Gość: Hexen
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
26.02.04, 09:54
Czysta spekulacja dla zainteresowanych tematem:
Przypuśćmy, że do Gorzowa zgłasza się Duży Inwestor, który chce zbudować
fabrykę. Inwestycja na grube miliony, praca dla ogromu ludzi (zauważalny
spadek bezrobocia). Gorzów jest bardzo poważnym kandydatem.
Przez niekompetencję/arogancję/cokolwiek (jednoznaczne, do udowodnienia)
jednego urzędnika inwestor skreśla Gorzów z listy kandydatów.
Jak należałoby ukarać takiego urzędnika?