Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme.

04.01.10, 17:08

Dziwna sprawa, kasjerki z NETTO traktują klientów jak bydło.
Już dawno skończyły się czasy PRL, a tu proszę, wchodząc do tego sklepu można usłyszeć niemiłe słowa od obsługi.
Jest to o tyle dziwne, że w innych sieciach takich jak LIDL czy Biedronka można usłyszeć od kasjerów "dzień dobry", a nawet zobaczyć miły uśmiech. Człowiek chętnie robi zakupy i sam oddaje uprzejmość takiej osobie.
W NETTO jeszcze nie zdarzyło mi się być miło obsłużoną.

A jakie są Wasze sklepowe przygody?

    • wredny_menel Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 04.01.10, 17:39
      taka_jedna_emerytka napisała:
      > usłyszeć od kasjerów "dzień dobry", a nawet zobaczyć miły uśmiech.

      Idż do sklepu osiedlowego ;)
      tam usmiech jest wkalkulowany w koszty - +100% ;/
    • zetkaf Lepiej sie zastanow... 04.01.10, 17:42
      Ile kasjerek powiedzialo ci Wesolych Swiat?
      W zeszlym roku to ja zaskakiwalem, bo naprawde zadna kasjerka nie
      spodziewala sie, ze od obcego czlowieka (czyt. klienta), w
      przedswiatecznym okresie uslyszy "Wesolych Swiat", w tym roku jedna
      kasjerka sama z siebie powiedziala ;)
      I pomyslec, ze kiedys to bylo standardem obslugi klienta...
    • Gość: graf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.gorzow.mm.pl 04.01.10, 17:48
      Przygody z Netto są takie że tam kasjerzy błyskawicznie przerzucają
      towar na kasie.
    • Gość: niepokalanadziewic Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: 89.108.210.* 04.01.10, 19:12
      Natomiast kasjerzy z Lidla są sexy :P
      • Gość: jona Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 04.01.10, 19:26
        A ja bylam juz nie raz swiadkiem jak to klienci (najczesciej byli to
        ludzie starsi) byli nieuprzejmi w stosunku do kasjerek-kasjerow w
        Netto na ul Marcinkowskiego.Najczesciej bylo to w godzinach
        porannych latem kiedy to rozpoczynala sie jakas nowa reklama
        gazetowa.Klientow full,dwie kasy otwarte i pokrzykiwania jasnie
        panstwa klientow,bo "mlodzi" musza spieszyc sie i otwierac wiecej
        kas....A jakiego slownictwa tam uzywano....
        Pewnie wszystko zalezy od czlowieka i jego humoru danego
        dnia....Bylam 24/12 w Lidlu na ul Mickiewicza,kasjerka byla
        sympatyczna.Ponownie bylam w tym sklepie w niedziele 27/12 i
        niestety ta sama kasjerka byla wrecz niegrzeczna,rzucala moimi
        zakupami,pewnie nie podobalo sie,ze musiala wiele "przezucic".Ale
        nie mam do niej o to pretensji....Pewnie miala zly dzien....Za to
        obsluga w gorzowskim MM jest nie do przyjecia,ale o tym wkrotce w
        osobnym watku,bo jeszcze musze pochwalic obsluge gorzowskiej
        CASTORAMY-perfekcyjna obsluga i doradctwo...
        • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 04.01.10, 21:47
          > obsluga w gorzowskim MM jest nie do przyjecia,
          obsluga nie taka zla, jesli chodzi o ludzi - ale organizacja biura DO
          BANI!!!

          > osobnym watku,bo jeszcze musze pochwalic obsluge gorzowskiej
          > CASTORAMY-perfekcyjna obsluga i doradctwo...
          nie taka perfekcyjna, bo nie znalezli tego, czego szukalem. Fakt,
          "dziwadla" szukalem, pewnie dlatego nie znalezli, co nie zmienia
          faktu, ze to jednak perfekcja nie jest ;)
          • Gość: jona Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 04.01.10, 22:26
            i znowu zetkaf "walisz kula" ...bawisz sie we wrozke...Ja pisze o
            moich doswiadczeniach,a ty probujesz wmowic mi swoje...Jeszcze raz
            powtarzam,ze obsluga w MM to skandal,ale o tym w osobnym watku
            • taka_jedna_emerytka Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 05.01.10, 13:32

              zet, jesteś nieuprzejmy ;)
              • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 05.01.10, 15:58
                > zet, jesteś nieuprzejmy ;)
                A czemu niby ja? Ze powiedzialem, ze pani z MM byla uprzejma? Co w
                tym z nieuprzejmosci?
                Jak juz ktos w tym watku jest nieuprzejmy, to pani z MM, jak twierdzi
                Jona,a ja to zwykly ordynarny cham i prostak jestem, ze nie uwazam
                tej nieuprzejmej pani za nieuprzejma ;)
            • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 05.01.10, 15:57
              > i znowu zetkaf "walisz kula" ...bawisz sie we wrozke...Ja pisze o
              > moich doswiadczeniach,a ty probujesz wmowic mi swoje...Jeszcze raz
              > powtarzam,ze obsluga w MM to skandal,ale o tym w osobnym watku
              A gdzie ja ci probuje wmowic swoje? Po prostu SWOJA OPINIE WYRAZAM?
              A kim ty kurna jestes, zeby mi tego zabronic? Zeby pracownikom MM zle
              mnie obsluzyc? Tak samo ja ciebie "wale kula", jak ty mnie...
              Wiec zanim sie mnie czepisz, zastanow sie, czy jestes choc o
              odrobinke lepsza, czy tez nie popelniasz tych karygodnych bledow,m
              ktore mi zarzucasz...
              • Gość: JONA Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 05.01.10, 19:31
                Nigdy nie twierdzilam,ze jestem od ciebie lepsza,ale poprostu czasem
                nie odpowiada mi twoj styl wypowiedzi typu alfa i omega....Ja zawsze
                pisze co ja w danej chwili mysle,ale wcale nie twierdze ze mam
                racje,choc w tym watku... powroc do poczatku i mojej
                wypowiedzi....Dalej twierdze,ze kasjerka,sprzedawczyni powinna byc
                uprzejma dla klienta,bo to nalezy do jej zawodowych obowiazkow.Ja
                tez nie zawsze mam ochote byc uprzejma,ale jak trzeba to zaciskam
                zeby i... zachowuje sluzbowe standardy...Pewnie,ze zawsze moze sie
                zdarzyc,ze ktos ma zly dzien,ale.... usmiechnietym i pozytywnie
                myslacym latwiej w zyciu....
                • Gość: Bernard Re: Kasjerki nieuprzejme, ale bede tam chodzic... IP: 139.142.19.* 05.01.10, 19:43
                  Hey,
                  Pocalujcie sie w noc placzki internetowe...
                  Wasz portfel, wasz wybor...
                  Sa sklepy tu gdzie mieszkam w ktorych od lat nie bylem...i sa male
                  szanse bym byl...
                  Ktos sie wychylil...Ktos zapomnial ze to ja i tacy jak ja kupujac
                  dajemy im prace....
                  Nie musza na kolana padac gdy wchodze z "alleluja!!" na caly sklep
                  ( choc byloby milo...), ale odrobiny szacunku chyba moglem sie
                  spodziewac...
                  Nie kupuje tam...
                  Kupuje gdzie indziej..
                  Nie placze...
                  Nie marudze...
                  Ignoruje pacanow i tyle...
                  :):):)
                  • zetkaf Re: Kasjerki nieuprzejme, ale bede tam chodzic.. 05.01.10, 21:12
                    > Wasz portfel, wasz wybor...
                    Toc zrezygnowalem z kablowki w MM... niestety, z internetem wciaz
                    brak rozsadnego wyboru :(
                    • danny_boy Re: Kasjerki nieuprzejme, ale bede tam chodzic.. 17.01.10, 13:00
                      >niestety, z internetem wciaz brak rozsadnego wyboru :(
                      Dowiedz się czy Jim-Sat nie obsługuje twojego terenu. Łącze symetryczne i dobra cena.
                • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 05.01.10, 21:11
                  > czasem nie odpowiada mi twoj styl wypowiedzi typu alfa i
                  > omega....
                  Ci ktorzy mi to najczesciej zarzucaja - najlatwiej daja sie zlapac na
                  swoich bledach ;)
                  A to po prostu styl faktow (zobacz, ze raczej nie uzywam stylu "ty
                  pier... chu.., ty pisowski pacanie, itp.), w dyskusji uzywam zawsze
                  faktow - no skoro wolisz styl "ty pier... chu.."

                  > Ja zawsze pisze co ja w danej chwili mysle,ale wcale nie twierdze
                  > ze mam racje,
                  Widzisz, gdy ktos ma konkretne argumenty przeciw mnie, to potrafie
                  sie przyznac do racji - co mi sie pare razy na tym forum zdarzylo...

                  > Dalej twierdze,ze kasjerka,sprzedawczyni powinna byc
                  > uprzejma dla klienta,bo to nalezy do jej zawodowych obowiazkow.
                  A czy ja gdzies pisze, ze nie? Zobacz, ze to ty mnie zje... za to, ze
                  inaczej odebrala obsluge klienta - byc moze inny dzien, byc moze ty
                  trafilas na ten zly, moze to, moze siamto, moze wreszcie... chodzilo
                  o INNE MM :) Ale nie, trzeba bylo mnie zje... ze uwazalem, ze obsluga
                  nie byla nieuprzejma... BO TY WIESZ NAJLEPIEJ... TY WIESZ NAJLEPIEJ,
                  JAK MNIE OBSLUZYLI??? Widzisz, ja w swoim "byciu alfa i omega",
                  przynajmniej nie wmawiam nikomu, co przezyl, czego nie przezyl, itp.

                  > zdarzyc,ze ktos ma zly dzien,ale.... usmiechnietym i pozytywnie
                  > myslacym latwiej w zyciu....
                  To nie zaciskaj zebow, tylko sie usmiechaj ;)
                  • Gość: Bernard Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: 139.142.19.* 06.01.10, 07:46
                    Hey zetkaf,
                    Ja nie uzywam slowa "ch-j"...
                    To zbyt wulgarne...
                    Mam batdziej cywilizowana wersje : "szmak"...
                    he he he
                    :)
                    'PS. A to ze sie nie myle...Nic nie poradze ...
                    Taki juz jestem
                    • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 06.01.10, 16:08
                      > Ja nie uzywam slowa "ch-j"...
                      Akurat ciebie dotyczyl kolejny "komplement", i chyba nie zaprzeczysz,
                      ze pisowski pacan to wlasnie TWOJ styl?
                      • Gość: Bernard Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: 139.142.19.* 06.01.10, 18:34
                        Hey zetkaf,
                        Alez oczywiscie...
                        Zauwazyles jak pasuje,...jak w pelni oddaje zawarta w nim tresc...???
                        Jesli okreslenia "duren" ( ze niby jest nim Prezydent RP)
                        i "kurdupel" ( ze niby jest nim Prezydent RP) nie sa obrazliwe, to
                        co ty sie mojego "pacana" czepiasz?
                        :):):):)
    • kemot_ski Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 06.01.10, 11:30
      ostatnio przeglądam oferty pracy i szlag mnie trafia czytając, że
      np. nauczycielowi z uprawnieniami w technikum oferuje się pensję w
      wysokości 1260 brutto.... jaja jakieś ktoś se robi czy co?!?!?!?:)
      Jaka płaca taka praca, dlatego na moją wyrozumiałość mogą liczyć
      kasjerki z netto, bo nie robię tam zakupów;)))
      • Gość: jona Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 06.01.10, 13:50
        Typowo komunistyczne podejscie....a wiec najlepiej wcale nie
        pracowac,albo zostac ministrem...
        • kemot_ski Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 06.01.10, 14:10
          masz na myśli własny tok rozumowania?:) Bo ja nie kupuję tam, gdzie
          nie lubię kupować;)
      • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 06.01.10, 16:12
        > ostatnio przeglądam oferty pracy i szlag mnie trafia czytając, że
        > np. nauczycielowi z uprawnieniami w technikum oferuje się pensję w
        > wysokości 1260 brutto.... jaja jakieś ktoś se robi czy co?!?!?!?:)
        > Jaka płaca taka praca, dlatego na moją wyrozumiałość mogą liczyć
        > kasjerki z netto, bo nie robię tam zakupów;)))
        Sie nie podoba - nie pracuj, jak sie jednak zdecydowales - to PRACUJ,
        a nie tylko udawaj.
        ps. i takie jest wlasnie bledne kolo. Zle pracujesz, bo malo
        zarabiasz. Podwyzki nie dostaniesz, awansu tez nie, bo... zle
        pracujesz. Wiec dalej mniej zarabiasz... a zmeczyloby taka kasjerke z
        netto, ze by sie usmiechnela do klienta, zamiast opier: GDZIE TU SIE
        DO KASY PCHA?
        • Gość: kemot_ski Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.10, 09:51
          zetkaf napisał:

          > Sie nie podoba - nie pracuj, jak sie jednak zdecydowales - to
          >PRACUJ, a nie tylko udawaj.
          Drogi Zetkafie,
          mam to szczęście, że pracuję za zdecydowanie większe pieniądze, z
          naciskiem na zdecydowanie, więc uprasza się o nie wstrzeliwanie się
          z domysłami jak kulą w płot;)

          > ps. i takie jest wlasnie bledne kolo. Zle pracujesz, bo malo
          > zarabiasz. Podwyzki nie dostaniesz, awansu tez nie, bo... zle
          > pracujesz. Wiec dalej mniej zarabiasz... a zmeczyloby taka
          >kasjerke z
          > netto, ze by sie usmiechnela do klienta, zamiast opier: GDZIE TU
          >SIE DO KASY PCHA?
          masz rację, kulturę osobistą ma się na powszechnie akceptowanym
          poziomie albo nie, a wpływy na konto na pewno nie są i nie powinny
          być wyznacznikiem jej posiadania. Masz rację też pod względem
          powszechnie posadowionego błędnego koła- pracodawcą zależy
          przeważnie na wyłącznie szarej (czytaj:taniej) masie siły roboczej.
          Ale chyba zgodzisz się również z stwierdzeniem, że zadowolony
          pracownik, to wydajny pracownik. a płaca, system motywacyjny i inne
          czynniki poprawiające nastrój pracownika, mają wpływ na jakość
          pracy:)
          • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 07.01.10, 17:00
            > Ale chyba zgodzisz się również z stwierdzeniem, że zadowolony
            > pracownik, to wydajny pracownik. a płaca, system motywacyjny i inne
            > czynniki poprawiające nastrój pracownika, mają wpływ na jakość
            > pracy:)
            SIE NIE ZGADZAM - sam osobiscie slyszalem od pracownika
            produkcyjnego, ze za 6 tys, to mu sie nie oplaca starac...
            Jak ktos ma zasady, to i za minimalna krajowa bedzie pracowal jak
            nalezy, jak ktos ma wszystko gdzies, to i za 20tys bedzie
            wybrzydzal...
        • wolfenstein3d Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 07.01.10, 17:15
          >> 1260 brutto.

          a ile ty byś chciał dostawać na początku? zdaje się bezrobotnych jest 1,5 mln.
          więc pytam sie - dlaczego pracodawca miałby ci płacić więcej skoro znajdzie
          wielu chętnych na twoje miejsce?

          Co innego gdy długo pracujesz i wykonujesz ambitne zadania i bez ciebie firma
          nie może funkcjonować - wtedy dostaniesz więcej jak się upomnisz (czytaj:
          pogrozisz odejściem).

          Rozpiętość płac jest różna. I czemu się niektórzy dziwią że w pierwszej pracy
          sie dostaje tylko 1200 zł. No a przyjdzie taki żółtodziub do pracy to jeszczce
          pracodawca ma na nim straty zanim dorówna wydajnością do doświadczonego
          pracownika i tym samym przekroczy próg rentowności.

          A pracodawca nie dość że na początku jest na minus - bo pracownik nic nie
          zarabia to jeszcze zwraca d**ę innym (jak to jest zresztą dobrze ukazane na
          modelu symulacyjnym forrestera który miałem okazję robić w vensimie).

          Dlatego nie ma co się dziwić. Jak pracodawca cie lubi, zna dobrze i długo, ma
          dobrą wole i wie jaka jest twoja sytuacja że masz np jakiś bachorów do
          wyżywienia to nie bój się nie da ci zdechnąć. Chyba że trafisz na prawdziwego
          chama a nie wiem jaki % prywaciarzy to chamidła ale na pewno jakiś.
    • wolfenstein3d Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 07.01.10, 17:09
      może dlatego że tam się chodzi na zakupy!

      a nie organizuje wycieczkę do sklepu bo sie nudzi na emeryturze to sobie musi
      pogadać ze sprzedawcą i potamować ruch w kolejce!!

      W miejskim spożywczaku takie coś to normalka u starych ludzi. Ale netto jest
      nastawione na szybką obsługę.
      • Gość: Bernard Koniec z kasjerkami... IP: 139.142.19.* 07.01.10, 18:43
        Hey,
        Tu gdzie mieszkam w sklepach typu "supermarket" kasjerki zastepowane
        sa przez kasy typu "self service" czyli "samoobslugowe...
        W niektorych pozostawiono jedna lub dwie kasjerki dla "powolnych"...
        Robi sie samemu dokladnie to co kasjerka , placi karta lub gotowka,
        pakuje, laduje na wozek...... i ci za to nie placa...
        I to sa jaja
        • Gość: jona Re: Koniec z kasjerkami... IP: *.access.telenet.be 07.01.10, 23:58
          W Belgii tez sa samoobslugowe kasy juz od dawna w hyper marketach
          typu Cora,Delhaize,Carrefour i w Ikei,ale na max 20 sztuk.Moja corka
          lubi pobawic sie w kasjerke i czasem trzeba rozkladac zakupy na 2
          koszyki.Lubi tez chodzic do Delhaize,gdzie samemu skanuje sie towary
          i przy wyjsciu tylko placi.L jest juz stala klientka i dlatego przy
          wyjsciu nawet jej nie sprawdzaja czy dobrze zeskanowala (tu naprawde
          trzeba wierzyc w uczciwosc klienta).Pewnie wkrotce i do Polski
          dotrze ten system,tylko czy to jest dobre wyjscie?Zwolnia kasjerki i
          ludzie nie beda miec pracy
          • Gość: Bernard Re: Koniec z kasjerkami...Tez wnerwiony... IP: 139.142.19.* 08.01.10, 00:36
            Hey jona,
            Mnie te skomputeryzowane , samoobslugowe kasy denerwuja rownie mocno
            jak kasjerki...
            Moze wiec problem nie w tym czy to "robot" czy "osoba"...
            Ja po prostu placic nie lubie i wnerwia mnie kazdy ( lub cokolwiek)
            co mi pieniadze zabiera...
            he he he he
            Nigdy nie zadowoleni...
            He he he he he he he
            • Gość: jona Re: Koniec z kasjerkami...Tez wnerwiony... IP: *.access.telenet.be 08.01.10, 16:12
              Rozumiem,ze jestes sknerus,ktory ma problemy z przyciskami
              kasowymi :-))
    • Gość: niestetygorzow Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.gorzow.mm.pl 12.01.10, 21:54
      Jaka płaca taka praca. To jest praca w świątek piątek za marną
      żebraczą jałmużne. Na kasach siedzą często ludzie po szkołach(nie
      zawsze lichych) i to jest frustrujące. Niektórzy myślą że ktoś
      nakasie to nieudacznik bez kwalifikacji. Niestety to nie ludzie są
      winni tylko nasza "ojczyzna". Nasz kraj.
      • zetkaf Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 12.01.10, 21:57
        > Jaka płaca taka praca. To jest praca w świątek piątek za marną
        > żebraczą jałmużne. Na kasach siedzą często ludzie po szkołach(nie
        > zawsze lichych) i to jest frustrujące. Niektórzy myślą że ktoś
        > nakasie to nieudacznik bez kwalifikacji. Niestety to nie ludzie są
        > winni tylko nasza "ojczyzna". Nasz kraj.
        Kolejny, ktory zwali na otoczenie? A czemu jednym "po szkolach" sie
        udaje, a innym nie? To na pewno wina "ojczyzny"?
        Inna sprawa, ze wielu "po szkolach" nie umie duzo wiecej, niz umieli
        "przed szkolami"... a ja uwazam, ze jak ktos jest super-madry, bo nie
        jest po szkolach, to lepiej o nim swiadczy, niz o takim, co jest "po
        szkolach" ale reprezentuje soba tyle samo, co ten bez - wiecej lat
        nauki, a efekt ten sam?
      • Gość: jona Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 12.01.10, 21:59
        Co za glupie myslenie...Twoje losy w twoich rekach....Chcesz "super"
        zarabiac i pracowac w miedzynarodowym srodowisku wkrotce egzaminy do
        instytucji europejskich.Kazdy moze w nich brac udzial,zdac,postarac
        sie o prace urzednika,droga wolna....jak nie chcesz siedziec na
        kasie (typowo komunistyczne rozumowanie,tylko ze komuny niet 20 lat)
        • wredny_menel Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. 13.01.10, 09:29
          Gość portalu: jona napisał(a):
          > Co za glupie myslenie...Twoje losy w twoich rekach....Chcesz "super"
          > zarabiac i pracowac w miedzynarodowym srodowisku wkrotce egzaminy

          Przypominasz mi Marię Antoninę, a przynajmniej to, co jest jej przypisywane:
          "gdy wieśniacy krzyczeli: "jesteśmy głodni, nie mamy chleba" to miała
          odpowiedzieć "to jedzcie ciasteczka".

          Maria Antonina Austriaczka
          pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Antonina_Austriaczka
          Twoja propozycja jest podobna, nie masz pracy w Polsce
          staraj się o pracę w Brukseli ;) - sprawdź najpierw ilu z tak naprawdę
          przygotownych dostanie tę pracę ;) i jak długo ją utrzyma ;P
          - A tak naprawdę jako urzędnik w Brukseli jesteś pasożytem żyjącym z podatków
          zabranych z dochodu Polski, czyli pomniejszających możliwości inwestownia
          w Polsce ;/

          Losy Marii Antoniny też były w jej rękach ;)
          skończyła na gilotynie ;/

          PS Z niewolnika nie ma pracownika ;P
          • Gość: jona Re: Kasjerki z NETTO są bardzo nieuprzejme. IP: *.access.telenet.be 13.01.10, 10:24
            Masz prawo pisac co myslisz,a ja napisalam co ja mysle....Skoro ktos
            chce lepiej zarabiac-jego zycie w jego rekach....Pewnie,ze mozna
            miec wysokie ambicje,ale nie miec podstaw do ich realizacji...Ale to
            juz inna strona medalu...Zapewniam ciebie,ze rekrutacja do
            instytucji jest obiektywna,kazdy ma prawo (jezeli ma odpowiednie
            wyksztalcenie i zna jezyki) startowac w konkursie (ktorego pierwszy
            etap jest rowniez w PL).Zapewniam ciebie,ze w instytucjach pracuja
            juz tysiace Polakow.Jezeli zdasz egzamin na urzednika mianowanego to
            masz zapewniona prace do konca zycia.Jezeli zdasz egzamin na
            urzednika kontraktowego to mozesz pracowac 6 lat,a w agencjach
            rowniez miec staly kontrakt.Jezeli ktos ma wiedze,wyksztalcenie i
            aspiracje to info jest na EPSO (wpisac w google)
            Nie czuje sie pasozytem,bo na swoja pensje ciezko pracuje (chyba
            nawet wiecej jak w przeszlosci w tutejszym sektorze panstwowym)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja