sąd nad czarownicą

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 09:54
Czysta spekulacja dla zainteresowanych tematem:

Przypuśćmy, że do Gorzowa zgłasza się Duży Inwestor, który chce zbudować
fabrykę. Inwestycja na grube miliony, praca dla ogromu ludzi (zauważalny
spadek bezrobocia). Gorzów jest bardzo poważnym kandydatem.
Przez niekompetencję/arogancję/cokolwiek (jednoznaczne, do udowodnienia)
jednego urzędnika inwestor skreśla Gorzów z listy kandydatów.
Jak należałoby ukarać takiego urzędnika?
    • Gość: Bernard Re: sąd nad czarownicą IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 26.02.04, 09:58
      Hey hexen,
      Pan Jasiu jest uczciwym czlowiekiem...
      Zalozmy jednak ze kradnie..
      Jak ukarac Pana Jasia...???
      Do jasnej cholery, co ty palisz baranie....
      Rzuc to i wroc na ziemie...
      Jak nie ma problemow to je wymysla....
      Pozdrawiam
      • Gość: Hexen Re: sąd nad czarownicą IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 10:02
        Czy jesteś w stanie powstrzymać się od osobistych przycinków?
        Chcesz dyskutować? Dyskutuj.
        Nie chcesz? Trudno.
        Zrozumiano?
        Pozdrawiam
        • Gość: Bernard Re: sąd nad czarownicą IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 26.02.04, 10:40
          Hey hexen,
          Ty zaczales...
          Tak dlugo ataki nie sa osobiste jak dlugo Ciebie nie dotycza???
          Ha.
          Pomysl nad tym przyjacielu....
          :)
      • gtk Re: sąd nad czarownicą 26.02.04, 10:55
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Pan Jasiu jest uczciwym czlowiekiem...
        > Zalozmy jednak ze kradnie..
        > Jak ukarac Pana Jasia...???

        Pomijam temat wątku, natomiast mam pytanie: czy nie uważasz, że Kodeks Karny
        jest taką dywagacją? Wiesz, na wypadek, gdyby okazało się że Pan Jasio (przy
        okazji: to poprawna odmiana w mianowniku, Jasiu do wołacz) jednak kradnie...
        Sytuacja, o której dywaguje Hexen nie jest przestępstwem i jako taka nie jest
        przewidziana przez KK. Pytanie o konsekwencje (gdyby taka sytuacja miała
        miejsce, co wcale nie jest powiedziane) jest zasadne. Czyż forum nie jest po
        to, by sobie czasem stworzyć hipotezy i na ich temat podyskutować?
        A z innej beczki: oburzasz się, że wielu ludzi na forum nie życzy sobie Twojej
        obecności i żądasz (werbalnie) wolności słowa. Jednocześnie atakujesz kogoś,
        kto czyni z tej wolności użytek nikomu przecież nie szkodząc. Ciekaw jestem
        Twojego uzasadnienia dla takiej postawy.
        • Gość: Bernard Re: sąd nad czarownicą IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 26.02.04, 11:06
          Hey gtk,
          Ja nigdy nie atakuje osob...
          Zawsze atakuje ataki personalne...
          Jesli na przyklad napiszesz "Bernard wypisuje bzdury i nie wie o czym mowi, bla
          bla bla..." to dla mnie jest OK
          Kiedy napiszesz "Bernard jest glupi i klamie..bla bla bla..." to dla mnie jest
          nie do przyjecia.
          To samo dotyczy innych osob wspomnianych lub uczestniczacych w forum.
          Jesli "bronie" Prezydenta to nie dlatego ze go lubie ale dlatego ze jest
          atakowany "personalnie"
          Nalezy rozumiec roznice pomiedy pogladami i osobami.
          NIGDY nie nalezy atakowac osoby.
          Mozna zawsze atakowac tej osoby poglady.
          Sa to sprawy tak oczywiste ze nie powinienem nawet wspominac
          pozdrawiam
          • gtk Re: sąd nad czarownicą 26.02.04, 11:21
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Hey gtk,
            > Ja nigdy nie atakuje osob...
            > Zawsze atakuje ataki personalne...

            Bernardzie, kto za Ciebie wpisał te słowa:

            "Do jasnej cholery, co ty palisz baranie....
            Rzuc to i wroc na ziemie...
            Jak nie ma problemow to je wymysla...."

            Czy sugerujesz, że to jest rzeczowe odniesienie się do hipotezy zawartej w
            poprzednim poście? Zaś słowo "baranie" oznacza w Twoim słowniku tyle,
            co "kochany, miły, sympatyczny kolego"?


            > Kiedy napiszesz "Bernard jest glupi i klamie..bla bla bla..." to dla mnie
            jest
            > nie do przyjecia.

            Konkretnie przeszkadza Ci "głupi" czy "kłamie"? Bo jeśli to drugie, to zdaje
            się że w innym wątku kogoś nazywasz tu kłamcą. Jak to się ma do Twoich
            niewzruszonych zasad?

            > To samo dotyczy innych osob wspomnianych lub uczestniczacych w forum.
            > Jesli "bronie" Prezydenta to nie dlatego ze go lubie ale dlatego ze jest
            > atakowany "personalnie"

            W którym miejscu tego wątku atakowany jest personalnie prezydent?

            Przy okazji, żeby było jasne: należę do zwolenników tego prezydenta.
    • aborys Re: sąd nad czarownicą 26.02.04, 10:57
      Gość portalu: Hexen napisał(a):

      > Przez niekompetencję/arogancję/cokolwiek (jednoznaczne, do udowodnienia)
      > jednego urzędnika inwestor skreśla Gorzów z listy kandydatów.
      > Jak należałoby ukarać takiego urzędnika?
      To zależy kto by miał to zrobić.

      • blic Re: sąd nad czarownicą 26.02.04, 14:11
        aborys napisał:

        > > Jak należałoby ukarać takiego urzędnika?
        > To zależy kto by miał to zrobić.

        Prokuratorii Generalnej jeszcze nie ma, a w Kodeksach chyba też o tym głucho.
        Bo to w końcu żadna konkretna malwersacja, ani tym podobne.
        Czyli powinien to zrobić przełożony.
        IMO na zbity pysk wylać dyscyplinarnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja