Gość: Jan Majchrowski
IP: *.trybunal.gov.pl
09.02.04, 14:18
W związku z następną likwidacją nie wiem której już linii kolejowej w
województwie lubuskim - przestrzegam: Linie kolejowe łatwo demontować, a
bardzo trudno budować!
Jeszcze jako wojewoda, w pierwszej kolejności stwierdziłem (w wykonaniu
odpowiednich przepisów) nabycie nieruchomości kolejowych w woj. lubuskim
przez PKP, żeby ułatwić tej firmie racjonalne zarządzanie nimi. Teraz okazuje
się, że to zarządzanie polega na niszczeniu ogromnego majątku trwałego. Tym
razem niszczy sie linię kolejowa do Chyrzyna - a więc z takim trudem
wywalczonego Parku Narodowego i obronionej przed zakusami "prywatyzatorów"
Stacji Ornitologicznej, co odbyło się przy ogromnym zaangażowaniu p. Ryszarda
Piopiela - i pozwolę sobie wtrącić, że i moim własnym poniekąd też.
Poza tym każda linia kolejowa - to dowóz ludzi do pracy i przewóz towarów - a
więc czynnik o kolosalnym znaczeniu dla zwalczania bezrobocia i wspierania
warunków dla rozwoju inwestycji.
Gdzie jest samorząd województwa???? Czy zapomniał już o swojej strategii
rozwoju województwa uchwalonej też i z moim poparciem i - obiektywnie rzecz
biorąc - niezłej. Tymczasem nie ma rozwoju bez transportu!
Wiem, że tradycyjna kolej jest droga i nieekonomiczna - ale można przecież
próbować sprowadzić używane autobusy szynowe. Iluż to ludziom tam
mieszkającym ułatwiłoby życie! A jeśli ktoś twierdzi, ze to "niemożliwe" i
jedynym wyjściem jest zdemontowanie torów i sprzedaż ich na złom, to może
taką linię po prostu wydzierżawić jakiemuś przedsiębiorcy za symboliczną
złotówkę i przetrwa ona w ten sposób ciężkie czasy? A jak znam życie to taki
człowiek jeszcze na tym zarobi.
Po raz kolejny apeluję więc o rozsądek w tej sprawie. Wydajemy miliardy na
infrastrukturę drogową (i dobrze) ale nieszczymy bardziej ekologiczną i
bezpieczną infrastrukturę kolejową! To głupota... albo interesy już
prywatnego przewoźnika autobusowego...
Łączę pozdrowienia.
dr Jan Majchrowski
pierwszy wojewoda lubuski