praca dla spawacza w gw

14.05.10, 21:54
wiecie jak znaleźć prace w Gorzowie (lub okolicach promień 50km) dla spawacza?

Niby toto mam uprawnienia a o prace nie jest tak łatwo żeby leżała na ulicy.

Niby tam sie ukazuje czasem jakaś oferta ale wymagania są różne odnośnie
uprawnień na technikę spawania tu taka tam inna, na teki metal i taką grubość
itd i często doświadczenie wymagane 2 lata a jak się raz na rok sejfy ogłoszą
(Inter-Sicherheits) to cv zgłasza 200 chętnych a tylko 10 przyjmują.

Podobnie w zakładzie w Lubnie jak byłem to 7 osób na dzień przychodziło i tak
zbierał sobie przez miesiąc chętnych i wybrał chyba z 5-ciu a były same the
beściaki z uprawnieniami na HLO-45 i z zagranicy poprzyjeżdżali.

Płace wiem ze spawaczom spadły drastycznie w dół. Nie wiem ile obecnie
zarabiają, wiem ze jeden 2koła przynosi do domu a jest w h** doświadczony.

Takze nie wiecie jak to wygląda z praća w tym zawodzie? albo jakimś innym
pokrewnym.


chyba taką robote sie znajduje jakoś nieformalnie tylnymi drzwiami bo
frontowymi chyba nie da rady.
    • zetkaf Re: praca dla spawacza w gw 14.05.10, 22:30
      > Niby tam sie ukazuje czasem jakaś oferta ale
      ... ale zawsze ci wredni pracodawcy sie nie znaja i wymagaja nie tej
      techniki, co trzeba? Z tego co pamietam, to rownie glupio wybierales
      techniki programowania ;)

      > chyba taką robote sie znajduje jakoś nieformalnie tylnymi drzwiami
      > frontowymi chyba nie da rady.
      Oczywiscie, bo umiejetnosci nie maja zadnego znaczenia, co
      udowodniles na poczatku wypowiedzi?
      • wolfenstein3d Re: praca dla spawacza w gw 15.05.10, 00:16
        >> ... ale zawsze ci wredni pracodawcy sie nie znaja i wymagaja nie tej
        techniki, co trzeba? Z tego co pamietam, to rownie glupio wybierales
        techniki programowania ;)

        nie o to chodzi. zawszer tak jest że to co jest dostępne to jest tego dużo
        a jak kogoś szukają przez ogłoszenie to zazwyczaj dlatego że nie mogą znaleźć
        z takimi akurat uprawnieniami jakie potrzebują. Bo gdyby nie było głupich
        trudnych wymagań to by mieli od razu na poczekaniu 5 chętnych.
        ja nie mówie ze pracodawcy są wredni czy głupi, sam bym zakładał firmę
        to bym barana przecież nie wziął bez dośw co nie umie bo jak miałbym uruchomić
        produckję? tu potrzbeowałbym specjalistów a niedośw brać na praktyki i staże
        żeby wyszkolić następnych.


        > chyba taką robote sie znajduje jakoś nieformalnie tylnymi drzwiami
        > frontowymi chyba nie da rady.
        >>Oczywiscie, bo umiejetnosci nie maja zadnego znaczenia, co
        udowodniles na poczatku wypowiedzi?

        wiesz wg ogłoszeń to nikt nie pyta cie o umiejętnośći tlyko ich intereusje
        1 parametr - liczba lat dośw zawodowego. I jest formalnie wymngane np 2 lata.
        Żeby ktoś umiejętności sprawdzał czy oceniał twoje zdolności, inteligencję itd
        jakimiś testami to by było dobrze. Niestety w żadnym gw zakłądzie z czymś
        takim się nie spotkałem. Jedynie w TPV jak byłem na rozmowie w spr inżyniera
        procesu, przesłuchiwał mnie informatyk z wykszt. a kadrowiec to mnie wysoko
        ocenił tyle że umiejętności społeczne typu duża komuynikatywnosć, prezentacje
        (bo trzeba innych pracowników szkolić) to u mnie słabo. Także raczej to było
        głównym powodem odmowy (7 chętnych na dzień przychodziło na to jedno stanowisko)
        bo napisał w tym i mi pokazął ze bardzo inteligentny bo nie wiedząc na poczatku
        czym się zajmuje inżynier procesu odpowiedziałęm poprawnie na wszystkie
        szczegółowe pytania z konkretnych probnlemów do rozwiąznia ana tym stanowisku pracy.







        na pewno wiem że jest segregacja po wiekui chętniej przyjmują tych z
        małym stażem, młodych lub bez dośw (żeby im mało płacić) więc mam te przewage
        nad 40-50 latkami i wyżej.
        więc byłbym brany pod uwagę raczej jako prioreytet.
        studia mi troche przeszkadzjaa ni ewiem czy się przyznawać. Ostatnie wysłane cv
        podałęm ze mam studia i nie ma odzewu. Może nie podawać?

        • zetkaf Re: praca dla spawacza w gw 15.05.10, 07:17
          > nie o to chodzi. zawszer tak jest że to co jest dostępne to jest
          > tego dużo
          a na ekonomii nauczyli chociaz prawa popytu i podazy? A moze znowu
          bylo "za duzo wiedzy", wiec sobie odpusciles?

          > > chyba taką robote sie znajduje jakoś nieformalnie tylnymi
          [...]
          > wiesz wg ogłoszeń to nikt nie pyta cie o umiejętnośći tlyko ich
          > intereusje 1 parametr - liczba lat dośw zawodowego.
          To w koncu co - umiejetnosci, znajomosci czy doswiadczenie (z ktorego
          wynikaja m.in. umiejetnosci)?
          Bo co chwila zmieniasz zdanie...
    • e_werty Re: praca dla spawacza w gw 14.05.10, 23:41

      nie jest tak łatwo żeby leżała na ulicy

      ... a spawanie torow?
      • wolfenstein3d Re: praca dla spawacza w gw 15.05.10, 00:20
        > ... a spawanie torow?
        >

        tory się spawa metodą termiczną a ja mam tig maga, chociaż by mi pasowało w pkp
        pracowć i mieć wcześniejszą emeryturkę ciekawe jak tam się dostąć do tego pkp
        bo ofert pracy żadnych nie widziałem, chociaż niedawno była dla spawacza
        gazowego w krzyżu i zarobki 4,5 tys brutto
    • danny_boy Spawacza-programistę zatrudnię. 15.05.10, 00:32
      Trzeba zaspawać dziurę w aplikacji.
      • zetkaf Re: Spawacza-programistę zatrudnię. 15.05.10, 07:19
        > Trzeba zaspawać dziurę w aplikacji.
        Obawiam sie, ze nagle nasz spawacz stanie sie przepalaczem zaledwie,
        a dziure zamiast pomniejszyc, to ci ja powiekszy ;)
        • wolfenstein3d Re: Spawacza-programistę zatrudnię. 15.05.10, 18:29
          > a dziure zamiast pomniejszyc, to ci ja powiekszy

          tobie moge powiększyć jak chcesz
          • zetkaf Re: Spawacza-programistę zatrudnię. 15.05.10, 20:24
            > > a dziure zamiast pomniejszyc, to ci ja powiekszy
            > tobie moge powiększyć jak chcesz
            Dziekuje, nie jestem homo, ale mialem zludna nadzieje, ze nie jestem
            w twoim typie - no coz, widac musze uwazac na ulicach, jeszcze ten
            gwalciciel z ZG okaze sie Gwalcicielem z Gorzowa?
    • e_werty Re: praca dla spawacza w gw 15.05.10, 10:54
      Jednak za komuny było lepiej - nie miałbyś problemow z praca - za
      taki anons posiedziałbys parę lat. Pospawalbys w ZK...

      P.S.

      ... a za "spawacza w g.w..." !!! :)
    • Gość: Progres HR Re: praca dla spawacza w gw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.10, 12:52
      Jestem w trakcie poszukiwania spawacza - uprawnienia 141 (aluminium)za 15 zł
      brutto/h, oprócz spawacza potrzebuję ślusarza - elektryka i speca od cnc ale
      tylko na dorywczą formę (taka praca po pracy ;-) piszcie jeśli znacie kogoś kto
      chciałby szczecin@progreshr.pl
    • statystyczny.polak Re: praca dla spawacza w gw 11.08.10, 13:53
      Znałem dwóch spawawaczy. Już nie pracują w zawodzie, bo jednemu
      odkleiła się siatkówka oka, a drugi tak oślepł, że juz nawet nie
      pomagało spawanie na pamięć.
      Jak chcesz zostać spawaczem, to lepiej zrób sobie wcześniej dzieci.
      2000zł za pracę uciążliwą i szkodliwą to jakaś kpina.
      • zetkaf Re: praca dla spawacza w gw 11.08.10, 15:32
        > Znałem dwóch spawawaczy. Już nie pracują w zawodzie, bo jednemu
        > odkleiła się siatkówka oka, a drugi tak oślepł, że juz nawet nie
        > pomagało spawanie na pamięć.
        Znalem tez kilku... jeden kiedys przyszedl, oko napuchniete, jakby go
        przez tydzien klepali (a dzien wczesniej jeszcze wygladal dobrze).
        Okazalo sie, ze mial kilka drobiazgo do heftniecia - wiec po co
        zakladac okulary, to tylko chwila...
        Wiesz, teraz moze juz sie poprawia, ale jeszcze kilka lat temu to
        sami spawacze zlewali takie sprawy jak maska, ze o ciuchach nie
        wspomne...
        Na plodnosc to oczywiscie juz wyziewy, tu tylko wentylacja pomoze, a
        i to niestety nie do konca...
        • wolfenstein3d Re: praca dla spawacza w gw 11.08.10, 17:26
          zgadza się. jak ktoś bez maski spawa albo nie przestrzega podstawowych norm bhp
          i w zamkniętym pomieszczeniu bez wentylacji oddycha samymi gazami i pyłem to się
          nie dziwię.
          u mnie na kursie spawacza bhp wogóle nie było od razu wjazd na spawary pamiętam
          że sie aż przestraszyłem bo wiesz to niebezpieczene a tu bez żadnego
          przeszkolenia tylko kartkę podpisać ze się odbyło szkolenie bhp a rozmowa była o
          zaje**stym zawodzie spawaczy i perspektywach zawodowych (minimum 10 euro za
          godzinę za granicą).
          Facet opowiadał o swoich synach studentach magistrach folozofii, a drugi po
          informatyce. I spawacze. Zapier**lają na budowie za granicą za 20 euro na godzinę.

          z wypadków raz sobie wbiłem drut od tiga w klate, po prostu hałbica mocno
          zabrudzona nie chciał mi dać nowej szybki a ta cała w odpryskach i nic nie
          widziałem a na szynie spawałem blaszkę i mi się drut wyślizgnął z grubej twardej
          jak kamień rękawicy bo tylko takie mieli żeby nie poparzyć dłoni albo cieniutkie
          przez które czuć było gorąc. No i mi wypadł z dłoni drut bo tam trzeba dużej
          zręczności przy tigu i odbił się od tej szyny drut i mi tsss akurat za kołnierz
          musiał wleźć prosto na gołą skóre ale się zagoiło.

          łapy też poparzone bo przez rękawice jak za szybko odstawiasz blachy a tam się
          robiło ich 500 dziennie to można było się czasem zapomnieć. Albo jak do fajrantu
          trzbea było zbierać to na szybkiego i przez rękawice paluchy całe napuchnięte od
          poparzeń..

          w domu tylko nos trzeba było czyścić i pozbyć się śliny z gardła całe czarne w
          jakby sadzy. Oczywiście wentylacja była ale chyba oszczędzał bo po fajrancie raz
          włączył i czasem na przerwie.

          a przerwa była na przerwie. Z utalonych 300 czy ilu tam godzin może ze 120 było
          wyspawane.

          Później na egzaminie podkładali gotowe próbki każdy sobie wcześniej przygotował.
          Bo tam nie zawsze się uda te 5 różnych połączeń wykonać prawidłowo. Jedna próbka
          za kilkunastym razem wychodzi dobrze na takim egzaminie bo sie łapy trzęsą ze
          stresu.
          • wolfenstein3d Re: praca dla spawacza w gw 11.08.10, 17:32
            a co do uciążliwości to myślicie że praca za biurkiem przy komputerze jest mniej
            szkodliwa?

            od samego siedzenia można złapać hemoroidów i w pracy umysłowej stresującej
            cierpieć na różnego rodzaju choroby serca. od ekranu komputera też idą promienie
            i jest szkolidwe dla zdrowia i oczu.
            a w hałbicy dobrze dobranej nie ma prawa się wzrok psuć chyba ze ktoś lubi
            patrzeć się bez szybki na białe światło. A czasem się zdarza zapomnieć machnąć
            głową żeby zasłonić twarz przed rozpoczęciem spawania.

            praca szkodliwa jest każda. spawanie jest lekkę pracą fizyczną. nie trzbea tu
            nosić cegieł ani kopać łopatą. Na krzesełku można wykonywać na siedząco lub się
            pogimnastykować spawając jakąś konstrukcję.

            Jak dla mnie ta praca jest całkiem zdrowa dla psychiki przynajmniej i
            bezproblemowa. Ciężka fizycznie też nie jest bo się nie piłuje metalu
            brzeszczotem tylko tnie na plaźmie albo szlifierką kątową.
            • zetkaf Re: praca dla spawacza w gw 11.08.10, 19:54
              Troche poprzestawiam kolejnosc...

              > spawanie jest lekkę pracą fizyczną. nie trzbea tu
              > nosić cegieł ani kopać łopatą. Na krzesełku można wykonywać na
              > siedząco
              i...
              > od samego siedzenia można złapać hemoroidów

              ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja