real_marek
21.07.10, 13:09
Brawo! Coś się zmienia w naszym Gorzowie, przynajmniej w warstwie
deklaratywnej przed wyborami, ale politycy chyba zaczynają zauwazać
narastający gniew mieszkańców, którzy nie chcą mieszkać w
zrujnowanym mieście. W uzupełnieniu myśli radnego Rawy dodam, że
zupełnie nie rozumiem dlaczego ZGKiM nie może remontować
opuszczonych kamienic, a mieszkań sprzedawać na wolnym rynku,
dlaczego OSiR nie remontuje basenu w łaźni, tylko robi za kilka
milionów jakiś cyrk dla niszowej dyscypliny sportów świetlicowych,
dlaczego niektórych innych opuszczonych obiektów nie można
wykorzystać na siedziby miejskich, czy szerzej publicznych
instytucji, tylko muszą się rozsypać w stertę cegieł lub spłonąć,
itd.? A z drugiej strony po co nam amfiteatr, dominanta, woliery na
bulwarze, kaufland na zgliszczach starego browaru itp.?