filharmonia przekręt stulecia

06.03.10, 09:02
możecie mi powiedzieć jak mieszkańcy miasta mogą pozwalać na taki przekręt w
którym wyceniona zostaje inwestycja i podpisana umowa na koszt 38 mln zł. A
później przeszasowywuje się wartość do 150 mln???

Każdy normalny człowiek by w tym momencie zrezygnował z budowy obiektu.

Wy byście dali 150 baniek??? Czemu na to pozwalacie?

Przecież mi to śmierdzi korupcją na kilometr. Ktoś zna dokładnie sprawę? Bo
to się nadaje chyba do prokuratury.

Ile już tej kasy zostało zapłacone ile brakuje i czy nie można po prostu olać
i zostawić to tak jak jest bez płacenia?

Kto podpisywał umowę na 150 milionów?

Za 150 mln można:

20 mln oddłużyć ursusa niegdyś zatrudniającego 5 tys ludzi
dołożyć $$$ i wznowić produkcję traktorów rozszarpywanych teraz przez rolników
z dotacji unijnych i na kredyty

wybudować odpowiednia liczbę przedszkoli dla mieszkańców miasta żeby nie
brakowało miejsc

wyremontować wszystkie drogi w Gorzowie. Z tymi drogami to akurat wiem że jest
nie za ciekawie i załatanie dziury w jezdni poprawia sytuację tylko na kilka
miesięcy później znowu jest dziurawa dlatego trzeba zrywać i kłaść od nowa
inaczej asfalt. Ale ciekawe że w XXI wieku nie moga opracować skutecznej
metody łatania dziur. Nie wiem może betonem wylewać dziurę? I na równi z
dziurą a nie wyżej przez co robi się łubup przy najechaniu na łataną dziurę.
Nie wiem nie znam się na budownictwie.

Przekręt stulecia

    • Gość: iks Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.10, 09:06
      tym bardziej dawałbym do myślenia że stoi za tym osoba niegdyś skazana
      prawomocnym wyrokiem a wybrana przez mieszkańców podobnie na ten sam fotel. I
      jeszcze 3 kadencję będzie! Bo zbudował most i bulwar (równie dobrze można by
      chwalić gierka za budowę blokowisk Staszica, piaski, Manhattan)
      • Gość: Zibi2 Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.10, 19:06
        Gierka to ty chłopie nie ruszaj ,nie nakradł nie wybudował sobie rezydencji za jego czasów ludzie budowali sobie domy popatrz na osiedle domków jednorodzinnych Janice w Gorzowie - prości ludzie dostali szansę na lepsze życie ,blokowiska Staszica tu mieszkam czterdzieści lata co nowe władze zaoferowały ludziom - g.....o ul.Londyńczyków -śliczne apartamenty kogo na to stać ,rozbudowa przemysłu Stilon ,Ursus .Silwana ,Z-dy Stolarki Budowlanej - to były czsy Gierka co po tym wszystkim pozostało rozkradliście cały majątek narodu , - nie pluj zas.....cze na człowieka który dla Polskiego narodu kojarzy się z lepszymi czasami , Jak było tak było ale nie byłó korupcji nie było ministrów polskich mieszkających na florydzie, nie było rydzyka i tej kołtunerii.Nie znasz chłopie czasów Gierka Zyliśmy ,pracowaliśmy i żaden urzędnik nami nie pomiatał
        • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.10, 03:08
          Zibi2 napisał(a):

          > nie było rydzyka

          co to za życie bez rydzyka.


    • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 06.03.10, 09:19
      Dac oszolomowi klawiature, to glupoty pisze...

      > 20 mln oddłużyć ursusa niegdyś zatrudniającego 5 tys ludzi
      > dołożyć $$$ i wznowić produkcję traktorów rozszarpywanych teraz
      Taaa, i oczywiscie majac do wyboru nowoczesne traktory, beda rzucac
      sie na produkt firmy, ktora od kilku lat sie nie rozwija? Czlowieku,
      zrozum, ze komuna sie skonczyla, to nie te czasy, ze czlowiek cieszy
      sie, ze COS kupil, a dopiero potem zastanawial sie, do czego to moze
      wykorzystac. Nie problem wyprodukowac kolejne 1000 traktorow -
      problem to bedzie sprzedac na rynku.

      > wybudować odpowiednia liczbę przedszkoli dla mieszkańców miasta
      Oczywiscie, mozna pieniadze przejesc, lub zainwestowac. Tego, ze pare
      kadencji temu Szczecin tez mial pelno dziur, nikt nie pamieta, ale
      imie owczesnego prezydenta miasta pamietaja wszyscy - wszak kto
      moglby wybudowac MACIEJKE? Dokladnie takie same marudzenia bylo - ze
      za drogo, ze sa wazniejsze potrzeby. A teraz mieszkancy Szczecina
      nawet nie pomysla, ze kiedys jej nie bylo i ze mozna bylo bez niej
      zyc ;)

      > wyremontować wszystkie drogi w Gorzowie.
      Ten, co prawie nie jezdzi po drogach, a jak juz mu sie zdarzy, to na
      speedzie, sie tu wypowiada. Poza drogami juz wyznaczonymi do remontu
      (m.in. Kostrzynska) nie ma drog z "dlugotrwalymi dziurami". Co do
      nowych dziur, to nie kwestia filharmonii, a kwestia durnych procedur
      przetargowych, tego, ze nikt nie pomysli za wczasu - dziury z
      tegorocznej zimy po prostu musza "nabrac urzedowej mocy". A gdzie
      masz te dziury, o ktorych chrzanisz? Na Sikorskiego, jak ktos
      sugeruje? To po raz kolejny spytam, NA KTORYM ODCINKU? Chyba na
      jakims nieistniejacym ;)

      > inaczej asfalt. Ale ciekawe że w XXI wieku nie moga opracować
      > skutecznej metody łatania dziur.
      Jak ktos poza wlasna wioske nosa nie wysciubi, to takie glupoty
      chrzani. Polecam przejechac granice niemiecka w okolicach Szczecina -
      tuz za granica droga jest laciata, widac, ze wiele razy latana, przez
      wiele lat. Ale... no wlasnie, tam sa laty z wielu roznych lat,
      zalatano i... nowa nie powstala. Nie wiem jak, ale jakos oni to
      robia...

      > Nie wiem nie znam się na budownictwie.
      Jakie to charakterystyczne - nie znasz sie, ale udajesz, ze jest
      inaczej ;)
      • Gość: xczz Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.10, 19:21
        c>> A gdzie
        masz te dziury, o ktorych chrzanisz? Na Sikorskiego, jak ktos
        sugeruje? To po raz kolejny spytam, NA KTORYM ODCINKU? Chyba na
        jakims nieistniejacym ;)

        jak ty jeździsz do sulęcina do roboty to się akurat nie dziwię że chwalisz drogi
        bo do zielonej jest piękna wybudowana równa jak tafla lodu. A pojedź w innym
        kierunku np. na Szczecin. Już nie mówię cała myśliborska do wymiany, studzienki
        na środku asfaltu poumieszczane. Z góry jak jadę to też na lewym pasie muszę.

        A od ryneczku w centrum jak wjeżdżam do rolnika to też tory wysoko poza asfalt
        sie dają we znaki koła można pourywać ale rozumiem że mam zdezelowany samochód
        bo w nowocześniejszych tak nie tarabani..

        Dziury są straszne w drogach bo tam gdize prezio nie jeździ to go dziury nie
        obchodzą a że jeździ często na południe polizać d** marszałkowi to sobie tam
        wylał tafle lodu asfalt za swoich 2 kadencji. Reszta go nie obchodzi.
        Podobnie jak przedszkola. Wybudował jedno porządne i jego wnuki będą mogły tam
        być umieszczone po znajomości (i tak po znajomościach tam umieszczają dzieciaki
        jak się nieformalnie dowiedziałem).

        I co? w d** ma was wasz prezio którego wychwalacie w niebiosa a złw bernard.


        >> tuz za granica droga jest laciata, widac, ze wiele razy latana, przez
        wiele lat. Ale... no wlasnie, tam sa laty z wielu roznych lat,
        zalatano i... nowa nie powstala. Nie wiem jak, ale jakos oni to
        robia...

        a u nas są przetargi i wygrywa zawsze cena. Bo jak ktoś drożej wyceni i wygra
        przetarg to zaraz będą płakać że korupcja. I tak się rozwalają żukiem
        paraliżując pół miasta. Dlatego prezio swego czasu ustawiał przetargi
        o czym było głośno podłsuchany wywiad na parę stron prezia z jakąś walizką
        pieniędzy w tle.

        pewnie powiesz że ucziwie zarobione pieniądze bo nie ma przyznania się do winy i
        pieczątki winnego.
        • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 06.03.10, 20:14
          > jak ty jeździsz do sulęcina do roboty
          A kto ci glupot nagadal, ze ja do Sulecina jezdze do pracy?

          > bo do zielonej jest piękna
          Do Zielonej przez Sulecin? A mape to ty widzial? To nawet nie ta sama
          droga wylotowa - do Zielonej to jednak na 3-ke nalezy sie wbic, stara
          droga (bo obwodnica sie wczesniej konczy), a do Sulecina - 22ka.
          Moze nie cpaj, zanim wsiadziesz do samochodu?
          A ze cie w samochodzie telepie? To widac efekt goraczki, a nie dziur
          na drogach ;)

          > A pojedź w innym kierunku np. na Szczecin.
          No wlasnie nie wiem, ktoredy ty jezdzisz, ja jednak czesto wlasnie na
          Szczecin jezdze, i droga w tym kierunku jest w calkiem dobrym stanie.

          > Już nie mówię cała myśliborska do
          > wymiany, studzienki na środku asfaltu poumieszczane.
          CO??? A asfalt na srodku drogi ci nie przeszkadza? I nie nierownosci
          od tych bialych pasow? No nie wiem, moze na wrotki nawierzchnia jest
          zbyt chropowata, ale to jest droga DLA SAMOCHODOW!!!

          > Z góry jak jadę to też na lewym pasie muszę.
          Z jakiej gory?
          COS TY BRAL??

          > A od ryneczku w centrum jak wjeżdżam do rolnika to też tory wysoko
          od jakiego ryneczku?stary bazar?

          > poza asfalt sie dają we znaki koła można pourywać
          zeby chyba raczej wybic... jak sie szczeka po betonie jedzie ;)

          > Dziury są straszne w drogach bo tam gdize prezio nie jeździ to go
          Tak, w okolicach "rynku w centrum" (czyli obok UM) to prezio wogole
          nie ma po co jezdzic, a juz zwlaszcza jak jedzie do pracy to te
          okolice omija z daleka?

          > obchodzą a że jeździ często na południe
          na poludnie nie jezdzi sie 22-ka, a porzadnosc trojki konczy sie
          wlasnie w Gorzowie...
          bo od Gorzowa juz sie zaczyna zwykla droga...

          > Wybudował jedno porządne
          Bo w Gorzowie jest tylko jedno przedszkole? Moze nie jedz juz wiecej
          grzybkow, zwlaszcza tych bialoczerwonych...

          > przetarg to zaraz będą płakać że korupcja.
          No wlasnie, potem wolfstein bedzie plakal, ze ... "filharmonia
          przekret stulecia"?
          • wolfenstein3d Re: filharmonia przekręt stulecia 06.03.10, 21:00
            >> CO??? A asfalt na srodku drogi ci nie przeszkadza?

            studziernki kanalizacyjne mi przeszkadzają bo są w zagłębieniu. I najeżdżasz
            i samochód robi ŁUPP i sie tłumiki odrywają.

            > Z góry jak jadę to też na lewym pasie muszę.
            >> Z jakiej gory?

            z myśliborskiej w dół w stronę centruma. Na lewym pasie bo na prawym są
            studzienki z wgłębieniam i ŁUUUP ŁUUUP ŁUUUP jak najeżdzasz.

            > A od ryneczku w centrum jak wjeżdżam do rolnika to też tory wysoko
            >> od jakiego ryneczku?stary bazar?

            na krzyżówce pod katedrą ulica sikorskiego


            >> Bo w Gorzowie jest tylko jedno przedszkole?

            wybudował jedno porządne w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców pod publikę.
            jak ja ci musze wszystko tłumaczyć co sie w tym mieście dzieje jak ty nic
            nie rozumiesz. Zapotrzebowanie na przedszkola jest ogromne a tylko jedno
            zostało wybudowane. Więcej kasy ni ma bo trzeba jeszcze zbudować CEA za 150 mln
            i dobudować trybuny na stadionie żużlowym żeby był na 50 tys ludzi rotfl

            > No wlasnie, potem wolfstein bedzie plakal, ze ... "filharmonia
            > przekret stulecia"?

            jeżeli ktoś wycenił na 38 mln inwestycję a w czasie boomu podwyższył do 150 mln
            a po boomie gdy ceny spadły nadal trzyma poziom to coś jest chyba nie tak!
            ciebie to nie boli ze 100 mln z budżetu miasta wyciekło tylko sie pastwisz nad 1
            prawym obywatelem który domaga sie praworzadnosci i gospodarnosci?
            • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 07.03.10, 11:01
              > i samochód robi ŁUPP i sie tłumiki odrywają.
              No wlasnie problem polega na tym, ze jezdze tamtedy czesto, i W ZADNA
              dziure nie wpadlem. Czego nie mozna powiedziec o zjezdzie z Walczaka,
              ze nie wspomne o slawetnym uskoku przed laznia na lewym pasie, ktory
              juz wielu kierowcow omija...

              > na krzyżówce pod katedrą ulica sikorskiego
              To od jakiego ryneczku? I nie przesadzaj, moze po jeziorach
              powinienes jezdzic? A nie, tam z kolei sa fale ;)

              > wybudował jedno porządne w odpowiedzi na potrzeby mieszkańców pod
              Czyli co, jest tylko jedno? Takie dla VIPow, i zadnego wiecej, jak
              sugerujesz?

              > jak ja ci musze wszystko tłumaczyć co sie w tym mieście dzieje jak
              >ty nic nie rozumiesz.
              Nie nic, ja nie rozumiem jedynie twojego pojmowania rzeczywistosci,
              zdecydowanie odleglego od prawdziwej rzeczywistosci.
              Moze jakbym cos zapalil, byloby latwiej - ale nalezy rownac w gore, a
              nie w dol...

              > Zapotrzebowanie na przedszkola jest ogromne a tylko jedno
              > zostało wybudowane.
              Nie wiem, ile zostalo wybudowanych w jakim okresie, ale w swoim
              tekscie sugerowales, ze jest jedno zrobione dla vipow, i poza nim nie
              ma ZADNEGO przedszkola w Gorzowie.

              > jeżeli ktoś wycenił na 38 mln inwestycję a w czasie boomu
              > podwyższył do 150 mln
              to akurat normalne... zobacz, ze ten ktos nawet zaplacil kare za
              zerwanie kontraktu, bo mu sie nie oplacalo.

              > a po boomie gdy ceny spadły nadal trzyma poziom to coś jest chyba
              > nie tak!
              To teraz miasto moze zrobic odwrotny motyw, zerwac umowe, zaplacic
              kare, rozpisac kolejny przetarg.

              > pastwisz nad 1 prawym obywatelem
              Obywatel pracujacy na czarno uwaza sie za prawego - ROTFL ;)
      • blic Re: filharmonia przekręt stulecia 08.03.10, 18:04
        zetkaf napisał:

        > > wybudować odpowiednia liczbę przedszkoli dla mieszkańców miasta
        > Oczywiscie, mozna pieniadze przejesc, lub zainwestowac.

        Od kiedy edukacja przedszkolna to przejadanie pieniędzy?
        Nie ma lepszej inwestycji niż edukacja.
        Nawet podstawowa infrastruktura może stać się niepotrzebna z powodu
        rewolucji technologicznej.
        Wykształcenie, inteligencja - te się w żadnym wypadku nie zużyją.

        Być może musisz założyć rodzinę żeby uświadomić sobie, że
        przedszkola to nie przechowalnie dzieci.
    • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.10, 10:36
      wolfenstein3d napisał:

      > Każdy normalny człowiek by w tym
      > momencie zrezygnował z budowy obiektu.

      logo.

    • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.10, 12:30
      może przekręcone sto powinno być logo?

      • Gość: emsiziomal To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 13:35
        ..a gospodarz tez farta nie ma .
        O ile dobrze pamiętam, pierwszy przetarg interbud wygrał za circa 90 milionów.
        Jako, że nastąpił boom budowlany i materiały poszły w górę, właściciel
        stwierdził, że woli stracić karę (ha ha) niz popłynąć na inwestycji.
        Nowy przetarg wygrał ktoś , za kwote wyższą....i boom budowlany sie skończył.
        teraz wykonawcy dają kwoty do 50% niższe niż w kosztorysach inwestorskich, bo
        kryzys i materiały, robocizna itp. potaniały(delikatnie rzecz ujmując).
        No i dzielna ekipa (być może) najlepszego i (być może) najuczciwszego prezydenta
        znowu straciła kilka złotych z publicznej kasy. A, że to kasa publiczna...to się
        nie liczy. Liczy się to, żr będą w CEA nowe miejsca pracy...dla gwardii
        przybocznej i pretorian Najjaśniejszego.
        Szkoda tej kasy choć Gorzów zasługuje na rozwój instytucji kulturalnych. Może
        lepiej byłoby zainwestować w teatr, szkoły, edukacje młodzieży....bo fani Rubika
        i Diody raczej do filharmonii nie pójdą. A Najjasniejszy nawet kiedy pójdzie
        śladami prezydenta Kaczyńskiego i zasiądzie nawet na 3 krzesłach...frekwencji
        sam nie zrobi!
        • Gość: Gorzowiak Bo to miasto powinno miec sołtysa a nie prezia IP: *.vectro.com 06.03.10, 16:13
          Z taka mentalnością buraków w gumofilcach to wam jeszcze ze trzy kościoły
          powijani wybudować gdzie moglibyście się modlić i zastanawiać dlaczego bóg
          obdarzył was taka głupotą
          • Gość: emsiziomal Re: Bo to miasto powinno miec sołtysa a nie prezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 17:44
            gorzowiak:
            Z taka mentalnością buraków w gumofilcach to wam jeszcze ze trzy kościoły
            powijani wybudować gdzie moglibyście się modlić i zastanawiać dlaczego bóg
            obdarzył was taka głupotą
            -------------------------------------------------------------
            Moja buracka mentalność nie pozwala mi na zrozumienie Twojego wywodu. Możesz
            prościej powiedziec co autor miał na mysli, tak żeby burak zrozumiał.
            proszę.
        • Gość: xzcxz Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.10, 19:28
          >> No i dzielna ekipa (być może) najlepszego i (być może) najuczciwszego prezydenta
          znowu straciła kilka złotych z publicznej kasy.

          zrozum że zawsze gdy państwo traci kasę, gdy jest niegospodarność to w tle jest
          korupcja. Ktoś podjął taką niegospodarną decyzję żeby dostać w łapę od tej firmy
          która okradła państwo na wiele mln.

          Wszyscy polacy kradną. To wymuszając niesprawiedliwie renty i wcześniejsze
          emerytury to wymijając płacenie zusu, to wystawiajac lewe faktury itd.

          Wielka stągiew z której każdy chce jak najwięcej nakraść a jak najmniej włożyć w
          postaci podatku.

          • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 06.03.10, 20:16
            > Wszyscy polacy kradną.
            Wiesz, ja rozumiem, ze ty sam, cala twoja rodzina, wszyscy twoi
            znajomi kradna - ale to jeszcze zbyt malo, zeby generalizowac. Ale
            milo, ze sie przyznales za siebie, rodzine i znajomych ;)
            • wolfenstein3d Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 06.03.10, 21:04
              > Wszyscy polacy kradną.
              >> Wiesz, ja rozumiem, ze ty sam, cala twoja rodzina, wszyscy twoi
              znajomi kradna - ale to jeszcze zbyt malo, zeby generalizowac. Ale
              milo, ze sie przyznales za siebie, rodzine i znajomych ;)

              ja nigdy nie kradłem. natomiast widzę dookoła jak wszyscy kradna jak udają
              bezrobotnych by wymusić dotacje unijne jak żerują jeden na drugim, jak plują sie
              że im cofnęli niesłusznie zawyżoną rentę. I teraz on ma tylko 800 zł i z czego
              ma żyć. A zdrowy w wieku produkcyjnym! każdy 50+ kombinuje z wcześniejszą
              emeryturą - żeby inni na niego tyrali i żeby jeszcze bardziej zwiększyć bezrobocie.

              Obecnie tylko 65% ludzi w wieku produkcyjnym pracuje w tym kraju ty to
              rozumiesz? Ja w przeciwieństwie do ciebie dostrzegam przyczynę tej niesprawności



              • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 11:06
                > > Wszyscy polacy kradną.
                > ja nigdy nie kradłem.
                Znaczy co, nie jestes Polakiem? Wszyscy Polacy kradna, ty nigdy nie
                kradles - logika nasuwa tylko jeden wniosek. To co sie wchrzaniasz w
                sprawy Polski? Wynocha z kraju...
                No, chyba ze znowu wyszlo, ze klamiesz, byle tylko sobie poszczekac?
                Moze znowu uprawiasz populistyczne sztuczki? A moze jak zwykle cienko
                u ciebie z logika? A moze ja wnioskuje na podstawie blednych zalozen?
                ALe przeciez wnioskuje na podstawie TWOICH zalozen...

                > każdy 50+ kombinuje z wcześniejszą emeryturą
                bo majac 50+, ciezko znalezc prace, a bez pracy ciezko zwiazac koniec
                z koncem...

                > rozumiesz? Ja w przeciwieństwie do ciebie dostrzegam przyczynę tej
                > niesprawności
                Jak widac, troche niezgodna z logika, ale coz, niech ci bedzie ;)
                • wolfenstein3d Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 12:28
                  >> Znaczy co, nie jestes Polakiem? Wszyscy Polacy kradna, ty nigdy nie
                  kradles - logika nasuwa tylko jeden wniosek

                  ja nie mysle jak typowy polak. Nie wiem i nie rozumiem tego narodu.
                  Ja myślę jak niemiec. Dla mnie coś nie działa i to widzę czarno na białym
                  a dla innych jest normalnie. Nie jest. Jest popieprzenie. Normalnie jest w innych
                  krajach np. w Niemczech.
                  Ostatnio oglądałem na discovery program jak robili jakąś konstrukcje aluminiową
                  i mieli to przetransportować do doku. I nagle ktoś powiedział że przepisy nie
                  pozwalają wozić takich rzeczy na pace tira powyżej okreslonej wysokości,
                  że musi być niższa przyczepa.
                  I wiesz co zrobili? Ucięli konstrukcję. A w doku zespawali z powrotem
                  po przetransportowaniu.

                  Ty myślisz że w polsce jakby mieli drabinę za długą przewieźć to by ją przecięli
                  na pół? Tam się przestrzega przepisów a u nas ma się je w d*** bo nikt nie ściga.
                  Wymiar sprawiedliwości nie egzekwuje prawa - prawie nigdzie. Dopiero jak dochodzi
                  do zbrodni (morderstwo i trup) to wtedy interweniuje na pewno. W przypadku
                  kradzieży/pobicia/gwałtu to już różnie bywa, często nawet nie zostaje skazany.

                  Gówniarze gnają po 200/h i giną bo nie ma drogówek na drodze. Czym się zajmują
                  policjanci? Spektaklami pod publikę - a to akcja jest stania pod szkołami,
                  to szkolenie przedszkolaków jak mają się zachować, to akcja trzeźwości
                  w święto.
                  Nic te ich akcje są nie warte tylko przeprowadzane pod publikę - żeby pokazać
                  mediom - policja jest w szkołach dba o bezpieczeństwo. A to wszytsko na pokaz
                  bo nie ma jej tam cały czas tylko w danej akcji w krótkim okresie jest jej
                  tam pełno. A później robią inną akcję. W tym czasie jak nie łapią np złodziei
                  to oni sobie grasują a policja jest gdzie indziej.

                  Ja bym wolał jednak żeby ona była wszędzie i egzekwowała prawo.
                  I nie tylko do policji to ale do wymiaru sprawiedliwości.
                  To co się w sądach dzieje to jest tragedia. NA rozprawy czeka się latami.
                  Jest proces i 200 teczek się rozkłada na biurku sędziego. Przecież te sprawy
                  nie mają końca. Sądy są przeciążone sprawami, brakuje sędziów, jest ograniczony
                  dostęp do zawodów prawniczych.

                  Jak prowadzisz firmę i ci ktoś nie zapłąci faktury to wiesz jak ciężko
                  z niego siano ściągnąć? Firmy w ten sposób mają niewyegzekwowane długi
                  i nie wypłacają pensji swoim pracownikom.
                  I nic nie da że komornicy na nich siedzą nie mogą ściągnąć długu.


                  > każdy 50+ kombinuje z wcześniejszą emeryturą
                  >> bo majac 50+, ciezko znalezc prace, a bez pracy ciezko zwiazac koniec
                  z koncem...

                  dlatego ciężko że jest wysokie bezrobocie i prędzej przyjmują młodych niż starych.
                  Dlatego wysoki ebezarobocie bo nadmiernie obciążone koszty pracy z powodu
                  wypłącania zbyt dużej liczbie ludzi emerytur i rent (najwięcej w polsce w europie)

                  > rozumiesz? Ja w przeciwieństwie do ciebie dostrzegam przyczynę tej
                  > niesprawności
                  >> Jak widac, troche niezgodna z logika

                  już ci nieraz mówiłem żebyś sie logiką nie zajmował bo błędnie rozumujesz.
                  Żeby wysuwać wnioski logiczne trzeba posiadać dogłębną wiedzę na jakiś temat
                  tobie jak widać jej brakuje bo cie musze ciągle uzmysławiać szczegółowo
                  tłumacząc wszystkie rzeczy i już zacyzna mnie to nudzić a na pewno czazs mi zabiera
                  odpisywanie na twojeg łupie posty

                  mógłbym w tym czasie jakiś program napisać i go sprzedawać ale nie musze odpisać
                  bo mi durnoty wciska
                  • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 12:49
                    > Nie wiem i nie rozumiem tego narodu.
                    Wierze, ze nie rozumiesz. Ty w ogole strasznie duzo nie rozumiesz...

                    > Ja myślę jak niemiec.
                    Niemiec mysli duzo bardziej logicznie niz ty, myslenie Niemca podlega
                    pewnym zasadom - twoje sie im opiera. Ale co tam, dowartosciowuj sie
                    bardziej, moze sam sobie uwierzysz ;)

                    > Dla mnie coś nie działa i to widzę czarno na białym
                    I probujesz udawac, ze wiesz, dlaczego - a naprawde nie probujesz
                    znalezc przyczyny. Pierwsza lepsza WYGODNA DLA CIEBIE hipoteze
                    traktujesz jako pewnik, bez proby zrozumienia problemu.



                    > Normalnie jest w innych krajach np. w Niemczech
                    Moze wiele rzeczy jest normalnych w Niemczech, ale, jak kazdy inny
                    kraj, i oni maja swoje absurdy. Ale co tam, ty wiesz lepiej, ty na
                    discovery ogladales, ty caly swiat juz dzieki temu znasz...
                    Moze pora choc raz wysciubic nos poza swoja wioske?

                    > Ty myślisz że w polsce jakby mieli drabinę za długą przewieźć to by
                    > ją przecięli na pół?
                    Nie, w Polsce robi sie ZNORMALIZOWANE DRABINY, ktore mozna bez
                    problemu wozic na tirach. A wlasnie ciecie drabin i ich ponowny
                    montaz (o ile nie wynika to z samego projektu) jest ZABRONIONE.
                    PS. W Polsce byc moze pomysleliby od razu - i od razu zrobiliby dwie
                    mniejsze konstrukcje. Ale jesli dla ciebie normalne jest, ze cos sie
                    sklada, a potem sie rozpier... na pol, bo ktos nie pomyslal jak to
                    przetransportowac...

                    > Tam się przestrzega przepisów a u nas ma się je w d*** bo nikt
                    > nie ściga.
                    O jaki ty madry jestes - zwroc tylko uwage, ze ja ciagle wspominam o
                    tym problemie.


                    > Gówniarze gnają po 200/h i giną bo nie ma drogówek na drodze. Czym
                    > policjanci? Spektaklami pod publikę - a to akcja jest stania pod
                    > szkołami, to szkolenie przedszkolaków jak mają się zachować,
                    Czym skorupka za mlodu... te akcje SA POTRZEBNE, nie wmowisz nikomu,
                    ze nie, i nawet twoi kochani Niemcy robia podobne, choc tam wiecej
                    jest "systemowo, zdaje sie, ze zamiast szkolenia przedszkolakow w
                    ramach akcji maja systematyczne zajecia.
                    Problem nie w tym, co policja robi, bo co robi, to akurat jest dobre
                    i pozyteczne, problem w tym, CZEGO NIE ROBI.
                    Ale co tam, ty myslisz w jedyny sposob, i wypadki na drogach sa nie
                    od tego, ze policja NIE stoi na drogach, ale od tego, ze siedzi w
                    przeszkolach? I jakby ich w przeszkolach nie bylo (co jeszcze nie
                    znaczyloby, ze beda na drogach) to juz by bezpieczniej bylo?

                    > Ja bym wolał jednak żeby ona była wszędzie i egzekwowała prawo.
                    Kononowicz tez chcial, zeby policja wyszla na ulice - od tego oni sa
                    ;)
                    Rozumiem, ze to bylby twoj program wyborczy?

                    > To co się w sądach dzieje to jest tragedia. NA rozprawy czeka się
                    > latami. Jest proces i 200 teczek się rozkłada na biurku sędziego.
                    Oczywiscie, bo wolfstein przejrzalby 3 dokumenty na krzyz, a i to na
                    chybcika, i wydalby "sprawiedliwy" wyrok? A w Niemczech co, wyroki
                    wydaje sie bez dokumentow?

                    > Sądy są przeciążone sprawami,
                    Podziekuj nieudacznikom z PiSu, ktorzy spartolili swoj sztandarowy
                    produkt - sady 24godzinne, ktorych co do czego nie da sie
                    wyegzekwowac.

                    > z niego siano ściągnąć? Firmy w ten sposób mają niewyegzekwowane
                    > długi
                    Dlugi zawsze mozna sprzedac...

                    > i nie wypłacają pensji swoim pracownikom.
                    Z tego co wiem, to akurat na to PIP ma SKUTECZNE sposoby egzekucji ;)

                    > dlatego ciężko że jest wysokie bezrobocie i prędzej przyjmują
                    No i co z tego ze jest wysokie bezrobocie? Myslisz, ze 50+latkowi to
                    poprawi humor? Pomoze przezyc? Nie, on albo sie zalapie na
                    wczesniejsza emeryture, albo moze zdechnac z glodu...

                    > Dlatego wysoki ebezarobocie bo nadmiernie obciążone koszty pracy z
                    > powodu wypłącania zbyt dużej liczbie ludzi emerytur i rent
                    Z powodu ZUSu, i tego, ze on we wszystkich posredniczy. Ciekawe, ile
                    kosztuja same emerytury i renty, a ile koszty prowadzenia tego
                    molocha?

                    > już ci nieraz mówiłem żebyś sie logiką nie zajmował bo błędnie
                    > rozumujesz.
                    No nie wiem... zdanie WEDLUG wolfsteina logiczne:
                    JEZELI (kazdy Polak kradnie) I (wolfstein jest Polakiem) TO...
                    (wolfstein nie kradnie) ;)

                    > Żeby wysuwać wnioski logiczne trzeba posiadać dogłębną wiedzę
                    Po pierwsze, w logice NAJPIERW sie analizuje dane wejsciowe, a
                    dopiero POTEM wysuwa wnioski. U ciebie jest na odwrot - wnioski masz
                    gotowe, a potem probujesz dopasowac do nich wypowiedzi ;)

                    > na jakiś temat
                    Nie wspominam, kto co rusz glosi wielkie mysli, a za kilka postow
                    dodaje: ja sie na tym nie znam ;)
                    Nie tylko ja cie na takiej niewiedzy zlapalem...

                    > tobie jak widać jej brakuje bo cie musze ciągle uzmysławiać
                    > szczegółowo tłumacząc wszystkie rzeczy
                    Nie, ty probujesz tlumaczyc SWOJ TOK MYSLENIA. Gdyby byl on poprawny,
                    nie musialbys tlumaczyc ;)

                    > odpisywanie na twojeg łupie posty
                    Och Krynico Madrosci Wszelakiej, aczkolwiek Nieprawdziwej ;)

                    > mógłbym w tym czasie jakiś program napisać i go sprzedawać
                    Eee, znowu by ci zabronili, a ty bys sie upieral, ze ciebie prawa
                    autorskie nie dotycza ;)

                    > musze odpisać
                    Podaj mnie do sadu, ze cie do czegos zmuszam, przeciez to NIELEGALNE
                    ;)

                    > bo mi durnoty wciska
                    Nie, ja ci durnoty Z LBA WYCISKAM, a nie wciskam ;)
                    • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 12:59
                      > Rozumiem, ze to bylby twoj program wyborczy?
                      Przepraszam, wlasciwy link
                    • wolfenstein3d Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 15:00
                      Nie, w Polsce robi sie ZNORMALIZOWANE DRABINY, ktore mozna bez
                      problemu wozic na tirach. A wlasnie ciecie drabin i ich ponowny
                      montaz (o ile nie wynika to z samego projektu) jest ZABRONIONE.
                      PS. W Polsce byc moze pomysleliby od razu - i od razu zrobiliby dwie
                      mniejsze konstrukcje. Ale jesli dla ciebie normalne jest, ze cos sie
                      sklada, a potem sie rozpier... na pol, bo ktos nie pomyslal jak to
                      przetransportowac...

                      z tą drabiną to akurat przyupadek z polski podałem. Przecięli drabinę
                      na pół bo się nie mieściła w busie. znajomy opowiadał i się śmiał z tego ćwoka
                      co wydał to polecenie.

                      z tym przetransportowaniem konstrukcji chodzi mi o to że polak by nie patrzał
                      czy zgodnie z przepisami czy nie tylko by ją przewiózł za wysoką i to by przeszło
                      bo u nas prawo nie jest egzekwowane a drogówka nie ściga.

                      Oni raz że nawet nie pomyślą że można bezprawnie to przewieźć, dwa że wymiar
                      sprawiedliwości (drogówka) na bank by ich złapała i dostaliby wysoką karę.
                      Trzy że mentalnosć tamtych ludzi jest działaćz uczciwie w granicach prawa
                      a w polsce się kombinuje i oszukuje na kazdym kroku cwaniactwo ono jest wpisane
                      w ten naród dlatego że od lat żyliśmy i nadal żyjemy wtrundych warunkach.

                      chociażby mieszkaniowych. Niedanwo widziałem raport nt dostępnośći mieszkań dla
                      ludu i na wykresie pokazali taką dostępność mieszkań - tzn słupek wskazywał
                      ile lat człowiek musi zbierać na mieszkanie i jak był poniżej 4rocznych pensji
                      to się kwalifikował że mieszkanie jest dostępne dla ludu tzn przeciętny mieszkaniec
                      4 lata swojej pensji będize na nie zbierał więc jest do kupienia.
                      Jak powyżej 4 lat to jest niemożliwością kupienie jego.

                      I tak porównywali różne państwa i miasta to w polsce tylko w katowicach jest
                      zbliżona (ale przekroczona) dostępnosć mieszkań dla ludu.

                      tzn przeciętny człowiek (mediana) jest w stanie kupić mieszkanie. W reszcie
                      kraju jest to niemożliwe.

                      Ludzie młodzi żyją tak ze dostają w spadku po dziadkach chaty i mieszkania.
                      Ilu osób stać na kredyty mieszkaniowe przy takich zarobkach? Ilu stać na
                      wynajmowanie
                      mieszkań? Jak są 2 osoby mąż+żonka to 2x po 1300 zł zarabiaja w gorzowie pracując
                      na tasmie w TPV i 2600 mają. No to za 1200 sobie wynajmą. Ale jak ktoś jest singiel
                      to jest niemożliwością przeżyć w tym mieście dla przeciętnego gorzowianina.
                      Bo bogatsi wiadomo mają ale ich jest mniejszość.


                      >> Kononowicz tez chcial,

                      ja jestem raczej za poglądami korwinna mikke
                      a swojego idola mi nie pokazuj :)


                      > Sądy są przeciążone sprawami,
                      >> Podziekuj nieudacznikom z PiSu

                      a co oni mają do gadania jak prawo unijne jest ponad naszym a ono jest złe.
                      całą unie należy zmienić bo idzie w kierunku zapaści jakbyś nie wiedział
                      i się rozpadnie za parę lat jak się nic nie poprawi. Patrz - dotacje unijne.



                      > dlatego ciężko że jest wysokie bezrobocie i prędzej przyjmują
                      >> No i co z tego ze jest wysokie bezrobocie? Myslisz, ze 50+latkowi to
                      poprawi humor?

                      przez to że jest wysokie przez to nie mogą znaleźć 50+ bo gdyby było niższe
                      pracodawcy nie przebieraliby w młodych tylko młodzi by się skończyli ustawiać
                      w kolejce i by ich brakło i by zatrudniali starszych rozumiesz?
                      a teraz nie mogą bo młodych jest za dużo bezrobotnych bo starzy ciągną niesłusznie
                      przyznane renty i wcześniejsze emerytury będąć w wieku produkcynym
                      i pracując dodatkowo. Podwójnie zabierając miejsca pracy młodym i zwiększając
                      obciążenia podatkowe państwa.
                      I dlatego jest duże bezrobocie i dlatego 50+ nie mogą znaleźć pracy bo prędzej
                      zatrudniają młodych bo jest ich dużo bezrobotnych i nie zmusisz pracodawce
                      by przyjmował starszych niż młodych wykształconych po studiach znających języki.


                      >> Z powodu ZUSu, i tego, ze on we wszystkich posredniczy. Ciekawe, ile
                      kosztuja same emerytury i renty, a ile koszty prowadzenia tego
                      molocha?

                      to też. armia urzędników przeżerających publiczną kase - patrz na przykłądzie
                      magistrat gorzowski i jego promocja miasta.
                      Najwięcej jednak kosztują same emerytury i renty. Na poewno jak ich będize mniej
                      to będize mniej urzędników i tym samym więcej siana zostanie na renty i emerytury
                      i ludzie już nie będą piszczeć że są one z aniskie bo są za wysokie w polsce
                      w stosunku do płac. Wniemczech 40% swoich wcześniejszych płac dostaje emeryt
                      i rencista a w polsce 70%. Ja wiem że za 40% polskiej się nie przeżyje
                      ale to cały system jest do naprawy a tusek tylko patrzy na sondaże wyborcze.
                      Tak się rządzić nie da.

                      >> JEZELI (kazdy Polak kradnie) I (wolfstein jest Polakiem) TO...
                      (wolfstein nie kradnie)

                      błąd językowy. Jeżeli prawie każdy polak kradnie tam wstaw to będzie sie zgadzać.


                      >> Po pierwsze, w logice NAJPIERW sie analizuje dane wejsciowe, a
                      dopiero POTEM wysuwa wnioski. U ciebie jest na odwrot - wnioski masz
                      gotowe, a potem probujesz dopasowac do nich wypowiedzi

                      a ty stawiasz jakąś teze i przyjmujesz za fakt i następnie próbujesz udowadniać.
                      a ja ci pokazuje że ta teza postawiona jest na złych przesłankach bo nie masz
                      szerszego obrazu sytuacji. Przyjmujesz zdanie 1 za pewnik i dziwisz się czemu
                      zdanie 2 sie nie sprawdza. A w logice wynika z teog że zdanie 1 jest nieprawdziwe.
                      I tu nie ma wielkiej filozofii.

                      Nie mam wnioski gotowe tylko zauważam nieprawidłowość i dociekam jej przyczyny.
                      Czasem jest tak oczywist że aż w oczy kłuje. A ludzie te przyczyny ci co rządzą
                      widzą gdzie indziej i nic nie naprawiają tylko dalej jest popsute.

                      Akurat w rozwiązywaniu problemów mam spore doświadczenie jako że programuję
                      i rozwiązuje nieraz skomplikowane rzeczy i poprawiam złożone błędy.
                      Ale aż takim mistrzem w tym nie jestem ale sprawiam że cały system funkcjonuje
                      prawidłowo. Sądzę że da się to przenieść na zarządzanie. Algorytmy nie są wcale
                      skomplikowańsze. Zasada usuwania błędów jest ta sama.Dlatego programiści to tacy
                      inteligentni ludzie. Bo tutaj nie ma analogii albo coś jest 1 albo 0.

                      np czy janek kowalski jest głupi czy mądry? licalista ci powie ze i mądry i głupi
                      a programist aci powie mądry w literaturze głupi w finansach. Jest konkret
                      cyfrowa odpowiedź a nie analogowa. Że nie wiadoomo czy tak czy owak.


                      >> a za kilka postow
                      dodaje: ja sie na tym nie znam

                      ale to jest forum a ja nie posiadam wszechwiedzy. Na paru rzeczach sie znam
                      na innych mniej. I po to jest forum zeby przedyskutować. jak miałbym wygłaszać
                      orędzie to bym wogóle nie pisał tylko zachował wszystko dla siebie.
                      Celem mojego pisania tu jest zwiększanie wiedzy i róznych pkt widzenia
                      na różne sprawy żeby sopbie poszerzyć horyzonty.

                      Ale kończe z pisaniem na forum bo za dużo mi to czasu zajmuje, koszt alternatywny
                      jest większy tzn gdybym sie w tym czasie zajął tworzeniem programów to bym
                      miał więcej siana w kieszeni. wiec ograniczam teraz pisanie tu na forum do raz
                      w tygodniu

                      > mógłbym w tym czasie jakiś program napisać i go sprzedawać
                      >> Eee, znowu by ci zabronili, a ty bys sie upieral, ze ciebie prawa
                      autorskie nie dotycza

                      musze rozpracowąć jak to jest z podatkami i zusem. kiedy można i jak legalnie
                      sprzedawać. temat dosyć trudny a nie mam czasu dociec zwł że usuneli strone
                      na której miałem link do ksiązki jak nie dać się fiskusowi i teraz nie moge znaleźć











                      • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 20:44
                        > z tym przetransportowaniem konstrukcji chodzi mi o to że polak by
                        > nie patrzał czy zgodnie z przepisami czy nie
                        Nie patrzalby tez zapewne na to, ze nie zmiescilby sie na zakretach?
                        Na prawa fizyki tez by nie patrzal, obszedlby je? ;)
                        PS. i spytam jeszcze raz: czy uwazasz za normalne to, ze najpierw sie
                        cos robi, a potem sie to tnie na mniejsze bo ktos nie pomyslal o
                        transporcie?

                        > >> Kononowicz tez chcial,
                        > ja jestem raczej za poglądami korwinna mikke
                        > a swojego idola mi nie pokazuj :)
                        Staralem sie znalezc kogos na twoim poziomie... a co, pomylilem sie,
                        jestes jeszcze mniej zdolny?

                        > a co oni mają do gadania jak prawo unijne jest ponad naszym
                        Prawo unijne nie zabrania dzialalnosci sadow 24godzinnych. Ale na
                        przeszkodzie stoja POLSKIE procedury.
                        Co tam, dla wielu UNIA jest bardzo wygodna - swoja nieudolnosc zawsze
                        mozna na Unie zwalic...

                        > pracodawcy nie przebieraliby w młodych tylko młodzi by się
                        I co z tego? 50+latkowie MAJA PROBLEM, i wczesniejsza emerytura JEST
                        ROZWIAZANIEM. Ale co tam, ty nazwiesz ich zlodziejami, BO CHCA ZYC?

                        > a teraz nie mogą bo młodych jest za dużo bezrobotnych bo starzy
                        > ciągną niesłusznie przyznane renty i wcześniejsze emerytury
                        Oczywiscie, jakby ci, co maja renty i emerytury, i byliby na rynku
                        pracy, to bezrobocie byloby MNIEJSZE?
                        Problemy z definicja bezrobocia (ilosc zdolnych do pracy/ilosc miejsc
                        pracy) czy z matematyka (jezeli Z=X/Y, to im wieksze X, tym wieksze Z
                        przy stalym Z).

                        > i pracując dodatkowo.
                        To odebrac emerytury pracujacym, i tyle.

                        > Najwięcej jednak kosztują same emerytury i renty.
                        Jakies cyfry na potwierdzenie twych slow? Ile ZUS wydaje na emerytury
                        i renty, a ile na siebie? Czy tak sobie wrozysz z fusow?

                        > błąd językowy.
                        Jak zwykle BLEDNIE ZALOZENIA - to TY napisales KAZDY POLAK KRADNIE...
                        jak zwykle, piszesz cos, a potem wykrecasz sie sianem - i takie sa
                        twoje wszystkie "madrosci"... w kazdych trzeba cos poprawic, zeby sie
                        zgadzalo...

                        > a ty stawiasz jakąś teze i przyjmujesz za fakt i następnie
                        > próbujesz udowadniać
                        No wlasnie to jest TWOJE myslenie...

                        > Nie mam wnioski gotowe tylko zauważam nieprawidłowość i dociekam
                        > jej przyczyny.
                        Dociekasz pierwszej wygodnej hipotezy, problem w tym, ze analizujesz
                        ZBYT PLYTKO.

                        > Czasem jest tak oczywist że aż w oczy kłuje.
                        Czasem wlasnie na tym polega oszustwo - wystawia sie cos oczywistego
                        na pokaz, zeby wszystko to uwierzyli. A tak naprawde, to tylko
                        sciema, zeby odwrocic czyjas uwage...

                        > Akurat w rozwiązywaniu problemów mam spore doświadczenie jako że
                        > programuję i rozwiązuje nieraz skomplikowane rzeczy
                        Dowartosciowuj sie dalej...

                        > Ale aż takim mistrzem w tym nie jestem ale sprawiam że cały system
                        > funkcjonuje prawidłowo.
                        Jesli uwazasz, ze dzialanie jakiegos systemu komputerowego jest
                        rownie skomplikowane, co zarzadzanie chocby miastem... to albo masz
                        do czynienia z systemami XXXwieku, albo myslisz o malej wiosce - ale
                        fakt, zapomnialem, ze z malej wioski pochodzisz, i to wlasnie kres
                        twych mozliwosci...

                        > Dlatego programiści to tacy inteligentni ludzie.
                        Ale ty podobno nawet informatykiem nie jestes ;)

                        > Bo tutaj nie ma analogii albo coś jest 1 albo 0.
                        A widzisz, a tu nie ma opcji: albo na przedszkola, albo na drogi.
                        Musisz KAWALEK budzetu na przedszkola, KAWALEK budzetu na drogi, a
                        jeszcze kawalek na cos innego...

                        > a programist aci powie mądry w literaturze głupi w finansach. Jest
                        > konkret cyfrowa odpowiedź a nie analogowa.
                        To znaczy, jest madry, czy glupi? Madry w polowie - to wlasnie
                        odpowiedz analogowa, ale trzeba najpierw zrozumiec o co chodzi w
                        analogach ;)

                        > ale to jest forum a ja nie posiadam wszechwiedzy.
                        TO nie udawaj wczesniej, ze sie znasz...

                        > wiec ograniczam teraz pisanie tu na forum do raz
                        > w tygodniu
                        Hurra, bedzie spokoj... a programow i tak nie sprzedasz, bo ktos sie
                        nad toba jak zwykle bedzie znecal ;)

                        > musze rozpracowąć jak to jest z podatkami i zusem.
                        > kiedy można i jak legalnie sprzedawać. temat dosyć trudny
                        Jesli to jest trudne dla ekonomisty... no coz, nigdy nie mialem
                        dobrego zdania o ekonomistach, ale to juz szczyt wszystkiego.

                        > na której miałem link do ksiązki jak nie dać się fiskusowi i teraz
                        > nie moge znaleźć
                        Moze opisane metody byly "nie do konca legalne" ;)

                        -
                        • Gość: emsiziomal Wasze epistoły..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.10, 21:17
                          ...im dłuższe , tym mniej czytelne.
                          Młodzieży, nauczcież się pisać krótko, na temat i z konceptem.
                          • Gość: hiro Re: Wasze epistoły..... IP: *.anonymouse.org 07.03.10, 21:22
                            to stary kutas jest a nie młodzież;-)
                            do tego ciągle wydzwania na policję i straż miejską;-)))))))))
                            to ktoś zaginiony w .......czasie
                            ale generalnie fajny jest;-)
                        • wolfenstein3d Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 09.03.10, 20:25
                          KAZDY POLAK KRADNIE zatkaf. Widzę to na codzień i wszędzie i mnie to kłuje w oczy
                          aż boli. Spuścizna po prlu. To lewe faktury żeby nie płacić podatku, to
                          zatrudnianie na czarno,
                          to udawanie bezrobotnego żeby wyłudzić dotację na założenie firmy,
                          to okradanie pracowników z ich kasy przez pośredników, to urzędasy
                          pałętające się po korytarzach zamiast załatwiać sprawy ludzi.
                          Z tymi ostatnimi to młodzi jak przyjdą do urzędu to tak zaje**ście zasuwają
                          i załatwiają wszystko, a stare baby to tylko kawka pączki i biurokracja.
                          Młodzi przychodzą pracować a starzy do pracy. Jak za prlu. Aby do wczęśniejszej
                          emerytury dociągnąć..

                          >> ale
                          fakt, zapomnialem, ze z malej wioski pochodzisz,

                          tak. dokłądnie z gorzowa w którym przeżyłem całe dzieciństwo

                          > Dlatego programiści to tacy inteligentni ludzie.
                          >> Ale ty podobno nawet informatykiem nie jestes ;)

                          programistą jestem (z zawodu, a z wykształcenia specjalista nauk ekonomicznych
                          i zarządzania oraz analityk-ekonometryk, szkolący się pół życia na
                          przedsiębiorcę i rentiera). informatykiem nie.



                          >> A widzisz, a tu nie ma opcji: albo na przedszkola, albo na drogi.
                          Musisz KAWALEK budzetu na przedszkola, KAWALEK budzetu na drogi, a
                          jeszcze kawalek na cos innego...

                          ale ty nie ma dylematu przedszkola czy drogi tlyko jest dylemat
                          przedszkola czy CEA :) A właściwie to nie ma dylematu bo prezio już postanowił
                          że CEA bo znajomki miejsca w jednym wybudowanym przedszkolu mają zaklepane
                          po znajomości.



                          >> To znaczy, jest madry, czy glupi? Madry w polowie - to wlasnie
                          odpowiedz analogowa, ale trzeba najpierw zrozumiec o co chodzi w
                          analogach ;)

                          powiem ci że ty jesteś głupi we wszystkim

                          >>Jesli to jest trudne dla ekonomisty... no coz, nigdy nie mialem
                          dobrego zdania o ekonomistach

                          gdybym kończył kierunek ekonomia. 5 lat to spoko. ale orbiłem 10 kuerunków w jednym
                          (dokłądnie 4) wiec sie nie dziw że miałem wszystko a więc za dużo
                          i wszytkeigo nie ogarniam.

                          było prawo informatyczne ale cieć je prowadził i jego 15 wykładów zmieściło
                          się na 1 dosłownie kartce w zeszycie. Godzinę się rozpędzał filozofował
                          i konkretnego coś powiedział to co zapisałem do zeszytu. z 15 godzin 2 zapełnione
                          strony. jakiś 25 letni szczawik po studiach prawniczych.

                          za to prawo (ogólne) miałem już z zaje**stym gościem, z sędzią gorzowskim.
                          ale mało 30 godzin wykładów tylko. Bardzo motywował do nauki prawa ale wiesz
                          miałem 35 innych przedmiotów nie da się ze wszystkeigo być najlepszym.
                          Można powiedzieć że zrobił nam skrypt-streszczenie prawa według działów.
                          Ciekawie było ale za krótko. On tłumaczył że więcej nie potrzeba nic mówić
                          tylko brać kodeks cywilny z komentarzem i dukać. Przyniósł taki na zajęcia
                          i pokazał. Kodeks cywilny z komentarzem. Z 1000 stron miał. Mówi: notesik.
                          Otwieracie i dukacie "zgodnie z art 3 ust 1 podk1 paragrafu 4 podpunkt 2
                          ustęp 3 dhocodzi co następuje..". I mówi że przeczytacie i powiecie "aha,
                          to tak jest". A później wymienił wymagania formalne na komorników i sie zaśmiał
                          że co tu jescze robicie. Komornik 90 tys miesięcznie zarabia. Mówi że sam
                          chciałby być komornikiem. Że znajomy komornik się go pyta "a czemu ty nie jesteś
                          komorikiem?" "no bo ja jestem sędzią" "aha". sędzia 3 tys zarabiał wtedy netto
                          • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 09.03.10, 21:24
                            > KAZDY POLAK KRADNIE zatkaf.
                            Wiec albo TY TEZ KRADNIESZ, albo NIE JESTES POLAKIEM - INNEJ OPCJI
                            NIE MA!

                            > Z tymi ostatnimi to młodzi jak przyjdą do urzędu to tak zaje**ście
                            > zasuwają i załatwiają wszystko
                            Powiedzmy, ze i wsrod mlodych, i wsrod starych, jest grupa ludzi
                            zaangazowanych, i grupa tych, ktorym sie nie chce. W pierwszej grupie
                            musisz wydzielic tych naprawde zaangazowanych, i frajerow, ktorzy
                            predzej zderza sie z rzeczywistoscia i straca zaangazowanie.
                            Grupa starych i mlodych rozni sie tylko podejsciem grupy frajerow - u
                            mlodych to jeszcze frajerzy, u starych - to juz niezaangazowani.
                            ps. a podobno nie przyjmuja mlodych? Znowu klamales?


                            > a stare baby to tylko kawka pączki i biurokracja.
                            A ty, ktory nigdy nie pracowales w urzedzie, wiesz najlepiej? ;)

                            > tak. dokłądnie z gorzowa w którym przeżyłem całe dzieciństwo
                            Ooo, a od kiedy Klodawe wchlonal Gorzow?

                            > programistą jestem (z zawodu
                            Tak sobie tlumacz ;)

                            > przedsiębiorcę i rentiera). informatykiem nie.
                            programista to z zalozenia informatyk - czyli nie jestes jednak
                            programista ;)

                            > ale ty nie ma dylematu przedszkola czy drogi tlyko jest dylemat
                            > przedszkola czy CEA :)
                            No wlasciwie, prezio juz postanowil, i jest dylemat, bo z reszty nie
                            starczy na przedszkola i drogi rownoczesnie, wiec trzeba kawalek
                            budzetu na przedszkola, kawalek na drogi...
                            widzisz, myslenie cyfrowe sie nie sprawdza, zbyt czesto trzeba
                            uwzgledniac analogi, ktore sprawiaja, ze nie umiesz myslec ;)

                            > że CEA bo znajomki miejsca w jednym wybudowanym przedszkolu mają
                            > zaklepane po znajomości.
                            Oczywiscie, dalej sugerujesz, ze dla znajomkow jest TYLKO JEDNO
                            PRZEDSZKOLE w Gorzowie...

                            > powiem ci że ty jesteś głupi we wszystkim
                            Oooo, ale sie popisal - czy to szczyt twoich mozliwosci
                            intelektualnych? Nieudolnie przerabiac czyjes teksty?

                            > gdybym kończył kierunek ekonomia. 5 lat to spoko. ale orbiłem 10
                            > kuerunków w jednym
                            Zdaje sie, ze byles tylko na JEDNYCH studiach. WIEC JEDEN KIERUNEK.
                            PS. tez moglbym powiedziec, ze mialem 10 kierunkow w jednym - jakies
                            filozofie mi wcisneli, wf, matematyke wyzsza, mechanike,
                            elektrotechnika, automatyke...

                            > (dokłądnie 4) wiec sie nie dziw że miałem wszystko a więc za dużo
                            > i wszytkeigo nie ogarniam.
                            Ja sie nie dziwie, tylko ja znam PRAWDZIWA przyczyne - ale nie ludz
                            sie, to nie materialu bylo za duzo. To naczynie bylo zbyt male, i
                            wiekszosc sie wylala ;)

                            > było prawo informatyczne ale cieć je prowadził
                            Oczywiscie, jak zwykle winne bylo otoczenie - ale to TY pokazales, ze
                            nie potrafisz zrozumiec nawet podstaw. Podstaw, ktore ja rozumiem bez
                            wykladow...

                            > i jego 15 wykładów zmieściło się na 1 dosłownie kartce w zeszycie
                            Moze po prostu NIE ZROZUMIALES jego wykladow?

                            > Ciekawie było ale za krótko. On tłumaczył że więcej nie potrzeba
                            > nic mówić tylko brać kodeks cywilny z komentarzem i dukać.
                            Nie zgodze sie z nim tylko w jednym - polecam kodeksy BEZ KOMENTARZA.
                            Ale to trzeba jeszcze umiec czytac ze zrozumieniem, a z tym jak widac
                            ci nie idzie...

                            > i pokazał. Kodeks cywilny z komentarzem.
                            Oryginal ma 10-20 stron, a moze mniej? A moze nawet 100 - ale
                            pozostale 90% to juz tylko ludzie wyjasnienia i informacje dla takich
                            tepakow jak ty, ktorzy nie potrafieja ustawy zrozumiec ;)
                            • wolfenstein3d Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 10.03.10, 19:28
                              kur**a dyskutować z tobą to jak z taboretem. odpuszczam bo szkoda mojego czasu
                              tłumaczyć głupiemu czym jest rozum.



                              wszystko kur**a co mówisz jest na odwrót. I wszystko każe zdanie po kolei
                              bym musiał obalać. z tobą si enie da gadać idź ku**a człowieku na studia
                              prawdziwe dzienne humanistyczne to może zmądrzejesz.

                              kończyłem 2 kierunki jeden po drugim 2 stopniowe i 2 różne specjalizacje
                              choć właściwie to było to samo tylko kontynuacja i różniło się nazwą kierunku
                              i specjalności tu ekonomia a tam zarządzanie. specjalności mniej więcej
                              te same.


                              >> polecam kodeksy BEZ KOMENTARZA.

                              oho.. to jużwiem czemu taki głupi jesteś i sobie nadinterpretujesz wszystko.

                              >>dla takich
                              tepakow jak ty, ktorzy nie potrafieja ustawy zrozumiec

                              jakbyś nie znał prawa.. każdy sędzia i prawnik interpretuje prawo na swój sposób.
                              Ten to rozumie tak a ten inaczej. I różne wyroki zasądza na podstawie tego samego
                              prawa. Różne rzeczy przyjmuje za zgodne z prawem a drugi nie. Później są apelacje
                              itd i taki burdel.
                              A wszystko z powodu nadmiaru prawa (posłowie ciągle ustanawiają nowe poprawki,
                              sprzeczne zkonstytucją albo gryzące się jedne przepisy z drugimi) i nadmiaru
                              informacji dowodowych (200 teczek w procesie - żaden sędzia nie jest w stanie
                              tego wszystkiego przeczytać) dlatego sprawy ciągną się latami.

                              system prawa amerykańskiego opiera się na czymś innym. Jest ława przysięgłych,
                              prowadzi się proces przedstawia dowody odstawia przedstawienie i ława
                              przysięgłych decyduje winny albo niewinny.

                              A w Polsce wszelkie niejasności ( ate zawsze są) są na korzyść oskarżonego. Że
                              popełni przestępstwo i nie beknie za nie bo nie wszystko się w 100% zgadza. A
                              już na pewno jak się nie podpisze pod aktem oskarżenia "TAK JESTEM WINNY" i
                              parafa to go nie skażą tylko będą ciągać po sądach w nieskończoność.

                              Przykład leppera.
                              • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 10.03.10, 20:22
                                > wszystko kur**a co mówisz jest na odwrót. I wszystko każe zdanie po
                                > kolei bym musiał obalać.
                                Prosciej osmieszyc, niz cos konkretnego powiedziec?

                                > z tobą si enie da gadać idź ku**a człowieku na studia
                                > prawdziwe dzienne humanistyczne to może zmądrzejesz.
                                Jesli mam "zmadrzec" do twojego poziomu, to wole pozostac na swoim -
                                po co mi sie znizac?

                                > kończyłem 2 kierunki jeden po drugim 2 stopniowe i 2 różne
                                > specjalizacje
                                Czuj sie Bogiem ;)

                                > choć właściwie to było to samo tylko kontynuacja
                                Czyli to taka sciema - niby cos lepszego, ale generalnie, to jedno i
                                to samo?

                                > >> polecam kodeksy BEZ KOMENTARZA.
                                > oho.. to jużwiem czemu taki głupi jesteś i sobie nadinterpretujesz
                                > wszystko.
                                Nic nie nadinterpretowuje - po prostu siegam do ZRODLA. Jesli chodzi
                                o komentarze, to wystarczy spojrzec w historie Kosciola, czy islamu,
                                i zobaczyc, co znacza "interpretacje" - juz wiesz, czemu wole zajrzec
                                do zrodla?

                                > jakbyś nie znał prawa.. każdy sędzia i prawnik interpretuje prawo
                                > na swój sposób.
                                I po to czlowiek ma rozum, zeby sie sedziemu ani prawnikowi nie dac.
                                A na "swoj sposob", to w tym kraju tylko NSA ma prawo interpretowac
                                (no dobra, oprocz "golych" kodeksow, warto z ich wyrokami sie
                                zapoznac).

                                > A wszystko z powodu nadmiaru prawa
                                Czesto nie z nadmiaru, a wlasnie z braku SPRECYZOWANIA.
                                Bo ze znanej ci chyba branzy, kodeks drogowy - co znaczy sygnalizowac
                                manewr w sposob "odpowiedni", jesli odpowiedniosc inaczej
                                interpretuje osrodek WORD, a inaczej policja? Ze nie wspomne, ze co
                                wojewodztwo, to "odpowiedniosc" jest inna...
                                a wystarczyloby doprecyzowac: skret w lewo - lewy kierunkowskaz,
                                skret w prawo - prawy kierunkowskaz, i dopisac co znaczy "skret" na
                                rondzie (bo co do tego sa zdecydowanie rozne interpretacje).

                                > ława przysięgłych decyduje winny albo niewinny.
                                I to jest wedlug ciebie JEDYNA roznica? Bo z tego co wiem, nie
                                wszystkie wyroki sa decyzja lawy, a przy okazji, jest inna, troche
                                wazniejsza roznica... wlasnie w kierunku "co ktos zinterpretuje, jest
                                prawem". Co, nie uczyli? A podobno takich swietnych wykladowcow
                                miales?
                                A moze TO TY SIE NIE NAUCZYLES, a nie wykladowcy nie nauczyli?

                                > A w Polsce wszelkie niejasności ( ate zawsze są) są na korzyść
                                > oskarżonego.
                                Nie do konca - jesli oskarzonym jest np. pracodawca, to niejasnosci
                                sa czesto na korzysc "slabszej strony" - czyli oskarzajacego.

                                > Przykład leppera.
                                Tak, mozna sie bylo domyslic, kogo uwazasz za wzorzec ;)
                                • Gość: 123132 Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 00:23
                                  > choć właściwie to było to samo tylko kontynuacja
                                  >>Czyli to taka sciema - niby cos lepszego, ale generalnie, to jedno i
                                  to samo?

                                  nie ściema. czytać nie umiesz kontynuacja. dodatkowe rzeczy których na 1 stopniu
                                  nie było np zarządzanie projektami podam przykład bardzo przydatny przedmiot bo
                                  ci co zarządzają tymi projektami robią to niewłaściwie np. zapominają że jest
                                  taki trójkąt czas zakres koszt i nie ma zmiany jednego parametry bez zmiany
                                  pozostałych z tym że jak te 3 parametry projektu (Zakres czas koszt) układają
                                  się w trójkąt o okreslonym kształcie to ten kształt nie powinien się zmieniać
                                  tylko powiększać proporcjonalnie. Klient dokłada zakres do projektu więc
                                  zwiększa się jego czas (i koszt) o tym ostatnim często klient zapomina albo nie
                                  chce słyszeć - w takim wypadku nie należy z nim dyskutować tylko stać przy swoim
                                  żeby trójkąt nie zmienił kształtu na twoją niekorzyść.

                                  Wiele projektów robiłem zlecanych przez bardzo nieodpowiedzialnych
                                  ludzi-pośredników i już mam tego naprawdę dosyć.
                                  • zetkaf Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 11.03.10, 10:16
                                    > nie ściema. czytać nie umiesz kontynuacja.
                                    Czyli mowie, ze te 2 kierunki jeszcze 2 nie wiadomo co, i sugestie,
                                    ze tego byloi 4 czy 8 roznych rzeczy to SCIEMA - po prostu zrobiles
                                    studia dwustopniowe praktycznie w jednym kierunku (oficjalnie dwoch,
                                    ale drugi byl kolejnym stopniem tego samego kierunku na nizszym
                                    szczeblu).
        • marek_p Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... 07.03.10, 11:33
          Tytuł dobry. Prawdziwy.

          Ostatnio byłem na jednym takim spotkaniu - zrobiłbyś wielką
          nieuprzejmość jednemu z uczestników tegoż właśnie spotkania,
          wypowiadając takie "niesprawiedliwe i bezpodstawne sądy".

          Fakty zasłonięte przez fasady (typu CEA) są bezwględne.
          Można nie pamiętać o szczecińskim areszcie i udawać, że nie zauważa
          się skłonności :)) do dziecięcego obrażania się, ale tyle szans
          Gorzów zaprzepaścił...

          Wiadomo, że nie za wszystkie odpowiada maristrat, ale na pewno za
          wiele z nich. Za pozostałe politycy, którzy ułożyli się z diabłem.
          Było to w Paradyżu.
          • Gość: nicelus Re: To miasto nie ma szczęścia do gospodarza... IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 17:51
            marek_p napisał:

            > ... nie za wszystkie odpowiada maristrat, ...

            skoro podpis widnieje na tablicy, to chyba za wszystko.


    • oporny Re: filharmonia przekręt stulecia 06.03.10, 17:55
      Zastanawia mnie klauzula o płatności nagrody za konkurs na logo
      Filharmonii - zwycieżca bedzie czekal do czasu ukończenia inwestycji?

      Nagroda
      • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.10, 20:53
        oporny napisał:

        > Zastanawia mnie klauzula o płatności nagrody ...

        też masz zmartwienia ...

    • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 09:22
      "teatrzyk mały i sami mali
      będą piosenki w nim śpiewali."


      była kiedyś taka piosenka z dobranocki...
      tak mi się jakoś przypomniało z dzieciństwa.
      • e_werty Re: filharmonia przekręt stulecia 07.03.10, 14:48
        teatrzyk mały i sami mali

        ... sie po za teatr rozhulali...
        • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.10, 21:47
          e_werty napisał:

          > teatrzyk mały i sami mali
          >
          > ... sie po za teatr rozhulali...

          :):):):)

          • Gość: j.c.maxwell Gdzie są pieniądze? IP: 150.254.196.* 08.03.10, 10:28
            stare ale już sprawa "przycichła"

            www.gorzow24.pl/news/4804/gdzie-sie-podzialo-6-milionow-
            powtarzam po raz kolejny. spiritus movens całej tej afery, i głównym
            odpowiedzialnym za dewastację budżetu miasta jest nie tylko TJ, ale
            przede wszystkim Władysław III Komarnicki, ostatni sekretarz
            Zakładowego Komitetu PZPR w GPBP Zachód.

            Jest on bardziej nietykalny niż całe SLD z mafią PO/PiS/AWS razem
            wziętą.
            • Gość: prezio Re: Gdzie są pieniądze? IP: *.centertel.pl 08.03.10, 10:51
              oczywiscie, bez PIS nie moglo sie obyc w tej dyskusjii...
              dlaczego tak pozno?
              Ryba psuje sie od glowy, a propos tych dywagacji o kradnacych i
              kombinujacych Polakach (nie mylic z E. Polak - ona nie kombinuje,
              ona manipuluje).
    • Gość: nicelus Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.10, 21:10
      wolfenstein3d napisał:

      > Kto podpisywał umowę na 150 milionów?

      hippo?

      • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 09.03.10, 21:26
        > [url=https://www.youtube.com/watch?
        v=SLu_UK_MpfA&feature=related]hippo?[/
        > url]
        Nie wierze, wyglada zbyt porzadnie - ale ten cwaniaczek pies jakis
        taki podejrzany ;)
        • e_werty Re: filharmonia przekręt stulecia 10.03.10, 00:19
          Manggha_Filharmonia
          • Gość: ....... Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.chello.pl 10.03.10, 12:52
            Manggha
            • Gość: el-em Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.10, 01:37
              Szkoda,że z powodu wszech oświeconego zetkafa (objawił się bernard bis,ale do
              kwadratu!)dyskusja przestała być rzeczowa i nie na temat, który zainicjował
              wolfenstein3d.A temat wart wyjaśnienia.Zetkafie drogi piszesz bez sensu i dużo,a
              to nie znaczy,że mądrze i ze znawstwem przedmiotu.Po pierwsze :zwycięzca
              poprzedniego przetargu, w którym wyłoniono wykonawcę sali koncertowej wraz
              z-uwaga-kompleksem szkół (całośc za 60 mln pln) mimo zapisu umownego o karze 6
              mln za odstąpienie od umowy nie poniósł-wbrew temu co piszesz- żadnych
              konsekwencji, bo miasto wspaniałomyślnie na mocy ugody odstąpiło od
              egzekwowania kary. PO drugie:obecna inwestycja, mocno okrojona (mniejsza sala
              koncertowa, bez szkół artystycznych)będzie kosztować ok.150 mln netto,ale de
              facto my-podatnicy zapłacimy za nią cenę brutto tj.ok.180 mln,bo do cent należy
              doliczyć podatek VAT,który to miastu nie będzie zwrócony,gdyż nie jest ono
              podatnikiem VAT.Zadziwiające jest,że media podają różne ceny inwestycji (a to
              130,a to 150),a pomijają ten istotny fakt? Więc może niech wreszcie dziennikarze
              zażądają rzetelnej informacji u źródła, by podatnicy dowiedzieli się ile to
              naprawdę sprzeniewierzono publicznych pieniędzy przez to,że nie wyegzekwowano
              pierwotnej umowy,a później zgodzono się (w boomie budowlanym) na tak
              astronomiczną ofertę!Warta zgłębienia jest też wiedza jakimi podwykonawcami
              posługuje się generalny wykonawca CEA, bo tu może być klucz do zadanego przez
              wolfenstein3d-a wątku...
              • Gość: Bernard Re: filharmonia przekręt stulecia IP: 139.142.19.* 11.03.10, 02:30
                Hey el-em,
                Przeczytaj ( jak wystrzezwiejesz) i...napisz taz jeszcze...
                W paru slowach...Blagam!!
                :):):)
                • Gość: s-anna Re: filharmonia przekręt stulecia IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.10, 09:46
                  Czego tam nie zrozumiałeś Bernardzie?Tekst jest prosty i zrozumiały.No ale, cóż
                  -mówią,że inteligencja jest wrodzona,ale ponoć jej brak...też.
                  • Gość: Bernard Re: filharmonia przekręt stulecia IP: 139.142.19.* 11.03.10, 15:16
                    Hey s-anna,
                    Inteligentne sa mrowki i szympanse...
                    Ja som mondry...
                    he he he
                    PS. Ladnier aniu dzis wygladasz...:):):):)
              • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 11.03.10, 10:23
                > kwadratu!)dyskusja przestała być rzeczowa i nie na temat, który
                > zainicjował wolfenstein3d.
                No tak, wyjdzie ze wolfstein, ktory z kazdego tematu zejdzie na ten
                sam, ktory nie zna nawet podstaw swego kierunku, okaze sie
                najmadrzejszy?

                > z-uwaga-kompleksem szkół (całośc za 60 mln pln) mimo zapisu
                > umownego o karze 6 mln za odstąpienie od umowy nie poniósł-wbrew
                > temu co piszesz- żadnych
                > konsekwencji, bo miasto wspaniałomyślnie na mocy ugody odstąpiło
                I tu moze nasunac sie pytanie: czemu miasto zrezygnowalo z
                odszkodowania? Ale zleceniobiorca od poczatku mial prawo do
                rezygnacji z umowy po oplaceniu kary - i z tego prawa skorzystal. I
                za to winic go NIE MOZNA, i ZADNEJ AFERY W TYM NIE MA. Jedyna afera,
                to wlasnie pytanie: CZEMU MIASTO ZREZYGNOWALO Z KARY???

                > facto my-podatnicy zapłacimy za nią cenę brutto tj.ok.180 mln,bo do
                > cent należy doliczyć podatek VAT,
                I kto tu mowi duzo, a nie madrze? oczywiscie, od kwoty 60 mln VATu
                odprowadzic by nie trzeba bylo, ale od 150 mln juz tak?

                > 130,a to 150),a pomijają ten istotny fakt? Więc może niech wreszcie
                > dziennikarze zażądają rzetelnej informacji u źródła,
                To pretensje do DZIENNIKARZY, a nie probujesz osmieszac mnie.
                PS. A moze te 150 mln to juz z VATem? Bo na umowach rzadko kiedy
                podaje sie kwoty nie uwzgledniajace podatku...

                > naprawdę sprzeniewierzono publicznych pieniędzy przez to,że nie
                > wyegzekwowano pierwotnej umowy,
                od ktorej nie odprowadzono by VATu?

                > a później zgodzono się (w boomie budowlanym) na tak
                > astronomiczną ofertę!
                Co akurat jest normalne, ze ceny podskoczyly, gdy zaczal sie boom,
                czyz nie?
                Raczej bym sie zastanowil, czemu miasto nie odwali tego samego
                numeru: zaplaci kare, zerwie umowe, a nastepnie rozpisze kolejny
                przetarg, teraz znowu na 60mln?

                > Warta zgłębienia jest też wiedza jakimi podwykonawcami
                > posługuje się generalny wykonawca CEA,
                Co sugerujesz? Bo z wypowiedzi nic nie wynika...
              • zetkaf Re: filharmonia przekręt stulecia 11.03.10, 10:27
                > Szkoda,że z powodu wszech oświeconego zetkafa (objawił się bernard
                > bis,ale do kwadratu!)dyskusja przestała być rzeczowa i nie na
                > temat, który zainicjował wolfenstein3d.
                Hmm... oczywiscie, gorzow.mm.pl to dosyc popularna domena, jednak
                zastanawiajac sie nad metodami "dyskusji" wolsteina, ktory lubil
                podszywac sie pod coraz to nowe nicki, udajac, ze to tysiace osob
                popieraja jego zdanie, to zastanawia mnie, czy to nie kolejna taka
                zagrywka - dwa zupelnie nowe nicki, w tej samej dyskusji, nie
                pojawiajace sie w innych, spod tego samego adresu? Taka dyskusja z
                osoba ktora nie wie, ze jest jedna osoba, ktora jest chora na
                rozdwojenie jazni, to juz jest nudne...
Pełna wersja