Nie ważne kto jak głosuje ...

24.07.10, 08:25
...najważniejsze kto liczy głosy. Również ważniejsze od tego kto na kogo
głosuje jest np. odpowiednie spreparowanie kartki wyborczej, aby naprowadzała
na "właściwy" wybór.

PKW przyznała, że kratka przy nazwisku Komorowskiego była większa niż przy
Kaczyńskim. Mimo to Komisja twierdzi, że nic się nie stało, bo "nie wpłynęły
sygnały od wyborców dotyczące problemów przy głosowaniu związanych z różną
wielkością kratek".

W ten sposób PKW pośrednio przyznała, że demokracja powoli zmienia się w
system dla idiotów.


Kuriozalny list PKW w sprawie kratek - pokazywarka.pl/sg6czd/
    • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 10:11
      > PKW przyznała, że kratka przy nazwisku Komorowskiego była większa
      > niż przy Kaczyńskim.
      > W ten sposób PKW pośrednio przyznała, że demokracja powoli zmienia
      > się w system dla idiotów.
      Evocare, jak na razie, to ty robisz idiotow z wyborcow PiSu. Ja idac
      na wybory, wiedzialem na kogo chce zaglosowac, znalazlem (choc to
      chyba zbyt powazne slowo na okreslenie tak prozaicznej czynnosci)
      wlasciwe nazwisko, postawilem obok krzyzyk.
      Czy sugerujesz, ze wiekszosc wybierajacych losowala na zasadzie
      "gdzie upadnie dlugopis, tam zrobie krzyzyk" i Komorowski mial ciut
      wieksza szanse? Tylko wtedy kazda karta bylaby pelna kropek od
      dlugopisu, bo szanse na trafienie za pierwszym razem w KTORAKOLWIEK
      kratke jest znikome.
      Wiec evocare, czy ty probujesz zrobic z Polakow jakichs durniow, czy
      twoja paranoja jest tak gleboka?

      ps. przydalaby sie jakas opinia specjalisty od zdolnosci
      postrzegawczych czlowieka, czy tak mala roznica jest zauwazalna w
      sposob przypadkowy, bez dokladnego mierzenia kratek czy prowadzenia
      linii pomocniczych?
    • wolfenstein3d Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 10:32
      jak ktoś szedł do wyborów to miał już zdecydowane na kogo zagłosuje. I tu
      wielkość kratki nie ma znaczenia bo wiedział przy kim postawić krzyżyk. a co tu
      zobaczył ze kratka przy komo większa to zmienił zdanie?

      może to się tyczy raczej tych co poszli zagłosować i na chybił -trafił.

      demokracja to jest system dla idiotów i zawsze taki był.

      jak zapytasz większośći kobiet czy zna się na polityce to odpowiedzą że nie. A
      czy idą do wyborów? tak.
      • Gość: nicelus polska demokracja? IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 14:56
        wolfenstein3d napisał:

        > jak zapytasz większośći kobiet
        > czy zna się na polityce to odpowiedzą że nie.
        > A czy idą do wyborów? tak.

        przy okazji wyborów spotkałem znajome małżeństwo. przyszli na głosowanie ok. 4 km z małej wioski. ona głosowała na komorowskiego, on na kaczyńskiego. spytałem, czy warto było iść taki kawał drogi. powiedzieli, że nie, ale trzeba.

        komunizm utwalił wielu ludziom w głowach, że wybory to jest patriotyczny obowiązek, więc jeżeli ktoś nie przyjdzie, to będzie miał kłopoty.

        szacuję, że w polsce bardzo duży odsetek ludzi niezdecydowanych przychodzi na wybory. na przykład przy wyborach samorządowych słyszałem w sąsiedniej kabinie rozmowę dwóch bardzo młodych ludzi: "i jeszcze na tej kartce... zakreśl tego, ma ładne nazwisko."

        szacuję że ok. jedna czwarta ludzi biorących udział w wyborach przyszła tylko z obowiązku. jednakowo "kochają", lub jednakowo "nienawidzą", obu kandydatów, a przyszli z obywatelskiego obowiązku.

        studiowałem wiele książek, najlepsze są amerykańskie, na temat psychologi postrzegania. dla mnie nie ulega wątpliwości, że ludzie niezdecydowani wybiorą podświadomie większy kwadrat, bo jest w nim wygodniej postawić krzyżyk. różnica między 26 i 28 punktów jest akurat taka, że u przeciętnego człowieka działa na podświadomość, a świadomie zauważa ją dopiero wtedy, gdy ktoś mu o różnicy powie. każdy może to sprawdzić doświadczalnie.

        czyli tym prostym zabiegiem, komorowski uzyskał być może nawet ok. 10 - 15 % głosów więcej.

        nie jest to zgodne, ani z literą, ani z duchem z prawa. jest przecież oczywistym, że zapis "wielkość pisma" obejmuje nie tylko imię i nazwisko, ale obejmuje wszystkie znaki graficzne dotyczące kandydata. fachowcy przyznają mi rację, że wielkość kratki ma nawet bez porównania większe znaczenie, niż wielkość liter.

        czy będzie to typowo "polska demokracja" w pejoratywnym tego słowa znaczeniu? bo w normalnym demokratycznym państwie wybory byłyby powtórzone.

        • zetkaf Re: polska demokracja? 24.07.10, 15:27
          > czyli tym prostym zabiegiem, komorowski uzyskał być może nawet
          > ok. 10 - 15 % głosów więcej.

          A moze nawet 50-60%? Jakies dowody na twoje tezy?
          ps. jak taki madry jestes, to czemu sam osobiscie nie podniosles
          larum juz w momencie otrzymania karty do glosowania?

          > czy będzie to typowo "polska demokracja" w pejoratywnym tego
          > słowa znaczeniu? bo w normalnym demokratycznym państwie wybory
          > byłyby powtórzone.
          Jakis precedens na poparcie tej tezy?
          • Gość: nicelus Re: polska demokracja? IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 15:58
            zetkaf napisał:

            > A moze nawet 50-60%?

            może... żeby nie być gołosłownym i mieć jakieś podparcie można spojrzeć na sondaże, na liczbę niezdecydowanych. ale praktyka pokazała jak omylne są sondaże. mogło ich być 10% mniej, albo 10% więcej. co innego decyzja na niby w sondażu, a co innego naprawdę zdecydować. nie można udowodnić, czy na tą sztuczkę nabrało się 0,5%, czy 50%. wszystko tylko zgadywanki. dlatego należy powtórzyć wybory.

            > jak taki madry jestes, to czemu sam osobiscie nie podniosles
            > larum juz w momencie otrzymania karty do glosowania?

            napisałem już. jak potrafisz czytać, to znajdziesz.

            • Gość: +xyz Re: polska demokracja? IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.10, 04:56
              Dlaczego Nicelus, dyskutujesz z idiotą?
              Dawniej ludzie się szanowali i z byle gó...arzem ani wódki nie pili, ani tym
              bardziej prowadzili dysputy.

              Może się starzejesz w tempie, którego nie akceptujesz?
        • zetkaf Re: polska demokracja? 24.07.10, 15:37
          > ozmowę dwóch bardzo młodych ludzi: "i jeszcze na tej kartce...
          > zakreśl tego, ma ładne nazwisko."
          > czy będzie to typowo "polska demokracja" w pejoratywnym tego
          > słowa znaczeniu?
          ps. Dla mnie o jakosci "polskiej demokracji" swiadczy to, ze ktos
          glosuje na kandydata, bo ma "ladne nazwisko". To co, w nastepnych
          wyborach sie beda klocic o czcionke, bo przy takiej z szeryfami
          Komorowski sie ladniej komponuje, ale w bezszeryfowej to wlasnie
          wyglad napisu "Kaczynski" bardziej odpowiada kanonowi piekna?
          To jakbys mi powiedzial, ze klient sie pol roku zastanawial, jakiej
          marki kupic nowe auto, wybral na ten przyklad Skode, ale przed
          salonem stala jedna brudna (klienta, ktory przyjechal, nie nowka
          oczywiscie) i pod wplywem impulsu stwierdzil, ze jednak seacik albo
          inny fiat?
          • Gość: nicelus Re: polska demokracja? IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 16:13
            zetkaf napisał:

            > Dla mnie o jakosci "polskiej demokracji" swiadczy to,
            > ze ktos glosuje na kandydata, bo ma "ladne nazwisko".

            też tak pomyślałem...

            jednak jeżeli ktoś się nazywa np. sikorski, lub kochanowski, to co prawda jest to cios w tył głowy, ale jest ok., bo w kampanii wyborczej taki cios nie jest zabroniony.

            natomiast jeżeli chwyty poniżej pasa stosuje komisja wyborcza, a więc sędzia zawodów, to robi się już republika bananowa.

            ps. ja mogłem nie zauważyć, ale komisja wyborcza po to jest, aby tą kartkę do głosowania na 20 sposobów przez kilka dni sprawdzać.


    • Gość: graf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.10, 10:39
      Wielkość nie ma znaczenia :)
      Bo trzeba to robic z glową...
      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 15:11
        graf napisał:

        > Wielkość nie ma znaczenia :)
        > Bo trzeba to robic z glową...

        muszę przyznać, że przekręt rzeczywiście zrobiony z głową, ale moim zdaniem znaczenie to on ma i to bardzo duże. ludzie nawet nie zdają sobie sprawy jak duże. tak samo duże jak ma w markecie ułożenie przy wejściu po prawej stronie na wysokości oczu towarów trudno zbywalnych. ludzie podświadomie je kupią.

        od pewnego czasu w polsce większe znaczenie mają chwyty pr, niż program partii, ale dotychczas chwyty poniżej pasa były w kampanii wyborczej, a nie w działaniach komisji wyborczej.

      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 17:11
        graf napisał:

        > Wielkość nie ma znaczenia :)

        to dlaczego ustawodawca uchwalił w ustawie o wyborze prezydenta rzeczypospolitej polskiej art. 47, ust. 4. Karta do głosowania może być zadrukowana tylko po jednej stronie. Wielkość i rodzaj czcionek powinny być jednakowe dla nazwisk wszystkich kandydatów.
        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 17:29
          > Wielkość i rodzaj czcionek powinny być jednakowe dla nazwisk
          > wszystkich kandydatów.
          A o wielkosci kwadracikow nie ma mowy ;)
          Nie no, oczywiscie tez powinny byc tej samej wielkosci, ale jak juz
          ktos by sie mial podpierac prawem zeby obalic wybory z powodu takiej
          pierdoly, to wprost nie ma podstawy prawnej ;)
          • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 17:44
            zetkaf napisał:

            > A o wielkosci kwadracikow nie ma mowy ;)

            o wielkości imion też nie ma mowy. ustawy nie są pisane dla idiotów.

            > Nie no, oczywiscie tez powinny byc tej samej wielkosci, ale jak juz
            > ktos by sie mial podpierac prawem zeby obalic wybory z powodu takiej
            > pierdoly, to wprost nie ma podstawy prawnej ;)

            niezgodność z ustawą to nie jest pierdoła. każdy niezależny specjalista potwierdzi to co napisałem, że wielkość kwadracika w którym należy postawić krzyżyk, ma wielokrotnie większe znaczenie niż wielkość nazwiska.

            • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 17:57
              > o wielkości imion też nie ma mowy. ustawy nie są pisane dla
              > idiotów.
              Ustawy maja byc SCISLE I JEDNOZNACZNE. Obawiam sie, ze rozsadek
              rozsadkiem, a sedzia byc moze musialby stanac po stronie doslownosci.

              > niezgodność z ustawą to nie jest pierdoła.
              Jaka niezgodnosc? W ktorym punkcie ustawa stawia warunki co do
              kwadracikow przy nazwiskach?

              > każdy niezależny specjalista potwierdzi to co napisałem, że
              > wielkość kwadracika w którym należy postawić krzyżyk, m
              > a wielokrotnie większe znaczenie niż wielkość nazwiska.
              a) skad wiesz, co powie KAZDY? W wiekszosc bym uwierzyl, mowienie o
              kazdym to juz obludna demagogia...
              b) nie wazne, co ma wieksze znaczenie, sad opierac sie musi na
              OBOWIAZUJACYM PRAWIE. A to nie pisze nic o kwadracikach kolo
              nazwiska...
              A jakby maszyna drukarska nawalila, jeden z kwadracikow mialby
              zaczernienie 99%, drugi 100%, to tez bys uwazal to za podstawe do
              obalenia wyborow?
              A ze komisja powinna dopilnowac, i w ogole - no coz, w tych wyborach
              bylo wiecej nowych zagrywek, np. nieprzedluzania ciszy wyborczej i
              samych wyborow mimo opoznionego otwarcia lokali o kilka minut. To
              wedlug ciebie tez nieuczciwa, stronnicza zagrywka ze strony
              wygranych?
              • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 18:52
                zetkaf napisał:

                > Ustawy maja byc SCISLE I JEDNOZNACZNE. Obawiam sie, ze rozsadek
                > rozsadkiem, a sedzia byc moze musialby stanac po stronie doslownosci.

                pewnie dlatego polskie ustawy są tak skomplikowane, bo starają się przewidzieć każdą możliwość przekrętu, a wiadomo, polak potrafi...

                jeżeli sędzia musiałby stanąć po stronie dosłowności, to tym bardziej musiałby unieważnić wybory, bo w punkcie 1 tego artykułu nie wymienia się kwadracików. a więc dosłownie czytając prawo, kwadraciki w ogóle nie byłyby dopuszczone ustawą do umieszczenia na liście.

                jednak wystarczy aby pan sędzia przeczytał następny artykuł:

                Art. 47a.

                Jeżeli po wydrukowaniu kart do głosowania Państwowa Komisja Wyborcza skreśli z listy kandydatów nazwisko kandydata z przyczyn, o których mowa w art. 44, nazwisko tego kandydata pozostawia się na wydrukowanych kartach do głosowania. Informację o skreśleniu oraz o warunkach decydujących o ważności głosu oddanego na takiej karcie podaje się do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia i zapewnia jego rozplakatowanie w lokalach wyborczych w dniu głosowania.


                i mu się od razu w łepetynie rozjaśni, że ustawodawca pisząc nazwisko ma na myśli na karcie do głosowania również przyległości.

                • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 19:21
                  > jednak wystarczy aby pan sędzia przeczytał następny artykuł:
                  > Art. 47a.
                  > Jeżeli po wydrukowaniu kart do głosowania Państwowa Komisja
                  > Wyborcza skreśli z
                  > listy kandydatów nazwisko kandydata z przyczyn, o których
                  > mowa w art. 44
                  > , nazwisko tego kandydata pozostawia się na wydrukowanych
                  > kartach do głosowania. Informację o skreśleniu oraz o warunkach
                  > decydujących o ważności głosu
                  > oddanego na takiej karcie podaje się do publicznej wiadomości w
                  > formie obwiesz
                  > czenia i zapewnia jego rozplakatowanie w lokalach wyborczych w dniu
                  głosowania.
                  >

                  > i mu się od razu w łepetynie rozjaśni, że ustawodawca pisząc
                  > nazwisko ma na myśli na karcie do głosowania również
                  > przyległości.
                  Ale tu nigdzie nie pisze o przyleglosciach, i skreslajac doslownie
                  nazwisko, pozostawiajac widoczny kwadracik tez PKW nie rozminie sie z
                  prawem.
                  Podkreslam: ZDROWOROZSADKOWE podejscie do tematu jest takie jak
                  mowisz, jednak prawne... chyba jednak doslowne. Rownoczesnie
                  ZDROWOROZSADKOWE podejscie do tematu ciut mniejszej kratki kaze nie
                  traktowac obywateli jak idiotow, ale jak ludzi, ktorzy juz wczesniej
                  dokonali wyboru, a sam moment skreslenia (i cala instytucja wyborow)
                  nie jest wyborem jako takim, a forma przekazania swojego glosu.
                  Ty probujesz swa gorycz porazki uzasadnic prawem, jednak prawo w swej
                  doslownosci nie chce ci sluzyc za kule do podpierania sie...
                  • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 24.07.10, 19:22
                    >> skreśli z listy kandydatów nazwisko kandydata
                    tak gwoli puryzmu jezykowego, skresla sie nazwisko kandydata, czy
                    skresla sie KANDYDATA?
                    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 22:23
                      zetkaf napisał:

                      > tak gwoli puryzmu jezykowego,
                      > skresla sie nazwisko kandydata,
                      > czy skresla sie KANDYDATA?

                      zależy co chcesz powiedzieć.

                      podobnie jak z wyrażeniami "pisze" i "jest napisane". obie formy są poprawne,
                      ale mają różne znaczenia.


                  • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 20:26
                    zetkaf napisał:

                    > Ale tu nigdzie nie pisze o przyleglosciach, ...

                    znakomicie! zaczynasz czytać ze zrozumieniem.

                    w artykule 47a nigdzie nie jest napisane o przyległościach, a przecież jest dla każdego myślącego człowieka oczywiste, że również kwadracik i imiona pozostają.

                    identycznie w artykule 47, ust. 4 nigdzie nie jest napisane o przyległościach, a mimo tego dla każdego myślącego człowieka jest oczywiste, że również imiona i kwadraciki muszą być tej samej wielkości.




                    • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 25.07.10, 00:08
                      > w artykule 47a nigdzie nie jest napisane o przyległościach, a
                      > przecież jest dla każdego myślącego człowieka oczywiste,
                      co dla kazdego myslacego czlowieka jest oczywiste, niekoniecznie jest
                      oczywiste z punktu widzenia prawa.

                      > że również kwadracik i imiona pozostają
                      niekoniecznie - mozna je skreslic ;) Poza tym, moze wczesniej bylo
                      koleczko i tylko inicjal od imienia? ;)

                      > a mimo tego dla każdego myślącego człowieka jest oczywiste, że
                      > również imiona i kwadraciki muszą być tej samej wielkości.
                      Dla czlowieka - tak, ale prawnik ma nie myslec, ale postepowac
                      zgodnie z zapisanym prawem...
                      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 04:17
                        zetkaf napisał:

                        > Poza tym, moze wczesniej bylo koleczko
                        > i tylko inicjal od imienia? ;)

                        a może jeszcze tygrys i dwie małpy?
                      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.10, 19:12
                        zetkaf napisał:

                        > ... , wczesniej bylo koleczko ...

                        masz rację pomysł nie jest nowy. podobnie wyglądała kartka do głosowania w referendum za przyłączeniem austrii do rzeszy z pomocą adolfa hitlera.


                        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 26.07.10, 22:02
                          > głosowania w referendum za przyłączeniem austrii do rzeszy z pomocą
                          > adolfa hitlera.[/b][/url]
                          No i to sie nazywa pogodzony z reszta polityki wyznawca PiSu, ktory
                          jak nie strzeli z dziadkowej, wermachtowskiej armaty, to haubica
                          austrackiej karty wyborczej przywali...
                          i pomyslec, ze to wlasnie PiS ma tendencje do wprowadzania nadzoru
                          kazdego obywatela i dyktatury totalitarnej, podobnej do tych z I
                          polowy XX wieku.
                          No coz, wole tych, co nauczyli sie na bledach swych przodkow niz
                          tych, co wola powtorki lekcji z historii...
                        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 26.07.10, 22:23
                          Parafrazujac pewnego osobnika na forum (co okaze sie pewnie wielkim
                          nietaktem, w przeciwienstwie do jego wypowiedzi):


                          > zwycięskie mocarstwa, obawiając się wzmocnienia Niemiec, zakazały
                          > tego w narzuconych obu państwom traktatach pokojowych.
                          nie jest to zgodne, ani z literą, ani z duchem z prawa. jest
                          przecież oczywistym, że kazdemu czlowiekowi, jak i ich zgrupowaniu,
                          powinno przyslugiwac prawo decydowania o swoim losie. fachowcy
                          przyznają mi rację, że zakazanie czegos czlowiekowi ma nawet bez
                          porównania większe znaczenie, niż samo pytanie zadane w referendum.

                          Oczywiscie, zgodnie z pogladami tej osoby
                          argumenty
                          merytoryczne
                          (np. walka gospodarcza min. przez zakaz turystyki
                          do tego kraju, niewlasciwa polityka przeciwnikow przylaczenia,
                          strachliwa polityka Brytanii i Francji, slaba armia austracka) nie
                          mialy zadnego znaczenia...

                          No coz, nicelusku, w ten jakze "naukowy" sposob udowodnilismy, ze
                          kazdy z dwoch sposob dal Niemcom (99,73%/2)=49,865% glosow. Tak wiec
                          mniejszy kwadracik odebral Kaczynskiemu az 49,865% glosow, ktore
                          teraz wyrokiem sadowym powinny byc zabrane Komorowskiemu, i oddane
                          Kaczynskiemu. Tym samym okazaloby sie, ze poparcie Kaczynskiego
                          utrzymaloby sie na poziomie ponad 95% tych, ktorym nie zwisa
                          przyszlosc Polski.

                          Jesli uwazasz, ze to rozumowanie jest absurdalne - tak, masz racje.
                          Jeszcze musisz zauwazyc, ze ja jedynie uwypuklilem absurd twojego
                          rozumowania, dodajac od siebie niezaprzeczalny fakt, ze wielu ludzi
                          zrobi cos tylko dlatego, ze im zakazano. Albo ze podswiadomie
                          odrzucili "nie", odczytujac jednak cala reszte tekstu.
                          • Gość: pekaes Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 22:34
                            pan zibi zawsze ma rację

                            Dziewczyny sprzątały specjalny pokój dla Lindsay – mówi dziennikarzom New York
                            Daily News Debra Sickels, była więźniarka, która wyszła na wolność kilka dni
                            temu. Ustawiły w nim szpitalne łóżko, telewizor oraz szafkę na ubrania i
                            skarpety. Wszyscy byli naprawdę wkurzeni.
                            • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 01:35
                              pekaes napisał:

                              > pan zibi zawsze ma rację

                              ja


                              • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 27.07.10, 06:59
                                Gość portalu: nicelus napisał(a):
                                > pekaes napisał:
                                > > pan zibi zawsze ma rację
                                >ja
                                TY??? A skadze ;)
                                • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 15:47
                                  zetkaf napisał:

                                  > >ja
                                  > TY??? A skadze ;)

                                  ja znaczy tak.


                          • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 16:10
                            zetkaf napisał:

                            > ... nie jest to zgodne,
                            > ani z literą,
                            > ani z duchem z prawa.

                            traktat pokojowy to też prawo.

                            oprócz meksyku, zdecydowanie protestował też związek radziecki. ówczesne
                            mocarstawa, francja i anglia, ograniczyły się jedynie do protestacyjnych not
                            dyplomatycznych. anglicy napisali, że właściwie to i oni przed 200 laty
                            połączyli się unią celną ze szkocją.


    • Gość: heksa wy to macie problem, ja... IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.10, 23:41
      ja próbuję się upić winem i kuźwa NIC !
      • Gość: nicelus Re: wy to macie problem, ja... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 01:15
        heksa napisał(a):

        > ja próbuję się upić winem i kuźwa NIC !

        no to masz problem...

        spróbuj na zasadzie autohipnozy wmówić sobie, że pijesz coś mocniejszego. z ludzkim mózgiem możliwe są różne sztuczki.



    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.10, 13:00
      w powiecie sulęcińskim, to jest rzeczywiście nie ważne. obojętnie czy się głosuje na sld, czy na platformę, to i tak rządzi koalicja platformy i sld. powiązana nie tylko silnymi więzami towarzyskimi, ale i rodzinnymi. mieszkańcy powiatu tylko niewiele i tylko czasami mogą się dowiedzieć, gdy się pogryzą się przy korycie i jeden odstawiony zaczyna sypać.
    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.10, 22:34
      evocare napisała:

      > np. odpowiednie spreparowanie kartki wyborczej,
      > aby naprowadzała na "właściwy" wybór.

      hitler już w 1938 roku wiedział jak powinna wyglądać kartka wyborcza.

      wieczorem 10 kwietnia 1938 roku z wiedeńskiej hali koncertowej gauleiter josef bürckel poinformował berlin o wynikach referendum. według oficjalnych urzędowych danych 99,73 % obywateli w austrii i 99,08% obywateli rzeszy zakreśliło większe kółeczko. frekwencja wynosiła 99,71% w austrii i 99,60% w rzeszy.

      w związku z tym wydarzeniem w 1956 roku jednemu z placów we wiedniu nadano nazwę mexicoplatz. od 1985 roku jest na nim też pamiątkowy kamień z napisem: „Mexiko war im März 1938 das einzige Land, das vor dem Völkerbund offiziellen Protest gegen den gewaltsamen Anschluß Österreichs an das nationalsozialistische Deutsche Reich einlegte. Zum Gedenken an diesen Akt hat die Stadt Wien diesem Platz den Namen Mexikoplatz verliehen.“ (meksyk był w marcu 1938 roku jedynym krajem, który przed ligą narodów złożył oficjalny protest przeciwko siłowemu przyłączeniu austrii do narodowo socjalistycznej rzeszy. dla upamiętnienia tego aktu miasto wiedeń nadało temu placu nazwę mexikoplatz.) w 1988 roku austriacy ufundowali podobny pamiątkowy pomnik w mieście meksyk.


      • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 26.07.10, 22:56
        Nie wazne, kto na jakiej karcie glosuje - wazne kto liczy glosy...


        > według oficjalnych urzędowyc
        > h danych 99,73 % obywateli w austrii i 99,08% obywateli
        > rzeszy zakreśliło większe kółeczko. frekwencja wynosiła 99,71% w
        > austrii i 99,60% w rzeszy.
        Austria: frekwencja: 99,71%. Na tak zaglosowalo... 99,73% OBYWATELI.
        Wieksze koleczko sprawilo, ze... na tak zaglosowali ci, co nie poszli
        na wybory? Bo matematyka wyraznie mowi, ze 0,02% w Austrii
        zaglosowalo na tak, mimo ze nie poszli na wybory ;)
        Albo naklamales mylac obywateli z glosujacymi, albo to dowod, ze
        wybory zostaly sfalszowane. I ze zadecydowala nie wielkosc koleczka,
        tylko kto liczyl glosy...
        • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 15:37
          zetkaf napisał:

          > Albo naklamales ...

          istotne było rozróżnienie obywateli austrii i rzeszy niemieckiej. liczyłem na
          inteligencje czytającego. jeżeli się ktoś nie domyślił, że chodzi o głosy
          głosujących obywateli, to przepraszam.

          • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 27.07.10, 16:27
            > liczyłem na inteligencje czytającego.
            Moze lepiej bylo liczyc na swoja? Bo inteligentny od razu zauwazy, ze
            cos sie nie zgadza...

            > jeżeli się ktoś nie domyślił, że chodzi o głosy
            > głosujących obywateli, to przepraszam.
            Taka drobna roznica... jakby chodzilo o wynik glosowania na
            prezydenta Polski, to w podobnej sytuacji od razu podnioslbys lament,
            ze to oszustwo...
            czyli jednak naklamales...
            • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 17:45
              zetkaf napisał:

              > czyli jednak naklamales...

              nie nakłamałem, tylko przetłumaczyłem z niemieckiej wikipedii zbyt skrótowo jak
              na twoje możliwości umysłowe.

              w zasadzie chodziło tylko o to, że ok. 99 % było za hitlerem.

              jeżeli jednak dla ciebie jest takie ważne, te 0,02 procenta głosów ponad 99%,
              jak to było kiedyś ważne dla każdego prowincjonalnego sekretarza pzpr, to niech
              ci będzie, że nakłamałem.

              • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 27.07.10, 20:37
                > nie nakłamałem, tylko przetłumaczyłem z niemieckiej wikipedii zbyt
                > skrótowo jak na twoje możliwości umysłowe.
                Pytanie: twoje niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo? Liczyles, ze nikt
                nie zauwazy oszustwa, a teraz probujesz ze mnie zrobic idiote? To TY
                napisales NIEPRAWDE...
                Jeszcze raz zadam pytanie: twoje niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo?
                Nie przypomina ci ono czegos? Pytanie o... ciut wiekszy kwadracik?

                > jeżeli jednak dla ciebie jest takie ważne, te 0,02 procenta głosów
                > ponad 99%,
                Jezeli glosujacych jest mniej, niz glosow, to jest to wystarczajacy
                dowod na to, ze "wazne kto liczy glosy". Jesli to twoj blad, i sie do
                niego przyznajesz, to tak, liczy sie ze bylo ponad 99%. Ale zastanow
                sie, czy byla to tylko wina wielkosci koleczka? Jesli nie chcesz
                uznac argumentow merytorycznych, to czemu odrzucasz te podswiadome,
                ktore tez przytaczam?

                > jak to było kiedyś ważne dla każdego prowincjonalnego sekretarza
                > pzpr, to niech ci będzie, że nakłamałem.
                cala waznosc polega na pytaniu: niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo?
                Czyli wracamy do wielkosci kwadracika...
                • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 00:47
                  zetkaf napisał:

                  > Pytanie: twoje niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo?

                  moje niedopatrzenie.

                  > Nie przypomina ci ono czegos?

                  nie.

                  > Pytanie o... ciut wiekszy kwadracik?

                  czy komisja wyborcza już powiedziała, tak jak ja: macie rację. nasze
                  niedopatrzenie. powtarzamy wybory?

                  • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 28.07.10, 07:05
                    > > Pytanie: twoje niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo?
                    > moje niedopatrzenie.
                    Aha, nicelus sie mial prawo pomylic, ale komisja oszukala...

                    > > Pytanie o... ciut wiekszy kwadracik?
                    > czy komisja wyborcza już powiedziała, tak jak ja: macie rację.
                    > nasze niedopatrzenie. powtarzamy wybory?
                    dobrze, popros admina o usuniecie twojego wpisu z wiekszym
                    koleczkiem, zeby bylo rowno. I napisz go od nowa... nie, nicelus
                    wrecz namolnie powielal swoja wypowiedz z duzym koleczkiem, pelna
                    "przypadkowych" niedomowien i bledow, i to jest ok?
                    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 16:38
                      zetkaf napisał:

                      > Aha, nicelus sie mial prawo pomylic, ale komisja oszukala...

                      brawo! zaczynasz kumać!

                      ja nie jestem tłumaczem przysięgłym, więc mam prawo się pomylić. szczególnie na forum gazety przy wolnym tłumaczeniu z niemieckiego.

                      państwowa komisja wyborcza, jest organem państwowym czuwającym nad prawidłowością wyborów. ma prawo się pomylić, ale ma też obowiązek swoją pomyłkę skorygować. komisja powinna natychmiast zbadać:

                      1. czy wada karty miała wpływ na decyzję wyborców?

                      2. czy ilość wadliwych kart mogła przesądzić inny wynik wyborów?

                      natomiast komisja idzie w zaparte i nie bada sprawy. jest to niezbitym dowodem, że komisja wyborcza nie jest organem bezstronnym, lecz jawnie opowiada się za komorowskim. takie zachowanie komisji budzi uzasadnione podejrzenia co do udziału komisji w manipulowaniu kart wyborczych.

                      • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 28.07.10, 17:06
                        > ja nie jestem tłumaczem przysięgłym, więc mam prawo się pomylić.
                        Ty w ogole masz prawo do wszystkiego, w przeciwienstwie do wszystkich
                        wokol ;)
                        Rozumiem, ze od dzis wszystkie twoje dyskusje nalezy brac z
                        zalozeniem, ze "mogles sie pomylic", i byc moze piszesz co innego niz
                        myslisz? ;)

                        > . komisja powinna natychmiast zbadać:
                        KOMISJA? Pan wielki prawnik od wszystkiego nawet nie wie, ze istnieje
                        ustawa, ktora to ewidentnie precyzuje?
                        Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta
                        Rzeczypospolitej Polskiej
                        "Art. 72. 1. Przeciwko wyborowi Prezydenta Rzeczypospolitej może być
                        wniesiony protest z powodu naruszenia przepisów niniejszej ustawy
                        albo z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli
                        to naruszenie lub przestępstwo miało wpływ na wynik wyborów.[...]
                        [...]
                        Art. 73. 1. Protest wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego nie
                        później niż w ciągu 3 dni od dnia podania wyników wyborów do
                        wiadomości publicznej przez Państwową Komisję Wyborczą.
                        [...]
                        Art. 74. 1. Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego biegu protest
                        wniesiony [...] niespełniający warunków określonych w art. 73.
                        Niedopuszczalne jest przywrócenie terminu do wniesienia protestu."
                        No wiec kto, komisja? No i czy powinna jesli skarge wniesiesz za
                        pozno?
                        ps. oczywiscie, to wina PO, ze ustawa wyglada tak a nie inaczej.
                        Zwlaszcza, ze zostala napisana jeszcze w czasach, gdy o PO czy PiS
                        nikt nawet nie myslal ;)

                        > 1. czy wada karty miała wpływ na decyzję wyborców?
                        byc moze, i co z tego...
                        > 2. czy ilość wadliwych kart mogła przesądzić inny wynik wyborów?
                        nawet jesli, to co? Nawolujesz do postepowania niezgodnego z ustawa o
                        wyborze prezydenta?

                        > natomiast komisja idzie w zaparte
                        nie idzie w zaparte, tylko olala sprawa. Zreszta, zgodnie z
                        obowiazujacym prawem, ktory nie nakazuje jej nic robic.
                        Oczywiscie, zwykla ludzka uczciwosc nakazuje... zwykla ludzka
                        uczciwosc nie zostala wpisana w prawo, wiec mozesz sobie jedynie
                        popsioczyc, ze twoj idol w legalny sposob przegral, a ty zbytnio sie
                        slimaczyles, zeby mu pomoc.

                        > jest to niezbitym dowodem,
                        ze komisja wyborcza woli postepowac zgodnie z prawem, niz z
                        subiektywnym poczuciem uczciwosci ludzkiej ;)

                        > lecz jawnie opowiada się za
                        prezydentem wybranym przez lud, co akurat jest zalozeniem PKW, ktora
                        nie powinna za nikim sie opowiadac?

                        > takie zachowanie komisji budzi uzasadnione podejrzenia co do udzia
                        > łu komisji w manipulowaniu kart wyborczych.
                        a co powiedziec o zachowaniu obywateli, ktorzy nie zglosili skargi?
                        Nieudolni pieniacze? Czy moze po prostu chcieli narobic szumu
                        wiedzac, ze to zbyt wielka pie..., zeby cos sie z nia dalo zrobic?
                        Przeciez kazdemu przyslugiwalo prawo zlozenia protestu...
                        ale prosciej opluwac niz walczyc zgodnie z prawem - taaa, typowa bron
                        zwolennikow partii puszacej sie nazwa Prawo i Sprawiedliwosc.
                        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 28.07.10, 17:13
                          > Nawolujesz do postepowania niezgodnego z ustawa o
                          > wyborze prezydenta?
                          ps. czemu po raz kolejny wychodzi, ze zwolennik partii puszacej sie i
                          prawem, i sprawiedliwoscia w nazwie uwaza, ze przestrzeganie prawa
                          jest niedemokratyczne? ;)
                        • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 17:27
                          zetkaf napisał:

                          > nie idzie w zaparte, tylko olala sprawa.

                          najpierw zaprzeczała. teraz olewa. a przecież karty do głosowania mogły być manipulowane w wyniku przestępstwa, a z przestępstwa nie wolno czerpać korzyści.
                          • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 29.07.10, 22:25
                            > najpierw zaprzeczała. teraz olewa.
                            a nawet jakby sie zainteresowala, i nawet przyznala do bledu, to co?
                            Czy uwazasz, ze w demokratycznym panstwie zostaloby zlamane prawo z
                            tego powodu? Bo ZGODNIE Z PRAWEM, nie mozna juz zrobic nic.

                            > a przecież karty do głosowania mogły być manipulowane w wyniku
                            > przestępstwa, a z przestępstwa nie wolno czerpać korzyści.
                            A wiec co, mamy popelnic przestepstwo i odwolac wybory? I to wedlug
                            ciebie byloby demokratyczne, ze BEZPRAWNIE odwoluje sie wybory?
                • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 02:21
                  zetkaf napisał:

                  > ... probujesz ze mnie zrobic idiote?

                  nie ma takiej potrzeby.

                  > ... niedopatrzenie, czy CELOWE oszustwo?
                  > Czyli wracamy do wielkosci kwadracika...

                  skąd ja to mogę wiedzieć? ja mogę jedynie się domyślać. moim zdaniem w przypadku
                  państwowej komisji wyborczej mogło to być niedopatrzenie. jednak w przypadku
                  projektanta tych kartek świadome działanie jest dla mnie prawie pewne. gdybym ja
                  miał tak ważne zadanie do wykonania, to na sto procent bym nie przegapił różnicy
                  26 i 28 punktów.




    • czysty_harry Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 27.07.10, 12:43
      "Czy nie masz nic przeciwko odnowieniu mandatu prezesa PiS Jarosława
      Kaczyńskiego?" do wyboru dwie możliwosci:1/Tak,nie mam nic przeciwko,2/Nie,nie
      mam nic przeciwko.
    • Gość: nicelus nie tylko większe kółeczko ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 17:31
      oczywiście, że nie tylko większe kółeczko na kartce wyborczej w kwietniowym referendum sprawiło, że jeszcze w lutym dwie trzecie austriaków skandowało na ulicach "austria pozostanie wolna", a już w marcu, po wkroczeniu hitlerowców, dwie trzecie austriaków krzyczało "jeden naród, jedna rzesza, jeden wódz".

      sprawiła to wszechobecna i zmasowana propaganda. 200.000 portretów hitlera. "jeden naród, jedna rzesza, jeden wódz" było napisane na plakatach wyborczych, na znaczkach pocztowych, a okolicznościowy stempel przypominał: "10 kwietnia wodzowi twoje tak". ulotki przekonywały, że to akurat właśnie teraz "austria jest wolna!" gazety, a nawet kartki pocztowe poniżały w opinii publicznej przeciwników: żydów, socjaldemokratów i kleryków. przeciwnicy byli w mniejszości i traktowani byli jako coś gorszego. nie taka demokracja powinna być w europie.

      polska demokracja jest jeszcze bardzo słaba. dlatego potrzebny jest zdecydowany sprzeciw, jeżeli:

      organa państwa są używane do kompromitowania i ośmieszania legalnie działających partii i organizacji politycznych. w polsce ujawniła takie działania szafa lesiaka.

      dyskredytuje się przeciwnika politycznego, jako coś gorszego. w polsce przybrało to niepokojące rozmiary. ostatnim przykładem jest dyskredytowanie marcina wolskiego.

      dopuszczenie manipulowanych kart do głosowania, przez państwowy organ, jakim jest państwowa komisja wyborcza.






      • e_werty Re: nie tylko większe kółeczko ... 27.07.10, 18:00

        jest dyskredytowanie marcina wolskiego

        ... przeciez jego sie nie da słuchac...

        Jego "5 min" juz dawno minęło!
        • Gość: nicelus Re: nie tylko większe kółeczko ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 18:33
          e_werty napisał:

          > Jego "5 min" juz dawno minęło!

          chyba masz na myśli 60 minut na godzinę?

        • Gość: gto Re: nie tylko większe kółeczko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 18:40
          Marcin Wolski - pisarz i satyryk, radiowiec.
          Zastanawiam się,dlaczego akurat pisarz i poeta.
          Z drugiej strony,studiował i ukończył Historię a więc i Polski
          Historyk!
          Lubiłem Go ale tylko jako gościa z Trójki.


        • zetkaf Re: nie tylko większe kółeczko ... 27.07.10, 20:49
          > jest dyskredytowanie marcina wolskiego
          > ... przeciez jego sie nie da słuchac...
          > Jego "5 min" juz dawno minęło!
          werty, ty sie prosisz, zeby cie nazwac wrogiem demokracji, ktory
          dyskryminuje swoich przeciwnikow politycznych ;)
      • zetkaf Re: nie tylko większe kółeczko ... 27.07.10, 20:47
        > poniżały w opinii publicznej przeciwników: żydów, socjaldemokratów
        a wiec nie wygral Hitler, nie wygraly Niemcy, wieksze koleczko, a
        kryzys gospodarczy? Przeciez to wlasnie on sprawil, ze hasla
        nazistyczne zostaly tak pieknie przyjete. To wlasnie kryzys sprawil,
        ze wszyscy chcieli tepic "wroga winnego zlej sytuacji"... dodajmy, ze
        zdaje sie wikipedia twierdzi, ze do kryzysu w Austrii przyczynily sie
        Niemcy, odcinajac ja od glownego zrodla zysku: niemieckich turystow
        ;)

        > dyskredytuje się przeciwnika politycznego, jako coś gorszego. w
        > polsce przybrało to niepokojące rozmiary.
        O czym swiadczy wyciaganie agentow z szafek nie kiedy sie ich
        odkryje, ale kiedy sa niewygodni...
        ps. Nicelus, nie rob z ludzi idiotow, wybor dokonal sie PRZED lokalem
        wyborczym, a wiec przed zobaczeniem wiekszego kwadracika. Jesli
        kwadracik zawazyl, to wina jest nie w kwadracikach, ale w ludkach,
        ktorzy sami nie potrafili wybrac, na kogo glosowac.
    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.10, 19:22
      oszustwo zostało zgłoszone zaraz po wyborach. w demokratycznym kraju, byłoby to powodem do powtórzenia wyborów, a w polsce demokracji nie traktuje się poważnie.




      • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 27.07.10, 20:55
        > w demokratycznym kraju, byłoby to powodem do powtórzenia wyborów, a
        nicelus, po raz kolejny prosze cie o podanie jakiegos precedensu, w
        ktorym z rownie blahego powodu odwolano by wybory? Czy znowu
        przemilczysz sprawe, pozwalajac jej odejsc w zapomnienie? Za jednym z
        cytowanym internautow, podmieniajac jedynie podmiot wypowiedzi
        powiem:
        "Jednak wypadałoby nicelusowi [wielkiej wuwuzeli PiSu - dopisek moj]
        przyznać się do błędu"
        A moze za innym cytowanym przez ciebie linkiem obroncy demokracji:
        "Sprawa podejrzewam ma marginalne znaczenie dla wyniku
        wyborów. "
        Podkreslic nalezy tu dwa watki: PODEJRZEWAM, bo w przeciwienstwie do
        nicelusa internauta nie probuje narzucic autorytarnie jedynej
        slusznej prawdy, no i marginalne znaczenie, ktorego nicelus nie chce
        uznac ;)
        • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 03:57
          zetkaf napisał:

          > > w demokratycznym kraju, byłoby to powodem do powtórzenia wyborów, a
          > nicelus, po raz kolejny prosze cie o podanie jakiegos precedensu, w
          > ktorym z rownie blahego powodu odwolano by wybory?

          z dużo błahszych powodów powtarzano wybory. wystarczy, że kandydat czegoś nie
          powiedział, może nie wiedział, i to już wystarczy. wyborcy poczuli się
          wprowadzeni w błąd i wybory się powtarza. na przykład bad homburg 1998, czy
          dortmund 2009, albo akwizgran 2010, i.t.d. sam sobie szukaj.

          > ... w przeciwienstwie do nicelusa internauta
          > nie probuje narzucic autorytarnie jedynej
          > slusznej prawdy, ...

          jak to nie próbuje? a podejrzenie, że "sprawa ma marginalne znaczenie dla wyniku
          wyborów", to przecież też narzucanie autorytarnie jednej słusznej prawdy, tylko
          że ta prawda jest milsza dla ucha zetkafa - "wuwuzeli" platformy obywatelskiej.

          uważam, że sprawę powinien rozsądzić sąd w oparciu o ekspertyzę niezależnego
          rzeczoznawcy. najlepiej zagranicznego, bo polscy są sprzedajni.

          • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 28.07.10, 07:24
            > dortmund 2009, albo akwizgran 2010, i.t.d. sam sobie szukaj.
            Niestety, nie znalazlem, wiec jak nie podasz linkow, to nie
            skomentuje.

            > jak to nie próbuje? a podejrzenie,
            no wlasnie - powiedzial "PODEJRZEWAM", w czasie gdy ty uzywasz
            sformulowan "eksperci przyznaja mi racje".

            > że ta prawda jest milsza dla ucha zetkafa - "wuwuzeli" platformy
            > obywatelskiej.
            ech, glupis, glupis - a kto pisal, ze kandydat platformy jest
            kiepski, bo ma problemy z wlasnym jezykiem? A kto w artykule na
            lubuskie24 pisze, ze OBIE strony nie maja porzadnych politykow?
            Widzisz, w przeciwienstwie do ciebie, potrafie dostrzec nie tylko
            wady u przeciwnikow, ale i u swoich. Ty probujesz swoich
            wyidealizowac...

            > uważam, że sprawę powinien rozsądzić sąd w oparciu o ekspertyzę
            > niezależnego rzeczoznawcy.
            och, ach, nicelus wreszcie uznaje, ze ktos inny niz on powinien
            rozstrzygnac. Nie wierze...

            > najlepiej zagranicznego, bo polscy są sprzedajni.
            Zwlaszcza, ze wsrod sedziow przewazaja ci, co utrzymali sie przez
            cala kadencje Kaczynskiego. A czesciowo nawet przez niego wybrani.
            Jesli sa wiec nieobiektywni, to raczej nie na korzysc PO ;)
            • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.10, 17:15
              zetkaf napisał:

              > no wlasnie - powiedzial "PODEJRZEWAM",
              > w czasie gdy ty uzywasz
              > sformulowan "eksperci przyznaja mi racje".

              on się może na tym nie znać, a ja w tej sprawie jestem fachowcem.

              > Widzisz, w przeciwienstwie do ciebie, potrafie dostrzec
              > nie tylkowady u przeciwnikow, ale i u swoich.
              > Ty probujesz swoichwyidealizowac...

              jakich moich? nigdy mnie nic z pisem nie łączyło i nie łączy. ja patrzę na wszystko obiektywnie i mam odwagę komentować. właśnie teraz krytykuję pis, którego wiceprzewodniczący się śmieje i lekceważy problem mniejszej kratki. właśnie dlatego naziści, komuniści i zwolennicy platformy obywatelskiej przypinają mi różne łatki, bo im nie pasuje to co ja piszę.

              wbrew opiniom pisowców, ja już dawno pisałem, że w normalnym demokratycznym państwie, po katastrofie takiej jak smoleńska, kilku członów rządu podałoby się do dymisji i stanęło przed sądem. pis dopiero teraz zaczyna się budzić z letargu, a inni politycy nadal śpią na dobrze płatnych stanowiskach.



              • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 28.07.10, 17:30
                > on się może na tym nie znać, a ja w tej sprawie jestem fachowcem.
                Och tak, i prawnikiem-fachowcem, co widac przy protestach o brak
                reakcji PKW ;)

                > jakich moich? nigdy mnie nic z pisem nie łączyło i nie łączy.
                Poza pogladami ;)

                > ja patrzę na wszystko obiektywnie
                obiektywnie wedlug Nicelusa: dobry PiS, zle PO ;)

                > i mam odwagę komentować
                swojego wroga.

                > [b]właśnie teraz krytykuję pis
                wlasnie teraz - bo wczesniej ciagle bylo "PiS doskonaly, PO to sami
                oszusci" ;)

                > nie dlatego naziści, komuniści i zwolennicy platformy obywatelskiej
                a jakis przyklad, kiedy to nazisci lub komunisci przypinali ci latke?

                > wbrew opiniom pisowców, ja już dawno pisałem, że w normalnym
                > demokratycznym państwie, po katastrofie takiej jak smoleńska, kilku
                > członów rządu
                oczywiscie, rzadu platformowego - PiS byl troche lagodniejszy, ale to
                od pewnego czasu norma, ze zwolennicy PiSu sa bardzo radykalnie, w
                przeciwienstwie do partii...
                • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 18:03
                  zetkaf napisał:

                  > rzadu platformowego

                  a co? platformowy ma być nietykalny?

                  sensem powołania cba , również głosami platformy, były uprawnienia do swobodnego ścigania korupcji również w rządzie. w rządzie pis, cba korupcje ścigało. teraz rząd platformy zmienił ustawę i stał się nietykalny.

                  mówi się, że za panowania ludwika XIV we francji była monarchia absolutna. jest to nieprawdą. władza króla kończyła się tam, gdzie zaczynała się własność prywatna.

                  chyba władzę bardziej absolutną ma teraz tusk? bo jeżeli sąd wydaje wyrok skazujący, za cytowanie dostępnego w internecie programu wyborczego platformy obywatelskiej, to wygląda na to, że nie tylko nie ma niezależnych organów ścigania, ale nawet nie ma niezależnych sędziów.

                  czy są jeszcze prokuratorzy w warszawie?



                  • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 29.07.10, 22:36
                    > a co? platformowy ma być nietykalny?
                    Jesli jedynym powodem tykania ma byc mania nicelusa, to tak, ma byc
                    nietykalny. Bo jak na razie zauwazylem, ze brudy PiSu ci nie
                    przeszkadzaja, ale takie same brudy PO - to wrecz jak ciern w oku...

                    > teraz rząd platformy zmienił ustawę i stał się nietykalny.
                    Nie znam ustawy o CBA, wiec sie nie wypowiadam, ale nie sadze, zeby
                    gorzej mial byc traktowany rzad, gdy kiedys zasiadzie w nim PiS.
                    Co do Ludwikow i Francji, to juz wogole nic nie mowie, bo nigdy nie
                    lubilem tego kawalka "czasoprzestrzeni".

                    > chyba władzę bardziej absolutną ma teraz tusk?
                    Tusk? PO moze tak, ale Tusk nie... I co, moze Tusk moze sobie wydac
                    ukaz, ze jest krolem Polski? A poslowie nie maja nic do powiedzenia?

                    > bo jeżeli sąd wydaje wyrok skazujący, za cytowanie dostępnego w
                    > internecie programu wyborczego platformy obywatelskiej,
                    a czemu nie zglosiles, w trybie wyborczym, ze PO klamie na stronie?
                    Wtedy by sad orzekl, ze PO (Komorowski, czy kto tam) tez jest klamca
                    lustracyjnym, i ma sprostowac informacje?
                    Co tam, partia "prawa" i "sprawiedliwa" woli opluwac, niz zrobic cos
                    skutecznego, na dodatek legalnego.

                    >to wygląda na to, że nie tylko nie ma niezależnych organów ścigania,
                    > a le nawet nie ma niezależnych sędziów.
                    Nicelusku, uparcie przemilczasz fakt, ze czesc z tych sedziow byla
                    nadana przez prezydenta pochodzacego z PiSu. Inna czesc mogla zostac
                    przez niego usunieta, ale ich tolerowal. Wiec albo byli zalezni od
                    PiSu, albo byli zalezni od kogos innego ZA PRZYZWOLENIEM PiSu.
                    Wiec moze rozliczmy tego czlowieka, ktory na zaleznosc sedziow
                    zezwalal?
                    A z niezalezna sie wypchaj, bo jest tak samo niezalezna, jak PiS
                    wyznaje zasady prawa i sprawiedliwosci.
                    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.10, 23:23
                      zetkaf napisał:

                      > Bo jak na razie zauwazylem, ze brudy PiSu ci nie przeszkadzaja,
                      > ale takie same brudy PO - to wrecz jak ciern w oku...

                      bo te rzekome brudy pisu które wymyślasz powstają wyłącznie w twojej chorej wyobraźni spalikociałego fanatyka platformy obywatelskiej,zaślepionego na wszelkie fakty. natomiast zarzuty w stosunku do rządu platformy obywatelskiej w związku z katastrofą smoleńską są już jak najbardziej konkretne i udokumentowane. są konkretne dowody, dlaczego więc prokuratura wojskowa rozgrzesza rząd, bez zbadania sprawy?

                      > a czemu nie zglosiles, w trybie wyborczym, ze PO klamie na stronie?

                      jeżeli wiesz, że kłamie, to ty powinieneś zgłosić.

                      > Wtedy by sad orzekl, ...

                      jaki sąd? taki sąd, który się boi lustracji, nie może być bezstronnym sądem. zresztą wielokrotnie dał temu dowody.

                      • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 29.07.10, 23:33
                        > bo te rzekome brudy pisu
                        skoro sa rzekome, to czemu nawet w gazetach o nich pisza?
                        Np. o Kurskim, ktory olal wyrok sadowy i komornik mu zajal terenowke?
                        Albo o kims z pisu, kto na alkoholu robil machlojki (link podawalem
                        kiedys na forum)? Nie, PiS swiety, ja sobie wymyslam, a podlegle PO
                        media za mna powtarzaja?

                        > zaślepionego na wszelkie fakty.
                        Jak na razie, to ty sie czepiasz do PKW, ze nie odwolala wyborow, co
                        jakoby miala "demokratyczny obowiazek" (nie poparty niczym) zrobic, i
                        nie zauwazasz, ze obowiazuje w tym kraju prawo NIE DAJE JEJ ZADNYCH
                        MOZLIWOSCI?
                        Ze ci sedziowie, podobno zalezni, byli akceptowani, a czesciowo nawet
                        osadzeni na stolkach przez prezydenta z PiSu? Taaa, to sa "wymyslone
                        w mojej glowie" fakty, ktorych "super madry" zwolennik "jedynej
                        prawej, uczciwej, i w ogole" partii przyjac nie moze, bo sa
                        absurdalne?

                        > natomiast zarzuty w stosunku do rządu platformy obywatelskiej w
                        > związku z katastrofą smoleńską są już jak najbardziej konkretne i
                        > udokumentowane.
                        np. ze nikt prezydenta nie zaprosil, sam sie pchal, i sam tych 96
                        ludkow na poklad sprosil? Tak, to ewidentna wina PO. To, ze ladowali
                        w takich warunkach (co ciagle jest podkreslane jako GLOWNA przyczyna
                        katastrofy) to tez wina PO. I ze byla mgla, i ze lotnisko w Smolensku
                        nie bylo cywilne - taaak, to sa konkretne i udokumentowane zarzuty.


                        > są konkretne dowody, dlaczego więc prokuratura wojskowa rozgrzesza
                        > rząd, bez zbadania sprawy?
                        Bo moze znaja sie na tym lepiej niz ty?
                        ps. tez mi sie nie podoba, ze to, co zostanie opublikowane ze
                        stenogramow, najpierw zostanie poddane "merytorycznej" cenzurze.
                        Zapewne komisja (MIESZANA zdaje sie?) wytnie takze te niewygodne
                        fakty.

                        > jeżeli wiesz, że kłamie, to ty powinieneś zgłosić.
                        JA? To ty sie upierales, ze PO klamie. Ja nawet nie zajrzalem na ich
                        strone...

                        > > Wtedy by sad orzekl, ...
                        > jaki sąd? taki sąd, który się boi lustracji,
                        och, ach... jak zwykle swoje musi wyciagnac. ROzumiem, ze mlodych
                        sedziow tez nalezy zlustrowac, bo moze "dzieckiem w kolysce leb
                        urywali solidarnosci"? MOZE PORA PRZESTAC ZYC PRZESZLOSCIA, I ZACZAC
                        ZYC TERAZNIEJSZOSCIA?


                        > nie może być bezstronnym sądem. zr
                        > esztą wielokrotnie dał temu dowody.
                        Ze przypomne twoja stara argumentacje: A MASZ NA TO WYROK SADOWY?
                        • czysty_harry Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 29.07.10, 23:42
                          Podziwiam cię za chęć dyskusji z sektą, ale efekt będzie żaden...
                          • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.10, 16:37
                            sekta to jest właśnie platforma obywatelska bezkrytycznie podchodząca do swojego
                            guru. gdyby w niemczech wydarzyła się taka katastrofa, gdyby w niemczech zginęli
                            ludzie, to oprócz odpowiedzialności sądowej byłaby również rozpatrywana
                            odpowiedzialność moralna. jestem przekonany, że szef rządu musiałby się podać do
                            dymisji. zmusiłaby go do tego nie tylko opozycja, ale również własna partia.

                            platforma obywatelska nie jest partią polityczną o europejskich standardach.
                            platforma obywatelska jest sektą ludzi, którzy nie wiedzą co to jest moralność.

                            • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 30.07.10, 17:36
                              > sekta to jest właśnie platforma obywatelska bezkrytycznie
                              > podchodząca do swojego guru.
                              och, ach, nicelus nie mial co powiedziec, wiec znowu gra w pingponga?

                              > gdyby w niemczech wydarzyła się taka katastrofa,
                              to wszyscy by spytali nicelusa, co by Niemcy zrobili ;)
                              nicelus, a jak sie nazywa taka nauka od gdybania?

                              > jestem przekonany, że szef rządu musiałby się podać do dymisji.
                              a wyrok sadowy na to masz?
                              ps. a czemu szef rzadu a nie ci, co ta katastrofe zorganizowali? Jak
                              zwykle zwolennik PiSu wyznacza winnych wedlug klucza partyjnego... i
                              potem mowi, ze tak by sie w demokratycznym panstwie zrobilo.
                              Taaaak, ludowa demokracja to tez demokracja ;)

                              > zmusiłaby go do tego nie tylko opozycja, ale również własna partia.
                              Jak widac, opozycja probowala, ale glupi lud nie posluchal. Niestety,
                              tak to juz jest w kazdym kraju, ze wiekszosc jest glupia, a w
                              demokracji "medrcy" musza sie dostosowac do woli glupcow, jesli nie
                              potrafia ich "nauczac".

                              > platforma obywatelska nie jest partią polityczną o europejskich
                              > standardach.
                              Rozumiem, ze europejskim standardem wg nicelusa jest:
                              - kandydat na prezydenta nie umiejacy sie wyslawiac w swoim jezyku
                              (no, w tej kwestii to akurat PO, podobnie jak PiSowi, niczego nie
                              brakuje),
                              - odpowiednia ilosc czlonkow, ktorzy jedyne co potrafia, to opluwac z
                              byle powodu (no, Palikot niby jest taka namiastka Kurskiego, ale
                              powody to jednak ma powazniejsze, wiec odpada),
                              - czesto dokonuje zmian na gorze, ale z wyjatkiem wodza...


                              > platforma obywatelska jest sektą ludzi, którzy nie wiedzą co to
                              > jest moralność.
                              O moralnosci "katolikow", co to by wyzbyli sie z krajow ludzi pod
                              pretekstem RZEKOMEGO "agenctwa", nawolujacych do nienawisci, itp.
                              wole sie nie wypowiadac. Btw, podobnie mowil Hitler, tylko inna
                              grupke "wrogow" sobie wymyslil.
                              • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.10, 14:09
                                zetkaf napisał:

                                > > jestem przekonany, że szef rządu musiałby się podać do dymisji.
                                > a wyrok sadowy na to masz?

                                niemiecki kanclerz podaje się do dymisji, bo jest człowiekiem przyzwoitym, a nie wyrokiem sądu.

                                już tylko to, że polski premier spiskował z putinem przeciwko własnemu prezydentowi świadczy o całkowitym braku przyzwoitości i powinno być powodem dymisji, nie mówiąc już o tym, że doprowadziło to do katastrofy.

                                willy brandt podał się do dymisji, gdy jeden z jego współpracowników okazał się być nrd-owskim szpiegiem. żaden sąd by mu tego nie nakazał. nie bał się organów ścigania jak tusk, bo nie miał nic na sumieniu. jednak podał się do dymisji, bo był człowiekiem przyzwoitym.

                                > Niestety, tak to juz jest w kazdym kraju,
                                > ze wiekszosc jest glupia, ...

                                muszę cię zmartwić. w niemczech tak nie jest. w niemczech nawet z bezdomnym żebrakiem można mądrzej i normalniej porozmawiać niż z tobą, bo on nie ma odwróconych pojęć dobra i zła. ty mi przypominasz żółwia z opowiadania doris lessing, który doznał zaburzenia rzeczywistości i stracił orientację. rusza w głąb pustyni przekonany, że idzie do morza.

                                • Gość: Woodstock W Polsce obowiązują inne standardy IP: *.gorzow.mm.pl 03.08.10, 14:15
                                  ponoć po obaleniu komuny te lepsze ale tylko w mniemaniu postsolidarnościowej
                                  wierchuszki
                                • e_werty Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 03.08.10, 14:19
                                  polski premier spiskował z putinem przeciwko własnemu
                                  prezydentowi


                                  ... ty jestes chory czy tylko tak wygladasz?
                                  • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.10, 17:26
                                    e_werty napisał:

                                    > polski premier spiskował z putinem przeciwko własnemu
                                    > prezydentowi

                                    >
                                    > ... ty jestes chory czy tylko tak wygladasz?

                                    czyż tusk nie prowadził gry z putinem, żeby odsunąć na margines kaczyńskiego? putin jest geniuszem w swoim fachu, więc wykorzystał tuska po mistrzowsku. ja jestem chory, czy ci którzy tego nie zarejestrowali?

                                    • e_werty Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 03.08.10, 18:11

                                      ja jestem chory

                                      ... tak! PiS dyszy żądzą mordu...
                                      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.10, 21:02
                                        e_werty napisał:

                                        > ja jestem chory
                                        >
                                        > ... tak! PiS dyszy żądzą mordu...

                                        nie zauważyłem, ale kto wie? wcale bym się nie zdziwił. jeżeli przeciwnik bez przerwy fauluje i sędzia w każdym przypadku przyznaje racje przeciwnikowi... cierpliwość ma swoje granice. o to właśnie platformie i sądom bez lustracji chodzi, żeby pisowców sprowokować do żądzy mordu i później ośmieszyć. taki jest plan dobijania watahy. katastrofa smoleńska to zbyt mało. platformie potrzeba więcej krwi. chcą do wojny domowej doprowadzić. to jest właśnie ta spalikociała polska.

                                        a co ja mam z pisem wspólnego? to że objaśniam jak się żyje w państwie normalnym? zaczynasz mnie pisowcem, faszystą i komunistą nazywać jak bernard? uważasz, że musi mi się wszystko podobać, co patia sawiciej, rycha, ździcha i palikota wymyśli. mam się cieszyć, że nazywa nas polaków żyjących w demokratycznym i praworządnym świecie małpiarnią i chce odebrać prawo do głosowania?

                                        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 04.08.10, 00:13
                                          > > ... tak! PiS dyszy żądzą mordu...
                                          > nie zauważyłem, ale kto wie? wcale bym się nie zdziwił.
                                          I to wedlug ciebie normalne panstwo? Ze Polak Polakowi wilkiem?
                                          Czy Niemcy tez by najchetniej siebie wymordowali?

                                          > jeżeli przeciwnik bez p
                                          > rzerwy fauluje i sędzia w każdym przypadku przyznaje racje
                                          > przeciwnikowi...
                                          czy okradajac zlodzieja, sam nie staje sie zlodziejem?

                                          > cierpliwość ma swoje granice
                                          Jak komus dasz w morde "bo miales racje" (np. egzekwowales dlug), to
                                          i tak okaze sie, ze "nie wyczerpales dostepnych srodkow prawnych". Bo
                                          nawet jesli ci sie to nie podoba, to zyjemy w panstwie DEMOKRACJI,
                                          PRAWA... i nawet jesli skonczy ci sie cierpliwosc, to nie uprawnia
                                          cie do tego, zeby samemu stac sie przestepca, ale unikac kary...

                                          > o to właśnie platformie i sądom bez lustracji
                                          Ile razy mam ci przypominac przypadek dziennikarza, ktory, mimo iz
                                          ustawowo zwolniony z obowiazku lustracji (bo przeciez nie "dzieckiem
                                          w kolysce kto pisal donosy" ;),to nie dostal pracy, bo "nie przyniosl
                                          oswiadczenia lustracyjnego"? Co powiedziec o biskupie, ktorego nie
                                          trzeba bylo ujawniac jako agenta, no, ale mial awansowac, i nagle
                                          sprawa najwyzszej rangi bylo jego ujawnienie?
                                          > to że objaśniam jak się żyje w państwie normalnym?
                                          Te tysiace Jezusow, Napoleonow, itp. tez uwaza, ze sa normalni...

                                          > zaczynasz mnie pisowcem, faszystą i komunistą nazywać jak bernard?
                                          Co, negujesz, ze twoje poglady w ZNACZACYM STOPNIU pokrywaja sie z
                                          pogladami PiSu? No coz, pozostawie bez komentarza, kazdy juz sobie
                                          zdanie wyrobil.
                                          A co do faszystow, komunistow - to byly systemy totalitarne. Czy ty w
                                          swoich wypowiedziach sam nie nawolujesz do glosowania na "jedyna
                                          sluszna", "jedyna prawdziwie katolicka", "jedyna prawdziwie
                                          patriotyczna" partie? A czy to nie... efekt propagandy, bo jak
                                          wolfstein, coraz czesciej tylko bezkrytycznie przepisujesz czyjes
                                          poglady? Czy, jak w systemach totalitarnych, nie nawolujesz do
                                          lamania prawa?


                                          > uważasz,że musi mi się wszystko podobać, co patia sawiciej, rycha,
                                          > ździcha i palikota wymyśli.
                                          Nie, nie wszystko, nawet nie wiekszosc. W przeciwienstwie do ciebie,
                                          nie idealizuje zadnej partii.

                                          > chce odebrać prawo do głosowania?
                                          teoria spisku... czy cos masz konkretnego do powiedzenia?
                                          • zetkaf Propagandowe klamstwa... masz i patrz 04.08.10, 00:21
                                            Piszesz cos o klamstwach, ze cie rzad oszukuje, a pan Zaremba ci oczy
                                            na swiat otworzyl? To masz i patrz, jak cie jawnie pan Zaremba
                                            oklamuje, byle tylko swa propagande uprawiac.
                                            "Z kolei "Rzeczpospolita", zajmując się kampanią reklamową "Zimny jak
                                            Lech", pyta o tę reklamę etyczkę i polityczkę Magdalenę
                                            Środę.[...]chodzi o zabawę zmarłym prezydentem "
                                            A czy w reklamie poszlo o "zimnego jak lech"? Czy na pewno? Czy
                                            moze... o ZIMNEGO LECHA? Niby drobna roznica, ale jakze istotna. Bo
                                            "Zimny JAK Lech" byloby ewidentnym odwolaniem do smierci prezydenta.
                                            Ale ZIMNY LECH, to jak ZIMNY OKOCIM - wiadomo, ze piwo pija sie
                                            zimne, i ze w reklamie bedzie nazwa sztandarowego piwa Kompanii
                                            Piwowarskiej. Czy bedziesz jednak wmawial wszystkim, ze to kolejny
                                            spisek PO?
                                            Czy moze wreszcie uwierzysz, ze to toba manipuluja?
                                            • Gość: nicelus palikotoida zetkaf niczym zombi IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 07:30
                                              zetkaf napisał:

                                              > A czy w reklamie poszlo o "zimnego jak lech"?

                                              jesteś wyjątkowym głąbem, skoro nie kojarzysz hasła z reklamy pod wawelem. wszyscy zapytani przez rzeczpospolitą kojarzyli bezbłędnie.

                                              "- No i bardzo dobrze. Lech Kaczyński ma, na co zasłużył. Ani on, ani jego ugrupowanie nie protestowali nigdy przeciwko seksistowskim reklamom, typowym dla Polski. Spotkała go więc sprawiedliwa kara - mówi "Rz" prof. etyki Magdalena Sroda, gdy pytam o odczucia związane z billbordem Lecha w Krakowie." (Rzeczpospolita 31.07.2010)

                                              > Czy bedziesz jednak wmawial wszystkim, ze to kolejny spisek PO?

                                              nigdy się na ten temat jeszcze nie wypowiadałem i nigdy by mi do głowy nie przyszło posądzać o to platformę obywatelską. kampania piwowarska hasło miała już dużo wcześniej, zanim była katastrofa smoleńska. po katastrofie sami uznali hasło za zbyt niebezpieczne i w spotach pokazują równocześnie z oszronioną ciężarówką. przypuszczam, że bilbord widoczny z wawelu przyniósł im trochę rozgłosu. teraz w porę usunęli, żeby nie przyniósł strat. nie słyszałem, żeby ktoś posądzał platformę obywatelską o prowadzenie kampanii reklamowej lecha. dałeś się komuś zmanipulować.

                                              > Czy moze wreszcie uwierzysz, ze to toba manipuluja?

                                              ty tu coś próbujesz manipulować, ale w sposób bardzo mało inteligentny. palikot ma lepsze efekty:

                                              "22 proc. pytanych o kampanię Lecha odbiera ją jako przeznaczoną dla "ludzi z poczuciem humoru" (Rzeczpospolita 31.07.2010)
                                              • zetkaf Re: palikotoida zetkaf niczym zombi 04.08.10, 08:32
                                                > jesteś wyjątkowym głąbem, skoro nie kojarzysz hasła z reklamy pod
                                                > wawelem.
                                                Wlasnie problem w tym, ze KOJARZE. Ze widzialem zdjecia, na ktorych
                                                NIE BYLO SLOWA JAK.
                                                To ty jestes wypaczonym glabem po praniu mozgu, skoro wszystko
                                                kojarzy ci sie z Kaczynskim...

                                                > wszyscy zapytani przez rzeczpospolitą kojarzyli bezbłędnie.
                                                Wszyscy zapytani, czy tylko wszyscy przytoczeni?

                                                > Polski. Spotkała go więc sprawiedliwa kara - mówi "Rz" prof. etyki
                                                > Magdalena Sroda,
                                                To sie czep pani Srody, ze taka malo etyczna. Bo uwazam, ze akurat
                                                jej wypowiedz byla nie na miejscu, to musze przyznac. Ale czy to glos
                                                spoleczenstwa? Znienawidzonej przez ciebie Partii? Czy to glos
                                                reklamodawcy? Czy tylko... jednej pani od etyki?

                                                > > Czy bedziesz jednak wmawial wszystkim, ze to kolejny spisek PO?
                                                > nigdy się na ten temat jeszcze nie wypowiadałem i nigdy by mi do
                                                > głowy nie przyszło posądzać o to platformę obywatelską.
                                                No, chociaz tyle...

                                                > kampania piwowarska hasło miała już d
                                                > użo wcześniej, zanim była katastrofa smoleńska.
                                                Czyli jak widac, jednak nie chodzilo o prezydenta?

                                                > po katastrofie sami uznali hasło za zbyt niebezpieczne i w spotach
                                                > pokazują równocześnie z oszronioną ciężarówką.
                                                No i dobrze, ze chociaz na pewien czas wstrzymali reklame, bo tak
                                                byloby troche obrzydliwe. Ale wakacje sa, piwo promowac trzeba, szal
                                                po-smolenski opadl, zaloba narodowa tez, wiec cos trzeba robic, zeby
                                                sprzedawac. A z dnia na dzien wymyslisz nowe reklamy, dopracujesz je
                                                graficznie? Chyba tylko na poziomie "lubuskie warte zachodu".

                                                > przypuszczam, że bilbord widoczny z wawelu przyniósł im trochę
                                                > rozgłosu.
                                                No i dzieki oszolomstwu, zablysneli niczym benetton - reklama duzo
                                                wieksza, niz przewidywano. Ci, co chcieli walczyc z Lechem, tak
                                                naprawde dzialali na JEGO KORZYSC. Kolejna "wygrana"...
                                                ps. OSZOLOMSTWO, bo przed powieszeniem (opoznionym) plakatu, KP
                                                zrobila podobno badania sondazowe, i wiekszosc wypowiedziala sie, ze
                                                nie ma negatywnych skojarzen. Ale zdarzylo sie paru wariatow, co
                                                wszedzie widza Kaczynskiego, no i afere rozpetali.

                                                > dałeś się komuś zmanipulować.
                                                Nie, po prostu sprawdzam, czy jeszcze resztki mozgu zostaly...
                                                na szczescie, cos tam jeszcze pod twoja czaszka sie uchowalo.

                                                > ty tu coś próbujesz manipulować,
                                                Taaaa, i to ja "przytaczam" reklame, dodajac slowka dowodzace mych
                                                teorii?

                                                > "22 proc. pytanych o kampanię Lecha odbiera ją jako przeznaczoną
                                                > dla "ludzi z poczuciem humoru"
                                                [i]
                                                Nie wiem, o jakie poczucie humoru chodzi, dla mnie to coroczna
                                                kampania promujaca zimne piwo. Sorry, ale dla mnie to dzialania
                                                podobne do np. naklejek na butelkach Zywca, ktore zmieniaja kolor na
                                                zolta po osiagnieciu "optymalnej temperatury do spozycia".
                                                Zeby sie to L. Kaczynskiego dopatrywac, i odwolan do smierci, to
                                                trzeba miec wypaczony mozg.
                                                • e_werty Re: palikotoida zetkaf niczym zombi 04.08.10, 08:48
                                                  na butelkach Zywca, ktore zmieniaja kolor na zolta po
                                                  osiagnieciu "optymalnej temperatury do spozycia".


                                                  ... ostroznie z tymi kolorami! "nikt nie bedzie piwoszom wmawiał ze
                                                  żółte jest żółte..."
                                          • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 06:01
                                            zetkaf napisał:

                                            > I to wedlug ciebie normalne panstwo?

                                            cały czas piszę że nienormalne. naucz się czytać.


                                            • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 04.08.10, 08:34
                                              > > I to wedlug ciebie normalne panstwo?
                                              > cały czas piszę że nienormalne. naucz się czytać.
                                              to czemu PiSowska zadze mordu pokazujesz jako uzasadniona? czyli...
                                              normalna?
                                • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 04.08.10, 00:01
                                  > już tylko to, że polski premier spiskował z putinem przeciwko
                                  > własnemu prezydentowi
                                  jakies dowody?
                                  Bo ja mam wrazenie, ze:
                                  a) to PiS spiskowal przeciw prezydentowi,
                                  b) to PiS przypilnowal zeby kratka byla mniejsza, bo:
                                  c) PiS planuje Wielki Spisek, czyli odpowiednie prefabrykowanie
                                  "faktow", zeby miec o co oskarzac PO, w ten sposob pozbywajac sie
                                  wroga.
                                  Absurdalne? Podobnie jak 90% teorii spiskowych, w tym i twoja ;)
                                  ps. Jakbym spiskowal, to bym zaprosil Kaczynskiego w jakies
                                  niebezpieczne miejsce. Tusk tego nie zrobil, to Kaczynski (niczym
                                  islamski samobojca) wciagnal elite polskiego dowodzenia w pulapke, po
                                  czym ja aktywowal.

                                  > żaden sąd by mu tego nie nakazał.
                                  Aha, to juz nie sad, nie PKW, ma lamac prawo - choc dalej ma byc "po
                                  twojemu"?

                                  > muszę cię zmartwić. w niemczech tak nie jest. w niemczech nawet z
                                  > bezdomnym żebrakiem można mądrzej i normalniej porozmawiać niż z
                                  > tobą,
                                  och, ach, Nicelus The Great nie mial co powiedziec, wiec swe
                                  "madrosci" szerzy. Niestety, przypomina mi to poziom 6-latka, ktory,
                                  gdy nie ma co powiedziec, zaczyna "ale ty jestes glupi"

                                  > bo on nie ma odwróconych pojęć dobra i zła.
                                  Odwrocone pojecia dobra i zla to np. to, ze pokazuje, ze zadania
                                  zwolennikow "prawa i sprawiedliwosci" aby... WBREW PRAWU ODWOLYWAC
                                  WYBORY?
                                  Wydaje mi sie, ze jak na razie, takimi zadaniami to ty sie wykazales
                                  odwroconymi pojeciami prawa i sprawiedliwosci...

                                  > rusza w głąb pustyni przekonany, że idzie do morza.
                                  A na dowod mozesz jakas mape pokazac, ze morze w przeciwnym kierunku?
                                  Bo ze ty idac w kierunku lamania prawa myslisz, ze idziesz w kierunku
                                  jego przestrzegania, to juz udowodnilem.
                                  • Gość: nicelus polak nie potrafi ... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 05:48
                                    zetkaf napisał:

                                    > A na dowod mozesz jakas mape pokazac,
                                    > ze morze w przeciwnym kierunku?

                                    dowodów nie trzeba daleko szukać. spójrz na sąsiadów, na niemców, na czechów. na przykład czesi są właściwym kierunkiem. nawet niemcy są pełni szacunku dla czechów. joachim gauck jest pełen podziwu, że czesi lustrację przeprowadzili w pół roku, podczas gdy niemcy potrzebowali aż dwóch lat.

                                    natomiast w polsce ponad dwadzieścia lat mineło, a polacy są coraz dalej od zakończenia lustracji, coraz dalej od niezawisłych, wolnych od postkomunistycznych układów, sądów, szkół wyższych, i.t.d. okazuje się że jednak polak nie bardzo potrafi. platforma jest tylko tak niby za lustracją, ale nie chce móc i potrafić:

                                    "Jestem zwolennikiem lustracji, ale coraz bardziej się przekonuje, że stała się ona fikcją. Bo nawet przy absolutnych dowodach sądy tak długo rozpatrują sprawę, że nakłady na te przedsięwzięcia są nieadekwatne do efektów" (Tomasz Tomczykiewicz - lider Platformy w Sejmie - Rzeczpospolita 31.07.2010)

                                    oczywiście taka bierność platformy w stosunku do postkomunistycznych układów w polskich sądach jest nagrodzona tym, że wszystkie sądy i trybunały rozstrzygają na korzyść platformy.

                                    dla czechów lustracja nie była fikcją. demokracja była warta każdej ceny. niedługo minie ćwierć wieku demokracji w cechach. już prawie ćwierć wieku niezależne sądy i trybunały w czechach wydają wyroki.

                                    na przykład czeski naczelny sąd administracyjny unieważnił wybory w 11 dzielnicy pragi, ponieważ ukazał się stronniczy artykuł ukazujący jednego z kandydatów w złym świetle, co mogło zmylić wyborców.







                                    • zetkaf Re: polak nie potrafi ... 04.08.10, 08:49
                                      > l] jest pełen podziwu, że czesi lustrację przeprowadzili w pół
                                      > roku, podczas gdy niemcy potrzebowali aż dwóch lat.
                                      A Polacy sie delektuja lustracja, rozciagaja ja do granic paranoi - i
                                      to wlasnie mi sie nie podoba.
                                      A czy na sile nie probujesz dopasowywac "dowodow" do swoich teorii?
                                      Bo przeciez w poscie, pod ktorym mi odpisujesz na temat zolwia i
                                      morza, nie napisalem nic o dekomunizacji. Widze, ze coraz bardziej
                                      wolfsteiniejesz, ze ci sie plyta zaczyna zacinac... no coz, mozg
                                      raczej nie jest czescia ciala przeznaczona do prania, wiec moga
                                      wystepowac procesy uboczne...



                                      > natomiast w polsce ponad dwadzieścia lat mineło, a polacy są coraz
                                      > dalej od zakończenia lustracji, coraz dalej od niezawisłych,
                                      > wolnych od postkomunistycznych układów, sądów, szkół wyższych,
                                      och tak, wszedzie wokol ciebie spiski, wszedzie ukladziki, tylko PiS
                                      jedyny sprawiedliwy. Popros lekarza o skierowanie do specjalisty,
                                      ktory ci odpowie, jak to sie nazywa...

                                      > platforma jest tylko tak niby za lustracją, ale nie chce móc i
                                      > potrafić:
                                      Przypomne ci, ze przez pewien okres to wlansie PiS mial przewage w
                                      sejmie, i mial swojego prezydenta. I ci wlasnie co najbardziej
                                      krzyczeli, nie osiagneli modelu ani niemieckiego, ani czeskiego. Czy
                                      oni tez nie potrafili, czy tylko ... nie chcieli?

                                      > [b]"Jestem zwolennikiem lustracji, ale coraz bardziej się
                                      > przekonuje, że stała się ona fikcją.
                                      Bo STALA sie. Jesli wiadomo, ze ktos jest agentem, ale "z pewnych
                                      wzgledow" informacji sie nie ujawnia, az do momentu jego awansu (bo
                                      nagle sie okazuje, ze ujawnienie tajemnicy nie stwarza zagrozenia, a
                                      wczesniej stwarzalo), to juz jest parodia.
                                      Albo lustrujemy, ujawniamy BEZ WZGLEDU NA KOSZTY, agent to agent, i
                                      szlus, ale wtedy WSZYSTKIE TECZKI NA WIERZCH, albo przestajemy robic
                                      scieme... i odbieramy nieuczciwe narzedzia walki oszustom.


                                      > oczywiście taka bierność platformy w stosunku do
                                      > postkomunistycznych układów w polskich sądach
                                      po raz kolejny przypomne ci, ze w Polsce nominacje na sedziow daje i
                                      zabiera prezydent. Po raz kolejny przypomne ci, ze w Polsce przez
                                      kilka ostatnich lat prezydentem byl czlowiek z PiSu.
                                      Wiec czy to platforma wykazala biernosc? A moze... po raz kolejny
                                      nawolujesz do puczu, zeby platforma odebrala prezydentowi jego
                                      uprawnienia i sama ich usuwala, w imie "wyzszych celow" lamala prawo?


                                      > jest nagrodzona tym, że wszystkie sądy i trybunały rozstrzygają
                                      > na korzyść platformy.
                                      Czego dowodzi skazanie Palikota za picie w miejscu publicznym?

                                      > naczelny sąd administracyjny unieważnił wybory w 11 dzielnicy
                                      > pragi, ponieważ ukazał się stronniczy artykuł ukazujący jednego z
                                      > kandydatów w złym świetle,
                                      Podobnie w Polsce ukarano kandydata na prezydenta, ktory klamal co do
                                      programu politycznego swojego przeciwnika, probujac pokazac go w zlym
                                      swietle.
                                      • Gość: nicelus Re: polak nie potrafi ... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 11:38
                                        zetkaf napisał:

                                        > > jest nagrodzona tym, że wszystkie sądy
                                        > > i trybunały rozstrzygają na korzyść platformy.
                                        > Czego dowodzi skazanie Palikota za picie w miejscu publicznym?

                                        nie rozśmieszaj mnie. zapłacenie paru groszy przez milionera za ewidentne wykroczenie było symbolicznym gestem afiszującym bezstronność sądu. było z korzyścią dla platformy, gdyż mydliło ludziom oczy, aby nie widzieli jak inni są pozbawiani całych majątków za niewinność.

                                        > Podobnie w Polsce ukarano kandydata na prezydenta,
                                        > ktory klamal co do programu politycznego swojego
                                        > przeciwnika, probujac pokazac go w zlym swietle.

                                        po pierwsze nie kłamał, bo ja sam sprawdziłem uchwalony program platformy obywatelskiej na jej oficjalnej stronie w internecie i było jak wół napisane o prywatyzacji służby zdrowia.

                                        po drugie nie stawiał w złym świetle, tylko stawiał w dobrym świetle. zdecydowana większość wyborców w polsce jest za reformą służby zdrowia. prywatyzacja poprzedzona komercjalizacją, to jest dobre rozwiązanie dla komunalnych szpitali, pod warunkiem, że nie według planu sawickiej.

                                        jest wyrok sądu, że komorowski nie chce prywatyzacji służby zdrowia, tylko komunalizację i ja go trzymam za słowo. zobaczymy czy zabieranie ludziom prywatnych gabinetów, aby je oddać samorządom postawi go w dobrym świetle.



                                        • zetkaf Re: polak nie potrafi ... 04.08.10, 12:05
                                          > nie rozśmieszaj mnie. zapłacenie paru groszy przez milionera za
                                          > ewidentne wykroczenie było symbolicznym gestem
                                          moze i symbolicznym, ale jak widac, nie wszystkie sady ;)
                                          Co tam, kazdy fakt mozna zbagatelizowac... niektorzy nie bagtelizuja
                                          jednak bledow w obliczeniach na "drobiazgi" i tylko dzieki temu
                                          wiemy, ze to nie slonce obraca sie wokol ziemii...

                                          > po pierwsze nie kłamał, bo ja sam sprawdziłem uchwalony program
                                          > platformy obywa
                                          > telskiej na jej oficjalnej stronie w internecie
                                          nie, sad sie pomylil...
                                          a moze strona tez klamala, i trzeba bylo zglosic protest w trybie
                                          wyborczym, ze PO klamie? Wtedy byloby po rowno, dwoch klamcow
                                          wyborczych... co tam, prosciej opluwac, niz postapic zgodnie z
                                          prawem, jeszcze by wyszlo, ze nie masz racji?

                                          > po drugie nie stawiał w złym świetle, tylko stawiał w dobrym
                                          > świetle.
                                          No oczywiscie, Kaczynski wrecz promowal Komorowskiego, popieral...
                                          i wcale nie zrobil tego, zeby zdobyc glosy wyborcow dla siebie...
                                          moze przeczytaj toche wiecej niz trzy slowa...

                                          > na większość wyborców w polsce jest za reformą służby zdrowia.
                                          za REFORMA, niekoniecznie za prywatyzacja czy komercjalizacja.

                                          > nalizację i ja go trzymam za słowo. zobaczymy czy zabieranie
                                          > ludziom prywatnych
                                          > gabinetów, aby je oddać samorządom postawi go w dobrym świetle.
                                          a czy on nie mowil o komunalizacji tych panstwowych? Czyli zmianie
                                          wlasciciela w obrebie panstwa?
                                  • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 06:10
                                    zetkaf napisał:

                                    > jakies dowody?

                                    tak. ogólnie znane informacje prasowe.

                                    > Bo ja mam wrazenie,...

                                    to mnie nie obchodzi.

                                    > WBREW PRAWU ODWOLYWAC WYBORY?

                                    nie! zgodnie z prawem unieważnić wybory.

                                    • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 04.08.10, 09:03
                                      > > WBREW PRAWU ODWOLYWAC WYBORY?
                                      > nie! zgodnie z prawem unieważnić wybory.
                                      Czy ty masz tak krotka pamiec, czy problemy z jezykiem prawniczym?
                                      Przeciez ci przytoczylem zapisy ustawy dotyczacej wyborow prezydenta,
                                      w ktorej wyraznie zapisane jest, ze podwazyc wybory moze tylko jeden
                                      konkretny sad w Polsce (a nie, jak sugerowales, PKW), i to w
                                      przeciagu 7! dni od ogloszenia wynikow.
                                      Wiec jak je uniewaznic w zgodzie z ta ustawa? Rozszerzyc definicje
                                      dnia na ... 30 pelnych okresow dobowych?
                                      Czy moze jednak... zrobic to wbrew ustawie, ale ciezko robic cos
                                      wbrew ustawie, a rownoczesnie "zgodnie z prawem".
                                      Źródłami powszechnie
                                      obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja,
                                      ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.
                                      Konstytucja RP art.87
                                      • Gość: nicelus takie wybory, jaki sąd. IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 11:05
                                        zetkaf napisał:

                                        > ... wyraznie zapisane jest,
                                        > ze podwazyc wybory moze tylko jeden
                                        > konkretny sad w Polsce ...

                                        i dlaczego nie podważył? boi się lustracji? przecież te wybory są ewidentnie
                                        sfałszowane. zamiast ustawowych kart wyborczych były materiały reklamowe
                                        komorowskiego. gadżety z większą kratką przy jego nazwisku. ustawa tego
                                        zabrania. dlaczego prokurator nie ma zastrzeżeń? miał być przecież
                                        odpolityczniony i co?

                                        jeżeli okazałoby się prawdą, że
                                        komorowski popełnił
                                        przestępstwo urzędnicze
                                        i nie poinformowano o tym wyborców, to byłby
                                        kolejny wystarczający powód do unieważnienia wyborów. z takiego powodu
                                        unieważnia się też dość często wybory w niemczech. wyborca nie może być
                                        wprowadzany w błąd. wyborca musi wybierać świadomie. na tym polega demokracja.

                                        takie wybory, jaki sąd. taki sąd, jaka demokracja.


                                        • zetkaf Re: takie wybory, jaki sąd. 04.08.10, 12:08
                                          > i dlaczego nie podważył? boi się lustracji?
                                          bo... ktos nie zlozyl doniesienia? Nicelus, przyznaj sie, CZY
                                          ODRZUCILI TWOJA SKARGE?
                                          Cos mi sie zdaje, ze nie...

                                          > przecież te wybory są ewidentnie sfałszowane.
                                          Prosciej pluc, niz pojsc po swoje do sadu. Latwiej przekonac motloch,
                                          niz inteligentnych i znajacych prawo sedziow.

                                          > ustawa tego zabrania.
                                          jak sie ja po nicelusowemu zinterpretuje ;)

                                          > dlaczego prokurator nie ma zastrzeżeń?
                                          Nie wiem, spytaj prokuratora. Byc moze... nikt nie zglosil
                                          doniesienia?

                                          > to byłby kolejny wystarczający powód do unieważnienia wyborów.
                                          Powod, moze i tak, ale podstawa prawna - nie ;)

                                          > takie wybory, jaki sąd. taki sąd, jaka demokracja.
                                          Rozumiem, ze nawolujesz do lamania prawa? Tak w imie "demokracji"?
    • zetkaf O "waznosci" wiekszego kwadracika... 04.08.10, 11:16
      "Sąd Najwyższy uznał wczoraj ważność wyborów prezydenckich, co
      otwiera drogę do zaprzysiężenia Bronisława Komorowskiego. Zdaniem
      sędziów nieprawidłowości wyborcze miały miejsce, ale nie miały
      znaczącego wpływu na wynik.[...]
      Sąd Najwyższy w pełnym składzie orzekł, że wybory były ważne. Spośród
      378 protestów uznał 16 - tak jak przeciętnie przy każdych wyborach.
      Tak jak zawsze dotąd, tak i teraz ogłosił, że skala możliwych
      nieprawidłowości lub nadużyć nie mogła wpłynąć na wynik głosowania,
      gdyż przewaga zwycięzcy nad kontrkandydatem w II turze wyniosła 1,1
      mln głosów. Uznane protesty dotyczyły zaś zwykle kilkunastu lub
      kilkudziesięciu kart do głosowania
      .[...]
      rotestujący w sali rozpraw Sądu Najwyższego sformułowali wiele
      zarzutów. Niektórych nie rozwijali, są wszakże i takie, które są
      zrozumiałe, a nawet oczywiste. Wszystkie łączy jedno: SN nie jest
      właściwym adresatem tych skarg
      .
      Najpoważniejszy zarzut brzmi: nie rozpatrzono odwołań od postanowień
      w sprawie poszczególnych protestów, a Konstytucja gwarantuje
      dwuinstancyjność postępowań sądowych. To prawda, ale wiele jest
      niestety, w polskim prawie przepisów łamiących tę zasadę.
      Ordynacja wyborcza do Sejmu to jedna z nich. Ustawę sprzeczną z
      Konstytucją można zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego, nie można
      zaś wymagać od SN, by złamał prawo.
      Nawet prawo na pierwszy rzut
      oka ewidentnie niekonstytucyjne.
      Postępowania w sprawie poszczególnych protestów były niejawne.
      Złośliwość SN? Nie, ustawa. Znów zatem zły adresat pretensji.
      Protestujący wykrzykiwali też, że nie można odbierać im głosu, gdyż
      "są uczestnikami postępowania". Nie byli. Ustawa dała im to prawo
      przy rozpatrywaniu ich protestu, ale nie w rozprawie, na której sąd
      decyduje o ważności całych wyborów. Ustawa, a nie złośliwy
      sędzia.
      • zetkaf Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... 04.08.10, 11:16
        Aha, zrodla nie
        podalem...
      • Gość: nicelus Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 11:57
        zetkaf napisał:

        > Niektórych nie rozwijali, są wszakże i takie,
        > które są zrozumiałe, a nawet oczywiste.
        > Wszystkie łączy jedno: SN nie jest
        > właściwym adresatem tych skarg
        .

        mówiłem właśnie, że taki sąd który się boi lustracji nic nie widzi i nic nie słyszy.

        > Najpoważniejszy zarzut brzmi: nie rozpatrzono odwołań od postanowień
        > w sprawie poszczególnych protestów, a Konstytucja gwarantuje
        > dwuinstancyjność postępowań sądowych. To prawda, ale wiele jest
        > niestety, w polskim prawie przepisów łamiących tę zasadę.

        za pozbawienie prawa do dwuinstancyjności wysokie kary zasądza trybunał sprawiedliwości, może proces zbiorowy wszystkich, którzy czują się pokrzywdzeni i oszukani sposobem przeprowadzenia tych wyborów byłby jakimś rozwiązaniem?

        • zetkaf Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... 04.08.10, 12:18
          > mówiłem właśnie, że taki sąd który się boi lustracji
          nie, taki sad, ktory PRZESTRZEGA PRAWA. Sie nie podoba, to sie wladuj
          z buciorami do sejmu i zmien ustawe.
          Po co, prosciej wybierac sobie ofiary docinek, zamiast sie
          zastanowic, komu powinno sie oberwac.


          > za pozbawienie prawa do dwuinstancyjności wysokie kary zasądza
          > trybunał sprawiedliwości,
          to trzeba bylo podnosic larum, gdy ktos kretynska ustawe ustanowil, a
          nie teraz, gdy nagle niewygodna.
          Obowiazkiem sadu jest POSTEPOWAC ZGODNIE Z USTAWA - a wedlug ciebie
          dobry sedzia wydalby wyrok w sprzecznosci z ustawa?
          • Gość: nicelus Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.10, 22:53
            zetkaf napisał:

            > to trzeba bylo podnosic larum,
            > gdy ktos kretynska ustawe ustanowil,
            > a nie teraz, gdy nagle niewygodna.

            to dlaczego nie podnosiłeś?

            • zetkaf Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... 04.08.10, 23:27
              > to dlaczego nie podnosiłeś?
              Bo dla mnie nie jest ona niewygodna...
              jak nastepnym razem przy Kaczynskim bedzie wieksze koleczko... to
              albo od razu wniose protest, albo chociaz upilnuje, czy literki sa
              tej samej wielkosci ;)
              • Gość: nicelus Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.10, 19:58
                zetkaf napisał:

                > Bo dla mnie nie jest ona niewygodna...

                zła ustawa nie jest dla ciebie niewygodna?
                przecież ty w polsce mieszkasz, a nie ja.
                gdy polska przegrywa miliony, to ty płacisz większy vat, a nie ja.

                • zetkaf Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... 05.08.10, 21:38
                  > zła ustawa nie jest dla ciebie niewygodna?
                  przepraszam, ale to nie ja placze, ze nieuczciwie wygral "nie ten co
                  trzeba"...
                  plujesz, psioczysz.... ale jak cos zrobic trzeba, to pilata udajesz?

                  > przecież ty w polsce mieszkasz, a nie ja.
                  Moze pora zrozumiec, ze skoro nie jestes juz w Polsce, to nie nalezy
                  mieszac w zyciu innym? Ciekawe, ze PiS najwiecej zwolennikow ma wsrod
                  tych, co daleko od polskiego bagienka...
                  • Gość: nicelus Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.10, 23:18
                    zetkaf napisał:

                    > Moze pora zrozumiec, ze skoro nie jestes juz
                    > w Polsce, to nie nalezy mieszac w zyciu innym?

                    kulczykowi to powiedz!

                    jest to pogląd kiedyś lansowany przez hitlerowców, a obecnie przez platformę.
                    lubuski poseł i marszałek sejmu rp polonie nazywa małpiarnią. jest już nawet
                    mowa o odebraniu polonii prawa wyborczego.

                    > Ciekawe, ze PiS najwiecej zwolennikow ma wsrod
                    > tych, co daleko od polskiego bagienka...

                    bo nie są ogłupieni. mieszkają w normalnych krajach i wiedzą co jest normalne, a
                    co nie.

                    • zetkaf Re: O "waznosci" wiekszego kwadracika... 07.08.10, 15:49
                      > lubuski poseł i marszałek sejmu rp polonie nazywa małpiarnią.
                      Zapewne z PO? Nawet jesli, co, w PiSie burakow nie ma?

                      > jest już nawet mowa o odebraniu polonii prawa wyborczego.
                      Moze nie szedlbym tak daleko.
                      Z drugiej strony czy ktos, kto od 20 lat do Polski przyjezdza tylko
                      na wakacje, powinien miec obywatelstwo polskie? Bo jesli Polak jezdzi
                      od 20 lat na wakacje do Niemiec/Szwecji (na saksy np.), albo jakiegos
                      kraju turystycznego - to juz powinien posiadac obywatelstwo tego
                      kraju? Przeciez jest z nim tak samo zwiazany, jak ta nasza polonia...

                      > bo nie są ogłupieni. mieszkają w normalnych krajach i wiedzą co
                      > jest normalne, a co nie.
                      No coz, kraj, w ktorym na kubeczku kawy trzeba pisac ostrzezenie
                      "Uwaga gorace", kraj, w ktorym obowiazuje zakaz spania bez pidzamy,
                      itp. uwazasz za normalny.
                      Z kolei Anglia jest widac krajem nienormalnym, bo tam wiecej Polakow
                      na PO glosowalo...
                      No coz, po raz kolejny "kto z nami - madry, kto przeciw - idiota".
                      Czy to nie cecha partii dazacych do totalitaryzmu?
                      PS. Amerykanska Polonia to w duzym stopniu ludzie, ktorzy znaja tylko
                      Rzeczpospolita Ludowa, i przypuszczalnie dalej tak samo ten kraj
                      traktuja, jak wciaz komunistyczny...
    • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.10, 19:39
      czy to jest uczciwe, jeżeli przez większy kwadracik ktoś zostaje prezydentem?
      sądy chyba boją się lustracji, bo wszystko rozstrzygają na korzyść platformy
      obywatelskiej. jednak uczciwe to chyba nie jest.


      • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 07.08.10, 16:18
        > czy to jest uczciwe, jeżeli przez większy kwadracik ktoś zostaje
        > prezydentem?
        Czy to uczciwe, ze sie pluje, wyzywa sedziow ze sa zawisli, ale
        doniesienia o przestepstwie sie nie zlozy? Ze sie osadza samemu,
        zamiast dac ta szanse profesjonalnym sadom?
        • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 07.08.10, 21:34
          zetkaf napisał:

          > Ze sie osadza samemu, zamiast dac
          > ta szanse profesjonalnym sadom?

          na niezawisłość sądów, które boją się lustracji nie ma co liczyć?


          • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 07.08.10, 21:51
            > na niezawisłość sądów, które boją się lustracji nie ma co liczyć?
            A czemu? Nie idealizuj tej lustracji - jak nie byly komunista, to
            moze byc stronniczy na korzysc PO - takich wolisz?
            Btw, powiedz mi, pamietaj, ze Kaczynski ZADNEGO Z NICH NIE ODWOLAL -
            przyzwolenie na dzialalnosc zawislych rzadow? I to przez czlowieka z
            PiSu?
    • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 07.08.10, 17:15
      > PKW przyznała, że kratka przy nazwisku Komorowskiego była większa
      > niż przy Kaczyńskim.
      Przyznala tez, ze kratki zostaly umieszczone PO UMIESZCZENIU NAZWISK.
      Tym samym nalezy wnioskowac, ze w kwestii tego, czy kratka jest, czy
      nie jest nazwiskiem z punktu widzenia prawa, stanela po mojej
      stronie, ze kratka NIE JEST NAZWISKIEM. Podobnie w punkcie 4
      twierdzi, ze NAZWISKA zostaly zapisane TAKA SAMA czcionka.


      > Mimo to Komisja twierdzi, że nic się nie stało, bo "nie wpłynęły
      > sygnały od wyborców dotyczące problemów przy głosowaniu związanych
      > z różną wielkością kratek".
      Wiec czemu szanowni wyborcy (np. nicelus czy evocare) nie wyslalo
      sygnalow? Zeby moc potem ujadac, bo nie ma wyroku sadowego, wiec nie
      ma dowodu na niewinnosc?
      Pamietajcie, ze niewinnosc to trzeba udowodnic tylko w krajach
      TOTALITARNYCH.
      Przyznala tez, ze nie ma informacji, jakoby dziamganie nicelusa czy
      evocare doszlo do Sadu Najwyzszego.



      > W ten sposób PKW pośrednio przyznała, że demokracja powoli zmienia
      > system dla idiotów.
      Ze trzeba myslec, a nie tylko sluchac podszeptow propagandy i Idoli.
      Aha, i ze w demokracji prawo stoi troche wyzej, niz chciejstwo
      idiotow.
      Moze pora to wreszcie zrozumiec?


      > Kuriozalny list PKW w sprawie kratek
      Chcialbym przypomniec, ze kuriozalny nie jest synonimem slowa "inny,
      niz opinia PiSowcow".
      Wiem, to jak czepianie sie ortografii czy przypadkow, odciaganie
      dyskusji od watkow zasadniczych - ale ktos moglby opcznie zrozumiec
      tresc przekazu ;)
      • e_werty Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 07.08.10, 22:16
        Przyznala tez, ze kratki zostaly umieszczone PO UMIESZCZENIU
        NAZWISK


        ... bzdura! Kiedy? Pewnie po wyborach?
      • Gość: nicelus Re: Nie ważne kto jak głosuje ... IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.10, 02:11
        zetkaf napisał:

        > > PKW przyznała, że kratka przy nazwisku Komorowskiego była większa
        > > niż przy Kaczyńskim.
        > Przyznala tez, ze kratki zostaly umieszczone PO UMIESZCZENIU NAZWISK.
        > Tym samym nalezy wnioskowac, ze w kwestii tego, czy kratka jest, czy
        > nie jest nazwiskiem z punktu widzenia prawa, stanela po mojej
        > stronie, ze kratka NIE JEST NAZWISKIEM.

        sam sobie zaprzeczasz. niedawno prawidłowo wypisałeś z konstytucji rp co jest źródłem prawa w polsce. nie było tam wymienionej państwowej komisji wyborczej.

        poza tym, tłumaczenie potocznym językiem przez komisję wyborczą jak technicznie wyglądało sporządzanie wadliwych kartek, w żadnym wypadku nie może być uznane nawet za próbę interpretacji ustawy. komisja po prostu w głupi sposób zawiodła i próbuje to jakoś w mądry sposób wytłumaczyć. nie jest to żadna wykładnia prawa. jeżeli już, to tylko bezprawia.

        • zetkaf Re: Nie ważne kto jak głosuje ... 08.08.10, 11:05
          > sam sobie zaprzeczasz. niedawno prawidłowo wypisałeś z konstytucji
          > rp co jest źródłem prawa w polsce. nie było tam wymienionej
          > państwowej komisji wyborczej.
          A moze to ty wymyslasz sobie teorie, a potem na sile je dopasowujesz,
          zeby komus dopier...?
          Czy ja napisalem, ze PKW stanowi prawo? Nie, ona jedynie z niego
          KORZYSTA. Podobnie jak np. sedziowie.
          No i PKW SKORZYSTALA z ustawy na temat wyboru prezydenta, i na JEJ
          PODSTAWIE ORZEKLA, ze NIEZGODNOSCI NIE MA.
          Ze, tak jak juz ci mowilem, NAZWISKO TO NAZWISKO, a nie kwadracik i
          nazwisko, koleczko i nazwisko, itp., jak sobie raczyles wymyslic.

          > poza tym, tłumaczenie potocznym językiem przez komisję wyborczą jak
          > technicznie wyglądało sporządzanie wadliwych kartek, w żadnym
          > wypadku nie może być uznane nawet za próbę interpretacji ustawy.
          PKW glupie, sedziowie glupi, Nicelus The Great jedyny madry i
          oswiecony?

          > komisja po prostu w głupi sposób zawiodła
          > i próbuje to jakoś w mądry sposób wytłumaczyć. nie jest to żadna
          > wykładnia praw
          > a. jeżeli już, to tylko bezprawia.
          Nie wazne, kto glosuje, nie wazne, co mowi prawo - bo prawe i
          sprawiedliwe tylko to, co uwazaja zwolennicy PiSu.
          I to jest demokracja w rozumieniu PiS.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja