Nie niszczyć lubuskich kolei!

IP: *.trybunal.gov.pl 09.02.04, 14:18
W związku z następną likwidacją nie wiem której już linii kolejowej w
województwie lubuskim - przestrzegam: Linie kolejowe łatwo demontować, a
bardzo trudno budować!
Jeszcze jako wojewoda, w pierwszej kolejności stwierdziłem (w wykonaniu
odpowiednich przepisów) nabycie nieruchomości kolejowych w woj. lubuskim
przez PKP, żeby ułatwić tej firmie racjonalne zarządzanie nimi. Teraz okazuje
się, że to zarządzanie polega na niszczeniu ogromnego majątku trwałego. Tym
razem niszczy sie linię kolejowa do Chyrzyna - a więc z takim trudem
wywalczonego Parku Narodowego i obronionej przed zakusami "prywatyzatorów"
Stacji Ornitologicznej, co odbyło się przy ogromnym zaangażowaniu p. Ryszarda
Piopiela - i pozwolę sobie wtrącić, że i moim własnym poniekąd też.
Poza tym każda linia kolejowa - to dowóz ludzi do pracy i przewóz towarów - a
więc czynnik o kolosalnym znaczeniu dla zwalczania bezrobocia i wspierania
warunków dla rozwoju inwestycji.
Gdzie jest samorząd województwa???? Czy zapomniał już o swojej strategii
rozwoju województwa uchwalonej też i z moim poparciem i - obiektywnie rzecz
biorąc - niezłej. Tymczasem nie ma rozwoju bez transportu!
Wiem, że tradycyjna kolej jest droga i nieekonomiczna - ale można przecież
próbować sprowadzić używane autobusy szynowe. Iluż to ludziom tam
mieszkającym ułatwiłoby życie! A jeśli ktoś twierdzi, ze to "niemożliwe" i
jedynym wyjściem jest zdemontowanie torów i sprzedaż ich na złom, to może
taką linię po prostu wydzierżawić jakiemuś przedsiębiorcy za symboliczną
złotówkę i przetrwa ona w ten sposób ciężkie czasy? A jak znam życie to taki
człowiek jeszcze na tym zarobi.
Po raz kolejny apeluję więc o rozsądek w tej sprawie. Wydajemy miliardy na
infrastrukturę drogową (i dobrze) ale nieszczymy bardziej ekologiczną i
bezpieczną infrastrukturę kolejową! To głupota... albo interesy już
prywatnego przewoźnika autobusowego...
Łączę pozdrowienia.
dr Jan Majchrowski
pierwszy wojewoda lubuski
    • Gość: open Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.04, 12:38
      Proszę nam gorzowianom powiedzieć ile za pana kadencji ,no bo nie rządzenia ,
      znikneło połączeń kolejowych w Gorzowie ? Tak jak i pana nastepcy wszyscy
      przyglądacie sie niszczeniu PKP i gorzowskiego dworca zwanego dziś
      przystankiem . To juz za panskiego pobytu Dworzec wojewódzki nie posiadał
      oswietlonej nazwy GORZÓW WLKP i tak jest do dzisiaj Swieci sie tylko jedna
      zarówką . Taki drobizg ,a tyle lat mineło . Co tu mówic o znaczących
      działaniach i wykonaniu odpowiednich przepisów gdy wszystkie są już na starcie
      martwe. To świadczy o nieudolności kierownictwa i podwładnych
      Wielokrotnie pisałem ,na tym forum ,ze to panu zawdzieczamy obsadzenie
      stanowiska w WIS i PAR-e Zielona Góra faceta ,(dyr. Palcata), który juz po
      dwóch m-c poszedł na garnuszek do właścicieli elewatorów i pana partyjnych
      przyjaciół z SKL Łukowski ,Balazs . Pan problemu wyłudzeń państwowej kasy na
      skupie zboża nie dostrzegał. Pana nastepcy również . Łukowskiego i byłego
      dyr. WIS i PAR Szczecin Łukaszewicza zapudłowała ABW SZczecin . Czytałem
      wszystkie pisma kierowane w tej sprawie imiennie do pana . Zaufałeś pan panie
      dr. przekrętowi Palcatowi czy też z partyjnej przyjaźni.
      Może to wtedy trzeba było działań wojewody lubuskiego i eliminowac korupcje w
      śród swoich funkcyjnych pracowników .Pan ich otoczyłeś opieką .
      Mozemy sobie tak pisać no ale jak juz pisałem jesteś pan tylko ...doktorem .
    • Gość: KO Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 14:12
      oj cos mi się zdaje że panu sie śni kandydowanie w wyborach europejskich.
      Pańska aktywność w ostatnich dniach jest zastanawiająca.
      AAAchhh?????......wiem, to pewnie taki komitet wyborców - narodowców Pana
      wydłubał z historii. Marzenia sa jak ptaki co na niebie szybują, ale tylko
      wtedy kiedy nie pada, bo jak spadnie kropelka deszczyku to do nory. Niech Pan
      da pokój i Polsce i jej obywatelom. Niech się Pan zajmie pracą naukową dla
      siebie, bo szkoda studentów. Życzę zdrowia
    • Gość: Filip Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.04, 17:35
      Pan Majchrowski ma wizję. Żal Mu naszych znikających połączeń kolejowych. Jaki
      mądry, zapobiegliwy i troskliwy. I do tego aktywny nad wyraz. Może tak napisze
      pan o ratowaniu naszego, gorzowskiego PKS-u. O, na tym Pan się zna! Pamietamy
      tych Pana kolegow gdzieś tam z Radomia, te kordony policyjne. Ładne mi
      ratowanie. Niech Pan da już spokój sobie z ratowaniem czegokolwiek!! I niech
      Pan da nam spokój!
      • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 10.02.04, 20:49
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        > Niech Pan da już spokój sobie z ratowaniem czegokolwiek!! I niech Pan da
        > nam spokój!

        Ależ Filipie! Daj Panu Wojewodzie się wypowiedzieć. Tu jest na równych prawach
        z nami, tak więc szacuneczek. Za odwagę, rzecz jasna!
    • marek_p ...a stokrotek nie deptać! 10.02.04, 20:46
      Gość portalu: Jan Majchrowski napisał(a):

      Wiesz Janku, my tu już dawno, niezależnie od kalendarza wyborczego,
      rozmawialiśmy o tym, że kury właśnie rozprapują torowisko w wojewódzkim
      mieście.
      Niemiec miał u nas kolej robić, ale jakaś Wanda, pewnie w okularach i z brodą,
      z miasta bez rzeki, go nie chciała.

      > To głupota... albo interesy już prywatnego przewoźnika autobusowego...
      > Łączę pozdrowienia.
      > dr Jan Majchrowski
      > pierwszy wojewoda lubuski

      Wiesz pierwszy, nie obraź się, ale na forum zielonogórskim doniesienie o tym
      spisku wygląda dość zabawnie. Jak nie wierzysz, to żony spytaj, albo kolegi
      jakiegoś.

      No to do następnego pościka :)
      • Gość: kierowca Re: ...a stokrotek nie deptać! IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.04, 21:08
        Majchrowski sparzył się na " obronie " PKS-u. Widziałem Go, jak z nosem
        spuszczonym na kwintę chyłkiem uciekał z naszej firmy. To był naprawdę
        niezapomniany widok. Myślałem, że o tym człowieku już więcej nie usłyszę. Teraz
        czytam, że bierze się za kolej. Ciekawe, czy już dzwonił po posiłki do
        Szczecina?
    • klin Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 10.02.04, 21:18
      Zniszczmy w cholerę tę kolej. Nie będzie nam Majchrowski mówić, co mamy robić!
      • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 10.02.04, 23:22
        klin napisał:

        > Zniszczmy w cholerę tę kolej. Nie będzie nam Majchrowski mówić, co mamy robić!

        No niby tak głupio nie napisał, z tym spiskiem trochę przesadził :)
        Poza tym, już trochę o tym rozmawialiśmy. Jakoś widoków na lepsze nie ma...
        • klin Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 08:55
          marek_p napisał:

          > No niby tak głupio nie napisał, z tym spiskiem trochę przesadził :)

          A ja tak sobie czytam teksty p.Majchrowskiego i myślę, że on raczej głupio nie
          pisze. Wcześniej wykazał się też sporą kulturą i całkiem przyjemnym poczuciem
          humoru.

          Nie mam zamiaru wszczynać sporów o pierwszego wojewodę. Taka mała tylko
          (zresztą mało odkrywcza) refleksja - jakże często nie polemizujemy z tekstem,
          lecz z osobą.
          • marek_p No dobrze... 11.02.04, 19:17
            klin napisał:

            > A ja tak sobie czytam teksty p.Majchrowskiego i myślę, że on raczej głupio
            > nie pisze. Wcześniej wykazał się też sporą kulturą i całkiem przyjemnym
            > poczuciem humoru.

            Z Klinem zwykle się zgadzam, a nawet jak się nie zgadzam to mam w pamięci,
            że kiedy poprosiłem, żeby coś mi pomógł zrobić dla dobra miasta to nie odmówił
            (m.i. próba obrony ARiMR oraz poprzednia runda walki o KRS).
            Bacząc na to co wcześniej napisałem spróbuję się doszukać "przyjemnego poczucia
            humoru" u Imć Pana Wojewody).


            Gość portalu: Jan Majchrowski napisał(a):

            > W związku z następną likwidacją nie wiem której już linii kolejowej w
            > województwie lubuskim - przestrzegam: Linie kolejowe łatwo demontować, a
            > bardzo trudno budować!

            Tu nie ma się czego czepić.

            > Jeszcze jako wojewoda, w pierwszej kolejności stwierdziłem (w wykonaniu
            > odpowiednich przepisów) nabycie nieruchomości kolejowych w woj. lubuskim
            > przez PKP, żeby ułatwić tej firmie racjonalne zarządzanie nimi.

            Nie zgłębiałem tej tematyki, ale wydaje mi się, że decyzje własnościowe
            w okresie transformacji ustrojowej odbywały się na szczeblu centralnym,
            czyli w Warszawie. Mam tu na myśli Polskie Koleje Państwowe.
            Czy wojewoda mógł powiedzieć, że ta linia kolejowa jest własnością PKP,
            a ta nie?
            Może pierwszy miał na myśli kolejowe budynki mieszkalne, czy parcele
            z magazynami itp, ale tych to się chyba kolej pozbywała raczej, tłumacząc
            przy tym jakie to dla niej obciążenie finansowe.

            > Teraz okazuje się, że to zarządzanie polega na niszczeniu ogromnego majątku
            > trwałego.

            To widać. Wystarczy oderwać się od serwowanego przez tivi bukietu seriali
            "z życia wziętych".

            > Tym razem niszczy sie linię kolejowa do Chyrzyna - a więc z takim trudem
            > wywalczonego Parku Narodowego i obronionej przed zakusami "prywatyzatorów"
            > Stacji Ornitologicznej, co odbyło się przy ogromnym zaangażowaniu p. Ryszarda
            > Piopiela - i pozwolę sobie wtrącić, że i moim własnym poniekąd też.
            > Poza tym każda linia kolejowa - to dowóz ludzi do pracy i przewóz towarów - a
            > więc czynnik o kolosalnym znaczeniu dla zwalczania bezrobocia i wspierania
            > warunków dla rozwoju inwestycji.

            Zgoda.

            > Gdzie jest samorząd województwa???? Czy zapomniał już o swojej strategii
            > rozwoju województwa uchwalonej też i z moim poparciem i - obiektywnie rzecz
            > biorąc - niezłej.

            Niezła to ona była z tym Uniwersytetem Lubuskim (który mógł połączyć od
            dziesięcioleci zwaśnione ze sobą miasta) i z dwoma lotniskami (jednym pod
            Gorzowem drugim pod Zieloną).
            Realizacja strategii znacznie odbiega od tych założeń. Każda z następnych
            wersji jest coraz bardziej nam Gorzowianom nieprzyjazna.
            Pisał o tym ostatnio mój kolega ze Stowarzyszenia Artur Radziński.

            Strategia wypaczeń pisana jest przez ludzi nieprzyjaźnie nastawionych do
            północnej części województwa lubuskiego, a w zasadzie to przyjazna tylko
            miastu rodzinnemu “wypaczaczy”.


            > Tymczasem nie ma rozwoju bez transportu!
            > Wiem, że tradycyjna kolej jest droga i nieekonomiczna - ale można przecież
            > próbować sprowadzić używane autobusy szynowe. Iluż to ludziom tam
            > mieszkającym ułatwiłoby życie!

            No fajnie, ale kasiorka jest marszałkowi potrzebna na filharmonię w Zielące
            inwestycje w lotniska (to w Zielonej Górze i to pod Zieloną Górą).


            > A jeśli ktoś twierdzi, ze to "niemożliwe" i jedynym wyjściem jest
            > zdemontowanie torów i sprzedaż ich na złom, to może taką linię po prostu
            > wydzierżawić jakiemuś przedsiębiorcy za symboliczną złotówkę i przetrwa
            > ona w ten sposób ciężkie czasy? A jak znam życie to taki człowiek jeszcze
            > na tym zarobi.

            Teoria jest o.k., tyle, że jest bardzo mało prawdopodobne aby znalazł się
            polski przedsiębiorca gotowy w to wejść. Niemniej jednak lepiej poczekać
            na lepsze czasy niż w sposób nieodwracalny zlikwidować torowiska.
            Zbytnim sympatykiem naszego zachodniego sąsiada nie jestem, ale uważam,
            że w interesie naszego miasta byłoby wpuszczenie kolei niemieckich.
            Skoro na dobre połączenia kolejowe z Warszawą nie mamy co liczyć, to może
            z Berlinem chociaż. Ludzie mogliby w sposób cywilizowany dojechać do pracy,
            nie musieliby emigrować. Gorzów jest pięknie położonym miastem, ma swoje atuty,
            tylko, żeby Kowalski mógł sprawnie do niego dojechać koleją lub autostradą,
            a biznesmen, żeby mógł przylecieć jakimś prywatnym lub wynajętym samolocikiem.
            To są nasze strategiczne potrzeby, ważniejsze niż dziura w jezdni na Sikorskiego
            Jeśli Gorzów będzie się rozwijał zaowocuje to rozwojem całego subregionu od
            Barlinka po Międzyrzecz.

            > Po raz kolejny apeluję więc o rozsądek w tej sprawie. Wydajemy miliardy na
            > infrastrukturę drogową (i dobrze) ale nieszczymy bardziej ekologiczną i
            > bezpieczną infrastrukturę kolejową!

            To samo z tramwajami. Powinny być jakieś plany rozwoju ekologicznej trakcji
            tramwajowej, szczególnie teraz, gdy miliardy euro na infrastrukturę są do
            wzięcia.

            > To głupota... albo interesy już prywatnego przewoźnika autobusowego...

            No tutaj Janek trochę się wygłupił, ale tak poza tym, to tylko raz delikatnie
            na rodzinę M przy okazji prywatyzacji Parku Narodowego Ujście Warty wjechał.
            Tak mi się bynajmniej wydaje.

            > Łączę pozdrowienia.

            Zwyczajowa uprzejmość

            > dr Jan Majchrowski

            Wspomnienie ciężko wypracowanego tytułu naukowego.

            > pierwszy wojewoda lubuski

            Tu "pierwszy" zdaje się być słowem kluczowym :)

            Pozdrawiam
            Marek Pogorzelec, 604733200 - gdyby kto zagadać chciał :)
    • Gość: obs Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: 213.77.60.* 11.02.04, 09:50
      jaja kobyly wojewoda
    • klin Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 19:49
      "Już kilkadziesiąt kilometrów nieczynnych torów kolejowych rozkręcili złodzieje
      w Polsce. Najwięcej w Lubuskiem. - Boimy się, że niedługo zaczną nam znikać
      szyny, po których kursują pociągi - przyznają kolejarze".

      "W Lubuskiem zniknęło już ponad 20 km szyn.Tory znikają też w innych
      województwach, np. śląskim (Tarnowskie Góry). Ułożenie jednego kilometra linii
      kolejowej kosztuje 1 mln zł. Straty są więc olbrzymie".

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1909549.html

      • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 19:57
        Bieda, po prostu, Drogi Klinie, bieda. Siłami policyjnymi wszystkiego załatwić
        się nie da. Mój ojciec widział jak "złomiarze" ukradli pokrywę na studzienkę
        kanalizacyjną na środku nowiutkiej ulicy. Wstyd o tym pisać...
        Zadzwolił do PWIK, żeby się zainteresowali, zabezpieczyli, żeby ktoś się
        nie zabił lub nie stracił koła, szczególnie, że bryki po tej ulicy lepszejsze
        jeżdżą.
        Myślę, że takiej pokrywy w skupie od nich nikt się nie odważy kupić, tak więc
        pewnie będą musieli przetopić...


        klin napisał:

        > "Już kilkadziesiąt kilometrów nieczynnych torów kolejowych rozkręcili
        > złodzieje w Polsce. Najwięcej w Lubuskiem. - Boimy się, że niedługo zaczną
        > nam znikać szyny, po których kursują pociągi - przyznają kolejarze".
        >
        > "W Lubuskiem zniknęło już ponad 20 km szyn.Tory znikają też w innych
        > województwach, np. śląskim (Tarnowskie Góry). Ułożenie jednego kilometra
        linii
        > kolejowej kosztuje 1 mln zł. Straty są więc olbrzymie".
        >
        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1909549.html
        >
        • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 20:02
          marek_p napisał:

          > Bieda, po prostu, Drogi Klinie, bieda.

          No może czasem bieda połączone z wykolejeniem... (alkohol)
          • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 20:07
            >> Bieda, po prostu, Drogi Klinie, bieda.
            > No może czasem bieda połączone z wykolejeniem... (alkohol)

            Taki to jest ten nasz kraj. Można sobie zadać pytanie, kto ponosi
            odpowiedzialność za to, że taki on jest.
            Tak sobie myślę, że odpowiedzi będą różne, ale mniej więcej wiem
            jaka będzie Borysowa, Blicowa i Kliniczna, i jaka Filipowa też wiem.

            Poczekajmy, jeszcze dwa miesiące i już Unia nas zbawi :)
            • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 20:08
              marek_p napisał:

              > Poczekajmy, jeszcze dwa miesiące i już Unia nas zbawi :)
              ... a iracka ropa wzbogaci
        • klin Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 11.02.04, 20:02
          marek_p napisał:

          > Myślę, że takiej pokrywy w skupie od nich nikt się nie odważy kupić, tak więc
          > pewnie będą musieli przetopić...

          Problem w tym, że chyba się mylisz. Szyn też nie można przyjmować do skupu.
          Teoretycznie.
          • Gość: er Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.ar.wroc.pl 12.02.04, 17:02
            bez sensu to cale forum.Zamiast dyskutowac o temacie forum kazdy uwzial sie na
            majchrowskim...
            Powinno sie cos robic z nieczynnymi liniami.uzytkowac je w jakis sposob,np
            turystycznie,ale nie likwidowac...Kiedys moze przyjsc taki czas ze ludzie beda
            znowu myslec o uruchomieniu lokalnych polaczen kolejowych,bo drogi beda juz
            przepelnione,ale wtedy to juz nie bedzie na czym "puszczac pociagow"...
            • marek_p Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! 12.02.04, 18:11
              Gość portalu: er napisał(a):

              > Kiedys moze ... myslec o uruchomieniu lokalnych polaczen kolejowych, bo
              > drogi beda juz przepelnione,ale wtedy to juz nie bedzie na czym "puszczac
              > pociagow"...

              No i tu wszyscy się zgadzamy (że może, kiedyś). Przez to dyskusja się nie klei.

              > bez sensu to cale forum. Zamiast dyskutowac o temacie forum kazdy uwzial sie
              > na majchrowskim...

              Dlaczego o Majchrowskim z małej litery ?
              • Gość: er Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.ar.wroc.pl 12.02.04, 18:35
                bo pisalem szybko i nie chcialo mi sie poprawiac,a nie dlatego (jak pewnie
                uwazasz) zeby ponizyc MAJCHROWSKIEGO...
    • Gość: x Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.04, 00:52
      jestem za
    • Gość: Y Re: Nie niszczyć lubuskich kolei! IP: 213.77.60.* 18.02.04, 08:36
      X ,to jeszcze za wczesnie na glosowanie na Majchrowskiego europarlamentu.
      • Gość: Jan Majchrowski Odpowiedź IP: *.trybunal.gov.pl 19.02.04, 13:31
        Dziekuję za wypowiedzi. Rzecz jednak w tym, by wywierać skuteczny nacisk, a nie
        tylko sobie potakiwać. W tej kwestii żałuję, ale niewiele pomogę.
        Natomist osobom, które zarzuciły mi kierowanie się instrumentalnymi i doraźnymi
        przesłankami przy podejmowaniu tej bulwersującej sprawy przesyłam cytat z
        Gazety Lubuskiej z 21 lutego 2000r.: "Opinia Wojewody Lubuskiego nt. likwidacji
        części połączeń kolejowych.
        Wojewoda Lubuski Jan Majchrowski wyraził swoje zaniepokojenie związane z
        likwidacją, zwłaszcza w północnej części województwa, niektórych pociągów
        międzyregionalnych i części pociągów dowożących ludzi do pracy i szkoły. Grozi
        to dezorganizacją systemu komunikacyjnego województwa i postawi stolicę
        regionu - Gorzów Wlkp. na pozycji miasta o najmniejszej ilości kursujących
        pociągów pasażerskich.
        W zakresie przewozów towarowych poważne zaniepokojenie budzi zamiar
        zawieszenia, bądź likwidacji pociągów na odcinkach Skwierzyna - Międzychód,
        Gorzów - Krzeszyce, Sulechów - Cigacice-Port. Skutkować to będzie obniżeniem
        tempa rozwoju gospodarczego tych regionów. Zagrożeniem jest również fakt, że
        ważny odcinek linii kolejowej Krzyż - Kostrzyn nie został zaliczony do
        kategorii linii państwowych.
        Wojewoda podkreśla fakt, że podjęcie decyzji o likwidacji linii kolejowych
        niesie za sobą nieodwracalne skutki, należy więc jeszcze raz je rozważyć przed
        podjęciem ostatecznych postanowień".
        Tyle cytatu sprzed czterech lat. Nie ja tymi pociągami bedę jeździł. Nie chodzi
        mi o żaden prywatny interes. Ale po prostu serce boli, gdy słyszy się o
        bezmyślnym niszczeniu naszego wspólnego majątku - w tym wypadku służącego
        mieszkańcom województwa, które na zawsze pozostanie mi bliższe niż wiele
        innych...Proszę nie pisać więc "niech tę kolej szlag trafi - nie będzie nam
        Majchrowski mówił co mamy robić" - bo to doprawdy niezbyt mądre. Czasami lepiej
        posłuchać życzliwego "obcego" - niż tzw. "swoich" - którzy rządzą tym
        województwem od zawsze.
        Łączę ukłony -
        J.Majchrowski
        • klin Re: Odpowiedź 19.02.04, 13:53
          Z tym poczuciem humoru to trochę przesadziłem, przyznaję.
          • Gość: Filip Re: Odpowiedź IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.04, 14:12
            Majchrowski jawi nam się jako zagorzały obrońca lubuskich koleji. Pisze - nie
            likwidować. Nie pisze natomiast w jaki sposób finansować nierentowne
            połączenia, gdzie koszty przewyższają wpływy. Tak więc dla mnie takie apele
            mają jedynie na celu przypominienie się - ludzie, jestem, myślę o was, martwię
            się o sprawy województwa. Niech Majchrowski napisze, jak martwił się o
            gorzowski PKS. Jak sprowadzał do Gorzowa policję ze Szaczecina........
            • Gość: pracownik PKS-u Re: Odpowiedź IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.04, 16:29
              O los gorzowskiego PKS-u wojewoda Jan Majchrowski martwił się naprawdę. Po
              prostu Filipie mało wiesz a ja nie mam zamiaru Ciebie teraz uświadamiać. PKS to
              nie tylko majątek trwały i księgowość, to także pracownicy w większości
              udziałowcy spółki. I właśnie pracownicy byli i są największym majątkiem spółki,
              a ten majątek prezes spółki niszczy planowo i sukcesywnie. Sprawdź ilu
              pracowników którzy tak murem stali za Częstochowskim już nie pracuje. Sprawdź
              czy chociasz jeden udziałowiec spółki który nie strajkował w tamtym czasie
              pracuje. Sprawdź ile udziałów miał Częstochowski na początku a ile ma teraz. Te
              udziały o które powiększył swój majątek zostały w sposób podstępny różnymi
              sposobami przejęte od pracowników. To właśnie przewidywał i o los pracowników
              martwił się wojewoda. A co do policji to ona tylko groźnie wyglądała, nikogo
              nie tknęła w przeciwieństwie do milicji z czasów komuny za którą tak ci tęskno.
              • aborys Re: Odpowiedź 19.02.04, 17:08
                Gość portalu: pracownik PKS-u napisał(a):

                > O los gorzowskiego PKS-u wojewoda Jan Majchrowski martwił się naprawdę.
                Tracisz czas na merytoryczne dysputy z Filipem.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Filip Re: Odpowiedź IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.04, 20:51
                  Co tam, aborys, znowu kłamiesz? Jak to było z tym Zysnarskim i openem.......
                  Rzeczywiście, z ciebie to merytoryczny dyskutant, aborys.
Pełna wersja