są powody do zadowolenia...

05.07.10, 14:31
12 powodów.

sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs080.ash2/37324_1320874150763_1498099623_30682084_6930187_n.jpg
    • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 05.07.10, 14:42
      kolega byl na polowaniu to wie ;)
      • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.10, 15:25
        Zadowolony, bo był bardzo głodny.
        Teraz sobie podje.
        • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 19:42
          12 kaczek wrzucic na ruszt to jest rzeczywiscie powod do zadowolenia ...
          zaraz, zaraz, nie 12 a po 4 na glowe
          pies to tez czlowiek ;)
          • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.10, 08:36
            Gość portalu: fju fju napisał(a):

            > 12 kaczek wrzucic na ruszt to jest rzeczywiscie powod do
            zadowolenia ...
            > zaraz, zaraz, nie 12 a po 4 na glowe

            Dwugłowy pies?
            • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 06.07.10, 09:28
              nie, pies, Ty i kolega w okularach
              • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.10, 09:44
                Strach pomyśleć co by było, gdyby padło 12 słoni.
                Albo 12 apostołów.
                • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.10, 02:18
                  login_t napisał:

                  > Strach pomyśleć co by było, gdyby padło 12 słoni.
                  > Albo 12 apostołów.

                  albo 12 głuszców.
    • czysty_harry Re: są powody do zadowolenia... 05.07.10, 15:38
      Czy to te kaczki, które poległy męczeńską śmiercią?
      • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.10, 15:44
        czysty_harry napisał:

        > Czy to te kaczki, które poległy męczeńską śmiercią?
        Pewnie były szczęśliwe.
        Ich nedzną egzystencję pośród błota i pijawek zakończył myśliwy
        ćwiczący celność strzału na zdrowej przechadzce.
        No i pies wygląda na zadowolonego.
        • Gość: odporanka dowieczo Re: są powody do zadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 20:15
          Zwyczajne życie opozycjonisty między jednym aresztowaniem a
          następnym.
          Albo,"o take Polske walczylim" - do pracowników dzisiejszego
          Żerania,wczorajszego Ursusa i gorzowskiego Stilonu.
          Co? Że nie starczyło dla wszystkich?
    • blic Re: są powody do zadowolenia... 05.07.10, 20:05
      pyttacz napisał:

      > 12 powodów.

      Nie kojarzę Cię raczej jako weganina, albo Zielonego Działacza.

      Zaskakujące do czego można się przyczepić, jeśli bardzo chce się przyczepić.
      • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.10, 08:35
        Bardzo lubię kurczaka w piekarniku.
        Zadziwia mnie strzelanie dla przyjemnosci do dzikich, żywych
        zwierząt.

        Miły temat do rozważań nad moralnoscia hodowli i polowań.
        Znajomy zielony weget twierdzi, że Komora strzelając do kaczek unika
        hipokryzji kupowania konfekcjonowanych udek w sklepie.
        • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 06.07.10, 21:07
          > Bardzo lubię kurczaka w piekarniku.
          Najlepiej, zeby sam sie przerobil z biegajacego kurczaka na kurczaka
          w piekarnika?

          > Zadziwia mnie strzelanie dla przyjemnosci do dzikich, żywych
          > zwierząt.
          Moze dodaj, ze to podstawa wspolczesnej ekologii? A, i ze miesko tych
          zabitych zwierzat jest zjadane - czy dziwi cie, ze zabija sie
          zwierzeta i sie pozniej zjada ich mieso?

          > Miły temat do rozważań nad moralnoscia hodowli i polowań.
          Rozumiem, ze jestes wegeterianinem, jaj i mleka tez nigdy nie jadles?

          > Znajomy zielony weget twierdzi, że Komora strzelając do kaczek
          unika
          > hipokryzji kupowania konfekcjonowanych udek w sklepie.
          A co w tym z hipokryzji?
          • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 07.07.10, 08:52
            zetkaf napisał:

            > Rozumiem, ze jestes wegeterianinem, jaj i mleka tez nigdy nie jadles?

            a co maja jajka i mleko z zabijaniem zwierzat dla przyjemnosci?
            • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 09:50
              Gość portalu: fju fju napisał(a):

              > a co maja jajka i mleko z zabijaniem zwierzat dla przyjemnosci?
              Zetkaf pisze tak dużo, że nie ma czasu na czytanie postów na które
              odpowiada.
              • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 11:44
                > Zetkaf pisze tak dużo, że nie ma czasu na czytanie postów na które
                > odpowiada.
                Nie. Ja, w przeciwienstwie do ciebie, mam jeszcze czas i pare procent
                mocy przerobowej w mozgu, zeby wypowiedzi przeczytac.
                U ciebie pisanie postow i powtarzanie formulek tak obciaza
                "procesor", ze na nic wiecej nie starcza.
                Wiec ci jajko wytlumaczylem, teraz zastanow sie, czemu oskarzam tych,
                co nie zabijaja zwierzat, ale schabowego wpie... ze az im sie uszy
                trzesa...
            • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 11:41
              > a co maja jajka i mleko z zabijaniem zwierzat dla przyjemnosci?
              Jajko - to przeciez kurczak poczety, a przeciez taki katolik jak
              login to przeciez oczywiscie nie zabije zycia poczetego?
              PS. jakbys czytal ze zrozumieniem, to bys zrozumial, ze nie jajko i
              mleko bylo glownym tematem, ale obluda tych, co zwierzecia nie
              zabija, ale obiadu bez schabowego nie rusza. Ale przeciez oni
              zwierzat nie zabijaja, oni krwi na rekach nie maja...
              • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 07.07.10, 12:06
                zetkaf napisał:

