klin
16.02.04, 09:18
Zachęcony przez Agisa zajrzałem do Głosu Gorzowa, gdzie sekretarz miasta
p.Kneć wyjaśnia, na czym polega promocja miasta:
"Jeżeli na przykład jeżdżę na desce snowboardowej, a koło mnie jakiś facet,
który mówi: 'Fajny trick pan zna', ja mu na to muszę odpowiedzieć: 'Bo ja
jestem z Gorzowa'. To śmieszne, absurdalne nawet. Ale utkwię mu w pamięci i
będzie myślał: 'Ale z jajcem ludzie są w tym Gorzowie'. Na tym ta promocja
polega".