPR czy SD, czy ZSL nalezal...
              Nie obchodzi nikogo co to byl ZMS czy inne organizacje ...
              Sie bylo...sie zmylo...
              Widzisz Wieczorek, ja zawsze na ludzi patrze w jeden sposob:
              Dobry czlowiek, uczciwy...tym mi imponuja.
              Zly czlowiek, innymi pomiata - do kosza...
              A to czy on Katolik czy komunista czy prawicowiec...to jego osobista
              sprawa..
              Byle byl dobrym, uczciwym czlowiekiem...
              Dlatego mam wielu przyjaciol Ksiezy, Zydow, lewicowcow, prawicowcow,
              homoseksualistow i nawet takich ktorzy samie siebie okreslic nie
              potrafia...Takie kochane pacany...
              Widzisz Wieczowek ja z natury cenie i kocham ludzi.., bez zadnycvh
              uprzedzen, bez zadnych warunkow, bez zadnych pytan...
              Ty jestes inny..
              Ty nienawidzisz wszystko co jest inne od twojej chorej ideologii.
              Faszyzm w czystym wydaniu!
              Szukasz codziennie kolejnych ofiar dla swojej nienawisci jak hiena
              szuka padliny...Profanujesz Wiare i Kosciol owijajac sie ich
              choragwiami w imie pseudo-patriotyzmu..
              Jestes zboczeniec ktory uzyje kazdego wytlumaczenia i uzasadnienia
              by swoje zadze zaspokoic, a kazdego kto ci na drodze stanie od
              komunistoiw i sb-kow wyzywasz...
              To nie dziala Wieczorek..
              Dewaluacja ma swoje prawa...
              Wieczorek, niewielu na tym forum powie ci to co ja ci powtarzam:
              Mam przyjaciol pzpr-cow i dumny jestem z nich!!
              To dobrzy ludzie.
              Mam przyjaciol bylych milicjantow:
              I dumny jestem z ich przyjazni!!!
              Moga byc wzorem dla kazdego Polaka...
              Nie zmusisz mnie swoimi postami do zaparcia sie moich przyjaciol i
              moich przekonan!
              A moje przekonanie?:
              Kazdy ma prawo byc soba..
              Kazdy ma prawo do wlasnych przekonan i wlasnych wierzen..
              Moi przyjaciele moga byc kim sobie chca...
              Szanujemy siebie takimi jakimi jestesmy...
              Ty przy tych opluwanych przez ciebie milicjantach i pzpr-owcach
              wygladasz jak szmata..
              To przykre, ale prawda..
              Jestes zlym czlowiekiem.
              Nie wiem kto otwarcie i publicznie lub na tym forum napisalby ze
              jest przyjacielem Slawka Wieczorka...
              Zli ludzie nie maja przyjaciol..

              :):):)
              PS.Jest duzo latwiej byc dobrym czlowiekiem niz gnojem..
              Naprawde..
              Powinienes sprobowac..
              • Gość: nicelus jak zwykle kłamiesz. IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.10, 06:57
                Bernard napisał:

                > O paszport ni musialem sie plaszczyc...
                > W PRL gdy zlozylo sie wniosek...to sie dostalo...

                jak zwykle kłamiesz. tylko 3% podań o paszport na kraje zachodnie było
                rozpatrywanych pozytywnie. dopiero w latach osiemdziesiątych, gdy solidarność
                wymusiła przepis wymagający uzasadnienia odmowy, to ilość pozytywnie
                rozpatrywanych podań wzrosła do 30%. trudno było otrzymać paszport rodzinie,
                więc rodzice przeważnie zostawiali dzieci. nie dla każdego było tak pięknie jak
                dla ciebie...

                no ale też nie każdy też miał przyjaciół w pzpr i sb.



              • Gość: nicelus czy wieczorek ma prawo odpowiedzieć? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.10, 08:07
                Hey Bernard,

                O to właśnie chodzi, ze ty starasz się straszyć ludzi PIS-owcami... Wyciągasz
                wszelkie PIS-owskie powiązania ludzi tak jakby to miała być jakaś zaraza na
                miarę dżumy.. Okazuje się Bernard (wiem bo z Gorzowian jestem w kontakcie) ze
                Gorzowian gówno obchodzi i co więcej, nie przeszkadza nikomu to, ze ktoś tam
                kiedyś do PIS czy ZCHN, czy PC należał... Nie obchodzi nikogo co to było NZS czy
                inne organizacje ... Się było...się zmyło... Widzisz Bernard, ja zawsze na ludzi
                patrze w jeden sposób:

                Dobry człowiek, uczciwy...tym mi imponują.
                Zły człowiek, innymi pomiata, od pacanów wyzywa - do kosza...
                A to czy on Katolik czy Ewangelista ...to jego osobista sprawa..
                Byle był dobrym, uczciwym człowiekiem...
                Dlatego mam wielu przyjaciół Księży, Zydów, lewicowców, prawicowców,
                homoseksualistów i nawet takich którzy samie siebie określić nie
                potrafią...Takie kochane ludziska...
                Widzisz Bernard, ja z natury cenie i kocham ludzi.., bez żadnych uprzedzeń, bez
                żadnych warunków, bez żadnych pytań...
                Ty jesteś inny..
                Ty nienawidzisz wszystko co jest inne od twojej chorej ideologii.
                Komunizm w czystym wydaniu!
                Szukasz codziennie kolejnych ofiar dla swojej nienawiści jak hiena szuka
                padliny...Profanujesz Wiarę i Kościół owijając się ich chorągwiami w imię
                pseudo-patriotyzmu..
                Jesteś zboczeniec który użyje każdego wytłumaczenia i uzasadnienia by swoje
                żądzę zaspokoić, a każdego kto ci na drodze stanie od pisowców i faszystów
                wyzywasz...
                To nie działa Bernard..
                Dewaluacja ma swoje prawa...
                Bernardzie, niewielu na tym forum powie ci to co ja ci powtarzam:
                Mam przyjaciół PIS-owców i dumny jestem z nich!!
                To dobrzy i mądrzy ludzie.
                Mam przyjaciół byłych AK-owców:
                I dumny jestem z ich przyjaźni!!!
                Mogą być wzorem dla każdego Polaka...
                Nie zmusisz mnie swoimi postami do zaparcia się moich przyjaciół i moich przekonań!
                A moje przekonanie?:
                Każdy ma prawo być sobą..
                Każdy ma prawo do własnych przekonań i własnych wierzeń...
                Moi przyjaciele mogą być kim sobie chcą...
                Szanujemy siebie takimi jakimi jesteśmy...
                Ty przy tych opluwanych przez ciebie pisowcach i AK-owcach wyglądasz jak szmata..
                To przykre, ale prawda..
                Jesteś złym człowiekiem.
                Nie wiem kto otwarcie i publicznie lub na tym forum napisałby ze jest
                przyjacielem Bernarda Dobryniewskiego...
                Zli ludzie nie maja przyjaciół..

                :):):)
                PS.Jest dużo łatwiej być dobrym człowiekiem niż gnojem..
                Naprawdę..
                Powinieneś spróbować.. Spróbuj na początek nie odmawiać Wieczorkowi prawa do
                odpowiedzi na pytanie, które skierował do niego inny użytkownik forum.



        • slawek_wieczorek Re: Pan jest nierozumny 21.03.10, 22:42
          Gość portalu: . napisał(a):

          > A znajdź mi baranie jeden chociaż jednego synalka lub córeczkę
          > dawnego działacz a PZPR lub funkcjonariusza SB lub WSI we władzach

          We władzach Polski:
          - Aleksander Kwaśniewski - syn enkawudzisty
          - Włodzimierz Cimoszewicz - syn pułkownika Informacji Wojskowej
          - Marek Borowski - bratanek stalinowca Jakuba Bermana
          - Konstanty Miodowicz - syn Przewodniczącego OPZZ.
    • j.c.maxwell Miękkie lądowanie komuny 30.04.10, 16:44
      Tu nie chodzi "tylko" o Rachlewicza, tu chodzi o tzw. szerszy kontekst.



      Ludzie, którzy mieli matkę czy ojca komucha, funkcjonariusza SB, MO, musieli z
      definicji przesiąknąć "poglądami".



      Nie wierzę, że pani Irenka nie przynosiła z pracy "deputatów". Moja sąsiadka (od
      1980 r. w MO a potem w Policji) do dziś targa torby ze stołówki policyjnej, jest
      tam tzw. lewicowym związkowcem.



      Dziś w sklepie mięsnym spotkałem córkę sąsiada-ubeka. Opowiadała w kolejce : za
      komuny to nic nie było, ale chociaż było wesoło. Fajne czasy były (sic!).



      Pewnie jej tatuś lał protestujących pod katedrą. A córunia jeździła na wczasy do
      ośrodków milicyjnych, podczas gdy inni mieli "wczasy" na Rakowieckiej.



      Panu RR włos z głowy nie spadł. Nie podniósł on ręki na komunę, nawet w tzw.
      WOLNEJ POLSCE, gdy był dziennikarzem Kuriera Gorzowskiego, Vigoru. Jak można
      podnieść rękę na rękę, która mnie karmi? Gomułka przeniknął do umysłu pani
      Ireny, a mały Rysio wyssał miłość do sowietyzmu, z mlekiem matki.



      Mały test dla RR:

      Proszę odpowiedzieć na pytania:

      1. czy jest pan za grubą kreską

      2. czy jest pan za nowelą IPN

      3. czy jest pan za UE

      4. czy jest pan za walką z globalnym ociepleniem

      5. czy jest pan "ekologiem"

      6. czy aborcja powinna być dozwolona

      7. zapytał pan na studiach lub w szkole o Katyń

      8. ilu studentów na pana roku kontaktowało się z SB

      9. dlaczego zostawiła pana żona :-D



      Mam sąsiada w klatce, absolwenta AWF 1980 r. Co ciekawe, miał jako pierwszy w
      klatce telefon tzw. grzecznościowy. Wszyscy chodzili dzwonić, w tym do rodzin w
      Kanadzie, USA, a po latach się okazało, że był to kolejny pan Bułach, czyli KO SB.



      Różni się pan tylko "w szczegółach" od starej tępej stalinowskiej komuny. Może i
      jesteście wy - dziennikarze i inni "wolni strzelcy" mniej "groźni" - nie
      strzelacie z Kałachów, nie mordujecie w katowniach, ale jesteście tacy sami jak
      ONI.



      Broniąc choć jednego esbeka, komucha, wybielając go, stajesz się taki sam jak
      on, dołączasz do nich.



      Ci którzy się NIE złamali, skończyli w dole w 1940 lub 2010.



      Miernoty moralne, a także dziennikarskie za to żyją. I jeszcze interweniują, co
      by kasować posty na ich temat.



      Co łączy pana z W. Komarnickim, następnym utuczonym na PZPR funkcjonariuszu?



      Czy to nie przypadek, że "przyssał" się pan akurat do żużla, gdzie KS Stal to
      praktycznie KW PZPR (pan Głowania - szef KZ w Ursusie, potem nagle ....
      prezes Metal Gobexu, pan Komarnicki - szef KZ w Ursusie, potem nagle Pan i
      Władca Interbudu i "staleczki", pan Szarejko sef ochrony były oficer SB), pan
      Owczarski spiker - członek SLD, pan Derech Krzycki prezes "fundacji żużlowej" -
      SLD
      , i dalej idąc były trener Chomski (kandydat do rady miasta z ramienia
      SLD), pan Gorbat - członek Rotary Club, czyli "kumpel" Komarnickiego, a inni
      kumple z RC to też byli lub obecni członkowie SLD. UD, patrz Emilian
      Popławski, Andrzej Korski
      , i tak możnaby wymieniać. I jeszcze pan
      Wierchowicz - UD + SLD = LiD, na którego pan głosował.



      Siedzisz pan w ławce z napisem Lewica i Demokraci. Czyli jesteś pan potomkiem
      ideologicznym nie tylko SLD i PZPR, ale także KPP.



      Wszyscy się trzymacie razem, trzymając się jednej wersji: ZAPOMNIJMY o
      przeszłości. Każdy chce ukryć to co niewygodne.



      Dlaczego na konferencji prasowej nie zada pan "niewygodnego" dla Komarnickiego,
      czy też wizji "ks stal" (nie mylić z prawdziwą Stalą Gorzów) pytania? Bo by pana
      wywalili albo z radia, albo nie zaprosili więcej na wyżerkę w ogródku ....



      Idź pan do Władka. Ta ręka władzy ludowej pana karmi. I złóż pan podpis na
      Napierdalskiego.



      Żegnam ozięble.
      • Gość: Aga Re: Miękkie lądowanie solidaruchów IP: *.proserwer.pl 30.04.10, 17:23
        j.c.maxwell napisał:
        Czy to nie przypadek, że "przyssał" się pan akurat do żużla, gdzie KS Stal to
        praktycznie KW PZPR (pan Głowania - szef KZ w Ursusie, potem nagle ....
        prezes Metal Gobexu, pan Komarnicki - szef KZ w Ursusie, potem nagle Pan i
        Władca Interbudu i "staleczki", pan Szarejko sef ochrony były oficer SB), pan
        Owczarski spiker - członek SLD, pan Derech Krzycki prezes "fundacji żużlowej" -
        SLD, i dalej idąc były trener Chomski (kandydat do rady miasta z ramienia
        SLD), pan Gorbat - członek Rotary Club, czyli "kumpel" Komarnickiego, a inni
        kumple z RC to też byli lub obecni członkowie SLD. UD, patrz Emilian
        Popławski, Andrzej Korski, i tak możnaby wymieniać. I jeszcze pan
        Wierchowicz - UD + SLD = LiD, na którego pan głosował.

        O koszykówce zapomniałeś .Co w tym gronie robi Porwich szef gorzowskiej
        solidarności.Pieniądze nie śmierdzą i nie maja zabarwienia politycznego.Pełno
        tam sbeków i pzprowców i solidaruchów.To ci baranie nie przeszkadza?
      • Gość: Kim Ir Sen Re: Miękkie lądowanie komuny IP: *.gorzow.mm.pl 30.04.10, 17:45
        j.c.maxwell ty to kiedys pisałes :
        1. Zlikwidować emerytury i renty (odebrać prawa) członkom (w latach 1944-90)
        PZPR, ZSL, SD, TPPR, LWP, MO, ORMO, SB, UB etc. organizacji komunistycznych
        czyli np. Balcerowiczowi, Gradowi, Kryżemu, 90% obecnych posłów, samorządowców

        po osiągnięciu przez w.w. 65 lat - propozycja samoeutanazji

        2.Odebrać także prawa do rent i emerytur dzieciom i wnukom w.w.

        Zgodnie z zasadą radź sobie sam. Jak głodnyś, to niech ci tata da, a jak tata
        głodny, to niech idzie po kasę do ZSRS.

        Da to oszczędności rzędu lekko licząc 4 mln x 12 x 2000 = 96 mld zł rocznie. I
        po deficycie.

        3. Dalej za branie łapówek obcięcie łap, za recydywę to samo z losowo wybranym
        członkiem rodziny (najlepiej dzieckiem)


        4. Za zadłużanie mienia gminy, miasta, państywa, sołectwa - 25 lat aresztu
        wydobywczego,
        może być tzw. ancel w Orzyszu.

        5. Za przynależność po 1989 do organizacji socjalistycznych,
        socjaldemokratycznych, lewicowych itp. areszt wydobywczy dla wybranego losowo
        członka rodziny (najlepiej dziecka).
        Na jednej kartce możnaby poprawić dzisiejszą konstytutę - prostytutę.

        ZAPRASZAM DO KOREI PÓLNOCNEJ NA TAKICH JAK TY CZEKAMY TOWARZYSZU j.c.maxwell
        Śmierdzisz komuchem na 2 km
      • Gość: gid Re: Miękkie lądowanie komuny IP: *.pl 30.04.10, 18:04
        j.c.maxwell napisał:

        > Tu nie chodzi "tylko" o Rachlewicza, tu chodzi o tzw. szerszy
        kontekst.

        Gówno prawda. Chodzi ci wyłącznie o niego.

        > Panu RR włos z głowy nie spadł. Nie podniósł on ręki na komunę,
        nawet w tzw.
        > WOLNEJ POLSCE, gdy był dziennikarzem Kuriera Gorzowskiego, Vigoru.

        Całkiem niezła wiedza jak na człowieka, któremu chodzi o cos innego.
        A, że sie tak zapytam: czy w latach 80-tych można było oficjalnie
        pracować w gazecie, która nie była "organem"? Czy wówczas były
        szkoły prywatne? Itd., itp.


        > Mały test dla RR:
        > 7. zapytał pan na studiach lub w szkole o Katyń

        polecam lekturę tego forum. Możesz w nim znaleźć m.in. informację,
        że jeden dziadek RR zginął w Katyniu, a drugi był żołnieżem AK

        > 9. dlaczego zostawiła pana żona :-D

        I dalej twierdzisz, że chodzi o komunę? Niezłe informacje. I pewnie
        jeszcze RR podajesz rękę i usmiechasz się?


        Może
        > i
        > jesteście wy - dziennikarze i inni "wolni strzelcy"
        mniej "groźni" - nie
        > strzelacie z Kałachów, nie mordujecie w katowniach, ale jesteście
        tacy sami jak
        > ONI.

        Czyzby jakiś niespełniony "dziennikarz"? Na to wygląda.

        > Czy to nie przypadek, że "przyssał" się pan akurat do żużla, gdzie
        KS Stal to
        > praktycznie KW PZPR (pan Głowania - szef KZ w Ursusie, potem
        nagle ....
        > prezes Metal Gobexu, pan Komarnicki - szef KZ w Ursusie, potem
        nagle Pan i
        > Władca Interbudu i "staleczki", pan Szarejko sef ochrony były
        oficer SB), pan
        > Owczarski spiker - członek SLD, pan Derech Krzycki
        prezes "fundacji żużlowej" -
        > SLD
        , i dalej idąc były trener Chomski (kandydat do rady miasta
        z ramienia
        > SLD), pan Gorbat - członek Rotary Club, czyli "kumpel"
        Komarnickiego, a inni
        > kumple z RC to też byli lub obecni członkowie SLD. UD, patrz
        Emilian
        > Popławski, Andrzej Korski
        , i tak możnaby wymieniać. I jeszcze
        pan
        > Wierchowicz - UD + SLD = LiD, na którego pan głosował.

        Trudno w Gorzowie zajmować się zawodowo sportem i nie byc związanym
        z ludźmi kierującymi Stalą. Trzeba byc idiotą by wysnować z tego
        jakieś dalej idące wnioski.

        > Dlaczego na konferencji prasowej nie zada pan "niewygodnego" dla
        Komarnickiego,
        > czy też wizji "ks stal" (nie mylić z prawdziwą Stalą Gorzów)
        pytania?

        Wygląda na to, że sam bywasz na tych konferencjach skoro wiesz jakie
        pytania tam padają. Czemu sam nie zapytasz o to wszystko osobiście
        RR? A może jesteś zwykłym tchórzem? Chyba jednak tak, bo tylko
        tchórze chowają się za nickami i wypisują różne insynuacje nie
        poparte żadnymi dowodami.
        • Gość: j.c.maxwell Re: Miękkie lądowanie komuny IP: 150.254.196.* 05.05.10, 11:14
          Sport, kluby sportowe, dziennikarstwo sportowe to często przechowalnia starych
          "zasłużonych" komuchów.

          Kolejny z przykładów:

          Koszykówka gorzowska

          zarząd - nomenklatura solidarnościowa
          trener - D. Maciejewski absolwent ... Moskiewskiego "awfu" 1985-90, mało kto
          wspomina - a przecież to chyba nie wstyd ?? przyznać się że otrzymał ten trener
          tytuł "Mistrza Sportu ZSRR".

          Ciekawe że i tam na mecze i to po Europie jeździ syn chorążej SB.

          Idźmy dalej.

          Prezes Lubuskiego Związku Koszykówki

          Jerzy KILCZEWSKI

          Wchodzimy na stronkę Sławka Wieczorka a tam

          37. Kilczewski Jerzy – funkcjonariusz SB, w 1982 r. major (przed 1979 r. w
          Słubicach), fałszywy świadek oskarżenia w procesach politycznych, zamieszkały w
          1982r i w 1995 r.: Gorzów Wlkp., ul. Zubrzyckiego 3/10

          Idziemy dalej. Rok 2006, kandydaci do Rady Miasta.

          Komitet Wyborczy Wyborców Tadeusza Jędrzejczaka
          a tam same tuzy

          1. Stanisław Łazowski
          2. Andrzej Kaszkowiak
          3. Ziemowit Borowczak
          4. Jerzy Krajeński
          5. Katarzyna Miczał
          6. Józef Dudziak
          7. Stefan Kowalczyk
          8. Henryk Babij - wiceszef LZPN
          9. Jerzy Kilczewski - szef LZKOsz
          10. Mariusz Guzenda - były prezes Stali, w której przytulił 250 tys. (kiedy wyrok?)

          To jakiś Mrożek. 25 lat po rzekomym upadku komuny były ESBEK kandyduje do rady
          miasta.
          • slawek_wieczorek Re: Miękkie lądowanie komuny 10.05.10, 01:53
            Gość portalu: j.c.maxwell napisał(a):

            > Sport, kluby sportowe, dziennikarstwo sportowe to często przechowalnia starych
            > "zasłużonych" komuchów.

            Piłkarze Pogoni Lwów, dziewięciu olimpijczyków zamordowanych przez sowieckich komunistów w Katyniu i jeździec major Henryk Dobrzański "Hubal" w grobach się przewracają...
          • Gość: szkocki fizyk Re: Miękkie lądowanie komuny IP: 204.124.181.* 05.05.10, 13:18
            Gość portalu: j.c.maxwell napisał:

            > Sport, kluby sportowe, dziennikarstwo sportowe to często przechowalnia starych
            > "zasłużonych" komuchów.
            >
            > Kolejny z przykładów:
            >
            > Koszykówka gorzowska
            >
            > zarząd - nomenklatura solidarnościowa

            Pierwszy prezes: prof. Głodek, kolejny prof. Bałaban. Obaj to rektorzy PWSZ i
            dlatego byli i są prezesami. Jednym z tych co ich wybierali jest I.Madej -
            zagorzały wróg komuny, członek PiS.
            Wiceprezes: wspominany I.Madej - chyba trudno gościa uznać za relikt komuny? Ale
            Maxwel jest w końcu fizykiem a nie politykiem.

            > trener - D. Maciejewski absolwent ... Moskiewskiego "awfu" 1985-90, mało kto
            > wspomina - a przecież to chyba nie wstyd ?? przyznać się że otrzymał ten trener
            > tytuł "Mistrza Sportu ZSRR".

            Kolejne kłamstwo maxwela. Kto nie zna prawdy uwierzy, ale Maciejewski bardzo
            często wspomina o tym, że kończył
            moskiewską uczelnię. O tym wiedzą wszyscy, którzy interesują się gorzowską
            koszykówką. Zresztą sam Maciejewski niedawno o tym sam przypomniał, choć nie
            powiedział tego wprost (fragment o kontuzji Sapowej):
            www.gorzow24.pl/sport/19-koszykowka/news/8947/zloto-sie-nam-oddala.html
            > Ciekawe że i tam na mecze i to po Europie jeździ syn chorążej SB.

            A kto miałby niby na te mecze jeździć? Jest dziennikarzem sportowym i jeździ na
            mecze koszykarek od kilku lat. Nie tylko po Europie. Zazdrościsz mu? Ja przyznam
            szczerze że tak.
            Tylko ograniczeni umysłowo i zaślepieni nienawiścią są w stanie doszukiwać się w
            tym podtekstów.
            No i nie chorążej SB a MO. To można wyczytać z artykułu, ale maxwel
            widać nie umie czytać. Przynajmniej ze zrozumieniem.

            > Idźmy dalej.
            >
            > Prezes Lubuskiego Związku Koszykówki
            >
            > Jerzy KILCZEWSKI
            >
            > Wchodzimy na stronkę Sławka Wieczorka a tam
            >
            > 37. Kilczewski Jerzy – funkcjonariusz SB, w 1982 r. major (przed 1979 r.
            > w
            > Słubicach), fałszywy świadek oskarżenia w procesach politycznych, zamieszkały w
            > 1982r i w 1995 r.: Gorzów Wlkp., ul. Zubrzyckiego 3/10

            Rozumiem, że żaden dziennikarz w tym województwie nie może zajmować się
            koszykówką, bo jak tylko cokolwiek na ten temat napisze czy powie to od razu
            zostanie uznany za komucha czy przyjaciela esbeków.
            A poza tym jakoś nie słyszałem aby Jerzy K. został skazany czy nawet oskarżony o
            fałszywe zeznania.
            A swoją drogą to ciekawe. Lista Wieczorka już dawno zniknęła ze strony SW.
            Ciekawe dlaczego i skąd więc maxwell ma do niej dostęp?
      • Gość: j.c.maxwell Re: IP: 150.254.196.* 06.05.10, 10:55
        Po pierwsze Rachlewicz nie jest dziennikarzem lecz dziennikarzyną, i to dość
        miernym, 2 ligi niżej od np. Macieja Noskowicza czy Jacka Białogłowego.

        Po drugie jak pisałem wcześniej "działaczowanie" w klubach sportowych,
        oczywiście "społecznie" to raj dla wszelkiej maści pasożytów.

        Każde dziecko w Gorzowie, które zna się na żużlu, wie że np. w 2008/09 na
        zgrupowanie zimowe nie pojechali juniorzy, lecz ich miejsce zajęli ....
        działacze, w tym pomidorowy król z Różanek.

        To samo było drodzy państwo w latach 50.... 00 tych. Kompromitacje na
        olimpiadach np. w Pekinie, gdzie Polska zdobyła 10 medali, a obok 200 zawodników
        było też 300 trenerów + 600 działaczy.

        W związkach sportowych siedzą tylko i wyłącznie relikty SB. Z Madeja nie jest
        żaden PiSowiec, to zwykła pseudosolidarność. Ekipa łżeprawicy spod znaku
        Komitetu PiS z Hawelańskiej - Rafalska, Surmacz, Marcinkiewicz, Madej.

        A Dołganow, i inne mordy które się przyssały do koryta, czyli synekury w
        strefie, darmowy wstęp na mecze.

        Fajnie jest być "kibicem", pokazać się w szaliku AZS PWSZ KSSSSE brzmi prawie
        jak CCCP i "obiecać" po kilku głębszych HALĘ ciekawe za co.

        Ten pan po kilku głębszych w TVP 3 to był niejaki Tadeusz J.

        Kto i komu oraz za co sponsoruje te wyjazdy.

        Pamięta ktoś aferę jak Gondor wziął Jędrzejczaka na olimpiadę do Sydney?

        Sport a znam się trochę od wielu lat pełnił rolę "okna" na świat. Gdy tu wszyscy
        marzyli o wyjeździe do Bułgarii choćby, to "działacze" kursowali a to do
        Australii, Niemiec tych Zachodnich, USA, Ameryki Pd.

        Czerwone nawyki pozostały do dziś. Nażreć się, nachlać, wszystko za państwowe.

        Lubuska federacja sportu, różne "organizacje" sportowe, sportu "młodzieżowego" a
        tam Wontory, Bukartyki,

        Pamięta ktoś takiego pana jak Galiński, rozpieprzył piłkę ręczną, potem poszedł
        do żużla, znów afery.

        Bukartyk - kierownik Wydziału d/s Wyznań, zaliczył "parę" lat w Stali, a na
        stare lata siedział w zarządzie ZKS Stilon, za czasów największych przekrętów -
        lata 1990-92.

        Oni naprawdę są uniwersalni. Mariusz Erdmann, Bogusław Andrzejczak i tym podobne
        towarzycho.

        Patrząc na ich biografię, oni są omnibusami. No bo mgr historii dajmy na to musi
        być omnibusem, skoro był prezydentem Gorzowa, dyrektorem PKO, dyrektorem
        Elektrociepłowni.

        A absolwent Moskiewskiego Instytutu Łączności, też na stu rzeczach się zna.

        Moim zdaniem, należałoby nieco rozszerzyć listę Wieczorka, tworząc coś w rodzaju
        gorzowskiej piramidy / ośmiornicy władzy.

        Pomocna jest tutaj strona

        www.kto-kogo.pl
        Przykład

        Tadeusz Jędrzejczak (’55)
        1. Firma: Stowarzyszenie Wodniaków Gorzowskich Kuna (Gorzów Wlkp., KRS
        0000071458) od 2004-11-15 do teraz
        1. Stanowisko: Wice Prezes od 2004-11-15 do teraz
        Osoby występujące w KRS w związku z tą organizacją w tym samym czasie:
        m.in. Jakub Derech Krzycki, Tadeusz Jankowski

        Byli i obecni współpracownicy (TJa) działają obecnie w:
        1. Miejski Klub Pływacki Słowianka Gorzów Wlkp. (Gorzów Wielkopolski), KRS
        0000127897
        2. Stowarzyszenie Wodniaków Gorzowskich Kuna (Gorzów Wlkp.), KRS 0000071458
        3. Biuro Usług Inżyniersko-Budowlanych Budinwest Janusz Kołosiewicz, Ryszard
        Suszek Sp.J. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000061940
        4. Lubuskie Towarzystwo Na Rzecz Rozwoju Energetyki (Dychów), KRS 0000026649
        5. Stal Gorzów Wielkopolski S.A. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000307090
        6. Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wlkp. (Gorzów Wielkopolski),
        KRS 0000202865
        7. Zakład Utylizacji Odpadów Sp. z o.o. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000199394
        8. Przedsiębiorstwo Inżynierii Miejskiej Sp. z o.o. w Gorzowie Wielkopolskim
        (Gorzów Wlkp.), KRS 0000169835
        9. Przedsiębiorstwo Robót Remontowych El-Gor Sp. z o.o. (Gorzów Wielkopolski),
        KRS 0000153436
        10. Gorzowski Rynek Hurtowy S.A. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000152226
        11. Gorzowska Fundacja Żużlowa (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000119442
        12. Trans-Wod-Kan Sp. z o.o. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000076915
        13. Pge Elektrociepłownia Gorzów S.A. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000069920
        14. Gorzowskie Przedsiębiorstwo Melioracyjne Hydromel Sp. z o.o. (Gorzów
        Wielkopolski), KRS 0000316340

        Byli i obecni współpracownicy* w przeszłości działali w:
        1. Klub Sportowy Akademicki Związek Sportowy Awf (Gorzów Wielkopolski), KRS
        0000023409
        2. Poggin Sp. z o.o. (Radachów), KRS 0000152654
        3. Hydromel - 2 Sp. z o.o. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000108430
        4. Infrastruktura Gminna-Grupa Zachód Sp. z o.o. w Likwidacji (Zielona Góra,
        wykreślona z rejestru 2008-09-19), KRS 0000092481
        5. Centrum Zamek Sp. z o.o. (Warszawa), KRS 0000090103
        6. Spółdzielnia Mieszkaniowa Metalowiec (Gorzów Wlkp), KRS 0000089122
        7. Lubuska Federacja Sportu (Zielona Góra), KRS 0000079458
        8. Fundacja Ochrony Przyrody i Dóbr Historycznych Ziemi Santockiej (Santok), KRS
        0000074237
        9. Zust Nowak i Spółka Sp.J. (Gorzów Wielkopolski, wykreślona z rejestru
        2006-02-28), KRS 0000053113
        10. Pge Energia Odnawialna S.A. (Warszawa), KRS 0000044915
        11. Gramza, Jenerowicz, Kulisz, Pielin, Woziński i Wspólnicy Kancelaria Radców
        Prawnych Spółka Komandytowa (Poznań, wykreślona z rejestru 2008-11-24), KRS
        0000038164
        12. Ekomel-Holding Sp. z o.o. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000164432

        Przecież niemal każda z tych organizacji zasłużyła się albo wałkami.

        MKP Słowianka - prezydent miasta przyznawał dotację rzędu kilkudzies. / kilkuset
        tys. rocznie na klub, w którym sam był prezesem :)))))))))

        Stal Gorzów Wielkopolski S.A. (Gorzów Wielkopolski), KRS 0000307090
        tu temat rzeka, jeden z kwiatków to m.in.

        www.gorzow24.pl/news/4672/mariusz-g-wyszedl-za-kaucja.html
        Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wlkp. (Gorzów Wielkopolski) -
        przyznawanie dotacji na "inkubatory" czyli typowa "wydmuszka"

        Gorzowski Rynek Hurtowy S.A.

        patrz np.
        www.gorzow24.pl/news/4563/spolki-pod-kontrola-kontrowersje-wokol-gtbs-i-aresztowanego-prezesa.html
        w zarządzie GTBS siedzi członek SLD jakżeby inaczej Tomasz Odziomek. Właściciel
        jednej z firm sprzątających bodaj Poziom, jednym z dyrektorów jest tam były
        oficer ..

        Gorzowska Fundacja Żużlowa (Gorzów Wielkopolski) - kolejna "wydmuszka" szef
        Jakub Derech, co ciekawe mimo przekazywania na jej konto koło 300-600 tys.
        rocznie od 2002 z przeznaczeniem "szkolenie młodzieży" Stal Gorzów nie ma już
        własnych wychowanków . Taki mały paradoks.

        Lubuska Federacja Sportu (Zielona Góra) - pan Wontor zatrudnił tam swego brata
        za ciepłą pensyjkę koło 6 tys. zł.

        Gramza, Jenerowicz, Kulisz, Pielin, Woziński i Wspólnicy Kancelaria Radców
        Prawnych Spółka Komandytowa.

        Pan Gramza wiadomo who is who. Pan Kulisz SLD też był szefem a czego klubu
        siatkarskiego który otrzymywał miejskie dotacje rzędu 500 tys. rocznie.

        Ale te nazwiska są ważne też w innym kontekście. To "zarząd" promowanej z uporem
        maniaka przez TJ spółki "inwestycyjnej", która planuje się uwłaszczyć na majątku
        miasta. I przy okazji zadłużyć miasto na kolejne 800 mln zł.

        Czyli wniosek końcowy: byłe MO, SB, PZPR i inne ZMPy dalej ma się dobrze, i
        dalej czyha na kolejny skok na kasę.
        • Gość: juro Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 13:23


          Gość portalu: j.c.maxwell napisał(a):
          Po pierwsze Rachlewicz nie jest dziennikarzem lecz dziennikarzyną, i
          to dość
          > miernym, 2 ligi niżej od np. Macieja Noskowicza czy Jacka
          Białogłowego.

          Co do profesjonalizmu tych dwóch panów, których tak ochoczo
          wymieniłeś jako lepszych... śmiem wątpić, ani M.N. ani J. B. nie
          jest dobrym, przeciętnym, miernym, ani też najlepszym dzienikarzem.
          Jeśli zaś chodzi o Pana Rachlewicza to jesteś poprostu zazdrosny,
          albo nie masz pojęcia o pracy dziennikarza.

          Po drugie jak pisałem wcześniej "działaczowanie" w klubach
          sportowych,
          > oczywiście "społecznie" to raj dla wszelkiej maści pasożytów.

          chyba piszesz tu o sobie, która nic nie ugrała dla siebie i z
          zazdrości aż cię skręca....

          Każde dziecko w Gorzowie, które zna się na żużlu, wie że np. w
          2008/09 na
          > zgrupowanie zimowe nie pojechali juniorzy, lecz ich miejsce
          zajęli ....
          > działacze, w tym pomidorowy król z Różanek.

          Co cię tak boli, że ktoś potrafi być przedsiębiorczy i rozwinąć swój
          interes choćby pomidorowy?

          > To samo było drodzy państwo w latach 50.... 00 tych. Kompromitacje
          na
          > olimpiadach np. w Pekinie, gdzie Polska zdobyła 10 medali, a obok
          200 zawodnikó
          > w
          > było też 300 trenerów + 600 działaczy.


          Chćby było ich 1000 i jeszcze trochę.........\Jak nie możesz na to
          patrzeć, to sam daj pieniądze teraz i będziesz mógł jeździć. Wtedy
          może zamkniesz gębe i będziesz siedział cicho.


          W związkach sportowych siedzą tylko i wyłącznie relikty SB. Z Madeja
          nie jest
          > żaden PiSowiec, to zwykła pseudosolidarność. Ekipa łżeprawicy spod
          znaku
          > Komitetu PiS z Hawelańskiej - Rafalska, Surmacz, Marcinkiewicz,
          Madej.
          Ty naprawdę nie masz się do czego przyczepić. Sam chyba jesteś
          reliktem. Madej jest pełną geba pisowcem, a twoje zale i obraza
          ludzi, którzy radzą sobie lepiej od ciebie jest idiotyczna. Nie
          jestem ich zwolenikiem, ale szanuje ludzi którzy są wierni swoim
          przekonaniom. Co do funkcjonariuszy SB, MO, to żyli oni w takich
          czasach a nie innych. Kiedyś przyjdzie dzień w którym i my żyjący
          teraz będziemy oceniani przez przyszłe pokolenia. Jestem ciekawa czy
          tez znajdzie się taki kretyn i będzie pisał kretyńskie teksy, pełne
          zawiści, przesiąknięte zazdrością, ze ktoś inny potrafi sobie radzić
          lepiej. I żeby było jasne nie byłem, nie jestem zwolenikiem komuny i
          ludzi, którzy w ówczesnym czsie popełniali przestępstwa. Jestem jak
          najbardziej zatym by kazdy kto złamał prawo, znęcał sie czy zabił
          odpowiedział za to, ale na Boga czym zawinili zwykli urzędnicy,
          fukcjonariusze, pielęgniarki, przedszkolanki, nauczyciele itp.?
          Czepiasz się działaczy, trenerów, ludzi w taki czy inny sposób
          związanych ze sportem. zadaj sobie pytanie czy gdyby nie było tych
          ludzi istniał by w jakiejkolwiek formie sport? Nie twierdzę, ze ci
          ludzie są czyści jak łza, pewnie mają jakieś ciemne sprawki.
          Niemniej jednak robią dużo dobrego dla sportu gorzowskiego i to się
          liczy!!!!!!, a nie chora zazdrość jaką sobą reprezentujesz.
          • Gość: j.c.maxwell Re: IP: 83.17.63.* 07.05.10, 12:48
            > ale szanuje ludzi którzy są wierni swoim
            > przekonaniom

            zwłaszcza gdy są komunistyczne lub nazistowskie. oni tylko
            wykonywali swą pracę, esbecy, milicjanci, pielęgniarki w stopniu
            chorążego
            ..... i tylko wykonywali rozkazy wyższych esbeków.

            świetnie wyglądałbyś jako żołnierz jednostki Leibtstandarde "Adolf
            Hitler"
            • Gość: juro Re: IP: *.gorzow.mm.pl 07.05.10, 20:37
              Gość portalu: j.c.maxwell napisał(a):
              zwłaszcza gdy są komunistyczne lub nazistowskie. oni tylko
              wykonywali swą pracę, esbecy, milicjanci, pielęgniarki w stopniu
              chorążego ..... i tylko wykonywali rozkazy wyższych esbeków.

              świetnie wyglądałbyś jako żołnierz jednostki Leibtstandarde "Adolf
              Hitler"

              Jesteś kretynem do kwadratu!!!!
            • Gość: juro Re: IP: *.gorzow.mm.pl 07.05.10, 20:48
              Gość portalu: j.c.maxwell napisał(a):
              zwłaszcza gdy są komunistyczne lub nazistowskie. oni tylko
              > wykonywali swą pracę, esbecy, milicjanci, pielęgniarki w
              stopniu
              > chorążego
              ..... i tylko wykonywali rozkazy wyższych esbeków.
              >
              > świetnie wyglądałbyś jako żołnierz jednostki Leibtstandarde "Adolf
              > Hitler"

              Naucz się czytać tekst ze zrozumieniem, bo najwyraźniej masz z tym
              problem.Hi, hi, hi, ha, ha, ha
        • slawek_wieczorek Re: 07.05.10, 02:19
          Gość portalu: j.c.maxwell napisał(a):

          > Pamięta ktoś aferę jak Gondor wziął Jędrzejczaka na olimpiadę do Sydney?
          >
          > Sport a znam się trochę od wielu lat pełnił rolę "okna" na świat. Gdy tu wszysc
          > y
          > marzyli o wyjeździe do Bułgarii choćby, to "działacze" kursowali a to do
          > Australii, Niemiec tych Zachodnich, USA, Ameryki Pd.


          Pamiętam wywiad w tygodniku "Najwyższy czas!" ze Świętej Pamięci Miltonem Friedmanem - Amerykaninem żydowskiego pochodzenia, laureatem ekonomicznej Nagrody Nobla. Przypominał, że gospodarka wolnorynkowa, której był propagatorem, przynosi częstokroć niewyobrażalne bogactwo przedstawicielom jego nacji. Dziwował się, że ci sami Żydzi są też głównymi ideologami komunizmu.
          Komuniści wzbraniali nam międzynarodowych wojaży. Pamiętam czasy, gdy dla przeciętnego Polaka jedynym sposobem dostania się za Łabę była spektakularna ucieczka porwanym samolotem. Peerelczycy, również rodacy Friedmana (Geremek, Michnik, Cimoszewicz, Olechowski), poruszali się swobodnie...
          Tadeusz J., Pierwszy Sekretarz Komitetu Miejskiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, ochoczo przystał na wyjazd do zgniłego kapitalizmu.