                > Jajko - to przeciez kurczak poczety, a przeciez taki katolik jak
                > login to przeciez oczywiscie nie zabije zycia poczetego?

                otoz zetkafie nie kazde jajko to kurczak poczety, w przypadku gdy kupuje sie
                jajka w sklepach to zdecydowana wiekszosc

                i proponuje doksztalcenie nim zaczniesz wypisywac glupoty
                • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 13:29
                  fju fju napisała:

                  > i proponuje doksztalcenie
                  > nim zaczniesz wypisywac glupoty

                  nie ma na to nadziei. zetkaf, to półanalfabeta. umie pisać, ale nie umie czytać.
                  pozostanie na zawsze jajkiem mądrzejszym od kury...

                  no może nie na zawsze...

                  do czasu ugotowania.


                  • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 14:23
                    > > i proponuje doksztalcenie
                    > > nim zaczniesz wypisywac glupoty
                    > nie ma na to nadziei. zetkaf, to półanalfabeta. umie pisać, ale nie
                    A glownej idei nikt nie zrozumial, i wola sie skupic na kwestii
                    jajka. Dobrze, moze macie racje.
                    Pozostaje pytanie, czy z moim pisaniem jest cos nie tak, czy z waszym
                    czytaniem, skoro kwestia glowna (tych, co maja czyste sumienie, ze
                    nie zabili zwierzatka, ale schabowe jedza).
                    • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 07.07.10, 14:42
                      zetkaf, naprawde to Ty nie rozumiesz - on zabil 12 kaczek dla przyjemnosci a nie
                      po to by je skonsumowac od razu z jablkami

                      a poza tym wciaz nie wyjasniles kwestii mleka ...
                      • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 15:38
                        > zetkaf, naprawde to Ty nie rozumiesz - on zabil 12 kaczek dla
                        > przyjemnosci
                        i co, wyrzucil? Bo jak zjadl (dodam, ze byc moze z rodzina, zebyscie
                        sie nie czepiali), to o 12 domowych kaczek hodowlanych zostalo
                        zabitych mniej. Bilans zarcia musi sie zgadzac. Zamiast tego rzeznik
                        zabilby kaczki hodowlane.

                        > a poza tym wciaz nie wyjasniles kwestii mleka ...
                        Powiedzialem, ze nie chodzi o mleko ani o jajka, tylko o sama idee
                        zabijania. Skoro sie upierasz, mleko jest UKRADZIONE od krowy (czy
                        tam innego zwierzaka, jakie tam pijasz), a przeciez Bog zakazal
                        krasc?
                        A zabijanie roslin (np. pielenie chwastow w ogrodku) to niby lepsze
                        od zabijania zwierzat?
                        I coscie sie tak czepili "zabijania dla przyjemnosci" - zdaje sie, ze
                        dopoki Komorowski nie byl taki wazny, to nikomu nie przeszkadzalo, i
                        zdaje sie nawet nicelus sie na mysliwych powolywal w kwestii, ze
                        bobrom sie powodzilo?
                        PS. przepraszam, douczylem sie, jajko to nie kurczak czy kura
                        poczeta. Bo przeciez zwierze nie ma duszy, czy jakos tak. Tylko w
                        takim razie, skoro kura czy kaczka to jakis organizm posredni w
                        stosunku do czlowieka, ktoremu poczecie nie przysluguje, to czemu wam
                        przeszkadza zabijanie kaczek?


                        Jak to jest, ze jak katolicy zbytnio czepiaja sie slowek, to potem
                        wychodzi, ze w ktoryms innym miejscu te slowka nie pasuja?
                        • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 16:21
                          zetkaf napisał:

                          > PS. przepraszam, douczylem sie,
                          > jajko to nie kurczak czy kura poczeta.
                          > Bo przeciez zwierze nie ma duszy, czy jakos tak.

                          to już cały wytrysk twoich mądrości, czy masz jeszcze coś?

                        • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 20:41
                          zetkaf napisał:


                          > i co, wyrzucil?

                          a jaka masz pewnosc, ze nie wyrzucil?


                          >bo jak zjadl (dodam, ze byc moze z rodzina, zebyscie
                          > sie nie czepiali), to o 12 domowych kaczek hodowlanych zostalo
                          > zabitych mniej. Bilans zarcia musi sie zgadzac. Zamiast tego rzeznik
                          > zabilby kaczki hodowlane.

                          co Ty powiesz, to polujac sklada sie zeznanie u w jakims dziale rzeznictwa i na
                          tej podstawie morduja mniej zwierzat?
                          a poza tym to juz widze jak zjadl z rodzina ... wszyscy sie spotkali i skubali
                          kaczki :) a potem bylo wielkie zarcie




                          > Powiedzialem, ze nie chodzi o mleko ani o jajka, tylko o sama idee
                          > zabijania.
                          to po co pisales o jajkach i mleku?


                          >Skoro sie upierasz, mleko jest UKRADZIONE od krowy (czy
                          > tam innego zwierzaka, jakie tam pijasz), a przeciez Bog zakazal
                          > krasc?

                          nigdzie tego nie napisalam, ze mleko jest kradzione
                          czy pomyslales kiedykolwiek co dzialo by sie gdyby nie doic krow?
                          a jesli juz tak obstajesz przy kradziezy to obejrz sobie "Film o pszczolach" to
                          moze zalapiesz o co biega
                          film jest przystepny, dla osobnikow od lat 3 :)


                          > A zabijanie roslin (np. pielenie chwastow w ogrodku) to niby lepsze
                          > od zabijania zwierzat?

                          zaraz tez napiszesz, ze rosliny maja dusze?



                          > I coscie sie tak czepili "zabijania dla przyjemnosci" - zdaje sie, ze
                          > dopoki Komorowski nie byl taki wazny, to nikomu nie przeszkadzalo,

                          nie chodzi o to, ze nie przeszkadzalo, nie wiedzialam o tym
                          a skoro juz wiem ...





                          >Bo przeciez zwierze nie ma duszy, czy jakos tak. Tylko w
                          > takim razie, skoro kura czy kaczka to jakis organizm posredni w
                          > stosunku do czlowieka, ktoremu poczecie nie przysluguje, to czemu wam
                          > przeszkadza zabijanie kaczek?

                          no, teraz to juz ostro poszedles po bandzie w metnych wywodach ...



                          > Jak to jest, ze jak katolicy zbytnio czepiaja sie slowek, to potem
                          > wychodzi, ze w ktoryms innym miejscu te slowka nie pasuja?

                          a tak naprawde to o co Ci chodzi?
                          • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 20:57
                            > > i co, wyrzucil?
                            > a jaka masz pewnosc, ze nie wyrzucil?
                            A jaka masz pewnosc, ze wyrzucil?
                            Czyzby kolejny, ktory swe osady o ludziach wyciaga na podstawie
                            wymyslonych faktow?

                            > co Ty powiesz, to polujac sklada sie zeznanie u w jakims dziale
                            > rzeznictwa i na tej podstawie morduja mniej zwierzat?
                            Tak, w tesco na miesnym... po prostu nie kupil miesa, wiec tesco nie
                            zamowilo w rzezni, wiec rzeznik mniej zabil.

                            > nigdzie tego nie napisalam, ze mleko jest kradzione
                            > czy pomyslales kiedykolwiek co dzialo by sie gdyby nie doic krow?
                            To samo co z kobieta, ktora nie karmi piersia? Ale wiesz, nie jestem
                            ani specem od krow, ani od dojenia kobiet. Zapewne w naturze kazda
                            krowa zdychalaby z powodu niedojenia?

                            > zaraz tez napiszesz, ze rosliny maja dusze?
                            A nie maja? Skoro nie ma dowodow na istnienie duszy zwierzat, a nikt
                            nie kwestionuje jej istnienia, to czemu rosliny nie mialyby miec
                            duszy?

                            > >Bo przeciez zwierze nie ma duszy, czy jakos tak. Tylko w
                            > > takim razie, skoro kura czy kaczka to jakis organizm posredni w
                            > > stosunku do czlowieka, ktoremu poczecie nie przysluguje, to czemu
                            > wam
                            > > przeszkadza zabijanie kaczek?
                            > no, teraz to juz ostro poszedles po bandzie w metnych wywodach ...
                            To nicelus mowil, ze jajko to kurczak nie poczety. Zaplodnienie
                            zaistnialo, ale poczecie to jakis podobno koscielny zwrot, zwiazany
                            jakos z dusza i cialem, wiec skoro poczecia nie bylo, a zaplodnienie
                            tak... ale co tam, ja niekatolik, to sie na poczeciu nie znam, ksiadz
                            by to lepiej wytlumaczyl ;)
                            • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 21:10
                              zetkaf napisał:


                              > A jaka masz pewnosc, ze wyrzucil?
                              zapytam podobnie, jaka masz pewnosc, ze nie wyrzucil?


                              > Czyzby kolejny, ktory swe osady o ludziach wyciaga na podstawie
                              > wymyslonych faktow?
                              poki co, sam tworzysz fakty

                              > Tak, w tesco na miesnym... po prostu nie kupil miesa, wiec tesco nie
                              > zamowilo w rzezni, wiec rzeznik mniej zabil.
                              ale sie usmialam, musze teraz isc po szmatke i zetrzec monitor :)
                              zetkaf ... czy Ty skonczyles jakies szkoly czy zaraz po przedszkolu wzieli Cie
                              do woja??? :)))


                              > To samo co z kobieta, ktora nie karmi piersia? Ale wiesz, nie jestem
                              > ani specem od krow, ani od dojenia kobiet. Zapewne w naturze kazda
                              > krowa zdychalaby z powodu niedojenia?
                              jak widze, jestes specem od wszystkiego, chyle czola :)
                              zolc Ci mozg juz zupelnie zalala


                              > > zaraz tez napiszesz, ze rosliny maja dusze?
                              > A nie maja?
                              nie


                              > To nicelus mowil, ze jajko to kurczak nie poczety. Zaplodnienie
                              > zaistnialo, ale poczecie to jakis podobno koscielny zwrot, zwiazany
                              > jakos z dusza i cialem, wiec skoro poczecia nie bylo, a zaplodnienie
                              > tak... ale co tam, ja niekatolik, to sie na poczeciu nie znam, ksiadz
                              > by to lepiej wytlumaczyl ;)
                              zetkaf, o jajkach to sie lepiej doucz, blagam i nie pisz juz glupot
                              albo zapytaj weterynarza chociaz

                              • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 22:14
                                > > Czyzby kolejny, ktory swe osady o ludziach wyciaga na podstawie
                                > > wymyslonych faktow?
                                > poki co, sam tworzysz fakty
                                np. ze Komorowski zabijal tylko dla przyjemnosci?

                                > ale sie usmialam, musze teraz isc po szmatke i zetrzec monitor :)
                                jestem bardziej opanowany. Jak czytalem o tych zeznaniach w dziale
                                rzeznictwa, to udalo mi sie nie pobrudzic monitora ;)

                                > jak widze, jestes specem od wszystkiego, chyle czola :)
                                Wiec moze mi powiesz, co sie dzieje z krowa, ktorej sie nie wydoi? Bo
                                twoja wypowiedz sugeruje, ze wiesz... i moze mi powiesz, co sie
                                dzieje z krowami w naturze, bo tam zdaje sie, jak akurat nie ma
                                cielaka, to nikt krowy nie doi? Czy moze sie myle?

                                > > > zaraz tez napiszesz, ze rosliny maja dusze?
                                > > A nie maja?
                                > nie
                                A jakis dowod, ze pod tym wzgledem roznia sie od zwierzat?
                                Czy tylko: "bo ksiadz powiedzial"?

                                > zetkaf, o jajkach to sie lepiej doucz, blagam i nie pisz juz
                                > glupot albo zapytaj weterynarza chociaz
                                poszperalem w necie, i wychodzi, ze jajko nie moze byc zlozone bez
                                poczecia. Ale przeciez w internecie to same nieprawdziwe informacje
                                sa... np. klamie woliera, mimo iz powoluje sie na notatki z wydzi. biologii
                                uniwersytetu Warszawskiego. klamie wikipedia, ktora sugeruje, ze do
                                wytworzenia jajka potrzebny jest kogut. Klamie tez zapewne
                                ttp://biologiaszczecin.pun.pl/wyklad-z-ptakow-366.htm, sugerujac, ze jednak najpierw
                                nastepuje powstanie zarodka, a dopiero obrasta zoltkiem i bialkiem,
                                czyli najpierw zaplodnienie, a potem jajko? a z podstawowki o
                                rozmnazaniu ptakow to juz nie pamietam...
                                No coz, przeciez wiadomo, ze w necie wszyscy klamia, wiec to
                                doskonaly dowod na to, ze masz racje. Szkoda jedynie, ze nie
                                potrafisz jej wyartykulowac, i zamiast uswiadomic caly swiat jak to z
                                tym jajkiem jest, to jedynie ci sie teze o mojej glupocie udaje
                                przemycic. No coz, taka juz szatanska sila internetu, ze prawdy o
                                jajku nie daje napisac, bo prawda, za to klamstwa o mojej glupocie
                                przechodza, bo klamstwa ;)
                                • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 22:56
                                  Zetkaf, rośliny różnią się od zwierząt.

                                  Mam pomysł: zrób sobie dziecko, albo adoptuj, poślij do szkoły, kup mu
                                  podręcznik do przyrody i poczytaj.
                                  • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 23:53
                                    > Mam pomysł: zrób sobie dziecko, albo adoptuj, poślij do szkoły, kup
                                    > mu podręcznik do przyrody i poczytaj.
                                    I co, ze niby w tym podreczniku bedzie napisane, ze rosliny tym sie
                                    roznia od zwierzat, ze duszy nie maja?
                                • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 08.07.10, 10:59
                                  zetkaf, przytaczasz bardzo dobre przyklady, ktore wciaz potwierdzaja
                                  Twoja niewiedze w kwestii jajek. nie czytasz ze zrozumieniem, tylko
                                  pobieznie.
                                  zatem wyjasniam: jesli jajo zostanie zaplodnione, bedzie z tego
                                  kurczak. jesli nie zostanie zaplodnione to kura i tak zniesie to
                                  jajo. jesli na fermach drobiowych trzyma sie kury i chce sie miec
                                  tzw. nioski to pacanie jeden nie trzymaja tam kogutow.
                                  jesli ktos nastawia sie na produkcje kurczakow to wtedy trzymaja
                                  tam tez koguty. zrozumiales???
                                  odsylam do linkow, ktore przytaczasz.
                                  doucz sie raz na cale zycie a jak nie to skorzystaj z darmowej
                                  porady logina.
                            • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.10, 01:20
                              zetkaf napisał:

                              > To nicelus mowil, ze jajko to kurczak nie poczety.

                              jak zwykle próbujesz zrobić ze mnie głupka, a sam nim jesteś.


                              • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 08.07.10, 07:13
                                > > To nicelus mowil, ze jajko to kurczak nie poczety.
                                > jak zwykle próbujesz zrobić ze mnie głupka, a sam nim
                                > jesteś.[/b][/url]
                                Ale pieknie klamiesz. Moze przeczytaj jeszcze raz linka, ktorego
                                podales - ja owszem, tam pisze i o kurczaku, i o poczeciu, ale pisze
                                ze jajko to kurczak POCZETY.
                                Faktycznie, moj blad, ze to fiu fiu napisal ze to jednak NIEPOCZETY
                                kurczak, ale skoro juz probujesz dementowac jakas informacje, to moze
                                najpierw ja sprawdz, a nie sam nowe brednie wymyslasz.
                                • Gość: login_t Re: są powody do zadowolenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 08:12
                                  No to co w końcu, poczety, czy nie?
                                • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 08.07.10, 10:04
                                  zetkaf napisał:


                                  > > jak zwykle próbujesz zrobić ze mnie głupka, (...)

                                  nie trzeba, jestes nim
                                • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.10, 11:14
                                  zetkaf napisał:

                                  zetkaf napisał:

                                  > > > To nicelus mowil, ze jajko to kurczak nie poczety.

                                  > > jak zwykle próbujesz zrobić ze mnie głupka,
                                  > > a sam nimjesteś.

                                  > Ale pieknie klamiesz.

                                  nie kłamię, bo nic takiego nie mówiłem, a że jesteś głupkiem, to sam udowodniłeś stwierdzeniem:

                                  > jajko to kurczak POCZETY.

                      • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 16:13
                        fju fju napisała:

                        > zabil 12 kaczek dla przyjemnosci

                        przyjemność z polowań czerpali też dygnitarze hitlera i honeckera, ale nie
                        jestem pewien czy nawet im sprawiłoby przyjemność strzelanie do zwierzyny z
                        najnowszych amerykańskich karabinów snajperskich, albo strzelanie do głuszca w
                        rosji, bo tam jeszcze nie jest pod ochroną. niemieccy myśliwi mają tradycję. są
                        myśliwymi, a nie rzeźnikami.

                        > ... kwestii mleka ...

                        alkohol nie rozwiąże problemów z myśleniem które ma zetkaf, ale mleko chyba też nie.

                        • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 16:22
                          > przyjemność z polowań czerpali też dygnitarze hitlera i honeckera,
                          No tak, wiedzialem, ze sie do mojej rodziny dobierzesz - mimo, ze
                          "prawdziwie slowianska", to zaraz wyjde na potomka Hitlera i
                          Honeckera (zapewne wynik pozarodzinnego seksu homoseksualnego? ;),
                          skoro ktos w mojej rodzinie jest mysliwym?
                          A moze za daleko idziesz w tych wnioskach? Moze sie okaze, ze podobne
                          umilowania jak ty znajdziemy wsrod hobby Stalina, Nerona czy
                          Kaliguli? Btw, a czy przypadkiem Pilsudski (zapewne niektorzy
                          woleliby napisac PiSudski ;) nie lubil polowan? Toz to dowod na to,
                          ze Hitler wnuczkiem Pilsudskiego... znaczy dobry czlowiek, prawdziwy
                          patriota polski ;)

                          > rosji, bo tam jeszcze nie jest pod ochroną. niemieccy myśliwi mają
                          > tradycję. są myśliwymi, a nie rzeźnikami.
                          I co, nie zabijaja kaczek?

                          > alkohol nie rozwiąże problemów z myśleniem które ma zetkaf, ale
                          > mleko chyba też nie.
                          Och, ach, jaka gleboka glebia w tych twoich przemysleniach. Jak
                          jeszcze troche sie poprawisz, to zapewne mianuja cie PiSowskim
                          Palikotem.

                          PS. Na powaznie. Kiedys, nawet gdyby mialem przeciwne poglady niz ty,
                          to chociaz uwazalem twoje wypowiedzi za bedace na poziomie. Niestety,
                          TO BYLO KIEDYS. Teraz zaczynasz sie zachowywac jak typowy wierny
                          PiSu, wyruszajacy na Swieta Wojne.
                          Wolalem jednak zwolennikow, niz wiernych. Z takimi jest jeszcze po co
                          dyskutowac. Wierni przerobia Polske na Polszewice (Polszewickosc? No
                          pomozcie mi, bo w waszych tanich zagrywkach nie douczony jestem), a
                          potem zniszcza gniazdo Polszewizmu.
                          Szkoda, ze przy okazji zniszcza Polske...
                          • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 17:57
                            zetkaf napisał:

                            > ... wyjde na potomka Hitlera i Honeckera ...

                            dużo ci brakuje. niemcy posiadają bardzo głębokie tradycję. nawet wyhodowaną domową świnię mógł zabić jedynie własnoręcznie gospodarz który sam ją wyhodował. gospodarz wygłaszał przy tym piękny wiersz dziękczynny który pozwalał zrozumieć wszystkim uczestniczącym w ceremonii domownikom dlaczego to robi.

                            > I co, nie zabijaja kaczek?

                            wyraźnie napisałem, że nie są rzeźnikami, bo nie zabijają głuszca, który jest pod ochroną. skoro nie zrozumiałeś, to chyba przez to, że sam tokujesz jak głuszec, albo masz jakieś problemy z głową.

                            oczywiście, że zabijają kaczki krzyżówki. ale nie wszyscy myśliwi. tylko ci najgłupsi. kaczka krzyżówka zjada larwy komarów, ślimaki, a nawet śmieci. jest więc ze wszech miar pożyteczna, a po zabiciu korzyści niewiele. mądrzy myśliwi zabijają jelenie, sarny i dziki, bo ta zwierzyna w nadmiarze wyrządza olbrzymie szkody w lasach i okolicznej przyrodzie, a po zabiciu jest sporo pożytku.

                            jeżeli niektórzy włosi zabijają i jedzą ptaki śpiewające, to też nie znaczy, że jest to mądre i godne naśladowania przez polskich dygnitarzy. być może komorowski poluje też na ptaki śpiewające i je zjada, myśląc, że będzie śpiewał jak włoch? kto wie? przy jego inteligencji.

                            > Na powaznie. Kiedys, nawet gdyby mialem przeciwne poglady niz ty,
                            > to chociaz uwazalem twoje wypowiedzi za bedace na poziomie.
                            > Niestety, TO BYLO KIEDYS.

                            całkiem możliwe. kiedyś się wygłupiałem, a teraz piszę poważnie.


                            • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 18:52
                              > wyraźnie napisałem, że nie są rzeźnikami, bo nie zabijają głuszca,
                              > który jest pod ochroną. skoro nie zrozumiałeś,
                              to moze mi wytlumacz, czemu wyskoczyles z tym gluszcem jak Filip z
                              konopi?

                              > oczywiście, że zabijają kaczki krzyżówki. ale nie wszyscy myśliwi.
                              > tylko ci najgłupsi.
                              Och tak, a madry nicelus krzyzowek nie zabija? A moze to efekt
                              PiSowskiego prania mozgu, ze kazdego wokol wyzywasz? Jakos latwo
                              idzie ci szukanie tych najglupszych, najgorszych, itp. Czyzby wszyscy
                              wokol ciebie to glupi idioci? Wiesz, zastanow sie, moze ty w szpitalu
                              dla wariatow jestes, skoro wokol sami idioci?

                              > jest więc ze wszech miar pożyteczna, a po zabiciu korzyści
                              > niewiele.
                              poza jedzeniem, piorkami do zatkniecia za kapeluszem (zaraz arcymadry
                              nicelus nam wyjasni, jaki to, oczywiscie inny, gatunek ;), to jedna
                              ze wszech miar pozyteczna i istotna dla mysliwych funkcja: UTRZYMANIE
                              ROWNOWAGI EKOSYSTEMU. Bo zdaje sie, ze ilosc zwierzat do odstrzalu (w
                              tym kaczek) zalezy od rownowagi ekosystemu, i znaczne niewykonanie
                              limitow moze ja zaburzyc? Czy jak zwykle jestem niedouczony?

                              > mądrzy myśliwi zabijają jelenie, sarny i dziki
                              no wiesz, ciekawe teorie wysnuwasz... a myslalem, ze w inny sposob
                              ocenia sie inteligencje mysliwych, tak samo, jak zwyklych ludzi. Ale
                              coz, skoro po zwierzynie lownej oceniasz inteligencje mysliwych, to
                              jak ocenisz mysliwego, ktory poluje zarowno na sarny, jelenie i
                              dziki, jak i na kaczki? "madroglupi"?

                              > bo ta zwierzyna w nadmiarze wyrządza olbrzymie sz
                              > kody w lasach i okolicznej przyrodzie,
                              Najlepiej byloby wyrznac wszystkie od razu, przestalyby szkody
                              czynic?
                              Wiesz, tak czytam te twoje madrosci, no rzeklbym ludowe, ale wsiowi
                              to chyba wiecej wiedza o myslistwie, niz wielkomiejski nicelus, i sie
                              zastanawiam, czy ty w ogole w zyciu mysliwego widziales? Czy ksiadz
                              proboszcz ci takich madrosci naopowiadal przed wyborami?

                              > jeżeli niektórzy włosi zabijają i jedzą ptaki śpiewające, to też
                              > nie znaczy, że jest to mądre i godne naśladowania
                              wrecz odwrotnie, sadzac z twoich wypowiedzi, wlosi sa glupi, bo na
                              ptaki poluja, a z tego pozytku nie ma ;)

                              > być może komorowski poluje też na ptaki śpiewające i je zjada,
                              byc moze, byc moze... jakie to inteligentne wymyslac sobie "fakty", a
                              potem przy ich pomocy udowadniac swoje glupiomadre tezy.

                              > całkiem możliwe. kiedyś się wygłupiałem, a teraz piszę poważnie.
                              Znaczy sie, PROBUJESZ udawac Palikota? Niestety, nie wychodzi ci
                              to...
                              • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 19:49
                                zetkaf napisał:

                                > A moze to efekt PiSowskiego prania mozgu,
                                > ze kazdego wokol wyzywasz? Jakos latwo
                                > idzie ci szukanie tych najglupszych, najgorszych, itp.
                                > Czyzby wszyscy wokol ciebie to glupi idioci?
                                > Wiesz, zastanow sie, moze ty w szpitalu
                                > dla wariatow jestes, skoro wokol sami idioci?

                                głupka poznam na kilometr, dlatego że mieszkam wśród normalnych mądrych ludzi. w
                                odpowiedzi posłużę się cytatem:

                                > ... jakie to inteligentne wymyslac sobie "fakty",
                                > a potem przy ich pomocy udowadniac swoje glupiomadre tezy.

                                • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 20:32
                                  > głupka poznam na kilometr, dlatego że mieszkam wśród normalnych
                                  > mądrych ludzi.
                                  Ze specjalisty od polowan, dosyc szybko sie przekwalifikowales na
                                  specjaliste od "madrosci", a juz o mysliwstwie nic nie wiesz, ze na
                                  temat selekcji zwierzat juz nic nie powiesz?
                                  ps. jakbys mieszkal tylko wsrod madrych ludzi, to skad bys wiedzial,
                                  ze istnieje cos takiego jak glupek? I skad wiesz, co robia glupi
                                  Niemcy, skoro mieszkasz wsrod normalnych madrych ludzi?
                                  Poza tym madry - to chyba powyzej przecietnej, a nie normalni
                                  sredniacy?
                              • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.10, 01:38
                                zetkaf napisał:

                                > to moze mi wytlumacz, czemu wyskoczyles
                                > z tym gluszcem jak Filip z konopi?

                                nie ja, tylko ty wyskakujesz jak filip z konopi ze swoją niewiedzą na temat osiągnięć myśliwskich duetu komorowski palikot. powinieneś się wstydzić, że nie znasz osiągnięć swojego idola.

                                • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 08.07.10, 07:24
                                  > nie ja, tylko ty wyskakujesz jak filip z konopi ze swoją niewiedzą
                                  Przepraszam, Wszechwiedzacy, nie interesuje sie kazdym plotkarskim
                                  szczegolem zycia celebrytow, wiec gdziez mnie sie rownac. Ciekawe
                                  jest jednak to, ze mimo wielokrotnych prob pokazania ci jak to twoj
                                  idol czasem bladzi, masz tendencje do powtarzania tych samych pytan.
                                  Ale do mnie pretensje, ze nie znam kazdego mozliwego szczegoliku
                                  zycia Komorowskiego mimo, ze wczesniej nie podales linka.
                                  Btw, co do polowan na gatunki chronione prawnie. Otoz wiem, ze czasem
                                  dokonuje sie odstrzalu kontrolnego wilkow, gatunku takze objetego
                                  ochrona scisla. Oczywiscie, 200 ton papierkow, wielkosc odstrzalu
                                  niezalezna od checi mysliwych, a jedynie od potrzeb - ALE SIE
                                  STRZELA. Oczywiscie, tylko uprzywilejowani maja szanse, zeby to
                                  akurat im przypadl taki odstrzal, byle mysliwy sie nie zalapie - ALE
                                  SIE STRZELA DO WILKOW. Szkoda, ze nikt nie pociagnal tematu na tyle
                                  doglebnie, zeby sprawdzic, czy przypadkiem nie byl to podobny
                                  odstrzal kontrolny. A moze pociagnal, i to co znalazl, okazalo sie
                                  niewygodne? Trudno powiedziec, latwiej oczerniac.
                                  ps. a polowal w Polsce, czy poza granicami kraju? Bo jeszcze sie
                                  okaze, ze zrobil to np. w kraju, w ktorym gluszec nie jest objety
                                  ochrona?

                                  > rl]. powinieneś się wstydzić, że nie znasz osiągnięć swojego idola.
                                  No coz, zycie celebrytow nie jest moja pasja.
                                  • zetkaf Re: są powody do zadowolenia... 08.07.10, 07:27
                                    > ps. a polowal w Polsce, czy poza granicami kraju? Bo jeszcze sie
                                    > okaze, ze zrobil to np. w kraju, w ktorym gluszec nie jest objety
                                    > ochrona?
                                    ps. zeby nie bylo, ze gluszec jest objety pelna ochrona w calej
                                    Europie...
                                    Głuszec jest natomiast gatunkiem łownym w Rosji,
                                    na Białorusi, w krajach skandynawskich i we Francji. W krajach
                                    skandynawskich jest po kilkaset tysięcy głuszców, w Rosji jest ok. 4
                                    milionów.

                                    Ale tego linka, to juz chyba znasz?
                • Gość: fju fju Re: są powody do zadowolenia... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 07.07.10, 13:57
                  Gość portalu: fju fju napisał(a):

                  > otoz zetkafie nie kazde jajko to kurczak poczety, w przypadku gdy kupuje sie
                  > jajka w sklepach to zdecydowana wiekszosc

                  dla jasnosci - zdecydowana wiekszosc to nie kurczak poczety
        • e_werty Re: są powody do zadowolenia... 07.07.10, 02:39
          strzelanie dla przyjemnosci do dzikich, żywych zwierząt.

          ... to strzelaj do martwych... domowych!
    • czysty_harry Składam samokrytykę 07.07.10, 17:50
      Może weźcie się teraz za wędkarzy. Ja i moja przynęta już drżymy ze strachu.
      Tylko filety z pangi zadowolone:)
      • zetkaf Re: Składam samokrytykę 07.07.10, 18:54
        > Może weźcie się teraz za wędkarzy. Ja i moja przynęta już drżymy ze
        > strachu.
        zaraz sie dowiesz, ze jedynie glupi Niemcy wedkuja, ci madrzy maja
        stawy hodowlane. No, chyba ze niemiecki ksiadz proboszcz o wedkarzach
        sie nie wypowiada, bo... bo nie maja takich konotacji politycznych,
        jak kaczki i kaczory?
      • czysty_harry Re: Składam samokrytykę 08.07.10, 10:16
        Widzę, że nikt nie chce dokopać wędkarzom... To może weźcie się za grzybiarzy?
        Stanowisko systematyczne tego organizmu jest dwuznaczne:)
        A swoją drogą nie ma bardziej obłudnej grupy niż ekolodzy. Zaczepiają myśliwych
        i panie w futrach. Dlaczego? Bo jest ich mało. Jakoś nie widziałem, żeby
        oblewali farbą ludzi za noszenie butów ze skóry lub skórzanych pasków... Za
        wpłatę na organizacje ekologiczne odstępują od protestów. Na demonstracjach
        ciągle te same twarze działaczy, którzy nieźle z tego żyją.
        Nie poluję, ale kiełbasę z dzika jadam bez oporów. Znajomy myśliwy robi ją
        perfekcyjnie.
        • Gość: login_t Re: Składam samokrytykę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 10:44
          Straszne bzdury wypisujesz.

          O tych pieniądzach i kiełbasach, "tych samych twarzach".
          Coś jak Zetkaf, dla którego wszyscy Katolicy to hipokryci i
          zboczeńcy.

          Świat jest zancznie bardziej skomplikowany.
          • czysty_harry Re: Składam samokrytykę 08.07.10, 11:55
            1. Nawzajem.
            2. Jeśli widzę faceta na Helu w czasie wizyty Busha, potem tego samego w
            Rospudzie, potem protestującego w Poznaniu, potem przeciwko wojnie w Iraku... To
            co to znaczy?
            3. Kiedy Rosjanie rozjeżdżali czołgami Grozny przez Polskę przetaczała się fala
            obrońców gęsiej wątróbki (mieli rację, ale kontekst tych dwóch spraw i milczenie
            w sprawie ludobójstwa to hipokryzja).
            4. Kiełbasa z dzika jest dobra, a tracą one życie za niszczenie plonów... więc
            świat jest skomplikowany.
            • Gość: fju fju Re: Składam samokrytykę IP: *.gpsk.am.poznan.pl 08.07.10, 12:27
              czysty_harry napisał:

              > 2. Jeśli widzę faceta na Helu w czasie wizyty Busha, potem tego samego w
              > Rospudzie, potem protestującego w Poznaniu, potem przeciwko wojnie w Iraku... T
              > o
              > co to znaczy?

              to znaczy, ze obracasz sie w tym samym towarzystwie co ten facet, o ktorym piszesz
              • czysty_harry O obrotach... 08.07.10, 12:38
                A ty obracasz się wokół własnej osi, jak Ziemia- tyle, że odwrotnie. Fiu, fiu
            • Gość: login_t Re: Składam samokrytykę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 12:40
              czysty_harry napisał:

              > kontekst tych dwóch spraw i milczenie
              > w sprawie ludobójstwa to hipokryzja).

              Znam ekologów, którzy do Czeczenii jeździli z pomocą humanitarną i
              spędzili tam miesiące przykuci do kaloryfera przez Nieznanych
              Przykuwaczy...

              Hipokryzja w Polsce wchodzi do standartów zachowań politycznych.
              "Zgoda buduje" to hasło partii, która spuszcza co chwila PAlikota i
              Niesiołowskiego ze smyczy.
              Gierek, który wpisał do polskiej konstytucji przyjaźń z sowietami
              zostaje uznany za patriotę...

              Hipokryzja się dewaluuje.
    • Gość: nicelus już widać, że ucierpi przyroda ... IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.10, 02:07
      ... skoro prezydent polski poluje na głuszce oraz uważa że gaz łupkowy wydobywa się metodą odkrywkową.

    • blic Re: są powody do zadowolenia... 08.07.10, 13:26
      Widzę, że ustrzelone kaczki rozgrzewają niektóre zwoje. :))

      Gość portalu: login_t napisał(a):

      (Akurat nie loginowe zwoje.)

      > Znajomy zielony weget twierdzi, że Komora strzelając do kaczek unika
      > hipokryzji kupowania konfekcjonowanych udek w sklepie.

      Trzymając się wątków politycznych (bo inaczej nie rozstrząsalibyśmy kaczek, a zajmowalibyśmy się np. takimi przypadkami), dostrzegam w strzelaniu do żywego pewien atawizm, któremu lubi hołdować (a przynajmniej powinien) konserwatywny światopogląd.
      Polowanie na lisy, łykanie karpia, walki byków itd.
      Myśliwy może podpaść elektoratowi lewicy, ale już np. socjalno-konserwatywny PiS nie powinien niczego myśliwym zarzucać. :))

      > Hipokryzja w Polsce wchodzi do standartów zachowań politycznych.
      > "Zgoda buduje" to hasło partii, która spuszcza co chwila Palikota i
      > Niesiołowskiego ze smyczy.

      Wyciąganie Niesiołowskiego z szafy trąci Kurskim, a Palikot właśnie wylatuje z ekranu (mam nadzieję).
      StandarDy mają się zatem równie dobrze po obu stronach barykady.
      • Gość: nicelus Re: są powody do zadowolenia... IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.10, 13:23
        blic napisał:

        > > Hipokryzja w Polsce wchodzi do standartów zachowań politycznych.

        > StandarDy mają się zatem równie dobrze po obu stronach barykady.

        nie zupełnie. jeżeli hipokryzja ma zastąpić rzetelną informację, to przy takich standardach w zdecydowanie lepszej sytuacji są rządzący.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja